VI SA/Wa 2318/08
WyrokWSA w Warszawie2009-02-05
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Ewa Frąckiewicz, Andrzej Czarnecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców w transporcie drogowym może zostać wydana, jeśli przedsiębiorca zagraniczny kwestionuje prawidłowość odczytów z tachografu na podstawie opinii serwisanta?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo nałożyły karę pieniężną na przedsiębiorcę zagranicznego za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców. Sąd stwierdził, że przepisy ustawy o transporcie drogowym dotyczące postępowania kontrolnego stanowią odrębne uregulowanie od Kodeksu postępowania administracyjnego, co uzasadnia wydanie decyzji w dniu kontroli i ogranicza możliwość kwestionowania odczytów z tachografu na podstawie prywatnych opinii serwisantów po zakończeniu kontroli. Opinia serwisanta nie miała mocy dowodowej w świetle urzędowego protokołu kontroli i danych z tachografu.Stan faktyczny
Przedsiębiorca zagraniczny został ukarany karą pieniężną za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, stwierdzone podczas kontroli drogowej. Przedsiębiorca odwołał się, podnosząc, że dane z karty kierowcy nie łamią przepisów, a tachograf doliczył aktywność w czasie odpoczynku z powodu usterki. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Przedsiębiorca złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w tym brak możliwości czynnego udziału i pominięcie dowodu w postaci ekspertyzy serwisanta tachografu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Protokolant Monika Staniszewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lutego 2009 r. sprawy ze skargi S. z siedzibą w K., Republika [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2008 r., wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, z późn. zm.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia [...] lutego 2008 r. nałożono na przedsiębiorcę – S., z/s w K., [...] (dalej: przedsiębiorcy lub strony), karę pieniężną w kwocie 3.200,00 zł.
Powyższą karę nałożono w następującym stanie faktycznym. Mianowicie, w dniu [...] lutego 2008 r. na drodze krajowej nr [...] w C. zatrzymano do kontroli ciągnik siodłowy marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazd prowadził p. M. G. który wykonywał międzynarodowy transport drogowy towarów niebezpiecznych w imieniu przedsiębiorcy. Kontrolowany pojazd w momencie kontroli nie przewoził ładunku, powracał do S. po rozładunku w T. Okazane przez kierowcę do kontroli dokumenty to prawo jazdy, paszport, dowód rejestracyjny ciągnika i naczepy, karta opłaty, wspomniany wypis z licencji i dokument z uprzednio przewożonego ładunku.
Podczas opisanej kontroli drogowej na podstawie analizy danych cyfrowych zawartych na karcie kontrolowanego kierowcy oraz w pamięci tachografu kontrolowanego pojazdu z dni od [...] do [...] lutego 2008 r. stwierdzono:
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o 2 godziny i 59 minut.
W ciągu 24 godzin od rozpoczęcia aktywności o godzinie 07:45 dnia [...] lutego 2008 r. najdłuższy nieprzerwany odpoczynek wykonany przez kierowcę wyniósł 6 godzin i 1 minutę. Zawierał się on w okresie od godziny 00:00 dnia [...] lutego 2008 r. do godziny 06:01 dnia [...] lutego 2008 r.
- przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego o 2 godziny i 36 minut.
Kierowca prowadził pojazd przez 7 godzin i 6 minut od godziny 16:51 dnia [...]lutego 2008 r. do godziny 00:00 dnia [...] lutego 2008 r. bez wymaganej przerwy.
- przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia przy wykonywaniu przewozu drogowego o 6 godzin i 53 minuty.
Kierowca prowadził pojazd przez 16 godzin i 53 minuty od godziny 07:45 dnia [...] lutego 2008 r. do godziny 14:06 dnia [...] lutego 2008 r. bez wykonania w tym czasie prawidłowego dziennego odpoczynku.
- przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym przy wykonywaniu przewozu drogowego o 2 godziny i 52 minuty.
Kierowca prowadził pojazd przez 92 godziny i 52 minuty od godziny 00:51 dnia [...] lutego 2008 r. do godziny 00:00 dnia [...] lutego 2008 r.
Stwierdzone naruszenia wynikały ze złamania przepisów rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE nr L 102/1 z 11.04.2006 r.). W szczególności stwierdzono naruszenie art. 6 ust. 1, 3 i 4 oraz art. 8 ust. 1-5, art. 9 ust. 1-2, art. 4 lit. g powołanego rozporządzenia, a także art. 92 ust. 1 pkt 2, 7 i 8 oraz art. 92 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym. Wysokość nałożonych kar pieniężnych ustalono na podstawie lp. 10.2., 10.3., 10.4. oraz 10.5. załącznika do ustawy o transporcie drogowym, różnicując ją odpowiednio do czasu stwierdzonych naruszeń (lit a, b każdego stwierdzonego naruszenia).
Odwołanie od powyższej decyzji złożył przedsiębiorca stwierdzając, że karta kierowcy nie zgadza się z wydrukiem tachografu. Na karcie kierowcy są dane, które nie łamią AETR, dlatego kara została nałożona na kierowcę bezprawnie. Również oświadczenie kierowcy bazuje na fakcie, że tachograf doliczył mu aktywność w czasie odpoczynku.
Z podanych wyżej powodów przedsiębiorca odwołał się od nałożonej kary i kaucji dokumentując dane z karty kierowcy i z tachografu.
Jednocześnie przedsiębiorca poinformował, że w związku z wadliwym – w jego ocenie – działaniem tachografu złożył reklamację u certyfikowanej firmy, od której jeszcze nie uzyskał stanowiska.
Decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2008 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt K.p.a., art. 87 ust. 1, art. 92 ust. 1 pkt 2 i 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz lp. 10.2., lp. 10.3, lp. 10.4. i 10.5 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, art. 6 ust. 1, art. 7, art. 8 ust. 1-5 i 8 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia (...), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez przedsiębiorcę od decyzji o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 3200,00 zł, utrzymano zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji w całości w mocy.
Główny Inspektor Transportu Drogowego po przypomnieniu treści art. 92 ust. 1 pkt 2 i 8 ustawy o transporcie drogowym, w myśl którego kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów o czasie pracy kierowców oraz wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15.000 zł, wskazał, że konsekwencją tego rozwiązania są:
- treść lp. 10.2. załącznika do w/w ustawy, która sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przy wykonywaniu przewozu drogowego karą pieniężną w wysokości 100 zł o czas do jednej godziny oraz za każdą rozpoczętą kolejną godzinę karą pieniężną w wysokości 200 zł;
- treść lp. 10.3. załącznika do w/w ustawy, która sankcjonuje przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego karą pieniężną w wysokości 150 zł o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut karą pieniężną w wysokości 200 zł;
- treść lp. 10.4. załącznika do w/w ustawy, która sankcjonuje przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia, przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 150 zł oraz karą w wysokości 200 zł za każdą następną rozpoczętą godzinę.
- treść lp. 10.5 załącznika do w/w ustawy, która sankcjonuje przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym przy wykonywaniu przewozu drogowego karą pieniężną w wysokości 100 zł za przekroczenie okresu prowadzenia o czas do 2 godzin oraz 100 zł za każdą następna rozpoczętą godzinę.
Następnie, odnosząc się kolejno do stwierdzonych w toku kontroli naruszeń przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 w zw. z powołanymi wyżej przepisami lp. 10.2, 10.3, 10.4 i 10.5 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, po ich szczegółowym przedstawieniu i analizie organ odwoławczy uznał, że:
- analiza zapisów cyfrowych z karty kierowcy z dnia [...] lutego 2008 r. wykazała, iż o godzinie 7:45 kierowca rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 6 godzin i 1 minutę nieprzerwanego odpoczynku w godzinach od 0:00 dnia [...] lutego 2008 r. - do 6:01 dnia [...] lutego 2008 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 59 minut.
Mając na uwadze całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i treść przywołanych przepisów prawa organ II instancji nie znalazł podstaw do uchylenia decyzji w zakresie naruszenia lp. 10.2 a i b. Ponadto uznał, iż [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, a karę pieniężną za przedmiotowe naruszenie w wysokości 500 zł wymierzył słusznie i zgodnie z przepisami prawa;
- analiza zapisów cyfrowych z karty kierowcy z dnia [...] lutego 2008 r. wykazała, iż kierowca w godzinach od 16.51 do 00.00 przez 7 godzin i 6 minut nie odebrał prawidłowej przerwy w jeździe. Tym samym kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 36 minut.
Mając powyższe na względzie, Główny Inspektor Transportu Drogowego zważył, iż organ I instancji dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i karę pieniężną w wysokości 1150,00 zł za powyższe naruszenie wymierzył słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
- analiza danych z karty kierowcy wykazała, iż dzienny okres prowadzenia pojazdu (okres pomiędzy każdymi dwoma okresami dziennego odpoczynku lub między okresem dziennego i tygodniowego odpoczynku) rozpoczął się w dniu [...] lutego 2008 r. o godzinie 7:45, a zakończył w dniu [...] lutego 2008 r. o godzinie 14:06; w okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 16 godzin i 53 minuty. Oznacza to, iż kierowca przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 6 godzin i 53 minuty.
W rozpatrywanej sprawie dopuszczalny dzienny czas prowadzenia pojazdu wynosił maksymalnie 10 godzin. Kierowca nie przedstawił żadnych dokumentów uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Mając powyższe na względzie, Główny Inspektor Transportu Drogowego zważył, iż organ I instancji dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i karę pieniężną w wysokości 13.500,00 zł za powyższe naruszenie wymierzył słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
- na podstawie analizy danych z karty pamięci tachografu cyfrowego kierowcy stwierdzono, iż prowadził on pojazd w okresie dwutygodniowym przez 92 godziny i 52 minuty. Kierowca rozpoczął prowadzenie pojazdu o 00:51 dnia [...] lutego 2008 r. i zakończył [...] lutego 2008 r. o godzinie 00:00. Tym samym kierowca przekroczył całkowity czas prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym przy wykonywaniu przewozu drogowego o 2 godziny i 52 minuty.
Mając powyższe na względzie, Główny Inspektor Transportu Drogowego ocenił, iż organ I instancji dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i karę pieniężną w wysokości 400,00 zł za powyższe naruszenie wymierzył słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, po ponownej analizie materiału dowodowego zważył, iż w ustalonym stanie faktycznym doszło do wskazanych naruszeń przepisów prawa w zakresie czasu pracy kierowców przy wykonywaniu transportu drogowego. W ocenie Głównego Inspektora czynności podjęte przez organ I instancji były prawidłowe i zgodne z prawem.
Organ odwoławczy stwierdził również, że organ I instancji nie uchybił obowiązkom określonym w K.p.a. W sposób wszechstronny dokonał oceny stanu faktycznego, działał w granicach i zgodnie z przepisami prawa. Organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 K.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem.
Odnosząc się do wyjaśnień strony, która podnosi w odwołaniu, iż kontrolowany kierowca prowadził pojazd nie łamiąc przepisów AETR w związku z czym nałożona na stronę kara jest niesłuszna i niezgodna z prawem, w ocenie organu powyższe nie może stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Zgodnie z art. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006, niniejsze rozporządzenie stosuje się, niezależnie od kraju rejestracji pojazdu, do przewozu drogowego wykonywanego wyłącznie na terytorium Wspólnoty oraz pomiędzy Wspólnotą, Szwajcarią państwami będącymi stronami umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym (ust. 2). AETR stosuje się, w miejsce niniejszego rozporządzenia, do międzynarodowego transportu drogowego wykonywanego w części poza obszarami określonymi powyżej do pojazdów zarejestrowanych we Wspólnocie lub w państwach będących stronami AETR, na całej trasie; pojazdów zarejestrowanych w państwie trzecim, nie będącym stroną AETR, tylko w odniesieniu do części trasy znajdującej się na terytorium Wspólnoty lub państw będących stronami AETR. Jak wynika z dowodów zgromadzonych w sprawie, kontrolowany przewóz wykonywany był na terenie Wspólnoty, tj. ze S. na terytorium Polski do przedsiębiorstwa P. Sp. z o. o. z siedzibą w T. Oznacza to, że w rozpatrywanej sprawie miały zastosowanie przepisy rozporządzenia nr 561/2006.
Zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym za naruszenia przepisów odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca, jak i kierowca. Różnica polega na tym, że orzekanie w sprawach odpowiedzialności kierowcy odbywa się na zasadach określonych w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia (Kpw), natomiast orzekanie w sprawach odpowiedzialności przedsiębiorcy odbywa się na zasadach określonych w K.p.a. oraz ustawy o transporcie drogowym.
Kpw statuuje odpowiedzialność opartą na zasadzie winy i - co istotne - przewiduje możliwość korzystania ze środka jakim jest pouczenie kierowcy.
Natomiast odpowiedzialność przedsiębiorcy oparta jest na zasadzie ryzyka osobowego. Za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi bowiem odpowiedzialność osoba, która je prowadzi - z podmiotowego punktu widzenia - przedsiębiorca. To na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowcy), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Zgodnie z zasadą ryzyka pracodawcy (tzw. ryzyko osobowe), to pracodawca obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania do pracy (Ludwik Florek, Tadeusz Zieliński, Prawo pracy, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004). Reguła ta obowiązuje tak na gruncie prawa cywilnego jak i administracyjnego.
Jednocześnie, co wynika z samej definicji stosunku pracy - pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatem pracodawca winien w ramach swoich obowiązków kierowniczych dbać o to aby jego kierowcy skutecznie posiadali wszystkie wymagane dokumenty, jak również kontrola czy kierowca ten należycie wywiązuje się ze swoich obowiązków.
W sytuacji stwierdzenia, że kierowca nieodpowiednio dba o powierzone mu rzeczy, czy też dokumenty lub nie przestrzega obowiązujących norm czasu pracy, pracodawca ma szereg środków dyscyplinujących taką osobę, może np. udzielić jej nagany bądź nałożyć karę pieniężną.
Jednocześnie odpowiedzialność pracodawcy za swych pracowników wynika nie tylko z interpretacji krajowych przepisów prawa pracy (z tzw. zasady ryzyka pracodawcy), ale wprost z art. 10 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., stanowiącego, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa. W ust. 2 w/w przepisu stwierdza się z kolei, że przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo to wydaje również odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania w/w przepisów. Oba rozporządzenia unijne są podstawowymi regulacjami w zakresie czasu pracy kierowców i obowiązują bezpośrednio również na terenie RP, mając pierwszeństwo przed ustawodawstwem krajowym.
Organ odwoławczy wyjaśnił też, iż kary w transporcie drogowym określono w sposób sztywny w ramach poszczególnych przewinień, a decyzja wydawana na podstawie tych przepisów ma związany, a nie uznaniowy charakter.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję wniósł pełnomocnik przedsiębiorcy wnosząc o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa – ewentualnie, z ostrożności procesowej – o uchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji (Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W.) w całości oraz uchylenie decyzji organu I instancji ([...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w K.) w całości z uwagi na naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, a to z uwagi na naruszenie art. 145 § 1 pkt. 4 K.p.a. lub w przypadku nie stwierdzenia przez Sąd podstaw do wznowienia postępowania o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości jako naruszającej prawo,
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie:
- art. 6 K.p.a., tj. zasady działania na podstawie przepisów prawa, w tym prawa procesowego,
- art. 7 K.p.a. poprzez nie podjęcie niezbędnych kroków dla wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy,
- art. 8 K.p.a., tj. zasady zaufania do organów Państwa poprzez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stroną zarzucanych jej naruszeń,
- art. 10 K.p.a., tj. zasady czynnego udziału stron w każdym stadium postępowania, w tym poprzez nie umożliwienie wypowiedzenia się stronie co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań,
- art. 75 K.p.a., w szczególności poprzez nie dopuszczenie dowodu w postaci ekspertyzy serwisanta tachografu,
- art. 77 K.p.a. poprzez pominięcie szczególnie istotnej części materiału dowodowego,
- art. 80 K.p.a., tj. zasady swobodnej oceny dowodów poprzez ocenę naruszenia przepisów dot. czasu pracy kierowców li tylko na podstawie części materiału dowodowego,
- art. 107 § 3 K.p.a. przez brak wymaganego tym przepisem uzasadnienia faktycznego skarżonej decyzji, tj. nie wskazanie przyczyn, z powodu których organ II instancji odmówił wiarygodności i mocy dowodowej - środkom dowodowym wskazywanym przez stronę, jak w szczególności ekspertyzę serwisanta tachografu.
W uzasadnieniu skargi wprost stwierdzono, że kierowca samochodu ciężarowego marki [...] wraz z naczepą marki [...] nr rej. [...] nie dopuścił się stwierdzonych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego naruszeń. "Dochowano" treści tak krajowych, jak wspólnotowych przepisów o czasie pracy kierowców - bowiem w szczególności w dniach [...] lutego 2008 r. (w badanym przez organ II instancji okresie rozliczeniowym), odpoczywał nieprzerwanie od godziny 19.58 dnia [...] lutego 2008 r. do godziny 06.01 dnia [...] lutego 2008 r. Okres ten to ponad 10 h odpoczynku.
Powyższy fakt potwierdzają dane zawarte w karcie kierowcy. Dodatkowo licznik przejechanych kilometrów o godzinie 19.58 dnia [...] lutego 2008 r. oraz o godzinie 6.01 dnia [...] lutego 2008 r. wskazywał tę samą wartość, tj. 44.711 km (kierowca odpoczywał). W chwili dokonywania kontroli odczyt tachografu był inny i wskazywał na odpoczynek "dopiero" od godziny 00.00 dnia [...] lutego 2008 r. Odczyt ten był błędny, co stwierdził serwisant wykorzystywanego tachografu – S. s.r.o. z siedzibą w miejscowości M. Błąd ten, jak ustalił serwisant, spowodowany był "usterką softweru tachografu".
Powyżej przedstawione zarzuty i okoliczności dotyczące błędnego "doliczenia aktywności" przez tachograf w czasie odpoczynku były doskonale znane organowi II instancji. Brak naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców podniósł kierowca już w trakcie kontroli w dniu [...] lutego 2008 r. Zarzuty dotyczące wadliwej pracy tachografu zawarto w treści odwołania z dnia [...] marca 2008 r. Ponadto strona (skarżący) dołączyła do akt sprawy ekspertyzę (wraz z jej tłumaczeniem) serwisanta tachografu (wskazano je w wykazie załączników przekazywanych przez organ I instancji organowi II instancji wraz z wniesionym odwołaniem). Dowód ten został pominięty, a dodatkowo w zaskarżonej decyzji do niego się nie odniesiono. W szczególności nie wyjaśniono przyczyn, dla których odmówiono temu środkowi dowodowemu wiarygodności i mocy dowodowej. Organ II instancji w zaskarżonej decyzji bowiem nie zauważa i nie odnosi się do treści odczytu z tachografu, sprzecznej m.in. z treścią odczytu karty kierowcy czy również z wartością przejechanych kilometrów.
Kolejnymi naruszonymi przez organ II instancji zasadami postępowania administracyjnego są - obowiązek organu zebrania całego materiału dowodowego, a następnie obowiązek jego oceny w całości. W okolicznościach niniejszej sprawy nie tylko zaniechano przeprowadzenia dowodów z urzędu, ale "przemilczano" środek dowodowy przedstawiony przez stronę - dla osiągnięcia z góry założonego celu fiskalnego. Dowody stosowano wybiórczo i opisywano fałszywie.
Rażąco też naruszono zasadę zaufania do organów Państwa - z uwagi w szczególności na okoliczność, iż stroną postępowania jest podmiot zagraniczny, z siedziba w kraju Wspólnoty. Przy założeniu kognicji organów Polski, stosowanie prawa polskiego, nawet zharmonizowanego z prawem unijnym, winno odbywać się przy "podwyższonym wzorcu staranności" w tym sensie, by legalność, zasadność i podstawy wydawanych decyzji były jasne, przejrzyste i wyczerpująco uzasadnione. Przedstawiony wyżej stan faktyczny, treść stawianych zarzutów, a także naruszenie zasady czynnego udziału strony, która była otwarta na pomoc w wyjaśnieniu sprawy i czynnie uczestniczyła w gromadzeniu materiału dowodowego, a której nawet nie umożliwiono wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań powoduje, iż zastrzeżenie organu II instancji, zawarte w zaskarżonej decyzji o wypełnieniu obowiązków z art. 7 i 77 K.p.a. jest fałszywe i puste.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wbrew zasadzie prawdy materialnej i obowiązkowi podjęcia wszelkich działań mających na celu ustalenie stanu faktycznego sprawy - a dodatkowo w sposób chybiony - odniósł się do stwierdzenia strony zawartego w odwołaniu, iż dane zapisane na karcie kierowcy "nie łamią przepisów AETR".
Przede wszystkim organ administracji z urzędu prowadzić winien postępowanie dowodowe i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, w tym dowód w postaci ekspertyzy serwisanta, którego treść podważa poczynione ustalenia i tym samym dopuszczalność (podstawy) nałożenia kary. Ponadto niezrozumiałe jest odniesienie się tylko do części w/w Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. - tj. zakresu jej zastosowania i na tej podstawie oddalenie zarzutów i wniosków strony. Organ II instancji winien się odnieść do całości tego aktu, w tym zawartych tu postanowień dotyczących czasu pracy kierowców. Dodatkowo także z odwołania wynika, iż zarzut strony odnosi się do treści przepisów o czasie pracy kierowców (norm czasu pracy w umowie AETR przewidzianych), a w/w umowa w zakresie czasu pracy kierowców (jakie miałyby zastosowanie w niniejszej sprawie), zawiera postanowienia tożsame ze stanowiącymi podstawę prawną zaskarżonej decyzji postanowieniami rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 r. Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. UE.L.06.102J). Podnosząc zarzut o nienaruszeniu postanowień umowy AETR jest równoznaczny z zarzutem nienaruszenia postanowień w/w rozporządzenia (WE) Nr 561/2006
Skarżący podnosi, iż ze względu na wagę przedstawionych powyżej naruszeń przepisów postępowania, istnieją podstawy do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego. W szczególności wskazać należy raz jeszcze na naruszenie zasad określonych w przepisach art. 75 i 80 K.p.a., tj. naruszenie zasady równej mocy środków dowodowych oraz zasady swobodnej ich oceny dowodów - czyli oparcie się w tym zakresie na "sztywnej" teorii dowodów.
Dodatkowo skarżący podniósł, iż jako konsekwencję kontroli przeprowadzonej przez inspektora inspekcji drogowej w dniu [...] lutego 2008 r. należy wyraźnie odróżnić i rozgraniczyć postępowanie prowadzone w stosunku do prowadzącego pojazd kierowcy od postępowania prowadzonego w stosunku do przedsiębiorcy transportowego - S. z siedzibą w K. (Republika S.) - który jest stroną postępowania administracyjnego, jakiego składana skarga dotyczy. Pierwszą czynnością organu administracji, z jaką "miał kontakt" S. w okolicznościach niniejszej sprawy była "od razu" decyzja organu I instancji, nakładająca karę pieniężną. Trudno zatem twierdzić o jakkolwiek rozumianym udziale strony w postępowaniu przed organem I instancji, którego dopiero wynikiem winna być decyzja administracyjna. Dodatkowo nie mając żadnej możliwości brania udziału przez stronę w postępowaniu - trudno w ogóle twierdzić o jej winie w powstaniu tej okoliczności. Również w postępowaniu przed organem II instancji naruszono, co podniesiono wyżej, zasadę czynnego udziału strony. Stąd, w ocenie skarżącej, w okolicznościach niniejszej sprawy istnieją również podstawy - z uwagi na przesłankę wznowienia postępowania - do uchylenia decyzji organu tak II instancji, jak również I instancji, orzekających w niniejszej sprawie.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie
Odnosząc się do zarzutów przedstawionych w treści skargi organ odwoławczy stwierdził ich bezzasadność oraz logiczną sprzeczność. Bezzasadność argumentów przedstawionych przez pełnomocnika strony wynika z braku umiejętności dokonania prawidłowych odczytów zapisanych na karcie kierowcy. Ich sprzeczność przejawia się - z jednej strony - zarzutem dotyczącym błędnej interpretacji zapisów odczytanych w dniu kontroli, a z drugiej - wskazaniem, że zapisy te były błędne z uwagi na niewłaściwie działający tachograf. Można zatem powiedzieć, iż pełnomocnik zarzuca błędny odczyt błędnych zapisów niewłaściwie działającego tachografu.
Organ odwoławczy stwierdził, iż odczyty pobranych w dniu kontroli zapisów z karty kierowcy były prawidłowe. Ich kwestionowanie wynika z błędnej interpretacji prowadzącej pełnomocnika do wniosku, iż zapis licznika przejechanych kilometrów o godzinie 19:58 dnia [...] lutego 2008 r. i o godzinie 06:01 dnia [...] lutego 2008 r. wskazywał tę samą wartość, tj. 44.711 km. Wydruk z karty zawiera stan licznika z początku i z końca okresu rozliczeniowego. Przykładowo, zapis z karty kierowcy z dnia [...] lutego 2008 r. zawiera stan licznika z godziny 24:00 dnia [...]/02/08, który wynosi 43 951 km oraz z godziny 23:59 dnia [...]/02/08, który wynosi 44.711 km. Zatem stan licznika wskazujący 44.711 km z dnia [...]/02/08 jest stanem z godziny 23:59, a nie - jak błędnie interpretuje pełnomocnik - z godziny 19:58. Podobnie stan końcowy licznika z dnia [...]/02/08, wskazujący 44. 844 km, jest stanem zapisanym na koniec okresu rozliczeniowego, tj. godzinę 23:59 dnia [...]/02/08.
Niezależnie od ustawienia selektora, tachograf cyfrowy w przypadku ruchu pojazdu zawsze zapisuje "jazdę". Inaczej mówiąc, "jazda" zapisywana jest automatycznie. Symbol "jazdy" na wydruku z karty, jak i z tachografu, odnoszący się do aktywności kontrolowanego kierowcy od godziny 19:58 do godziny 23:59 dnia [...]/02/08 wskazuje jednoznacznie na fakt prowadzenia pojazdu w tym okresie. Fakt prowadzenia pojazdu w w/w okresie wynika nie tylko z wydruku z karty, ale także z diagramu aktywności kierowcy w dniach [...] i [...] lutego 2008 r. załączonego do akt sprawy (załącznik 1E). Zapisy wydrukowane z karty kierowcy (załączniki "1 j" na str. 3 i 4), jak i zapisy wydrukowane z tachografu (załączniki "1 j"na str. 1 i 2) w dniu kontroli są identyczne. Podniesiony przez pełnomocnika zarzut świadomego pominięcia przez organy "sprzecznych" odczytów karty i tachografu pobranych w dniu kontroli nie znajduje żadnego uzasadnienia, a argumenty powołane w skardze wskazują na brak wiedzy w zakresie sposobu dokonywania odczytów. Nawet w opinii serwisanta wskazano, iż dnia [...]/02/08 od godziny 19:58 do godziny 23:59 " wydruk z tachografu podczas kontroli drogowej wykazał jazdę" - zatem fakt prawidłowej interpretacji odczytów zapisów z karty kierowcy, jak i z urządzenia rejestrującego, jest niepodważalny.
Opinia serwisanta, na którą strona powołała się w odwołaniu, jak i w skardze, nie ma znaczenia z punktu widzenia jej odpowiedzialności. Funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego weryfikują stan faktyczny zastany w chwili kontroli drogowej. Odmienna praktyka oznaczałaby, iż w każdym przypadku stwierdzenia naruszenia norm czasu pracy kierowców podmiot wykonujący transport drogowy mogłyby powołać się na opinię dowolnego warsztatu stwierdzającą niewłaściwe działanie tachografu. Weryfikacja prawdziwości takiej opinii prowadziłaby do dowolności w odczytywaniu zapisów a podjęcie się takiej weryfikacji sparaliżowałoby każdą kontrolę. Dlatego miarodajnym dla stwierdzenia naruszeń w zakresie transportu drogowego jest zawsze moment kontroli. Czas pracy kierowcy odczytuje się bezpośrednio z wydruków a nie z dowodów pośrednich, mających charakter dokumentów prywatnych. Krąg podmiotów mających uprawnienia do kontroli zapisów urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, określony jest enumeratywnie w art. 89 ustawy o transporcie drogowym. Inne podmioty nie mają uprawnień do weryfikacji ani podważania wiarygodności tych zapisów. Mając na uwadze powyższe organ odwoławczy potwierdził słuszność odmówienia mocy dowodowej opinii serwisanta tachografu przesłanej przez stronę w toku postępowania, tj. po zakończeniu kontroli. Na marginesie wskazał na absurdalność treści opinii. Powszechnie znany jest fakt realnej szybkości poruszania się po polskich drogach. W dniu [...]/02/08 kontrolowany kierowca przejechał 760 kilometrów. Przejechany dystans nie jest kwestionowany przez stronę ani jej pełnomocnika. Z treści opinii serwisanta wynika, iż dnia [...]/02/08 miedzy godzinami 19:58 a 23:59 kierowca odpoczywał. Mając to na uwadze należałoby, zgodnie z treścią skargi przyjąć, iż dystans 760 km został przejechany w ciągu 9 godzin i 42 minut. Zatem z opinii serwisanta wynika, iż kontrolowany pojazd ciężarowy z przyczepą dnia [...]/02/08 poruszał się z prędkością co najmniej 80 km na godzinę przez cały ten czas. Zasady doświadczenia życiowego w połączeniu z faktem technicznego ograniczenia prędkości kontrolowanego pojazdu z przyczepą pozwalają stwierdzić, iż nie jest możliwe przejechanie takiego dystansu, takim zestawem, w warunkach polskiej rzeczywistości drogowej. Powyższe dodatkowo uzasadnia twierdzenie, iż kontrolowany kierowca prowadził pojazd miedzy godzinami 19:58 a 23:59 dnia [...]/02/2008, a łączny czas prowadzenia pojazdu w dniu [...]/02/2008 r. wyniósł 13 godzin 45 minut. Zatem wydruki z karty, jak i z tachografu, były jak najbardziej prawidłowe. Organ ponownie podkreślił, iż jazda pojazdu rejestrowana jest automatycznie.
Organ odwoławczy rzeczywiście nie odniósł się bezpośrednio do mocy dowodowej przedmiotowej opinii serwisanta, tj. nie wskazał przyczyn odmówienia jej wiarygodności. Jednak uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera fragment orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2001 r. (I SA 301/00), zgodnie z którym organ administracji " winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez stronę jeżeli mają one znaczenie dla sprawy". Pośrednio zatem, przyczyna odmówienia mocy dowodowej przedmiotowej opinii serwisanta została przedstawiona. Materiał dowodowy w postaci protokołu kontroli, oraz niebudzące wątpliwości zapisy z karty kierowcy, jak i tachografu, bezsprzecznie potwierdzają fakt, że kontrolowany przewóz wykonywany był z naruszeniem norm czasu pracy kierowcy. Materiał dowodowy jest kompletny, tj. dotyczy wszystkich okoliczności faktycznych mających znaczenie dla sprawy. Zgodnie z art. 78 § 1 K.p.a. to do organu należy ocena co do potrzeby przeprowadzenia dowodu. Biorąc pod uwagę fakt kompletności materiału dowodowego, jak i wykazaną powyżej niewiarygodność opinii serwisanta, słusznie nie wzięto jej pod uwagę, jako że nie miała ona znaczenia w sprawie. Wobec powyższego zarzuty dotyczące naruszenia art. 77 i art. 80 Kpa nie znajdują uzasadnienia.
Odnośnie równoważności środków dowodowych należy wskazać pełnomocnikowi, iż przedstawiona opinii serwisanta jest pismem prywatnym, którego treść jest co najmniej mało wiarygodna. Natomiast protokół kontroli sporządzony przez służby Inspekcji Transportu Drogowego stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a. i dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone.
Za bezzasadny należy uznać także zarzut naruszenia art. 7 K.p.a. Interes społeczny musi uzyskać zindywidualizowaną treść, wynikającą ze stanu faktycznego i prawnego sprawy. Słuszny interes obywateli to taki, który jest godny ochrony i nie stoi w sprzeczności z prawem. Powinien być to również interes "słuszny" w rozumieniu obiektywnym. Decyzja o nałożeniu kary pieniężnej w przedmiotowej sprawie została wydana w związku z naruszeniem bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa. Jeżeli ustawodawca zakazał pewnych zachowań jako niezgodnych z prawem, określając nadto sankcję administracyjną w przypadku ich zaistnienia, to nie jest możliwe stwierdzenie, że naruszenie tych zakazów jest chronione "słusznym interesem obywateli".
Odnosząc się do kwestii braku udziału strony w postępowaniu przed organem pierwszej instancji Główny Inspektor zauważył, iż w niniejszej sprawie kara pieniężna została nałożona na przedsiębiorcę zagranicznego. Z oczywistych powodów, takich jak zabezpieczenie wykonalności zobowiązania czy interes strony, kwestia wydania oraz wykonalności decyzji w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych jest uregulowana odmiennie. Zgodnie z art. 95 ust 1 pkt. 1 ustawy o transporcie drogowym uprawniony do kontroli zatrzymuje, za pokwitowaniem, dokumenty podlegające kontroli i kieruje lub usuwa pojazd, na koszt przedsiębiorcy, na najbliższy parking strzeżony do czasu uiszczenia kary pieniężnej. Następnie, zgodnie z ust 3 w/w przepisu, zwrot pojazdu z parkingu następuje po przedstawieniu przez kontrolowanego organowi, który karę nałożył, dowodu uiszczenia kary pieniężnej. Niewątpliwie w odniesieniu do przedsiębiorców zagranicznych powyższe przepisy są przepisami szczególnymi (lex specialis). Oczywiste jest, że wydanie i wykonanie decyzji w dniu kontroli z punktu widzenia interesu podmiotu zagranicznego jest jak najbardziej uzasadnione. Kontrolujący, w przypadku nieuiszczenia kary pieniężnej przez podmiot zagraniczny, miałby obowiązek skierowania pojazdu na koszt przedsiębiorcy na najbliższy parking strzeżony a w przypadku nieuiszczenia kary pieniężnej w ciągu 30 dni zgodnie z ust. 4 art. 95 należałoby wszcząć egzekucję należności pieniężnych z ruchomości, tj. pojazdu będącego własnością podmiotu zagranicznego. Zatem wydanie decyzji z pominięciem postępowania wyjaśniającego w stosunku do podmiotu zagranicznego jest konieczne i bez wątpienia zabezpiecza interes strony przed dodatkowymi kosztami. Nie można zatem czynić zarzutu naruszenia art. 10 K.p.a. w związku z wydaniem decyzji wobec podmiotu zagranicznego w dniu kontroli. Potwierdza to również wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 czerwca 2008 r. (II GSK 153/08), w którym Sąd odnosi się do zależności pomiędzy procedurą kontrolną w zakresie transportu drogowego a przepisami K.p.a. Zgodnie z treścią powyższego wyroku " ...działania kontrolne przeprowadzane przez służby Inspekcji Transportu Drogowego uregulowane zostały w rozdziale 9 i 10 ustawy o transporcie drogowym, a dodatkowo w rozdziale 11 dotyczącym kar pieniężnych. Zawarte we wskazanych rozdziałach przepisy, określając przedmiotowo zadania kontrolne Inspekcji oraz kompetencję jej organów, wyszczególniając podmioty podlegające kontroli Inspekcji, precyzując tryb dokonywania kontroli oraz obowiązki jakie spoczywają na kontrolowanych podmiotach pozwalają przyjąć, że procedura kontrolna dotycząca materii wykonywania transportu drogowego znalazła swoje wyczerpujące, odrębne i niezależne od przepisów K.p.a. uregulowanie. Za tą tezą przemawia brak w ustawie o transporcie drogowym generalnego odesłania do przepisów K.p.a. jako znajdujących zastosowanie w procedurze kontrolnej oraz zawarte w ustawie o transporcie drogowym pojedyncze odesłania do K.p.a."
Natomiast rzeczywiście, przepisy dotyczące norm czasu pracy kierowców zawartych u umowie AETR i rozporządzeniu WE 56/2006 są tożsame. Organ odwoławczy w treści zaskarżonej decyzji wskazał jedynie, iż kontrolowany przewóz wykonywany był na terenie Wspólnoty i z tego powodu przepisy umowy AETR nie mogły znaleźć zastosowania.
Reasumując, decyzje organów obydwu instancji nie naruszają prawa. Skarga nie znajduje więc uzasadnienia, co powinno skutkować jej oddaleniem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2008 r., którą utrzymano w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2008 r., nakładającą na przedsiębiorcę (spółkę słowacką) karę pieniężną w wysokości 3200,00 zł.
W skardze zarzucono powyższej decyzji naruszenie wyłącznie przepisów postępowania, a w szczególności art. 6, art. 7, art. 8, oraz art. 10 K.p.a., a więc ogólnych zasad postępowania, a także art. 75, art. 77, art. 80 K.p.a., tzn. przepisów dotyczących postępowania dowodowego, oraz art. 107 § 3 K.p.a., odnoszącego się do treści decyzji administracyjnej.
W istocie podstawowe zarzuty procesowe podniesiony przez pełnomocnika strony skarżącej dotyczą uniemożliwienia stronie właściwego udziału w postępowaniu oraz odmowy przyznania mocy dowodowej "ekspertyzie" serwisanta tachografu – S.Sp. z o.o. z/s w m. M., S.
Strona skarżąca nie podnosi wprost zarzutu naruszenia prawa materialnego. Jednakże w uzasadnieniu skargi za niezrozumiałe uważa odniesienie się przez organ orzekający w sprawie tylko do części Umowy AETR, tj. zakresu jej zastosowania, i na tej podstawie oddalenia zarzutów i wniosków strony. Według pełnomocnika przedsiębiorcy, organ odwoławczy winien się odnieść do całości tego aktu, w tym zawartych tam postanowień dotyczących czasu pracy kierowców. Jednocześnie strona skarżąca stwierdziła, że przepisy AETR dotyczące norm czasu pracy kierowców, odnoszące się do rozpatrywanej sprawy, są w istocie tożsame ze stanowiącymi podstawę prawną zaskarżonej decyzji postanowieniami rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 r. Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę zgodził się z tą oceną, choć wcześniej, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał, że kontrolowany przewóz wykonywany był na terenie Wspólnoty i z tego powodu przepisy umowy AETR nie mogły znaleźć zastosowania.
Sąd podziela to stanowisko. Oznacza to m.in., że przepisy rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 r. zostały prawidłowo powołane – i zastosowane – w zaskarżonych decyzjach. Zawarte w odwołaniu twierdzenie przedsiębiorcy, że na karcie kierowcy są dane, które nie łamią AETR, dlatego kara została nałożona na kierowcę bezprawnie, jest też – w świetle dowodów i ocen zawartych w zaskarżonych decyzjach – gołosłowne.
Zgłaszając powołane zarzuty strona skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa lub o uchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji w całości z uwagi na naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, a to z uwagi na naruszenie art. 145 § 1 pkt. 4 K.p.a., bądź - w przypadku nie stwierdzenia przez Sąd podstaw do wznowienia postępowania - o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości jako naruszającej prawo.
Żądanie stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji w całości jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa powinno mieć – przynajmniej w rozpatrywanej sprawie – oparcie w przepisie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Wobec tego, że strona skarżąca podniosła w zasadzie wyłącznie zarzuty naruszenia przepisów postępowania, żądanie stwierdzenia nieważności decyzji łączy się ze stwierdzeniem rażącego naruszenia tych właśnie przepisów. Jak wynika ze skargi, dotyczy to w szczególności przepisów regulujących zasady ogólne postępowania administracyjnego, a w szczególności związanych z udziałem strony w tym postępowaniu.
W Komentarzu do K.p.a. (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 3, C. H. Beck, Warszawa 2000, str.659 i n.), uwzględniającym szeroko orzecznictwo NSA, podkreśla się, że jako rażące kwalifikowane są nie tylko naruszenia przepisów prawa materialnego, lecz także przepisów kompetencyjnych, jak również przepisów procesowych.
Jednocześnie we wspomnianym Komentarzu wyraźnie stwierdza się, że naruszenia prawa mają charakter rażący w takim przypadku, gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego w całości lub części. Można powiedzieć, że czynności prowadzące do załatwienia sprawy lub samo jej załatwienie następuje w odniesieniu nie do stanu prawnego i jego elementów, lecz jak gdyby do ich kontratypów, do zanegowanych w całości lub części treści przepisów regulujących stan prawny sprawy (str. 663-664).
W ocenie Sądu w rozpatrywanej sprawie stan taki nie miał miejsca – zwłaszcza w świetle oceny organu, iż przepis art. 95 ustawy o transporcie drogowym ma w odniesieniu do przedsiębiorców zagranicznych charakter szczególny – stanowi lex specialis wobec przepisów K.p.a. i umożliwia wydanie i wykonanie decyzji w dniu kontroli. Nie można też w takiej sytuacji mówić o naruszeniu zasady równości wobec prawa, gdyż ten tryb postępowania został w istocie wprowadzony w interesie przedsiębiorców zagranicznych, chroniąc ich przed uruchomieniem na dłuższy czas zatrzymanych do kontroli drogowej pojazdów, a z drugiej strony – gwarantując egzekucję nałożonych kar pieniężnych. Nie jest to również – jak to oceniła strona skarżąca – przejaw prostego fiskalizmu, gdyż celem kontroli drogowej jest przede wszystkim usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości. Zgodnie z art. 95 ust. 1 w zw. z ust. 3 ustawy o transporcie drogowym zgoda na dalszą jazdę (zwrot pojazdu z parkingu) następuje po przedstawieniu przez kontrolowanego organowi, który karę nałożył, dowodu uiszczenia kary pieniężnej oraz usunięcia przyczyny skierowania pojazdu na parking.
Powyższą ocenę potwierdza przytoczony przez organ odwoławczy wyrok NSA z dnia 10 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 153/08, stwierdzający, że w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (zwłaszcza w rozdz. 9, 10 i 11 ustawy) procedura kontrolna dotycząca wykonywania transportu drogowego znalazła wyczerpujące, odrębne i niezależne od przepisów K.p.a. uregulowanie. Jak stwierdził też NSA, za tą tezą przemawia brak w ustawie o transporcie drogowym generalnego odesłania do przepisów K.p.a. jako znajdujących zastosowanie w procedurze kontrolnej oraz zawarte w ustawie o transporcie drogowym pojedyncze odesłania do K.p.a.
Należy wyraźnie podkreślić, że ustawa o transporcie drogowym reguluje odrębnie, niezależnie od K.p.a., postępowanie kontrolne. W takim też – i tylko w takim - zakresie nie mają do tego postępowania zastosowania przepisy K.p.a.
W tym stanie rzeczy nie sposób mówić o naruszeniu w rozpatrywanej sprawie art. 10 K.p.a., wymagającego od organów administracji publicznej zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz możliwości wypowiedzenia się – przed wydaniem decyzji – co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Zwłaszcza w przypadku przedsiębiorcy zagranicznego – i w jego interesie – kontrola drogowa, w toku której stwierdzono naruszenia określone w powołanej ustawie i nałożenie kary pieniężnej w formie decyzji organu uprawnionego do kontroli, mogą nastąpić w tym samym dniu. Kierowca pojazdu uczestniczy w tym postępowaniu akceptując protokół kontroli, wnosząc doń uwagi bądź odmawiając akceptacji. Nie przekreśla to możliwości złożenia odwołania od takiej decyzji – już na zasadach określonych w K.p.a., a w przypadku rozstrzygnięcia niesatysfakcjonującego przedsiębiorcę – złożenia skargi do sądu administracyjnego.
Z przedstawionych wyżej powodów, tj. szczególnej formy udziału przedsiębiorcy zagranicznego w postępowaniu kontrolnym dotyczącym transportu drogowego, Sąd nie dopatrzył się w rozpatrywanej sprawie naruszenia art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Organy orzekające w sprawie działały na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym, regulujących zwłaszcza postępowanie kontrolne, w którym kierowca pojazdu uczestniczył na zasadach ustalonych w powołanej ustawie, a stronie skarżącej umożliwiono działanie w kolejnych etapach rozstrzygania w sprawie.
W tym miejscu należy zwrócić uwagę na charakter decyzji związanych z przekroczeniem przepisów o transporcie drogowym. Decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego, w tym również przepisy unijne, mają charakter szczególny. Są to mianowicie decyzje wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za popełnione wykroczenia drogowe, określone w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym i przepisach regulujących związane z tym zagadnienia, jest co do zasady oderwana od kwestii winy odpowiedzialnego, a także od zaistnienia szkody bądź stanu zagrożenia nią. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło wykroczenie określone powołanymi wyżej przepisami, bez wnikania jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. W postępowaniu administracyjnym w tego rodzaju sprawach istotne jest bowiem przede wszystkim stwierdzenie faktu popełnienia wykroczenia i stwierdzenie odpowiedzialności za ten czyn – przy założonej (obecnie już co do zasady) odpowiedzialności przedsiębiorcy, niezależnie od jego winy, możliwości przyczynienia się do jej powstania, czy ewentualnych żądań miarkowania wysokości kary. Ustawa nie określa jakichkolwiek przesłanek wyłączających odpowiedzialność (możliwość odstąpienia od wymierzenia kary) bądź prowadzących do jej ograniczenia. Organ inspekcji drogowej działa w takiej sytuacji w warunkach uznania związanego – stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Zaistnienie określonych ustawą przesłanek odpowiedzialności zobowiązuje właściwy organ (wojewódzkiego inspektora transportu drogowego) do wymierzenia kary.
W zarysowanym mechanizmie odpowiedzialności podstawowe znaczenie mają więc ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli. Zasadniczo bowiem jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia.
Jak podkreśla się w orzecznictwie (por. m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 maja 2004 r., sygn. akt II SA 4151/02, LEX nr 148941) znaczenia dowodowego protokołu kontroli nie sposób przecenić, gdyż obrazuje on stan faktyczny, który później nie sposób jest już odtworzyć. Dlatego z punktu widzenia interesów przewoźnika istotne jest wniesienie do protokołu kontroli pojazdu wszystkich istotnych uwag mogących mieć wpływ na kwestię odpowiedzialności przewoźnika.
Przyjęcie wykładni przeciwnej prowadziłoby do znacznego skomplikowania i przedłużenia postępowania w tego rodzaju sprawach, a także powodowałoby trudność – jeśli w ogóle nie niemożność – ustalenia (czy – lepiej – odtworzenia) stanu faktycznego istniejącego w momencie kontroli pojazdu na drodze publicznej.
W świetle przedstawionych ustaleń pominięcie przez organ odwoławczy dowodu w postaci opinii serwisanta tachografów jest zrozumiałe. W ocenie Sądu, przedstawiona przez organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę argumentacja dotycząca pominięcia powołanego dowodu jest w pełni przekonywująca i odpowiada prawu, nie naruszając przepisów K.p.a.
W ocenie Sądu, postępowanie w rozpatrywanej sprawie nie naruszało również - w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy - ani przywołanych przez stronę zasad ogólnych postępowania administracyjnego, ), tzn. art. 6, art. 7 oraz art. 8 K.p.a. (choć z racji specyfiki regulacji postępowania kontrolnego w transporcie drogowym nieco inaczej – jak w przypadku art. 10 K.p.a. – ujmowanych), a także przepisów postępowania odnoszących się do postępowania dowodowego, tj. art. 75, art. 77 oraz art. 80 K.p.a.; także treść obu decyzji odpowiadała wymaganiom określonym w art. 107 § 3 K.p.a.
Reasumując, w rozpatrywanej sprawie Sąd nie dopatrzył się przesłanek stwierdzenia nieważności kontrolowanych decyzji z powodu określonego w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., jak też przesłanek wznowienia postępowania z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., ani też naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło