II SA/Ol 962/08
WyrokWSA w Olsztynie2009-04-07
Skład orzekający: Alicja Jaszczak – Sikora, Adam Matuszak, Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak udziału strony w czynnościach geodezyjnych podziału nieruchomości, które nie były wymagane przepisami prawa, stanowi podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.? Czy doręczenie decyzji administracyjnej członkowi najbliższej rodziny strony, który nie jest formalnym pełnomocnikiem, może być uznane za skuteczne, jeśli organ mógł domniemywać jego upoważnienie?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że brak udziału strony w czynnościach geodezyjnych podziału nieruchomości, które nie były wymagane przepisami prawa, nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Ponadto, sąd uznał, że doręczenie decyzji administracyjnej członkowi najbliższej rodziny strony, który nie był formalnym pełnomocnikiem, może być uznane za skuteczne, jeśli organ mógł domniemywać jego upoważnienie do odbioru pism, a strona ostatecznie zapoznała się z treścią decyzji, co sanowało wadliwość doręczenia.Stan faktyczny
Skarżąca S. S. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o nieodpłatnym nadaniu na własność nieruchomości jej rodzicom, J. i J. C. Zarzuciła naruszenie art. 145 § 1 pkt 4 i 5 k.p.a., wskazując na brak udziału ojca w czynnościach geodezyjnych oraz na wadliwe doręczenie decyzji. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając brak podstaw do wznowienia postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alicja Jaszczak – Sikora Sędziowie Sędzia WSA Adam Matuszak (spr.) Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant Urszula Wojciechowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 marca 2009 r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie nieodpłatnego nadania na własność budynków i nieruchomości gruntowych oddala skargę
W piśmie z dnia "[...]", sprecyzowanym pismem z dnia "[...]", S. S. i J. C. wnieśli o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego w "[...]" z dnia "[...]", znak: "[...]", w przedmiocie nieodpłatnego przeniesienia na własność J. i J. C.: domu mieszkalnego stanowiącego fizycznie 1/3 budynku mieszkalnego wraz z działką nr "[...]" o pow. "[...]", obręb "[...]", gmina "[...]", obory stanowiącej fizycznie 1/4 część całego budynku gospodarczego wraz z działką nr "[...]" o pow. "[...]" i działki nr "[...]" o pow. "[...]" oraz działki gruntu rolnego nr "[...]" o pow. "[...]", w oparciu o przesłanki określone w art. 145 § 1 pkt 4 i 5 kpa.
Postanowieniem z dnia "[...]", Starosta wznowił postępowanie w sprawie zakończonej przedmiotową decyzją ostateczną, a następnie decyzją z dnia "[...]" odmówił jej uchylenia. W wyniku odwołania S. S. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia "[...]", uchyliło decyzję organu I instancji i sprawę przekazało temu organowi do ponownego rozpatrzenia. Decyzją z dnia "[...]" Starosta odmówił uchylenia przedmiotowej decyzji w części dotyczącej nieodpłatnego nadania na własność J. i J. C. udziału 1/4 części w budynku gospodarczym wraz z działką nr "[...]" o pow. "[...]" oraz wydania orzeczenia o przeniesieniu na własność uprawnionych drogi stanowiącej działkę nr "[...]" o pow. "[...]" oraz 1/2 części obory. Po rozpoznaniu odwołania S. S., decyzją z dnia "[...]", organ odwoławczy ponownie uchylił decyzję organu I instancji i sprawę przekazał temu organowi do ponownego rozpatrzenia.
W wyniku ponownego jej rozpoznania, Starosta, decyzją z dnia "[...]", znak: "[...]", odmówił uchylenia decyzji z dnia "[...]". W uzasadnieniu wskazał, iż zgodnie z art. 118 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, stanowiącym jej podstawę prawną, osobie, której przysługuje prawo do bezpłatnego korzystania z lokalu mieszkalnego i pomieszczeń gospodarskich z tytułu przekazania gospodarstwa rolnego Państwu, na jej wniosek przyznaje się nieodpłatnie własność działki obejmującej budynek, w którym znajduje się ten lokal i te pomieszczenia, o powierzchni niezbędnej do korzystania z tych budynków. Podniósł, że prawo J. C. do dożywotniego użytkowania lokalu mieszkalnego i pomieszczeń gospodarskich zostało określone w pkt 2 lit. e) decyzji Naczelnika Miasta i Gminy w "[...]" z dnia "[...]", w przedmiocie przejęcia gospodarstwa na rzecz Skarbu Państwa.
Organ I instancji zauważył, iż wnioskodawczyni jako przesłankę wznowienia postępowania wskazała art. 145 § 1 pkt 4 kpa, uzasadniając ją brakiem podpisu ojca – J. C. na oświadczeniu stanowiącym składnik operatu techniczno-prawnego z podziału nieruchomości. Wyjaśnił, iż w toku postępowania uwłaszczeniowego na wniosek organu dokonano podziału nieruchomości w celu wydzielenia części nieruchomości, do której prawo nieodpłatnego nadania posiadał J. C. Stwierdził, że w toku postępowania, tj. od złożenia wniosku w dniu "[...]" do czasu wydania decyzji uwłaszczeniowej w dniu "[...] wnioskodawca brał w nim udział, o czym świadczą znajdujące się w aktach sprawy zwrotne potwierdzenia odbioru pism, w tym także decyzji, które podpisała S. S. Udział strony przy podpisaniu dokumentacji geodezyjnej z podziału nieruchomości nie jest natomiast wymagany przepisami kpa, nie wynika również z przepisów szczególnych dotyczących podziału nieruchomości. Podział geodezyjny został ponadto wykonany prawidłowo w sposób zapewniający realizację uprawnień stron. Odnosząc się do przesłanki z art. 145 § 1 pkt 5 kpa, organ I instancji stwierdził, że podniesione przez wnioskodawczynię w ramach tej przesłanki okoliczności nie mogą zostać uznane za pozytywną podstawę wznowienia postępowania, gdyż brak podpisu J. C. na oświadczeniu stanowiącym składnik operatu techniczno-prawnego z podziału nieruchomości nie ma wpływu na ustalenia decyzji uwłaszczeniowej, zaś argument dotyczący braku obiektywności matki z powodu choroby nie posiada żadnego uzasadnienia prawnego. W świetle powyższego, organ I instancji stwierdził brak podstaw uzasadniających uchylenie decyzji ostatecznej, wskazując ponadto, iż uchylenie decyzji na podstawie omawianych przesłanek nie może nastąpić, jeżeli od dnia jej doręczenia upłynęło lat pięć.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji, S. S. podniosła, iż wprawdzie organ I instancji dowodzi, że przedmiotowa decyzja została doręczona J. i J. C., lecz jej podpis poświadczający odbiór przedmiotowej decyzji nie ma waloru prawnego, ponieważ nie była ona ani pełnomocnikiem ani stroną postępowania, a właścicielką nieruchomości stała się dopiero w wyniku aktu darowizny. Tym samym nie jest trafny pogląd, iż czynnie uczestniczyła w postępowaniu administracyjnym.
W wyniku rozpoznania odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze , decyzją z dnia "[...]", znak: "[...]", utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu podniosło, iż z akt administracyjnych wynika, że decyzją z dnia "[...]" wydaną przez Naczelnika Miasta i Gminy w "[...]" przejęto na własność Skarbu Państwa gospodarstwo rolne wraz z budynkami położone we wsi "[...]", gmina "[...]", stanowiące własność J. C. Zgodnie z punktem 2e tej decyzji przekazujący nie zrzekł się prawa do lokalu mieszkalnego i pomieszczeń gospodarskich, w związku z czym otrzyma po wykonaniu decyzji lokal mieszkalny składający się z pokoju z kuchnią i pomieszczenia gospodarczego na opał (1/2 obory) w budynkach położonych we wsi "[...]" do bezpłatnego dożywotniego użytkowania. Decyzja ta stała się ostateczna w dniu "[...]" J. C. wnioskiem z dnia "[...]" zwrócił się o przydzielenie na własność domu mieszkalnego i części szopy, którą ma w posiadaniu oraz działki "[...]". Pismem z dnia "[...]" Burmistrz Miasta "[...]" wystąpił do Wojewódzkiego Biura Geodezji i Terenów Rolnych w "[...]" o sporządzenie dokumentacji geodezyjnej niezbędnej przy uwłaszczeniu na podstawie art. 118 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników na działki oznaczone nr "[...]" o pow. "[...]", nr "[...]" o pow. "[...]" oraz o dokonanie podziału działki nr "[...]" o pow. "[...]" polegającym na wydzieleniu działki dożywotniego użytkowania o pow. "[...]" dla J. C. Wskazano, iż pomiar i podział ma nastąpić w związku z jego wnioskiem o uwłaszczenie. Pismem z dnia "[...]" poinformowano wnioskodawcę o braku możliwości załatwienia jego wniosku z uwagi na zmianę przepisów ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa i brakiem umocowania Burmistrza do wydawania decyzji w tej sprawie. W dniu "[...]" wydano zlecenie, w którym poproszono WBGiTR w "[...]" o wydzielenie działki położonej w obrębie "[...]", oznaczonej nr "[...]". J. C. swój wniosek ponowił w Urzędzie Rejonowym w "[...]" w dniu "[...]" domagając się przyznania na własność działki siedliskowej wraz z budynkami oraz ziemi rolnej, którą ma w dożywotnim użytkowaniu. W tych też warunkach doszło do wydania decyzji z dnia "[...]".
Organ odwoławczy wskazał, iż przedmiot postępowania w sprawie wznowienia postępowania wyznacza art. 149 § 2 kpa, wedle którego jego przedmiotem jest ustalenie, czy postępowanie w którym zapadła decyzja ostateczna, było dotknięte jedną z wadliwości wyliczonych w art. 145 § 1 lub czy występuje przesłanka z art. 145a § 1. Jeżeli organ ustali, że brak jest podstaw do uchylenia decyzji na podstawie art. 145 § 1 lub art. 145a, gdyż nie występuje żadna z podstaw wznowienia postępowania tam wymieniona, odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej.
W niniejszej sprawie wnioskodawcy wskazywali na zaistnienie podstaw wznowienia postępowania określonych w art. 145 § 1 pkt 4 i 5 kpa. Motywując zaistnienie podstawy określonej w pkt 4 odwołująca wskazała m.in., iż brak jest podpisu ojca w protokołach podziału nieruchomości znajdujących się w aktach sprawy, w jednym z protokołów okazania granic działek (operat "[...]") jest jedynie podpis matki i całkowicie pominięto udział ojca oraz w dacie wydania decyzji stronami postępowania byli jej rodzice, zaś jej podpis na zwrotnym poświadczeniu odbioru nie ma żadnego waloru prawnego.
Powołując się na stanowisko doktryny, organ odwoławczy wyjaśnił, iż przez udział stron w postępowaniu należy rozumieć udział stron w całym ciągu czynności przygotowawczych i to czynności, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i udział w czynnościach, który jest przewidziany w kodeksie. Wskazał, iż analiza akt sprawy pozwala poczynić następujące ustalenia: wniosek o nadanie na własności został złożony osobiście przez J. C. W toku postępowania organ prowadzący sprawę przesłał wnioskodawcy informację dotyczącą np. niemożliwości rozpatrzenia wniosku z uwagi na brak umocowania do działania w tej sprawie. Ostatecznie wniosek ponowiono w dniu "[...]". Analiza operatów technicznych (Nr "[...]") prowadzi do wniosku, iż J. C. brał udział w sporządzaniu protokołów granicznych i nie zgłosił zastrzeżeń co do przebiegu opisanych w tych protokołach granic, dotyczących m.in. działek nr "[...]", "[...]". Z operatu technicznego "[...]" dotyczącego m.in. działki nr "[...]", z której wydzielono m.in. działkę nr "[...]" i "[...]" nie wynika, aby przy sporządzaniu protokołu obecny był J. C. Odbiór decyzji z dnia "[...]" pokwitowała S. S. – córka stron. Mając powyższe na uwadze, organ odwoławczy uznał, iż ówczesne strony postępowania – J. i J. C. brały udział w czynnościach, w których udział jest przewidziany przepisami kpa i jest istotny dla sprawy. Udział strony w czynnościach geodezyjnych podziału działki, której właścicielem był Skarb Państwa, nie był natomiast wymagany ani przepisami kpa ani przepisami ustaw szczególnych (ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, czy też ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, bądź obecnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami), jednak z uwagi na fakt, iż podział ten był związany z przedmiotem postępowania wszczętego na wniosek J. C., strona została uwzględniona, co znajduje oparcie w protokołach granicznych. Z tego też względu nawet jeśli J. C. nie brał udziału w sporządzeniu protokołu granicznego dotyczącego podziału działki nr "[...]", nie można przyjąć, iż stanowi to przesłankę wznowienia postępowania, bowiem udziału w tej czynności nie wymagają wskazane przepisy. Ponadto, jeśliby nie zgadzał się ze sposobem wydzielenia tych działek, mógł zakwestionować te okoliczności w postępowaniu odwoławczym. Odwołującej się wyjaśnił natomiast, iż organy obu instancji nie wywodzą z faktu podpisania przez nią zwrotnego poświadczenia odbioru decyzji wniosku, iż brała ona czynny udział w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji z "[...]" lecz, że decyzja ta została skutecznie doręczona jego stronom.
Organ odwoławczy stwierdził ponadto, iż organ I instancji w sposób prawidłowy uznał również, iż w niniejszej sprawie nie wystąpiła przesłanka z art. 145 § 1 pkt 5 kpa. Stwierdził, że powoływany przez odwołującą się brak podpisu ojca w dokumentacji podziałowej nieruchomości nie może zostać uznany za okoliczność nową w sprawie, która nie była znana organowi w chwili orzekania. Organ dysponował bowiem powyższą dokumentacją w chwili wydawania decyzji z dnia "[...]". Nowa okoliczność dotycząca braku obiektywności jej matki z powodu choroby nie może zostać natomiast uznana za taką, która miałaby wpływ na zmianę oceny stanu faktycznego i dodatkowo za istotną, odnoszącą się do przedmiotu sprawy i mającą znaczenie prawne. Z akt sprawy nie wynika bowiem, aby w dokumentacji dotyczącej podziału działek, nadanych następnie nieodpłatnie na własność J. i J. C., znajdowały się oświadczenia matki odwołującej się. W zakresie w jakim materiały te odnoszą się do działek będących przedmiotem postępowania w aktach sprawy znajdują się oświadczenia złożone przez J. C. Wobec powyższego przyjąć należy, że okoliczność ta nie ma znaczenia prawnego, mającego wpływ na zmianę treści decyzji w kwestiach zasadniczych.
W skardze z dnia "[...]", S. S. zarzucając organom administracji publicznej naruszenie art. 145 § 1 pkt 4 i 5 kpa, wniosła o uchylenie zarówno decyzji organu odwoławczego, jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu podniosła, że wbrew ustaleniom organu odwoławczego w trakcie postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem decyzji z dnia "[...]" doszło do naruszenia przepisów postępowania w postaci niezawinionego braku udziału strony w postępowaniu. Wskazała, iż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ ten uznał, że udział strony w czynnościach geodezyjnych podziału działki nie był wymagany ani przepisami kpa, ani przepisami ustaw szczególnych, co pozostaje w sprzeczności z poglądem tego organu wyrażonym w zapadłej w niniejszej sprawie decyzji z dnia "[...]", w uzasadnieniu której przyjęto, opierając się na wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 1993 r., sygn. akt III ARN 99/92, że ewentualny podział działek jest ściśle powiązany z postępowaniem w sprawie nieodpłatnego nadania na własność działek obejmujących budynki, które rolnik przekazujący gospodarstwo Skarbowi Państwa otrzymał do bezpłatnego użytkowania. Innymi słowy, nie sposób przyjąć, aby postępowanie w sprawie podziału nieruchomości uznać za odrębne w stosunku do postępowania w przedmiocie przyznania nieruchomości na własność.
Skarżąca podniosła ponadto, iż jak wynika z protokołu granicznego dotyczącego działki nr "[...]" i "[...]", z której wydzielono m.in. działkę nr "[...]" i "[...]" (obora), J. C. nie był obecny przy jego sporządzaniu. Oczywistym jest natomiast, iż gdyby miał on wiedzę odnośnie terminu tego spotkania, udałby się na nie osobiście, będąc wnioskodawcą całego postępowania i osobą żywo zainteresowaną w zabezpieczeniu swoich interesów. Konsekwencją jego nieobecności było błędne wyznaczenie granic, niezgodne z decyzją z dnia "[...]" (przyznanie 1/4 obory, zamiast 1/2 i brak dostępu do drogi). Nieuzasadnione jest ponadto twierdzenie organu odwoławczego, zgodnie z którym jeśli J. C. nie zgadzał się ze sposobem wydzielenia tych działek mógł zakwestionować te okoliczności w postępowaniu odwoławczym, gdyż faktem jest, że decyzja z dnia "[...]" w ogóle nie została ani jemu ani jego żonie skutecznie doręczona, co uniemożliwiło im jej zaskarżenie w przewidzianym prawem terminie i stanowi podstawę do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Skarżąca stanowczo zaprzeczyła jednocześnie, aby w dniu "[...]" bezpośrednio w siedzibie Urzędu Rejonowego odebrała przedmiotową decyzję, co wynikać ma ze zwrotnego potwierdzenia jej odbioru. Podniosła, iż faktem jest, iż na przedmiotowym potwierdzeniu znajduje się jej podpis, jednakże wyjaśniła, iż odbierała wówczas z Urzędu inne dokumenty, pozostawione tam przypadkiem przez ojca i myślała, że kwituje odbiór tych właśnie dokumentów (nagłówek potwierdzenia odbioru nie był wówczas wypełniony). Zauważyła jednocześnie, iż wątpliwości w zakresie doręczenia tej decyzji znajdują potwierdzenie w niekonsekwentnym stanowisku zajmowanym przez organy administracji na różnych etapach postępowania. Pierwotnie utrzymywano bowiem, że decyzja została odebrana przez wnioskodawców (w uzasadnieniu dwóch pierwszych decyzji organu I instancji), z kolei później, z niewiadomych przyczyn, przyjęto (w uzasadnieniu obecnie zaskarżonych decyzji), że decyzję odebrała córka wnioskodawców. Niezależnie od powyższego, skarżąca podniosła, iż trudno jest również przyjąć, aby powyższe doręczenie było zgodne z przepisami kpa, a zatem skuteczne, albowiem skarżąca nie była ani pełnomocnikiem wnioskodawców ani osobą upoważnioną przez nich do odbioru pism.
W ocenie skarżącej, w przedmiotowej sprawie zaistniała również przesłanka z art. 145 § 1 pkt 5 kpa. O udziale J. C. w czynności wyznaczenia granic nieruchomości skarżąca i jej ojciec dowiedzieli się bowiem przypadkiem, dopiero podczas wizyty w Urzędzie Starostwa Powiatowego w "[...]" w dniu "[...]". W księdze dokumentacji nr operatu "[...]" znajduje się oświadczenie nr "[...]", sporządzone przez pracownika Urzędu, z którego wynika, że granice działek nr "[...]", "[...]", "[...]", "[...]" zostały okazane J. C. Na oświadczeniu tym znajduje się również jej podpis. Oświadczenie to było brane pod uwagę przy ustalaniu granic i nadawaniu własności nieruchomości. Tymczasem J. C. była nieuleczalnie chora, miała bardzo silną wadę wzroku, a ponadto była starszą i słabo wykształconą osobą, które to okoliczności uniemożliwiały jej prawidłowe rozeznanie sytuacji i sprawdzenie tego, co podpisuje. Niezrozumiałym dla skarżącej jest zatem twierdzenie organu odwoławczego, że takie oświadczenie nie znajduje się w aktach sprawy.
Skarżąca podała ponadto, iż w jej ocenie w niniejszej sprawie nie ma również zastosowania art. 146 § 1 kpa, zakazujący uchylenia decyzji, jeśli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia minęło 5 lat, gdyż jak wskazała powyżej decyzja z dnia "[...]" nie została wnioskodawcom skutecznie doręczona.
W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy podtrzymując dotychczasowe stanowisko wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów skargi podniósł natomiast, iż zarzucana przez skarżącą sprzeczność stanowisk Samorządowego Kolegium Odwoławczego jest pozorna. W decyzji z dnia "[...]" organ odwoławczy ustosunkowywał się bowiem jedynie do twierdzeń organu I instancji, jakoby postępowanie podziałowe było postępowaniem odrębnym od tego wszczętego na wniosek J. C. i wyraził wówczas stanowisko, iż są to postępowania ze sobą powiązane. Nie stoi to jednak w sprzeczności ze stanowiskiem wyrażonym w zaskarżonej decyzji, iż udział strony w czynnościach geodezyjnych podziału działki, której właścicielem był Skarb Państwa nie był wymagany ani przepisami kpa ani przepisami ustaw szczególnych i dlatego też nieobecność wnioskodawcy przy pewnych czynnościach geodezyjnych nie może stanowić podstawy do uznania zaistnienia przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Odnośnie kwestii prawidłowości doręczenia decyzji z dnia "[...]" wskazał natomiast, iż dopiero w skardze skarżąca kwestionuje fakt odebrania przedmiotowej decyzji. Dotychczas kwestionowała jedynie fakt uznawania przez organ udziału jej rodziców w postępowaniu w świetle odebrania przez nią decyzji, do czego organ odwoławczy ustosunkował się w zaskarżonej decyzji. W ocenie organu, w świetle całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie skuteczność tego doręczenia nie budzi jednak wątpliwości.
W dniu 29 stycznia 2009 r. na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Olsztynie, skarżąca podtrzymała twierdzenie, zgodnie z którym nie otrzymała decyzji z dnia "[...]". W jej ocenie zwrotne potwierdzenie odbioru zostało sfałszowane poprzez dopisanie oznaczenia decyzji w terminie późniejszym, lecz skarżąca nie zgłosiła sprawy sfałszowania dokumentu organom ścigania.
W piśmie procesowym z dnia 16 lutego 2009 r., skarżąca oświadczyła ponadto, iż z załączonych do przedmiotowego pisma dokumentów wynika, iż podział całej nieruchomości w "[...]" nastąpił bez zgody jej ojca.
Na rozprawie w dniu 24 marca 2009 r. pełnomocnik skarżącej podkreślił, iż nie była ona upoważniona do odbioru decyzji z dnia "[...]". Wskazał ponadto, iż w ocenie skarżącej sfałszowana została również decyzja z dnia "[...]", której egzemplarz znajdujący się w posiadaniu skarżącej różni się od znajdującego się w aktach administracyjnych. Skarżąca podniosła jednocześnie, iż z decyzją tą zapoznała się w "[...]". Oświadczyła ponadto, iż podpisała zwrotne potwierdzenie odbioru decyzji z dnia "[...]", lecz co do okoliczności podpisania tego dokumentu podtrzymuje oświadczenie złożone na poprzedniej rozprawie. Wskazała, iż o decyzji tej dowiedziała się dopiero w dniu "[...]".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), wojewódzki sąd administracyjny ma obowiązek badania zgodności zaskarżonych aktów organów administracji publicznej wyłącznie z punktu widzenia ich legalności, a więc z punktu widzenia ich zgodności z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Tym samym, jeżeli zaskarżony akt nie narusza prawa, w stopniu uzasadniającym jego uchylenie lub stwierdzenie jego nieważności, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, to sąd obowiązany jest skargę oddalić.
Zauważyć należy, iż w niniejszej sprawie, przedmiotem kontroli sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" utrzymująca w mocy decyzję Starosty z dnia "[...]", wydaną po wznowieniu postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego w "[...]" z dnia "[...]" w przedmiocie nieodpłatnego nadania na własność J. i J. C. – rodziców skarżącej nieruchomości budynkowych i gruntowych.
Na wstępie wskazać należy, że instytucja wznowienia postępowania, uregulowana w przepisach rozdziału 12 działu II kpa, jest instytucją stwarzającą możliwość ponownego rozpoznania sprawy administracyjnej, zakończonej decyzją ostateczną, jeżeli postępowanie, w którym ją wydano, dotknięte było jedną z wad, wymienionych w art. 145 § 1 kpa lub w przypadku, określonym w art. 145a § 1 kpa. Stanowi tym samym wyjątek od reguły ostateczności załatwienia sprawy i dlatego też powinna mieć zastosowanie tylko wtedy, gdy decyzja w sposób niewątpliwy dotknięta jest przynajmniej jedną z wad wymienionych we wskazanych wyżej przepisach. Zasada trwałości decyzji ostatecznych, wynikająca z art. 16 § 1 kpa, ma bowiem podstawowe znaczenie dla stabilizacji opartych na decyzji skutków prawnych, dlatego też uznawana jest powszechnie za jedno z kardynalnych założeń całego systemu ogólnego postępowania administracyjnego.
W niniejszej sprawie, we wniosku inicjującym postępowanie powołano się na podstawy wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 i 5 kpa. Zgodnie z tymi przepisami, postępowanie administracyjne wznawia się, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu (pkt 4), a także jeśli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję (pkt 5).
W odniesieniu do pierwszej z podstaw wznowienia wskazać należy, podzielając w tym zakresie stanowisko organów administracji publicznej, iż przez udział w postępowaniu należy rozumieć udział strony w czynnościach, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i w których udział jest przewidziany prawem. Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, iż w warunkach niniejszej sprawy czynności geodezyjne podziału działki, której właścicielem był Skarb Państwa, nie należą do tego rodzaju czynności, gdyż udział w tych czynnościach nie był wymagany ani przepisami kpa ani przepisami ustaw szczególnych dotyczących podziału nieruchomości. W konsekwencji, brak udziału J. C. w sporządzeniu protokołu granicznego dotyczącego podziału działki nr "[...]" nie może być uznany za przesłankę wznowienia postępowania administracyjnego. Odnośnie braku właściwego doręczenia decyzji z dnia "[...]" stronom postępowania wskazać natomiast należy, iż na zwrotnym potwierdzeniu odbioru tej decyzji widnieje data – "[...]" oraz podpis – "S. S. córka J. C.". Brak jest na nim odcisku datownika, stąd wnioskować należy, iż przedmiotowa decyzja odebrana została przez skarżącą w siedzibie organu.
Zauważyć należy, że w sprawie nie budzi wątpliwości fakt, że skarżąca nie była stroną postępowania w przedmiocie nieodpłatnego nadania na własność J. i J. C. nieruchomości budynkowych i gruntowych. Z oświadczeń skarżącej składanych zarówno w toku postępowania administracyjnego jak i sądowego wynika, iż nie była też ani pełnomocnikiem rodziców ani osobą upoważnioną do odbioru decyzji z dnia "[...]". Zauważyć jednak należy, iż ze skargi wyraźnie wynika również, iż skarżąca była osobą upoważnioną do odbioru pewnego rodzaju dokumentów. W skardze podniosła bowiem, iż w dniu "[...]" odbierała z Urzędu inne dokumenty, pozostawione tam przypadkiem przez ojca i myślała, że kwituje odbiór tych właśnie dokumentów. W tej sytuacji, zrozumiałe jest doręczenie decyzji z dnia "[...]" skarżącej, gdyż organ mógł domniemywać, że skarżąca – jako członek najbliższej rodziny występuje jako pełnomocnik stron postępowania. Zgodnie natomiast z art. 33 § 4 kpa, w sprawach mniejszej wagi organ administracji publicznej może nie żądać pełnomocnictwa, jeśli pełnomocnikiem jest członek najbliższej rodziny lub domownik strony, a nie ma wątpliwości co do istnienia i zakresu upoważnienia do występowania w imieniu strony. Skoro zaś skarżąca stawiła się w organie w celu odbioru określonych dokumentów, to organ mógł domniemywać, że jest ona upoważnienia do występowania w imieniu rodziców. Wprawdzie możliwość doręczenia pisma w lokalu organu administracji publicznej, przewidziane w art. 42 § 2 kpa, ma jedynie charakter uzupełniający, gdyż w pierwszej kolejności organ powinien zastosować regułę doręczenia właściwego określoną w art. 42 § 1 kpa, jednakże ze względu na okoliczności faktyczne sprawy w pewnych przypadkach posłużenie się tym sposobem doręczenia w pierwszej kolejności uznać należy za nienaruszające w stopniu istotnym przepisów dotyczących doręczenia. Zauważyć należy, iż w niniejszej sprawie w toku postępowania administracyjnego nie była generalnie kwestionowana skuteczność tej formy doręczenia, a jedynie jej prawidłowość. Mając zatem na uwadze fakt, że J. C. zapoznał się ostatecznie z przedmiotową decyzją, o czym świadczy chociażby podjęta przez niego już w piśmie z dnia "[...]" próba zakwestionowania jej prawidłowości, stwierdzić należy, iż samo nieprawidłowe doręczenie przedmiotowej decyzji nie przesądza o zaistnieniu przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Wskazać należy, iż zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem sądów administracyjnych, decyzja administracyjna jest aktem zewnętrznym, będącym oświadczeniem władczym woli organu administracyjnego i może być uznana za wydaną z chwilą ujawnienia woli organu na zewnątrz struktur organizacyjnych i stworzenia adresatowi rozstrzygnięcia możliwości zapoznania się z treścią tego oświadczenia woli. Oświadczenie woli, które ma być złożone adresatowi decyzji, złożone jest z chwilą, gdy doszło do adresata w taki sposób, że mógł on zapoznać się z jego treścią. Mając na uwadze powyższe, stwierdzić zatem należy, iż wraz z tą chwilą wadliwość postępowania administracyjnego w zakresie doręczenia decyzji z dnia "[...]" została sanowana. Podniesiona dopiero w skardze okoliczność sfałszowania zwrotnego potwierdzenia jej odbioru nie została natomiast przez skarżącą w żaden sposób potwierdzona.
Odnosząc się do drugiej podstawy wznowienia wskazać należy, iż stwierdzenie jej istnienia jest równoznaczne ze stwierdzeniem istnienia istotnych dla sprawy, czyli mających decydujący wpływ na treść decyzji w jej kwestiach zasadniczych, nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów w dniu wydania decyzji i nie znanych organowi, który ją wydał. Okoliczność braku udziału J. C. podczas sporządzania protokołu granicznego dotyczącego podziału działki nr "[...]", co wynika z braku podpisu ojca skarżącej w dokumentacji podziałowej nieruchomości, nie może zostać uznana zatem za okoliczność nową w sprawie, która nie była znana organowi w chwili orzekania. Jak słusznie zauważył organ odwoławczy, organ dysponował bowiem powyższą dokumentacją w chwili wydawania decyzji z dnia "[...]". Wskazać ponadto należy, iż z akt administracyjnych nie wynika również, aby w dokumentacji dotyczącej podziału działek, nadanych następnie nieodpłatnie na własność J. i J. C., znajdowały się oświadczenia matki skarżącej. Podnoszona przez nią okoliczność, iż J. C. okazane zostały granice działek nr "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", co wynika z jej podpisu pod oświadczeniem nr "[...]", sporządzonym przez pracownika Urzędu, znajdującym się w księdze dokumentacji nr operatu "[...]", oraz że jej stan zdrowia, wiek i wykształcenie uniemożliwiały prawidłową ocenę sytuacji i tego co podpisuje, nie może być zatem uznana za istotną, gdyż z uzasadnienia decyzji z dnia "[...]" nie wynika aby okoliczność okazania granic działek matce skarżącej miała wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Wobec powyższego przyjąć należy, że również ta okoliczność nie ma znaczenia prawnego, mogącego wpłynąć na zmianę treści decyzji w kwestiach zasadniczych. W związku z podniesioną przez skarżącą na rozprawie okolicznością związaną z rozbieżnością co do treści decyzji z dnia "[...]" wskazać natomiast należy, podzielając w tym zakresie stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 listopada 1984 r., sygn. akt II 1314/84 (niepublik.), iż samowolne przerobienie przez organ treści decyzji nie ma wpływu na ważność tej decyzji w jej pierwotnym brzmieniu. Przerobienie treści decyzji jest bowiem niedopuszczalne. Czynność taka, w zależności od sytuacji, może być rozpatrywana nawet jako karalne przerabianie dokumentu w rozumieniu przepisów prawa karnego. Zmiana treści decyzji ostatecznej może być dokonana jedynie w wypadkach przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego (art. 16 § 1 kpa) i wymaga wydania nowej decyzji lub w razie oczywistej omyłki – postanowienia o sprostowaniu tej omyłki, na które służy stronie zażalenie (art. 113 kpa).
W warunkach niniejszej sprawy, przychylić należy się tym samym do stanowiska organów administracji publicznej co do braku podstaw do uchylenia decyzji z dnia "[...]" na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 i 5 kpa. W tym stanie sprawy za bezcelowe uznać należy natomiast rozważanie, czy doszło do upływu 5 lat, o których mowa w art. 146 § 1 kpa, skoro przepis ten mimo, że został przywołany w podstawie prawnej decyzji organu I instancji, nie stanowił w istocie podstawy odmowy uchylenia decyzji z dnia "[...]".
Mając na uwadze powyższe, skargę należało oddalić na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło