VI SA/Wa 1697/08

WyrokWSA w Warszawie2008-12-02

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Zbigniew Rudnicki, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek badać przyczyny nieznacznych naruszeń przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu przez kierowcę, aby miarkować wysokość nałożonej na przedsiębiorcę kary pieniężnej, czy też odpowiedzialność przedsiębiorcy jest obiektywna i niezależna od winy?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu jest obiektywna i oderwana od kwestii winy. Organ ma obowiązek stwierdzić fakt popełnienia wykroczenia i nałożyć karę zgodnie z przepisami, bez wnikania w przyczyny naruszenia czy winę kierowcy. Przepisy nie przewidują miarkowania kary w zależności od stopnia zawinienia kierowcy, a jedynie możliwość uwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności, gdy nie miał on wpływu na powstanie naruszenia, pod warunkiem, że naruszenie nie jest rażące.
Stan faktyczny
Spółka Z. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD), która utrzymała w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) o nałożeniu na spółkę kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowcę. Naruszenia polegały na przekroczeniu dopuszczalnego czasu jazdy bez wymaganej przerwy, co stwierdzono na podstawie wykresówek. Spółka zarzuciła organom wymierzenie kary według własnego uznania, w wysokości niewspółmiernej do wykroczenia, oraz brak zbadania przyczyn naruszeń przez kierowcę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant Monika Staniszewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2008 r. sprawy ze skargi Z. Sp. z o.o. z siedzibą w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] maja 2008 r. Nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej powoływany również jako: GITD) na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 92 ust. 1 pkt 2 i ust.4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. Nr 125,poz.874, utd), art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (zwane dalej Rozporządzeniem nr 561/2006), oraz lp. 10.3 załącznika do utd, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez skarżącą Z. sp z o.o. z siedzibą w B. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) z dnia [...] grudnia 2007r. Nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości [...] złotych - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły naruszenia polegające na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu marki M. nr rej. [...] stwierdzone protokołem kontroli z [...] listopada 2007r. Nr [...]. Zdaniem organu odwoławczego, z okazanych w toku kontroli wykresówek wynika, że kierowca przekroczył maksymalny okres prowadzenia pojazdu bez przerwy w dniach: [...] listopada 2007. (o 4 godziny 20 minut); [...] listopada 2007r. (o 3 godziny 55 minut); [...] listopada 2007r. ( o 2 godziny 20 minut). Odwołując się do treści art. 4 pkt d) oraz art. 7 rozporządzenia Nr 561/2006 organ podkreślił, że analiza zapisów na wykresówkach przedstawionych do kontroli wskazuje, iż kierowca nie korzystał z wymaganych 45 -minutowych przerw po 4,5 godzinnych okresach prowadzenia pojazdu. Organ odwoławczy uznał, że tym samym okres prowadzenia pojazdu o którym mowa w art. 4 pkt q ww. rozporządzenia należało liczyć od momentu rozpoczęcia prowadzenia pojazdu, po odebraniu odpoczynku (w kontrolowanym okresie kierowca odbierał wyłącznie odpoczynki dzienne), aż do momentu rozpoczęcia kolejnego okresu odpoczynku lub przerwy. W rezultacie, czas prowadzenia pojazdu bez przerwy kierujący pojazdem wydłużył ponad 4,5 godziny, co stanowiło zdaniem organu naruszenie normy określonej w art. 7 omawianego rozporządzenia. Odnosząc się zarzutów zawartych w odwołaniu GITD stwierdził, że przerywanie maksymalnego okresu prowadzenia pojazdu krótszymi przerwami od wymaganych 45 minut, co miało miejsce w rozpatrywanej sprawie, nie sanuje stwierdzonego naruszenia art. 7 ww. rozporządzenia. Zarzuty dotyczące "zastosowania wykładni rozszerzającej przepisów prawa karnego" oraz swobodnego nakładania kar organ uznał za bezzasadne, gdyż nałożona kara ma walor sankcji administracyjnej, a jej wysokość jest ściśle określona w załączniku do utd. W skardze na powyższą decyzję spółka Z. ponowiła argumenty zawarte w odwołaniu od decyzji WITD z dnia [...] grudnia 2007r W uzasadnieniu skargi stwierdziła, że prawidłowe jest ustalenie organu, iż przerwy zastosowane przez kierowcę były krótsze od wymaganych przepisami, jednakże nie było podstaw do potraktowania krótszych przerw jako nieistniejących czy też nieistotnych. Ponadto, zdaniem strony, organ wymierzył karę według własnego uznania a także nie badał przyczyn dopuszczenia się przez kierowcę nieznacznych naruszeń. W ocenie strony, być może zapoznanie się przez organ z powodami nieznacznego zaniedbania po stronie kierowcy spowodowałoby odstąpienie od zastosowania sankcji lub jej złagodzenie. Strona upatruje naruszenie przez organ art. 7 i 8 k.p.a. poprzez nałożenie kary niewspółmiernej do wykroczenia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymał stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Sąd administracyjny może uchylić zaskarżony akt (lub stwierdzić jego nieważność) tylko wówczas, jeśli stwierdzi, że akt ten narusza prawo materialne – w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub procesowe – w stopniu mogącym mieć wpływ istotny. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Rozpoznając skargę należało przede wszystkim zauważyć, że stan faktyczny w niniejszej sprawie jest bezsporny. Skarżący nie kwestionuje w istocie ustaleń faktycznych dokonanych w toku kontroli. Nie podważa, bowiem faktu naruszenia warunków dotyczących przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Nie kwestionuje tym samym, że tego rodzaju naruszenia miały miejsce. Istota sporu między skarżącym i organem sprowadza się do przekonania skarżącego, że organ wymierzył karę według własnego uznania, w wysokości niewspółmiernej do wykroczenia a także nie badał przyczyn dopuszczenia się przez kierowcę nieznacznych naruszeń. Zdaniem strony, nie można wykluczyć, że gdyby organ zapoznał się z powodami stwierdzonych naruszeń odstąpiłby od zastosowania sankcji lub wymierzył ją w łagodniejszym wymiarze. nałożenie kary. W ocenie Sądu stanowisko skarżącego oparte jest na błędnym rozumieniu przepisów obowiązujących w dacie rozstrzygnięcia przez organ administracji. Przepis art. 92 ust. 1 powołanej ustawy wyraźnie wskazuje, iż podmioty, które wykonują przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów wymienionych w pkt 1-8 podlegają karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15.000 zł. Decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego (nie tylko krajowe, lecz również unijne) mają charakter szczególny. Są to mianowicie decyzje wydawane w ramach tzw. uznania związanego, niestwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za popełnione wykroczenia drogowe, określone zarówno w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, innych przepisach krajowych oraz powołanych wyżej przepisach rozporządzeń unijnych, jest, co do zasady, oderwana od kwestii winy. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło wykroczenie określone powołanymi wyżej przepisami, bez wnikania, jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. W postępowaniu administracyjnym w tego rodzaju sprawach istotne jest, bowiem przede wszystkim stwierdzenie faktu popełnienia wykroczenia i stwierdzenie odpowiedzialności za ten czyn - przy założonej odpowiedzialności przedsiębiorcy, niezależnie od jego winy, możliwości przyczynienia się do jej powstania, czy ewentualnych żądań miarkowania wysokości kary. Organ inspekcji drogowej działa w takiej sytuacji w warunkach uznania związanego - stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Na gruncie art. 92 ust. 1 ustawy za stwierdzone naruszenie odpowiada podmiot wykonujący przewóz drogowy, czyli podmiot wykonujący działalność zdefiniowaną w powołanym powyżej art. 4 ustawy, tzn. przedsiębiorca, nie zaś kierowca, który wykonuje tylko czynność prowadzenia pojazdu. Natomiast odpowiedzialność kierowców uregulowana w art. 92a ustawy ograniczona jest wyłącznie do enumeratywnie wyliczonych przypadków naruszeń określonych tym przepisem, po których stwierdzeniu kierowca pojazdu samochodowego realizujący przewóz drogowy podlega karze grzywny. Postępowanie względem takiego pracownika prowadzone jest przy tym w odrębnym trybie określonym w przepisach Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, a więc postępowaniu całkowicie odmiennym od postępowania administracyjnego, w jakim jest karany przedsiębiorca za naruszenia określone art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Wszczęcie postępowania wobec kierowcy, który dopuścił się naruszeń i jego prowadzenie, na zasadach przewidzianych powyżej przywołanymi przepisami nie wyklucza jednak w żaden sposób wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy realizującego przewóz drogowy. Ukaranie pracownika dopuszczającego się naruszeń określonych w przepisie art. 92a ust. 1, bądź też zakończenie takiego postępowania w jakikolwiek inny sposób, nie prowadzi do sytuacji, w której przedsiębiorca zostaje zwolniony z odpowiedzialności prawnoadministracyjnej. Ustęp 3 powołanego artykułu wskazuje, iż organ nie jest ograniczony w takim przypadku, w możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, na rzecz, którego działał kierowca, jeżeli stwierdzono jednocześnie naruszenie przepisów opisanych w art. 92 ust. 1 ustawy. W tym stanie rzeczy należy przyjąć, iż karanie kierowców za naruszenia określone w przepisach art. 92a i w trybie określonym w tym przepisie, ma charakter niejako postępowania dyscyplinującego realizującego cele prewencji ogólnej w stosunku do kierowców, pozwalającego określić zakres ich odpowiedzialności odnośnie popełnionych naruszeń. Wskazać jednakże należy, iż ich przebieg nie ma wpływu na ewentualne wszczęcie i przebieg postępowania administracyjnego względem przedsiębiorcy, na rzecz którego wykonywali oni czynności prowadzenia pojazdu. Dodatkowo należy podnieść, iż przedsiębiorca korzysta z pełnej swobody w wyborze osób, które na jego rzecz wykonują przewozy oraz z takiej formy ich zatrudnienia, która umożliwi mu zabezpieczenie swoich interesów i należyte wykonanie ciążących na pracownikach obowiązków i aczkolwiek ponosi on w płaszczyźnie prawa administracyjnego wyłączną odpowiedzialność za skutki wadliwego wykonywania przez kierowcę swych obowiązków, to obowiązujące prawo przewiduje możliwość wystąpienia przeciwko takiemu kierowcy ze stosownym powództwem o odszkodowanie z tytułu wyrządzonej przez niego szkody w związku z nienależytym wykonywaniem obowiązków. Podkreślić nadto należy, iż wina i stopień ewentualnego zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej. Z faktu, iż w takim zakresie organy ustaleń nie poczyniły nie można, zatem wnosić o wadliwości podjętych przez organy decyzji. Przesłanką powyższej odpowiedzialności, jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez ustalony podmiot, w tym przypadku skarżącego, nałożonych przez wskazane przepisy prawa obowiązków. Skoro zatem, co trafnie ustaliły organy, przewóz drogowy wykonywany był przez skarżącego z naruszeniem przepisów prawa wskazanych w podstawie materialnoprawnej decyzji to skutkiem takiego stanu rzeczy jest nałożenie kary w łącznej kwocie [...] zł. Nie można także podzielić poglądu skarżącego, że przewoźnik zlecając wykonanie usługi prowadzenia pojazdu nie ma możliwości wymuszenia od kierowcy zachowań dotyczących wykonania tej usługi. W istocie bowiem kierowca, niezależnie od formy zatrudnienia wykonuje jedynie jedną z czynności składającą się na sekwencję działań, których suma dopiero jest transportem drogowym, w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym. Natomiast sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które dyscyplinować będą osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Odnosząc się do zarzutu skarżącego, iż organ winien zastosować w sprawie art. 92a ust. 4 omawianej ustawy i umorzyć postępowanie administracyjne (co wynika z argumentacji strony, że organ odstąpiłby od zastosowania sankcji) stwierdzić należy, iż zarzut ten jest bezzasadny. Zgodnie z art. 92a ust. 4 postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub podmiotu, o którym mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Natomiast ust. 5 wskazuje, iż przepisu ust. 4 nie stosuje się, jeżeli naruszenie, o którym mowa w ust. 1, ma charakter rażący, a w szczególności: 1) zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego; 2) zostało popełnione wielokrotnie. Zgodnie z art. 93 ust. 1 cyt. ustawy uprawnieni do kontroli mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną. Jak wynika ze wskazanych wyżej przepisów, za wykonywanie obowiązków m.in., co do przestrzegania przepisów regulujących czas pracy, odpowiedzialność, co do zasady, ponoszą przedsiębiorcy korzystający z usług kierowców. Jedynie okoliczności jednoznacznie wskazujące na to, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, mogą uwolnić przedsiębiorcę od odpowiedzialności, przy czym przepisu tego nie stosuje się, jeżeli naruszenie ma charakter rażący, a w szczególności 1) zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, 2) zostało popełnione wielokrotnie. W sprawie niniejszej, w ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, że ustalone w rozpatrywanej sprawie naruszenia zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego. To właśnie przekroczenia czasu prowadzenia pojazdu bez odpoczynku są przyczyną katastrof drogowych. W rozpatrywanej sprawie przekroczenia maksymalnego okresu prowadzenia pojazdu nastąpiły w trzech kolejno po sobie następujących dniach. Zdaniem Sądu, w ustalonym stanie faktycznym organ nie naruszył prawa obciążając odpowiedzialnością skarżącego, bowiem nie zostały wykazane żadne okoliczności wskazujące na możliwość uwolnienia go od odpowiedzialności, zaś wykazane naruszenia były rażące. Reasumując powyższe rozważania należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło