VI SA/Wa 280/09

WyrokWSA w Warszawie2009-04-16

Skład orzekający: Olga Żurawska-Matusiak, Magdalena Maliszewska, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Sprawiedliwości utrzymująca w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej o negatywnym wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską jest zgodna z prawem, w sytuacji gdy skarżący kwestionuje prawidłowość sformułowania pytań testowych?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie jest organem właściwym do ponownego sprawdzania testu egzaminacyjnego, jednakże musi badać merytoryczne zarzuty skargi dotyczące poszczególnych pytań. W niniejszej sprawie zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości nie narusza prawa, gdyż organ odwoławczy prawidłowo odniósł się do zarzutów skarżącego dotyczących wadliwości pytań, szczegółowo uzasadniając brak podstaw do uznania ich za nieprawidłowe. Błędne odpowiedzi skarżącego wynikały z niewłaściwego zrozumienia pytań lub nieznajomości przepisów prawa, a nie z wadliwości samego testu.
Stan faktyczny
Skarżący W. S. przystąpił do egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, uzyskując wynik 189 punktów, co skutkowało negatywnym wynikiem. Po utrzymaniu uchwały Komisji Egzaminacyjnej przez Ministra Sprawiedliwości, skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając wadliwość pytań testowych nr 103, 27 i 134 oraz naruszenie przepisów postępowania administracyjnego. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant apl. prok. Olga Kudanowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2009 r. sprawy ze skargi W. S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską oddala skargę W dniu [...] września 2008 r. W. S. (dalej jako skarżący) przystąpił do egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, przeprowadzanego przez Komisję Egzaminacyjną Nr [...] do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w K. Uchwałą nr [...] z dnia [...] września 2008 r. Komisja Egzaminacyjna ustaliła wynik egzaminu konkursowego skarżącego na 189 punktów. Z uwagi na powyższe, Komisja na podstawie art. 339 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1059 z późn. zm.) uznała, że skarżący uzyskał negatywny wynik z egzaminu na aplikację radcowską. Skarżący pismem z dnia 20 października 2008 r. wniósł odwołanie od uchwały Komisji Egzaminacyjnej do Ministra Sprawiedliwości, podając że, wbrew ustaleniom Komisji, udzielił prawidłowej odpowiedzi na pytanie testu o nr 103. Jednocześnie skarżący wniósł o uznanie, że na pytania testu o nr 27 i nr 134 żadna z podanych w tekście odpowiedzi nie była prawidłowa i w związku z tym należy przyznać skarżącemu 1 punkt za każde z tych pytań. Ponadto, skarżący wniósł o skontrolowanie poprawności udzielonych odpowiedzi na pozostałe pytania testu, które nie zostały przez niego wymienione w odwołaniu. Minister Sprawiedliwości po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia [...] grudnia 2008r. Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej z dnia [...] września 2008 r. Minister Sprawiedliwości nie podzielił zarzutów skarżącego w zakresie zakwestionowanych w odwołaniu pytań. Pierwsze z nich o numerze 103 miało następującą treść: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli okaże się, że powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym nie zostało wniesione przeciwko osobie, która powinna być w sprawie stroną pozwaną, sąd może wezwać tę osobę do wzięcia udziału w sprawie: A. wyłącznie na wniosek powoda, B. na wniosek powoda lub pozwanego, C. wyłącznie na wniosek pozwanego." Zgodnie z kluczem prawidłowa była odpowiedź "B", skarżący zaznaczył zaś odpowiedź "C". Odnosząc się do argumentacji zawartej w odwołaniu, a dotyczącej wadliwości tego pytania organ stwierdził, że zgodnie z art. 194 § 1 k.p.c, jeżeli okaże się, że powództwo nie zostało wniesione przeciwko osobie, która powinna być w sprawie stroną pozwaną, sąd na wniosek powoda lub pozwanego wezwie tę osobę do wzięcia udziału w sprawie. W kwestionowanym pytaniu jego istota sprowadzała się do powtórzenia dosłownej treści tego przepisu, z tą zmianą, że w miejsce "wezwie" użyto sformułowania "może wezwać", właśnie z uwagi na podnoszoną w odwołaniu przez skarżącego rozbieżność w orzecznictwie i literaturze, co do możliwości oceny przez sąd dopuszczalności takiego wniosku. Jednakże w pytaniu tym istota sprowadzała się do kwestii legitymacji do złożenia takiego wniosku o dopozwanie, a nie do problemu, czy sąd może taki wniosek uwzględnić i czy jest nim związany. Niezależnie bowiem od poglądów w tej kwestii, i tak jedyną właściwą odpowiedzią mogła być odpowiedź "B". Nie można też mówić o wprowadzeniu w błąd zdającego, gdyż hipoteza art. 194 § 3 k.p.c. jest całkowicie odmienna od hipotezy art. 194 § 1 k.p.c. Kolejne zakwestionowane pytanie przez skarżącego, było oznaczone numerem 134 i miało następującą treść: "Zgodnie z ustawą o komercjalizacji i prywatyzacji, przedsiębiorstwa państwowe oraz jednoosobowe spółki Skarbu Państwa o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa: A. nigdy nie mogą być prywatyzowane, B. mogą być prywatyzowane za zgodą Rady Ministrów, C. mogą być prywatyzowane wyłącznie za zgodą Sejmu wyrażoną na wniosek ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa." Odpowiedź prawidłowa na to pytanie zawarta jest w punkcie "B". Skarżący udzielił na pytanie odpowiedzi "C". Ustosunkowując się do zarzutu sformułowanego w odwołaniu, organ podniósł, że wskazanie w treści pytania na ustawę z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji (tj. z 2002 r. Dz. U. Nr 171, poz. 1397 ze zm.), oznacza, że odpowiedź winna dotyczyć przedsiębiorstw państwowych oraz jednoosobowych spółek Skarbu Państwa o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa, które ujęte zostały w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów, wydanego na podstawie art. 1a ust. 1 i 4 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Inne przedsiębiorstwa i spółki nieuwzględnione w tym wykazie nie mają "szczególnego znaczenia dla gospodarki państwa" w rozumieniu przepisów tej ustawy. Z tego względu, wbrew tezie skarżącego, udzielenie prawidłowej odpowiedzi nie wymagało dodatkowego, jak stwierdza on, "dopowiedzenia". Skarżący zakwestionował również pytanie nr 27, o treści: "Zgodnie z Kodeksem karnym, sąd obligatoryjnie podejmuje warunkowo umorzone postępowanie karne, jeżeli sprawca: A. w okresie próby popełnił przestępstwo umyślne, za które został prawomocnie skazany, B. w okresie próby nie wykonuje zawartej z pokrzywdzonym ugody, C. po wydaniu orzeczenia o warunkowym umorzeniu postępowania, lecz przed jego uprawomocnieniem się, rażąco narusza porządek prawny, a w szczególności gdy w tym czasie popełnił przestępstwo". Skarżący podniósł, że "pytanie 27 nie obejmuje wprost w swojej treści okoliczności polegającej na tym, że sąd podejmuje warunkowo umorzone postępowanie karne tylko jeżeli nie minął jeszcze sześciomiesięczny termin od dnia zakończenia okresu próby przewidziany w art. 68 § 4 kodeksu karnego", a takiego założenia nie mógł poczynić i dlatego odpowiedź "wskazana jako prawidłowa jest częściowo prawdziwa, a częściowo nieprawdziwa". Organ uznał argumenty skarżącego za całkowicie chybione. Jedyny przypadek, w którym sąd obligatoryjnie podejmuje warunkowo umorzone postępowanie karne jest uregulowany w art. 68 § 1 k.k. Przepis ten stanowi: "Sąd podejmuje postępowanie karne, jeżeli sprawca w okresie próby popełnił przestępstwo umyślne, za które został prawomocnie skazany". Jak więc widać odpowiedź "A" jest dosłownym powtórzeniem treści tego przepisu. Z kolei odpowiedzi "B" i "C" są powtórzeniami regulacji zawartych w § 2 i § 3 art. 68 k.k., w których ujęte są fakultatywne podstawy do podjęcia warunkowo umorzonego postępowania. Pytanie 27 zasadzało się więc wprost na jasnych i jednoznacznych regulacjach art. 68 § 1, 2 i 3 k.k. Jest to jedna z podstawowych regulacji Kodeksu Karnego. Co jednak najistotniejsze, przedmiotowe pytanie dotyczyło przesłanek podjęcia warunkowo umorzonego postępowania. Przesłanki te zostały jednoznacznie określone w trzech sugerowanych odpowiedziach i spośród nich skarżący powinien wybrać właściwą odpowiedź. Pytanie w żadnej mierze nie dotyczyło terminu, w jakim może nastąpić podjęcie postępowania. Gdyby tak miało być, to ujęto by to w treści pytania. Skarżący o tę właśnie okoliczność stara się uzupełnić pytanie, czyli czyni dodatkowe założenia odnoszące się do terminu. W opinii organu, argumentacja skarżącego w istocie zmierza do zmiany treści pytania. Do udzielenia prawidłowej odpowiedzi na to pytanie niezbędna była znajomość przesłanek obligatoryjnego warunkowo umorzonego postępowania karnego. Organ wskazał, iż idąc tropem wywodów odwołującego należałoby dojść do zaskakującego wniosku, iż wypełniając test wiedział on, iż odpowiedź "A" zawiera obligatoryjną przesłankę podjęcia warunkowo umorzonego postępowania, ale wskazanie tej odpowiedzi uniemożliwiała mu wiedza o terminie, w jakim decyzja tego rodzaju może zapaść, o czym w pytaniu nie było mowy. Argumentacja taka jest niedopuszczalna. Nie ulega wątpliwości, że pytanie 27 zostało prawidłowo skonstruowane — zgodnie z zasadami tworzenia testu. Jedyną zaś prawidłową odpowiedzią na nie była odpowiedź "A". Minister Sprawiedliwości, poza innymi wykonanymi w sprawie czynnościami, dokonał także analizy wszystkich pytań testowych wraz z odpowiedziami, nie stwierdzając ich niezgodności z wymogami ustawy o radcach prawnych. Pismem z dnia 14 stycznia 2009 r. skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...]grudnia 2008 r., wnosząc o jej uchylenie i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a w szczególności niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 339 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1059 ze zm.), przez uznanie, że pytania egzaminacyjne o nr 103, 27 i 134 testu konkursowego na aplikację radcowską zostały sformułowane prawidłowo tj. zgodnie z powołanym przepisem, czego bezpośrednią konsekwencją był brak korekty tych pytań i nie przyznanie punktów za udzielone odpowiedzi, co skutkowało ustaleniem negatywnego wyniku z egzaminu konkursowego; 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności przepisów: art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego, przez skrótowe i pobieżne wyjaśnienie przez organ administracyjny stanu faktycznego oraz jednostronne i nieobiektywne rozpatrzenie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego; art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., przez nie wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie przez organ administracyjny materiału dowodowego oraz oparcie się tylko na części, a nie na całokształcie zebranego materiału dowodowego; - art. 107 k. p. a., przez wadliwe i niepełne uzasadnienie wydanej przez organ administracji decyzji. Formułując zarzuty pod adresem zaskarżonej decyzji, skarżący wskazał na lakoniczność i nieadekwatność uzasadnienia organu dotyczącego pytania nr 103 w stosunku do twierdzeń skarżącego, gdyż w żadnym piśmie kierowanym w przedmiotowej sprawie nie twierdził, że pytanie wprowadzało zdającego w błąd, co do tego czy dotyczy ono przepisu art. 194 § 1 k.p.c. czy art. 194 § 3 k.p.c. Skarżący, formułując zarzut wskazywał natomiast, na pewną konwencję językową, która jest widoczna w redakcji przepisu art. 194 § 1 i 3 k.p.c. Skarżący wskazał również na niejasność stwierdzenia organu, że modyfikacja pytania była celowa, gdyż została dokonana "z uwagi na podnoszoną przez skarżącego rozbieżność w orzecznictwie i literaturze, co do możliwości oceny przez sąd dopuszczalności takiego wniosku". Z wypowiedzi tej nie wynika bowiem, czy modyfikacja ta miała na celu uwypuklenie rozbieżności w orzecznictwie i literaturze, czy wręcz przeciwnie jej zamaskowanie. Skarżący podkreślił, że organ nie starał się polemizować z podniesionymi przez niego argumentami, stwierdzając autorytatywnie, że pytanie miało inny sens, niż podany przez skarżącego. Odnośnie pytań nr 27 i nr 134 organ nie odniósł się do powołanego przez skarżącego orzecznictwa, w oparciu o które podważał zaskarżone pytania. Organ w ocenie skarżącego nie uwzględnił też pouczenia zamieszczonego na pierwszej stronie karty egzaminacyjnej, które to pouczenie zakazywało dokonywania dodatkowych założeń. Organ nie rozpatrywał więc, wadliwości lub prawidłowości odpowiedzi na pytania pod tym kątem, mimo że skarżący w odwołaniu w wyraźny sposób zaznaczył, że w swoim wnioskowaniu opierał się na treści tego pouczenia. Organ powinien był ustosunkować się do obu tych kwestii, jako że były one istotne dla rozstrzygnięcia w sprawie. Biorąc powyższe pod uwagę, skarżący uznał, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie odpowiada wymogom przewidzianym w art. 107 § 3 k.p.a. Odnosząc się do rozpatrzenia zarzutów skarżącego dotyczących poszczególnych pytań, skarżący wskazał, że w przypadku pytania 103 organ uznał za udowodnioną tezę, że jedyną właściwą odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "B". Organ oparł się na treści pytania, treści przepisu art. 194 § 1 k.p.c. oraz trzeciej, nieokreślonej przesłance. Z trzech podanych powyżej przesłanek dwie pierwsze są oczywiste. Zgodnie z art. 331 ustawy o radcach prawnych egzamin konkursowy polega na sprawdzeniu wiedzy kandydata na aplikanta radcowskiego z zakresu różnych dziedzin prawa, o czyn stanowiło także pouczenie na pierwszej stronie karty egzaminacyjnej w pkt. 5: "Prawidłowa jest odpowiedź, która w połączeniu z treścią pytania tworzy - w świetle obowiązującego prawa - zdanie prawdziwe". Ponadto pytanie 103, tak jak każde inne na teście, zaczynało się od słów "Zgodnie z ..." i tu wstawiony był skrócony tytuł odpowiedniego aktu prawnego. A więc w celu ustalenia prawidłowej odpowiedzi na pytanie zdający miał odnieść się do przepisów podanego aktu prawnego. W przypadku pytania 103 aktem tym była ustawa z dnia 17 lipca 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ze zm.). Sytuację przedstawioną w pytaniu reguluje wyłącznie art. 194 § 1 k.p.c. Rodzaj wskazanego w pytaniu powództwa (roszczenie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym - art. 10 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece) nie wpływał bowiem na ocenę, iż pytanie dotyczyło zasad ogólnych postępowania rozpoznawczego w trybie procesu. Obie te przesłanki, zgodnie z założeniami egzaminu, powinny były wystarczyć do ustalenia prawidłowej odpowiedzi na pytanie. Po analizie treści pytania i treści przepisu organ doszedł jednak do wniosku, że między przepisem a pytaniem istnieje rozbieżność polegająca na tym, że w miejsce "wezwie" użyto sformułowania "może wezwać". Dlatego też organ musiał przyjąć jakąś trzecią, dodatkową przesłankę, która umożliwiałaby ustalenie prawidłowej odpowiedzi pomimo istniejącej rozbieżności. Co była tą przesłanką nie jest do końca pewne. Pierwsza możliwość jest taka, że przesłankę tą wyraża następujące zdanie uzasadnienia, cyt.: "W kwestionowanym pytaniu jego istota sprowadzała się do powtórzenia dosłownej treści tego przepisu, z tą zmianą, że w miejsce "wezwie" użyto sformułowania "może wezwać", właśnie z uwagi na podnoszoną przez skarżącego rozbieżność w orzecznictwie i literaturze, co do możliwości oceny przez sąd dopuszczalności takiego wniosku". Być może sformułowanie uzasadnienia ma znaczyć tyle, że pytanie zmieniono, aby podkreślić istnienie rozbieżności w orzecznictwie i literaturze. Zmiana ta byłaby wtedy celowa, ponieważ pytanie nie miało sprawdzać tylko wiedzy dotyczącej treści przepisu, ale miało także sprawdzać znajomość istnienia w literaturze i orzecznictwie sporu dotyczącego tego przepisu i preferowanej przez część doktryny wykładni. Autor pytania musiałby opowiedzieć się przy tym za jednym ze sposobów wykładni przepisu art. 194 § 1 k.p.c., to jest tym, według którego sąd nigdy nie jest związany wnioskiem stron o dopozwanie, bo tylko wtedy sens ma użycie w pytaniu sformułowania "może wezwać" przy jednoczesnej prawdziwości odpowiedzi "B", a taka to odpowiedź była podana w kluczu. Swoje stanowisko o niezgodności pytania z art. 339 ustawy o radcach prawnych skarżący poparł wskazując na orzecznictwo sądów administracyjnych zgodnie z którym na egzaminie konkursowym na aplikacje prawnicze nie można umieszczać takich pytań, które zmuszają zdającego do opowiedzenia się po którejś ze stron sporu w doktrynie (patrz m.in. wyrok NSA z 10 stycznia 2008 r., sygn. akt II GSK 310/07; wyrok WSA w Warszawie z dnia 17 maja 2007 r., sygn. akt. VI SA/Wa 326/07). Aby uniknąć problemów z właściwym zrozumieniem pytania, skarżący wskazał, że powinno ono brzmieć: "Zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli okaże się, że powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym nie zostało wniesione przeciwko osobie, która powinna być w sprawie stroną pozwaną do złożenia wniosku o wezwanie tej osoby do udziału w sprawie (wniosek o dopozwanie) legitymowani są: a) powód b) powód lub pozwany c) pozwany". Przy takim sformułowaniu pytania kontrowersje i spory istniejące na gruncie rozumienia przepisu art. 194 § 1 k.p.c. faktycznie tracą na znaczeniu. Nie pojawia się słowo "sąd", nie ma mowy o czynnościach sądu oraz nie występuje tutaj problem, czy sąd jest związany wnioskiem o dopozwanie czy też nie jest związany. Tak sformułowane pytanie wprost dotyczy kwestii legitymacji do złożenia wniosku o dopozwanie. Tymczasem zamiana słowa "wezwie" na wyrażenie "może wezwać" wywołał u zdających przekonanie, że celem pytania było sprawdzenie wiedzy egzaminowanych w zakresie szerszym, obejmującym dorobek orzecznictwa i nauki prawa wykształcony na gruncie instytucji dopozwania i statuujących ją przepisów art. 194 k.p.c. Twórca pytania poprzez użycie słów "sąd może wezwać" (zamiast obecnych w treści przepisu art. 194 § 1 k.p.c. "sąd wezwie") zasygnalizował wyraźnie, iż w pytaniu chodzi nie tyle o dosłowną treść przepisu art. 194 § 1 k.p.c., lecz o szerszy problem związania sądu złożonym przez stronę wnioskiem o dopozwanie. Istnieje jednak jeszcze druga możliwość modyfikacji polegająca na tym, że trzecią, dodatkową przesłankę wnioskowania organu wyraża następujące zdanie uzasadnienia, cyt.: "Jednakże w pytaniu tym istota sprowadzała się do kwestii legitymacji do złożenia takiego wniosku o dopozwanie, a nie do problemu, czy sąd może taki wniosek uwzględnić i czy jest nim związany". Przesłanki tej nie da się jednak zweryfikować tylko w oparciu o dalsze wyjaśnienia uzasadnienia, gdyż organ w ogóle nie podał, dlaczego przyjął jej prawdziwość. Jak wynika z tego samego zdania, organ odrzucił jednocześnie argumentację skarżącego, który wykazywał, że pytanie to miało inny sens. Także tej decyzji organ nie wyjaśnił. Zdaniem skarżącego, art. 194 § 1 k.p.c. dotyczy trzech kwestii tj. legitymacji do złożenia wniosku o dopozwanie, udziału sądu w wezwaniu osoby, która powinna być w sprawie stroną pozwaną oraz związania lub niezwiązania sądu wnioskiem. Organ temu nie przeczy. Natomiast pytanie 103 jest prawie dokładnym powtórzeniem tego przepisu. Zgodnie z pouczeniem, pytanie 103 tworzące po połączeniu z odpowiedzią zdanie twierdzące, należało badać pod kątem prawdziwości lub fałszywości, a nie tylko wynikających z niego wybranych "elementów". Nie można zaprzeczyć, że legitymację do złożenia wniosku o dopozwanie posiada zarówno powód jak i pozwany. Jednakże w tym zdaniu sama ta wiedza nie wystarczała do zakwalifikowania odpowiedzi B jako prawidłowej, gdyż nie był to jedyny "element" tego zdania. Czy jeżeli zamiast "sąd" w pytaniu został przez pomyłkę wpisany "prokurator" to czy dalej można by było twierdzić, że pytanie dotyczy tylko i wyłącznie legitymacji do złożenia wniosku o dopozwanie w związku z czym dalej odpowiedź B jest prawidłowa? Otóż nie, i analogicznie ma się sprawa z zamianą słowa "wezwie" na "może wezwać". Pytanie powinno było być ułożone albo zgodnie z przepisem albo, mając na uwadze kontrowersję w doktrynie i orzecznictwie, zostać przeredagowane tak, by nie miała ona znaczenia. Powyższe rozważania, zdaniem skarżącego, prowadzą do wniosku, że w sprawie powinny być przeprowadzone dodatkowe wyjaśnienia dotyczące rozumienia przez organ treści pytania nr 103. Ich zaniechanie oznacza naruszenie w sprawie art. 7 k.p.a., poprzez skrótowe i pobieżne wyjaśnienie przez organ stanu faktycznego oraz art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie przez organ materiału. Przechodząc do analizy uzasadnienia w zakresie dotyczącym pytania 134 skarżący stwierdził, że organ uznał za udowodnioną tezę, że jedyną właściwą odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "B". Organ nie wziął pod uwagę faktu zamieszczenia na pierwszej stronie karty egzaminacyjnej pouczenia, w brzmieniu: "Prawidłowa jest odpowiedź, która w połączeniu z treścią pytania tworzy - w świetle obowiązującego prawa - zdanie prawdziwe. Na każde pytanie testowe tylko jedna odpowiedź jest prawidłowa. Niedopuszczalne jest dokonywanie dodatkowych założeń wykraczających poza treść pytania". Z treści pouczenia można było wywnioskować, że zdanie powstałe z połączenia pytania i odpowiedzi miało być zdaniem logicznym, bo tylko takie zdanie może mieć przymiot prawdziwości lub fałszywości. Natomiast zdanie powstałe z połączenia pytania i odpowiedzi w przypadku pytania 27 nie jest zdaniem logicznym, a wypowiedzią zdaniową niezupełną. Wypowiedź zdaniowa niezupełna to taka, która wprawdzie na gruncie danego języka nie jest zdaniem w sensie logicznym, lecz o tyle spełnia rolę zdania w sensie logicznym, o ile odbiorca zdaje sobie sprawę z pewnych domyślnych uzupełnień wypowiedzi, pominiętych przez nadawcę. Takie uzupełnianie wypowiedzi o pewne domyślne elementy jest jednak dokonywaniem dodatkowych założeń wykraczających poza treść pytania. To właśnie próbował wskazać od początku skarżący. Natomiast organ nie umiał się do tego w odpowiedni sposób odnieść. Nie spostrzegł, że zamieszczenie na pierwszej stronie testu pouczenia o podanej treści stworzyło sytuację, w której paradoksalnie na niektóre pytania prawidłowej odpowiedzi udzielić się nie dało. Argumentacja organu jest, więc, co do zasady błędna. Weryfikując prawidłowość odpowiedzi na pytanie 134 organ sam dokonuje założeń niewynikających z treści pytania. Organ przechodzi przy tym do porządku dziennego nad nieprecyzyjnością i niejednoznacznością pytania. Analogiczne zarzuty dotyczące nieuwzględnienia okoliczności pouczenia zdającego o zakazie dokonywania dodatkowych założeń oraz argumentów płynących z orzecznictwa sądów administracyjnych można odnieść do sposobu rozpatrzenia sprawy w zakresie pytania 27. Dodatkowo wskazać należy, iż organ odniósł pytanie tylko do wybranych przepisów, a nie do całości regulacji na gruncie, której należało rozpatrywać prawidłowość odpowiedzi. Art. 68 § 4 kodeksu karnego znajdował się, bowiem, w tej samej ustawie, a nawet w tej samej jednostce redakcyjnej, co wskazane przez organ przepisy art. 68 § 1-3 k.k. Powołane przez organ przykłady dodatkowych, podobnie niedopuszczalnych założeń dotyczących właściwość sądu czy też jego składu, są nietrafione, gdyż kwestie te reguluje kodeks postępowania karnego, a w treści pytania chodziło o zgodność przedstawionej w pytaniu sytuacji z regulacjami kodeksu karnego. Zarzut czynienia dodatkowych założeń, który organ stawia skarżącemu, jest nieprawdziwy, gdyż to właśnie sam organ czyni takie dodatkowe założenie. Tylko, bowiem, przy założeniu, że przewidziany w art. 68 § 4 k.k. sześciomiesięczny termin nie minął na pytanie 27 możliwe jest udzielenie prawidłowej odpowiedzi, i jest nią wtedy odpowiedź "A". W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, nie znajdując jednocześnie podstaw do uznania zasadności zarzutów podniesionych przez skarżącego w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga W. S. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2008 r. nie narusza przepisów prawa w sposób mogący mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Na wstępie należy wskazać, iż postępowanie związane z egzaminem konkursowym na aplikację radcowską regulują przepisy art. 331 – 3310 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych. Zgodnie z art. 331 ust. 1. cyt. ustawy egzamin konkursowy przeprowadzają komisje egzaminacyjne do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości, powołane na obszarze właściwości jednej lub kilku rad okręgowych izb radców prawnych, zwane dalej "komisjami". Jak stanowi art. 331 ust. 2 ustawy Minister Sprawiedliwości jest organem wyższego stopnia w stosunku do komisji. Według przepisu art. 3310 ust. 1 ustawy o radcach prawnych po przeprowadzeniu egzaminu konkursowego komisja ustala wynik kandydata w drodze uchwały. Komisja ogłasza wyniki egzaminu konkursowego. Od uchwały komisji służy kandydatowi odwołanie dotyczące wyniku jego egzaminu do Ministra Sprawiedliwości (vide: art. 3310 ust. 2 w/w ustawy). Należy podkreślić, iż postępowanie egzaminacyjne jest odrębnym postępowaniem od postępowania w sprawie wpisu na listę aplikantów radcowskich. Wpis na listę aplikantów radcowskich wymaga złożenia oddzielnego wniosku i podjęcia uchwały w tym zakresie przez okręgową izbę radców prawnych (art. 33 ust. 3 ustawy o radcach prawnych). Pozytywny wynik egzaminu konkursowego jest tylko jedną z przesłanek wpisu na listę aplikantów radcowskich. W tej sytuacji postępowanie konkursowe jest odrębnym postępowaniem administracyjnym, którego wynik ma bezpośredni wpływ na możliwość wszczęcia kolejnego, odrębnego postępowania administracyjnego w przedmiocie wpisu na listę aplikantów radcowskich. Mając powyższe na względzie przyjąć należy - zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie - iż odwołanie, o którym mowa w przepisie art. 3310 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, jest odwołaniem w rozumieniu art. 127 § 1 k.p.a. Zdaniem Sądu za taką wykładnią wspomnianego odwołania może wskazywać treść przepisu art. 331 ust. 2 cytowanej ustawy, w myśl którego Minister Sprawiedliwości jest organem wyższego stopnia w stosunku do komisji egzaminacyjnej. Sformułowanie "organ wyższego stopnia", zawarte w powołanym wyżej przepisie, po pierwsze nadaje komisji egzaminacyjnej przymiot organu administracji publicznej pierwszej instancji, a po drugie wyraźnie nawiązuje do treści art. 127 § 2 k.p.a., zgodnie z którym właściwy do rozpoznania odwołania jest organ administracji publicznej wyższego stopnia. Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutów strony skarżącej podnieść należy na wstępie, iż o ile zgodzić się można z twierdzeniem, iż nie jest rolą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ponowne sprawdzanie testu egzaminacyjnego przeprowadzonego w ramach konkursu na aplikację, o tyle trzeba wyraźnie zauważyć, że sąd administracyjny nie może abstrahować w ramach przeprowadzanej kontroli sądowoadministracyjnej od konkretnych zarzutów merytorycznych sformułowanych przez stronę skarżącą w zakresie poszczególnych pytań testowych. Takie stanowisko znajduje obecnie aprobatę w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W ocenie Sądu przeprowadzona kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia organu administracji nie może ograniczać się wyłącznie do zbadania spełnienia kryteriów formalnych przez Komisję Egzaminacyjną oraz Ministra Sprawiedliwości. Kontrola ta musi odnosić się zgodnie z aktualną linią orzeczniczą, również do merytorycznych zarzutów skargi stawianych wobec poszczególnych pytań konkursowych, jak również testu, jako całości. Należy zauważyć, iż w myśl przepisu art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych egzamin konkursowy polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 250 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa, zaś kandydat może wybrać tylko jedną odpowiedź. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2008 r., utrzymującą w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] września 2008 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w K. Skarżący wystąpił z wnioskiem o dopuszczenie do egzaminu konkursowego na aplikację radcowską. W wyniku przeprowadzonego egzaminu Komisja ustaliła, iż uzyskał 189 punktów, co w efekcie dało negatywny wynik z egzaminu konkursowego. Minister Sprawiedliwości jako organ odwoławczy ponownie rozpatrując sprawę ustalenia wyniku egzaminu konkursowego utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę uznając, iż negatywny wynik egzaminu został ustalony prawidłowo i brak jest podstaw do ustalenia pozytywnego wyniku egzaminu. W ocenie Sądu organ odniósł się do każdego zarzutu podniesionego w odwołaniu i szczegółowo uzasadnił brak podstaw do uznania za poprawne udzielone odpowiedzi na kwestionowane pytania. Skarżący skargę oparł na zarzucie wadliwości sformułowania pytań polegającej na braku jednoznacznie poprawnej odpowiedzi. Zdaniem Sądu, zakwestionowane w skardze pytania z egzaminu konkursowego były pytaniami testowymi skierowanymi na znajomość ściśle określonych przepisów prawa. Należy jednak podkreślić, iż dla pozytywnego wyniku egzaminu wystarczało odpowiedzieć poprawnie tylko na 190 pytań, z ogólnej liczby 250. Zgłaszający mieli świadomość, iż właściwa jest tylko jedna poprawna odpowiedź. Omawiane pytania testu były układane w oparciu o treść obowiązujących przepisów prawa, nie sprawdzały znajomości orzecznictwa czy poglądów doktryny, które mogą być różne, a czasami wręcz rozbieżne. Egzamin był testem na wiedzę wynikającą z określonych dziedzin prawa i instytucji prawnych ukształtowanych przez prawo pozytywne, a nie egzaminem ze znajomości poglądów wyrażanych przez doktrynę. Sąd dokonał zatem analizy kwestionowanych pytań oraz udzielonych odpowiedzi, a także argumentacji skarżącego dotyczącej przyczyn udzielenia odpowiedzi sprzecznych z "kluczem". W ocenie Sądu błędna odpowiedź skarżącego na pytanie nr 103 wynikała z niewłaściwego zrozumienia pytania, zaś na pozostałe pytania – z nieznajomości konkretnego przepisu prawnego, będącego podstawą poprawnej odpowiedzi. Minister Sprawiedliwości odniósł się do każdego zarzutu podnoszonego w odwołaniu od uchwały nr [...] z dnia [...] lipca 2006 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w K., uzasadniając przy każdym z nich analizę poprawności udzielonej odpowiedzi przez skarżącego i wykazując nietrafność podniesionych zarzutów. Sąd podziela w całości ocenę dokonaną przez Ministra Sprawiedliwości, powtarzanie jej uznając za zbędne. Tym samym Sąd uznał, iż nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia przez organ procedury administracyjnej poprzez uchybienie przepisom 7, 77, 80 i 107 k.p.a. Prawidłowo zastosowane zostały przez organ także przepisy prawa materialnego. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło