I OSK 671/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-01-04

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Małgorzata Borowiec, Ewa Kwiecińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dzierżawca wywłaszczonej nieruchomości ma przymiot strony w postępowaniu o zwrot tej nieruchomości, a jeśli tak, to czy jego odwołanie od decyzji organu odwoławczego powinno zostać umorzone, jeśli nie posiada tytułu prawnorzeczowego do nieruchomości?
Ratio decidendi
Dzierżawca wywłaszczonej nieruchomości, mimo braku tytułu prawnorzeczowego, posiada interes prawny do udziału w postępowaniu o zwrot nieruchomości na podstawie art. 138 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Jego odwołanie od decyzji organu odwoławczego nie powinno zostać umorzone, ponieważ decyzja o zwrocie nieruchomości bezpośrednio wpływa na jego sytuację prawną, pozbawiając go prawa dzierżawy. Niemniej jednak, samo zagospodarowanie terenu po upływie 10 lat od wywłaszczenia, niezgodnie z pierwotnym celem wywłaszczenia (budowa osiedla mieszkaniowego), stanowi podstawę do stwierdzenia zbędności nieruchomości i jej zwrotu.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Nieruchomość została wywłaszczona w 1975 r. pod budowę osiedla mieszkaniowego. Po latach, Starosta Piaseczyński orzekł o zwrocie części nieruchomości spadkobiercom poprzedniego właściciela, uznając ją za zbędną na cel wywłaszczenia. Wojewoda uchylił tę decyzję, a następnie WSA uchylił decyzję Wojewody. Spółdzielnia kwestionowała status strony w postępowaniu oraz zasadność zwrotu nieruchomości.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Spółdzielni Mieszkaniowo – Budowlanej [...].

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Małgorzata Borowiec sędzia del. WSA Ewa Kwiecińska Protokolant Monika Aksamit- Zienkiewicz po rozpoznaniu w dniu 4 stycznia 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Spółdzielni [...] w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2009 r. sygn. akt I SA/Wa 1068/08 w sprawie ze skargi E. K. i B. K. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Spółdzielni [...] w W. na rzecz E. K. kwotę 120 ( sto dwadzieścia ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 lutego 2009 r., sygn. akt I SA/Wa 1068/08 uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] maja 2008 r., [...]w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach sprawy. Decyzją z dnia [...] września 1975 r. [...] Naczelnik Dzielnicy Warszawa [...] orzekł o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości stanowiącej własność S. S., położonej w W. przy ul. [...], oznaczonej jako działka [...] z obrębu [...] o powierzchni 0,5024 ha. Wskazał przy tym, że przedmiotowa nieruchomość, zgodnie z decyzjami lokalizacyjnymi z dnia[...] czerwca 1973 r. [...], przeznaczona była pod budowę osiedla mieszkaniowego [...]. Decyzją z dnia [...] czerwca 2006 r. [...] Starosta Piaseczyński, po rozpatrzeniu wniosku E. K. i B. K., następców prawnych S. S., orzekł o zwrocie części wywłaszczonej nieruchomości. Wojewoda Mazowiecki, uwzględniając odwołanie Prezydenta m.st. Warszawy, decyzją z dnia [...] lutego 2007 r., [...] uchylił powyższą decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Natomiast postanowieniem z dnia [...] lutego 2007 r., [...] stwierdził niedopuszczalność odwołania Spółdzielni Mieszkaniowej [...], uznając, że w przedmiotowym postępowaniu Spółdzielnia nie ma przymiotu strony, bowiem nie posiada tytułu prawnorzeczowego do nieruchomości, a zatem nie przysługuje jej środek zaskarżenia decyzji Starosty Piaseczyńskiego Starosta Piaseczyński, ponownie rozpoznając sprawę, decyzją z dnia [...] listopada 2007 r., [...] orzekł o zwrocie na rzecz E. F. K. c. S. (w 3/4 częściach) oraz B. A. K. c. S. (w 1/4 części) nieruchomości położonej w W. przy ul. [...], stanowiącej wg ewidencji gruntów i budynków działkę [...] z obrębu [...] o powierzchni 908m2 ( część dawnej działki [...] z obrębu [...], osada włościańska zapisana w tabeli likwidacyjnej wsi S. hip. [...] dział "B" Dział VII P.) wykazanej na mapie sytuacyjnej z projektowanym podziałem, zatwierdzonym ostateczną decyzją Burmistrza Gminy Warszawa [...] z dnia [...].08.2001 r., [...]. Nadto organ zobowiązał spadkobierczynie poprzedniego właściciela S. S. do zwrotu na rzecz m.st. Warszawy zwaloryzowanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość w kwocie [...] zł. W uzasadnieniu decyzji stwierdził, iż przedmiotowa nieruchomość do 1998r nie była zagospodarowana co potwierdza pismo urzędu m. st. Warszawy z dnia [...] lipca 2003 r. [...] oraz wydruki z mapy zasadniczej miasta. Dopiero, zgodnie decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu z dnia [...] października 1998 r., [...] oraz decyzją z dnia [...] października 1998 r., [...] o pozwoleniu na budowę na działce [...] został wykonany tymczasowy parking strzeżony na ok. 160 stanowisk postojowych dla pojazdów osobowych. Oznacza to, że w okresie 10 lat od dnia przejęcia nieruchomości na własność Skarbu Państwa, nie rozpoczęto na niej prac związanych z budową parkingu osiedlowego jako części infrastruktury osiedlowej. Teren ten został zagospodarowany dopiero w 23 lata po wywłaszczeniu, przy czym dokonała tego firma komercyjna. Organ dodał, że zgodnie miejscowym planem ogólnego zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy, zatwierdzonym uchwałą Rady m. st. Warszawy z dnia [...].09.1992 r. [...] (Dziennik Województwa Warszawskiego Nr 15 z dnia 15 października 1992 r. poz. 184) przedmiotowa nieruchomość położona jest w obszarze [...] o funkcjach mieszkaniowo-usługowych. Zatem osoby uprawnione do zwrotu nieruchomości mają możliwość zagospodarowania zwracanego gruntu zgodnie z zapisami powyższego planu. Zwrot zwaloryzowanego odszkodowania został ustalony na postawie zaktualizowanego operatu szacunkowego, wykonanego w październiku 2007 r. Wojewoda Mazowiecki, po rozpatrzeniu odwołań złożonych przez Prezydenta m.st. Warszawy oraz Spółdzielnię Mieszkaniowo – Budowlaną [...],decyzją z dnia [...] maja 2008 r. [...], na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej powoływany jako k.p.a.) oraz art. 9a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm. – dalej powoływana jako ugn), uchylił powyższą decyzję w całości i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W uzasadnieniu powyższej decyzji Wojewoda wskazał, iż nieruchomość S. S. została wywłaszczona pod budowę osiedla mieszkaniowego [...]. Z tak określonego celu wywłaszczenia nieruchomości trudno jest jednoznacznie stwierdzić, jakie konkretnie obiekty powinny znajdować się na wywłaszczonym gruncie. Ustalenie rodzaju inwestycji, jaka miała być zrealizowana na określonej części wywłaszczonego gruntu, powinno być dokonane w szczególności na podstawie decyzji zatwierdzającej plan realizacyjny wraz z załącznikiem graficznym w postaci tego planu. Powyższe okoliczności nie zostały zbadane przez organ I instancji na podstawie stosownych dokumentów, co nie pozwala w sposób niebudzący wątpliwości stwierdzić, czy część wywłaszczonej nieruchomości, podlegająca zwrotowi rzeczywiście stała się zbędna na cel wywłaszczenia. Nadto Starosta Piaseczyński skupił się jedynie na przedstawieniu aktualnego stanu zagospodarowania wywłaszczonej nieruchomości, nie odnosząc się do sposobu zagospodarowania omawianej nieruchomości, jaki był planowany zgodnie z lokalizacją stanowiącą podstawę wywłaszczenia. Należy zatem przyjąć, że postępowanie przeprowadzone przez organ I instancji w sprawie zwrotu przedmiotowej nieruchomości narusza przepisy procedury administracyjnej. Wskazuje na to również fakt dołączenia do akt sprawy jedynie kserokopii pełnomocnictwa udzielonego przez stronę postępowania – B. K. – A. M.. Zgodnie zaś z art. 33 § 3 k.p.a. pełnomocnik dołącza do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. Także krąg osób uprawnionych do występowania w przedmiotowym postępowaniu w charakterze strony organ I instancji ustalił tylko na podstawie kserokopii postanowień o nabyciu spadku po poprzednim właścicielu omawianego gruntu. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosły E. K. i B. K., domagając się jej uchylenia. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciły naruszenie art. 136 i 137 ugn przez stwierdzenie, że nie zostały spełnione przesłanki zwrotu przedmiotowej nieruchomości, oraz złamanie art. 138 § 2, art. 6 i 7, art. 10, art. 12 oraz 7 i 77 k.p.a. oraz art. 28 k.p.a. przez uznanie legitymacji procesowej SMB "Imielin" w postępowaniu zwrotowym. Powołanym wyrokiem z dnia 12 lutego 2009 r. sygn. akt I SA/Wa 1068/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej powoływana jako P.p.s.a.), uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego w dnia 15 maja 2008 r. i stwierdził, że nie podlega ona wykonaniu. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że Starosta Piaseczyński prawidłowo przyjął, iż omawiana nieruchomość podlega zwrotowi, gdyż stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, w rozumieniu przepisu art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Działka [...] wchodziła bowiem w skład nieruchomości o pow. 5024 m2, która, jak wynika z decyzji Naczelnika Dzielnicy Warszawa - [...] z [...] września 1975r., została wywłaszczona pod budowę osiedla mieszkaniowego [...]. Ustalenia poczynione przez organ I instancji wskazują, że do dnia wydania decyzji zwrotowej, na nieruchomości objętej tym rozstrzygnięciem, nie zrealizowano jakiegokolwiek celu związanego z wywłaszczeniem tej nieruchomości. Mimo więc upływu terminów określonych w art. 137 ust. 1 ugn cel wywłaszczenia faktycznie nie został zrealizowany, a nieruchomość ta pozostawała w stanie niezmienionym, a więc takim jak w dacie wywłaszczenia. Nie powstał na niej żaden obiekt, który wiązałaby się z budową osiedla mieszkaniowego, w tym z jego infrastrukturą. Błędnie zatem organ odwoławczy stwierdził, iż dla zbadania zbędności przedmiotowej nieruchomości nie jest wystarczające oparcie się jedynie na celu wywłaszczenia, natomiast koniecznym jest ustalenie, jakie konkretnie obiekty powinny znajdować się na wywłaszczonym gruncie poprzez ustalenie rodzaju inwestycji, jaka miała być zrealizowana na tej części wywłaszczonego gruntu na podstawie decyzji zatwierdzającej plan realizacyjny wraz z załącznikiem graficznym w postaci tego planu. Zdaniem WSA w Warszawie w niniejszej sprawie nie jest konieczne szczegółowe ustalenie, jaka konkretnie inwestycja miała być wykonana na przedmiotowej części wywłaszczonej nieruchomości, skoro mimo upływu terminów określonych w art. 137 ust. 1 ugn nieruchomość ta pozostawała w stanie niezmienionym, a więc takim jak w dacie wywłaszczenia, tj. bez rozpoczęcia prac związanych z realizacją celu wywłaszczenia. Z akt sprawy wynika przy tym, że omawiana działka została zagospodarowana dopiero w 1998 r. Wówczas to na wniosek Usługowej Spółdzielni [...] z siedzibą w W. zostały wydane decyzje z [...] października 1998 r. w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowy tymczasowego parkingu strzeżonego i z dnia [...] października 1998 r. o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla tymczasowego parkingu strzeżonego. Inwestycja ta nie może być uznana za realizację celu wywłaszczeniowego, gdyż została wybudowana w celach komercyjnych, przez prywatnego inwestora, a więc nie stanowi infrastruktury osiedla mieszkaniowego. Z powyższych względów, zdaniem Sądu I instancji, Starosta Piaseczyński prawidłowo orzekł o zwrocie części wywłaszczonej nieruchomości. Kwestionowanie więc przez organ odwoławczy takiego rozstrzygnięcia narusza art. 136 i 137 powołanej ustawy. W konsekwencji nie zaistniały też podstawy do wydania przez Wojewodę Mazowieckiego decyzji na postawie art. 138 § 2 k.p.a., gdyż organ I instancji poczynił ustalenia faktyczne w oparciu o prawidłowo zgromadzony i oceniony materiał dowodowy. Brak w materiale dokumentacyjnym oryginałów dokumentów wymienionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji również nie uprawniał do wydania rozstrzygnięcia w oparciu o art. 138 § 2 k.p.a. Jeżeli organ odwoławczy miał wątpliwości co do kserokopii tych dokumentów mógł zobowiązać wnioskodawczynie do okazania lub złożenia ich oryginałów bądź urzędowo poświadczonych kopii, bez konieczności wzruszania decyzji pierwszoinstancyjnej. W dalszej części swych rozważań Sąd I Instancji podniósł, iż rozpatrując wcześniejsze odwołanie Spółdzielni Mieszkaniowo - Budowlanej [...] od decyzji Starosty Piaseczyńskiego z dnia [...] czerwca 2006 r. [...] Wojewoda Mazowiecki uznał, że nie ma ona przymiotu strony w niniejszym postępowaniu o zwrot nieruchomości. W postanowieniu z dnia [...] lutego 2007 r. [...] o niedopuszczalność odwołania Spółdzielni organ ten przyjął, że Spółdzielnia nie posiada do przedmiotowej nieruchomości żadnego tytułu prawnego, a włada nią tylko jako dzierżawca. Z materiału dokumentacyjnego sprawy nie wynika, by ten status prawny Spółdzielni uległ zmianie przez uzyskanie przez nią tytułu prawnego do tej nieruchomości. Zatem, w sytuacji gdy wnoszący odwołanie nie ma przymiotu strony, to postępowanie odwoławcze, wywołane takim odwołaniem, powinno zostać umorzone. Rozpatrzenie merytoryczne takiego odwołania narusza więc art. 127 § 1 k.p.a. i art. 28 k.p.a. Dlatego organ odwoławczy, zobowiązany będzie obecnie ustalić, czy Spółdzielni [...] przysługuje tytuł prawnorzeczowy do przedmiotowej nieruchomości i stosownie do tych ustaleń, mając na uwadze powyższe rozważania, ponownie rozpoznać odwołania tej Spółdzielni, Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółdzielnia Mieszkaniowo – Budowlana [...] w W., reprezentowana przez radcę prawnego, domagając się uchylenia tego orzeczenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 w związku z art. 175 § 1 i art. 185 § 1 P.p.s.a., Spółdzielnia zarzuciła: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami i przyjęcie, iż ma on zastosowanie wprost do inwestycji wieloletnich i wielozadaniowych realizowanych począwszy od połowy lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia, bez konieczności powiązania realizacji poszczególnych zadań z realizacją całości inwestycji; 2. naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, to jest przepisów art. 127 § 1 i art. 28 k.p.a. poprzez przyjęcie wskazania dla organu odwoławczego mającego ponownie orzekać w tej sprawie, iż skarżąca Spółdzielnia Mieszkaniowo — Budowlana [...] w W. nie powinna brać udziału w postępowaniu jako strona, o ile nie wykaże, że dysponuje prawem rzeczowym do spornej nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną numer [...]. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał, iż o zbędności nieruchomości, w sprawie niniejszej, nie może przesądzać sam fakt wieloletniego niezagospodarowania terenu lub zagospodarowanie go po terminie, bowiem w przypadku inwestycji wielozadaniowych i wieloletnich realizacja poszczególnych jej zdań powinna być oceniana w powiązaniu z realizacją całości zadania. Zdaniem skarżącej, o zbędności nieruchomości na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu w rozumieniu art. 137 ugn można mówić, tylko wtedy gdyby prace w ogóle nie zostały podjęte na całym terenie objętym lokalizacją inwestycji w ciągu 10 lat, licząc od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna. Jednakże okoliczność ta w sprawie niniejszej nie miała miejsca, bowiem osiedle mieszkaniowe z całą infrastrukturą zostało przez Spółdzielnię wybudowane. W dalszej części uzasadnienia kasator podniósł, iż stronami postępowania o zwrot wywłaszczonej nieruchomości są niewątpliwie osoby, które występują z żądaniem zwrotu nieruchomości, tj. byli jej właściciele lub ich następcy prawni, oraz aktualny właściciel (współwłaściciele) tejże nieruchomości. Jednakże w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany jest pogląd, iż status strony w takim postępowaniu posiadają także osoby, którym przysługują ograniczone prawa rzeczowe do zwracanej nieruchomości, bądź uprawnienia o charakterze obligacyjnym, jak przykładowo najemcy. W tym ostatnim przypadku żródłem interesu prawnego określonego podmiotu do udziału w postępowaniu administracyjnym jest art.138 ust. 2 ugn. W konsekwencji należy uznać, iż skarżąca Spółdzielnia jako dzierżawca działki numer [...] będącej przedmiotem postępowania zwrotowego ma niewątpliwy interes prawny bycia stroną w postępowaniu o zwrot tejże działki, skoro w razie ostatecznego zwrotu nieruchomości jej prawo dzierżawy wygaśnie z mocy samego prawa —po upływie trzech miesięcy od dnia, w którym decyzja o zwrocie stanie się ostateczna. Zdaniem kasatora Sąd I instancji błędnie zatem zalecił organowi odwoławczemu, że powinien on zbadać, czy skarżąca Spółdzielnia dysponuje tytułem rzeczowym do nieruchomości i umorzyć postępowanie odwoławcze w przypadku potwierdzenia jedynie jej obligacyjnych praw do nieruchomości będącej przedmiotem postępowania zwrotowego. Odpowiedź na skargę kasacyjną wniosła E. K., uzupełniając ją pismem z dnia 9 grudnia 2009 r. Domagała się oddalenia skargi kasacyjnej, podkreślając iż przyjęta przez kasatora wykładania art. 137 ust. 1 i 2 ugn jest błędna, bowiem z istoty wykluczona zostałaby możliwość zwrotu części niewykorzystanej nieruchomości, a korzystający z wywłaszczenia zawsze mógłby twierdzić, że także i tą część zamierza jeszcze wykorzystać. W sprawie nie budzi żadnych wątpliwości, że część wywłaszczonej działki została wykorzystana pod zabudowę mieszkaniową, stąd też żądaniem zwrotu objęto tylko tą jej część, która w ten sposób nie została wykorzystana. Nadto nawet przyjęcie założenia, że SBM [...] ma status strony postępowania administracyjnego, nie może przesądzać o ewentualnej wadliwości wyroku WSA i konieczności jego uchylenia. Kwestia problemu legitymacji prawnej Spółdzielni umiejscowiona jest w tej części wyroku WSA w Warszawie, w której Sąd ten zawarł wskazania dla organu administracji co do dalszego postępowania i z tych choćby przyczyn NSA, nie podzielając nawet powyższego poglądu Sądu I instancji, z łatwością taką wadliwość może sprostować i uzupełnić. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), zwanej "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem - tak jak w niniejszej sprawie - nie występuje żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania, zakres postępowania kasacyjnego wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Rozpoznawana w tych granicach skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, chociaż drugi ze sformułowanych w niej zarzutów jest trafny. Sąd I instancji błędnie bowiem wskazał, że z uwagi na pogląd wyrażony w postanowieniu Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] lutego 2007 r., [...] oraz w przypadku ustalenia przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, iż Spółdzielni Mieszkaniowo – Budowlanej [...] w W. nie przysługuje tytuł prawnorzeczowy do spornego gruntu, organ zobowiązany będzie przyjąć, iż Spółdzielni nie przysługuje przymiot strony, a w konsekwencji nie ma ona legitymacji do złożenia odwołania od decyzji w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, a tym samym postępowanie odwoławcze wszczęte jej odwołaniem podlegać będzie umorzeniu. Powyższe postanowienie z dnia [...] lutego 2007 r. stwierdzało jedynie niedopuszczalność odwołania SMB [...] od poprzedniej decyzji Starosty Piaseczyńskiego z dnia[...] czerwca 2006 r. [...]. Tymczasem zaskarżona decyzja Wojewoda Mazowiecki została wydana w związku z odwołaniem Spółdzielni od kolejnej decyzji organu I instancji z dnia [...] listopada 2007 r., [...]. Trafnie zatem Wojewoda Mazowiecki uznał, że nie jest związany poglądem wyrażonym w powyższym postanowieniu. W związku z tym, badając ponownie legitymację odwoławczą Spółdzielni i nie znajdując podstaw do zakwestionowania przysługującego jej w przedmiotowym postępowaniu przymiotu strony, prawidłowo wniesione przez nią odwołanie rozpoznał merytorycznie. Natomiast WSA w Warszawie błędnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, że jeżeli okaże się, że Spółdzielnia nadal jest jedynie dzierżawcą i nie przysługuje jej do spornej nieruchomości żaden tytuł prawnorzeczowy, to organ zobowiązany będzie do umorzenia postępowania odwoławczego, jako wszczętego przez podmiot, któremu w postępowaniu zwrotowym nie przysługuje przymiot strony. Powyższe stanowisko WSA w Warszawie dowodzi, że Sąd ten nie rozważył w ogóle i nie uwzględnił regulacji zawartej w art.138 ust.2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie zaś z tym przepisem najem, dzierżawa lub użyczenie zwracanej nieruchomości wygasają z upływem 3 miesięcy od dnia, w którym decyzja o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości stanie się ostateczna. W orzecznictwie utrwalony jest zatem pogląd, że powyższe prawa nie stanowią przeszkody dla zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, jeżeli zachodzą przesłanki do jej zwrotu określone w art. 137 cytowanej ustawy, a nie występuje przesłanka negatywna, o której mowa w jej art. 229. Umowy nie mogą zatem niweczyć samego prawa do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części. Nie oznacza to jednak, że najemcy czy dzierżawcy nie mają interesu prawnego, by brać udział w postępowaniu o zwrot takiej nieruchomości. Źródłem ich interesu prawnego do udziału w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym jest bowiem powołany przepis art. 138 ust. 2 ugn. (uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 października 2003 r. sygn. akt OPS 6/03, publik. ONSA 2004/1/10 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2002 r. sygn. akt III RN 128/02, publik. OSNPUSiSP 2003/ 5). Skoro decyzja o zwrocie wywłaszczonej i wydzierżawionej nieruchomości (jej części) wpływa bezpośrednio i wprost na dotychczasową sytuację prawną między innymi dzierżawcy takiej nieruchomości, gdyż z mocy art. 138 ust. 2 ugn pozbawia go przysługującego mu prawa, bez możliwości przeciwdziałania temu na jakiejkolwiek innej drodze prawnej niż w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości poprzedniemu właścicielowi lub jego spadkobiercom, to należy przyjąć, że dzierżawca ma jednak przymiot strony przedmiotowego postępowania (art. 28 k.p.a. w zw. z art. 138 ust. 2 ugn). W konsekwencji przysługuje mu także legitymacja do złożenia odwołania od decyzji w przedmiocie zwrotu w omawianym trybie wydzierżawionej mu nieruchomości. Wbrew stanowisku Sądu I instancji brak jest zatem podstaw do umorzenia, na mocy art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., postępowania odwoławczego wszczętego odwołaniem złożonym przez taki podmiot. Chociaż stanowisko WSA w Warszawie we wskazanym zakresie nie zasługuje na aprobatę, to brak jest jednak podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, gdyż mimo częściowo błędnego uzasadnienia zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Sąd I instancji trafnie bowiem przypomniał, że zgodnie z art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami podmiot wymieniony w tym przepisie może żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Cel ten niewątpliwie należy interpretować bardzo ściśle. Potwierdza to regulacja zawarta w art. 136 ust. 1 ustawy zakazująca przeznaczania wywłaszczonej nieruchomości na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu. Przy ocenie przesłanki zbędności nieruchomości na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu należy natomiast kierować się jej normatywną (ustawową) definicją zawartą w treści art. 137 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy. Stosownie do tego przepisu nieruchomość uznaje się za zbędą na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jeżeli pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczną nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu, albo jeżeli pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany. Nie może więc budzić wątpliwości, że w omawianym zakresie istotne jest jedynie to, czy cel wywłaszczenia osiągnięto na całej lub części przejętej nieruchomości oraz czy takie zadanie zostało wykonane we wskazanym przez ustawodawcę przedziale czasu. Natomiast późniejsze zagospodarowanie danego terenu czy sposób wykorzystania gruntów sąsiadujących z wywłaszczoną nieruchomością nie mogą mieć w tym przypadku żadnego znaczenia. Nie chodzi bowiem o to czy określone zamierzenia w ogóle i kiedykolwiek zostały osiągnięte, lecz czy inwestycja stanowiąca podstawę wywłaszczenia konkretnej nieruchomości została wykonana na tej właśnie nieruchomości oraz czy nastąpiło to w ściśle określonym okresie. W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że cała nieruchomość wywłaszczona od S. S., zgodnie z decyzjami lokalizacyjnymi z dnia [...] czerwca 1973 r [...] i [...], przeznaczona była pod budowę osiedla mieszkaniowego [...]. Z niepodważonych przez kasatora ustaleń wynika też, że taki cel został zrealizowany tylko na części przejętej nieruchomości. Natomiast pozostała część tych gruntów, stanowiąca obecnie działkę [...] została zagospodarowana dopiero w 1998 r. W związku z powyższym Sąd I instancji dokonał prawidłowej konstatacji, że działka [...] jest zbędna na cel określony przy wywłaszczeniu, gdyż oczywistym jest, że cel ten nie został zrealizowany w całości w terminie 10 lat od dnia nabycia nieruchomości przez Skarb Państwa (1975 r.). Utraciły też moc decyzje lokalizacyjne z 1973 r. Cała nieruchomość S. S. została zatem wywłaszczona ponad rzeczywiste potrzeby, a w takim razie część niewykorzystanej w omawiany sposób nieruchomości podlega zwrotowi na żądanie spadkobierców byłego właściciela. Nie jest bowiem realizacją celu wywłaszczenia budowa po 23 latach parkingu tymczasowego. Jest to bowiem nowa inwestycja, niewchodzaca w zakres zadania inwestycyjnego budowy osiedla mieszkaniowego, zainicjowanego powołanymi decyzjami z 1973 r. Z powyższych względów za chybiony należy uznać zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 137 ust.1 ugn. Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał bowiem prawidłowej wykładni tej normy prawnej i w okolicznościach niniejszej sprawy trafnie powołany przepis zastosował. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 i art. 204 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło