II SA/Wr 522/08
WyrokWSA we Wrocławiu2009-02-20
Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Alicja Palus, Anna Siedlecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu warunków zabudowy, która jest sprzeczna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, może zostać uznana za nieważną w części dotyczącej tej sprzeczności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o ustaleniu warunków zabudowy, która jest sprzeczna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, może zostać stwierdzona jako nieważna w części dotyczącej tej sprzeczności. Sąd podkreślił, że sprzeczność ta musi mieć charakter oczywisty i wynikać z kompleksowej analizy zarówno części tekstowej, jak i graficznej planu. Ponadto, sąd oddalił zarzut naruszenia przepisów postępowania dotyczący doręczenia decyzji w formie kserokopii, uznając, że podpis organu jest relewantny dla wydania decyzji, a nie jej doręczenia, a uwierzytelnione odpisy są dopuszczalne.Stan faktyczny
Spółka A. zaskarżyła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) we W., która stwierdziła nieważność decyzji Prezydenta W. z 1999 r. w części ustalającej warunki zabudowy dla budynku wielorodzinnego. SKO uznało, że decyzja Prezydenta była sprzeczna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Spółka zarzuciła SKO naruszenie przepisów postępowania (doręczenie decyzji bez podpisów) oraz błędne zastosowanie przepisów o zagospodarowaniu przestrzennym, twierdząc, że sprzeczność z planem nie była rażąca i nie naruszała ładu przestrzennego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz, Sędziowie Sędzia WSA Alicja Palus, Sędzia WSA Anna Siedlecka (spr.), Protokolant Magdalena Dworszczak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 lutego 2009r. sprawy ze skargi Spółki A. we W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia 8 lipca 2008 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w części ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla budowy 1 budynku wielorodzinnego oddala skargę
Przystępując do rozstrzygania sprawy, Sąd przyjął następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
Przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu jest decyzja Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. z dnia 8 lipca 2008 r. ( [...]), którą to decyzją organ, po ponownym rozparzeniu sprawy, stwierdził nieważność decyzji Prezydenta W. z dnia 19 lipca 1999 r. (Nr [...]) w części ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji obejmującej budowę 1 budynku wielorodzinnego (na ok. 12 mieszkań o wysokości 2 kondygnacji z poddaszem użytkowym) oraz odmówił stwierdzenia nieważności tej decyzji w pozostałym zakresie.
Zaskarżona decyzja została wydana w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 29 stycznia 2004 r. (sygn. akt II SA/Wr 194/03). Wyrokiem tym Sąd uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia 4 grudnia 2002 r. (Nr [...]) w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta W. z dnia 19 lipca 1999 r. Postępowanie nadzwyczajne w sprawie, w której wydana została ta decyzja zostało wszczęte na wspólny wniosek I. G. oraz R. J. Po przeprowadzeniu postępowania nadzorczego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. najpierw decyzją z dnia 25 czerwca 2002 r. stwierdziło nieważność wydanej przez Prezydenta W. decyzji z dnia 19 lipca 1999 r. ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania. Decyzję organu nadzoru zakwestionował Inwestor - Spółki z o.o. A. z siedzibą we W. Rozstrzygając ponownie sprawę Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 4 grudnia 2002 r. uchyliło pierwotnie orzeczone stwierdzenie nieważności i zastąpiło go rozstrzygnięciem przeciwnym ([...]).
Podejmując obecnie zaskarżone do Sądu rozstrzygniecie Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu wskazało, że sprawa stwierdzenia nieważności decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla spornej inwestycji, "wraca" przed ten organ na etap rozpatrywania wniosku Spółki o ponowne rozpatrzenie sprawy, której dotyczy ostateczna decyzja organu nadzoru z dnia 25 czerwca 2002 r. ([...]). Rozpatrywanie sprawy w takim układzie procesowym obligowało organ do respektowania oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania, zamieszczonych w wyroku. Wywiązując się z obowiązków nałożonych tym wyrokiem Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. wskazało, że przedmiotem prowadzonego postępowania nadzorczego jest sprawa rozstrzygnięta decyzją Prezydenta W. z dnia 19 lipca 1999 r. (Nr [...]), w jej pierwotnej wersji. Organ nadzoru wyjaśnił, że zmieniająca ją decyzja Prezydenta W. z dnia 22 września 1999 r. (Nr [...]) została wyeliminowana z obrotu prawnego (jako rażąco naruszająca prawo). Doszło do tego na mocy decyzji tego organu z dnia 5 kwietnia 2000 r. ([...]). W takim stanie prawnym w ocenie organu nadzorczego uznać należało, że została wycofana, ze skutkiem ex tunc, zmiana decyzji lokalizacyjnej z dnia 19 lipca 1999 r., polegającą na skorygowaniu - z powołaniem się na art. 155 Kpa - pierwotnie oznaczonego przedmiotu inwestycji, w zakresie dotyczącym budynku wielorodzinnego, poprzez zastąpienie poddasza użytkowego - poddaszem nieużytkowym.
W dalszej kolejności organ nadzoru uzasadniając możliwość stwierdzenia nieważności części rozstrzygnięcia wskazał, że sporna decyzja lokalizacyjna jest aktem administracyjnym podzielnym. Zawarte w niej rozstrzygnięcie, w zakresie ustalającym warunki zabudowy i zagospodarowania terenu może funkcjonować także po odjęciu elementu dotyczącego budynku wielorodzinnego.
Powodem stwierdzenia nieważności oznaczonej decyzji lokalizacyjnej, w części ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji obejmującej budowę 1 budynku wielorodzinnego (na ok. 12 mieszkań o wysokości 2 kondygnacji z poddaszem użytkowym), w ocenie organu nadzoru stała się jej sprzeczność, w tym zakresie, z ustaleniami szczegółowego planu miejscowego. Przeprowadzona analiza dokumentów planistycznych w postaci miejscowego planu oraz część graficznej planu wskazywała, zdaniem organu nadzoru, w sposób jednoznaczny, że nie odpowiada postanowieniom planu zamiar zlokalizowania w tym miejscu jednego budynku mieszkalnego. Ustalenia takie wynikają zarówno z części tekstowej, jak i graficznej analizowanego planu. W szczególności organ zwrócił uwagę na fakt, że zgodnie z tekstową częścią planu, działka nr [...] (teren przedmiotowej inwestycji) znajdowała się na obszarze, którego przeznaczenie gminny planista określił symbolem "[...]". Z ustaleń zamieszczonych w części tekstowej analizowanego planu wynikało, że taki teren przeznaczono na: "Budownictwo mieszkaniowe skoncentrowane. Projektowana zabudowa szeregowa, fronty szerokości 9 m, dopuszczalna wysokość 2 kondygnacje. Działki od 320 m2 do 650 m2 (skrajne), średnio ok. 450 m2. Dopuszczalny inny podział wewnętrzny pod warunkiem niezwiększania wysokości zabudowy. Od ul. P. zabudowa wolno stojąca". Powyższe ustalenia wizualizowała część graficzna planu, na której, na co wskazał organ nadzoru, zaznaczono lokalizację budynków na działce nr 24 (oznaczenie według stanu na dzień wydania spornej decyzji lokalizacyjnej). Organ przyjął, że w jego ocenie analiza dokumentacji planistycznej wskazujące w sposób jednoznaczny na to, że na części przedmiotowej działki położonej u zbiegu ulic Ł. i P. (obecnie – M.) gminny planista przewidział dwa budynki mieszkalne. Ponadto organ nadzoru podkreślił, że w części tekstowej wyraźnie zastrzeżono, że "Od ul. P. zabudowa wolno stojąca".
Stwierdzając nieważność części decyzji lokalizacyjnej organ nadzoru wskazał także na inne powody przesądzające o braku umocowania, w przepisach szczególowego planu miejscowego, do zaakceptowania lokalizacji budynku wielorodzinnego. Organ nadzoru zwrócić uwagę na to, że w części tekstowej planu miejscowego wyraźnie (i to dwukrotnie) zastrzeżono, że na tym terenie dopuszcza się zabudowę o wysokości dwóch kondygnacji. Odczytując te ustalenia planu miejscowego przy pomocy przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U.z 1999 r. Nr 15, poz. 140 z późn. zm.; obowiązującego w momencie podejmowania spornej decyzji lokalizacyjnej), organ nadzoru przyjął, że przez liczbę kondygnacji należy rozumieć "liczbę kondygnacji budynku, z wyjątkiem piwnic, suteren, antresoli oraz poddaszy nieużytkowych" (§ 3 pkt 14 rozporządzenia). W takim przypadku, organ nadzoru uznał, że ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla budynku wielorodzinnego (na ok. 12 mieszkań o wysokości 2 kondygnacji z poddaszem użytkowym) nie respektowało ustaleń miejscowego planu.
Podsumowując, w ocenie organu bezspornym jest, że decyzja lokalizacyjna wyczerpuje znamiona sprzeczności, o której mowa w art. 46a ust. 1 pkt 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym.
W skardze na decyzję SKO we W., Spółka A. zarzuciła temu rozstrzygnięciu rażącą obrazę przepisów postępowania, tj. art. 107 § 1 i art. 109 § 1 Kpa w zw. z art. 156 §1 pkt 7 Kpa, wyrażającą się w doręczeniu stronie zaskarżonej decyzji pozbawionej podpisów osób biorących udział w jej wydaniu, wskutek czego wydane rozstrzygnięcie jest obarczone wadą skutkującą jego nieważnością z mocy prawa. Ponadto podniesiony został zarzut obrazy przepisu art. 156 §1 pkt 7 Kpa w zw. z art. 46a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. Nr 15 poz. 139 ze zm.) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w konsekwencji niezasadnego przyjęcia przez SKO we W., że decyzja Prezydenta W. o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 19 lipca 1999 r. jest sprzeczna ze szczegółowym planem zagospodarowania przestrzennego osiedla Złotniki z dnia 2 lutego 1994 r. w stopniu uzasadniającym stwierdzenie nieważności tej decyzji w części ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji obejmującej budowę 1 budynku wielorodzinnego (na ok. 12 mieszkań o wysokości 2 kondygnacji z poddaszem użytkowym. Podniesiony został także zarzut obrazy przepisów art. 7, art. 77 §1, art. 80 i art. 107 §3 Kpa, poprzez zaniechanie oceny dostrzeżonych niezgodności pomiędzy decyzją ustalającą warunki zabudowy i zagospodarowania terenu a planem miejscowym, z punktu widzenia ewentualnego naruszenia zasad ładu przestrzennego.
Uzasadniając szczegółowo zarzuty skargi strona skarżąca, powołując się na poglądy wyrażone w doktrynie oraz judykaturze, w przedmiocie ciążącego na organie obowiązku doręczenia stronie oryginału decyzji, a nie wypisu bądź odpisu wskazała, że doręczenie jej zarówno zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji z dnia 25 czerwca 2002 r. w formie kserokopii, bez podpisów osób biorących udział w wydaniu rozstrzygnięcia, uznać należy za wadliwość, której skutkiem jest nieważność z mocy prawa. W ocenie Strony Skarżącej nie budzi wątpliwości stanowisko, że każdy egzemplarz decyzji, który zostaje doręczony stronom, musi być podpisany przez osobę upoważnioną do wydania decyzji, przez co staje się decyzją na prawach oryginału. Nie ma podstaw do uznania, że w aktach sprawy można pozostawić oryginał wydanej decyzji, a stronie doręczyć wypis bądź odpis decyzji.
Uzasadniając drugi ze zgłoszonych zarzutów skargi, skarżąca Spółka zwróciła uwagę na to, że organ nadzoru jako podstawę stwierdzenia nieważności, powołał przepis art. 156 § 1 pkt 7 Kpa w zw. z art. 46a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. Nr 15 poz. 139 ze zm.). Skarżąca podniosła za literaturą przedmiotu, że sprzeczność decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu z ustaleniami planu miejscowego może mieć różny charakter. W przypadku art. 46 a ust 1 ustawy skutek w postaci nieważności rodzi taka sprzeczność, która narusza lub może naruszyć zasady ładu przestrzennego przewidziane danym planem miejscowym. W ocenie strony skarżącej można uznać, że nie będzie wystarczająca do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie przepisu art. 46a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, sprzeczność decyzji z planem, o ile nie narusza lub nie prowadzi do naruszenia ustanowionych w tym akcie prawa miejscowego zasad ładu przestrzennego. Dokonując w tym kontekście analizy zaskarżonej decyzję skarżący wskazał na błąd, jakim jest obarczona dokonywana przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. analiza decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu z punktu widzenia jej niezgodności z planem szczegółowym. W ocenie skarżącej Spółki organ nadzoru błędnie skoncentrował się wyłącznie na niezgodności z określonymi, szczegółowymi zapisami planu, przy czym niezgodność ta każdorazowo była wyinterpretowana nie bezpośrednio, lecz dopiero wskutek posiłkowania się bądź zestawieniem części opisowej z częścią graficzną planu, bądź też wskutek odwołania się do innych aktów prawnych (np. rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z 14 grudnia 1994 r.). W ocenie strony skarżącej owe niezgodności, dostrzeżone przez organ, nie miały w żadnym przypadku charakteru oczywistych, widocznych na pierwszy rzut oka, rażących sprzeczności z planem szczegółowym. Wobec tego stwierdzić trzeba, że w zaskarżonej decyzji zabrakło oceny dostrzeżonych niezgodności z perspektywy statuowanych planem miejscowym zasad ładu przestrzennego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. wnosząc o jej oddalenie, powtórzyło dotychczasową argumentację. Ponadto odnosząc się do zgłoszonych w skardze nowych zarzutów organ wskazał, że błędnym jest prezentowane przez stronę skarżącą stanowisko, które wiąże obowiązek doręczenia decyzji stronie z nakazem doręczenia dokumentu opatrzonego własnoręcznymi podpisami składu orzekającego. Organ podkreślił, że podpis osoby piastującej funkcje organu (w niniejszej sprawie składu orzekającego kolegium) jest prawnie relewantny jedynie z punktu widzenia czynności wydania decyzji. Przy tym - wbrew twierdzeniom zawartym w skardze - pogląd taki nie jest "odosobniony". Został przyjęty nie tylko w powoływanym przez Skarżącego wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2003 r., ale również w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 października 2003 r. (II SA 13/03, LEX nr 149501) oraz w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 czerwca 2005 r. (VI SA/Wa 224/05, LEX Nr 186651). W orzeczeniach tych jednoznacznie zaakcentowano, że doręczenie decyzji stronie w formie uwierzytelnionego odpisu nie uchybia przepisom art. 109 § 1 i art. 107 § 1 K.p.a. Ponadto organ zwrócił uwagę, że umocowanie prezesa samorządowego kolegium odwoławczego do uwierzytelniania odpisów decyzji doręczanych stronom postępowania należy wyprowadzić z normy przepisu art. 11 ust. 2 ustawy o samorządowych kolegiach odwoławczych, zgodnie z którym prezes kolegium wykonuje również czynności przewidziane przepisami prawa dla organów administracji publicznej, niezastrzeżone dla składu orzekającego. Za takie czynności należy uznać właśnie uwierzytelnianie kopii rozstrzygnięć doręczanych stronom postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna, a podnoszone w niej zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego okazały się nietrafne.
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Nakłada to na sąd obowiązek oceny zaskarżonego aktu pod kątem jego zgodności z prawem materialnym, jak i przepisami postępowania administracyjnego, a w razie stwierdzenia naruszenia przepisów dokonania oceny wpływu tego naruszenia na wynik sprawy. Ustalenia te sąd przeprowadza wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu i w ich toku nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną w niej podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej powoływanej jako ,,p.p.s.a."). W myśl art. 145 § 1 pkt 1 i 2 p.p.s.a., uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji w całości lub w części następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, natomiast jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kpa lub w innych przepisach, Sąd stwierdza nieważność decyzji w całości lub w części.
Skarżąca spółka w skardze złożonej w przedmiotowej sprawie, zarzuciła działaniu organów naruszenie przepisów prawa, których skutkiem wystąpienia jest sankcja nieważności jak i wzruszalności. W tej sytuacji w pierwszej kolejności powinna być przeprowadzona kontrola zaskarżonej decyzji z punktu widzenia ewentualnego istnienia wad powodujących nieważność decyzji. Dopiero po przesądzeniu braku wadliwości decyzji skutkującej sankcją nieważności można przejść do skontrolowania zaskarżonej decyzji pod kątem wystąpienia tych wszystkich wadliwości, które obarczone zostały sankcją wzruszalności.
Przepisem procesowym, którego naruszenie zarzucono organowi jest art. 107 § 1 i art. 109 §1 Kpa w zw. z art. 156 §1 pkt 7 Kpa, poprzez doręczenie stronie zaskarżonej decyzji pozbawionej podpisów osób biorących udział w jej wydaniu, wskutek czego zaskarżone rozstrzygnięcie jest obarczone wadą skutkującą jego nieważnością z mocy prawa.
Na podstawie analizy akt sprawy Sąd nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja była obarczona wadą skutkującą jej nieważnością z mocy prawa.
Zdaniem Sądu nie można podzielić stanowiska strony skarżącej, zgodnie z którym fakt doręczenia zarówno zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji z dnia 25 czerwca 2002 r. w formie poświadczonych przez Prezesa SKO kserokopii, bez podpisów osób biorących udział w wydaniu rozstrzygnięcia, skutkować musi nieważnością takich decyzji z mocy prawa. W tym zakresie Sąd podziela, wyrażone w odpowiedzi na skargę, stanowisko Kolegium. Słusznie autor odpowiedzi na skargę zwraca uwagę na konieczność rozróżnienia dwóch kwestii, mianowicie wydania decyzji i wprowadzenia jej do obrotu prawego. Rozróżnienie tych dwóch czynności jest istotne, ponieważ przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego przewidują dla nich odrębne wymogi oraz wiążą z nimi różne skutki. Wydanie decyzji jest czynnością procesową organu administracji publicznej polegającą na podpisaniu decyzji zawierającej prawem wymagane elementy. Jest to czynność prawna podejmowana w terminach jakie ma organ na załatwienie sprawy, wyrażająca na piśmie treść podjętego rozstrzygnięcia, kończąca sprawę w danej instancji, wywołująca określone skutki prawne. Datą wydania decyzji jest data jej podpisania przez osobę upoważnioną do jej wydania, przy czym w razie wątpliwości datą podpisania decyzji jest data umieszczona w decyzji. Natomiast postępowanie w danej sprawie kończy następującą po wydaniu decyzji czynność materialno-techniczną, jaką jest doręczenie decyzji, skutkującą wprowadzenie decyzji do obrotu prawnego (E. Frankiewicz, Wydanie a doręczenie decyzji administracyjnej, PiP 2002, z. 2, s. 80). Słusznie zatem podkreśla Kolegium, że doręczenie decyzji administracyjnej ma na celu zakomunikowanie stronie rozstrzygnięcia, którego wydanie nastąpiło wcześniej, ponieważ już w chwili złożenia na rozstrzygnięciu podpisu osoby uprawnionej (będącej organem administracji publicznej lub przez ten organ upoważnionej zgodnie z art. 268a Kpa). Podzielić należy pogląd autora odpowiedzi na skargę także w tym miejscu, gdzie zwraca uwagę na relewantność podpisu osoby piastującej funkcję organu (w rozpoznawanej sprawie składu orzekającego kolegium) z punktu widzenia czynności wydania decyzji. Podpis piastuna organu konsumuje się w tym prawnie doniosłym zdarzeniu.
Podsumowując, uznając co do zasady za prawidłowe stanowisko organu opowiadające się za brakiem znaczenia podpisu z punktu widzenia czynności procesowej jaką jest doręczenie decyzji oraz braku wynikającego z treści art. 107 § 1 i art. 109 § 1 Kpa obowiązku doręczenia oryginału decyzji z własnoręcznymi popisami osób, które ją wydały, to jednocześnie trzeba podkreślić, że z punktu widzenia przywołanej regulacji kodeksowej, nic nie stoi na przeszkodzie aby doręczyć decyzję z własnoręcznymi podpisami tych osób. Ponadto nie można zapominać, że prezes samorządowego kolegium odwoławczego został na podstawie szczególnej regulacji zawartej w art. 11 ust 2 ustawy z dnia 12 października 1994r. o samorządowych kolegiach odwoławczych ( t.j. Dz. U. z 2001r., Nr 79, poz. 856) umocowany do wykonywania wszelkich czynności przewidzianych przepisami prawa dla organów administracji publicznej niezastrzeżonych dla składu orzekającego, a więc również do uwierzytelniania odpisów decyzji doręczanych stronom postępowania. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w badanej sprawie.
Kończąc rozważania poświęcone temu zagadnieniu, można wskazać na to, że regulacja kodeksowa nie tylko nie nakłada obowiązku doręczenia decyzji opatrzonej własnoręcznym podpisem ale w określonych sytuacjach pozwala wręcz zrezygnować z samej czynności doręczenia. Ma to miejsce w przypadku uproszczonego sposobu komunikowania stronie faktu wydania decyzji poprzez czynność obwieszczenia (art. 49 Kpa).
Odnosząc się do kolejnych zarzutów skargi wskazać należy, że również w tym zakresie, dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji pod względem przestrzegania prawa materialnego w szczególność art. 46a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, Sąd nie dopatrzył się naruszenia wskazanego przepisu prawa materialnego. Także w tym zakresie Sąd w pełni podziela argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.
Organ nadzoru zasadnie przyjął, że decyzja Prezydenta W. o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 19 lipca 1999 r. jest sprzeczna z uchwałą Nr [...] Rady Miejskiej W. podjęta w dniu 2 lutego 1994 r. w sprawie planu szczegółowego zagospodarowania przestrzennego osiedla Z. we W.(Dz. Urz. Woj. Wrocławskiego Nr 2, poz. 17), w stopniu uzasadniającym stwierdzenie nieważności tej decyzji w części ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji obejmującej budowę 1 budynku wielorodzinnego (na ok. 12 mieszkań o wysokości 2 kondygnacji z poddaszem użytkowym). Zaprezentowany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wywód w sposób niebudzący żadnych wątpliwości wskazuje na czym polegał błąd organu architektoniczno-budowlanego w procesie subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod zastosowany przez organ przepis prawa materialnego (prawa miejscowego) oraz dlaczego uznać należało podjęte na tej podstawie rozstrzygnięcie jako rażąco naruszające prawo. Organ nadzoru w sposób prawidłowy dokonał ustaleń co do obowiązującego prawa, jak i jego wykładni. Miało to pierwszorzędne znaczenie, jeśli się weźmie pod uwagę fakt dokonania istotnych zmian w przepisach dotyczących planowania przestrzennego. Po pierwsze, szczegółowy plan zagospodarowania przestrzennego osiedla Z. we W. (przyjęty uchwałą Rady Miejskiej W. z dnia 2 lutego 1994 r. ) ustanowiono na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 lipca 1984 r. o planowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1989 r. Nr 17, poz. 99 z późn. zm.). Ta ustawa wyróżniała ogólne oraz szczegółowe plany miejscowe ( art. 26 ust. 1). Natomiast decyzja Prezydenta W. z dnia 19 lipca 1999 r. wydana została już w czasie, w którym obowiązywała kolejna ustawa regulująca tego rodzaju kwestie, tj. ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym. Słusznie przy tym wskazuje Kolegium, że na mocy art. 67 ust. 1 zachowały moc obowiązującą szczegółowe plan miejscowy (pierwotnie do 1 stycznia 2000 r.). Nowa ustawa, jak wskazuje dalej organ, w art. 40 ust 1 i 3 przesądzała o tym, że orzekanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu odbywa się, co do zasady, na podstawie ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Z kolei w art. 42 ust. 1 pkt 2 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym zastrzeżono, że decyzja o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu (decyzja lokalizacyjna) określa warunki wynikające z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W tym kontekście przywołać należy także regulację art. 8 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, zgodnie z którą ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego stanowią treść uchwały rady gminy. Integralną częścią planu jest rysunek planu stanowiący załącznik do uchwały rady gminy. Rysunek planu obowiązuje w zakresie określonym uchwałą. Przy tak ustalonym stanie prawnym, organ nadzoru prawidłowo przyjął, wychodząc z założenia, zgodnie z którym rysunek planu stanowi jego integralną część, która nie powinna być interpretowana w oderwaniu od części tekstowej planu, dokonał analizy stanu faktycznego sprawy w oparciu nie tylko o tekst planu ale także i rysunek planu. Zastosowanie powyższego rozumowania, słusznie w ocenie Sądu przesądziło o tym, że sporna decyzja lokalizacyjna jest nieważna we wskazanej części. Jak zauważył organ, zgodnie z tekstową częścią tego planu, działka nr [...] (teren przedmiotowej inwestycji) znajdowała się na obszarze, którego przeznaczenie określone zostało symbolem "[...]". Z ustaleń zamieszczonych w części tekstowej analizowanego planu wynika, że taki teren przeznaczono na: "Budownictwo mieszkaniowe skoncentrowane. Projektowana zabudowa szeregowa, fronty szerokości 9 m, dopuszczalna wysokość 2 kondygnacje. Działki od 320 m2 do 650 m2 (skrajne), średnio ok. 450 m2. Dopuszczalny inny podział wewnętrzny pod warunkiem niezwiększania wysokości zabudowy. Od ul. P. zabudowa wolno stojąca". Powyższe ustalenia wizualizowała część graficzna planu, na której zaznaczono lokalizację budynków na działce nr [...] (oznaczenie według stanu na dzień wydania spornej decyzji lokalizacyjnej). Dokonane w oparciu o te dwa elementy ustalenia w sposób spójny pozwoliły organowi nadzoru uznać, że na części przedmiotowej działki położonej u zbiegu ulic Ł. i P. (obecnie – M.) przewidziano dwa budynki mieszkalne. Przy czym trafnie organ nadzoru zauważył, że w części tekstowej wyraźnie zastrzeżono, że "Od ul. P. zabudowa wolno stojąca". Ponadto podzielić trzeba stanowisko organu w przedmiocie rozumienia użytego w planie sformułowania "zabudowa wolno stojąca", jako wskazującego na to, że chodzi o więcej niż jeden budynek. Akceptacji wymagają także dalsze zarzuty stawiane decyzji, której nieważność stwierdzono. Jak słusznie zauważa organ w części tekstowej planu wyraźnie zastrzeżono, że na analizowanym terenie dopuszcza się zabudowę o wysokości dwóch kondygnacji. Dlatego też, wbrew stronie skarżącej, podzielając pogląd o dopuszczalności odczytywania ustaleń planu miejscowego przy pomocy przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 140 z późn. zm.; obowiązującego w momencie podejmowania spornej decyzji lokalizacyjnej), prawidłowo organ nadzoru zwrócił uwagę na to, że przez liczbę kondygnacji rozumieć trzeba "liczbę kondygnacji budynku, z wyjątkiem piwnic, suteren, antresoli oraz poddaszy nieużytkowych" (§ 3 pkt 14 rozporządzenia).
W konsekwencji przyjąć należało, że ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla budynku wielorodzinnego (na ok. 12 mieszkań o wysokości 2 kondygnacji z poddaszem użytkowym) nie respektowało ustaleń zawartych w miejscowym planie. W takim wypadku wniosek inwestora powinien spotkać się z odmową ustalenia warunków zabudowy w części dotyczącej budynku wielorodzinnego. Wobec tego uznać należy, że organ nadzoru prawidłowo w oparciu art. 46a ust. 1 pkt 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym uznał, że decyzja Prezydenta W. z dnia 19 lipca 1999 r. jest sprzeczna we wskazanej części z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co skutkować musiało stwierdzeniem jej nieważności w tej części. Przy czym dla Sądu, wbrew wywodom skargi, nie budzi wątpliwości, że dokonana w sprawie oceniana rozbieżność z postanowieniami przedmiotowego aktu prawa miejscowego ma charakter ewidentnej kolizji. Kolizja ta ma charakter oczywisty i wyraźny. Została ustalona na podstawie kompleksowej i rzetelnej oceny zapisów części graficznej i tekstowej planu miejscowego.
Tym samym podstawowy zarzut skargi, dotyczący naruszenia przepisów art. 46 a ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, nie może stanowić podstawy uchylenia zaskarżonej decyzji.
Konsekwentnie do tego stanowiska, nie można także podzielić zarzutów strony skarżącej, że zaskarżona decyzja, w zakresie uzasadnienia, nie spełnia wymogów, o których mowa w przepisie art. 107 § 3 Kpa, a to na skutek przeprowadzenia postępowania dowodowego z pominięciem dyrektyw zawartych w przepisach art. 7, art. 77 §1, art. 80 Kpa.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny opierając się na przepisie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło