II FZ 109/09
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2009-05-29
Skład orzekający: Edyta Anyżewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba skarżącego, która zakończyła się przed upływem terminu do wniesienia skargi, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do jej wniesienia?Ratio decidendi
Choroba skarżącego, która zakończyła się przed upływem terminu do wniesienia skargi, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu, jeśli w ostatnim dniu terminu nie istniały już żadne przeszkody do jej złożenia. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania okoliczności niezależnych od strony, których mimo należytej dbałości nie mogła przezwyciężyć.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) oddalił wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej. Skarżący twierdził, że choroba uniemożliwiła mu złożenie skargi w terminie. WSA ustalił, że choroba skarżącego zakończyła się przed upływem terminu do wniesienia skargi, a skarżący posiadał dorosłego domownika, który mógł mu pomóc. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) rozpatrywał zażalenie skarżącego na postanowienie WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA : Edyta Anyżewska po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2009 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 14 stycznia 2009 r. sygn. akt I SA/Po 1508/08 w zakresie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w P. z dnia 29 września 2008 r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2004 r. postanawia: oddalić zażalenie.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 14 stycznia 2009 r., sygn. akt I SA/Po 1508/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił wniosek A. K. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję wymiarową Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 29 września 2008 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2004 r.
W motywach orzeczenia Sąd wyjaśnił, że wspomnianą decyzję doręczono dorosłemu domownikowi skarżącego w dniu 1 października 2008 r. (k. 864 akt administracyjnych, IV tom) Termin do wniesienia skargi upłynął zatem w dniu 31 października 2008 r. Skarga wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu nadana została natomiast listem poleconym w dniu 4 listopada 2008 r. (k. 9 akt sądowych).
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu strona podniosła, że decyzja organu odwoławczego została jej doręczona w dniu 22 września 2008 r., a zatem termin do wniesienia skargi upływał z dniem 22 października 2008 r. Skarżący miał nadać skargę na poczcie w dniu 21 października 2008 r., lecz "w tym dniu z samego rana nastąpił silny atak boleści i zabrany został do lekarza, który stwierdził silne zapalenie korzonków". Po zakończeniu kuracji skarżący dokończył skargę i nadał ją na poczcie w dniu 4 listopada 2008 r., wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu do dokonania tejże czynności.
Odnosząc się do tych okoliczności Sąd wskazał, że z dołączonych do wniosku zaświadczeń lekarskich wynika, iż A. K. leczony był od dnia 20 października 2008 r. do dnia 26 października 2008 r., a następnie od dnia 27 października 2008 r. do dnia 30 października 2008 r. (k. 12-13 akt sądowych). Termin do wniesienia skargi upływał natomiast – wbrew mylnemu przekonaniu skarżącego – z dniem 31 października 2008 r., a zatem okres choroby skarżącego zakończył się przed upływem terminu do wniesienia skargi. Nie jest zatem tak, że skarga nie mogła być wniesiona w terminie z powodu złego stanu zdrowia skarżącego. W ostatnim dniu terminu do wniesienia skargi nie istniały już bowiem żadne przeszkody do jej złożenia. Tym samym nie można w ocenie Sądu wojewódzkiego przyjąć, że skarżący uchybił terminowi do wniesienia skargi bez swojej winy w rozumieniu art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej P.p.s.a.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (Sądowi pierwszej instancji), zarzucając naruszenie art. 86 § 1 P.p.s.a.
W uzasadnieniu zażalenia skarżący wskazał, że jako podstawę niekorzystnego dla niego rozstrzygnięcia przyjęto fakt, iż termin do złożenia skargi upłynął – wbrew twierdzeniu skarżącego – w dniu 31 października 2008 r.
Skarżący prowadzi działalność jednoosobowo. Nie stać go na zatrudnienie obsługi biurowej. Składając skargę i wniosek o przywrócenie terminu kierował się treścią, a zwłaszcza datą wydania zaskarżonej decyzji. Data wystawienia tej decyzji nie jest jednoznaczna i czytelna. Odczytując treść decyzji (w której dzień wpisano ręcznie i niestarannie) można odczytać, że decyzja ta została wydana w dniu 19 września 2008 r. Jest to widoczne "gołym okiem" gdy tę decyzję się przeczyta. Podatnik nie może ponosić negatywnych skutków niestaranności organu podatkowego. WSA był w lepszej sytuacji od skarżącego, bo w odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wskazał w sposób jednoznaczny datę wydania decyzji (29 września 2008 r.), a to pozwala na jednoznaczną identyfikację terminów.
Dodatkowo wskazano, że w czasie składania skargi skarżący nadal był chory, jednak dolegliwości nie były na tyle silne, a zatem mimo choroby złożył skargę. W związku z tym zaniedbanie terminu nastąpiło bez winy skarżącego i termin powinien być przywrócony. Na dowód kontynuowania choroby skarżący przedłożył stosowne zaświadczenie lekarskie z dnia 30 października 2008 r. wyjaśniając jednocześnie, że nie przedkładał go wcześniej, gdyż jego wyliczenia wskazywały, że nie jest to konieczne. Przyczyny dla których nie brał zwolnienia na druku urzędowym wyjaśniał we wniosku o przywrócenie terminu (wraz z lekarzem nie przewidywał aby choroba trwała dłużej niż 35 dni).
Końcowo skarżący podniósł, że oddalenie zażalenia może prowadzić do naruszenia prawa do Sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W pierwszym rzędzie zauważyć trzeba, że przyczyną oddalenia wniosku skarżącego nie był fakt, iż błędnie wskazał on termin do wniesienia skargi, a ustalenie Sądu, iż w ostatnim dniu biegu terminu (31 października 2008 r.) nie było żadnych przeszkód do jej złożenia (s. 3 uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, drugi akapit).
Wyjaśnić także w tym kontekście należy, że termin do wniesienia skargi został przez Sąd wojewódzki określony prawidłowo. Nie budzi wątpliwości – w świetle akt sprawy – doręczenie skarżącemu zaskarżonej decyzji w dniu 1 października 2008 r., stąd też – w myśl art. 53 § 1 P.p.s.a. – termin do złożenia skargi na nią upływał w dniu 31 października 2008 r. Mylne przekonanie skarżącego o innej dacie doręczenia mu spornej decyzji (i tym samym o innym terminie do wniesienia skargi na nią) może świadczyć wyłącznie o jego niedbalstwie, zważywszy że (jak sam stwierdził) kierował się w tym zakresie datą wydania decyzji, która nie jest tożsama z datą jej doręczenia.
Należy następnie zwrócić uwagę, że w zażaleniu skarżący podważył skutecznie ustalenie Sądu, iż w ostatnim dniu biegu terminu do złożenia skargi nie było żadnych przeszkód do jej wniesienia. Z dołączonego przez skarżącego do zażalenia zaświadczenia lekarskiego (k. 43 akt sądowych), wystawionego w dniu 30 października 2008 r., wynika, że w okresie od dnia 31 października do dnia 5 listopada 2008 r. chory wymagał dalszego leczenia, w tym wskazane było leżenie.
Tym niemniej na uwadze mieć trzeba, że we wspomnianym okresie stan choroby nie był już stanem nagłym, nieprzewidzianym, a ponadto – jak przyznał sam skarżący w zażaleniu – dolegliwości nie były już tak silne, o czym świadczy dodatkowo fakt, iż strona złożyła skargę przed końcem okresu wskazanego w dołączonym do zażalenia zaświadczeniu lekarskim (dnia 4 listopada 2008 r.).
Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W judykaturze utrwalony jest pogląd, iż o braku winy w niedokonaniu czynności procesowej w terminie świadczą okoliczności (uniemożliwiające stronie terminowe jej dokonanie) niezależne od strony. Chodzi więc o takie przeszkody, których strona mimo należytej dbałości o swoje interesy w postępowaniu (staranności), nie mogła przezwyciężyć (por. post. NSA z dnia 6 września 2004 r., sygn. akt FZ 129/04, LexPolonica nr 1926948 i powołane tam orzecznictwo).
W związku z tym nie każda choroba będąca przyczyną uchybienia terminowi, uzasadnia jego przywrócenie, a tylko taka, która ma charakter nagły, wykluczający wyręczenie się inną osobą (por. post. NSA z dnia 17 lipca 2006 r., sygn. akt I FZ 199/06, niepubl.).
Zdaniem Sądu, strona nie wykazała, iż w okresie od dnia 31 października do dnia 5 listopada 2008 r. choroba uniemożliwiała jej działanie. W szczególności nie wykazał skarżący (ani we wniosku o przywrócenie terminu, ani też w zażaleniu), że w tym czasie dolegliwości zdrowotne nie pozwalały mu na skorzystanie z pomocy dorosłego domownika, a z akt sprawy wynika, że takowego posiada, skoro kwitował on odbiór pism w sprawie (poza w/w k. 864 akt administracyjnych, IV tom, por. k. 39, 48, 56 akt sądowych).
Tym samym nie można przyjąć, że niezłożenie skargi w dniu 31 października 2008 r. nastąpiło bez winy skarżącego w rozumieniu cytowanego art. 86 § 1 P.p.s.a., a więc że we wniosku o przywrócenie terminu uprawdopodobnił on brak winy w uchybieniu terminu (czego wymaga art. 87 § 2 P.p.s.a.). Zasadnie więc wniosek ten Sąd wojewódzki oddalił.
Z tych względów orzeczono jak w sentencji, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a. ponieważ zaskarżone orzeczenie mimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło