II GSK 470/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-03-16
Skład orzekający: Andrzej Kuba, Cezary Pryca, Krystyna Anna Stec
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił materiał dowodowy i ustalił stan faktyczny w sprawie odmowy przyznania płatności bezpośrednich do gruntów rolnych, w szczególności w zakresie ustalenia, kto był posiadaczem spornych gruntów?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo stwierdził naruszenie przez organ odwoławczy przepisów postępowania administracyjnego (art. 7, 75 § 1, 77 § 1, 80 k.p.a.). Organ nie dokonał wyczerpującej oceny materiału dowodowego, opierając się na wadliwych lub sprzecznych dowodach, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania płatności bezpośrednich do gruntów rolnych dla Gospodarstwa Rolnego "W." Spółki z o.o. za rok 2004. Organ I instancji odmówił przyznania płatności, uznając, że faktyczne prace rolne na spornej działce wykonywała Rolnicza Spółdzielnia Pracy (RSP) w W., a nie skarżąca spółka. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Dyrektora ARiMR od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Dyrektora O. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w O.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędziowie Cezary Pryca NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Protokolant Magdalena Sagan po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2010 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Dyrektora O. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w O. z dnia 25 lutego 2009 r. sygn. akt I SA/Op 387/08 w sprawie ze skargi Gospodarstwa Rolnego "W." Spółki z o.o. we W. na decyzję Dyrektora O. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w O. z dnia [...] października 2008 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania płatności bezpośrednich do gruntów rolnych po wznowieniu postępowania 1) oddala skargę kasacyjną; 2) zasądza od Dyrektora O. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w O. na rzecz Gospodarstwa Rolnego "W." Spółki z o.o. we W. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w O. - po rozpoznaniu sprawy ze skargi Gospodarstwa Rolnego "W." sp. z o.o. we W. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w O. z dnia [...] października 2008 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania płatności bezpośrednich do gruntów rolnych - I. uchylił zaskarżoną decyzję, II. określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana, III. zasądził od Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w O. na rzecz skarżącego kwotę 457,00 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Sąd orzekał w następującym stanie sprawy.
Wyrokiem z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt IV S.A./Wa 1558/06 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Prezesa ARiMR nr [...] z dnia [...] czerwca 2006 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR nr [...] z dnia [...] marca 2006 r. o stwierdzeniu nieważności decyzji Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w N. z dnia [...] grudnia 2005 r. o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej z dnia [...] listopada 2004 r. o przyznaniu GR "W." sp. z o.o. płatności bezpośrednich do gruntów rolnych na rok 2004.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że - pomimo iż kontrolowana decyzja została wydana w trybie wznowienia postępowania z podaniem przyczyny wymienionej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. - organy obu instancji nie zbadały tego aspektu sprawy i nie wskazały przyczyny, dla której należało przyjąć, iż Kierownik BP ARiMR naruszył w stopniu rażącym art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., co, w ocenie Sądu, skutkowało stwierdzeniem wydania obu uchylonych decyzji z naruszeniem art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a.
Rozpoznając ponownie sprawę w przedmiocie stwierdzenia nieważności, Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR w O. decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2007 r. stwierdził nieważność decyzji Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w N. z dnia [...] grudnia 2005 r. o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej z dnia [...] listopada 2004 r. o przyznaniu GR "W." sp. z o.o. płatności bezpośrednich do gruntów rolnych na 2004 r., z uwagi na stwierdzenie przez organ przy jej wydaniu rażącego naruszenia prawa - art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., co stanowiło kwalifikowaną przesłankę do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Ze względu na wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej z dnia [...] listopada 2004 r. o przyznaniu GR "W." sp. z o.o. płatności bezpośrednich do gruntów rolnych na rok 2004., decyzją z dnia [...] sierpnia 2008 r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w N. orzekł o uchyleniu decyzji ostatecznej o przyznaniu płatności bezpośrednich do gruntów rolnych na rok 2004 i odmowie przyznania tych płatności dla Gospodarstwa Rolnego "W." sp. z o.o. z siedzibą we W.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ I instancji ustalił, iż posiadaczem spornej działki ewidencyjnej nr [...] - w kontekście prawa do dopłat za 2004 rok - była RSP w W., gdyż wykonywała na tym gruncie prace, przechowywała i gospodarowała uzyskanymi na tych gruntach płodami. Stwierdzono również, że ponieważ powierzchnia pozostałych gruntów rolnych będących w posiadaniu GR "W." była mniejsza niż 1 ha, także w tej części nie zachodziły podstawy prawne do przyznania jej płatności bezpośrednich do tych gruntów na rok 2004.
Od powyższej decyzji GR "W." sp. z o.o. złożyła odwołanie do Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR w O., zarzucając organowi I instancji błędną interpretację pojęcia "posiadania", na gruncie przepisów ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych i oddzielnej płatności z tytułu cukru. Skarżący podniósł, że RSP w W. miała, co najwyżej, status dzierżyciela spornego gruntu, nie posiadała do niego żadnego tytułu prawnego, a jedynie wykonywała prace rolnicze na tym gruncie na mocy ustnej umowy cywilno-prawnej, która nie została dotychczas rozliczona. Nadto według spółki skarżona decyzja dotknięta jest sankcją nieważności, gdyż sprawa prawidłowości przyznania dla niej spornych dopłat bezpośrednich została już ostatecznie rozstrzygnięta prawomocnym wyrokiem WSA w W., wiążącym strony i organ.
Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR w O. nie podzielił zarzutów strony i decyzją nr [...] z dnia [...] października 2008 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Za bezsporny uznał fakt, że w 2004 r. na działce ewidencyjnej [...] prace rolne w postaci zasiania, pielęgnacji oraz zbioru pszenicy objętej wnioskiem spółki, wykonywała RSP w W. Odwołująca się spółka twierdziła jedynie, iż prace te były wykonywane na jej rzecz na mocy ustnej umowy cywilnoprawnej. Okoliczność tą potwierdzały dowody w postaci protokołów siewu/sadzenia, świadectw analizy próbek zboża, faktur VAT, potwierdzających zakup nawozów, protokołów przyjęcia produktów ze zbiorów do magazynu RSP w W. oraz oświadczeń C. P., S. M., S. F., B. G., L. S. GR "W." posiadało natomiast umowę dzierżawy spornego gruntu, zawartą z Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR), opłacało podatki, czynsz dzierżawny i ubezpieczyło uprawę (umowa dzierżawy, dowody wpłat podatku i czynszu, polisa ubezpieczeniowa znajdują się w aktach sprawy). Ustalono, że GR "W." sprzedało słomę ze spornego areału, a także wykonało orkę pola w październiku 2004r.
W uzasadnieniu decyzji wywiedziono, że dopuszcza się przekształcenie dzierżenia w posiadanie, jeżeli dzierżyciel (w rozumieniu art. 338 k.c.) zmieni zamiar władania rzeczą. Zdaniem Dyrektora OR ARiMR na dzierżenie przez RSP spornego gruntu nie wskazuje projekt niepodpisanej umowy dzierżawy, mogącej świadczyć o zamiarach, jakie towarzyszyły obu podmiotom. Nadto nawet gdyby strony zawarły - jak twierdzi GR "W." - umowę usługi, to umowa ta nie doszła do skutku, gdyż nie doszło do rozliczenia między stronami, więc należałoby uznać, że RSP zmieniła zamiar władania rzeczą za kogoś innego na zamiar władania tą rzeczą dla siebie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w O. skarżąca - GR "W." sp. z o.o., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, wskazywała na nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie, a w konsekwencji niezasadną odmowę przyznania płatności.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasową argumentację faktyczną oraz prawną.
Rozpoznając skargę Sąd przytoczył treść art. 2 ust. 1 i ust. 2 ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych i oddzielnej płatności z tytułu cukru oraz wskazał, iż ww. ustawa nie definiuje użytego w nim pojęcia "posiadania". Według WSA posiadanie gruntów w ujęciu cywilistycznym jest niewystarczające i nie stanowi wystarczającej przesłanki do ubiegania się o płatności obszarowe, a pojęcie "posiadanie" na gruncie ustawy o płatnościach do gruntów rolnych należy odczytywać w drodze wykładni celowościowej, z uwzględnieniem krajowych i wspólnotowych przepisów, dotyczących płatności do gruntów rolnych. Pojęcie "posiadania" należy wykładać jako faktyczne użytkowanie gruntów rolnych, za czym przemawia fakt, że celem płatności jest dofinansowanie do produkcji rolnej, pomoc rolnikom, którzy faktycznie użytkują będące w ich posiadaniu grunty, a nie są tylko formalnymi posiadaczami. Sąd I instancji - powołując orzecznictwo NSA - wywodził, że przesłanka kwalifikująca do przyznania płatności, odnosząca się do faktycznego posiadania gruntu, nie może być rozumiana jako ustalenie tytułu prawnego do gruntu. Nie negując tej zasady WSA zauważył, iż nie jest niemożliwe użytkowanie własnych gruntów przy wykorzystaniu usług świadczonych przez inne podmioty. Prowadzenie działalności rolniczej - które można zdefiniować jako dokonywanie nakładów i czerpanie korzyści - nie musi polegać na "własnoręcznym" prowadzeniu prac polowych, ale obejmuje również decydowanie o tym, jakie rośliny posiać, jakich dokonywać zabiegów agrotechnicznych. Sąd zwrócił uwagę, że skarżąca spółka - nie przecząc wykonywania na jej gruntach części prac polowych przez RSW W. - wskazała, że prace te były wykonywane w oparciu o ustną umowę o świadczenie usług. RSP z kolei – występując o przyznanie płatności za ten sam okres do tożsamych gruntów - powoływała się na nieformalną umowę poddzierżawy.
Za istotę sporu uznano zatem nie tyle kwestię, kto faktycznie dokonał określonych prac, ale w czyim imieniu i na czyją rzecz czynności te podejmował.
Uchylając zaskarżoną decyzję Sąd I instancji wskazał na wewnętrzną sprzeczność poszczególnych dowodów, przeprowadzonych na okoliczność istnienia pomiędzy skarżącą spółką a RSP W., nieformalnej umowy poddzierżawy spornych gruntów, na która spółdzielnia powoływała się. W ocenie WSA w O. zarówno zeznania świadków (J. L.- Z-ca Prezesa RSP W. i J. B. -Główna Księgowa) jak i treść przedłożonego do akt sprawy projektu umowy dzierżawy nieruchomości rolnej z dnia 6 maja 2003 r., pozostają w jaskrawej sprzeczności z innymi dowodami zebranymi w sprawie, którym organy nie odmówiły waloru wiarygodności. Podniósł, że w maju 2003 r. nie mogły być prowadzone rokowania odnośnie dzierżawy gruntów przez skarżącą na rzecz RSP W., skoro w tej dacie w ogóle nie było jeszcze przedmiotu ewentualnej dzierżawy. Zdaniem Sądu I instancji w świetle poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych nie budzi wątpliwości, iż GR "W." uzyskało tytuł prawny do dzierżawy gruntów od ANR dopiero umową z dnia 6 sierpnia 2003 r., a w ich posiadanie weszło w dniu 8 sierpnia 2003 r. w wyniku czynności zdawczo-odbiorczych. Już samo porównanie obu dat wskazuje, że we wskazywanej przez RSP W. dacie sporządzenia przedłożonego projektu dzierżawy gruntów od skarżącej oraz toczących się na tym tle rokowań, na co wskazywali przytoczeni wyżej świadkowie (pracownicy RSP W.), skarżąca nie miała żadnego tytułu prawnego do gruntów mających być przedmiotem tejże umowy. Co więcej, w treści projektu umowy, jak i zeznaniach świadków, jako reprezentanta GR "W." wskazywano W. S. - jako Prezesa Zarządu i K. S. - jako Wiceprezesa Zarządu, gdy tymczasem z innych dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w tym późniejszej umowy dzierżawy gruntów przez skarżącą spółkę od ANR, wynika zupełnie inny skład członków jej zarządu w tym okresie: C. S. - jako Prezes Zarządu i K. O. - jako Wiceprezes. Obie te osoby, słuchane w toku postępowania, przyznają także, iż to właśnie one prowadziły rozmowy z RSP W. na jesieni 2003 r., dotyczące odpłatnego świadczenia usług na gruntach skarżącej (uprawy i obsiania działki nr [...]), wskazując na zawarcie w tym względzie ustnej umowy. W tej części zeznania tych świadków, pełniących wówczas w rzeczywistości funkcje członków zarządu skarżącej spółki, wskazują jako moment negocjacji i zawarcia umowy o świadczenie usług w rolnictwie (a nie dzierżawy gruntów, jak wywodziła RSP W.) jesień 2003 roku, a zatem już w okresie, gdy skarżąca faktycznie była we władaniu spornych gruntów. Również same zapisy przedstawionego projektu umowy budzą szereg wątpliwości co do jej wiarygodności, albowiem np. w jej § 2 wskazano, że "wydzierżawiający oświadcza, że przedmiot umowy określony w § 1 stanowi mienie będące jego prawną własnością", a także załącznikiem do umowy miała być umowa kupna-sprzedaży gruntu. Niekwestionowaną zaś okolicznością w sprawie jest, że skarżącą nigdy nie posiadała tytułu własności gruntów, ale była jedynie ich posiadaczem zależnym. Zdaniem Sądu I instancji pomimo wskazywanych powyżej, wewnętrznie sprzecznych twierdzeń przedstawicieli RSP W., a także o wątpliwej wiarygodności, w sytuacji ich odniesienia do całości zebranego dotychczas materiału dowodowego, organy w ramach swobodnej oceny dowodów dały pośrednio im wiarę, nie starając się nawet dociec przyczyn ich powstania. Kwestia dania wiary poszczególnym dowodom jest o tyle istotna w rozpoznawanej sprawie, że zarówno skarżąca spółka, wywodząc istnienie ustnej umowy o świadczenie usług w rolnictwie, jak i RSP W., powołując się na istnienie ustnej umowy dzierżawy gruntów skarżącej, wskazują na dowody pośrednie. Dlatego tak ważne jest dokonanie pełnej i rzetelnej oceny zebranego materiału dowodowego przy uwzględnieniu zasady prawa do swobodnej, a nie dowolnej ich oceny, ze szczególnym obowiązkiem wskazania przez organ w uzasadnieniu decyzji, którym dowodom i dlaczego przyznał walor wiarygodności, a którym go odmówił.
WSA w O. wskazał także, że w zależności od uprzedniej oceny stosunku cywilnoprawnego, zaistniałego pomiędzy skonfliktowanymi stronami, niezbędnym będzie - w ponownym rozpoznaniu sprawy - odniesienie się do zebranych w sprawie dowodów, mogących wskazywać, iż co najmniej w odniesieniu do powierzchni 60 ha gruntów, GR "W." samodzielnie dokonywało prac polowych.
Sąd I instancji za duże uproszczenie uznał konstatację, że nawet gdyby przyjąć, iż pierwotny zamiar stron umowy cywilnoprawnej był inny, to ostatecznie doszło do jego zmiany przez rzeczywiste działania podjęte przez RSP W. w kierunku bezumownego posiadania spornych gruntów.
Według WSA w O. wszystkie te okoliczności legły u podstaw stwierdzenia przez Sąd naruszenia przez organ odwoławczy w ramach zaskarżonej decyzji, przepisów postępowania procesowego, a to art. 7, 75 § 1, 77 § 1, 80 oraz 210 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Powyższy wyrok zaskarżył w całości skargą kasacyjną Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR w O. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
- naruszenie przepisów postępowania: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz.1270 ze zm.), dalej: p.p.s.a. przez uwzględnienie skargi w oparciu o przesłankę naruszenia przez organy Agencji przepisów postępowania tj. art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 art. 80 oraz art. 210 § 3 k.p.a., w sytuacji, gdy skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR w O. wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w O. i zasądzenie kosztów postępowania według norm.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ twierdził, iż prawidłowo zebrał wszystkie dowody mające istotne znaczenie w sprawie i dokonał ich oceny nie przekraczając granic swobody. Podniósł, że nie jest obowiązkiem organów wyjaśnianie stosunków prawnych łączących wnioskodawcę z innymi podmiotami. Wskazał, że kwestie odnoszące się do powierzchni 60 ha były ocenianie przez organ I instancji, a w odwołaniu strona nie podważała ustaleń w tym zakresie. Stwierdzone zawyżenie w stosunku do powierzchni deklarowanej we wniosku skutkowałoby odmową przyznania płatności.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Gospodarstwo Rolne W. sp. z o.o. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR w O. oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie zaznaczyć trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny - zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. - rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (a więc nie rozpoznaje sprawy w jej całokształcie), z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Zważywszy, iż w niniejszej sprawie nie występowała nieważność postępowania w ujęciu art. 183 § 2 pkt 1 – 6 powołanej ustawy, odnieść się należało do podstaw, na których oparto rozpoznawaną skargę kasacyjną. Kasator zarzucił w niej Sądowi I instancji wadliwe stwierdzenie naruszenia w postępowaniu administracyjnym, zakończonym zaskarżoną decyzją, art. 7, 75 § 1, 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
W myśl zasady prawdy obiektywnej - wyrażonej w art. 7 k.p.a., a realizowanej przez przepisy regulujące postępowanie dowodowe, w tym art. 77 k.p.a. - na organie spoczywa obowiązek wyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie koniecznym do załatwienia sprawy, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego. Dodać też należy, iż art. 80 k.p.a. (zasada swobodnej oceny dowodów) stanowi wprost, że ocena czy dana okoliczność została udowodniona dokonywana musi być na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Istotna jest przy tym ocena wartości i znaczenia przeprowadzonych dowodów. Wskazuje się, że za dowolne traktować należy ustalenia wprawdzie znajdujące potwierdzenie w materiale dowodowym ale niekompletnym czy nie w pełni rozpatrzonym.
W tym kontekście nie można Sądowi I instancji postawić skutecznego zarzutu, że wadliwie stwierdził naruszenie przez organ w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją przepisów objętych podstawami skargi kasacyjnej.
Przeczy temu przeprowadzona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ocena wskazanych tam dowodów. Mianowicie ustalenia, że posiadaczem objętej wnioskiem nieruchomości była Rolnicza Spółdzielnia Pracy w W., organ oparł m. in. na załączonym do akt projekcie umowy dzierżawy z dnia 6 maja 2003 r., wywodząc z niego zamiar, jaki towarzyszyć miał pozostającym w sporze podmiotom. Jak trafnie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny, organ opierając się na powyższym dowodzie nie ocenił jego wiarygodności w świetle innych dowodów, takich jak umowa dzierżawy zawarta przez Gospodarstwo Rolne "W." z Agencją Nieruchomości Rolnych z dnia 6 sierpnia 2003 r., nie odniósł się do rozbieżności w datach tych umów, nie wziął pod uwagę kto i w jakim okresie uprawniony był do prowadzenia ewentualnych pertraktacji w imieniu skarżącej spółki - celem zawarcia umowy "poddzierżawy" gruntu, z zawarcia której fakt posiadania spornej nieruchomości wywodziła Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w W.
Wbrew wywodom skargi kasacyjnej nie są to okoliczności bez znaczenia, jeśli wziąć pod uwagę, że skarżąca spółka podważała posiadanie spornej nieruchomości przez RSP, twierdząc, że osoby upoważnione do jej reprezentowania prowadziły rozmowy celem zawarcia umowy, na mocy której spółdzielnia miała jedynie wykonać zlecone jej prace. Tym samych chybione jest stanowisko kasatora, że nie jest rzeczą organów wyjaśnienie stosunków prawnych, które łączyły oba ww. podmioty. Istotnie, celem ustaleń faktycznych sprawy jest prawidłowe zastosowanie prawa materialnego. Skoro - co nie jest w postępowaniu kasacyjnym podważane – w myśl art. 2 ust. 1 ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych i oddzielnej płatności cukrowej, jedną z przesłanek wymaganych do przyznania płatności jest posiadanie gruntów rolnych, to znaczy, że ustalenie kto był posiadaczem nieruchomości objętej wnioskiem ma kapitalne znaczenie. Niesporny fakt przeprowadzenia prac polowych przez RSP w W. nie jest jednak przesądzającym dowodem posiadania przez tę spółdzielnię nieruchomości, na której prace te wykonano.
Przy niekwestionowanej w sprawie interpretacji ww. pojęcia "posiadania" istotne jest czy wyczerpująca ocena kompletnego materiału dowodowego pozwoli na stwierdzenie, iż prace te wykonywane były jedynie na zlecenie skarżącej. Treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji wskazuje zaś, że wnioski - wyciągnięte z faktu "nierozliczenia się" stron (ewentualnej) umowy - nie są wynikiem wyczerpującej oceny całokształtu okoliczności. Niewątpliwie do zawarcia umowy może dojść przez fakty konkludentne, zachowanie się stron takiej umowy ma zatem dla oceny jej zawarcia istotne znaczenie. Stwierdzić jednak należy, że przyjęcie przez organ, iż Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w W. zamanifestowała zamiar władania działką [...] - przez przewiezienia zbiorów do swych magazynów i przez odmowę rozliczenia się z "usługi" - jest dowolne. Nie rozważono bowiem czy w całokształcie okoliczności sprawy brak spełnienia przez strony umowy wzajemnych świadczeń nie świadczy wyłącznie o nienależytym jej wykonaniu. Istotnie, dopuszcza się przekształcenie dzierżenia (pojmowanego jako faktyczne władanie rzeczą za kogoś innego) w posiadanie, jeśli dzierżyciel zmieni zamiar władania rzeczą. Nie jest jednak bez znaczenia jak i kiedy zamiar ten zamanifestuje. Nie bez znaczenia jest i to, że Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w W. - występując o przyznanie płatności za ten sam okres do tożsamych gruntów - powoływała się na nieformalną umowę poddzierżawy, nie twierdziła zaś, że zmieniła pierwotny zamiar władania sporną nieruchomością za GR "W." na zamiar władania tą rzeczą dla siebie.
Tym samym nie jest wynikiem oceny całokształtu materiału dowodowego stwierdzenie, że nawet jeśli przyjąć, że doszło do zawarcia między ww. podmiotami umowy "usługi", to RSP w W. zmieniła zamiar władania nieruchomością, co uczyniło ją posiadaczem spornej działki.
Trafnie też Sąd I instancji zauważył, że przy weryfikacji dowodów już zgromadzonych w sprawie należy dodatkowo uwzględnić materiał zebrany w postępowaniach karnych, zainicjowanych przez skonfliktowane podmioty, dowód z których może być przeprowadzony na podstawie art. 75 § 1 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny miał zatem uzasadnione podstawy by stwierdzić, że organ odwoławczy naruszył art. 7, 75, 77 § 1 i 80 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, co - z mocy art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. - uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji. Wskazanie w podstawie prawnej wydanego wyroku art. 210 § 3 k.p.a. organ trafnie w skardze kasacyjnej uznał za omyłkę. Z kontekstu sprawy domyślać się jedynie można, że Sąd I instancji miał na myśli § 3 artykułu 107 k.p.a. (powołanego na str. 10 uzasadnienia wyroku) - będącego odpowiednikiem art. 210 Ordynacji podatkowej, regulującego odpowiednio elementy decyzji i wymogi jej uzasadnienia.
Zauważyć też trzeba, że zgodnie z zasadą dwuinstancyjności organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji, a nie oceniać zasadność argumentów podniesionych w odwołaniu. Sąd administracyjny zaś dokonuje kontroli legalności zaskarżonej decyzji według stanu prawnego obowiązującego w dniu jej wydania i według stanu faktycznego przedstawionego w uzasadnieniu tej decyzji.
Tym samym wywody uzupełniające ocenę materiału dowodowego sprawy i ustalenia stanu faktycznego, oraz przywoływanie uzasadnienia decyzji organu I instancji - zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej - nie mogą sanować stwierdzonych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyniku kontroli zaskarżonej decyzji odwoławczej naruszeń przepisów postępowania. Dodać przy tym należy, iż Sąd I instancji wyraźnie wskazał, że konieczność odniesienia się do dowodów, wskazujących iż co najmniej 60 ha skarżąca spółka uprawiała samodzielnie, będzie niezbędne w zależności od uprzedniej oceny stosunku cywilnoprawnego zaistniałego między ww. podmiotami.
Z tych wszystkich względów uznać należało, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 i art. 204 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło