VI SA/Wa 352/09

WyrokWSA w Warszawie2009-04-27

Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Andrzej Wieczorek, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "Trening Zastępowania Agresji (ART)" z powodu braku dostatecznych znamion odróżniających, czy też wadliwie ocenił kwestię umocowania pełnomocnika wnioskodawców wnoszących sprzeciw?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego, stwierdzając, że organ nie wyjaśnił w sposób wyczerpujący kwestii umocowania pełnomocnika wnioskodawców wnoszących sprzeciw. Zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, organ ma obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w tym prawidłowości umocowania pełnomocnika, co w niniejszej sprawie zostało zaniedbane.
Stan faktyczny
Skarżący J. M. wniósł skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, która unieważniła prawo ochronne na znak towarowy "Trening Zastępowania Agresji (ART)". Urząd Patentowy uznał, że znak ten nie posiada dostatecznych znamion odróżniających i ma charakter opisowy. W trakcie postępowania skarżący podniósł m.in. zarzuty dotyczące wadliwego umocowania pełnomocników wnioskodawców wnoszących sprzeciw, nieprawidłowego rozpoznania dowodów oraz braku podstaw do unieważnienia prawa ochronnego. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną z powodu niewyjaśnienia przez organ kwestii umocowania pełnomocnika.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej; stwierdzono, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; zasądzono od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego J. M. kwotę 1000 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Sędzia WSA Piotr Borowiecki Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2009 r. sprawy ze skargi J. M. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Trening Zastępowania Agresji (ART)" 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego J. M. kwotę 1000 (jeden tysiąc) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej – organ - decyzją z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] maja 2008 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Trening Zastępowania Agresji (ART)" R-171721 udzielonego na rzecz – uprawnionego J. M., na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez wnioskodawcę I. oraz wnioskodawcę K. zwanych dalej wnioskodawcami na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawa Własności Przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) unieważnił prawo ochronne na ww. znak. Organ wskazał, że [...] stycznia 2003 r. udzielił uprawnionemu, prawa ochronnego na słowny znak towarowy przeznaczony do oznaczania usług: edukacja, kształcenie praktyczne, kursy edukacyjne, organizowanie i prowadzenie konferencji i seminariów, publikowanie książek Dnia [...] kwietnia 2007 roku wnioskodawcy wnieśli do organu sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na ww. słowny znak towarowy na rzecz uprawnionego. Według wnoszących sprzeciw udzielenie prawa ochronnego na ww. znak towarowy nastąpiło z naruszeniem art. 120 ust 1, art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2, art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 1 p.w.p. Wskazali, że prawo ochronne na sporny znak towarowy nie mogło być udzielone gdyż oznaczenie Trening Zastępowania Agresji (ART) nie ma dostatecznych znamion odróżniających, jest sprzeczne z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami oraz zostało zgłoszone w złej wierze. W odpowiedzi na sprzeciw uprawniony podniósł, iż sprzeciw jest bezzasadny, gdyż jest on "pierwszą osobą która w ogóle rozpoczęła działalność usługową i wydawniczą pod tą nazwą" i "nikt nie broni trenerom wnioskodawców [...] ratowania uzależnionych dzieci z powoływaniem się na przedmiotowy znak". Organ uznał, że zgodnie z art. 246 ust. 1 ustawy Prawo własności przemysłowej każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. Art. 246 ust. 2 tej ustawy stanowi, iż podstawę sprzeciwu stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie prawa ochronnego. Wskazał, że w świetle art. 247 ust. 2 p.w.p., w sytuacji gdy uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie Urzędu podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Zdaniem organu w myśl art. 255 ust. 1 pkt. 9 w/wym. ustawy, sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny, rozpatruje się w trybie postępowania spornego. W związku z uznaniem sprzeciwu za bezzasadny, zgodnie z dyspozycją art. 247 ust. 2 p.w.p. sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w trybie postępowania spornego. Na rozprawie w postępowaniu spornym wnioskodawca podtrzymał sprzeciw oraz wszystkie argumenty zawarte we wniosku, podkreślając, iż program pod nazwą Trening Zastępowania Agresji "stosowany był od dziesięcioleci" a uprawniony nie jest jego autorem. Uprawniony do spornego prawa wniósł o oddalenie sprzeciwu wskazując, iż "należy odróżnić metodę jaką jest Trening Zastępowania Agresji od samej nazwy określającej tą metodę" i "jeżeli istnieje na rynku kilkadziesiąt różnych metod pod tą nazwą to ludzie są wprowadzani w błąd". Zdaniem organu zgodnie z art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających, tudzież składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Organ uznał, że określenie Trening Zastępowania Agresji (ART) ma charakter opisowy względem usług, dla których znak został przeznaczony, gdyż składa się z elementów służących w obrocie do wskazania przedmiotu usług objętych ochroną spornego znaku. Tym samym sporne oznaczenie informuje przeciętnego odbiorcę, że w ramach świadczonych usług edukacyjnych, kształcenia praktycznego, kursów edukacyjnych, organizowanych i prowadzonych konferencji i seminariów oraz publikacji książek przedstawiana jest tematyka treningu poświęconego zastępowaniu agresji innymi formami aktywności. Jego zdaniem za unieważnieniem spornego prawa ochronnego przemawia także fakt, że przedmiotowy znak nie posiada żadnej grafiki, która mogłaby utkwić w pamięci przeciętnego odbiorcy. Tym samym nie jest w stanie wskazywać pochodzenia oznaczenia z konkretnego źródła, w tym wypadku od uprawnionego. Zdaniem organu określenie to było w praktyce stosowane przez inne podmioty, na co wskazuje nie tylko sam uprawniony (protokół z rozprawy z dnia [...] maja 2008 r., Tom II, karta 146), ale również materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy. Między innymi nazwa stosowana była przez Komisję Edukacji w Dziedzinie Uzależnień (Tom I, karta 137) czy też szeroko przedstawiana na Konferencji "Stop Przemocy" organizowanej przez Urząd Miasta W., Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno - Pedagogicznej (Zob. Tom II, karta 3). Organ wskazał, że nie zajmował się kwestią praw autorskich spornego znaku, ani treścią samego treningu, a jedynie konkretnym znakiem słownym i jego odbiorem przez przeciętnego odbiorcę. W tej sytuacji zdaniem organu nie ma znaczenia, kto był twórcą treningu, od kogo uprawniony uzyskał prawa do stosowania metody itp. W ocenie organu utrzymanie ochrony spornego prawa wyłącznego na rzecz jednego podmiotu, prowadziłoby do nieuzasadnionej monopolizacji oznaczenia używanego przez różne, niezależne podmioty, w sytuacji braku jego zdolności odróżniającej w stosunku do towarów do oznaczania których został on przeznaczony. W związku z powyższym wniosek o unieważnienie spornego prawa ochronnego na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 uznano za zasadny. Organ nie uwzględnił zarzutów wnioskodawców dotyczących naruszenia art. 120 ust. 1, art. 131 ust. 1 pkt 1 i art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., bowiem oznaczenie to jakkolwiek pozbawione dostatecznych znamion odróżniających spełnia warunki znaku jako takiego (art. 120 ust. 1 p.w.p.), dającego się przedstawić w sposób graficzny. Uznał, że używanie znaku spornego nie jest również sprzeczne z dobrymi obyczajami, bowiem ocenie podlega forma przedstawieniowa znaku (elementy przedmiotowe) a nie zachowanie podmiotu (elementy podmiotowe) objęte dyspozycją art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Oznacza to, że za oznaczenia naruszające dobre obyczaje uznaje się w szczególności znaki o wulgarnej treści lub formie albo o treści lub formie obraźliwej. Przedmiotowy znak nie realizuje żadnego ze wskazanych warunków. Zdaniem organu niezasadny jest także zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo własności przemysłowej. W myśl powyższego przepisu, nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze, w celu uzyskania ochrony. Powołując się na literaturę przedmiotu wskazano, że "w złej wierze jest ten, kto powołując się na określone prawo lub stosunek prawny wie, że prawo to (stosunek prawny) nie istnieje albo wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w tym przedmiocie nie można uznać, w okolicznościach konkretnego przypadku, za usprawiedliwiony". Okoliczności te, w tym naganność postępowania uprawnionego, organ wskazał, że powinien ocenić w kontekście całokształtu ustalonego stanu faktycznego a takie dowody nie zostały przez wnoszących przedstawione. Urząd Patentowy opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym uznał, że wnioskodawca nie udowodnił zaistnienia okoliczności uzasadniających przyjęcie złej wiary po stronie uprawnionego z prawa ochronnego do spornego znaku. Pomimo nie uwzględnienia zarzutów z art. 120 i 131 p.w.p., organ uznał, iż przedmiotowe prawo wyłączne należało unieważnić. Skargę na decyzję z dnia [...] maja 2008 r. wniósł uprawniony J. M. Wskazał, że osoby działające w imieniu wnioskodawców nie posiadały prawidłowego umocowania do działania w imieniu K. i I., sprzeciw rozpoznano mimo wniesienia go w nieodpowiednim terminie (przed publikacją w WUP), nie uwzględniono, iż autorem Treningu Zastępowania Agresji ART jest J. M., znak Treningu Zastępowania Agresji ART posiadał znamiona odróżniające, nieprawidłowo rozpoznano dowody (m.in. na organizowanie Konferencji jak i finansowanie szkoleń), unieważniono prawo ochronnego, pomimo iż osoby trzecie nie wykazały używania przedmiotowego, znak towarowy nabył wtórną zdolność odróżniającą. Powołując się na powyższe uprawniony wnosił o unieważnienie, wstrzymanie wykonania albo uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów. Organ podtrzymał stanowisko a w zakresie pełnomocnictwa wskazał, że zgodnie z art. 239 p.w.p., "w razie upoważnienia przez stronę do działania w postępowaniu przed Urzędem Patentowym jednostki świadczącej usługi w tym zakresie i złożenie oświadczenia przez kierownika tej jednostki (kancelarii patentowej), wskazującego zatrudnionego w niej rzecznika patentowego jako upoważnionego do działania, oświadczenie takie uważa się za pełnomocnictwo". Urząd Patentowy zaznaczył, iż zarówno "I." jak i "K." działały poprzez profesjonalnego pełnomocnika - rzecznika patentowego zatrudnionego w jednostce świadczącej usługi w zakresie własności przemysłowej - a zatem osobę wykonującą zawód zaufania publicznego, która "z urzędu bada prawidłowość swojego umocowania, a tym samym "zwalnia" Urząd od tej czynności. Jego zdaniem na gruncie cywilistyki, zgodnie z brzmieniem art. 104 Kodeksu Cywilnego "w przypadku gdy komuś zostało złożone oświadczenie woli w cudzym imieniu i zgodził się on na działanie bez umocowania, stosuje się odpowiednio przepis o zawarciu umowy bez umocowania". Zgodnie art. 103 k.c., "ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu umowa została zawarta". Uznał więc, iż skarżący będąc świadom (jego zdaniem) "nieprawidłowego" umocowania B. R. jak i R. N. do działania w imieniu "K." jak i "I.", nie sprzeciwiał się temu na żadnym etapie postępowania a tym samym zgodził się na składanie oświadczeń woli przez powyższych w imieniu "I." oraz "K.". Podniósł, iż dokumenty na rzekomy brak umocowania B. R. i R. N. - doręczone wraz ze skargą [...] stycznia 2009 r. - obejmują rok 2006 oraz koniec roku 2008 (od listopada), a więc co najmniej kilka miesięcy przed złożeniem sprzeciwu jak i kilka miesięcy po wydaniu decyzji przez Urząd Patentowy. Tym samym w żaden sposób nie stanowią dowodów na brak umocowania obu Panów do działania w imieniu I. i K. w dniu złożenia sprzeciwu. Wnioskodawcy – uczestnicy postępowania złożyli pismo, którego wynika, że czynności podjęte przez wnoszących sprzeciw a w tym udzielenie pełnomocnictwa Kancelarii Rzeczników patentowych są potwierdzone przez odpowiednie władze sprzeciwiających się organizacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej także: p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja narusza prawo w sposób mający wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 2 Konstytucji, Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Stosownie zaś do art. 6 k.p.a. organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. W świetle powołanych wyżej przepisów decyzja administracyjna, a w szczególności, jak to ma miejsce w okolicznościach niniejszej sprawy, musi być oparta na obowiązującym przepisie prawa i zgodna z jego treścią. Tych wymogów nie spełnia wspomniana wyżej decyzja. Sąd podziela stanowisko organu, iż zarzut skarżącego co do rozpoznania sprzeciwu mimo wniesienia go w nieodpowiednim terminie - przed publikacją w Wiadomościach Urzędu Patentowego jest niezasadny. Zgodnie z datą stempla Kancelarii Ogólnej organu, sprzeciw został złożony [...] kwietnia 2007 r., a zatem po dniu opublikowania w WUP (październiku 2006 r.). Bezzasadne są zarzuty: nieuwzględnienia, iż autorem Treningu Zastępowania Agresji ART jest J. M., nieprawidłowego rozpoznania dowodów oraz unieważnienia prawa ochronnego, pomimo iż Wnioskodawcy nie wykazali używania przedmiotowego znaku a także wskazywali, że unieważnienie prawa ochronnego nastąpiło pomimo, iż znak towarowy nabył wtórną zdolność odróżniającą. Prawo ochronne zostało unieważnione na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo Własności Przemysłowej ze względu na brak dostatecznych znamion odróżniających. Te wyżej przedstawione przez skarżącego zrzuty nie mają wpływu na ustalenia poczynione przez organ. Zgodnie z treścią ust. 1 art. 246 p.w.p., każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. Podstawę sprzeciwu, o którym mowa w ust. 1, stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji (ust. 2). Warunkiem wniesienia sprzeciwu jest istnienie w obrocie prawnym prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego tj. decyzji kończącej postępowanie w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "Trening Zastępowania Agresji (ART)" R-171721. W rozpoznawanej sprawie, na skutek wniesienia sprzeciwu od decyzji o udzieleniu uprawnionemu (wnoszącemu skargę) prawa ochronnego, wszczęte zostało "autonomiczne" postępowanie sprzeciwowe, regulowane przepisami art. 246-247 p.w.p. W świetle art. 246 ustawy - Prawo własności przemysłowej sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania. Wszczęcie takiego postępowania zobowiązuje organ do podjęcia określonych czynności procesowych, o których mowa w art. 247 p.w.p. Sprzeciw wnioskodawców uruchomił postępowanie administracyjne zakończone wydaniem zaskarżonej decyzji. Należy zauważyć, że postępowanie sprzeciwowe, w razie terminowego podniesienia zarzutu przez uprawnionego, iż sprzeciw jest bezzasadny, nie zostaje zakończone, gdyż uruchamia postępowanie sporne (przepis stanowi, iż sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym), w którym następuje merytoryczne rozpoznanie sprzeciwu (art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p.). W przeciwnym przypadku (tj. przy braku odpowiedzi na sprzeciw), postępowanie sprzeciwowe zostaje zakończone wydaniem decyzji unieważniającej decyzję o udzieleniu patentu i umarzającej postępowanie. Warunkiem przekazania sprzeciwu do rozpoznania w postępowaniu spornym jest zatem prawidłowe wniesienie odpowiedzi na sprzeciw. Jeśli odpowiedzi takiej nie wniesiono, wnoszący sprzeciw ma prawo oczekiwać zakończenia sprawy poprzez wydanie decyzji uchylającej decyzję udzielającą ochrony oraz umarzającej postępowanie. W rozpoznawanej sprawie uprawniony ustosunkował się do wniesionego sprzeciwu a więc zgodnie z powyższym sprawa została prawidłowo przekazana do dalszego postępowania. Art. 252 ustawy prawo własności przemysłowej stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w ustawie do postępowania przed Urzędem Patentowym stosuje się, z zastrzeżeniem art. 253, odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Przepis pkt 9, ust 1 i ust 4 art. 255 ustawy prawo własności przemysłowej wskazuje, że m.in. Urząd Patentowy - w trybie postępowania spornego - rozstrzyga sprawy o unieważnienie prawa z rejestracji oraz działa w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Zdaniem Sądu pełnomocnik już przy dokonaniu pierwszej czynności procesowej w imieniu strony i jej organu lub przedstawiciela ustawowego ma obowiązek dołączyć do akt sprawy pełnomocnictwo lub jego wierzytelny odpis. Obowiązek ten potwierdza art. 46 § 3 p.p.s.a. (oraz art. 237 Prawa własności przemysłowej), z którego wynika, że pełnomocnik wnoszący pismo dołącza do niego pełnomocnictwo, jeśli przedtem go nie złożył. Biorąc pod uwagę fakt, oraz uznając, że pierwsza czynność a więc wniesienie sprzeciwu mogła być dotknięta wadą niewłaściwego umocowania organ winien ten fakt wyjaśnić. Wbrew twierdzeniom organu działanie poprzez profesjonalnego pełnomocnika - rzecznika patentowego zatrudnionego w jednostce świadczącej usługi w zakresie własności przemysłowej - a zatem osobę wykonującą zawód zaufania publicznego, która "z urzędu bada prawidłowość swojego umocowania," nie "zwalnia" Urzędu od przeprowadzenia takich czynności zwłaszcza, że powodują one daleko idące skutki. Taki obowiązek wynika z art.6 i następnych Kodeksu postępowania administracyjnego. Powyższe okoliczności wskazują, iż organ odwoławczy wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 7 i 77 k.p.a. nie wyjaśnił w sposób wyczerpujący kwestii umocowania pełnomocnika w dacie wydawania decyzji. Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego jest zawarta w art. 7 k.p.a. zasada nakazująca organom administracji publicznej podejmowanie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy zgodnego z rzeczywistością. Z kolei art. 77 § 1 k.p.a. mówi, że organ administracji publicznej zobowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Podkreślić jednak należy, że obowiązku tego nie należy rozumieć w ten sposób, iż to wyłącznie organ administracji publicznej jest w każdym przypadku zobligowany do wyszukiwania faktów uzasadniających twierdzenia stron czy poszukiwania i zbierania dowodów mających wykazać istnienie tych faktów. Biorąc pod uwagę powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji. Stosownie do przepisu art. 152 p.p.s.a. orzeczono o niewykonywaniu zaskarżonej uchwały do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i 205 § 2 cyt. wyżej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło