I FZ 235/09
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2009-06-25
Skład orzekający: Sylwester Marciniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uiszczenie opłaty stałej od zażalenia po terminie, ale przed jego odrzuceniem, może być uznane za skuteczne i zapobiec odrzuceniu zażalenia?Ratio decidendi
Nienależyte opłacenie pisma procesowego, w tym uiszczenie opłaty stałej po terminie, skutkuje jego odrzuceniem na podstawie art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, niezależnie od tego, czy opłata została uiszczona przed wydaniem postanowienia o odrzuceniu. Ustawowe terminy i wymogi formalne mają na celu zdyscyplinowanie stron i zapewnienie sprawności postępowania, a ich niedochowanie przez profesjonalnego pełnomocnika obciąża stronę.Stan faktyczny
Skarżący wniósł zażalenie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku o odrzuceniu wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi na decyzję Dyrektora Izby Celnej. WSA odrzucił zażalenie, ponieważ wpis stały w wysokości 100 zł został uiszczony po terminie. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów PPSA i Konstytucji RP, argumentując, że opłata została uiszczona po terminie, ale przed odrzuceniem zażalenia, a także kwestionując konstytucyjność przepisów dotyczących sposobu i terminów opłacania pism sądowych przez profesjonalnych pełnomocników.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2009 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia S. B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 21 kwietnia 2009 r., sygn. akt I SA/Gd 150/09 w zakresie odrzucenia zażalenia w sprawie ze skargi S. B. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w G. z dnia 25 listopada 2008 r. nr [...] w przedmiocie podatku akcyzowego postanawia: oddalić zażalenie
I FZ 235/09
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, sygn. akt I SA/Gd 150/09, odrzucił zażalenie S. B. na postanowienie tegoż Sądu z dnia 10 marca 2009 r. w przedmiocie odrzucenia wniosku S. B. o przywrócenie terminu do złożenia skargi na decyzję Dyrektora Izby Celnej w G. z dnia 25 listopada 2008 r. w przedmiocie podatku akcyzowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że postanowienie z dnia 10 marca 2009 r. zostało doręczone skarżącemu w dniu 20 marca 2009 r., zażalenie zostało złożone przez pełnomocnika będącego radcą prawnym w terminie (25 marca 2009 r.), natomiast wpis stały w wysokości 100 zł należny od tego zażalenia został uiszczony 31 marca 2009 r., a zatem z uchybieniem terminu. Z tych względów, na podstawie art. 221 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zażalenie podlegało odrzuceniu.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący wniósł o jego uchylenie oraz przyjęcie do rozpoznania zażalenia z dnia 25 marca 2009 r., a także o zasądzenie od organu kosztów postępowania zażaleniowego według norm przypisanych. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono: naruszenie art. 219 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z zasadami konstytucyjnymi – zasadą równości z art. 32 ust. 1, zasadą sprawiedliwości i jawności sądu z art. 45 ust. 1 oraz prawem zaskarżania orzeczeń sądów z art. 78, w zw. z art. 31 ust. 3 i w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji RP przez uznanie, że opłaty sądowe można uiścić tylko w kasie właściwego sądu administracyjnego lub na rachunek bankowy właściwego sądu, ograniczając tym samym obywatelom prawo do sądu oraz prawo do zaskarżania orzeczeń sądu; naruszenie art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z zasadami konstytucyjnymi – zasadą demokratycznego państwa prawa z art. 2, zasadą równości z art. 32 ust. 1, zasadą sprawiedliwości i jawności sądu z art. 45 ust. 1 oraz prawem zaskarżania orzeczeń sądów z art. 78, w zw. z art. 31 ust. 3 i w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji RP przez zróżnicowanie podmiotów wnoszących pisma na profesjonalnych i nieprofesjonalnych oraz dalszy podział podmiotów profesjonalnych na adwokatów i radców prawnych w jednej grupie oraz doradców podatkowych i rzeczników patentowych w drugiej grupie, uniemożliwiając skarżącemu ochronę swoich interesów mimo przymusu stosowania przepisów Konstytucji bezpośrednio, naruszając tym samym zasadę równości i prawo obywateli do sądu, a także zasadę demokratycznego państwa prawa; naruszenie art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności przez uniemożliwienie pozwanemu sprawiedliwego rozpatrzenia jego sprawy.
W uzasadnieniu zażalenia jego autor wskazał, że wpis stały został wniesiony przed wydaniem skarżonego postanowienia, a więc nie był brakiem formalnym skutkującym niemożliwością nadania biegu sprawie. Nadto pełnomocnik podniósł, iż zażalenie zostało opłacone w odpowiedniej kwocie przed upływem terminu do wniesienia zażalenia, jednakże znaczkami opłaty sądowej. Egzemplarz, na którym naklejono znaczki opłaty sądowej pozostał omyłkowo w aktach sprawy, lecz skarżący poniósł koszty wpisu w wymaganej kwocie. Mimo tego zażalenie zostało ponownie opłacone, tym razem przelewem, zgodnie z art. 219 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, na konto właściwego sądu.
Autor zażalenia wskazał, iż odrzucenie zażalenia z powodu wniesienia opłaty sądowej przelewem po terminie "wyzuwa z pełnomocników ludzkie cechy, do których zalicza się niewątpliwie takowe niedopatrzenie." Pełnomocnik strony podkreślił, iż sądy mają możliwość prostowania błędów pisarskich lub rachunkowych albo innych oczywistych omyłek sędziów i z tej instytucji korzystają.
Powołując orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o sygn. akt SK 28/08, dotyczące konstytucyjności 4798a k.p.c., i wyrażone tam stanowisko, iż ścisły rygoryzm w zakresie formalnych warunków rzutuje na prawo strony do zaskarżenia orzeczeń wydanych w pierwszej instancji, pełnomocnik strony wskazał, iż Sąd w przedmiotowej sprawie ściśle zastosował się do rygorystycznych przepisów, naruszając tym samym podstawowe prawa obywatelskie zapewnione w Konstytucji i Konwencji.
Zawężenie sposobów dokonania wpisu sądowego do dwóch ściśle określonych w art. 219 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi godzi w ocenie strony w prawa obywatela zagwarantowane w Konstytucji RP, bowiem dochodzi do sytuacji gdy obywatel zmuszony jest do dokonania wpisu od zażalenia w bardzo krótkim czasie, w sposób niedogodny dla niego, a wygodny dla Sądu. Pozbawiono obywatela możliwości dokonania wpisu sądowego znaczkami opłaty sądowej lub chociażby poprzez osobę trzecią.
Zasady konstytucyjne narusza także, w ocenie strony, art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dzieląc obywateli na bardziej uprzywilejowanych (działających osobiście) i dyskryminowanych (korzystających z pomocy adwokatów lub radców prawnych). Autor zażalenia twierdzi, iż każdy błąd profesjonalnego pełnomocnika (z tej kategorii wyłączeni zostali jednakże doradcy podatkowi i rzecznicy patentowi) jest bezlitośnie wykorzystywany do zamknięcia sprawy bez jej merytorycznego rozstrzygnięcia. W ocenie pełnomocnika strony świadczy to o naruszeniu zasady równości wobec prawa. Autor zażalenia zwrócił też uwagę na to, że ulgowo traktowane są osoby, które korzystają z pomocy profesjonalnego pełnomocnika przy sporządzeniu pisma, lecz ostatecznie same je podpisują, w porównaniu z osobami, które zlecają prowadzenie sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi. Brak jest podstawy prawnej do takiej różnorodności. Niewytłumaczalny jest również w świetle zasady równości podział pełnomocników na radców prawnych i adwokatów po jednej stronie, a rzeczników patentowych i doradców podatkowych po drugiej. Zarówno jedni jak i drudzy są profesjonalistami i dokonują czynności w ramach swoich obowiązków i najlepszej wiedzy, lecz tylko adwokaci i radcowie prawni ponoszą konsekwencje swoich błędów.
Podkreślając, iż wniesienie wpisu sądowego nastąpiło przed wydaniem zaskarżonego postanowienia, pełnomocnik skarżącego wskazał, iż niedopatrzenie to nie było brakiem formalnym, które uniemożliwiałoby merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. Zauważył również, iż w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego konieczne jest dokonywanie ścisłej wykładni pojęcia "warunki formalne pisma procesowego". W szczególności jako oczywista niedokładność, a nie uchybienie warunkom formalnym należy traktować oczywiste niedokładności dotyczące wymagań formalnych, których brak może bez szkody dla toku postępowania zostać uzupełniony w drodze innych czynności stron lub bez szkody dla toku postępowania w ogóle nie musi być uzupełniony. W przedmiotowej sprawie wniesienie wpisu od zażalenia nie rzutowało na wydanie postanowienia po merytorycznym rozpatrzeniu, gdyż wpis został wniesiony po raz drugi niezwłocznie, jeszcze przed odrzuceniem zażalenia.
Nie może się w ocenie pełnomocnika strony ostać postanowienie odrzucające zażalenie czyniące zadość wszystkim warunkom formalnym przewidzianym w przepisach prawa, z tą tylko różnicą, iż wpis został opłacony dwukrotnie, w tym raz po terminie.
Podkreślono, iż odrzucenie zażalenia obciąża de facto klienta, który ponosi negatywne konsekwencje niewłaściwego działania pełnomocnika, w sytuacji, gdy ewidentnie widać, że niewłaściwe działanie spowodowane było drobnym niedopatrzeniem, które nie miało wpływu na przebieg postępowania, w każdej chwili mogło zostać poprawione i w istocie zostało poprawione niezwłocznie. Nadmierny formalizm zastosowany przez Sąd I instancji prowadzi do pozbawienia skarżącego prawa do merytorycznego rozpoznania jego sprawy w celu ochrony jego praw i dochodzenia jego słusznych interesów, narusza także prawa i wolności obywatelskie gwarantowane mu w Konstytucji RP oraz Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi pisma wnoszone przez adwokata lub radcę prawnego, które nie są należycie opłacone, pozostawia się bez rozpoznania albo odrzuca bez wezwania o uiszczenie opłaty, jeżeli pismo podlega opłacie stałej. Z kolei w świetle art. 219 § 2 zd. 1 tej ustawy opłatę sądową uiszcza się gotówką do kasy właściwego sądu administracyjnego lub na rachunek bankowy właściwego sądu. Podkreślić należy, iż zarzuty zażalenia dotyczące naruszenia tych przepisów wiążą się nie tyle z nieprawidłowym ich zastosowaniem przez Sąd I instancji, co z niezgodnością tych przepisów, w ocenie pełnomocnika skarżącego, z zasadami konstytucyjnymi, a zwłaszcza z zasadą równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP) i zasadą prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Stąd też stwierdzić należy, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny działał zgodnie z wskazanymi przepisami ustawy procesowej – strona nie zaprzecza bowiem, iż wpis dokonany w formie przewidzianej przez art. 219 § 2 ustawy został dokonany po terminie do wniesienia zażalenia, co spowodowało jego odrzucenie na podstawie art. 221 ustawy.
Odnosząc się do zarzutu niezgodności art. 219 § 2 i art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ze standardami konstytucyjnymi, należy wskazać, iż pełnomocnik strony, przywołując zarówno orzecznictwo Sądu Najwyższego jak i wyrok Trybunału Konstytucyjnego (SK 28/08), pominął w swych rozważaniach inne z orzeczeń Trybunału, o kluczowym znaczeniu dla przedmiotowej sprawy. W wyroku z dnia 7 marca 2006 r., sygn. akt SK 11/05, Trybunał Konstytucyjny orzekł bowiem, że art. 219 § 2 i art. 221 wskazanej ustawy są zgodne z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Wyrok ten ma tym większe znaczenie dla niniejszego rozstrzygnięcia, iż Trybunał zajmował się w nim właśnie kwestią uiszczenia opłaty sądowej znakami opłaty sądowej i nieuiszczenia opłaty stałej przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata). Trybunał wskazał na podawane w doktrynie uzasadnienie zróżnicowania pod względem wzywania do uiszczenia opłaty stałej adwokatów i radców prawnych (których się nie wzywa) oraz podmiotów nieposiadających tego statusu (których się wzywa). Wskazano na założenie, że profesjonalistom, a mianowicie adwokatom i radcom prawnym zakres i wysokość opłat stałych - wpisów w wysokości stałej - powinny być znane. Regulacja ta ma na celu przede wszystkim usprawnienie i przyśpieszenie postępowania (zob. A. Zieliński, "Koszty sądowe. Komentarz", Warszawa 2002, s. 158 i 159). Trybunał stwierdził, iż obowiązek wynikający z art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi został sformułowany jasno i jednoznacznie, a zatem przepis ten nie utrudnia dochodzenia naruszonych wolności i praw i nie zamyka drogi sądowej stronie.
W sposób niepozostawiający wątpliwości Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się na temat konstytucyjności wyłączenia drogi opłacenia pisma znakami opłaty sądowej w art. 219 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Trybunał stwierdził mianowicie, iż nie można podzielić poglądu, że wyeliminowanie jednej z trzech form opłat sądowych - opłaty znakami sądowymi - jest takim utrudnieniem dostępu do sądu, że skutkować miałoby naruszeniem art. 45 ust. 1, czy art. 77 ust. 2 Konstytucji. Opłata znakami sądowymi była powszechnie uznawana za uciążliwą organizacyjnie, technicznie i z punktu widzenia kosztów wymiaru sprawiedliwości formę opłaty sądowej. Mechanizm ten nie odpowiada postępowi organizacyjnemu, szczególnie w sferze bankowości i obrotu bezgotówkowego. Informacja o numerach kont jest powszechnie dostępna, bez żadnych ograniczeń czasowych, na stronach internetowych Ministerstwa Sprawiedliwości (także na stronach poszczególnych WSA – dop. NSA). Przekaz opłaty na konto sądu może być dokonany w każdej formie przekazu bankowego (zlecenie telefoniczne, zlecenie internetowe itd.) w każdym czasie (przez całą dobę). Każde zlecenie bankowe jest odpowiednio rejestrowane i za datę dokonania opłaty uznaje się datę dokonania zlecenia. W razie wątpliwości bank przedstawia stosowną dokumentację (wydruk zlecenia internetowego lub transkrypt zlecenia ustnego), będącą dowodem na okoliczność, kiedy stosowne zlecenie zostało złożone. W konkluzji swych rozważań Trybunał Konstytucyjny stwierdził, iż nie znajduje podstaw do uznania niekonstytucyjności art. 219 § 2 ustawy. Stanowisko zaprezentowane w przedmiotowej kwestii w niniejszym zażaleniu, jako sprzeczne z powołanym stanowiskiem Trybunału, nie zasługuje na uwzględnienie. Niejako na marginesie powyższych rozważań stwierdzić jedynie należy, iż błędne jest mniemanie pełnomocnika, iż opłaty sądowej nie może dokonać osoba trzecia – jest to możliwe, wystarczy by w sposób wystarczający została zidentyfikowana sprawa jak i tytuł uiszczanej opłaty. Niepozostające w żadnym związku z przedmiotową sprawą są natomiast uwagi zażalenia dotyczące utrudnień w kwestii dokonywania wpisów przez obywateli nieposiadających wiedzy co do sposobu uiszczania wpisu. Podkreślić należy, iż w przedmiotowej sprawie wpisu od zażalenia w terminie nie dokonał radca prawny, a więc podmiot, któremu nie sposób przypisać brak wiedzy zarówno co do sposobów uiszczania wpisu, jak i konsekwencji związanych z jego nieuiszczeniem. Stąd też jedynie pobocznie zauważyć należy, iż w świetle bezzasadności argumentacji pełnomocnika strony co do niekonstytucyjności art. 219 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nawet wniesienie do sądu w terminie ustawowym "właściwego" egzemplarza zażalenia, a więc z naklejonymi zgodnie z oświadczeniem pełnomocnika znakami opłaty sądowej, nie miałoby wpływu na ocenę należnego opłacenia pisma, zgodnie z treścią art. 221 ustawy. Innymi słowy, również w tym przypadku zażalenie podlegałoby odrzuceniu.
Nie zasługuje na akceptację pogląd autora zażalenia, iż wpłacenie wpisu po terminie, lecz przed odrzuceniem zażalenia niejako konwaliduje ten brak i powoduje niemożność odrzucenia tego środka prawnego, bowiem "drobne niedopatrzenie" zostało naprawione. Wskazać należy, iż zgodzenie się z taką argumentacją pozbawiłoby prawnego znaczenia nie tylko art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ale również rygor pozostawienia bez rozpoznania (odrzucenia) pisma, którego braków strona nie uzupełniła w wyznaczonym terminie (mimo wezwania – art. 49 § 1 i 2 czy art. 220 § 1 ustawy). Stanowisko prezentowane przez pełnomocnika strony jest całkowicie sprzeczne z art. 85 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przepis ten stanowi jednoznacznie, iż czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Nie ma przy tym znaczenia, iż w ocenie strony było to jedynie "niedopatrzenie" albo iż trzymanie się tej zasady jest "wyzuwaniem pełnomocników z cech ludzkich". Przepisy proceduralne zakładają pewien miernik należytej staranności, z którym strona powinna działać we wszczętym przez siebie postępowaniu. Miernik ten jest podwyższony dla radców prawnych i adwokatów ze względu na wykształcenie prawnicze, którym się legitymują i płynącą z tego wykształcenia wiedzę w zakresie procedury sądowej. Przepisy wymuszające dokonywanie określonych czynności we wskazanym w ustawie terminie mają na celu zdyscyplinowanie strony i służą do zapewnienia sprawności postępowania sądowego. Argumentacja autora zażalenia prowadzi do wniosku, że w jego ocenie terminy ustawowe to ogólne wskazówki, a wypełnienie danego obowiązku ustawowego mniej więcej w terminie jest wystarczające dla jego skuteczności. Z rozpatrywanego pisma wynika, iż zdaniem strony najważniejsze jest, że brak został uzupełniony a niedopatrzenie naprawione, zanim zażalenie zostało odrzucone. Pogląd ten stoi w oczywistej sprzeczności z art. 85 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i jako taki nie zasługuje na uwzględnienie. Z kolei argumentacja oparta o instytucję prostowania błędów pisarskich, rachunkowych lub innych oczywistych pomyłek (art. 156 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) jako wezwanie do pobłażliwości względem pełnomocników niedochowujących należytej staranności w zleconych im czynnościach jako zrównująca zupełnie odmienne sytuacje, w żaden sposób nie może zostać zaakceptowana, a tym bardziej uwzględniona. Wystarczy wskazać, iż w drodze sprostowania orzeczenie nie może być zmienione co do istoty sprawy – prostowaniu podlegają jedynie błędy w samej treści orzeczenia (errores in iudicatio) a nie błędy w orzekaniu (errores iniudicando). Analogicznie, nikt nie broni pełnomocnikowi, także adwokatowi czy radcy prawnemu, niejako "sprostowania" wniesionego pisma przez wskazanie, że popełnił on w jego treści jakiś błąd pisarski, rachunkowy lub inną oczywistą pomyłkę. Tylko takie działania strony (czy jej pełnomocnika) są porównywalne z instytucją sprostowania, uregulowaną w art. 156 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącego, nie wymaga się od niego nieomylności, lecz dołożenia należytej staranności w dokonywaniu powierzonych mu przez mandanta czynności. Uchybianie przepisom, które nie są nieprecyzyjne (podkreślić należy, iż w zażaleniu jego autor nie podnosi, iż znajdujące w sprawie zastosowanie normy prawne były niejasne), a zatem powinny być dla dysponującego adekwatną wiedzą prawniczą pełnomocnika profesjonalnego (radcy prawnego) czytelne i jednoznaczne, świadczy nie tyle o uzasadnionej "omylności", co o braku wskazanej należytej staranności. W przypadku wykazania się brakiem należytej staranności skutkującej niespełnieniem warunków formalnych koniecznych do przyjęcia pisma do merytorycznego rozpoznania, działania Sądu skutkujące odrzuceniem pisma są konsekwencją niestaranności pełnomocnika a nie "nadmiernego formalizmu". Podkreślić należy, iż w przedmiotowej sprawie nie było najmniejszych wątpliwości, że pismo podlegało wpisowi stałemu w wysokości 100 zł (§ 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi), co więcej, wątpliwości takich nie miał też pełnomocnik, jak wynika z treści odrzuconego zażalenia (k. 50). Uznany przez Trybunał Konstytucyjny za nienaruszający Konstytucji RP art. 219 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wskazywał jednoznacznie na tryb uiszczania wpisu i niezastosowanie się do treści tego przepisu przez pełnomocnika nie może skutkować odstąpieniem przez Sąd od zastosowania art. 221 ustawy – przepis ten jednoznacznie wskazuje bowiem na konieczność należytego opłacenia pisma. W przedmiotowej sprawie pismo zostało opłacone nienależycie, niezależnie od tego, którą z wniesionych opłat mamy na uwadze – nienależyte jest opłacenie pisma znakami opłaty sądowej, jak i opłacenie pisma po terminie do wniesienia takiego pisma. Stąd też Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo odrzucił zażalenie w oparciu o art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Odnosząc się do poglądu autora zażalenia, iż art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi narusza zasadę równości wobec prawa art. 32 ust. 1 Konstytucji RP), gdyż stawia w nierównej sytuacji z jednej strony osoby działające samodzielnie (lub przez doradcę podatkowego czy rzecznika patentowego) z drugiej osoby reprezentowane w toku postępowania przez adwokata lub radcę prawnego, wskazać należy, iż zróżnicowanie podmiotów zobowiązanych do uiszczenia opłaty stałej we wskazanym zakresie jest świadomym wyborem racjonalnego ustawodawcy i znajduje uzasadnienie przede wszystkim w wykształceniu podmiotów zobowiązanych do staranniejszego działania w sprawie. Wskazać bowiem należy, iż adwokaci i radcy prawni legitymują się wiedzą prawniczą, która przynajmniej w założeniu powinna im umożliwiać (przy dołożeniu przez nich należytej staranności) sprawne poruszanie się w ramach danej procedury. Ratio legis dodatkowych obowiązków nałożonych na adwokatów czy radców prawnych i obwarowanie ich wykonania ostrzejszymi rygorami jest bowiem bezpośrednio powiązane z faktem, iż ustawodawca zakłada w ich przypadku znajomość obowiązujących przepisów prawnych. Celem regulacji z art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest zapewnienie sprawności postępowania sądowego, w oparciu o profesjonalną wiedzę, którą dysponuje dany podmiot.
Stąd też nie można podzielić stanowiska pełnomocnika skarżącego, który wskazuje, iż dyskryminacją jest wymaganie od radcy prawnego (adwokata) uiszczenia opłaty stałej bez wezwania w przypadku gdy do uiszczenia takiej samej opłaty zostanie wezwany podmiot działający osobiście. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego działająca osobiście strona i strona reprezentowana przez radcę prawnego (adwokata) nie posiadają tej samej cechy relewantnej, której istnienie wskazywałoby na dyskryminację przy zróżnicowanym potraktowaniu tych podmiotów przez prawo. Niewątpliwie nie można od osoby niezajmującej się na co dzień prawem wymagać znajomości przepisów dotyczących wpisów, ich wysokości oraz terminów i sposobów ich uiszczania. Stawianie takich wymogów wskazanym podmiotom niewątpliwie w sposób nieuprawniony ograniczałoby ich dostęp do sądu. Stąd też ustawodawca przewidział zasadę udzielania informacji, wskazówek i pouczeń takim stronom, tak by umożliwić im dokonywanie czynności procesowych bez konieczności ustanawiania pełnomocnika (art. 6 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Nie sposób stawiać znaku równości między tymi podmiotami a stronami reprezentowanymi przez legitymujących się wykształceniem prawniczym pełnomocnikami. A skoro porządek konstytucyjny nie zabrania traktowania w sposób nierówny podmiotów "nierównych", a więc nieposiadających tej samej cechy istotnej (tu: wykształcenia prawniczego), zastosowanie art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jedynie w stosunku do adwokatów i radców prawnych nie narusza w tym względzie zasady równości. Podobna argumentacja ma również zastosowanie do stron działających przez doradcę podatkowego lub rzecznika patentowego – choć są to również pełnomocnicy "profesjonalni" (w sensie takim, iż podejmują się zastępowania danej strony w postępowaniu na podstawie umowy i za wynagrodzeniem) i zgodzić się należy z autorem zażalenia, iż dokonują oni czynności w ramach swoich obowiązków i najlepszej wiedzy, jednakże nie są to osoby, które muszą posiadać wykształcenie prawnicze (brak takiego wymogu ustawowego), stąd też są one traktowane przez ustawodawcę łagodniej niż adwokaci i radcowie prawni. I tu, podobnie jak w poprzednio opisanej sytuacji, zasadnicza "nierówność" podmiotów i brak tożsamej cechy relewantnej prowadzi do nierównego ich traktowania, co pełnomocnik skarżącego postrzega, niesłusznie, jako dyskryminację. Niezależnie od powyższych uwag stwierdzić należy, iż o nierównym traktowaniu stron reprezentowanych przez adwokatów czy radców prawnych względem pozostałych stron, co skutkuje między innymi podjętym w niniejszej sprawie na podstawie art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi rozstrzygnięciem, nie można mówić również z tego powodu, iż zastosowanie wskazanego przepisu nie było konsekwencją działania Sądu, lecz konsekwencją dobrowolnego wyboru strony, która ustanowiła swym pełnomocnikiem właśnie radcę prawnego. Nie może zatem być mowy o naruszeniu prawa do równego traktowania przez władze publiczne, którego dotyczy omawiany wzorzec konstytucyjny. Artykuł 221 ustawy znajduje bowiem zastosowanie wobec wszystkich podmiotów o danych cechach w określonej sytuacji, a przy tym nie pozostawia żadnego marginesu dowolnemu uznaniu sądu. Zawsze zatem, gdy pisma wnoszone są przez adwokata lub radcę prawnego (a nie przez innych pełnomocników profesjonalnych lub samodzielnie przez strony), a nie zostały należycie opłacone, sąd będzie zobowiązany pozostawić je bez rozpoznania albo odrzucenia bez wezwania o uiszczenie opłaty, jeżeli pismo podlegało opłacie stałej. W związku z powyższym w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niezasadny jest zarzut naruszenia art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP.
Odnosząc się do argumentu autora zażalenia, który uważa, iż jego niewłaściwe postępowanie nie powinno skutkować negatywnymi konsekwencjami dla jego klienta, należy wskazać, że strona działająca w postępowaniu przez profesjonalnego pełnomocnika ponosi odpowiedzialność za jego działania i obciążana jest w pełni skutkami jego zaniedbań. Stanowisko to jest szeroko przyjęte w orzecznictwie, zarówno powszechnym jak i sądowoadministracyjnym. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma bowiem obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością jakby działał na własną rzecz (por. postanowienie NSA z dnia 10 maja 2004 r., FZ 7/04). Również w postanowieniu z dnia 29 lipca 2004r., FZ 110/04, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że profesjonalny pełnomocnik powinien mieć świadomość wagi terminowego dokonywania określonych czynności procesowych. "Osoba działająca przez pełnomocnika działa w taki sposób, jakby sama dokonywała czynności procesowych, tyle że przy wykorzystaniu profesjonalnej pomocy. Skarżącego natomiast obciąża odpowiedzialność związana z wyborem jednostki, której zleciła pomoc prawną, a skutki podejmowanych przez pełnomocnika działań i zaniechań obciążają mocodawcę". Także Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 30 maja 2007 r., II CSK 167/07, wskazał, iż w sytuacji gdy to pełnomocnik zaniedbał dokonania czynności procesowej, taki błąd procesowy pełnomocnika obciąża stronę. Stąd też argumentacja zażalenia w tym zakresie również nie zasługuje na uwzględnienie.
Zarzuty naruszenia zarówno art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności jak i pozostałych powoływanych przepisów konstytucyjnych nie zostały uzasadnione w sposób wystarczający do odniesienia się do nich przez Naczelny Sąd Administracyjny, należy więc tylko zauważyć, iż brak zachowania przez stronę określonych przez ustawodawcę ram formalnych procedury nie może być odczytywany jako zagrożenie konstytucyjnych praw i wolności, zwłaszcza gdy jest ona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Konstytucyjne prawo do sądu i kontroli decyzji administracyjnych przez sąd nie może usprawiedliwiać braku staranności w dokonywaniu czynności procesowych w ustawowych terminach, czy to przez stronę czy przez ustanowionego przez nią pełnomocnika.
Mając powyższe na uwadze, w oparciu o art. 184 w związku z art. 197 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło