VI SA/Wa 301/09
WyrokWSA w Warszawie2009-04-27
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Jolanta Królikowska - Przewłoka, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wynik egzaminu konkursowego na aplikację adwokacką, ustalony na podstawie testu wielokrotnego wyboru, może zostać uznany za negatywny, jeśli kandydat uzyskał mniej niż wymagane 190 punktów, mimo kwestionowania poprawności niektórych pytań i odpowiedzi?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Minister Sprawiedliwości prawidłowo utrzymał w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej ustalającą negatywny wynik egzaminu. Kandydat uzyskał 188 punktów, co jest poniżej wymaganego progu 190 punktów, a kwestionowane pytania i odpowiedzi zostały ocenione jako prawidłowo skonstruowane i zinterpretowane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.Stan faktyczny
Skarżąca A. K. uzyskała negatywny wynik z egzaminu konkursowego na aplikację adwokacką, zdobywając 188 punktów, co było poniżej wymaganego progu 190 punktów. Kwestionowała ona poprawność kilku pytań egzaminacyjnych oraz poziom trudności testu. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej, odrzucając odwołanie skarżącej. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, domagając się uchylenia decyzji i ustalenia pozytywnego wyniku egzaminu.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska - Przewłoka Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2009 r. sprawy ze skargi A. K. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2008 r. Nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację adwokacką oddala skargę
Minister Sprawiedliwości decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.) w zw. z art. 75j ust. 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1058 ze zm.), po rozpoznaniu odwołania A. K. od uchwały nr [...] z dnia [...] września 2008 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji adwokackiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości Okręgowej Rady Adwokackiej w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację adwokacką utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę.
Minister Sprawiedliwości ustalił, że Uchwałą nr [...] z dnia [...] września 2008 r. Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji adwokackiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości Okręgowej Rady Adwokackiej w [...] ustaliła negatywny wynik egzaminu konkursowego na aplikację adwokacką A. K. Stwierdził, że A. K. uzyskała z testu wyboru 188 punktów. Komisja Egzaminacyjna zgodnie z treścią art. 75i ust. 3 ustawy - Prawo o adwokaturze, pozytywny wynik z egzaminu konkursowego uzyskuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 190 punktów, a zatem zdaniem organu uzyskana przez A. K. liczba punktów przesądza o negatywnym wyniku egzaminu.
W odwołaniu skarżąca wniosła o zmianę lub ewentualnie o uchylenie zaskarżonej uchwały i stwierdzenie wadliwości zakwestionowanych pytań oraz wydanie decyzji, która umożliwi dokonanie wpisu na listę aplikantów adwokackich. Skarżąca zakwestionowała pytania o numerach 75, 109, 115, 139 i 186, podnosząc że ich konstrukcja budzi wątpliwości i udzielone przez nią odpowiedzi powinny zostać uznane jako poprawne. Ponadto podniosła, że tegoroczny egzamin poziomem trudności znacznie odbiegał od egzaminów przeprowadzanych w latach ubiegłych i wymagał niezwykle szczegółowej wiedzy z dziedzin rzadko wykorzystywanych w praktyce przez adwokata.
Organ uznał, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazał, że zgodnie z art. 75i ust. 1 ustawy — Prawo o adwokaturze, egzamin konkursowy polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 250 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Natomiast art. 75i ust. 3 stanowi, że pozytywny wynik z egzaminu konkursowego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 190 punktów. Po dokonaniu analizy dokumentacji związanej z egzaminem, organ II instancji ustalił, że egzamin, przeprowadzony został w trybie zgodnym z wymogami ustawy i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2005 r. w sprawie powoływania i odwoływania członków komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji adwokackiej oraz szczegółowego trybu i sposobu przeprowadzania egzaminu konkursowego i adwokackiego (Dz. U. Nr 258, poz. 2160, ze zm.). Organ wskazał, że z przebiegu egzaminu sporządzono prawidłowy protokół podpisany przez przewodniczącego i członków Komisji Egzaminacyjnej, który znany jest organowi II instancji z urzędu, gdyż doręczony został Ministrowi Sprawiedliwości w trybie art. 75i ust. 5 ustawy — Prawo o adwokaturze.
Podniósł, że z ustaleń Komisji Egzaminacyjnej oraz po ponownym przeliczeniu punktacji przez organ II instancji, skarżąca uzyskała z egzaminu 188 punktów, a zatem nie uzyskała wymaganych ustawowo 190 punktów, przy czym każdy wynik poniżej określonego ustawowego progu jest wynikiem negatywnym, niezależnie od liczby brakujących punktów, zgodnie z cytowanym wyżej przepisem ustawy — Prawo o adwokaturze.
Zdaniem organu obojętny — z punktu widzenia badania zgodności z prawem zaskarżonej uchwały - jest podniesiony przez skarżącą zarzut, że tegoroczny test egzaminacyjny był trudny i poziomem trudności odbiegał od testów egzaminacyjnych z lat ubiegłych. W ocenie organu ustawa - Prawo o adwokaturze nie reguluje kwestii związanych ze stopniem trudności egzaminu, zatem taka okoliczność nie może podlegać badaniu pod kątem zgodności z prawem zaskarżonej uchwały. Jego zdaniem ustawodawca, określając formułę testu egzaminacyjnego, ograniczył się do ustalenia łącznej liczby pytań oraz określenia jego zakresu przedmiotowego, nie określił natomiast jego merytorycznej struktury wewnętrznej. Ustalenie zarówno liczby pytań z poszczególnych zakresów prawa, jak i aktów prawnych, które w ramach wymienionych w ustawie zakresów prawa stanowić będą podstawę skonstruowania testu, pozostawiono zespołowi do przygotowania pytań na egzamin konkursowy. Z tej przyczyny, skoro wewnętrzna struktura testu, oraz liczba pytań z poszczególnych zakresów prawa, nie są przedmiotem regulacji normatywnej, zagadnienia te nie mogą podlegać badaniu pod względem zgodności z prawem.
Zdaniem organu nie można zgodzić się z zarzutem skarżącej co do pytania nr 75, które brzmiało: "Według Kodeksu cywilnego, małżonek w stosunku do którego orzeczono separację i któremu nie służy żadne prawo do lokalu mieszkalnego, w którym zamieszkiwał wspólnie ze swym współmałżonkiem aż do dnia jego śmierci, niebędący spadkobiercą swego małżonka:
A. jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w
dotychczasowym zakresie w ciągu trzech miesięcy od otwarcia
spadku,
B. jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w
dotychczasowym zakresie w ciągu miesiąca od otwarcia spadku,
C. w ogóle nie jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania."
Według klucza poprawna odpowiedź na to pytanie to odpowiedź "C", oparta na treści art. 9351 k.c. w zw. z art. 923 k.c., natomiast skarżąca wybrała odpowiedź "A".
Uzasadniając poprawność udzielonej odpowiedzi skarżąca przytoczyła wykładnię, z której wynika, że przepis art. 923 § 1 k.c. oparty jest na względach natury humanitarnej i jego działanie jest niezależne od tego, czy wymienione w nim osoby są powołane do dziedziczenia, czy też nie (J. St. Piątkowski, Prawo spadkowe zarys wykładu, Warszawa 2003, s, 44-45). Organ stwierdził, że w związku z tym, należy zwrócić uwagę, że przepis art. 9351 k.c. wyłącza stosowanie przepisów o powołaniu do dziedziczenia z ustawy w stosunku do małżonka spadkodawcy pozostającego w separacji, ale nie wyłącza uprawnień przysługujących małżonkowi po śmierci spadkodawcy. Zdaniem skarżącej, możliwość korzystania z mieszkania i urządzeń domowych w ciągu 3 miesięcy od śmierci spadkodawcy jest w świetle art. 923 § 1 k.c. uprawnieniem, które nie jest związane z dziedziczeniem.
Zdaniem organu argumentacja skarżącej odnośnie tego pytania nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż z treści pytania nr 75 wynika w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości, że chodzi o uprawnienia takiego małżonka, w stosunku do którego orzeczono separację i taki stan między małżonkami trwał nadal aż do śmierci drugiego z nich. Odpowiedź na kwestionowane pytanie wynika jednoznacznie z powołanych w kluczu odpowiedzi przepisów k.c, a nie z poglądów doktryny i orzecznictwa. Art. 923 § 1 k.c. stanowi: "Małżonek i inne osoby bliskie spadkodawcy, które mieszkały z nim do dnia śmierci, są uprawnione do korzystania w ciągu trzech miesięcy od otwarcia spadku z mieszkania i urządzenia domowego, w zakresie dotychczasowym. Rozrządzenie spadkodawcy wyłączające lub ograniczające to uprawnienie jest nieważne." § 2 tego artykułu brzmi: "Przepisy powyższe nie ograniczają uprawnień małżonka i innych osób bliskich spadkodawcy, które wynikają z najmu lokali lub ze spółdzielczego prawa do lokalu." Natomiast przepis art. 9351 k.c. stanowi: "Przepisów o powołaniu do dziedziczenia z ustawy nie stosuje się do małżonka spadkodawcy pozostającego w separacji." Poparcie dla takiego stanowiska wynikającego jednoznacznie z przepisów kodeksu cywilnego wynika między innymi z Komentarza do kodeksu cywilnego, Księga czwarta, Spadki, Wyd. Prawnicze LexisNexis, W-wa 2006 r., s.33, teza 2, gdzie E. Skowrońska-Bocian stwierdza, że uprawnienie wynikające z art. 923 k.c. nie przysługuje małżonkowi, w stosunku do którego orzeczono separację. Również rozważania skarżącej na temat względów natury humanitarnej, które legły u podstaw regulacji zawartej przez ustawodawcę w art. 923 k.c. pozostają bez znaczenia dla oceny prawidłowości odpowiedzi. Odpowiedź na kwestionowane pytanie wynika właśnie z powołanych w tzw. kluczu odpowiedzi przepisów Kodeksu cywilnego.
Zdaniem organu niezasadnym jest zarzut skarżącej dotyczący pytania nr 109, które brzmiało: "Według kodeksu postępowania cywilnego, jeżeli strona nie złożyła wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku wydanego przez sąd drugiej instancji i nie wniosła o doręczenie jej odpisu tego wyroku z uzasadnieniem, a w sprawie tej skarga kasacyjna jest dopuszczalna:
A. strona nie może wnieść skutecznie skargi kasacyjnej,
B. okoliczność ta nie ma znaczenia dla skutecznego wniesienia skargi
kasacyjnej i strona może ją wnieść w terminie przewidzianym przez
Kodeks postępowania cywilnego,
C. strona może wnieść skargę kasacyjną i termin do jej wniesienia ulega
przedłużeniu o termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia.
Według klucza odpowiedzi prawidłową odpowiedzią jest odpowiedź "A", której podstawę prawną stanowi przepis art. 3985 § 1 k.p.c. Skarżąca na pytanie to udzieliła odpowiedzi "C", jednak w swoim odwołaniu wskazała, że odpowiedź wskazana w kluczu nie jest poprawna, właściwą winna być odpowiedź "B", albowiem przepis art. 387 § 4 wyraźnie wskazuje, że jeżeli uzasadnienie nie zostało sporządzone, a w sprawie wniesiona została skarga kasacyjna, sąd drugiej instancji sporządza uzasadnienie orzeczenia w terminie dwóch tygodni od dnia wniesienia skargi.
Z takim zarzutem zdaniem organu zgodzić się nie można. W orzecznictwie oraz w literaturze przedmiotu, nie ma wątpliwości, że w sytuacji opisanej w treści tego pytania, jeżeli strona nie złożyła wniosku o doręczenie jej odpisu wyroku sądu drugiej instancji wraz z uzasadnieniem, to nie może skutecznie wnieść skargi kasacyjnej (tak też Sąd Najwyższy m. in. w postanowieniach z 11 grudnia 1996r, I PKN 45/96, OSNAPiUS nr 14/1997, poz. 254; z 23 stycznia 1997r. I CZ 28/96; z 7 czerwca 1997r, II CZ 64/97 nie publ.; z 28 marca 2007r., III CSK 66/07; oraz komentatorzy - prof. K. Piasecki w Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Wyd. C.H. Beck 2006, t. I, s. 1499. teza 6 "... tylko wtedy gdy strona zażądała w terminie tygodniowym doręczenia jej orzeczenia wraz z jego uzasadnieniem, można mówić o tym, że spełnione zostało wstępne wymaganie dla powstania możliwości wniesienia skargi kasacyjnej. Natomiast, gdy z takim żądaniem nie wystąpiła bądź też występując z nim przekroczyła siedmiodniowy termin do żądania doręczenia orzeczenia wraz z uzasadnieniem, tym samym niemożliwe jest wniesienie (skuteczne) skargi kasacyjnej..." oraz prof. T Ereciński w Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Wyd. Prawnicze LexisNexis, W-wa 2006r., t 2,s. 228, teza 3 ".. .strona, która zaniechała wystąpienia z powyższym żądaniem, nie jest uprawniona do wniesienia skargi kasacyjnej...").
Odpowiedź na skarżone pytanie wynika wprost z art. 3985 §1 k.p.c, w którym to przepisie ustawodawca określił wprost, że skargę kasacyjną wnosi się ... "w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem stronie skarżącej", a więc w konsekwencji, jeżeli nie nastąpiło takie doręczenie, gdyż strona o nie wnosiła lub uczyniła to nieskutecznie, bo z przekroczeniem siedmiodniowego terminu na zgłoszenie takiego wniosku, dla takiej strony w ogóle nie powstaje możliwość skutecznego wniesienia skargi kasacyjnej. Skoro ustawodawca wprowadził takie uregulowanie, właściwe jedynie w postępowaniu kasacyjnym (w postępowaniu apelacyjnym przewidział natomiast możliwość wniesienia tzw. apelacji wprost, tj. bez konieczności uprzedniego wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia wyroku sądu I instancji - art 369 § 2 k.p.c), to wadliwie skarżąca dopuszcza możliwość zastosowania art 39821 k.p.c. Z treści pytania wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że chodziło jedynie o możliwość skutecznego wniesienia skargi kasacyjnej wyłącznie przez stronę postępowania, a nie żaden z podmiotów wymienionych w art 3985 § 2 k.p.c. Skarżąca wskazując na odpowiedź "B", błędnie rozumie treść art. 387 § 4 k.p.c, dodany nowelą z 2 lipca 2004 r., który to przepis dotyczy wyłącznie takiej sytuacji, gdy skarga kasacyjna wnoszona jest przez Prokuratora Generalnego lub Rzecznika Praw Obywatelskich.
Zdaniem organu nietrafny jest zarzut skarżącej odnoszący się do pytania 115, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, w postępowaniu uproszczonym zmiana powództwa jest:
A. dopuszczalna bez ograniczeń,
B. dopuszczalna w sytuacjach wskazanych w Kodeksie postępowania cywilnego,
C. niedopuszczalna."
Według klucza odpowiedzi prawidłową jest odpowiedź "C" mająca oparcie w przepisie art. 5054 k.p.c. Skarżąca zaznaczyła odpowiedź "B" i w swoim odwołaniu podniosła, że kodeks postępowania cywilnego dopuszcza wyjątek od zasady wyrażonej w art. 5054 k.p.c, gdyż dopuszczalne jest krzyżowanie postępowań odrębnych, między innymi postępowania uproszczonego z postępowaniem gospodarczym, w którym przepis art. 4794 § 4 k.p.c dopuszcza zmianę powództwa. W związku z powyższym, zdaniem skarżącej, na powyższe pytanie prawidłowe są dwie odpowiedzi tj. "C" i "B", co jest sprzeczne z założeniami testu. Przepis art. 5054 k.p.c. jest przepisem szczególnym i dotyczy tylko postępowania uproszczonego. Zdanie pierwsze § 1 tego artykułu brzmi: "Zmiana powództwa jest niedopuszczalna", a więc odpowiedź na powyższe pytanie wynika wprost z treści tego przepisu. Zatem przy znajomości tego przepisu i zasad rządzących postępowaniem uproszczonym udzielenie prawidłowej odpowiedzi nie powinno nasuwać żadnych wątpliwości. W odwołaniu skarżąca, odnosząc się do przepisów z zakresu postępowania w sprawach gospodarczych czyni założenia, które w pytaniu nie występowały i do których nie była uprawniona.
W związku z powyższym poprawną odpowiedzią na powyższe pytanie jest tylko odpowiedź "C".
Zdaniem organu nietrafny jest zarzut skarżącej odnoszący się do pytania 139.
Pytanie nr 139 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, o wyłączeniu wspólnika ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością:
A. orzeka sąd wyrokiem,
B. orzeka sąd postanowieniem,
C. decyduje walne zgromadzenie, podejmując stosowną uchwałę
o wyłączeniu wspólnika."
Według klucza prawidłowa odpowiedź na to pytanie to odpowiedź "A", oparta na treści przepisu art. 266 § 1 i 2 k.s.h., natomiast skarżąca wybrała odpowiedź "B".
Skarżąca zarzuciła temu pytaniu, że poprawna odpowiedź według klucza wyboru nie wynika expressis verbis z przepisów prawa, nie jest jednoznaczna. Okoliczność, że sąd orzeka o wyłączeniu wspólnika ze spółki wyrokiem, nie wynika z przytoczonego w kluczu przepisu Kodeksu spółek handlowych, bowiem nie precyzuje on, w jakiej formie ma zapaść orzeczenie. W związku z powyższym, zdaniem skarżącej, umieszczenie takiego pytania narusza przepis art. 75i ustawy -Prawo o adwokaturze. Organ stwierdził, że kwestia rodzaju orzeczenia, w którym sąd orzeka o wyłączeniu wspólnika, została jednoznacznie określona przepisami kodeksu spółek handlowych, a także przepisami kodeksu postępowania cywilnego. Wskazał, że w myśl art. 266 § 1 k.s.h., z ważnych przyczyn dotyczących danego wspólnika, sąd może orzec jego wyłączenie ze spółki na żądanie wszystkich pozostałych wspólników, jeżeli udziały wspólników żądających stanowią więcej niż połowę kapitału zakładowego. Natomiast zgodnie z § 2 wskazanego przepisu, umowa spółki może przyznać prawo wystąpienia z powództwem, także mniejszej liczbie wspólników, jeżeli ich udziały stanowią więcej niż połowę kapitału zakładowego. W tym przypadku powinni być pozwani wszyscy pozostali wspólnicy. Wskazane przepisy zdaniem organu nie pozostawiają wątpliwości, że o wyłączeniu wspólnika sąd orzeka w postępowaniu procesowym po przeprowadzeniu rozprawy, bowiem przedmiotem jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy wywołane wniesieniem pozwu. W postępowaniu procesowym, (odmiennie niż w postępowaniu nieprocesowym, w którym sąd wszelkie orzeczenia wydaje w postaci postanowień) wyrok (względnie nakaz zapłaty) rozstrzyga o istocie sprawy, o istnieniu lub nieistnieniu prawa, natomiast postanowienie rozstrzyga jedynie kwestie proceduralne.
Zatem rozstrzygnięcie sądu co do wyłączenia wspólnika ze spółki ( a więc w zakresie istnienia lub nieistnienia prawa) może zapaść wyłącznie w postaci wyroku.
Z tego powodu poprawną odpowiedzią na powyższe pytanie jest odpowiedź "A".
Zdaniem organu niezasadny jest zarzut skarżącej odnoszący się do pytania 186, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego i ustawą Prawo dewizowe, postępowanie administracyjne prowadzone w sprawie indywidualnego zezwolenia dewizowego jest:
A. jednoinstancyjne,
B. dwuinstancyjne,
C. trójinstancyjne.
Zgodna z kluczem odpowiedzi jest odpowiedź "A" która ma podstawę prawną w przepisach art. 8 ust. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. prawo dewizowe (Dz. U. Nr 141, poz. 1178 ze zm.) w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. Skarżąca zaznaczyła odpowiedź "B" i w swoim odwołaniu wskazała, że powyższe pytanie dotyka spornej i kontrowersyjnej kwestii i w związku z tym nie powinna stanowić treści pytania egzaminacyjnego. Na poparcie swoich wywodów przytoczyła orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i podniosła, że jej zdaniem prawidłowymi odpowiedziami na to pytanie są odpowiedzi "A" i "B".
Z takim stanowiskiem skarżącej zdaniem organu nie można się zgodzić. Komentatorzy G. Łaszczyca, A. Martysz, A. Matan, interpretując art. 15 k.p.a, (teza 9) ustanawiający zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, stwierdzają, że "Zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego nie ma charakteru bezwzględnego". "Wprowadzane wyjątki z reguły podyktowane są usytuowaniem organu podejmującego rozstrzygnięcie w I instancji, treścią rozstrzygnięcia dotyczącego pogranicza prawa administracyjnego i innej gałęzi prawa oraz względem na ważny interes społeczny (publiczny). Wyjątki takie ustanawia sam k.p.a. Artykuł 127 § 3 kodeksu stanowi, że "od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy; do wniosku tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji". Powyższe konkluzje potwierdza także analiza komentarza do art. 15 k.p.a. autorstwa M. Jaśkowskiej i A. Wróbla (Komentarz do ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.00.98.1071), [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II). Otóż teza 3 komentarzu brzmi: "Od zasady dwuinstancyjności przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego oraz przepisy szczególne wprowadzają wyjątki: a) od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy (art.127 § 3); b) decyzje odszkodowawcze nie podlegają weryfikacji w toku instancji (art.160 art. § 5), a także c) niektóre decyzje wydane na podstawie przepisów szczególnych."
Zdaniem organu wbrew twierdzeniom skarżącej w literaturze z zakresu prawa dewizowego jest jednoznacznie formułowany pogląd o jednoinstancyjnym postępowaniu administracyjnym prowadzonym w sprawach indywidualnych zezwoleń dewizowych. Zob. A. Gorgol w: W. Wojtowicz, Prawo dewizowe, Dom Wydawniczy ABC 2003, s. 119. Przedstawiciel doktryny formułuje taki podgląd, rozważając nie tylko nakaz "odpowiedniego stosowania art. 127 § 3 k.p.a., ale także kwestię wydawania decyzji z upoważnienia Prezesa NBP przez dyrektorów departamentów Centrali, kierowników jednostek równorzędnych oraz dyrektorów oddziałów okręgowych NBP. Słusznie zauważa, iż: "Brak własnych kompetencji podmiotów upoważnionych do rozstrzygania spraw z zakresu postępowania administracyjnego przesądza o jednoinstancyjnym charakterze takiego postępowania. Podmioty te nie mają statusu organów pierwszej instancji, zaś Prezes NBP nie jest organem odwoławczym". W związku z powyższym, zdaniem organu, zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego i ustawą Prawo dewizowe, postępowanie administracyjne prowadzone w sprawie indywidualnego zezwolenia jest jednoinstancyjne.
Wykładnia treści art. 8 ust. 3 ustawy Prawo dewizowe i art. 127 § 3 k.p.a. wskazuje, iż wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy przez Prezesa NBP nie jest dewolutywny. Skoro nie ma organu wyższego (odwoławczego) nad Prezesem banku centralnego, sprawa indywidualnego zezwolenia dewizowego nie może być rozpatrzona ponownie przez inny, drugoinstancyjny organ administracji publicznej. Niewystępowanie cechy dewolutywności środka zaskarżenia powoduje więc ponowne rozpatrzenie sprawy przez ten sam organ, który prowadził postępowanie w pierwszej instancji.
Organ wskazał, że żaden przepis prawa nie upoważnia do stwierdzenia, że Prezes NBP w sprawach indywidualnych zezwoleń dewizowych jest zarazem organem I i II instancji. Co więcej, powszechnie jest akceptowana ścisła wykładnia przepisów o kompetencji organów administracji publicznej w systemie konstytucyjnego porządku opartego o zasadę ustrojową praworządności i demokratycznego państwa prawa. Kompetencje organu II instancji nie mogą być domniemane, lecz muszą być jednoznacznie opisane w unormowaniach prawnych. Podniesiono, że ani w doktrynie, ani w orzecznictwie nie ma sporów w kwestii, czy wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją, od której nie służy odwołanie, jest rozpatrywany w postępowaniu jednoinstancyjnym, czy dwuinstancyjnym. Wniesienie takiego środka nie powoduje przesunięcia kompetencji do rozpoznania lub rozstrzygnięcia sprawy na organ wyższego stopnia, lecz ponownie powierza ją temu samemu organowi.
Odnosząc się do wniosku skarżącej o stwierdzenie, że uzyskała pozytywny wynik z egzaminu, organ wyjaśnił, że decyzja dotycząca ustalenia wyniku egzaminu konkursowego nie jest decyzją uznaniową, w której Minister Sprawiedliwości ma możliwość wyboru i swobodnej oceny, jaki wynik kandydata może uznać za pozytywny. Ustawa w art. 75i ust. 3 jednoznacznie przesądza, że pozytywny wynik uzyskuje kandydat, który otrzymał co najmniej 190 punktów. Przyjęcie przez Ministra Sprawiedliwości w decyzji, że kandydat uzyskał wynik pozytywny możliwe jest tylko wówczas, jeśli po analizie rozwiązanego przez kandydata testu można ustalić, że uzyskał on 190 punktów, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca.
Wobec powyższego organ stwierdził, że brak jest podstaw do zmiany bądź uchylenia zaskarżonej uchwały Komisji Egzaminacyjnej i uznania wyniku egzaminu A. K. za pozytywny.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca wniosła o jej uchylenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Zarzuciła:
1) naruszenie prawa materialnego tj.:
art. 75i ust. 1 ustawy Prawo o adwokaturze z dnia 26 maja 1982 roku (tekst jednolity Dz. U. z 2002 r. nr 123, poz. 1058 ze zm.) a contrario przez jego niezastosowanie polegające na nieprzyznaiu punktów za odpowiedzi poprawne nieuwzględnione w "kluczu odpowiedzi",
art. 75a ust. 1 w zw. z art. 75 ust. 1 w zw. z art. 75b ust. 4 w zw. z art. 75a ust. 3 i art. 75i ust. I ustawy Prawo o adwokaturze w zw. z art. 54 ust. 1 Konstytucji w zw. art. 32 §1-2 Konstytucji poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż na egzaminie konkursowym na aplikację adwokacką dozwolone jest ocenianie poglądów, nie zaś wyłącznie wiedzy kandydatów, a także iż jest dozwolone wartościowanie konkurencyjnych poglądów na podstawie kryteriów subiektywnych przyjętych przez autora pytań,
2) rażące naruszenie przepisów postępowania tj.:
art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 11 k.p.a. i art. 107 §3 k.p.a., poprzez: prowadzenie postępowania w kierunku utrzymania w mocy decyzji organu I instancji, nie zaś ponownego merytorycznego rozpatrzenia sprawy i wydania rozstrzygnięcia słusznego w świetle materiału sprawy, co doprowadziło do ograniczenia postępowania dowodowego, fragmentarycznej i arbitralnej oceny materiału dowodowego, sporządzenia uzasadnienia decyzji "na tezę", obarczonego szeregiem błędów i sprzeczności, pomijającego okoliczności wskazane przez skarżącą, co uniemożliwia mu spełnianie jego funkcji;
art. 6 k.p.a. - zasady legalności - i art. 7 k.p.a. w zakresie zasady praworządności, polegające na działaniu rażąco sprzecznym z przepisami prawa materialnego regulującymi przedmiotowe postępowanie, przepisami rangi konstytucyjnej, przepisami postępowania, a także na stosowaniu arbitralnej i błędnej wykładni przepisów, których dotyczyły pytania testowe w postępowaniu egzaminacyjnym, a także na wyrażeniu szeregu dowolnych i obiektywnie błędnych ocen prawnych, jak również twierdzeń wewnętrznie sprzecznych i oczywiście nieprawdziwych w świetle materiału sprawy na poparcie utrzymania w mocy wadliwej i niesłusznej decyzji organu I instancji, do której przeniknęły wszystkie wady opracowanego przez zespół konkursowy klucza odpowiedzi, którym organ się posługiwał, i na lekceważeniu interesu obywatela w postępowaniu:
art. 8 k.p.a. poprzez naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa, przejawiające się m.in. w przygotowaniu i przeprowadzeniu egzaminu konkursowego na aplikację adwokacką w sposób naruszający gwarancje wynikające z przepisów ustawy Prawo o adwokaturze. Ponadto wskazała na ignorowanie konstytucyjnych gwarancja praworządności i poszanowania praw jednostki, a poprzez stosowanie w tym egzaminie arbitralnej i kontrowersyjnej wykładni prawa ukierunkowanej na przedstawienie jako prawidłowego klucza odpowiedzi obarczonego błędami merytorycznymi i wadami prawnymi, a także poprzez ustalenie wyniku egzaminu w oparciu o zestaw pytań i klucz odpowiedzi obarczone oczywistymi błędami merytorycznymi lub wykraczające poza obowiązujący i należycie oczekiwany zakres materiału egzaminacyjnego. Wskazała na ustalenie wyniku egzaminu w oparciu o pytania, które rażąco przekraczały uzasadniony stopień trudności i szczegółowości tego egzaminu. Podniosła, iż dokonano ustalenia wyniku egzaminu w oparciu o pytania skonstruowane z naruszeniem reguł językowych i logicznych oraz oparciu wyniku egzaminu o pytania skonstruowane w sposób mający na celu dezorientację kandydata, prowadzący do wadliwości samego takiego pytania. Wskazała na ustalenie wyniku egzaminu w oparciu o pytania dotyczące przepisów kwestionowanych w doktrynie z uwagi na ich niejasność lub brak możliwości prawnej ich stosowania lub innego rodzaju wadliwość legislacyjną, a także poprzez oparcie rozstrzygnięcia sprawy o twierdzenia wewnętrznie sprzeczne i oczywiście nieprawdziwe, powoływaniu się na błędne analizy i oceny obowiązującego prawa, w forsowaniu błędnych stanowisk za wszelką cenę, w celu uniknięcia konieczności przyznania racji Skarżącej. Wskazała na zaskakiwanie kandydatów na aplikację adwokacką nadzwyczaj wysokim i szczegółowym poziomem egzaminu, nieadekwatnym do poziomu wiedzy zdobytej w toku studiów prawniczych;
art. 138 §1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie za wszelką cenę w mocy zaskarżonej Uchwały w sytuacji, gdy ze względu na oczywiste naruszenia należało ją uchylić i rozstrzygnąć co do istoty sprawy bądź też nawet wydać decyzję kasatoryjną, co powodowało przeniknięcie do skarżonej Decyzji poprzez utrzymanie jej w mocy - wszystkich wad materialnych i procesowych, którymi dotknięta była zaskarżona Uchwala i postępowanie prowadzące do jej wydania, w szczególności zaś — w zakresie przepisów postępowania - mających wpływ na wynik sprawy naruszeń art. 6, 7, 8, 77 §1 i art. 80 k.p.a., zaś w zakresie prawa materialnego — rażących naruszeń art. 75a ust. 3 i 75i ust. 1 ustawy Prawo o adwokaturze w zw. z innymi przepisami, które miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Strony podtrzymały stanowiska a dodatkowo skarżąca zakwestionowała pytana 84 i 85. Dodatkowo już po zamknięciu rozprawy i ogłoszeniu wyroku skarżąca usiłowała przedłożyć wniosek o sprostowane protokółu rozprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną /uchwałę/ lub postanowienie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji lub postanowienia. Sąd nie bada więc celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy uchwała z dnia [...] września 2008 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji adwokackiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości Okręgowej Rady Adwokackiej w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację adwokacką nie naruszają prawa w sposób mający wpływ na wynik sprawy.
Postępowanie konkursowe na aplikację adwokacką jest postępowaniem administracyjnym, które przeprowadza powołany w tym celu organ Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji adwokackiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości jednej lub kilku okręgowych rad adwokackich, od której rozstrzygnięcia przysługuje stronie odwołanie do Ministra Sprawiedliwości.
Zgodnie z art. 75i ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1058, ze zm.) egzamin konkursowy polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 250 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Kandydat może wybrać tylko jedną odpowiedź. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Test sprawdza komisja w składzie, który przeprowadza egzamin konkursowy. Pozytywny wynik z egzaminu konkursowego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 190 punktów. Przepis art. 75a ust. 3 ustawy – Prawo o adwokaturze stanowi natomiast, że egzamin konkursowy polega na sprawdzeniu wiedzy kandydata na aplikanta adwokackiego z zakresu prawa: konstytucyjnego, karnego, postępowania karnego, karnego skarbowego, wykroczeń, cywilnego, postępowania cywilnego, gospodarczego, spółek prawa handlowego, pracy i ubezpieczeń społecznych, rodzinnego i opiekuńczego, administracyjnego, postępowania administracyjnego, finansowego, europejskiego, ustroju sądów, samorządu adwokackiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej, a także warunków wykonywania zawodu adwokata i etyki tego zawodu.
W ocenie Sądu - jeśli chodzi o pytania nr 75, 109, 115, 139 i 186 organ prawidłowo, w sposób wszechstronny i przekonywujący odniósł się do zarzutów podniesionych przez skarżącą w odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej. Minister w sposób pełny przedstawił obowiązujący w tej materii stan prawny oraz wyjaśnił stronie skarżącej, dlaczego jej stanowisko nie znajduje uzasadnienia.
Zdaniem sądu nie można zgodzić się z zarzutem skarżącej co do pytania nr 75, które brzmiało: "Według Kodeksu cywilnego, małżonek w stosunku do którego orzeczono separację i któremu nie służy żadne prawo do lokalu mieszkalnego, w którym zamieszkiwał wspólnie ze swym współmałżonkiem aż do dnia jego śmierci, niebędący spadkobiercą swego małżonka:
A. jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w
dotychczasowym zakresie w ciągu trzech miesięcy od otwarcia
spadku,
B. jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w
dotychczasowym zakresie w ciągu miesiąca od otwarcia spadku,
C. w ogóle nie jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania."
Według klucza poprawna odpowiedź na to pytanie to odpowiedź "C", oparta na treści art. 9351 k.c. w zw. z art. 923 k.c., natomiast skarżąca wybrała odpowiedź "A".
Zdaniem sądu z treści pytania nr 75 wynika w sposób jednoznaczny, że chodzi o uprawnienia takiego małżonka, w stosunku do którego orzeczono separację i taki stan między małżonkami trwał nadal aż do śmierci drugiego z nich. Odpowiedź na kwestionowane pytanie wynika jednoznacznie z powołanych w kluczu odpowiedzi przepisów k.c, a nie z poglądów doktryny i orzecznictwa. Art. 923 § 1 k.c. stanowi: "Małżonek i inne osoby bliskie spadkodawcy, które mieszkały z nim do dnia śmierci, są uprawnione do korzystania w ciągu trzech miesięcy od otwarcia spadku z mieszkania i urządzenia domowego, w zakresie dotychczasowym. Stanowisko takie wynika z przepisów kodeksu cywilnego i z Komentarza do kodeksu cywilnego, Księga czwarta, Spadki, Wyd. Prawnicze LexisNexis, W-wa 2006 r., s.33, teza 2, gdzie E. Skowrońska-Bocian stwierdza, że uprawnienie wynikające z art. 923 k.c. nie przysługuje małżonkowi, w stosunku do którego orzeczono separację.
Zdaniem sądu niezasadny jest zarzut skarżącej dotyczący pytania nr 109, które brzmiało: "Według kodeksu postępowania cywilnego, jeżeli strona nie złożyła wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku wydanego przez sąd drugiej instancji i nie wniosła o doręczenie jej odpisu tego wyroku z uzasadnieniem, a w sprawie tej skarga kasacyjna jest dopuszczalna:
A. strona nie może wnieść skutecznie skargi kasacyjnej,
B. okoliczność ta nie ma znaczenia dla skutecznego wniesienia skargi
kasacyjnej i strona może ją wnieść w terminie przewidzianym przez
Kodeks postępowania cywilnego,
C. strona może wnieść skargę kasacyjną i termin do jej wniesienia ulega
przedłużeniu o termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia.
Według klucza odpowiedzi prawidłową odpowiedzią jest odpowiedź "A", której podstawę prawną stanowi przepis art. 3985 § 1 k.p.c. Skarżąca na pytanie to udzieliła odpowiedzi "C", jednak w swoim odwołaniu wskazała, że odpowiedź wskazana w kluczu nie jest poprawna, właściwą winna być odpowiedź "B", albowiem przepis art. 387 § 4 wyraźnie wskazuje, że jeżeli uzasadnienie nie zostało sporządzone, a w sprawie wniesiona została skarga kasacyjna, sąd drugiej instancji sporządza uzasadnienie orzeczenia w terminie dwóch tygodni od dnia wniesienia skargi. Z takim zarzutem zgodzić się nie można. W sytuacji opisanej w treści tego pytania, jeżeli strona nie złożyła wniosku o doręczenie jej odpisu wyroku sądu drugiej instancji wraz z uzasadnieniem, to nie może skutecznie wnieść skargi kasacyjnej (tak też Sąd Najwyższy m. in. w postanowieniach z 11 grudnia 1996r, I PKN 45/96, OSNAPiUS nr 14/1997, poz. 254; z 23 stycznia 1997r. I CZ 28/96; z 7 czerwca 1997r, II CZ 64/97 nie publ.; z 28 marca 2007r., III CSK 66/07. Tym samym niemożliwe jest wniesienie (skuteczne) skargi kasacyjnej..." (prof. T Ereciński w Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Wyd. Prawnicze LexisNexis, W-wa 2006r., t 2,s. 228, teza 3 ".. .strona, która zaniechała wystąpienia z powyższym żądaniem, nie jest uprawniona do wniesienia skargi kasacyjnej..."). Odpowiedź na skarżone pytanie wynika wprost z art. 3985 §1 k.p.c, w którym to przepisie ustawodawca określił wprost, że skargę kasacyjną wnosi się ... "w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem stronie skarżącej", a więc w konsekwencji, jeżeli nie nastąpiło takie doręczenie, gdyż strona o nie wnosiła lub uczyniła to nieskutecznie, bo z przekroczeniem siedmiodniowego terminu na zgłoszenie takiego wniosku, dla takiej strony w ogóle nie powstaje możliwość skutecznego wniesienia skargi kasacyjnej. Ustawodawca wprowadził takie uregulowanie, właściwe jedynie w postępowaniu kasacyjnym (w postępowaniu apelacyjnym przewidział natomiast możliwość wniesienia tzw. apelacji wprost, tj. bez konieczności uprzedniego wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia wyroku sądu I instancji - art 369 § 2 k.p.c).
Zdaniem sądu nietrafny jest zarzut skarżącej odnoszący się do pytania 115, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, w postępowaniu uproszczonym zmiana powództwa jest:
A. dopuszczalna bez ograniczeń,
B. dopuszczalna w sytuacjach wskazanych w Kodeksie postępowania cywilnego,
C. niedopuszczalna."
Według klucza odpowiedzi prawidłową jest odpowiedź "C" mająca oparcie w przepisie art. 5054 k.p.c. Skarżąca zaznaczyła odpowiedź "B" i w swoim odwołaniu podniosła, że kodeks postępowania cywilnego dopuszcza wyjątek od zasady wyrażonej w art. 5054 k.p.c, gdyż dopuszczalne jest krzyżowanie postępowań odrębnych, między innymi postępowania uproszczonego z postępowaniem gospodarczym, w którym przepis art. 4794 § 4 k.p.c dopuszcza zmianę powództwa. Przepis art. 5054 k.p.c. jest przepisem szczególnym i dotyczy tylko postępowania uproszczonego. Zdanie pierwsze § 1 tego artykułu brzmi: "Zmiana powództwa jest niedopuszczalna", a więc odpowiedź na powyższe pytanie wynika wprost z treści tego przepisu. W odwołaniu skarżąca, odnosząc się do przepisów z zakresu postępowania w sprawach gospodarczych czyni założenia, które w pytaniu nie występowały i do których nie była uprawniona.
Zdaniem sądu nietrafny jest zarzut skarżącej odnoszący się do pytania 139, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, o wyłączeniu wspólnika ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością:
A. orzeka sąd wyrokiem,
B. orzeka sąd postanowieniem,
C. decyduje walne zgromadzenie, podejmując stosowną uchwałę
o wyłączeniu wspólnika."
Według klucza prawidłowa odpowiedź na to pytanie to odpowiedź "A", oparta na treści przepisu art. 266 § 1 i 2 k.s.h., natomiast skarżąca wybrała odpowiedź "B". Kwestia rodzaju orzeczenia, w którym sąd orzeka o wyłączeniu wspólnika, została jednoznacznie określona przepisami kodeksu spółek handlowych, a także przepisami kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z art. 266 § 1 k.s.h., z ważnych przyczyn dotyczących danego wspólnika, sąd może orzec jego wyłączenie ze spółki na żądanie wszystkich pozostałych wspólników, jeżeli udziały wspólników żądających stanowią więcej niż połowę kapitału zakładowego. Natomiast zgodnie z § 2 wskazanego przepisu, umowa spółki może przyznać prawo wystąpienia z powództwem, także mniejszej liczbie wspólników, jeżeli ich udziały stanowią więcej niż połowę kapitału zakładowego. Wskazane przepisy zdaniem organu nie pozostawiają wątpliwości, że o wyłączeniu wspólnika sąd orzeka w postępowaniu procesowym po przeprowadzeniu rozprawy, bowiem przedmiotem jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy wywołane wniesieniem pozwu. W postępowaniu procesowym, (odmiennie niż w postępowaniu nieprocesowym, w którym sąd wszelkie orzeczenia wydaje w postaci postanowień) wyrok (względnie nakaz zapłaty) rozstrzyga o istocie sprawy, o istnieniu lub nieistnieniu prawa, natomiast postanowienie rozstrzyga jedynie kwestie proceduralne.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela w pełni dokonaną przez Ministra Sprawiedliwości materialnoprawną ocenę stawianych zarzutów, uznając, iż w świetle obowiązujących przepisów prawa strona skarżąca udzieliła niepoprawnych odpowiedzi na te pytania. Sporne pytania testowe mieszczą się w ramach zakresu przedmiotowego egzaminu konkursowego na aplikację adwokacką. Zostały sformułowane zgodnie z zaleceniem zawartym w przepisie art. 75i ust. 1 ustawy – Prawo o adwokaturze, zaś odpowiedź wskazana przez organ, jako właściwa - wynika z poprawnego w tym zakresie klucza odpowiedzi załączonego do testu. Pytania te oparte były na przepisach prawa i zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź. Udzielenie przez skarżącą błędnych odpowiedzi na te pytania było, w ocenie Sądu, wynikiem czynienia przez nią pewnych dodatkowych założeń nie wynikających z treści pytania oraz własnej interpretacji przepisów.
W nawiązaniu do treści wyżej zacytowanych przepisów Sąd uznał za nietrafny zarzut skarżącego polegający na wadliwym skonstruowaniu pytania nr 186, w którym nie jedną, lecz dwie z przedstawionych propozycji odpowiedzi można uznać za prawidłowe. Pytanie brzmiało:
"Zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego i ustawą Prawo dewizowe postępowanie administracyjne prowadzone w sprawie indywidualnego zezwolenia dewizowego jest:
A. jednoinstancyjne,
B. dwuinstancyjne,
C. trójinstancyjne."
Według organu prawidłowa odpowiedź na to pytanie to odpowiedź "A", która oparta jest na art. 8 ust. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe (Dz. U. Nr 114, poz. 1178 ze zm.) w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. Skarżący dowodził natomiast, że prawidłowa na to pytanie jest zakreślona przez niego odpowiedź "B".
W ocenie Sądu zarzutów skarżącej odnośnie pytania nr 186 nie można podzielić. Przepis art. 8 ust. 3 ustawy Prawo dewizowe stanowi, że do decyzji Prezesa Narodowego Banku Polskiego wydanych w sprawach związanych z udzielaniem indywidualnych zezwoleń dewizowych, stosuje się odpowiedni art. 127 § 3 k.p.a. Zgodnie z przepisem art. 127 § 3 k.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy; do wniosku tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji.
Z treści powyższych przepisów wynika, że od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego w sprawie indywidualnego zezwolenia dewizowego strona może wystąpić do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Skoro więc wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy przysługuje "od decyzji wydanej w pierwszej instancji", a "do wniosku tego stosuje się odpowiedni przepisy dotyczące odwołań" to analiza literalnego brzmienia powyższych przepisów, w powiązaniu z treścią przepisów § 1 oraz § 2 art. 127 k.p.a., może prowadzić do wniosku, że decyzja wydana przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy jest decyzją nie wydaną w drugiej instancji z uwagi na tożsamość podmiotową organu pierwszej i drugiej instancji.
Zdaniem Sądu analiza powyższych przepisów nie prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż w pytaniu nr 186 prawidłowa jest tylko odwiedź "A", a nie wskazana przez skarżącego odpowiedź "B". Natomiast z przywołanych przez organ poglądów doktryny wynika, że wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją, od której nie służy odwołanie, jest rozpatrywany w postępowaniu jednoinstancyjnym. Problem w pytaniu nr 186 sprowadza się więc w rzeczywistości do kwestii, czy o dwuinstancyjnym postępowaniu administracyjnego można mówić tylko wtedy, gdy do kolejnego rozstrzygnięcia sprawy właściwy jest organ wyższego stopnia, czy także wtedy gdy właściwy jest ten sam organ administracji, który rozstrzygnął sprawę w pierwszej instancji. W doktrynie prezentowane są poglądy, że dwuinstancyjność postępowania może być rozpatrywana w dwóch aspektach - materialnym oraz formalnym. W aspekcie materialnym dwuinstancyjność postępowania polega na prawnej możności dwukrotnego rozstrzygnięcia tej samej sprawy pod względem merytorycznym. W aspekcie formalnym wyraża się natomiast w konstrukcji toku instancji i zakłada przesunięcie uprawnień do ponownego rozpatrzenia sprawy na organ wyższej instancji.
Według W. Dawidowicza, punkt ciężkości zasady dwuinstancyjności postępowania spoczywa na jej aspekcie materialnym, czyli na prawnej możności dwukrotnego rozstrzygnięcia tej samej sprawy, natomiast rzeczą drugorzędną jest, czy właściwy do ponownego rozstrzygnięcia sprawy jest inny organ (wyższego stopnia) czy też ten sam. Dwuinstancyjność bowiem "jest pojęciem procesowym a nie ustrojowym – z tym, że zamyka się ono w systemie organów administracji państwowej" (W. Dawidowicz, Zarys procesu administracyjnego, Warszawa 1989, s. 45).
Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 22 lutego 2007 r. II GPS 2/06 wyraził pogląd, że w sukcesywnie budowanym stanie prawnym, w orzecznictwie i doktrynie istnieją wystarczająco silne przesłanki do przyjęcia, że wniosek strony przewidziany w art. 127 § 3 k.p.a. uruchamia tok instancji w znaczeniu procesowym, który nie musi być zbudowany na hierarchicznej strukturze organów administracji publicznej. W takiej sytuacji sprawa jest drugi raz rozpoznawana z odpowiednim stosowaniem przepisów dotyczących odwołań od decyzji, oczywiście z pominięciem przepisów ściśle powiązanych z procedowaniem w systemie nadrzędności organu wyższego stopnia nad niższym, oraz z wykorzystaniem wprost lub z nieodzowną modyfikacją innych przepisów postępowania odwoławczego. (vide: LEX nr 235169)
Przewidziana w art. 127 § 3 k.p.a. instytucja wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w świetle rozbieżnych poglądów doktryny oraz orzecznictwa, może być uznana jednoznacznie za wyjątek od zasady dwuinstancyjności.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy jest bowiem szczególnym środkiem odwoławczym występującym w jurysdykcyjnym postępowaniu administracyjnym i odpowiada swym charakterem pojęciu środka odwoławczego. Środek ten w istocie ma wszystkie cechy odwołania poza dewolutywnością tj. nie przesuwa sprawy do rozstrzygnięcia przez organ wyższego stopnia.
Przypomnieć w tym miejscu należy, że przepis art. 127 § 3 k.p.a. wprowadzono ustawą z dnia 31 stycznia 1980 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 4, poz. 8). Przepis ten zastąpił obowiązujący uprzednio art. 110 § 2 k.p.a., który głosił, iż od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez naczelny organ administracji nie przysługuje odwołanie.
Przepis art. 8 ust. 3 ustawy Prawo dewizowe w pierwotnym brzmieniu (obowiązującym do dnia 20 kwietnia 2007 r.) stanowił natomiast, że decyzje Prezesa Narodowego Banku Polskiego wydawane w sprawach związanych z udzielaniem indywidualnych zezwoleń dewizowych, są ostateczne.
W świetle powyższych rozważań nie może budzić, w ocenie Sądu, wątpliwość sformułowanie tego rodzaju pytania, jak pytanie nr 186, na egzaminie konkursowym na aplikację.
Wobec tego, że uchwałą Komisji Egzaminacyjnej utrzymaną w mocy decyzją Ministra Sprawiedliwości, ustalony został wynik egzaminu konkursowego skarżącej na 188 punktów, zasadnym było utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
Nie można podzielić poglądów skarżącej o naruszeniu przepisów prawa procesowego art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 11 k.p.a. i art. 107 §3 k.p.a. w ocenie sądu organ II instancji ponownie merytorycznie rozpatrzył sprawę w świetle zgromadzonego materiału dowodowego. Organ może oceniać odmiennie do skarżącej stan sprawy, a jak wynika z uzasadnienia decyzji odniósł się do argumentów skarżącej.
Podobnie też bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 6 k.p.a. - zasady legalności - i art. 7 k.p.a. w zakresie zasady praworządności, polegające na działaniu rażąco sprzecznym z przepisami prawa materialnego regulującymi przedmiotowe postępowanie, przepisami rangi konstytucyjnej, przepisami postępowania, a także na stosowaniu arbitralnej i błędnej wykładni przepisów, których dotyczyły pytania testowe w postępowaniu egzaminacyjnym, a także na wyrażeniu szeregu dowolnych i obiektywnie błędnych ocen prawnych, jak również twierdzeń wewnętrznie sprzecznych i oczywiście nieprawdziwych w świetle materiału sprawy na poparcie utrzymania w mocy wadliwej i niesłusznej decyzji organu 1 instancji, do której przeniknęły wszystkie wady opracowanego przez zespól konkursowy klucza odpowiedzi, którym organ się posługiwał, i na lekceważeniu interesu obywatela w postępowaniu. Organ szczegółowo odniósł się do każdego pytania i powołując się na przepisy oraz stanowisko doktryny uzasadnił swoje stanowisko.
Nie doszło do naruszenia art. 8 k.p.a. poprzez naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa, przejawiające się m.in. w przygotowaniu i przeprowadzeniu egzaminu konkursowego na aplikację adwokacką w sposób naruszający gwarancje wynikające z przepisów ustawy Prawo o adwokaturze.
Z uwagi na powyższe nie doszło do naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie za wszelką cenę w mocy zaskarżonej Uchwały. Organy państwa zobowiązane są do prezentowania linii orzeczniczej, która może w indywidualnych sprawach być różna od wykładni w innych sprawach.
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło