I OSK 933/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-05-06
Skład orzekający: Irena Kamińska, Andrzej Jurkiewicz, Jolanta Rudnicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pozbawienie strony możliwości obrony jej praw przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, w szczególności poprzez niezawiadomienie o terminie rozprawy lub nieprawidłowe jej wywołanie, skutkuje nieważnością postępowania sądowoadministracyjnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że pozbawienie strony możliwości obrony jej praw przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, wynikające z niezgodnego z prawem wywołania rozprawy lub jej niezawiadomienia, stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. W takiej sytuacji, niezależnie od merytorycznych zarzutów skargi kasacyjnej, zaskarżony wyrok musi zostać uchylony.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi R.L. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, która stwierdziła naruszenie przez przewoźnika przepisów rozporządzenia nr 261/2004/WE w związku z odwołaniem lotów. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. R.L. wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. nieważność postępowania przed WSA z powodu pozbawienia strony możliwości obrony jej praw oraz naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA z powodu nieważności postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Zasądza od Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego na rzecz R.L. kwotę 650 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Irena Kamińska Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędzia WSA del. Jolanta Rudnicka Protokolant Krzysztof Tomaszewski po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R.L. z siedzibą w D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 2278/08 w sprawie ze skargi R.L. z siedzibą w Dublinie na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów rozporządzenia nr 261/2004/WE z dnia 11 lutego 2004 r. 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie 2. zasądza od Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego na rzecz R.L. z siedzibą w D. kwotę 650 (sześćset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia dniu 27 stycznia 2009 r. oddalił skargę R.L. z siedzibą w D., I. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia (...) sierpnia 2008r. nr (...) w przedmiocie stwierdzenia naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów rozporządzenia nr 261/2004/WE z dnia 11 lutego 2004r.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzją z dnia (...) sierpnia 2008r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. w związku z art. 205b ust. 1 pkt 2 oraz art. 205b ust. 3 ustawy z dnia 3 lipca 2002r. Prawo lotnicze (Dz. U. z 2006r. Nr 100, poz. 696 ze. zm.), w zw. z art. 2 lit. I w zw. z art. 5 ust. 1, 3 i 4 rozporządzenia nr 261/2004/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie nr 295/91/EWG (Dz. Urz. UE L 46 z 17 lutego 2004r.), utrzymał w mocy decyzję własną z dnia 7 stycznia 2008r. stwierdzającą naruszenie przez przewoźnika lotniczego R. L.. art. 7 ust. 1 lit. a w związku z art. 5 ust. 1 lit. c, art. 9 ust. 2 w związku z art. 5 ust. 1 lit. c oraz art. 14 ust. 2, rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91 (Dz. Urz. UE L 46 z dnia 17 lutego 2004r.) poprzez niedopełnienie obowiązku wypłaty odszkodowania w kwocie po 250 euro za każdy lot, opieki, a w szczególności zapewnienia pasażerce możliwości odbycia dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych, dwóch dalekopisów, przesyłek faksowych czy e-mailowych, oraz poinformowania pasażerki o przysługujących jej prawach i ustalającą termin usunięcia ww. nieprawidłowości na 14 dni od dnia uprawomocnienia się decyzji.
W uzasadnieniu wyjaśnił, iż pasażerka M. S. posiadała potwierdzoną rezerwację na loty K.-L. z dnia 7 marca 2007r. oraz L.-K. z dnia 11 marca 2007r. Jednakże po stawieniu się na lotnisko w dniu 7 marca 2007r. została poinformowana o odwołaniu obu lotów, albowiem doszło do okresowej zmiany rozkładu lotów przewoźnika dokonanej w dniu 20 lutego 2007r. Modyfikacja ta spowodowana została pojawianiem się dzikich zwierząt w pobliżu pasów startowych na lotnisku K.-B.. A zatem odwołanie przedmiotowych rejsów nie wynikało z nadzwyczajnych okoliczności wymagających doraźnej, nagłej i niespodziewanej decyzji przewoźnika. W tej sytuacji przewoźnik miał obowiązek poinformowania pasażerki o dokonanej zmianie.
Poza tym, na podstawie oświadczenia pasażerki ustalono, iż nie została powiadomiona o odwołaniu lotów. Z przedłożonych przez przewoźnika w trakcie postępowania administracyjnego dokumentów wynikało natomiast, iż podejmował on próby kontaktu elektronicznego, jednakże żaden z dokumentów nie potwierdzał, iż zainteresowana faktycznie została powiadomiona o dokonanej zmianie. W ocenie organu przewoźnik, dysponując innymi danymi pasażerki w postaci adresu miejsca zamieszkania i numeru telefonu powinien podjąć także próby zawiadomienia zainteresowanej poprzez przeprowadzenie rozmowy telefonicznej jak również wysłania zawiadomienia pocztą.
Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego wskazał ponadto, iż zgodnie z art. 5 ust. 1 lit. c rozporządzenia w przypadku odwołania lotu, pasażerowie, których to odwołanie dotyczy mają prawo do odszkodowania od obsługującego przewoźnika lotniczego, zgodnie z art. 7, chyba że: i) zostali poinformowani o odwołaniu co najmniej dwa tygodnie przed planowym czasem odlotu; lub ii) zostali poinformowani o odwołaniu w okresie od dwóch tygodni do siedmiu dni przed planowym czasem odlotu i zaoferowano im zmianę planu podróży, umożliwiającą im wylot najpóźniej dwie godziny przed planowym czasem odlotu i dotarcie do ich miejsca docelowego najwyżej cztery godziny po planowym czasie przylotu; lub iii) zostali poinformowani o odwołaniu w okresie krótszym niż siedem dni przed planowym czasem odlotu i zaoferowano im zmianę planu podróży, umożliwiającą im wylot nie więcej niż godzinę przed planowym czasem odlotu i dotarcie do ich miejsca docelowego najwyżej dwie godziny po planowym czasie przylotu. Natomiast w myśl art. 5 ust. 4 omawianego rozporządzenia ciężar dowodu czy i kiedy pasażerowie zostali poinformowani o odwołaniu lotu spoczywa na obsługującym przewoźniku lotniczym.
Organ wyjaśnił, że art. 5 ust. 3 rozporządzenia stanowi, iż w przypadku odwołania lotu, obsługujący przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty rekompensaty przewidzianej w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Stosownie do treści postanowień (14) preambuły rozporządzenia nr 261/2004/WE podobnie jak w konwencji montrealskiej, zobowiązania przewoźników powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku, gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć mimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika.
W konkluzji Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego uznał, iż odwołanie rejsów nie wynikało z nagłej przyczyny albowiem o pojawieniu się dzikich zwierząt przewoźnik wiedział już co najmniej od 20 lutego 2007 r. a zatem miał dostatecznie dużo czasu by skutecznie poinformować pasażerkę o zmianie rozkładu lotów. Ponadto przewoźnik nie udowodnił, iż pasażerka została poinformowana o odwołaniu lotów co najmniej 14 dni przed planowanym odlotem, a zatem w tej sytuacji pasażerce przysługuje odszkodowanie w postaci po 250 euro za każdy lot.
Poza tym, ponieważ pasażerce nie umożliwiono bezpłatnego odbycia dwóch rozmów telefonicznych, jak również nie udzielono pisemnej informacji o przepisach na temat odszkodowania i pomocy organ stwierdził także naruszenie przez przewoźnika art. 9 ust. 2 w zw. z art. 5 ust. 1 lit b oraz art. 14 ust. 2 ww. rozporządzenia.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, przez R. L.
Skarżącą wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i wstrzymanie jej wykonania oraz zasądzenie kosztów postępowania. Natomiast w skardze podniesiono zarzut naruszenia prawa procesowego tj. art. 7, art. 8, art. 11, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez m.in. zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność obecności jeleni na lotnisku w okresie luty-marzec 2007 r. oraz treści ogólnych warunków umownych określających sposób informowania pasażerów o zmianach lotów, nieprawidłową ocenę stanu faktycznego co skutkowało przyjęciem, iż w sprawie nie wystąpiły nadzwyczajne okoliczności oraz przyjęciem nieskutecznego powiadomienia pasażerki, błędne oparcie się wyłącznie na oświadczeniu pasażerki, iż nie otrzymała elektronicznego powiadomienia a także niewłaściwe uzasadnienie decyzji, jak również zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 61 § 2 kc, art. 5 ust. 3 i ust. 4 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów poprzez m.in. błędną wykładnię terminu nadzwyczajnych okoliczności, błędne uznanie, że obecność jeleni w pobliżu pasa startowego nie tworzy nadzwyczajnych okoliczności, błędne uznanie, iż skarżąca nie wykazała, iż powiadomiła pasażerkę, błędne przyjęcie, iż zostaje zobowiązana do wypłaty odszkodowania.
W uzasadnieniu skargi skarżąca wywodziła m.in., iż sporne loty zostały odwołane z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa spowodowane pojawieniem się na lotnisku dzikich zwierząt. Sytuacja ta była okolicznością nadzwyczajną, której przewoźnik nie mógł ani przewidzieć ani zapobiec albowiem rozwiązanie problemu dzikich zwierząt pozostawało w sferze obowiązków M. P. L. w K.. W ocenie skarżącej zwalniało to przewoźnika z odpowiedzialności odszkodowawczej za odwołanie lotów.
Natomiast, organ nie uwzględnił ogólnych warunków umownych, zgodnie z którymi adres poczty elektronicznej jest adresem do korespondencji i przesądza o tym, iż dowód nadania korespondencji na taki adres wystarczy do wykazania, iż pasażer został powiadomiony o zmianie lotów. Przedłożone w sprawie dowody wskazują, iż zawiadomienie zostało wysłane, a biorąc pod uwagę współczesne możliwości techniczne przyjmuje się, iż korespondencja elektroniczna dotarła do adresata o ile nie nadszedł raport o jej niedoręczeniu. Oświadczenie pasażerki o nieotrzymaniu informacji nie stanowią dowodu, gdyż nie można wykluczyć przeciążenia skrzynki e-mailowej, włączenia systemu antyspamowego czy też zawirusowania komputera. Na taką okoliczność organ winien przeprowadzić postępowanie dowodowe z urzędu w tym również dopuścić dowód z opinii biegłego.
Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia i z tych względów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. dalej p.p.s.a) skargę oddalił.
W uzasadnieniu wyroku podano, iż w działaniu organu nie dopatrzono się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Uznano bowiem, iż wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że w myśl art. 5 ust. 1 lit. c rozporządzenia nr 261/2004/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie nr 295/91/EWG (Dz. Urz. UE L 46 z 17 lutego 2004r.) w przypadku odwołania lotu obsługujący przewoźnik lotniczy powinien wypłacić pasażerowi odszkodowanie na zasadach określonych w art. 7 w kwocie zależnej od długości trasy przelotu. Okoliczności wyłączające odpowiedzialność odszkodowawczą określone zostały w art. 5 ust. 1 lit. c pkt i, ii, iii stanowiącym, iż pasażerom nie należy się odszkodowanie jeżeli m.in. zostaną poinformowani o odwołaniu lotu co najmniej dwa tygodnie przed planowanym odlotem, oraz w art. 5 ust. 3 zgodnie z którym przewoźnik zwolniony jest z tego obowiązku jeżeli może dowieść, iż odwołanie zostało spowodowanie zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć mimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Podkreślono, iż ciężar dowodu tego czy i kiedy pasażerowie zostali poinformowani o odwołaniu lotu spoczywa na przewoźniku - art. 4 ust. 5 rozporządzenia. Również art. 205b ust. 3 ustawy Prawo lotnicze stanowi, iż ciężar udowodnienia, że uprawnienia przysługujące pasażerowi, w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub opóźnienia lotu, zgodnie z rozporządzeniem nie zostały naruszone, obciąża przewoźnika lotniczego.
Poza tym, wskazując na treści postanowień (14) preambuły rozporządzenia nr 261/2004/WE, wywiedziono, że zobowiązania przewoźników powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku, gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć mimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika.
Ponadto przypomniano, że zgodnie z art. 9 w zw. z art. 5 ust. 1 lit. b omawianego rozporządzenia w przypadku odwołania lotu pasażer ma prawo m.in. do dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych, natomiast jak stanowi art. 14 ust. 2 przewoźnik ma obowiązek wręczyć każdemu pasażerowi, którego to dotyczy pisemną informację o przepisach na temat odszkodowania i pomocy.
W ocenie Sądu pierwszej instancji ze stanu faktycznego sprawy wynika, że pasażerka posiadała potwierdzoną rezerwację nr (...) na loty (...) K. –L. z dnia 7 marca 2007r. oraz (...) z dnia 11 marca 2007r. W dniu 7 marca 2007r. stawiła się na lotnisku, gdzie została poinformowana o odwołaniu lotów. Loty zostały odwołane decyzją przewoźnika z dnia 20 lutego 2007r. o zmianie rozkładu lotów w okresie luty-marzec-kwiecień podyktowaną warunkami bezpieczeństwa w porcie lotniczym K.-B. nie pozwalającymi na bezpieczne wykonywanie operacji lotniczych w godzinach nocnych, a mianowicie pojawianiem się w rejonie lotniska dzikiej zwierzyny. Natomiast z dokumentów wynika, że pasażerka podała trzy adresy do korespondencji - adres e-mail, adres miejsca zamieszkania oraz numer telefonu.
Wskazano w motywach wyroku, że z oświadczenia pasażerki, złożonego pod rygorem odpowiedzialności karnej, wynika, iż nie została poinformowana o odwołaniu przedmiotowych rejsów. Skarżąca wykazuje natomiast, iż powiadomiła pasażerkę poprzez wysłanie do niej poczty elektronicznej.
W konsekwencji stwierdzono, że trafnym jest stanowisko organu, iż to skarżąca powinna wykazać okoliczności uwalniające ją od ponoszenia odpowiedzialności związanej z nieodbytymi rejsami.
W ocenie Sądu pierwszej instancji przewoźnik nie wykazał, że zawiadomił pasażerkę w terminie 14 dni o odwołaniu lotów. Skarżąca nie kwestionuje, iż nie podjęła próby poinformowania pasażerki na wszystkie znane adresy. Samo wysłanie wiadomości drogą e-maila nie świadczy jednak o tym, iż adresat korespondencję otrzymał. Dokumenty w postaci kopii wydruków wysłanych e-maili i oświadczenia pracownika, przedłożone przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego nie potwierdziły faktu dostarczenia wiadomości na skrzynkę pocztową pasażerki. Zaznaczono, iż w interesie przewoźnika odwołującego loty, jest używanie takiego sposobu informowania pasażerów, by uniknąć odpowiedzialności odszkodowawczej.
Zdaniem Sąd jednostronna zmiana umowy polegająca na odwołaniu lotów jest oświadczeniem woli kształtującym stosunek prawny między dwoma stronami. Zgodnie z teorią doręczenia obowiązującą w polskim prawie cywilnym oświadczenie woli zostaje złożone innej osobie z chwilą, gdy treść tego oświadczenia dojdzie do wiadomości tej osoby w taki sposób, by mogła się z nią zapoznać. Ryzyko doręczenia jak również ciężar dowodu, iż oświadczenie woli doszło do adresata w sposób umożliwiający mu zapoznanie się z treścią, spoczywa na składającym oświadczenie. W przypadku przesyłania oświadczeń drogą elektroniczną na nadawcy spoczywa ryzyko skutecznego przekazu, tym samym okoliczności podnoszone w skardze w postaci możliwości przeciążenia skrzynki e-mailowej, włączenia systemu antyspamowego czy też zawirusowania komputera ryzyka tego nie eliminują.
Uznano, iż w toku postępowania administracyjnego skarżąca wykazała jedynie fakt nadania wiadomości pocztą elektroniczną w dniach 21 i 22 lutego 2007r. jednakże nie udowodniła, w sposób jednoznaczny, iż którakolwiek z tych wiadomości e-mailowych została dostarczona na serwer pasażerki, a co za tym idzie nie udowodniła, iż poinformowała pasażerkę o odwołaniu lotów.
W konkluzji, analizując przesłanki stanowiące podstawę do wyłączenia odpowiedzialności odszkodowawczej przewoźnika na podstawie art. 5 ust. 3 rozporządzenia, w odniesieniu do całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie niniejszej, Sąd doszedł do przekonania, że przyczyny nieodbycia się lotów nie wystąpiły nagle.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, przyczyną odwołania rejsów, na które pasażerka posiadała rezerwację, była dokonana przez przewoźnika w dniu 20 lutego 2007r. okresowa zmiana rozkładu lotów. Powodem zmiany była informacja o możliwości pojawienia się jeleni na pasie startowym lotniska w K. Odwołanie rejsów nie wynikało więc z doraźnej, nagłej lub niespodziewanej decyzji przewoźnika. Nadto skarżąca zdaniem Sądu nie przedstawiła żadnych dowodów potwierdzających, iż w dniach 7 i 11 marca 2007r. wystąpiły nadzwyczajne okoliczności. Nie zgodzono się ze stanowiskiem skarżącej, iż potencjalna możliwość pojawienia się dzikich zwierząt, o której to przewoźnik wiedział co najmniej od dnia 20 lutego 2007r., stanowi zdarzenie nagłe i niespodziewane któremu nie można było zapobiec pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. A zatem stanowisko organu, iż niekorzystne warunki umowne nie mogą wyłączać stosowania aktu prawnego jakim jest rozporządzenie. Art. 15 omawianego rozporządzenia stanowi wprost, iż "nie można ograniczyć ani uchylić się od odpowiedzialności w stosunku do pasażerów wynikającej z niniejszego rozporządzenia, szczególnie w drodze klauzuli wyłączającej lub ograniczającej zawartej w umowie przewozu". Treść tego przepisu jest jednoznaczna i nie nasuwa wątpliwości interpretacyjnych.
Sąd pierwszej instancji podzielił również stanowisko Prezesa ULC odnośnie naruszenia przez przewoźnika art. 9 ust. 2 rozporządzenia nr 261/2004 zgodnie, z którego treścią przewoźnik był zobowiązany do zapewnienia pasażerce pomocy w postaci m.in. dwóch rozmów telefonicznych, albowiem z ustaleń poczynionych w trakcie postępowania administracyjnego wynika, iż przewoźnik zaniedbał wywiązanie się z powyższych obowiązków. Organ ustalił na podstawie skargi wniesionej przez pasażerkę, iż usiłowała się ona skontaktować z przewoźnikiem jednakże nie umożliwiono jej wykonania dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji Prezes ULC prawidłowo ocenił także naruszenie przez przewoźnika obowiązków określonych w art. 14 ust. 2 rozporządzenia nr 261/2004, a więc obowiązku poinformowania pasażerki o przysługujących jej prawach. Przewoźnik nie umieścił w widocznym miejscu tekstu, o treści określonej w art. 14 ust. 1 rozporządzenia, informującego pasażerów o ich prawach oraz nie poinformował skarżącej o przepisach dotyczących przysługujących jej z tytułu tego zdarzenia uprawnieniach, do czego był zobowiązany na mocy art. 14 ust. 2 rozporządzenia. Tym samym zasadne było w ocenie Sądu uznanie, że naruszył takim działaniem treść powyższych przepisów.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż dokumenty, z których skarżąca wywodzi pozytywne dla siebie skutki w postaci skutecznego zawiadomienia pasażerki o odwołaniu lotów nie mogły stać się przedmiotem oceny Prezesa UCL. Pomimo bowiem faktu, iż treści oświadczeń, które dokumenty te zawierają powinny być znane skarżącej już na etapie postępowania prowadzonego przed organem, zostały one przedstawione Sądowi dopiero razem z wniesioną skargą, a skarżąca nie złożyła wniosku w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a.
W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniały stwierdzenie przez Prezesa UCL naruszenia przez przewoźnika lotniczego R. L.. art. 7 ust. 1 lit. a w związku z art. 5 ust. 1 lit. c, art. 9 ust. 2 w związku z art. 5 ust. 1 lit. c oraz art. 14 ust. 2, rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004r. poprzez niedopełnienie obowiązku wypłaty odszkodowania w kwocie po 250 euro za każdy lot, opieki, a w szczególności zapewnienia pasażerce możliwości odbycia dwóch bezpłatnych rozmów telefonicznych, dwóch dalekopisów, przesyłek faksowych czy e-mailowych, oraz poinformowania pasażerki o przysługujących jej prawach i ustalającą termin usunięcia ww. nieprawidłowości na 14 dni od dnia uprawomocnienia się decyzji.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł R. L. z siedzibą w D. i zaskarżając go w całości zarzucił:
I. na podstawie art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. nieważność postępowania wskutek naruszenia art. 10, art. 90 ust. 1, art. 106 § 1 i 2 i art. 133 § 1 p.p.s.a., a także art. 45 ust.1 Konstytucji R.P. z uwagi na pozbawienie stron możności obrony ich praw przez niewywołanie sprawy w dniu 27 stycznia 2009r. i rozpoznanie sprawy na posiedzeniu które odbyło się w tym dniu, bez udziału pełnomocników stron, pomimo ich stawiennictwa w sądzie na termin rozprawy zgodnie z zawiadomieniem;
II. naruszenie przepisów postępowania, których to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 10, art. 90 ust. 1, art. 106 § 1 i 2 oraz art. 133 § 1 p.p.s.a. przez niewywołanie rozprawy w dniu 27 stycznia 2009r. i rozpoznanie sprawy na posiedzeniu w tym samym dniu bez udziału pełnomocników obu stron, pomimo ich przybycia na termin rozprawy zgodnie z zawiadomieniem;
b) art. 141 § 4 p.p.s.a przez niewyjaśnienie przez Sąd podstaw prawnych
rozstrzygnięcia w uzasadnieniu wyroku, co uniemożliwia kontrolę jego instancyjną;
c) art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a przez nierozpoznanie przez Sąd zarzutów skarżącego zgłoszonych w skardze na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego;
d) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 7, 77 § 1 oraz k.p.a. polegające na tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, w szczególności w postaci uchylenia zaskarżonej decyzji, pomimo iż organ administracyjny ustalił stan faktyczny w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym tj.
i) Sąd i organ błędnie ustalił, że przyczyny odwołania lotów tj. zagrożenie bezpieczeństwa manewrów w porcie lotniczym K. – B., czyli obecności dzikich zwierząt na terenie lotniska, nie miały charakteru nadzwyczajnego, podczas gdy obecność stada dzikich zwierząt na lotnisku nie jest zwyczajną okolicznością, ponieważ wymogi bezpieczeństwa lotnisk nie dopuszczają obecności dzikich zwierząt na ich terenie,
ii) Sąd i organ błędnie ustalił, że w dniach, w których miały odbyć się sporne loty, tj. 7 i 11 marca 2007r. w godzinach nocnych nie nastąpiły przyczyny uzasadniające odwołanie lotów, podczas gdy z materiału dowodowego wynikała, niesporna pomiędzy stronami okoliczność, że w okresie od grudnia 2006r. do końca marca 2007r. na lotnisku K. – B. istniało zagrożenie bezpieczeństwa manewrów startu i lądowania - zwłaszcza w porze nocnej, po zmroku - w związku z obecnością na terenie lotniska dużej grupy saren. Zagrożenie to trwało zarówno 7 jak i 11 marca 2007r.
iii) Sąd i organ błędnie ustalił, że skarżący mógł zapobiec powyższym przyczynom odwołania lotów, podczas, gdy są to okoliczności, którym - z powodów oczywistych - przewoźnik lotniczy nie może zapobiec, ponieważ zapewnienie bezpieczeństwa na lotniskach jest obowiązkiem nie - przewoźnika, tylko władz lotniska,
iv) Sąd i organ błędnie ustalił, że skarżący nie wykazał, że zawiadomił M. S. ("(...)") o odwołaniu lotów, pomimo tego, że przedstawione przez Skarżącego w toku postępowania administracyjnego dowody są wystarczające do stwierdzenia doręczenia oświadczenia woli drogą elektroniczną na podstawie art. 60 § 1 Kodeksu cywilnego ("k.c."),
v) Sąd i organ błędnie ustalił, że pasażerka oświadczyła, że nie została
zawiadomiona o odwołaniu lotów; ustalenie to pozostaje w sprzeczności z treścią oświadczenia złożonego przez pasażerkę w toku postępowania prowadzonego przez ULC. Pasażerka przyznała, że nie przeczytała części wiadomości, które wpłynęły na jej skrzynkę oznaczonych jako spam.
e) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. polegające na tym, że Sąd nie przeprowadził należytej kontroli legalności działalności administracji publicznej i nie zastosował środka określonego w p.p.s.a., w szczególności w postaci uchylenia decyzji Prezesa ULC, mimo że zebrany przez organ administracyjny materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości, przy czym uzupełnienie materiału dowodowego mogło przemawiać na korzyść skarżącego i mieć w związku z tym istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, że organ administracyjny nie przeprowadził w stopniu dostatecznym postępowania dowodowego na okoliczność przyczyn, dla których - jak utrzymuje pasażerka - nie otrzymała ona zawiadomienia skarżącego o odwołanych lotach, w szczególności tego, czy po stronie pasażerki nie zaistniały okoliczności uniemożliwiające odbiór tego rodzaju informacji, np. w postaci programu antyspamowego, działania wirusa komputerowego, niepoprawnego skomunikowania klienta poczty elektronicznej z serwerem.
f) art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w zw. z art. 227, 232 i 233 Kodeksu postępowania cywilnego ("k.p.c.") przez uznanie, iż skarżący nie wnosił o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów załączonych do skargi na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, podczas gdy skarżący powołał się na okoliczności stwierdzone w treści tych dokumentów, a tym samym wniósł o przeprowadzenie dowodów z tych dokumentów i wniosek taki był zgodny z p.p.s.a.
III. naruszenie przepisów prawa materialnego: (i) Rozporządzenia 261/2004/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie nr 295/91 (Dz. U. UE L46 z 17 lutego 2004r., zwanego dalej "Rozporządzeniem') oraz (ii) przepisów k.c., poprzez przez błędną ich wykładnie lub niewłaściwe zastosowanie:
a) błędną wykładnię art. 5 ust. 3 Rozporządzenia polegającą na nieprzeprowadzeniu wykładni językowej i celowościowej tego przepisu, a także nieprzeprowadzenie wykładni prowspólnotowej. W konsekwencji Sąd błędnie uznał, że "nadzwyczajne okoliczności" obejmują wyłącznie zdarzenia nagłe i niespodziewane, następuje w dacie odwołanego lotu, wbrew literalnemu brzmieniu art. 5 ust. 3 Rozporządzenia;
b) zaniechanie wystąpienia z pytaniem prejudycjalnym do ETS, tj. wnioskiem o dokonanie wykładni art. 5 ust. 3 Rozporządzenia, pomimo tego, że zaistniały podstawy do tego wniosku, w związku z ujawnionymi w toku postępowania istotnymi rozbieżnościami co do wykładni tego przepisu i brakiem wyroków ETS wyjaśniających pojęcie "nadzwyczajnych okoliczności" w kontekście zdarzeń zagrożenia bezpieczeństwa na lotniskach;
c) Niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 3 Rozporządzenia i uznanie, że potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa manewrów startu i lądowania wywołane obecnością grupy dzikich zwierząt - saren - nie jest "nadzwyczajną okolicznością", o której w art. 5 ust. 3 Rozporządzenia i że owa nadzwyczajna okoliczność nie występowała w dniu 7 i 11 marca 2007r. Błędne zastosowanie art. 5 ust. 3 Rozporządzenia
uznanie, że skarżący nie przedstawił dowodów potwierdzających, Iż w dniach 7 i 11 marca 2007r. wystąpiły nadzwyczajne okoliczności, o których mowa w art. 5 Rozporządzenia;
d) Niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 1 lit. c) w zw. z art. 7 Rozporządzenia i ustalenie, że skarżący zobowiązany jest do zapłaty określonego tam odszkodowania w związku z odwołaniem lotów, pomimo tego, że w sprawie odpowiedzialność odszkodowawcza skarżącego została wyłączona ze względu na treść art. 5 ust. 3 Rozporządzenia;
e) Błędną wykładnię art. 61 § 2 k.c. i zawartego tam szczególnego reżimu składania oświadczeń woli drogą elektroniczną;
f) Niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 4 Rozporządzenia poprzez uznanie, że skarżący nie udowodnił, że zawiadomił pasażerkę o odwołaniu lotów.
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi w trybie art. 188 p.p.s.a. oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, bądź skierowanie w trybie art. 234 TWE pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w sprawie wykładni terminu "nadzwyczajnych okoliczności", zawartego w art. 5 ust. 3 Rozporządzenia, a także wymogów na podstawie art. 5 ust. 4 Rozporządzenia dotyczących wykazania przez przewoźnika, że poinformował klientów o odwołaniu lotów i w związku z tym o zawieszenie postępowania.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono w szczególności w zakresie zarzutu nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji, iż wyrok został wydany i ogłoszony przez Sąd po przeprowadzeniu postępowania w sposób wyłączający uczestnictwo przedstawicieli stron, co narusza konstytucyjną prawa do sądu z art. 45 ust. 1 Konstytucji R.P. Zgodnie z tym przepisem prawo do Sądu jest prawem podmiotowym jednostki rozumianym jako prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy, bez nieuzasadnionej zwłoki, przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Pełnomocnicy organu i skarżącej zgodnie oświadczyli na rozprawie, że sprawa nie była wywołana; wywołano sprawę podając nazwę innego skarżącego ( ta w żaden sposób ani w żadnej części nie przypominała nazwy R. L.. Protokolantka oświadczyła na rozprawie, że sprawa była wywołana prawidłowo z podaniem jej czwartego numeru na wokandzie, a w późniejszym oświadczeniu protokolantka stwierdziła, że sprawa wywoływana jako czwarta rozpatrywana w tym dniu, ponieważ na wokandy wpisane sprawy, które zostały zdjęte z wokandy.
Podniesiono, że treść art. 106 § 1 p.p.s.a. wskazuje sekwencję czynności związanych z przeprowadzeniem rozprawy przez WSA, którą otwiera wywołanie sprawy. Niewywołanie sprawy skutkuje pozbawieniem przedstawicieli stron możliwości udziału w rozprawie. Tymczasem postępowanie przed Sądem administracyjnym jest co do zasady jawne. Ustawa prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przewiduje następujące czynności stron, które powinny być podjęte na rozprawie: zgłoszenie żądań i wniosków oraz złożenie wyjaśnień, wskazania podstaw prawnych i faktycznych swoich żądań i wniosków. Ponadto Sąd może przeprowadzić z urzędu lub na wniosek dowody uzupełniające z dokumentów.
Wskazano, że sprawa nie została wywołana. Kiedy Sąd rozpoznawał sprawę pełnomocnicy obu stron przebywali na korytarzu, przed salą rozpraw, czekając na jej wywołanie. Pełnomocnicy stron weszli na salę rozpraw dopiero po wywołaniu ogłoszenia wyroku w sprawie. Co się natomiast tyczy wyświetlenia danych sprawy tablicy świetlnej, to okoliczność ta pozostaje bez znaczenia wobec, tego iż protokolantka wywołała ustnie inną sprawę.
Skarżący zamierzał na rozprawie przedstawić stanowisko wobec odpowiedzi na skargę, ze szczególnym uwzględnieniem wyroku wydanego przez ETS w grudniu 2008 r. (a zatem już po złożeniu skargi), a także wyroku Sądu w Halifax; z listopada 2008r., który uznał obecność saren na lotnisku w B. za okoliczne nadzwyczajną w rozumieniu art. 5 ust. 3 Rozporządzenia.
Wskazano ponadto, iż Sąd jest związany swoim wyrokiem dopiero po ogłoszeniu jego sentencji. Niezależnie od zgłoszenia przez strony zastrzeżeń związanych z niewywołaniem sprawy i pozbawieniem w związku z tym stron możliwości udziału w sprawie, Przewodnicząc stwierdził, że wyrok w sprawie został wydany i ogłosił wyrok. W ten sposób Sąd pierwszej instancji wyjątkowo rażąco naruszył przepisy postępowania przed Sądami administracyjnymi, zasadę jawności postępowania i udziału stron, skutkującą nieważnością postępowania.
Jednocześnie niezależnie od wskazywanej nieważności postępowania sądowoadministracyjnego podtrzymano w złożonej kasacji zarzuty podnoszone we wniesionej skardze do Sądu pierwszej instancji podkreślając, że nie zostały w sposób prawidłowy ocenione w kontekście wskazywanego materiału dowodowego.
Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz wniósł o ewentualne rozszerzenie zakresu pytanie prejudycjalnego do ETS tj. czy w przypadku kiedy przewoźnik zmienia rozkład lotów i wie o przyczynach zmiany z dużym wyprzedzeniem czasowym (ponad dwutygodniowym), czy nadal może zasłaniać się tzw. nadzwyczajnymi okolicznościami i nie informować pasażerów o odwołanych lotach.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Przepis art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", zakreślając granice kontroli instancyjnej stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania.
Tak wyznaczony zakres orzekania oznacza obowiązek badania przez Naczelny Sąd Administracyjny, czy nie zachodzi jedna z przesłanek nieważności postępowania sądowego wymienionych w § 2 art. 183 p.p.s.a. Istnienie którejkolwiek z przyczyn nieważności określonych w tym przepisie powoduje, że postępowanie przed wojewódzkim sądem administracyjnym było nieważne, a orzeczenie z tego powodu podlega obligatoryjnemu uchyleniu.
Skarga kasacyjna analizowana pod tym właśnie kątem, posiada usprawiedliwione podstawy. Z tego mianowicie powodu, że w rozpoznawanej sprawie została wyczerpana przesłanka, o której mowa 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., tzn. skarżący R. L. został pozbawiony możności obrony swoich praw przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie co został trafnie wykazane w pkt. I skargi kasacyjnej, a w konsekwencji skutkuje uchyleniem zaskarżonego wyroku, bez względu na przywołane w skardze kasacyjnej również i inne podstawy.
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi podobnie jak i Kodeks postępowania cywilnego, nie precyzuje bliżej pojęcia "pozbawienie możliwości obrony swoich praw". W tej sytuacji przyjąć należy, iż pojęcie "niemożności" pozwala na objęcie nim różnych stanów faktycznych, gdyż ustawa nie zawęża nieważności postępowania do wypadku całkowitego pozbawienia strony możliwości obrony. A zatem pozbawienie strony możliwości obrony należy oceniać w każdym konkretnym przypadku. Poza tym, o nieważności postępowania decyduje waga uchybień a nie skutki, które wynikają lub mogą z nich wynikać ( porównaj wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2003r. ,sygn. akt I PK 117/03 Wokanda 2004/9/30).
Jednocześnie podkreślić należy, że pozbawienie strony możności obrony swoich praw przed Sądem ma miejsce wówczas, kiedy z powodu naruszenia przez tenże Sąd określonych przepisów procedowania, strona nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu sądowym lub w istotnej jego części oraz kiedy nie miała możliwości usunięcia skutecznie tych uchybień na ewentualnie następnych terminach rozprawy, poprzedzających wydanie wyroku w tej instancji. Takie stanowisko zbieżne jest z utrwalonym już stanowiskiem judykatury (vide: np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 1974r. sygn. akt II CR 155/74 - OSP 1975/3/36, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1998r. sygn. akt ICKN 561/97 - niepublikowany oraz w wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 marca 2007r. sygn. akt I OSK 1920/06 - niepublikowany).
Odnosząc powyższe uwagi do okoliczności przedmiotowej sprawy zauważyć należy, iż nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego to, że strona skarżąca została prawidłowo zawiadomiona o terminie rozprawy i w wyznaczonym terminie dnia 27 stycznia 2009r. pełnomocnik skarżącego przybył do Sądu przed przewidywanym na godzinę 11:20 posiedzeniem w tej sprawie i oczekiwał na skuteczne jej wywołanie. Z protokołu rozprawy z dnia 27 stycznia 2009r. uzupełnionego zarządzeniem z dnia 16 lutego 2009r. wynika, że dopiero po wywołaniu sprawy na ogłoszenie wyroku pełnomocnik skarżącego jak i dwie osoby reprezentujące organ weszły na salę sądową. Wówczas pełnomocnik skarżącego stwierdził, cytat: " że sprawa niniejsza nie została wywołana przed jej rozpatrzeniem. Powyższe stwierdzenie potwierdziły osoby reprezentujące organ"- koniec cytatu.
Wyjaśniając zaś okoliczności wywołania sprawy Sąd pierwszej instancji uznał , że protokolantka na polecenie Przewodniczącego wywołała sprawę o godzinie wyznaczonej, uprzednio wyświetlając oznaczenie sprawy przez wskazanie sygnatury oraz stron postępowania na tablicy świetlnej. Ponieważ drzwi sali rozpraw były otwarte to jak zapisano przewodniczący słyszał głos protokolantki wywołującej sprawę.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego występujące istotne wątpliwości związane z prawidłowym wywołaniem sprawy wynikające przede wszystkim z braku przedstawionego zapisu z monitoringu Sądu nie pozwalają mimo złożenia oświadczenia składu orzekającego Sądu pierwszej instancji i protokolanta na uznanie, że w tej sprawie doszło do skutecznego wywołania sprawy o jakim mowa w art. 106 § 1 p.p.s.a. Tym samym wątpliwości te w opisanym zakresie należy rozstrzygnąć na korzyść strony skarżącej.
Zgodnie z art. 106 § 1 p.p.s.a. dot. przebiegu rozprawy, dopiero po wywołaniu sprawy rozprawa rozpoczyna się. Strona ma prawo udziału w rozprawie. Nieobecność strony lub pełnomocników na rozprawie nie wstrzymuje rozpoznania sprawy co z kolei statuuje przepis art. 107 p.p.s.a. Jednakże przepis ten ma zastosowanie tylko wówczas, gdy strony lub jej pełnomocnicy zostali zgodnie z prawem zawiadomieni o terminie rozprawy i samodzielnie zdecydowali o swojej nieobecności. Rozprawa służy merytorycznemu rozpoznaniu sprawy w danej instancji. Obejmuje ona ciąg sformalizowanych czynności, począwszy od jej wywołania i otwarcia aż do zamknięcia rozprawy. Uchybienia związane zatem z nieprawidłowym wywołaniem sprawy przy jednoczesnej obecności strony przed salą sądową i wolą udziału w rozprawie, wstrzymują niewątpliwie rozpoznanie sprawy. Natomiast rozpoznanie w takich okolicznościach wniesionej skargi i następnie wydanie wyroku prowadzi do wniosku, że odbyło się to z pokrzywdzeniem praw strony.
Mając na uwadze wskazane wyżej okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie skarżący został pozbawiony możliwości obrony swoich praw poprzez niezawinione przez niego nieuczestniczenie w rozprawie, na której rozpoznano sprawę merytorycznie, a nie ulega wątpliwości, że rozprawa była istotna dla obrony praw strony skarżącej. W szczególności zauważyć należy, iż niemożność uczestnictwa w rozprawie pozbawiła stronę skarżącą prawa zgłoszenia wniosku w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. wobec złożenia wraz ze skargą dodatkowych dokumentów, z których wywodzono jednoznacznie pozytywny skutek a nie zostały one przez Sąd pierwszej instancji ocenione wobec braku złożenia takiego wniosku (patrz strona 9 uzasadnienia wyroku).
Dlatego też skład orzekający w tej sprawie uznał, że doszło przed Sądem pierwszej instancji do naruszenia wskazanych wyżej przepisów art. 106 § 1 i 107 p.p.s.a. Tak więc na skutek wskazanych wyżej uchybień procesowych Sądu pierwszej instancji pełnomocnik skarżącej nie mógł brać udziału w istotnej części postępowania i przedstawić swoich racji, przez co został pozbawiony możliwości obrony swych praw.
Ponadto dodać należy, iż z norm wynikających w szczególności z art. 2, art. 7, art. 8 ust.1 i 2, art. 45 ust.1 i art. 178 ust.1 Konstytucji R.P. można wyprowadzić odnoszący się do działania Sądów tzw. wzorzec konstytucyjny, zgodnie z którym, Sąd w demokratycznym państwie prawnym nie może ograniczać konstytucyjnego prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy w innym zakresie , niż wyznaczają to przepisy ustaw i ustanowione nimi granice uprawnienia Sądu do kształtowania tego prawa obywatelskiego. W demokratycznym państwie prawnym obywatelskie prawo do Sądu jest szczególną wartością porządku prawnego, któremu nadana została ranga normy konstytucyjnej, w związku z czym podlegać musi ona szczególnej ochronie. Fakt, że prawo do sprawiedliwego rozpoznania sprawy jest normą najwyższego w Rzeczypospolitej Polskiej prawa, nakazuje dawać szczególne baczenie, aby nie zostało ono w jakikolwiek sposób niezasadnie naruszone lub ograniczone.
W związku z faktem, iż zaskarżony wyrok dotknięty jest wadą nieważności postępowania sądowego, które to postępowanie musi być przeprowadzone ponownie, niemożliwe jest merytoryczne ustosunkowanie się do zarzutów skarg kasacyjnych z uwagi na zasadę dwuinstancyjności postępowania sądowego.
Z tych też względów, Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 185 § 1 w związku z art. 183 § 2 pkt. 5 p.p.s.a. oraz art. 203 pkt. 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji orzeczenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło