I OSK 778/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-03-24
Skład orzekający: Joanna Runge-Lissowska, Jolanta Rajewska, Marzenna Linska - Wawrzon
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo przywrócił termin do wniesienia odwołania, mimo że uchybienie terminu nastąpiło z winy strony (niedbalstwo pracownika)?Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest możliwe tylko w przypadku, gdy uchybienie nastąpiło bez winy strony. Nawet lekkie niedbalstwo, w tym błędy organizacyjne lub niedopatrzenia pracowników, wyklucza możliwość przywrócenia terminu. W przypadku stwierdzenia, że organ przywrócił termin mimo braku podstaw, należy uchylić zarówno postanowienie o przywróceniu terminu, jak i decyzję wydaną na jego podstawie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zwrotu nieruchomości nabytej przez Skarb Państwa w celu budowy osiedla mieszkaniowego. Po latach nieruchomość została uznana za zbędną, a organ I instancji orzekł o zwrocie. Wojewoda Podkarpacki uchylił tę decyzję, przywracając Spółdzielni Mieszkaniowej termin do wniesienia odwołania. WSA w Rzeszowie uchylił decyzję Wojewody, uznając przywrócenie terminu za zasadne. NSA rozpoznał skargi kasacyjne obu stron.Rozstrzygnięcie
NSA uchylił zaskarżony wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie w zakresie skargi kasacyjnej A. S. Jednocześnie oddalił skargę kasacyjną Spółdzielni Mieszkaniowej [...].Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska Sędziowie Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędzia del. WSA Marzenna Linska - Wawrzon Protokolant Rafał Kopania po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w R. oraz A. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 25 lutego 2009 r. sygn. akt II SA/Rz 703/08 w sprawie ze skargi A. S. na decyzję Wojewody Podkarpackiego z dnia [...] września 2008 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu nieruchomości oraz zwaloryzowanego odszkodowania 1. oddala skargę kasacyjną Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w R., 2. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie - ze skargi kasacyjnej A. S.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 25 lutego 2009 r. sygn. akt II SA/Rz 703/08 po rozpoznaniu skargi A. S. na decyzję Wojewody Podkarpackiego z dnia [...] września 2008 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu nieruchomości oraz zwaloryzowanego odszkodowania uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Wojewody Podkarpackiego na rzecz A. S. kwotę 457 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym.
A. S. umową z dnia [...] maja 1989 r. zawartą w formie aktu notarialnego (Rep. A Nr [...]) zbył na rzecz Skarbu Państwa, w trybie art. 8 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 22, poz. 99), nieruchomość położoną w obr. [...], oznaczoną jako działka nr [...] o powierzchni 0,1227 ha, objętą KW Nr [...].
Starosta Rzeszowski decyzją z dnia [...] grudnia 2007 r, sprostowaną postanowieniem z dnia [...] stycznia 2008r, po rozpatrzeniu wniosku A. S. orzekł zwrocie na jego rzecz powyższej nieruchomości. Rozstrzygnięcie to Wojewoda Podkarpacki decyzją z dnia [...] lutego 2008r uchylił, wskazując na konieczność zbadania przez organ I instancji wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych, w tym wyjaśnienia celu, dla którego przedmiotowa nieruchomość została nabyta.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Starosta Rzeszowski decyzją z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 136 ust.3, art.137 ust.1, art.140 ust.1 i 2, art.216 ust.2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r., Nr 261, poz. 2603 ze zm.- dalej w skrócie ugn), orzekł o zwrocie na rzecz A. S. nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] oraz o zwrocie przez A. S. na rzecz Gminy Miasta Rzeszów zwaloryzowanego odszkodowania w kwocie 69 111,00 zł.
W uzasadnieniu decyzji Starosta Rzeszowski wskazał, że stosownie do art.136 ust.3 i art. 137 ust.1 oraz art.216 ustawy o gospodarce nieruchomościami zwrotowi podlegają nie tylko nieruchomości wywłaszczone, ale także nabyte przez Skarb Państwa na podstawie art.8 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Przedmiotowa nieruchomość została nabyta w trybie przepisów ostatnio powołanej ustawy w celu budowy osiedla mieszkaniowego "[...]". Ustalenie miejsca i warunków realizacji tego osiedla nastąpiło decyzją z dnia [...] lutego 1985r znak [...], która obowiązywała jedynie do dnia [...] kwietnia 1987r. Natomiast Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] w R. prace budowlane na przedmiotowej nieruchomości podjęła 17 lat później. Należy zatem uznać, że działka nr [...] stała się zbędna na cel, na jaki została nabyta, gdyż w terminie 7 lat od dnia zawarcia aktu notarialnego nie rozpoczęto na niej, a w ciągu 10 lat nie zakończono prac związanych z realizacją na tej nieruchomości planowanego osiedla mieszkaniowego.
Organ stwierdził ponadto, że stosownie do art.140 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzedni właściciel zobowiązany jest do zwrotu odszkodowania otrzymanego z tytułu wywłaszczenia nieruchomości. Kwota tego odszkodowania podlega waloryzacji. Zgodnie z operatem szacunkowym sporządzonym w dniu 26 października 2007r wartość rynkowa omawianej nieruchomości wraz z poczynionymi na niej nakładami wynosi 1 846 470 zł, w tym wartość gruntu 165 092, 85 zł. Zwrotowi podlega więc zwaloryzowane odszkodowanie w wysokości 69111,00 zł. Na wysokość tego odszkodowania nie ma wpływu wybudowany na działce fragment budynku mieszkalnego nr [...] wraz z częścią garaży budynku mieszkalnego nr [...]. Inwestorem tych obiektów jest bowiem Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] w R., a nie Gmina Miasto Rzeszów, obecny właściciel nieruchomości. Nakłady poczynione przez osobę trzecią, niebędącą właścicielem nieruchomości mogą być więc przez nią dochodzone tylko w postępowaniu cywilnym. Nie decydują natomiast o wysokości zwracanego odszkodowania.
Odwołanie od decyzji Starosty Rzeszowskiego złożyła Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] w R. Wnosząc o jej uchylenie i wydanie orzeczenia o odmowie zwrotu nieruchomości, Spółdzielnia kwestionowała stanowisko organu I instancji, że na działce nr [...] nie zrealizowano celu wywłaszczenia. Na przedmiotowej nieruchomości w ramach osiedla mieszkaniowego [...] wzniesiono budynek mieszkalny, a zatem należy przyjąć, iż ostatecznie osiągnięty został cel, dla którego działka w dniu [...] maja 1989 została nabyta przez Skarb Państwa. Pogląd taki znajduje potwierdzenie w wyroku NSA z dnia 28 maja 2002 r., sygn. akt I SA 2743/00, w którym stwierdzono, iż bez wpływu na wynik sprawy jest okoliczność, iż cel wywłaszczenia został zrealizowany po upływie wielu lat, licząc od daty podjęcia decyzji o wywłaszczeniu. Istotne jest jedynie to, że w chwili podejmowania decyzji zwrotowej grunt objęty wywłaszczeniem został wykorzystany zgodnie z planowanym przeznaczeniem.
Następnie Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] pismem z dnia 10 lipca 2008r w Rzeszowie wystąpiła o przywrócenie jej terminu do złożenia odwołania od decyzji powyższej decyzji Starosty Rzeszowskiego z dnia [...] czerwca 2008r znak [...].
Wojewoda Podkarpacki postanowieniem z dnia [...] lipca 2008 r., na podstawie art. 58 § 1 i art. 59 § 1 k.p.a., przywrócił Spółdzielni termin do złożenia wskazanego odwołania, po czym po rozpatrzeniu tego odwołania decyzją z dnia [...] września 2008r nr [...] orzekł o uchyleniu decyzji Starosty Rzeszowskiego z dnia [...] czerwca 2008r i przekazaniu sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu Wojewoda wskazał, iż w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 136 ust. 3, art. 137 ust. 1 i art.216 ugn niezbędne jest ustalenie, na jaki dokładnie cel określona nieruchomość została wywłaszczona (nabyta) oraz to w, jaki sposób była i jest wykorzystywana. Koniecznym zatem jest zebranie pełnej dokumentacji w postaci m. in. planu realizacyjnego, pozwolenia na budowę, decyzji lokalizacyjnej. Z umowy sprzedaży z dnia [...] maja 1989 r. wynika, iż omawiana działka nr [...] została zbyta przez A. S. na rzecz Skarbu Państwa z przeznaczeniem na budowę osiedla mieszkaniowego [...]. Zdaniem organu odwoławczego Starosta Rzeszowski w dalszym ciągu nie wyjaśnił jednak celu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości, mimo iż było to niezbędne, gdyż cel ten w umowie z dnia [...] maja 1989 r. został określony zbyt ogólnie. Skoro powyższa okoliczność nie została w sposób jednoznaczny ustalona, to brak było podstaw do uznania przez organ I instancji, że nabyta nieruchomość nie została zagospodarowana zgodnie z celem jej wykupu. Wojewoda Podkarpacki stwierdził ponadto, że na dzień wydania decyzji zwrotowej omawiana nieruchomość użytkowana była przez Spółdzielnię Mieszkaniowej [...] w R. na podstawie umowy użyczenia zawartej przez nią w dniu [...] grudnia 2005 r. z Gminą Miasto Rzeszów. Prezydent Miasta Rzeszowa decyzją z dnia [...] listopada 2006 r zatwierdził projekt budowy i udzielił Spółdzielni pozwolenia na budowę m. in. na działce nr [...] budynków mieszkalnych wielorodzinnych z garażami. Starosta Rzeszowski uznał, iż osiedle mieszkaniowe [...] zostało wykonane z przekroczeniem terminów przewidzianych w art. 137 ust. 1 ugn, nie analizując w ogóle przedłożonych przez Spółdzielnię dokumentów potwierdzających realizację celu wywłaszczenia w sposób ciągły począwszy od roku 1985r. Zdaniem organu odwoławczego Starosta Rzeszowski niewłaściwie zastosował również art. 140 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami, bowiem, określając wysokość zwaloryzowanego odszkodowania, nie uwzględnił zwiększenia wartości przedmiotowej nieruchomości w stosunku do stanu istniejącego w dniu wywłaszczenia oraz poczynionych na tej nieruchomości nakładów.
Skargę na decyzję Wojewody Podkarpackiego z dnia [...] września 2008 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie złożył A. S. Domagał się stwierdzenia nieważności, ewentualnie uchylenia zaskarżonej decyzji, oraz uchylenia postanowienia z dnia [...] lipca 2008 r z uwagi na rażące naruszenie art. 58 § 1, art. 134 , art. 12 § 1 w zw. z art. 138 § 2 K.P.A.. Zdaniem skarżącego Wojewoda Podkarpacki przywrócił Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w R. termin do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Rzeszowskiego z dnia [...] czerwca 2008 r., mimo iż odwołująca spóźniła się z dokonaniem tej czynności procesowej na skutek klasycznego niedbalstwa, świadczącego o jej winie w tym zakresie. Znajduje to potwierdzenie w licznych przytoczonych orzeczeniach sądów administracyjnych, w których wskazuje się, że nawet najmniejsze niedbalstwo wyklucza możliwość przywrócenia uchybionego terminu oraz że nieprawidłowości organizacyjne i zaniedbania pracowników odpowiedzialnych za sprawy korespondencji napływającej do danej jednostki nie mogą dowodzić braku winy tej jednostki w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Skarżący stwierdził ponadto, że kasatoryjne orzeczenie przewidziane w art. 138 § 2 K.P.A. ma charakter wyjątkowy, a zatem przesłanki pozwalające na jego wydanie muszą podlegać ścisłej wykładni. Organ odwoławczy nie może więc zastosować powołanego przepisu, gdy przed wydaniem decyzji nie zachodzi konieczności przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. W niniejszej sprawie przeprowadzone postępowanie dowodowe było wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy. Brak jest bowiem podstaw do ustalania celu wywłaszczenia w sytuacji, gdy jeszcze w dacie złożenia wniosku inicjującego niniejsze postępowanie działka nr [...] porośnięta była jedynie trawą. Nie ulega zatem wątpliwości, że w terminach określonych w art. 137 ust. 1 ugn oraz przez wiele lat później omawiana nieruchomość nie została w ogóle zagospodarowana.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Podkarpacki wniósł o jej oddalenie, ponawiając argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku stwierdził, iż niezasadny jest zarzut skarżącego dotyczący bezpodstawnego przywrócenia Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w R. uchybionego terminu. W ocenie Sądu I instancji Wojewoda Podkarpacki trafnie bowiem przyjął, że fakt omyłkowego wpisania innej daty na przyjmowanym piśmie niż miało to miejsce w rzeczywistości, wynikający z utrudnień w doręczaniu przesyłek z uwagi na strajk poczty, uprawdopodabnia brak winy Spółdzielni w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania.
Przechodząc do oceny zaskarżonej decyzji, WSA w Rzeszowie podkreślił, że świetle art. 136 ust. 3, art. 137, art. 216 ust. 2 pkt 3 i art. 140 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Bz. U. z 2004 r., Nr 261, poz. 2603 ze zm. zwanej dalej ugn) dopuszczalny jest zwrot wywłaszczonych oraz nieruchomości (lub ich części) nabytych przez Skarb Państwa na podstawie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127, z późn. zm.), jeżeli nieruchomości te stały się zbędne na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z materiału dowodowego sprawy wynika, że A. S., na podstawie art. 8 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, w dniu [...] maja 1989 r. zbył na rzecz Skarbu Państwa działkę nr [...] z przeznaczeniem pod budowę osiedla [...]. Tak więc organy obu instancji powinny zbadać, czy w okresie przewidzianym w art.137 ust.1 ugn, czyli pomiędzy [...] maja1989 r. a [...] maja 1996 r., na działce nr [...] rozpoczęto inwestycję określoną w umowie, jako "budowa osiedla mieszkaniowego [...]", ewentualnie, czy w okresie między [...] maja 1989 r. a [...] maja1999 r. na omawianej działce inwestycję tę wykonano. Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że na omawianej działce cel wywłaszczenia nie został zrealizowany przynajmniej do dnia 30 listopada 2006 r., bowiem dopiero w tym dniu nabrała waloru ostateczności decyzja Prezydenta Miasta Rzeszowa z dnia [...] listopada 2006 r., nr [...] o pozwoleniu na budowę budynków mieszkalnych między innymi na wspomnianej nieruchomości. Do tego dnia Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] w R. nie mogła na terenie działki rozpocząć budowy. W tej sytuacji stwierdzić należy, iż w sprawie zachodzi w rozumieniu w art. 137 ust. 1 pkt 2 ugn zbędność omawianej nieruchomości dla celu oznaczonego w umowie przenoszącej jej własność. Dlatego kwestia precyzji określenia celu wywłaszczenia nieruchomości, wbrew odmiennym twierdzeniom Wojewody Podkarpackiego, nie jest aż tak istotna. Oczywistym bowiem jest, że bez względu na cel wywłaszczenia nieruchomości, i tak nie został on zrealizowany mimo upływu 10 lat od dnia zawarcia omawianej umowy. Fakt niezrealizowania żadnej inwestycji na działce potwierdza również zawarta w dniu 1 grudnia 2005 r. umowa użyczenia działki nr [...] (k-28 akt administracyjnych), w której w § 2 użyczane działki określono jako niezabudowane. W sprawie zachodzą więc przesłanki do orzeczenia o zwrocie przedmiotowej nieruchomości i w tym zakresie nie ma potrzeby prowadzenia żadnego dodatkowego postępowania dowodowego. W konsekwencji uznać należy, że organ odwoławczy, uchylając decyzję Starosty Rzeszowskiego, naruszył art. 136 ust. 3 w zw. z art. 137 ust. 1 pkt 2 ugn.
Inną przyczyną, dla której Wojewoda Podkarpacki uchylił decyzję organu I instancji, była konieczność określenia wzrostu wartości nieruchomości i zwiększenia o tę wysokość zwaloryzowanego odszkodowania. Twierdzenia organu II instancji w tym zakresie są bardzo enigmatyczne. Ze znajdującego się w aktach sprawy operatu szacunkowego wynika, że rzeczoznawca majątkowy, określając wysokość zwaloryzowanego odszkodowania, uwzględnił w nim wzrost wartości, wynikający ze zmiany strefy położenia działki. Jeżeli Wojewoda Podkarpacki dopatrywał się również wzrostu wartości działki z innego tytułu lub uważał, że wskazany przez rzeczoznawcę wzrost został wyliczony wadliwie, to powinien to w sposób jednoznaczny wskazać, a tego w uzasadnieniu swojej decyzji nie uczynił. W tym zakresie należałoby ewentualnie uzupełnić opinię rzeczoznawcy na etapie postępowania przed organem II instancji. Ewentualna konieczność uzupełnienia opinii nie wyczerpuje pojęcia "uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części" w rozumieniu art. 138 § 2 K.P.A.. W konsekwencji uchybienie takie nie mogło skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Niejednoznaczne jest również stanowisko Wojewody Podkarpackiego w kwestii nakładów poczynionych przez Spółdzielnię Mieszkaniową [...] w R. na objętą postępowaniem nieruchomość. W zaskarżonej decyzji na k-8 uzasadnienia w jednym akapicie organ odwoławczy stwierdza bowiem, że o roszczeniu tym może orzekać organ administracji, po to by w następnym akapicie podać coś wręcz odwrotnego. Przepis art. 140 ust. 4 ugn musi być interpretowany w powiązaniu z jej art. 140 ust. 1 ustawy. Oznacza to, że w razie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości poprzedni właściciel lub jego spadkobierca zwraca Skarbowi Państwa lub właściwej jednostce samorządu terytorialnego ustalone w decyzji odszkodowanie. Tak więc w decyzji określa się wysokość zwaloryzowanego odszkodowania, które ma być zwrócone na rzecz Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, zależnie od tego kto jest właścicielem nieruchomości w dniu zwrotu. Nie można natomiast rozstrzygać w decyzji o obowiązku zwrotu nakładów poniesionych przez osobę trzecią, w tym przypadku przez Spółdzielnię Mieszkaniową [...] w R. Roszczeń w tym zakresie Spółdzielnia może dochodzić od właściciela nieruchomości na drodze postępowania przed sądem powszechnym.
Zdaniem Sądu i instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Wojewody Podkarpackiego niezasadnie ponadto odwołano się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2002 r., sygn. akt I SA 2743/00. Stanowisko wyrażone w tym orzeczeniu w analizowanej sprawie nie może mieć zastosowania. A. S. złożył bowiem wniosek o zwrot nieruchomości w dniu [...] grudnia 2006 r. Decyzja o pozwoleniu na budowę stała się natomiast ostateczna w dniu [...] listopada 2006 r. Z zestawienia tych dat wynika, że Gmina jako właściciel nieruchomości w zasadzie od samego początku prowadzenia inwestycji miała świadomość, że toczy się postępowanie zwrotowe. W takiej sytuacji należało o tym fakcie zawiadomić inwestora i wstrzymać się z prowadzeniem inwestycji do czasu zakończenia przedmiotowego postępowania. Działanie przez inwestora metodą faktów dokonanych nie może zasługiwać na aprobatę. Zdaniem Sądu I instancji należy odróżnić sytuację, gdy cel wywłaszczenia jest realizowany wprawdzie po upływie 10 lat, ale przed złożeniem przez poprzedniego właściciela wniosku o zwrotu nieruchomości, od sytuacji, kiedy praktycznie od samego początku prowadzenia inwestycji wiadomym jest, że toczy się sprawa o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, a mimo tego inwestycja jest kontynuowana Podniesione argumenty dowodzą, że Wojewoda Podkarpacki, wydając decyzję kasacyjną, dopuścił się naruszenia przepisu art. 138 § 2 K.P.A., bowiem rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy nie wymagało uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części.
Rozpoznając ponownie sprawę, Wojewoda Podkarpacki zobowiązany będzie na nowo rozpoznać odwołanie Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w R. od decyzji Starosty Rzeszowskiego z dnia [...] czerwca 2008 r., Nr [...] oraz uwzględnić stanowisko WSA w Rzeszowie, przesądzające o zasadność wniosku A. S. Organ powinien też na nowo dokonać analizy operatu szacunkowego, a w przypadku stwierdzenia jakichkolwiek niejasności lub braków w zakresie należnego Gminie Miasto Rzeszów odszkodowania- nakazać rzeczoznawcy uzupełnienie operatu lub udzielenie stosownych wyjaśnień. Po uzupełnienie materiału dowodowego we wskazanym wyżej kierunku należy wydać decyzję o zwrocie objętej postępowaniem nieruchomości oraz o zwrocie zwaloryzowanego odszkodowania powiększonego lub pomniejszonego stosownie do przepisu art. 140 ust. 4 ustawy.
Od powołanego wyroku WSA w Rzeszowie skargę kasacyjną złożył A. S., reprezentowany przez radcę prawnego. Orzeczenie to zaskarżył w części punktu pierwszego i w tym zakresie domagał się jego uchylenia. Zarzucił "rażące naruszenie prawa procesowego mające wpływ na wynik postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt.1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 58 § 1 K.P.A. przez uznanie, że przywrócenie Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w R. terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Rzeszowskiego z dnia [...] czerwca 2008 r. było uzasadnione, a po stronie Spółdzielni nie zaistniał brak winy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że Spółdzielnia Mieszkaniowa [...], domagając się przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Rzeszowskiego z dna [...] czerwca 2008r, powołała się na strajk poczty oraz fakt odbioru przesyłki przez pracownika Spółdzielni już po godzinach pracy Spółdzielni i zarejestrowanie jej wpływu dopiero dnia następnego, tj. w dniu 10 czerwca 2008r., a nie w dniu 9 czerwca 2008 r, czyli w faktycznej dacie odbioru decyzji. Takie wyjaśnienia bezkrytycznie zostały przyjęte przez Wojewodę Podkarpackiego, który dnia [...] lipca 2008 r. przywrócił termin do wniesienia odwołania, a w uzasadnieniu swego postanowienia w ogóle nie ustosunkował się do kwestii braku winy Spółdzielni w tym zakresie. Tymczasem stosownie do art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Skarżący, powołując szereg orzeczeń, podkreślił, że w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że o braku winy zainteresowanego podmiotu w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej Dopuszczenie się przez osobę zainteresowaną nawet najmniejszego niedbalstwa wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Za okoliczności niezawinione przez stronę nie uznaje się zaniedbań organizacyjnych jednostki i jej pracowników.
W niniejszej sprawie zarejestrowanie przesyłki z datą późniejszą dowodzi niestaranności Spółdzielni. Jest to klasyczny przykład niedbalstwa, które uznaje się za działanie zawinione. Strajk poczty mógłby mieć ewentualne znaczenie dla przywrócenia terminu, jeżeli strona uprawdopodobniłaby, że nie mogła nadać /wysłać/ w terminie odwołania, a nie w przypadku odbioru przesyłki i błędnego odnotowania daty wpływu. Ponadto skarżący wykazał, że w omawianym okresie nie było w ogóle akcji strajkowej poczty. Zakwalifikowanie przez Wojewodę Podkarpackiego powołanych przez Spółdzielnię okoliczności do niezawinionych, dających podstawę do przywrócenia terminu, jest działaniem rażąco naruszającym art. 58 k.p.a., co w konsekwencji uzasadnia także żądanie stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, stosownie do art. 156 § 1 pkt 2 kpa, jako rażąco naruszającej prawo. Z uwagi na dyspozycję art. 152 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz to, że Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku zaakceptował pogląd o zasadności przywrócenia terminu, wniesienie skargi kasacyjnej stało się uzasadnione.
Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Rzeszowie złożyła także Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] z siedzibą w R., reprezentowana przez radcę prawnego. Orzeczenie zaskarżyła wyrok w całości, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia od strony przeciwnej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi Spółdzielnia zarzuciła:
1)naruszenie prawa materialnego:
• art 136 ust. 3 oraz art. 137 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami polegające na błędnej ich wykładni skutkującej przyjęciem, że nieruchomość położona w R. obr. [...], oznaczona jako działka nr [...] o pow. 1,1227 ha, obj. Kw nr [...], stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, pomimo że w dacie orzekania cel wywłaszczenia został zrealizowany, a w konsekwencji przesądzenie, że w sprawie zachodzą przesłanki do orzeczenia o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości,
• art. 140 ust.4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami polegające na błędnej interpretacji tego przepisu i przyjęciu, że nakłady na wywłaszczoną nieruchomość nie stanowią zwiększenia wartości nieruchomości,
2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy art.145§1 pkt 1 lit a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez uwzględnienie skargi A. S. i uchylenie decyzji Wojewody Podkarpackiego z dnia [...] września 2008 r., nr [...], mimo że decyzja Wojewody Podkarpackiego z dnia [...] września 2008 r. nie była dotknięta wadami naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że na działce nr [...] znajdują się dwa budynki mieszkalne mieszczące łącznie 58 mieszkań. Budowa osiedla mieszkaniowego "[...]" została rozpoczęta w latach 80 ubiegłego stulecia. Decyzją z dnia [...] lutego 1989 r., a więc na kilka miesięcy przed zbyciem przez A. S. działki nr [...], Spółdzielni przekazano w użytkowanie wieczyste szereg nieruchomości, położonych na terenie planowanego osiedla. Z początkiem lat 90 Spółdzielnia przystąpiła do opracowywania niezbędnej dla tego celu dokumentacji oraz zleciła przeprowadzenie stosownych badań geologicznych. W związku ze zmianami ustrojowymi, rozpoczęcie budowy uzależnione było od pozyskania środków od osób prywatnych, stąd dopiero dnia 12 stycznia 1994 r. Spółdzielnia uzyskała "Informację o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu", a dnia [...] maja 1995r. decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. W następnych latach w okresie od 1995 r. do 1999r. Spółdzielnia uzyskiwała pozwolenia na budowę i przystępowała do budowy kolejnych wielorodzinnych budynków mieszkalnych.
W ocenie Spółdzielni regulacje zawarte w rozdziale 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami miały umożliwić osobom wywłaszczonym odzyskanie nieruchomość, jeśli stały się one zbędne na cel, dla którego dokonywano ich wywłaszczenia lub zbycia. Dlatego w wyrokach NSA z dnia 28 maja 2002 r., sygn. akt I SA 2743/00 i WSA w Krakowie z dnia 11 stycznia 2008 r sygn.II SA/Kr 455/2007 (LexPolonica nr 1981893) przyjęto, że nieruchomość wywłaszczona nie może być uznana za zbędną, jeżeli cel wywłaszczenia został zrealizowany nawet po upływie wielu lat, licząc od daty podjęcia decyzji o wywłaszczeniu.
Taka wykładnia art. 136 ust.3 ustawy o gospodarce nieruchomościami winna znaleźć zastosowanie także w przedmiotowej sprawie. Spółdzielnia od wielu lat, w sposób nieprzerwany, realizowała bowiem budowę osiedla mieszkaniowego, o czym A. S. widział, chociażby z racji zbywania innych nieruchomości na rzecz Spółdzielni. A. S. złożył wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości już po uprawomocnieniu się pozwolenia na budowę i po rozpoczęciu prac budowlanych na przedmiotowej działce. Uczynił to zatem dopiero po 18 latach od dobrowolnego zbycia na rzecz Skarbu Państwa nieatrakcyjnego wówczas terenu. Inwestycja na przedmiotowej działce jest obecnie zakończona, a na użytkowanie budynku uzyskano już stosowne pozwolenie. Uwzględnienie wniosku A. S. uniemożliwi ustanowienie praw do lokali na rzecz członków spółdzielni, którzy za te lokale już zapłacili. Ponadto po zwrocie działki [...] na rzecz byłego właściciela powstanie po jego stronie roszczenie windykacyjne i będzie on dochodził wydania mu nieruchomości wraz z budynkami. Dojdzie do sytuacji, w której mimo zrealizowania celu wywłaszczenia, zamieszkania lokatorów w budynkach, nieruchomość zostanie uznana za "zbędną", tak, jakby nie postawiono na niej żadnych budynków mieszkalnych. W tej sytuacji interes społeczny winien odgrywać decydującą rolę i w tym kontekście należy interpretować użyte w ustawie o gospodarce nieruchomościami pojęcie "zbędności na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu". Nie sposób zgodzić się z Sądem I instancji, że Spółdzielni nie przysługuje ochrona, bo inaczej należy interpretować sytuacje, w której inwestor zrealizował cel wywłaszczenia po upływie terminów, ale przed złożeniem wniosku o zwrot nieruchomości przez poprzedniego właściciela a inaczej, jeśli inwestycja jest realizowana, w jakiejś części po złożeniu wniosku o zwrot. Raz jeszcze należy podkreślić, że inwestycja była projektowana od 1985r, realizowano ją w sposób nieprzerwany i w całości wykonano. Z powyższych względów, oceniając sprawę i zachowanie obu stron postępowania, Sąd i instancji nie powinien poprzestać jedynie na negatywnej ocenie działań inwestora, czyli Spółdzielni. Te negatywne, zdaniem Sądu, działania Spółdzielni spowodowane były bowiem zamiarem zrealizowania w całości osiedla zaprojektowanego już w latach osiemdziesiątych. Nie sposób nie doszukać się negatywnego działania po stronie A. S., który doskonale wiedział, że realizowane jest osiedle, sprzedając Spółdzielni w drodze umowy cywilnoprawnej kilka działek, bezpośrednio sąsiadujących z działką nr [...]. Wymieniony dąży jedynie do uzyskania za dobrowolnie sprzedaną w 1989 r. nieruchomość ponownego, znacznie wyższego wynagrodzenie. Gdyby nie fakt istnienia osiedla, zurbanizowania tego terenu, doprowadzenia mediów dróg, urządzenia całej infrastruktury, to działki, na których znajduje się to osiedle, nie osiągnęłyby nawet średniej ceny działek budowlanych w mieście. Nie było bowiem chętnych, aby budować domy w niewielkiej odległości od cmentarza, szpitala i pogotowia ratunkowego, z widokiem na groby i spalarnię szpitalnych śmieci. Obecnie na osiedlu mieszka kilka tysięcy ludzi. Działania A. S. są próbą spekulowania na wzroście wartości cen gruntów kosztem Spółdzielni. Rzeczą oczywistą jest, że A. S. nie chodzi o działkę, lecz o pieniądze. Zachodzi wiec pytanie, kto te pieniądze ma wyłożyć, czy miasto, które nieprawidłowo gospodarowało nieruchomością, Skarb Państwa, w którego gestii były nieruchomości, lokatorzy, którzy mieszkają w mieszkaniach czy Spółdzielnia, która nie jest deweloperem i ze swoich budów nie generuje zysków. Dlatego, zdaniem Spółdzielni, należy uznać, że Wojewoda Podkarpacki, dokonując oceny rozstrzygnięcia Starosty Rzeszowskiego z dnia [...] czerwca 2008r, prawidłowo dopatrzył się szeregu uchybień, które musiały skutkować uchyleniem w tej decyzji. Natomiast WSA w Rzeszowie dokonał błędnej wykładni art.136 ust.3 i art.137 ugn i niezasadnie uznał, że organ II Instancji naruszył powołane przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Zaskarżoną "decyzją" – w ocenie kasatora-Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie naruszył także art. 140 ust.4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez jego błędną interpretacji i przyjęcie, że nakłady na wywłaszczoną nieruchomość nie zwiększyły wartości nieruchomości. Jest oczywistym, że na skutek wzniesienia budynków wielorodzinnych na przedmiotowej nieruchomości doszło, do zwiększenia jej wartości, są to "działania podjęte bezpośrednio na nieruchomości po jej wywłaszczeniu", które spowodowały zwiększenie jej wartości, bez względu na osobę, która podjęła te działania. Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 48 Kodeksu cywilnego, do części składowych gruntu należą budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane. W przypadku orzeczenia o zwrocie A. S. stanie się właścicielem zabudowanej nieruchomości gruntowej. Słuszność takie stanowiska potwierdza, zdaniem Spółdzielni, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 2 lipca 2008 r. II SA/Lu 142/2008 (LexPolonica nr 1976944).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), zwanej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem- tak jak w niniejszej sprawie-nie występuje żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania, zakres postępowania kasacyjnego wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie.
Rozpatrywana w tym zakresie skarga kasacyjna Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w R. nie zasługuje na uwzględnienie. Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie nie można bowiem skutecznie zarzucić ani błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, ani niewłaściwego zastosowania art. 145 § 1 pkt.1 lit. a i c ustawy P.p.s.a.
W zaskarżonym wyroku prawidłowo przypomniano, że zgodnie z art. 136 ust.3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm. – dalej powoływana jako ugn) podmioty tam wymienione mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stała się ona zbędna na cel określony w decyzji wywłaszczeniowej. Na tych samych zasadach zwrotowi podlegają także nieruchomości taksatywnie wymienione w art. 216 ugn. Wśród nich znajdują się między innymi nieruchomości nabyte przez Skarb Państwa lub określone jednostki samorządu terytorialnego na podstawie przepisów ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 22, poz. 99 ze zm.). Związku z taką konstrukcją wskazanych przepisów nie ulega wątpliwości, że instytucja zwrotu nieruchomości odnosi się do nieruchomości wywłaszczonych, a więc przejętych na podstawie wszystkich dekretów i ustaw wywłaszczeniowych, a także do nieruchomości nabytych między innymi na podstawie art.8 cyt. ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości. Tym samym pojęcie zbędności na cel określony w decyzji wywłaszczeniowej obejmuje również zbędność nieruchomości, na jaki we wskazanym trybie została ona nabyta przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego.
Możliwość realizacji przedmiotowego roszczenia ma zapewniać ustanowiony przez ustawodawcę w art.136 ust.1 ugn zakaz użycia nieruchomości na inne cele niż cel określony w decyzji wywłaszczeniowej. Nieruchomość może być zatem użyta na inny cel tylko wówczas, gdy były jej właściciel lub jego spadkobierca zostaną zawiadomieni przez właściwy organ o zamiarze wykorzystania nieruchomości na inny cel oraz o możliwości domagania się jej zwrotu, a ponadto gdy w terminie 3 miesięcy od uzyskania pouczenia uprawniony podmiot nie wystąpi z żądaniem zwrotu przejętej nieruchomości (art.16 ust.1, ust.2 i ust.5 ugn). Oznacza to, iż dopuszczalne jest inne wykorzystanie wywłaszczonej, przejętej lub nabytej nieruchomości lub jej części, tylko wówczas, gdy wygaśnie roszczenie byłego właściciela (jego spadkobiercy) o zwrot takiej nieruchomość.
Podstawowym warunkiem zwrotu w omawianym trybie nieruchomości jest zbędność nieruchomości lub jej części na cel określony w decyzji wywłaszczeniowej lub umowie nabycia nieruchomości. Ustawową definicję takiej zbędności nieruchomości zawiera art.137 ust.1 pkt.1 i 2 ugn. Stosownie do tych przepisów nieruchomość uznaje się za zbędną w omawianym znaczeniu, jeżeli pomimo 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu, albo pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany. Treść tego unormowania jest jasna. Wynika z niej wprost, że przy ocenie zbędności nieruchomości istotne jest to, czy cel wywłaszczenia lub nabycia nieruchomości został zrealizowany oraz czy takie zamierzenie na określonej nieruchomości zostało wykonane w ściśle wyznaczonym przedziale czasu. Późniejsze zagospodarowanie danego terenu czy sposób zagospodarowania gruntów sąsiadujących z wywłaszczoną (nabytą) nieruchomością nie mają więc żadnego znaczenia. Nie chodzi tu bowiem o to czy planowane zamierzenie zostało kiedykolwiek i gdziekolwiek zrealizowane lecz czy inwestycja stanowiąca podstawę wywłaszczenia lub nabycia konkretnej nieruchomości została wykonana na tej dokładnie nieruchomości oraz czy cel został osiągnięty w ściśle określonym przez ustawodawcę okresie.
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że umową z dnia 15 maja 1989 r. przedmiotowa działka została nabyta przez Skarb Państwa w celu realizacji na niej osiedla mieszkaniowego "[...]". Tymczasem-jak przyjęto w zaskarżonym wyroku-wskazanej inwestycji na działce nr [...] co najmniej do końca 2006r w ogóle nie wykonano. Takie ustalenia są w sprawie miarodajne, gdyż nie zostały one przez skarżącą Spółdzielnię skutecznie zakwestionowane. Powyższe ustalenia potwierdza umowa z dnia 1 grudnia 2005r, którą Miasto Gmina Rzeszów użyczyło Spółdzielni nieruchomość, wskazując jednoznacznie iż teren ten jest niezagospodarowany. Ponadto decyzja o pozwoleniu na budowę domów mieszkalnych na omawianej nieruchomości została wydana w dniu [...] listopada 2005r i dopiero po uprawomocnieniu się tego rozstrzygnięcia możliwe było przystąpienie do prac budowlanych na spornym terenie. W takiej sytuacji prawidłowa jest konstatacja Sądu I instancji, iż nieruchomość uzyskaną od A. S. należało uznać za zbędną w rozumieniu art.137 ust.1 pkt.1 i pkt.2 ugn. W okresie 7 lat od zawarcia umowy z dnia [...] maja 1989r nie rozpoczęto bowiem na działce nr 297 żadnej inwestycji i terenu tego w ciągu 10 lat od tej daty ogóle nie zagospodarowano na potrzeby osiedla mieszkaniowego [...]". Wobec spełnienia przewidzianej w art. 136 ust.3 w zw. z art.137 ust.1 pkt.1 i pkt.2 oraz art.216 ust.2 pkt.3 ugn przesłanki zbędności nieruchomości, brak było zatem podstaw do uchylenia przez Wojewodę Podkarpackiego decyzji organu I instancji. W tej sytuacji niezasadne było bowiem zobowiązywanie Starosty Rzeszowskiego do analizowania przedłożonych przez Spółdzielnie decyzji, gdyż decyzje te albo wygasły jeszcze przed upływem omawianego okresu albo odnosiły się do innych niż sporna nieruchomości. Ponadto zupełnie nieuzasadniony był nakaz zbadania przez organ I instancji, jakie dokładnie zamierzenia inwestycyjne były planowane na tym terenie, gdyż nie ulega wątpliwości, że żadne z nich nie zostały tam przez kilkanaście lat zrealizowane. Na działce nr [...] domy mieszkalne wybudowano dopiero po 2006r. Dotychczas od 1989r nieruchomość ta nie była w ogóle zagospodarowana, a w konsekwencji nie wykorzystano jej przez kilkanaście lat na jakikolwiek cel związany z budową i funkcjonowaniem osiedla mieszkaniowego. Wbrew zatem odmiennym zapatrywaniom kasatora, to nie Sąd I instancji lecz Wojewoda Podkarpacki dokonał błędnej wykładni powołanych przepisów prawa materialnego i w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy złamał przepis art.138 § 1 pkt.2 k.p.a. Oznacza to, że podniesiony w skardze kasacyjnej Spółdzielni zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 136 ust.3 i art. 137 ugn, a także art. 145 § 1 pkt.1 lit. a i c P.p.s.a. jest całkowicie nieusprawiedliwiony.
Zamierzonego przez kasatora skutku nie mógł też odnieść zarzut naruszenia art.140 ust.4 ugn. Formułując taki zarzut, strona skarżąca zdaje się nie zauważać, że zgodnie z art. 140 ust.1 ustawy w razie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości ustalone odszkodowanie podlega zwrotowi przez byłego właściciela lub jego spadkobiercę na rzecz Skarbu Państwa lub właściwej jednostki samorządu terytorialnego, w zależności od tego, kto jest właścicielem nieruchomości w dniu zwrotu. Skoro odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość lub należność uzyskaną za sprzedaną nieruchomość były jej właściciel (jego spadkobierca) zobowiązany jest zwrócić aktualnemu właścicielowi nieruchomości, to nie może ulegać wątpliwości, że tylko aktualny właściciel ma interes prawny do kwestionowania wysokości podlegającego zwrotowi odszkodowania (należności). Sporna działka aktualnie stanowi własność Miasta Rzeszowa, co oznacza, że tylko ta jednostka samorządu terytorialnego uprawniona jest do podważania wysokości zwracanego na jej rzecz odszkodownia. Takich uprawnień nie posiada natomiast skarżąca Spółdzielnia. Spółdzielnia włada nieruchomością na podstawie umowy użyczenia. Stosownie do art. 138 ust.2 ugn, umowa użyczenia, dzierżawy czy najmu wygasają z upływem 3 miesięcy, od dnia w którym decyzja o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości stanie się ostateczna. Decyzja o zwrocie wywłaszczonej (nabytej) nieruchomości wpływa na sytuację prawną strony takiej umowy, gdyż pozbawia ją przysługującego jej dotychczas prawa do władania nieruchomością. Jednostka, której użyczono nieruchomość podlegającą zwrotowi, ma zatem prawo uczestniczyć w postępowaniu zwrotowym, gdyż nie może być pozbawiona możliwości wykazania, czy zachodzą przewidziane w ustawie przesłanki zwrotu nieruchomości. O jej interesie prawnym w omawianym postępowaniu nie decyduje natomiast to, czy i jakie ewentualnie poczyniła nakłady na nieruchomość. Przepis art.138 ust.2 ugn nie łączy bowiem skutku w postaci wygaśnięcia umowy użyczenia z kwestią nakładów poczynionych przez władającego nieruchomością; nie zależenia tego skutku ani od takich nakładów, ani od kwestii ich rozliczeń. Dlatego też oraz z uwagi na treść powołanego art.140 ust.1 ugn należy przyjąć, że decyzję zwrotową w części dotyczącej ustalenia odszkodowania może zwalczać tylko podmiot na rzecz, którego odszkodowanie (należność za zbytą nieruchomość) podlega zwrotowi. Takie prawo nie przysługuje natomiast podmiotowi, któremu użyczono w drodze umowy nieruchomość. Uprawnień tych nie posiada zatem także skarżącą Spółdzielnia, a w konsekwencji podnoszone przez nią zarzuty dotyczące wysokości zwracanego odszkodowania nie mogły być merytorycznie rozpatrzone. Z powyższych względów skarga kasacyjna Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w R. jako niezawierająca usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu.
Na uwzględnienie zasługiwała natomiast skarga kasacyjna złożona w imieniu A. S. Trafnie w niej bowiem zarzucono Sądowi I instancji błędną ocenę zgodności z prawem postanowienia Wojewody Podkarpackiego z dnia [...] lipca 2008 r. o przywróceniu Spółdzielni [...] w R. terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Rzeszowskiego z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...].
Zauważyć bowiem należy, że każda czynność procesowa służąca ochronie interesów strony musi być dokonana w określonym terminie. W razie zaistnienia przeszkody uniemożliwiającej dotrzymanie takiego terminu strona winna zwrócić się do właściwego organu z prośbą o przywrócenie jej terminu i jednocześnie dopełnić czynności, dla której określony był termin, oraz uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. W postępowaniu administracyjnym kwestie te reguluje art.58 § 1 i § 1 k.p.a. Unormowania tam zawarte muszą być w każdym przypadku uwzględniane przez organ odwoławczy i są one wiążące dla sądów administracyjnych.
W orzecznictwie i piśmiennictwie prawniczym zgodnie przyjmuje się, że jednym z warunków, które łącznie muszą być spełnione w tym zakresie, jest brak winy strony w uchybieniu terminu. Nie chodzi tu przy tym tylko o winę umyślną, gdyż nawet lekkie niedbalstwo i niezachowanie obiektywnego miernika staranności, jakiego wymaga się od strony należycie dbającej o swoje interesy, wykluczają dopuszczalność przywrócenia terminu. Przywrócenie terminu niewątpliwie ma charakter wyjątkowy. Może mieć ono miejsce tylko wtedy, niezachowanie terminu stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Można więc przywrócić termin, jeżeli powodem jego uchybienia były przeszkody, których strona w żaden sposób nie mogła usunąć.
Okoliczności przytoczone przez odwołująca się Spółdzielnię, zaakceptowane następnie przez Wojewodę Podkarpackiego i Sąd I instancji do omawianej kategorii przyczyn nie należą. Zupełnym niezrozumiałe jest przy tym powoływanie się na strajk poczty, skoro i tak nie mógł mieć on w sprawie istotnego znaczenia. Jeżeli akcje protestacyjne pracowników właściwego urzędu pocztowego miały nawet miejsce, co w żaden sposób nie zostało wykazane, to odbywały się one jeszcze przed prawidłowym doręczeniem Spółdzielni decyzji Starosty Rzeszowskiego. Z wniosku o przywrócenie terminu oraz innych dokumentów dołączonych do akt sprawy nie wynika zaś, aby podobne zdarzenia występowały w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania, a tym samym by mogły one rzeczywiście usprawiedliwiać niedochowanie terminu do dokonania omawianej czynności procesowej.
O braku winy odwołującej się w omawianym zakresie nie może też świadczyć pomyłka pracownicy Spółdzielni i niewłaściwe odnotowanie przez nią daty odbioru przesyłki. W takim przypadku nie można w ogóle mówić o jakiejkolwiek niezależnej od strony i niezawinionej przyczynie spóźnienia we wniesieniu odwołania. W skardze kasacyjnej trafnie bowiem zwrócono uwagę, że zaniedbania osób, którymi posługuje się strona obciążają tę stronę, w efekcie czego nie można uznać, że nie ponosi ona winy w uchybieniu terminowi. Strona nie może eskulpować się tym, że winę ponosi jej pracownik, skoro za swego pracownika strona ta ponosi odpowiedzialność W orzecznictwie trudno znaleźć orzeczenia, które odmiennie kształtowałyby zasady odpowiedzialności jednostki organizacyjnej za działalność podległych jej pracowników. Ponadto w standardzie wymogu należytej staranności o własne interesy mieści się również obowiązek właściwego zorganizowania obsługi biurowo-administracyjnej danej jednostki organizacyjnej oraz niezbędny nadzór i dobór zaangażowanego w niej personelu.
Dodać również należy, że art.58 § 1 kpa pozwala na uprawdopodobnienie braku winy, przy czym uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, niedąjącym pewności, lecz jedynie wiarygodność twierdzenia o danym fakcie. Musi ono jednak dotyczyć takiego faktu, który uniemożliwia w ogóle dokonanie danej czynności w terminie. W rozpoznawanej sprawie trudno mówić o przeszkodzie, której strona nie mogła usunąć przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, skoro przed wniesieniem odwołania nie dołożyła niezbędnej staranności i nie upewniła się, w jakim dokładnie terminie zobowiązana jest dokonać tej czynności procesowej.
Z powyższych względów podzielić należy zarzut A. S., że Wojewoda Podkarpacki przywrócił Spółdzielni termin do wniesienia przez nią odwołania, mimo niespełnienia przewidzianych w art. 58 § 1 kpa przesłanek do takiego przywrócenia. WSA w Rzeszowie błędnie zatem uznał postanowienie powołanego organu z dnia [...] lipca 2008 r. za zgodne z prawem. W tej sytuacji i skoro stosownie do art.135 P.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego jej załatwienia, WSA w Rzeszowie nie powinien ograniczać się do wzruszenia tylko zaskarżonej decyzji Wojewody Podkarpackiego, ale zobowiązany był do uchylenia również poprzedzającego to rozstrzygnięcie postanowienia Wojewody Podkarpackiego, albowiem akt ten został wydany w tym samym postępowaniu, a jego wzruszenie było niezbędne do końcowego, zgodnego z prawem zakończenia rozpatrywanej sprawy.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, uwzględniając skargę kasacyjną A. S., orzekł jak w sentencji wyroku, na podstawie art.185 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło