II OSK 571/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-03-30

Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Jerzy Bujko, Mariola Kowalska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzje organów nadzoru budowlanego, opierając swoje rozstrzygnięcie na wadliwym uzasadnieniu i nieustaleniu przedmiotu postępowania?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA, uznając, że Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził właściwej kontroli legalności zaskarżonych decyzji, a jego uzasadnienie było wadliwe i ogólnikowe, co naruszało przepisy postępowania. Sąd pierwszej instancji nie mógł uchylić decyzji organów administracji jedynie z powodu nieustalenia przedmiotu postępowania, podczas gdy organy te precyzyjnie określiły przedmiot i uzasadniły swoje rozstrzygnięcia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła budowy stacji bazowej telefonii UMTS na budynku mieszkalnym. Inwestor dokonał zgłoszenia, na które organ architektoniczno-budowlany nie wniósł sprzeciwu. Organy nadzoru budowlanego uznały jednak, że budowa wymaga pozwolenia na budowę i wszczęły postępowanie w trybie art. 50 Prawa budowlanego, które następnie umorzyły. WSA uchylił decyzje organów nadzoru budowlanego, uznając, że nie ustalono przedmiotu postępowania i naruszono przepisy proceduralne. NSA uchylił wyrok WSA z powodu wadliwego uzasadnienia i braku właściwej kontroli legalności decyzji organów administracji.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz /spr./ Sędziowie: Sędzia NSA Jerzy Bujko Sędzia WSA del. Mariola Kowalska Protokolant: Agnieszka Majewska po rozpoznaniu w dniu 30 marca 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] Spółki z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 22 lipca 2009 r. sygn. akt II SA/Rz 131/09 w sprawie ze skargi R. i K. D. na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie legalności wykonanych robót budowlanych 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sadowi Administracyjnemu w Rzeszowie, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Wyrokiem z dnia 22 lipca 2009 r., sygn. akt II SA/Rz 131/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, w sprawie ze skargi R. i K. D. uchylił zaskarżoną decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] lutego 2009 r., nr [...], w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie legalności wykonanych robót budowlanych i poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] listopada 2008 r., nr [...], oraz zasądził od organu na rzecz skarżących solidarnie kwotę 757 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. W toku postępowania Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie ustalił następujący stan faktyczny i prawny: Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie decyzją z dnia [...] lutego 2009 r., znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania K. D., C. P., E. K. i W. G. utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta Rzeszowa z dnia [...] listopada 2008 r., znak: [...], umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie budowy stacji bazowej telefonii UMTS na budynku nr [...] przy ul. [...] w R. Podstawę prawną decyzji stanowi przepis art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. W rozstrzygnięciu tym podniesiono, że organ I instancji wskazał w uzasadnieniu swojej decyzji, że inwestor - [...] Spółka z o.o. z siedzibą w W. w dniu 18 października 2007 r. dokonał zgłoszenia o zamiarze montażu na dachu budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej na działce nr [...], obręb [...], przy ul. [...] w R., konstrukcji masztu, szafy telekomunikacyjnej, wsporników, anten radiolinii, tras kablowych i zasilania energetycznego z wewnętrznej instalacji elektrycznej. W wyniku czynności kontrolnych ustalono, że Spółka zamontowała na wskazanym budynku maszt z trzema odciągami o wysokości 12 m, sztycę odgromową o długości 0,8 m i ramę pod szafę telekomunikacyjną. Do montażu pozostały anteny radiolinii i szafa telekomunikacyjna. Organ administracji architektoniczno-budowlanej Prezydent Miasta Rzeszowa - nie wniósł sprzeciwu do zgłoszenia. Natomiast Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Rzeszowa uznał, że budowa stacji bazowej telefonii UMTS stanowi nadbudowę budynku mieszkalnego o konstrukcję stalową, co z kolei wskazuje na konieczność uprzedniego uzyskania pozwolenia na budowę dla inwestycji. W związku z tym Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Rzeszowa, postanowieniem z dnia [...] czerwca 2008 r., działając na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 3 i ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156 poz. 1118 ze zm.) wstrzymał roboty budowlane polegające na budowie stacji bazowej telefonii UMTS, zobowiązując jednocześnie inwestora, w terminie 30 dni od daty doręczenia tego postanowienia, do przedłożenia ekspertyzy technicznej określającej czy wykonana stacja bazowa kwalifikuje się do rodzaju przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko i czy sporządzenie raportu jest wymagane. Z przedstawionej ekspertyzy wynika, że projektowana stacja nie jest przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko, o którym mowa w art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo ochrony środowiska, nie kwalifikuje się też do przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu art. 51 ust. 1 pkt 2 cytowanej ustawy. W konsekwencji projektowana stacja nie wymaga sporządzenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Powołując się na orzecznictwo sądowo-administracyjne organ I instancji wskazał, iż wobec wadliwego działania organu administracji architektoniczno - budowlanej, będącego przyczyną prowadzenia budowy bez wymaganego prawem pozwolenia, brak jest podstaw do stwierdzenia w niniejszej sprawie samowoli budowlanej. Nie można bowiem stwierdzić, że inwestor działał z zamiarem obejścia przepisów o uzyskaniu pozwolenia na budowę w sytuacji, gdy okoliczności sprawy wskazują, że montaż elementów określonych w zgłoszeniu z dnia 18 października 2007 r. stanowi rzeczywisty zamiar inwestora. Ponadto Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Rzeszowa uznał, iż przedmiotem zainteresowania winien być jedynie maszt który w świetle art. 3 pkt 3 ustawy Prawo budowlane stanowi budowlę. Za uznaniem, że przedmiotowy maszt nie stanowi ostatecznie nadbudowy budynku mieszkalnego nr [...] przy ul. [...] w R. przemawia, zdaniem organu to, że nadbudowa polega na zwiększeniu istniejącego obiektu budowlanego poprzez zwiększenie jego wysokości z zachowaniem tej samej powierzchni zabudowanej. W ocenie organu, w niniejszej sprawie wykonanie masztu nie zwiększyło wysokości budynku. Odnosząc się zaś do pozostałych elementów wchodzących w skład stacji bazowej, organ I instancji podniósł, że zgodnie z art. 29 ust. 2 pkt 15 ustawy Prawo budowlane pozwolenia na budowę nie wymaga wykonanie robót budowlanych polegających na instalowaniu urządzeń na obiektach budowlanych. Organ powołał także art. 30 ust. 1 pkt 3c ustawy Prawo budowlane, wedle którego zgłoszenia właściwemu organowi wymaga wykonanie robót budowlanych polegających na instalowaniu na obiektach budowlanych urządzeń emitujących pola elektromagnetyczne, będących instalacjami w rozumieniu ustawy Prawo ochrony środowiska i zaliczanych do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko wedle tej ustawy. Z uwagi na fakt, że w świetle ekspertyzy technicznej instalacja elementów przedmiotowej stacji bazowej nie jest przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko należy, w ocenie PINB stwierdzić, że instalacja tychże elementów nie wymaga ani zgłoszenia, ani tym bardziej pozwolenia na budowę. Reasumując organ I instancji podniósł, że brak było w sprawie podstaw do wydania którejkolwiek z decyzji przewidzianych w art. 51 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy Prawo budowlane. W związku jednak z faktem wszczęcia postępowania w oparciu o przepis art. 50 ust. 2 tej ustawy, koniecznym stało się jego umorzenie, wobec niemożliwości merytorycznego rozstrzygnięcia. W odwołaniach od decyzji organu I instancji, W. G. i C. P. zarzucili, że postępowanie należało zakończyć merytorycznym rozstrzygnięciem. Przedmiotowa stacja wzniesiona została na budynku wybudowanym samowolnie. Nadto, zdaniem odwołujących się, organ błędnie przyjął, że inwestycja w postaci stacji bazowej telefonii UMTS realizowana na dachu budynku jest tożsama ze zgłoszeniem z dnia 18 października 2007 r. Dodatkowo W. G. podniosła brak rozstrzygnięcia przez organ na podstawie art. 71 a ustawy Prawo budowlane, kwestii samowolnej zmiany sposobu użytkowania części domu mieszkalnego przy ul. [...] na stację bazową telefonii komórkowej. Natomiast w odwołaniach E. K. i K. D. zarzucono, że w sytuacji, gdy zgłoszenie dotyczy inwestycji wymagającej pozwolenia na budowę, to wbrew intencjom zgłaszającego nie jest ono zgłoszeniem w rozumieniu art. 30 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, a więc nie wywołuje skutków przewidzianych w przepisach tej ustawy dla tej instytucji, w tym nie rozpoczyna swojego biegu termin z art. 30 ust. 2 ustawy Prawo budowlanego. W ocenie składających odwołanie, inwestor działał na własne ryzyko, mając świadomość, że zamierzona przez niego inwestycja wymaga decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego oraz pozwolenia na budowę, jako że w świetle rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 219 poz. 1864) jest to telekomunikacyjny obiekt budowlany. Zdaniem odwołujących się, wadliwym było także wezwanie inwestora do przedłożenia ekspertyzy technicznej, bowiem ustalenie, czy inwestycja wymaga sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko należy wyłącznie do organu prowadzącego postępowanie w oparciu o przedstawione przez inwestora dokumenty, o których mowa w art. 46a ust. 4 pkt 1 oraz art. 4 w zw. z art. 49 ust. 3 i art. 51 ust. 2, 7 i 8 ustawy Prawo ochrony środowiska. Ponadto w sprawie powinien mieć również zastosowanie art. 135 powyższej ustawy, dotyczący wyznaczenia obszaru ograniczonego użytkowania. Po rozpatrzeniu odwołań, decyzją wymienioną na wstępie Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Motywując swoje stanowisko organ przytoczył przepis art. 29 ust. 2 pkt 15 oraz art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy Prawo budowlane stwierdzając, że w oparciu o te przepisy brak było podstaw do przyjęcia, że instalowanie urządzeń na obiektach budowlanych wymagało pozwolenia na budowę. Wskazując następnie na art. 30 ust. 1 pkt 3c ustawy Prawo budowlane organ odwoławczy podniósł, iż nie ma on w niniejszej sprawie zastosowania, bowiem zamierzenie inwestycyjne, którego dotyczy sprawa nie należy do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, do których odwołuje się cytowany przepis, a zatem nie ma w tym wypadku obowiązku dokonywania zgłoszenia ani uzyskania pozwolenia na budowę. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że stwierdzenie przez organ nadzoru budowlanego I instancji wykonania robót zgodnie ze zgłoszeniem pozwala na uznanie, iż nie są one wykonywane w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi bądź mienia. Z opracowania dołączonego do zgłoszenia wynika, że konstrukcja do montażu anten może być bezpiecznie przymocowana do konstrukcji budynku. Natomiast zagrożenie środowiska zostało wykluczone po analizie ekspertyzy technicznej. Organ podkreślił, że w związku z tym, że postępowanie w sprawie rozbiórki obiektu budowlanego wszczynane jest z urzędu, wydanie decyzji uwzględniającej lub odmawiającej uwzględnienia żądania stron postępowania dotyczącego owej rozbiórki stanowiłoby działanie z rażącym naruszeniem prawa. Nie można tym samym wydać decyzji negatywnej, kończącej postępowanie w sprawie rozbiórki. W ocenie organu nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy zarzuty odnoszące się do legalności budynku, na którym zamontowana została przedmiotowa stacja. Ewentualne naruszenie prawa w tym zakresie stanowi przedmiot odrębnego postępowania. Decyzja organu odwoławczego stała się przedmiotem skargi R. D. i K. D. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, w której zarzucono naruszenie: - art. 7, 8, 9, 11, 77, 80, 84 i 107 § 3 k.p.a. poprzez nieodniesienie się przez organ do zarzutów zgłaszanych podczas postępowania i w odwołaniu, co uniemożliwia dokonanie weryfikacji stanowiska organu, - art. 105 § 1 k.p.a. przez umorzenie postępowania w sytuacji, kiedy istnieje podmiot żądający wydania określonej decyzji i istnieje przedmiot tego postępowania, wobec czego uzasadnionym jest orzeczenie o odmowie wydania nakazu rozbiórki, - art. 29 ust. 2 pkt 15 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, - art. 3 pkt 1 w zw. z art. 7 ustawy Prawo budowlane w zw. z § 3 pkt 1 oraz pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie przez nieustalenie charakteru całej inwestycji w świetle obowiązujących przepisów prawa i pominięcie faktu, iż budowa masztu jako telekomunikacyjnego obiektu budowlanego wymaga pozwolenia na budowę oraz decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, - art. 6 ust. 1 w zw. z art. 143 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 3 pkt 6 ustawy Prawo budowlane i art. 50 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, - art. 46 a ust. 4 pkt 1 oraz 4, art. 49 ust. 3 w zw. z art. 51 ust. 8 pkt 1 oraz 2 ustawy Prawo ochrony środowiska oraz § 2 ust. 2 pkt 2, § 3 ust. 2 pkt 2, § 4, § 5 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w zw. z art. 50 ust. 3 ustawy Prawo budowlane poprzez zobowiązanie inwestora do sporządzenia ekspertyzy technicznej na okoliczność czy wymagane jest wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w sytuacji gdy zobowiązanie powyższe dotyczy w istocie ustalenia stanu faktycznego i prawnego w kontekście obowiązujących przepisów, co jest niedopuszczalne wobec tego, iż ustaleń takich winien dokonać organ samodzielnie, - art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 135 ustawy Prawo ochrony środowiska oraz w zw. z art. 143 i art. 144 ustawy Kodeks cywilny. Nadto skarżący zwrócili także uwagę na nieuwzględnienie przez organ ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, która weszła w życie 15 listopada 2008 r., a więc obowiązywała w dacie wydawania zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie z przyczyn, które stanowiły podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. W odniesieniu do zarzutów przedstawionych przez skarżących podniesiono, że nie było podstaw do kwestionowania stanowiska autora ekspertyzy technicznej, zwłaszcza, że żadna ze stron nie przedłożyła ekspertyzy zawierającej przeciwne stanowisko. Natomiast zobowiązanie inwestora do jej przedłożenia opierało się na art. 50 ust. 3 ustawy Prawo budowlane. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu swojego stanowiska Sąd I instancji podniósł, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszeń prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, których dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego jej załatwienia. Ponadto Sąd przytoczył przepis art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a. i wskazał, że dokonując oceny zaskarżonej decyzji w powyższym zakresie doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Podkreślił również, że utrzymując w mocy orzeczenie organu I instancji umarzające postępowanie administracyjne, organ odwoławczy odwołał się do przepisu art. 29 ust. 2 pkt 15 ustawy Prawo budowlane stwierdzając, że w oparciu o ten przepis, instalowanie urządzeń na obiektach budowlanych nie wymaga pozwolenia na budowę. Organ wywiódł również, że nie mają także zastosowania w sprawie przepisy art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. b i c, zgodnie z którymi wykonywanie robót budowlanych polegających na instalowaniu na obiektach budowlanych urządzeń o wysokości przekraczającej 3 m wymaga zgłoszenia jedynie wówczas, gdy montowane urządzenia zaliczane są do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. Takim przedsięwzięciem nie jest, zdaniem organu, przedmiotowa inwestycja, co wynika z przedstawionej przez inwestora ekspertyzy technicznej. Sąd dodał, że ekspertyza ta wykonana na zlecenie inwestora, opracowana i podpisana została m.in. przez inż. A. W., który imieniem inwestora - Spółki z o.o. [...], dokonał w dniu 18 października 2007 r. zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych. W konkluzji swojej decyzji organ stwierdził, że realizacja inwestycji nie wymagała pozwolenia na budowę, ani tym bardziej zgłoszenia właściwemu organowi, dlatego prawidłowym rozstrzygnięciem było umorzenie postępowania. Organy swoje stanowisko w sprawie oparły na założeniu, że przedmiotowa inwestycja stanowi wykonanie robót budowlanych polegających na montażu urządzenia na obiekcie budowlanym. Przy takim założeniu jak zaznaczył Sąd można by się zgodzić ze stanowiskiem organu i rozstrzygnięciem, jednak - zdaniem Sądu - nie został w sprawie ustalony przedmiot postępowania, co spowodowało, że zarówno rozstrzygnięcie jak i argumentację organu Sąd ocenił jako błędne. Nadto Sąd zwrócił uwagę, że przepis art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. c ustawy Prawo budowlane uchylony został przepisem art. 140 pkt 4 lit. a) tiret drugi ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz oceny oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227), który wszedł w życie z dniem 15 listopada 2008 r. Akta sprawy wskazują, że decyzja organu odwoławczego z dnia 2 lutego 2009 r. wydana była po uchyleniu przepisu art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. c. W dalszej części uzasadnienia Sąd wskazał, że skarżący K. D., w toku postępowania, a także w odwołaniu zarzucił organowi I instancji naruszenie przepisu § 3 pkt 9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 219, poz. 1864). Rozporządzenie wydane na podstawie art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane w § 3 pkt 9 określa "maszt antenowy" jako antenową konstrukcję wsporczą z odciągami. Protokół z czynności kontrolnych z dnia 12 marca 2008 r. sporządzony przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta Rzeszowa zawiera na str. 2 następujący opis wykonanego obiektu: maszt o wysokości 12 m z trzema odciągami z 0,8 m sztycą odgromową, ławą pod szafę telekomunikacyjną, trzema antenami sektorowymi UMTS 2100 MGH i zasilaniem stacji. Do wykonania został montaż anteny radioliniowej oraz szafy telekomunikacyjnej. Sąd zwrócił uwagę, że organ odwoławczy nie ustosunkował się do tego zarzutu odwołania. Opis elementów przedmiotowej konstrukcji odpowiada definicji "masztu antenowego" określonej w przytoczonym rozporządzeniu. Skoro rozporządzenie kwalifikuje maszty antenowe jako telekomunikacyjne obiekty budowlane, a nie jako urządzenia, to nie ma do nich zastosowania procedura zgłoszeniowa i powstaje obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę. Umorzenie postępowania w sprawie Sąd uznał za przedwczesne, a brak ustalenia przedmiotu postępowania za niepozwalający na zajęcie stanowiska. Sąd nie przesądził o charakterze omawianego obiektu, jednak wskazał , iż powinnością organu przy ponownym rozpatrzeniu sprawy będzie zakwalifikowanie obiektu zgodnie z przepisami prawa budowlanego, co jest konieczne do podjęcia decyzji kończącej postępowanie. Od ustalenia przedmiotu postępowania zależeć będzie, czy w sprawie mają zastosowanie przepisy art. 48, czy 50 - 51 ustawy Prawo budowlane. Zasadą prawa budowlanego jest realizowanie obiektów budowlanych po uzyskaniu pozwolenia na budowę, z zastrzeżeniem przepisów art. 29 - 30 ustawy Prawo budowlane. Odstępstwo od tej zasady wynikać może jedynie z obowiązującego przepisu prawa. Nie ustosunkowując się do zarzutów, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie dotyczących przedmiotu postępowania organy naruszyły przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7 i 77 § 1 k.p.a., które zobowiązują do podejmowania wszelkich kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Dodać też należy, że do zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych pełnomocnik inwestora nie dołączył oświadczenia właściciela nieruchomości o wyrażeniu zgody na dysponowanie nią na cel inwestycji. Nie można bowiem – zdaniem Sądu uznać za takie oświadczenie z dnia 31 sierpnia 2007 r. z jednym nieczytelnym podpisem. W wypisie z rejestru gruntów figuruje dwoje właścicieli działki objętej inwestycją (nr [...]) – A. G. i W. G., nadto z licznych pism W. G. (właścicielki działki nr [...]) wynika, że budynek stanowi jej własność. Organy nie wypowiedziały się w tej kwestii i nie odpowiedziały na zarzuty W. G., łamiąc zasady wyrażone w wymienionych wyżej przepisach k.p.a. W związku z powyższym Sąd doszedł do przekonania, że organy orzekające w sprawie naruszyły przepisy prawa materialnego w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy i stwierdził wskazane wyżej naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego, w oparciu o przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c p.p.s.a. rozstrzygnął jak w sentencji wyroku. Sąd wskazał również, że orzeczenie o kosztach wydano na podstawie przepisu art. 200 tej ustawy. Powyższy wyrok stał się przedmiotem skargi kasacyjnej wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego przez P4 Spółkę z o.o. w Warszawie, w treści której zaskarżono go w całości i zarzucono mu: I.1. w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 3 § 1 i 2 pkt 2 p.p.s.a. i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez ogólnikowe i sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym uzasadnienie przez Sąd wyroku uchylającego decyzje organów I i II instancji, pozbawiające stronę informacji o przesłankach rozstrzygnięcia oraz obligujące organ do ponownego wyjaśniania kwestii uprzednio wyjaśnionych, b) art. 151 p.p.s.a., poprzez jego niezastosowanie pomimo tego, że były podstawy, aby skargę oddalić, gdyż decyzje organów obu instancji nie naruszają prawa oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), zwanej dalej w skrócie p.u.s.p., art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na wadliwym wykonaniu funkcji kontrolnej, w szczególności błędne przyjęcie, że organy administracji publicznej naruszyły przepisy prawa, poprzez nieustalenie przedmiotu postępowania, a także poprzez nieustosunkowanie się do zarzutów zgłaszanych przez strony, c) art. 1 § 1 i 2 p.u.s.p., art. 3 § 1 i 2 pkt 2 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 77 § 1 oraz art. 105 § 1 k.p.a. i art. 51 ust. 1 ustawy Prawo budowlane (tj. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.), poprzez przyjęcie, że organy administracji nie podjęły wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, a także nie zebrały i nie rozpatrzyły w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, a w konsekwencji wadliwie (przedwcześnie) umorzyły postępowanie, I.2. w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego: a) art. 48 ust. 1 oraz art. 50 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane, poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że roboty budowlane zrealizowane na podstawie zgłoszenia, do którego nie wniesiono sprzeciwu, mogą być przedmiotem postępowania, o którym mowa w art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane - roboty takie nie mogą być przedmiotem postępowania z art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, niezależnie od tego, czy wymagały pozwolenia na budowę, b) art. 3 pkt 3, art. 29 ust. 2 pkt 15 ustawy Prawo budowlane oraz art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. b) ustawy Prawo budowlane, a także § 3 pkt 2 i 9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 219, poz. 1864), poprzez błędną ich wykładnię, prowadzącą do stwierdzenia, że każdy "maszt antenowy" wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. Jednocześnie autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie merytoryczne skargi oraz zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przypisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, jej autor rozszerzył argumentację co do poszczególnych zarzutów. W odniesieniu do zarzutu I.1 a skarżący kasacyjnie wskazał, że argumentacja Sądu nie jest zrozumiała, albowiem organy obu instancji ustaliły przedmiot postępowania. W tej sytuacji Sąd winien poddać kontroli zgodność z prawem ustalenia przez organy przedmiotu postępowania, a w konsekwencji zbadać, czy w tym stanie faktycznym prawidłowe było prowadzenie postępowania w oparciu o przepis art. 50 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Ponadto uzasadnienie wyroku nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, jakie przepisy prawa materialnego zostały naruszone. Zdaniem Spółki, niby Sąd nie kwestionuje oparcia się przez organy na art. 29 ust. 1 pkt 15 ustawy Prawo budowlane, ale jednocześnie zwraca uwagę na § 5 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, co do którego też powstrzymuje się od stanowczej wypowiedzi o jego konsekwencjach w przedmiotowym stanie faktyczny, by zaraz później wskazać, że organ ponownie badając sprawę powinien dokonać zgodnej z prawem kwalifikacji. W odniesieniu do zarzutów zawartych w punkcie I.2. a i b skargi kasacyjnej, jej autor wskazał, że zaskarżony wyrok narusza art. 48 ust. 1 oraz art. 50 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane, gdyż przywołany przez Sąd art. 48 ust. 1 tej ustawy nie miałby zastosowania, choćby nawet organy w odmienny sposób ustaliły przedmiot postępowania. Nadto zauważono, że Sąd uchylił decyzje obu instancji po to, by organy jeszcze raz sprawdziły, czy czasami w sprawie nie chodzi o roboty budowlane wymagające pozwolenia na budowę, co pozwoliłoby na dalsze ustalenie, czy postępowanie powinno być prowadzone na podstawie art. 48 ust. 1, czy na podstawie art. 50 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Tymczasem okoliczności te, zdaniem skarżącego kasacyjnie, nie mają znaczenia, albowiem z treści art. 50 ust. 1 pkt 3 powyższej ustawy wynika, że nawet gdyby przedmiotowe roboty budowlane wymagały pozwolenia na budowę, to i tak postępowanie nie mogłoby być prowadzone na podstawie art. 48 ust. 1 tej ustawy. Zatem wątpliwości Sądu są pozbawione znaczenia i opierają się na wadliwej wykładni powyższych przepisów. Ponadto wskazano, że z uwagi na to, iż skarżąca kasacyjnie Spółka dokonała zgłoszenia zamiaru wykonywania robót budowlanych organ I instancji nie miał merytorycznych podstaw do prowadzenia postępowania na zasadzie art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Na poparcie powyższego stanowiska skarżący kasacyjnie przytoczył kilka orzeczeń sądów administracyjnych, w tym m. in. wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 2004 r., sygn. OSK 108/04. W ocenie skarżącego kasacyjnie dokonanie ustalenia czy zrealizowane roboty wymagały pozwolenia na budowę, nie może prowadzić do zmiany podstawy prawnej prowadzonego postępowania. W żadnym przypadku nie może nią być art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, a tym samym organy prawidłowo prowadziły postępowanie w oparciu o przepis art. 50 ust. 1 powyższej ustawy. Dalej autor skargi kasacyjnej podniósł, że błędne są też sugestie i oceny Sądu zawarte w uzasadnieniu wyroku, które nakazywałyby zakwalifikowanie wykonanej konstrukcji wsporczej do "budowli" wymagających pozwolenia na budowę. Ponadto, jego zdaniem, Sąd przywiązuje zbytnią wagę do przepisów rozporządzenia, które po pierwsze nie mogą zmieniać ustawy, z której wynika, że budowlą jest tylko wolno stojący maszt antenowy, a nie każdy maszt, a po drugie definiują pojęcie "telekomunikacyjnego obiektu budowlanego" tylko na użytek przepisów rozporządzenia, a nie art. 28-30 ustawy Prawo budowlane. Wreszcie skarżący kasacyjnie wskazał, że w dacie wykonywania robót przedmiotowa inwestycja polegająca na instalowaniu urządzeń na obiektach budowlanych nie wymagała uzyskania pozwolenia na budowę. Zgodnie bowiem z utrwalonym orzecznictwem sądowym cały zakres wykonanych przez inwestora robót jest zwolniony z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Nadto, zdaniem skarżącej kasacyjnie Spółki w świetle art. 29 ust. 2 pkt 15 ustawy Prawo budowlane roboty budowlane polegające na instalowaniu urządzeń na obiektach budowlanych nigdy nie wymagają pozwolenia na budowę. Na poparcie powyższego Spółka przytoczyła szereg orzeczeń sądów administracyjnych, w tym m.in. wyrok NSA z dnia 30 kwietnia 2009 r., sygn. II OSK 656/08. Natomiast odnosząc się do zarzutów zawartych w punkcie I.1 b i c skargi kasacyjnej, jej autor podniósł, że twierdzenie Sądu, iż przedmiot postępowania nie został ustalony lub dostatecznie wyjaśniony nie zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem skarżącego kasacyjnie przeczą temu uzasadnienia decyzji obu organów, materiał dowodowy i akta sprawy. Ponadto wskazano, że skoro wątpliwości Sądu wzbudziło jedynie to, czy przedmiot postępowania wymagał pozwolenia na budowę, to brak jest podstaw do stwierdzenia naruszenia w tym zakresie art. 7 i 77 § 1 k.p.a., bowiem przepisy te mają znaczenie dla dokonywania ustaleń faktycznych, a nie subsumcji stanu faktycznego pod hipotezę normy prawnej. W ocenie skarżącego kasacyjnie, skoro art. 50 ust. 1 ustawy Prawo budowlane był właściwą podstawą prowadzenia postępowania, to prawidłowe jest również jego zakończenie decyzją o umorzeniu postępowania. Skoro zaistniała przeszkoda do dalszego prowadzenia postępowania i wydania decyzji co do istoty, to bez znaczenia jest okoliczność stwierdzona przez Sąd, a dotycząca nie rozpatrzenia wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżących R. i K. D. Konkludując skarżący kasacyjnie podniósł, że w niniejszej sprawie - jego zdaniem - już od samego początku nie istniały przesłanki z art. 50 ust. 1 ustawy Prawo budowlane uzasadniające wszczęcie i prowadzenie postępowania, gdyż zgłoszenia zamiaru wykonywania robót budowlanych nie dokonano z naruszeniem art. 30 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. W piśmie z dnia 5 stycznia 2010 r. zatytułowanym "odpowiedź na skargę kasacyjną" E. K. przedstawiła swoje stanowisko w niniejszej sprawie, przeciwne do stanowiska zajętego przez [...] sp. z o.o. w W. w złożonej skardze kasacyjnej, opowiadając się za utrzymaniem zaskarżonego wyroku w mocy. Również Ogólnopolskie Stowarzyszenie [...] z siedzibą w R. w piśmie z dnia 9 stycznia 2010 r. przedstawiło swoje stanowisko dotyczące niniejszej sprawy, opowiadając się za utrzymaniem zaskarżonego wyroku w mocy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwanej w dalszej części tego uzasadnienia p.p.s.a. - Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 cytowanej wyżej ustawy tym samym sprawa ta mogła być rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej. Natomiast wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa procesowego w znacznej części w okolicznościach przedmiotowej sprawy należy uznać za usprawiedliwione. Niewątpliwie na uwzględnienie zasługuje zarzut odnoszący się do wadliwie przeprowadzonej przez Sąd I instancji kontroli zaskarżonej do niego decyzji i związanej z tym wadliwości samego uzasadnienia, które niewątpliwie sporządzone zostało z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. Wskazać należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Przepis ten określa zatem kognicję sądów administracyjnych oraz kryterium, zgodne z którym dokonują one powierzonej im kontroli. Podstawową formą w jakiej sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej jest wymierzanie sprawiedliwości poprzez wiążące rozstrzyganie sporów o prawo. Stosownie do art. 3 § 1 p.p.s.a. Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Natomiast § 2 pkt 1 tej normy stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Wskazując na powyższe uregulowania zobowiązujące Sąd administracyjny do przeprowadzenia właściwej kontroli legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia (decyzji) i mając na uwadze przedstawione w zaskarżonym wyroku przesłanki powodujące uchylenie zaskarżonych decyzji, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Sąd I instancji nie przeprowadził właściwej kontroli legalności zaskarżonych do niego decyzji w istocie uchylając się od oceny prawidłowości wydanych w tej sprawie rozstrzygnięć, choć takich przeszkód nie było. Przede wszystkim niespornym pozostaje to, że przedmiotem skargi R. i K. D. do Sądu I instancji były decyzje organów nadzoru budowlanego w przedmiocie umorzenia w trybie art. 105 § 1 k.p.a. postępowania administracyjnego prowadzonego w sprawie legalności wykonanych robót budowlanych. Roboty te zaś wykonane zostały na podstawie zgłoszenia dokonanego w dniu 18 października 2007 r. Zgłoszenie to dokonane przez skarżącego kasacyjnie dotyczyło zamiaru montażu na dachu istniejącego budynku konstrukcji masztu, szafy telekomunikacyjnej, wsporników, anten radiolinii, tras kablowych i wykonania zasilania energetycznego wewnętrznej instalacji elektrycznej. Organ administracji architektoniczno – budowlanej nie wniósł sprzeciwu do w/w zawiadomienia. Tym samym przedmiotowe zgłoszenie przyjęte zostało przez właściwy organ bez zastrzeżeń. Natomiast zastrzeżenia do tego zgłoszenia miał organ nadzoru budowlanego uznając, że budowa stacji bazowej telefonii UMTS stanowi nadbudowę budynku mieszkalnego o konstrukcję stalową a więc, że w tej sprawie wymagane było pozwolenie na budowę. Z tych właśnie względów wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie budowy stacji bazowej telefonii UMTS na budynku nr [...] przy ul. [...] w R. w ramach którego na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 3, ust. 2 Prawa budowlanego wydano postanowienie o wstrzymaniu robót budowlanych, nakazując również wykonanie stronie stosownej ekspertyzy technicznej. Postępowanie to w efekcie zakończono decyzją o umorzeniu tego postępowania i taka decyzja została zaskarżona do Sądu administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uwzględniając skargę R. i D. D. uchylił zakażone decyzje na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. choć generalnie uznał, że nie został ustalony przedmiot postępowania co spowodowało, że zarówno rozstrzygnięcie jak i argumentację organu Sąd ocenił jako błędną. Sąd uznał w efekcie, że umorzenie postępowania w sprawie jest przedwczesne a brak ustalenia przedmiotu postępowania nie pozwala na zajęcie stanowiska. Mając na uwadze takie przesłanki rozstrzygnięcia Sądu I instancji w tej sprawie należy zgodzić się ze stanowiskiem wnoszącego skargę kasacyjną, że argumentacja Sądu w zaskarżonym wyroku nie jest zrozumiała. Niewątpliwie organy obu instancji w precyzyjnie określonym przedmiocie postępowania, szczegółowo wypowiedziały się w tym zakresie przedstawiając obszerne uzasadnienia w obu zakwestionowanych decyzjach. Tym samym należy zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że Sąd mógł i powinien był poddać kontroli legalności ustalony przez organ przedmiot postępowania a w konsekwencji zbadać czy w tym stanie faktycznym prawidłowym było prowadzenie postępowania w trybie art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego. Sąd administracyjny nie może kreować postępowania administracyjnego lecz winien dokonać oceny legalności zaskarżonych do niego rozstrzygnięć. Natomiast gdy te konkretne rozstrzygnięcia naruszają prawo to wówczas powinien w tak określonym postępowaniu wskazać na te naruszenia, które muszą wiązać się z obrazą konkretnych norm prawa procesowego bądź materialnego. Nie dokonując tego Sąd I instancji nie tylko naruszył wskazane wyżej przepisy ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych jak i art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. ale również zasadnie przywołany w kasacji przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. Norma art. 141 § 4 p.p.s.a. określa, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazanie co do dalszego postępowania. Jakkolwiek czynność sporządzenia uzasadnienia, dokonywana już po rozstrzygnięciu sprawy i mająca sprawozdawczy charakter, sama przez się nie może wpłynąć na to rozstrzygnięcie jako na wynik sprawy to jednak tylko uzasadnienie spełniające określone ustawą warunki stwarza podstawę do przyjęcia, że będąca powinnością Sądu administracyjnego kontrola działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem rzeczywiście miała miejsce i, że prowadzone przez Sąd postępowanie odpowiadało przepisom prawa. Niewątpliwie szczególne miejsce w uzasadnieniu wyroku Sądu zajmuje wskazanie podstawy rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie. Powinno ono mieć charakter zwięzły ale pozwalający na skontrolowanie przez strony postępowania i ewentualnie Naczelny Sąd Administracyjny, czy Sąd I instancji nie popełnił błędu w swoim rozumowaniu. Podkreślić należy, iż kontrola zaskarżonych aktów sprawowana przez wojewódzkie sądy administracyjne powinna polegać na dogłębnej i wszechstronnej analizie stanu faktycznego oraz stanu prawnego sprawy wniesionych do sądu spraw. Sąd powinien poddać gruntownej ocenie wszystkie aspekty sprawy, w których są wątpliwości, w których ustalenia organów są odmienne od wniosków i twierdzeń stron postępowania. Treść tych ustaleń winna następnie zostać zamieszczona w uzasadnieniu wyroku sądu o jaki wyżej mowa. To z treści uzasadnienia powinno wynikać, że sąd przeanalizował wszystkie zarzuty zamieszczone w skardze, konfrontując je z ustaleniami organu i materiałami dowodowymi sprawy. Wszelkie wątpliwości ujawnione na etapie postępowania muszą być właściwie i jednoznacznie zinterpretowane w uzasadnieniu wyroku z powołaniem się na konkretne przepisy prawa. Nie budzi najmniejszych wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że w okolicznościach tej sprawy przede wszystkim trafnie podniesiono w skardze kasacyjnej, że zaskarżony wyroku Sądu I instancji nie wyjaśnił przesłanek uchylenia zaskarżonych do niego decyzji a to powoduje, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może przyjąć, że mimo błędnego uzasadnienia, wyrok odpowiada prawu. Argumentacja Sądu sprowadza się tak naprawdę do tego, że rozstrzygnięcia organów administracji jak i argumentacja przedstawiona na ich poparcie są błędne bo nie ustalono przedmiotu postępowania z czym nie można zupełnie się zgodzić. W rozpoznawanej sprawie niewątpliwie prowadzono postępowanie w trybie art. 50 i 51 Prawa budowlanego wykluczając tym samym samowolę budowlaną po wcześniejszym przyjęciu zgłoszenia bez zastrzeżeń. Zatem w tak określonym przedmiocie postępowania należy ocenić legalność wydanych w sprawie decyzji o umorzeniu. Na marginesie czynionych rozważań podkreślić należy, iż Sąd I instancji wskazuje w uzasadnieniu wyroku na poszczególne kwestie lecz tak naprawdę nie wyciąga z tego wniosków dla końcowego rozstrzygnięcia a niektóre kwestie sygnalizuje nie precyzując, że mamy do czynienia z naruszeniem prawa. W szczególności, Sąd sygnalizuje, że ekspertyzę techniczną ustalającą, iż nie mamy w tej sprawie do czynienia z przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko wykonał na zlecenie inwestora oraz opracował i podpisał inż. A. W., który imieniem Spółki dokonał w dniu 18 października 2007 r. zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych. Informacja ta zawarta w wyroku nie wskazuje jednak, że ten dowód jest wadliwy i nie został zatem oceniony jako niewiarygodny a Sąd jeżeli już wskazuje na pewien element postępowania musi go po prostu ocenić, czego w tym zakresie nie zrobiono. Podobnie Sąd I instancji zwrócił uwagę, że przepis art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. c ustawy Prawo budowlane uchylony został przepisem art. 140 pkt 4 lit. a) tiret drugi ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz oceny oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227), który wszedł w życie z dniem 15 listopada 2008 r. i jednocześnie podkreślił, że akta sprawy wskazują, że decyzja organu odwoławczego z dnia [...] lutego 2009 r. wydana była po uchyleniu przepisu art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. c, jednakże nie przedstawił w tym zakresie jakiegokolwiek stanowiska wiążącego dla organu co do mocy obowiązywania poszczególnych przepisów w oparciu o przepisy intertemporalne. W tym zakresie również brak jakichkolwiek rozważań, które umożliwiałyby Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu na zajęcie stanowiska w sprawie i ewentualną polemikę. Dodatkowo Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, że organ odwoławczy nie ustosunkował się do zarzutów odwołania Krzysztofa Drozdowskiego, lecz ten argument z kolei nie uzasadniał uchylenia obu decyzji zaskarżonych do Sądu. Natomiast przesłanką uchylenia zaskarżonych decyzji w rozpoznawanej sprawie nie może być również wskazywana kwestia wadliwości zgłoszenia, w zakresie zgody na dysponowanie nieruchomością na cele inwestycji. Przypomnieć należy, że w przypadku zgłoszenia, załatwienie sprawy następuje na skutek przyjęcia zgłoszenia, co dla inwestora objawia się w tym, że w terminie określonym w art. 30 ust. 5 Prawa budowlanego właściwy organ nie wniesie w drodze decyzji sprzeciwu lub nie nałoży w drodze postanowienia na zgłaszającego obowiązek uzupełnienia w określonym terminie brakujących dokumentów (art. 30 ust. 2 ). Fakt dokonania zgłoszenia i przyjęcie go bez zastrzeżeń przez organ co przecież miało miejsce w tej sprawie kończy sprawę, bez wydania żadnego aktu władczego organu. Natomiast przedmiotowa sprawa nie dotyczy samego zgłoszenia dokonanego dnia 18 października 2007 r. przed organem architektoniczno- budowlanym gdyż to zostało bez zastrzeżeń przyjęte i upływ terminu z art. 30 ust. 5 nie pozwala na ewentualne zgłoszenie w tym zakresie sprzeciwu. Przedmiotowe postępowanie ma zaś na celu ustalenie czy zamiast zgłoszenia wymagane było pozwolenie na budowę i ewentualne podjęcie stosownych działań prawnych z tym związanych. Dlatego też w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego naruszenie tej normy prawa procesowego (art. 141 § 4 p.p.s.a.) polegało na ogólnikowym i sprzecznym z zebranym materiałem dowodowym uzasadnieniu rozstrzygnięcia w istocie pozbawiając stronę informacji o przesłankach rozstrzygnięcia. Jednocześnie zaznaczyć trzeba, że wskazując w zaskarżonym wyroku, iż nie ustalono przedmiotu postępowania tak naprawdę nie określono w jego motywach wskazówek co do dalszego postępowania w tym zakresie. W wyroku tym nie zawarto wyjaśnienia jakie działania powinien podjąć organ skoro wszczął i prowadził postępowanie w określonym kierunku a wyżej wskazanym. Mając na uwadze powyższe rozważania uznać należy, iż naruszenia wskazanych wyżej przepisów postępowania nakazywały Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu uchylić zaskarżony wyrok i przekazać niniejszą sprawę do ponownego rozpoznania. Tym samym pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej w szczególności odnoszące się do naruszenia prawa materialnego nie zasługiwały na uwzględnienie. Tak naprawdę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie nie przeprowadzając kontroli legalności zaskarżonych decyzji i formułując bardzo ogólne i nieprecyzyjne przesłanki uchylenia zaskarżonych decyzji nie przedstawił wykładni przepisów prawa materialnego zawartych w skardze kasacyjnej w jej punkcie 2 a i b. Dlatego też nie można skutecznie przyjąć, że w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji przedstawił błędną wykładnie przywołanych w kasacji norm prawa materialnego. Z tych powodów należało orzec na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. Jednocześnie na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od zasądzenia na rzecz skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Norma ta stanowi, że w przypadkach szczególnie uzasadnionych Sąd może odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości lub części. Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie tego przepisu działa w sposób uznaniowy, dokonując na tle konkretnej sprawy oceny, czy występują w niej szczególnie uzasadnione względy pozwalające na odstąpienie od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości lub w części. W piśmiennictwie to rozwiązanie określane jest jako zasada słuszności. Mając na uwadze charakter przedmiotowej sprawy jak również i to, że uchylenie zaskarżonego wyroku spowodowane jest brakiem w istocie przeprowadzenia kontroli legalności zaskarżonych decyzji a z tego powodu skarżący przed Sądem I instancji nie mogą ponosić negatywnych konsekwencji - uznano, że właśnie takie szczególne okoliczności pozwalają na zastosowanie powołanej wyżej normy art. 207 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło