VI SA/Wa 710/09

WyrokWSA w Warszawie2009-06-17

Skład orzekający: Maria Jagielska, Magdalena Maliszewska, Olga Żurawska-Matusiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pytania testowe w egzaminie konkursowym na aplikację radcowską, których prawidłowość odpowiedzi wynika z wnioskowania a contrario lub z połączenia kilku przepisów, są prawidłowo skonstruowane i czy organ odwoławczy prawidłowo rozpatrzył zarzuty strony skarżącej dotyczące tych pytań?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie jest organem właściwym do ponownego sprawdzania testu egzaminacyjnego, jednakże musi badać merytoryczne zarzuty strony skarżącej dotyczące poszczególnych pytań. Pytania testowe, które sprawdzają znajomość konkretnych przepisów prawa, nawet jeśli wymagają wnioskowania a contrario lub połączenia kilku norm, są prawidłowo skonstruowane, jeśli ich treść jest jednoznaczna i wynika z prawa pozytywnego. Organ odwoławczy prawidłowo rozpatrzył zarzuty strony skarżącej, szczegółowo uzasadniając swoje stanowisko.
Stan faktyczny
Skarżąca E. G. uzyskała negatywny wynik z egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, zdobywając 189 punktów, podczas gdy próg zaliczenia wynosił 190 punktów. W odwołaniu kwestionowała prawidłowość kilku pytań testowych, twierdząc, że udzieliła prawidłowych odpowiedzi lub że pytania były wadliwie sformułowane. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej, odrzucając zarzuty skarżącej. Skarżąca wniosła skargę do WSA, domagając się uchylenia decyzji Ministra Sprawiedliwości.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Jagielska Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 czerwca 2009 r. sprawy ze skargi E. G. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską oddala skargę Minister Sprawiedliwości decyzją z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] utrzymał w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] września 2008 r., którą Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...] ustaliła negatywny wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską E. G.. Z uzasadnienia uchwały wynika, że E. G. uzyskała z testu wyboru 189 punktów. Komisja Egzaminacyjna podniosła, że zgodnie z treścią art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych, pozytywny wynik z egzaminu konkursowego uzyskuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 190 punktów, a zatem uzyskana przez E. G. liczba punktów przesądza o negatywnym wyniku egzaminu. W dniu [...] października 2008 r. skarżąca złożyła odwołanie od ww. uchwały. W odwołaniu skarżąca wniosła o uznanie, że udzieliła prawidłowych odpowiedzi na pytania nr 98, 97, 206, 35, 74 i w związku z tym uzyskała pozytywny wynik egzaminu. Minister Sprawiedliwości w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] marca 2009 r., wskazał, że decyzja dotycząca ustalenia wyniku egzaminu konkursowego nie jest decyzją uznaniową, w której Minister Sprawiedliwości ma możliwość wyboru i swobodnej oceny, jaki wynik kandydata może uznać za pozytywny. Ustawa w art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych jednoznacznie przesądza, że pozytywny wynik uzyskuje kandydat, który otrzymał co najmniej 190 punktów. Przyjęcie przez Ministra Sprawiedliwości w decyzji, że kandydat uzyskał wynik pozytywny możliwe jest tylko wówczas, jeśli po analizie rozwiązanego przez kandydata testu można ustalić, że uzyskał on 190 punktów, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. Organ II instancji po dokonanej analizie pytań testowych i odpowiedzi, stanął na stanowisku, że wszystkie pytania spełniają kryteria ustawowe, przy każdym z pytań tylko jedna z zaproponowanych odpowiedzi jest prawidłowa. Minister Sprawiedliwości nie podzielił zatem zarzutów skarżącej opisanych w odwołaniu, a dotyczących zakwestionowanych pytań, odnosząc się do poszczególnych zarzutów w sposób następujący. Pierwsze z zakwestionowanych pytań o nr 98 miało następującą treść: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli strona będąca osobą fizyczną osobiście wnosząc apelację w sprawie nie będącej sprawą gospodarczą, nie opłaciła jej należną opłatą stosunkową, mimo że jest reprezentowana w sprawie przez radcę prawnego: A. sąd odrzuci apelację bez wzywania o uiszczenie opłaty, B. przewodniczący wzywa stronę do uiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie pod rygorem odrzucenia apelacji przez sąd, C. przewodniczący wzywa pełnomocnika strony do uiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie pod rygorem odrzucenia apelacji przez sąd." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "B", podczas, gdy jedyną prawidłową była odpowiedź "C". Skarżąca zarzuciła, że wskazana jako prawidłowa w kluczu odpowiedź "C" jest w najlepszym przypadku alternatywną odpowiedzią prawidłową, ale przy dokonaniu dodatkowych założeń, które są niedopuszczalne w myśl instrukcji zawartej na pierwszej stronie testu. Natomiast przy zastosowaniu wykładni językowej jedyną prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest "B". Skarżąca podniosła, że podany w kluczu jako podstawa prawidłowej odpowiedzi przepis art. 1302 § 3 k.p.c. nie znajduje zastosowania w sytuacji określonej w pytaniu. Ponadto podkreśliła, że zgodnie z tezą zawartą w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 1969 r. "sąd w postępowaniu procesowym kontaktuje się tylko ze stronami", choć równocześnie sama przyznała, że przepisy mogą dopuszczać doręczenie pism pełnomocnikowi. Nadto skarżąca przytoczyła szereg orzeczeń, które w jej opinii potwierdzają prawidłowość odpowiedzi "B". Pytanie to sformułowane jest w sposób jasny i precyzyjny, a odpowiedź na nie wynika z uregulowań art. 130 § 1 k.p.c. w zw. z art. 370 k.p.c., art. 1302 § 3 i art. 133 § 3 k.p.c. i nie wymaga sięgania poza wykładnię językową. Stosownie do treści przepisu art. 130 § 1 k.p.c., "jeżeli pismo procesowe nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych lub jeżeli od pisma nie uiszczono należnej opłaty, przewodniczący wzywa stronę, pod rygorem zwrócenia pisma, do poprawienia, uzupełnienia lub opłacenia go w terminie tygodniowym. Mylne oznaczenie pisma procesowego lub inne oczywiste niedokładności nie stanowią przeszkody do nadania pismu biegu i rozpoznania go w trybie właściwym". Zgodnie z art. 370 k.p.c. "sąd pierwszej instancji odrzuci na posiedzeniu niejawnym apelację wniesioną po upływie przepisanego terminu, nieopłaconą lub z innych przyczyn niedopuszczalną, jak również apelację, której braków strona nie uzupełniła w wyznaczonym terminie". Przepis art. 1302 § 3 k.p.c. stanowi natomiast, że "sąd odrzuca bez wezwania o uiszczenie opłaty pismo wniesione przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego środki odwoławcze lub środki zaskarżenia (apelację, zażalenie, skargę kasacyjną, skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, sprzeciw od wyroku zaocznego, zarzuty od nakazu zapłaty, skargę na orzeczenie referendarza sądowego) podlegające opłacie w wysokości stałej lub stosunkowej obliczonej od wskazanej przez stronę wartości przedmiotu zaskarżenia". Stosownie zaś do treści art. 133 § 3 k.p.c., "jeżeli ustanowiono pełnomocnika procesowego lub osobę upoważnioną do odbioru pism sądowych, doręczenia należy dokonać tym osobom". Z powyższych przepisów wynika jednoznacznie, że w opisanej w pytaniu sytuacji, przewodniczący wzywa pełnomocnika strony (art. 133 § 3 k.p.c.) do uiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie (art. 130 § 1 k.p.c.) pod rygorem odrzucenia apelacji (art. 370 k.p.c.). Dlatego też przytoczenie wyżej wymienionych przepisów było konieczne w kluczu odpowiedzi. Pytanie dotyczyło dokładnie takiej sytuacji, a odpowiedź na nie wynika z przytoczonych przepisów. Artykuł 130 § 1 k.p.c. normuje sytuację, kiedy pismo procesowe nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, a więc tych, które są przewidziane w przepisach ogólnych (w art. 126 i 1261) i szczególnych (np. art. 127, 187, 312, 368, 409, 47912 i 485) lub nieuiszczenia stosownej opłaty (art. 1262). Brakiem formalnym jest np. brak podpisu, adresu strony, czy też pełnomocnictwa (por. uchwała SN z dnia 24 sierpnia 1965 r., III PO 28/65, OSP 1966, z. 4, poz. 94; wyrok SN z dnia 25 lutego 1999 r., I CKN 1108/97, PS 2000, nr 10, poz. 89, z częściowo krytyczną glosą M. Łochowskiego; uchwała SN z dnia 27 listopada 2003 r., III CZP 74/03, OSNC 2005, nr 1, poz. 6). Komentarz do art. 130 kodeksu postępowania cywilnego, [w:] Bodio J., Demendecki T., Jakubecki A., Marcewicz O., Telenga P., Wójcik M.P., Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Oficyna, 2008, wyd. III. Bez wątpienia apelacja jest pismem procesowym. Przepis art. 1302 § 3 k.p.c. ma zastosowanie a contrario, bowiem odnosi się do skutku wniesienia nieopłaconego środka odwoławczego przez profesjonalnego pełnomocnika, a nie przez stronę będącą osobą fizyczną. Natomiast zastosowanie przepisu art. 133 § 3 k.p.c. jest również niewątpliwe, gdyż zgodnie z tym przepisem "jeżeli ustanowiono pełnomocnika procesowego lub osobę upoważnioną do odbioru pism sądowych, doręczenia należy dokonać tym osobom". Przepis ten dotyczy doręczenia wszystkich pism procesowych. Podkreślenia wymaga, że w przypadku ustanowienia pełnomocnika procesowego lub osoby uprawnionej do odbioru pism, doręczenia muszą być dokonywane do rąk tych osób, niezależnie od tego, czy osoba fizyczna podjęła czynności procesowe osobiście, czy też przez pełnomocnika. W przeciwnym razie doręczenie takie jest bezskuteczne. Kolejne zakwestionowane przez skarżącą pytanie nr 97 miało treść: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli pozew wniesiony w sprawie podlegającej rozpoznaniu w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych: A. sąd wydaje postanowienie wzywające do jego poprawienia lub uzupełnienia w terminie tygodniowym, B. przewodniczący wydaje zarządzenie wzywające do jego poprawienia lub uzupełnienia w terminie tygodniowym, C. referendarz sądowy wydaje zarządzenie zwracające pozew bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia." Skarżąca udzieliła na pytanie odpowiedzi "A", prawidłowa jest zaś odpowiedź "C". Skarżąca zarzuciła, że w przepisie będącym podstawą prawidłowej odpowiedzi nie ma mowy o "wydawaniu zarządzenia, ale o "zwrocie pisma". Zatem żadna z odpowiedzi przedstawionych do tego pytania nie może być uznana za prawidłową. Skarżąca powołała się na wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2008 r. i z 24 kwietnia 2008 r., zgodnie z którymi pytania testowe powinny być jednoznaczne, co możliwe jest wówczas, gdy poprawna odpowiedź wynika z przepisów prawa i odpowiada zasadom logiki. Zarzuty są zupełnie chybione. Wbrew stanowisku skarżącej, odpowiedź na pytanie nr 97 wyczerpująco wynika z podanych w podstawie prawnej przepisów, tj.: art. 4798a § 1 i 6 k.p.c. Art. 4798a § 1 brzmi: "Jeżeli pismo wszczynające postępowanie nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, przewodniczący zwraca stronie pismo bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia. Mylne oznaczenie pisma procesowego lub inne oczywiste niedokładności nie stanowią przeszkody do nadania pismu biegu i rozpoznania go w trybie właściwym", zaś § 6 stanowi: "W wypadkach, o których mowa w § 1 i 5, zarządzenia może wydać także referendarz sądowy." W § 6 tego przepisu jest zatem wyjaśnione, że zwrot pisma stronie może być dokonany także przez referendarza sądowego, który wówczas wydaje zarządzenie o zwrocie pisma. Dywagacje skarżącej na temat różnych sformułowań językowych pytania i przepisów są bez znaczenia, gdyż w pytaniu nr 97 użyto określeń normatywnych. Egzamin na aplikację polega na sprawdzeniu wiedzy z zakresu prawa, co oznacza m.in. umiejętność odkodowania norm prawnych z przepisów, nie zaś umiejętność fotograficznego odwzorowania treści przepisów. Zarzuty do niniejszego pytania są zatem oczywiście bezzasadne, gdyż jedyną prawdziwą odpowiedzią jest odpowiedź "C". Z kolei zakwestionowane pytanie nr 206 miało treść: "Zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych, maksymalną stawkę opłaty targowej, będącej opłatą lokalną, określa: A. ustawa, B. uchwała rady gminy, C. wójt (burmistrz, prezydent) zarządzeniem." Prawidłowa na to pytanie jest odpowiedź zawarta w punkcie "A", skarżąca udzieliła zaś na nie odpowiedzi "B". Skarżąca zarzuciła, że pytanie jest nieprawidłowo sformułowane, bowiem opłata targowa jest daniną publiczną, a zatem jej nakładanie musi być uregulowane w ustawie, co z kolei wynika z Konstytucji RP. Zatem to Konstytucja RP winna być przywołana w tezie pytania. Poza treścią pytania skarżąca zakwestionowała także prawidłowość odpowiedzi, wskazując że zgodnie z ustawą o podatku i opłatach lokalnych, rada gminy w drodze uchwały określa zasady ustalania i poboru oraz terminy płatności i wysokość stawek opłat określonych w ustawie. Odnosząc się do zarzutów należy podnieść, że wbrew wywodom autorki odwołania, pytanie jest jasno sformułowane i swą treścią wprost ukierunkowuje odpowiedź. Z treści art. 19 pkt 1 lit. a) ustawy o podatkach i opłatach lokalnych wynika, że rada gminy określa zasady ustalania i poboru oraz terminy płatności i wysokość stawek opłat określonych w ustawie, z tym że stawka opłaty targowej nie może przekroczyć 631,94 zł dziennie. Pod lit. a) ustawodawca wprost w ustawie zawarł stwierdzenie, że stawka opłaty lokalnej w danym roku nie może przekroczyć określonej kwoty. Oczywistym w związku z tym jest, że maksymalną stawkę opłaty targowej określa ustawa. Tego rodzaju rozwiązanie, którego ratio legis nie może nasuwać wątpliwości, podyktowane jest ograniczeniem dowolności w kształtowaniu polityki fiskalnej przez organy samorządowe. Ponadto odpowiedź na wskazane pytanie wynika jak słusznie zauważa skarżąca także z art. 217 Konstytucji RP, co powinno ułatwić rozwiązanie testu, który stanowi, że nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów i stawek podatkowych następuje w drodze ustawy. Przepis ten nie określa natomiast maksymalnej stawki w danym podatku, bowiem regulowane to jest w drodze ustawy, do której Konstytucja odsyła. W związku z tym pytanie o maksymalną stawkę opłaty targowej na podstawie przepisów Konstytucji nie byłoby precyzyjne. Argumentacja skarżącej w świetle powyższych uwag jest całkowicie chybiona. Zakwestionowane przez skarżącą pytanie nr 35 miało treść: "Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego, na postanowienie sądu o uwzględnieniu wniosku oskarżonego o przywrócenie terminu: A. nie przysługuje zażalenie, B. przysługuje zażalenie każdej ze stron, C. przysługuje zażalenie tylko prokuratorowi". Skarżąca udzieliła na to pytanie odpowiedzi "C", podczas gdy zgodnie z kluczem prawidłowa jest odpowiedź "A". Odwołująca podniosła, że pytanie nr 35 zostało wadliwie skonstruowane, ponieważ prawidłowa odpowiedz wynika "a contrario z art. 126 § 3 k.p.k.". W tej sytuacji, zdaniem odwołującej, aby prawidłowo odpowiedzieć na pytanie, należało odwołać się do jednego ze sposobów wnioskowania prawniczego (wywodzenia logicznego), a mianowicie wnioskowania a contrario. Tej zaś umiejętności, w jej ocenie, nie sposób wymagać od kandydata na aplikację radcowską. Zarzut odwołującej jest całkowicie chybiony. Regulujący kwestie przywrócenie terminu art. 126 k.p.k. w § 3 stanowi: "Na odmowę przywrócenia terminu przysługuje zażalenie". Z przepisu tego jednoznacznie więc wynika, że zażalenie przysługuje tylko i wyłącznie na odmowę przywrócenie terminu. Nie ulega też wątpliwości, iż na postanowienie o uwzględnieniu wniosku o przywrócenie terminu zażalenie nie przysługuje. Treść przytoczonego przepisu jest jasna i jednoznaczna. Wynikająca z niego zasada nie budzi żadnych kontrowersji ani w piśmiennictwie, ani w orzecznictwie. Dlatego też jedyną prawidłową odpowiedzią na pytanie 35 jest odpowiedź "A". Twierdzenie odwołującej, że od absolwentów studiów prawniczych nie można na egzaminie wymagać korzystania z zasad logicznego wnioskowania i wskazania odpowiedzi wynikającej a contrario z przepisu, a nie wprost, jest całkowicie nieuzasadnione. Jednym z kanonów wiedzy prawniczej jest umiejętność rozumienia tekstu ustawy, co wiąże się m.in. z powszechnie znanymi zasadami techniki prawodawczej. Regulując niektóre uprawnienia lub obowiązki określonych podmiotów, ustawodawca czyni to albo od strony pozytywnej albo od strony negatywnej. Skoro w § 3 art. 126 k.p.k. ustawodawca wyraźnie wskazał, że zażalenie przysługuje tylko na odmowę przywrócenia terminu, to oczywistym jest, iż na uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu zażalenie nie przysługuje. Przy takim ujęciu przepisu "odszyfrowanie" woli ustawodawcy nie powinno nastręczyć problemów absolwentowi wydziału prawa. Fakt, iż odpowiedź na pytanie wynikała a contrario z przepisu art. 126 § 3 k.p.k. nie oznacza, że zostało ono wadliwie skonstruowane. Zaakceptowanie tej argumentacji prowadziłoby do absurdalnego wniosku. Nie można byłoby bowiem w teście zadawać pytań, na które odpowiedź wynikałaby a contrario z danego przepisu. Jak już to wspomniano wcześniej, wiele regulacji ustawowych, nie tylko Kodeksu postępowania karnego, zasadza się na tym, że ustawodawca wymienia od strony pozytywnej pewien katalog sytuacji, w których konkretna regulacja znajduje zastosowanie, co oznacza zarazem, iż w innych sytuacjach, nie wymienionych w katalogu, regulacja ta nie znajduje zastosowania. Jest to jedna z głównych technik prawodawcy, której znajomości należy wymagać od każdego prawnika, w tym od kandydata na aplikację radcowską. Z tych względów nie sposób zgodzić się ze stawianym przez skarżącą zarzutem. Z kolei zakwestionowane pytanie nr 74 miało treść: "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, odpowiedzialność samoistnego posiadacza budowli za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części oparta jest na zasadzie: A. ryzyka, B. winy, C. słuszności." Prawidłowa na pytanie jest odpowiedź "A" , podczas gdy skarżąca udzieliła na nie odpowiedzi "B". Skarżąca podniosła, że odpowiedzialność samoistnego posiadacza budowli nie wynika expressis verbis z Kodeksu cywilnego, ale z prawa cywilnego. Odnosząc się do uwag skarżącej należy stwierdzić, że z art. 434 k.c. wprost wynika, że odpowiedzialność samoistnego posiadacza budowli oparta jest na zasadzie ryzyka. Przepis ten stanowi: "Za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części odpowiedzialny jest samoistny posiadacz budowli, chyba że zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części nie wynikło ani z braku utrzymania budowli w należytym stanie, ani z wady w budowie." Organ zwrócił uwagę, że sama skarżąca powołuje komentarze, z których w sposób jednoznaczny wynika, że odpowiedzialność samoistnego posiadacza budowli uregulowana została w art. 434 k.c. na zasadzie ryzyka. Zasada ta, wbrew twierdzeniu E. G., właśnie wynika z treści samego przepisu (którego skarżąca nie potrafi poprawnie odczytać), w związku z czym zasadnie zawężono pytanie do Kodeksu cywilnego, a nie do Prawa Cywilnego. To drugie pojęcie jest szersze i nie jest wykluczone, że można by znaleźć w przepisach pozakodeksowych z zakresu prawa cywilnego odmienną odpowiedzialność samoistnego posiadacza budowli. Takie więc sprecyzowanie pytania leżało w interesie zdających. W związku z powyższym zarzut uznać należy za nieuzasadniony. W powyższej sytuacji organ stwierdził brak podstaw do uchylenia zaskarżonej uchwały Komisji Egzaminacyjnej. E. G. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie od decyzji Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] marca 2009 r., domagając się uchylenia decyzji w zakresie: 1) uznania, że udzielona przez Skarżącą odpowiedź "B" na pytanie nr 98 jest nieprawidłowa i odmowy przyznania punktu za prawidłową odpowiedź, 2) uznania, że pytanie nr 97 jest sformułowane zgodnie z przepisem art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, mimo iż wskazana w kluczu odpowiedzi podstawa prawna nie odpowiada stanowi faktycznemu przedstawionemu w pytaniu, a co za tym idzie odmowy uznania, że żadna z odpowiedzi w tym pytaniu nie jest prawidłowa i odmowy przyznania punktu w zakresie tego pytania, 3) uznania, iż w pytaniu nr 206 nieprawidłowa jest udzielona przez Skarżącą odpowiedź "B" i odmowy przyznania punktu w zakresie tego pytania. Zaskarżanej decyzji Skarżąca zarzuciła: 1) naruszenie art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego, zwanego dalej "k.p.a." - poprzez: a) niezachowanie dyrektywy interpretowania i rozstrzygania wątpliwości w sprawie na korzyść obywatela, jeżeli nie stoi temu na przeszkodzie ważny interes społeczny, b) niedochowanie obowiązku precyzyjnego wskazania przez organ administracji publicznej motywów wydanego rozstrzygnięcia, c) niedochowanie obowiązku ustosunkowania się przez organ II instancji do zarzutów zawartych w odwołaniu w postaci twierdzeń uważanych przez stronę za istotne dla sposobu załatwienia sprawy, d) prowadzenie postępowania i wydanie decyzji, której uzasadnienie przeczy obowiązkowi prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby podejmowane działania pogłębiały świadomość oraz kulturę prawną obywateli, 2) naruszenie art. 6 i art. 12 § 1 i 2 k.p.a. - poprzez bezzasadnie przewlekłe prowadzenie postępowania, 3) naruszenie art. 35 § 3 oraz art. 36 § 1 k.p.a. - poprzez wydanie decyzji z naruszeniem terminu do załatwienia sprawy oraz niewyznaczenie nowego terminu do załatwienia sprawy, 4) naruszenie art. 11 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. - poprzez niedostateczne uzasadnienie faktyczne i prawne wydanej decyzji, 5) naruszenie art. 339 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 123, poz. 1059, z późn. zm.), - poprzez uznanie, że wskazane w odwołaniu pytania zostały sformułowane zgodnie z ustawą o radcach prawnych, czego bezpośrednim skutkiem stało się zaniechanie korekty treści tych pytań i odmowa przyznania dodatkowych punktów, co doprowadziło do ustalenia negatywnego wyniku egzaminu konkursowego. Skarżąca wniosła o: 1) przeprowadzenie dowodu z dokumentów: postanowienia z dnia [...] grudnia 2008 r. (znak: [...]) oraz pisma Skarżącej z dnia [...] grudnia 2008 r. na okoliczność ustalenia wydania decyzji z naruszeniem ustawowego terminu do rozpoznania sprawy, tj. z naruszeniem art. 35 § 3 k.p.a. oraz wydania postanowienia o przedłużeniu terminu do rozpoznania sprawy z naruszeniem art. 36 § 1 k.p.a. - oba dokumenty znajdują się w aktach sprawy, 2) uchylenie decyzji Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] marca 2009 r. Nr [...] w zaskarżonej części tj.: a) uznanie, że odpowiedź "C" w pytaniu nr 98 jest odpowiedzią nieprawidłową, a prawidłową jest udzielona przez Skarżącą odpowiedź "B", ewentualnie uznanie, że pytanie jest błędnie sformułowane i przyznanie Skarżącej punktu w zakresie tego pytania, b) uznanie, że pytanie nr 97 jest sformułowane niezgodnie z przepisem art. 339 § 1 ustawy o radcach prawnych, a wskazana w kluczu odpowiedzi podstawa prawna nie odpowiada stanowi faktycznemu przedstawionemu w pytaniu, a co za tym idzie uznanie, że żadna z odpowiedzi w tym pytaniu nie jest prawidłowa, c) uznanie, że pytanie nr 206 jest sformułowane niezgodnie z przepisem art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, a wskazana w kluczu odpowiedzi podstawa prawna nie odpowiada stanowi faktycznemu przedstawionemu w pytaniu, a co za tym idzie uznanie, że żadna z odpowiedzi w tym pytaniu nie jest prawidłowa. Skarżąca podniosła, iż w przedmiotowej sprawie Minister Sprawiedliwości pominął w uzasadnieniu decyzji ważne dla Skarżącej twierdzenia i nie odniósł się do nich w żaden sposób. Chodzi w szczególności o brak jakiegokolwiek odniesienia się do ustalonej przez sam Organ instrukcji rozwiązywania testu egzaminacyjnego. Zdający egzamin miał obowiązek zastosować się do ustanowionej w ten sposób reguły rozwiązywania testu. Test egzaminacyjny składa się z 250 pytań jednokrotnego wyboru, przy czym każde pytanie zawiera 3 propozycje odpowiedzi. Wybór odpowiedzi polega na zakreśleniu na karcie odpowiedzi jednej z trzech propozycji odpowiedzi (A albo B albo C). Prawidłowa jest odpowiedź, która w połączeniu z treścią pytania tworzy - w świetle obowiązującego prawa - zdanie prawdziwe. Na każde pytanie testowe tylko jedna odpowiedź fest prawidłowa. Niedopuszczalne jest dokonywanie dodatkowych założeń wykraczających poza treść pytania. Skarżąca podkreśliła, iż organ w żaden sposób nie odniósł się w zaskarżanej decyzji do konsekwencji prawnych tego punktu instrukcji w kontekście zarzutu błędów w formułowaniu pytań egzaminacyjnych, jak również do przeważającej części argumentacji Skarżącej, kwitując ją najczęściej sformułowaniem, iż zarzuty Skarżącej są zupełnie chybione albo, że dane pytanie jest sformułowane w sposób jasny i precyzyjny. Skarżąca podtrzymała w całości argumentację dotyczącą błędnego sformułowania odpowiedzi w zakresie pytania nr 98. W jej ocenie należy bowiem odróżnić dwie instytucje kodeksowe: wezwanie do uzupełnienia braku pisma procesowego - jako czynność procesową oraz doręczenie tego wezwania - jako czynność materialną. Wskazała, iż organ konsekwentnie nie odróżnia tych dwóch czynności w postępowaniu oraz myli stronę z pełnomocnikiem strony. Doręczanie pism sądowych zgodnie z przyjętą w judykaturze i orzecznictwie opinią ma charakter czynności materialnej, która jednocześnie powoduje określone skutki procesowe. Nie można jednak doręczenia uznać za czynność procesową samą w sobie. Tymczasem wezwanie do uzupełnienia braków formalnych, jak również samo ich uzupełnienie, niewątpliwie posiada atrybut czynności procesowej. Oznacza to, że prawidłowe w tym przypadku jest skierowanie wezwania do strony (art. 130 § 1 k.p.c.), ale doręczenie wezwania pełnomocnikowi (art. 133 § 3 k.p.c.), o ile został ustanowiony. Organ jednakże pomija w uzasadnieniu do decyzji to rozróżnienie, nie odnosząc się w żaden sposób do przedstawionych przez Skarżącą zagadnień. Skarżąca podniosła, iż w odniesieniu do tego pytania, równie zasadnym jest uznanie, że prawidłowa jest tylko jedna odpowiedź, czyli odpowiedź "B" (udzielona przez Skarżącą), jak i to, że pytanie jest błędnie sformułowane, gdyż przy dokonaniu dodatkowych założeń (co jak zostało wykazane powyżej było niedopuszczalne w świetle pkt 5 instrukcji) możliwe jest uznanie za prawidłową odpowiedzi "A". Nadto, w odniesieniu do zarzutów dotyczących pytania nr 97, skarżąca podniosła, iż organ poprzestał na przytoczeniu stosownych powołanych w kluczu odpowiedzi przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Podkreśliła, iż nie można bowiem zgodzić się ze stanowiskiem organu, że odpowiedź na pytanie nr 97 wyczerpująco wynika z podanych w podstawie prawnej przepisów, tj. art. 4798a § 1 i 6 k.p.c. Zdaniem skarżącej w pytaniu nr 97 żadna odpowiedź nie jest prawidłowa. W podanej w kluczu podstawie prawnej nie ma bowiem mowy o "wydawaniu zarządzenia", jest mowa wyłącznie o "zwrocie stronie pisma". W wyniku tego błędu w redakcji pytania, a zwłaszcza przy założeniu podkreślonym przez autorów w treści pytania poprzez odwołanie się do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego - Zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego - odpowiedź wraz z pytaniem nie tworzą zdania prawdziwego, co jest sprzeczne z instrukcją do testu i art. 339 § 1 ustawy. W odniesieniu do pytania nr 206, skarżąca zmodyfikowała zarzut uznając, że żadna z odpowiedzi nie jest prawidłowa, podczas, gdy w odwołaniu dowodziła prawidłowości udzielonej odpowiedzi "B". Podała, iż analiza treści pytania oraz odpowiedzi w kluczu, a w szczególności przepisu podanego jako podstawa prawna prawidłowej odpowiedzi, prowadzą do wniosku, iż wskazana jako prawidłowa odpowiedź "A" nie może być za taką uznana, oraz, że żadna odpowiedź nie jest w jej ocenie prawidłowa. Z literalnego brzmienia pytania nr 206 wynika, iż w odpowiedzi należało wskazać, jaki akt normatywny, zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych, określa stawkę maksymalną opłaty targowej. Zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy: Rada gminy w drodze uchwały: 1) określa zasady ustalania i poboru oraz terminy płatności i wysokość stawek opłat określonych w ustawie, z tym że: a) stawka opłaty targowej nie może przekroczyć 658,49 zł dziennie. Zwróciła uwagę na przepis art. 20 ust. 1 i 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, który stanowi: 1. Górne granice stawek kwotowych określone w art. 5 ust. 1, art. 10 ust. 1 i art. 19 pkt 1, obowiązujące w danym roku podatkowym ulegają corocznie zmianie na następny rok podatkowy w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszego półrocza roku, w którym stawki ulegają zmianie, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. 2. Minister właściwy do spraw finansów publicznych ogłasza, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski", górne granice stawek kwotowych na każdy rok podatkowy z uwzględnieniem zasady określonej w ust. 1, zaokrąglając je w górę do pełnych groszy. Zdaniem skarżącej wynika z tego, że stawki maksymalne wynikają nie z ustawy, ale z obwieszczenia Ministra Finansów. Przepis art. 20 ust. 1 i 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych w swoim obecnym brzmieniu, nakazującym aktualizację wysokości stawek opłaty targowej corocznie w drodze obwieszczenia Ministra Finansów funkcjonuje od dnia 1 stycznia 2007 r., wtedy bowiem weszła w życie ustawa z dnia 7 grudnia 2006 r. o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Konkludując skarżąca stwierdziła, iż w przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, iż organ wydał zaskarżaną decyzję z naruszeniem prawa. Nie dokonał ponownego rozpatrzenia sprawy, nie uzasadnił rzeczowo wydanej decyzji, jak również nie odniósł się do części zarzutów i argumentów skarżącej. Należy również wskazać, że bezprawne działania organu miały wpływ na wynik toczącego się postępowania. Gdyby bowiem organ rozpatrzył odwołanie z uwzględnieniem wszelkich przepisów obligujących do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego i w konsekwencji ustalił prawidłową wykładnię prawa materialnego w szczególności art. 331 ust. 3 i art. 339 ustawy o radcach w taki sposób, że uznałby, iż nie mieszczą się w zakresie przedmiotowym konkursu na aplikację radcowską pytania, na które nie istnieje taka odpowiedź, która jednoznacznie, bez dokonywania jakichkolwiek dodatkowych założeń, wynika z przepisów prawa, to musiałby w istocie wydać decyzję odmienną od tej, którą wydał, a więc uwzględniającą odwołanie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Podniósł, że niezrozumiały jest wniosek skarżącej o uchylenie w części zaskarżonej decyzji. Przedmiotem niniejszej sprawy jest bowiem ustalenie wyniku egzaminu konkursowego, co uzależnione jest od ilości uzyskanych punktów. Niemożliwe jest zatem zaskarżenie części decyzji poprzez zakwestionowanie określonych pytań, gdyż decyzja nie zawiera w sobie rozstrzygnięć co do poszczególnych pytań konkursowych, a jedynie określa łączną ilość uzyskanych punktów i stwierdza czy kandydat osiągnął wynik pozytywny, czy negatywny. Zakwestionowanie zatem niektórych pytań testowych, prowadzić może jedynie do uchylenia całej decyzji i na nowo określenia ilości uzyskanych punktów, a w konsekwencji ustalenia pozytywnego lub negatywnego wyniku egzaminu konkursowego. Organ uznał za całkowicie bezzasadne zarzuty skarżącej, dotyczące naruszenia w zaskarżonej decyzji prawa materialnego, poprzez wadliwe skonstruowanie pytań z testu na aplikację, a także przepisów postępowania. Podkreślił, iż Minister Sprawiedliwości rozpoznając ponownie sprawę ustalenia wyniku egzaminu konkursowego skarżącej, dokonał szczegółowej analizy wszystkich pytań egzaminacyjnych, stwierdzając, że ich treść jest jednoznaczna i nie wprowadzająca w błąd kandydatów, a ponadto spośród zaproponowanych odpowiedzi tylko jedna jest prawidłowa. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, iż Minister Sprawiedliwości dokonał szczegółowej analizy przekazanych przez Komisję Egzaminacyjną testu i karty odpowiedzi, protokołu komisji, jak i pozostałych dokumentów związanych ze sprawą, w tym również szerokiej argumentacji Skarżącej, stwierdzając w konsekwencji, iż egzamin konkursowy został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Przeprowadzone przez organ postępowanie odwoławcze, w żadnym wypadku nie naruszało przepisów postępowania administracyjnego w szczególności art. 6, 7, 8, 11, 12, 77, oraz art. 107 k.p.a. Organ podkreślił w szczególności, iż nieuprawnione jest odczytywanie ogólnych zasad postępowania organu w ten sposób, iż zobowiązany jest on ustosunkować się do każdego niemalże zdania czy twierdzenia, które podnosi Skarżąca. Organ administracji publicznej zobligowany jest natomiast wyjaśnić motywy podjętego rozstrzygnięcia, wskazując z jakich powodów nie uwzględnił podnoszonych zarzutów. W niniejszej sprawie Minister Sprawiedliwości w sposób szczegółowy i wyczerpujący wyjaśnił, dlaczego zarzuty Skarżącej, dotyczące konkretnych pytań uznaje za chybione, i nie sprowadzało się to jedynie do ogólnikowych stwierdzeń. Specyfika postępowania w sprawie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację polega między innymi na dokonaniu wykładni poszczególnych pytań testowych i oceny ich zgodności z ustawą o radcach prawnych. Odnosząc się do podniesionych przez Skarżącą zarzutów dotyczących pytań testowych nr 97, 98, oraz 206 Minister Sprawiedliwości w całości podtrzymał swoje stanowisko odwołując się do argumentacji przedstawionej w zaskarżonej decyzji. W uzupełnieniu tej argumentacji, organ podniósł, iż bezpodstawne są zarzuty dotyczące pytania nr 97. Skarżąca wskazując na treść art. 479a § 1 i § 6 k.p.c. stara się wykazać, iż użyte w treści pytania sformułowanie – "referendarz sądowy wydaje zarządzenie o zwracające pozew" jest nieprawidłowe, gdyż nie odpowiada dosłownej treści przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Nie można w ocenie organu zgodzić się z powyższym stanowiskiem, gdyż nie znajduje ono żadnego uzasadnienia w przepisach ustawy o radcach prawnych. Sformułowanie pytań testowych nie musi być dosłownym powtórzeniem treści określonego przepisu prawa, a całkowicie wystarczające jest, gdy oddaje jego sens i istotę. Podał, iż pytanie nr 97 polegało na wskazaniu przez kandydata skutku, jaki nastąpi, w sytuacji wniesienia pozwu w postępowaniu gospodarczym, który nie może otrzymać prawidłowego biegu na skutek niezachowania warunków formalnych, co jest okolicznością bezsporną w przypadku analizy treści przedmiotowego pytania. W ocenie organu nie ulega wątpliwości, iż w sytuacji opisanej w pytaniu nr 97 nastąpi zwrot pozwu, poprzez wydanie stosownego zarządzenia. Pytanie nr 97 zostało zatem prawidłowo sformułowane i zawiera tylko jedyną prawdziwą odpowiedź - odpowiedź "C". Treść pytania tylko i wyłącznie wraz z odpowiedzią "C" tworzy zdanie prawdziwe, a pozostałe odpowiedzi są oczywiście nieprawidłowe. W związku z tym zarzuty Skarżącej odnośnie pytania nr 97 są bezpodstawne, a pytanie to w pełni odpowiada wymogom określonym w przepisach ustawy o radcach prawnych. Nieuzasadnione są również zarzuty skarżącej dotyczące pytania nr 98. Za całkowicie nieuprawnione należy uznać jej rozważania dotyczące tego, iż przewodniczący nie wzywa pełnomocnika do uiszczenia opłaty, a jedynie doręcza mu wezwanie do uiszczenia opłaty przez stronę. W świetle treści pytania i zaproponowanych odpowiedzi, okoliczność ta nie ma żadnego istotnego znaczenia i z całą pewnością nie wprowadza kandydatów w błąd. Sformułowanie zawarte w odpowiedzi "C" - "wzywa pełnomocnika do uiszczenia opłaty " - w żadnym wypadku nie wypacza sensu pytania, który pozostaje czytelny także dla Skarżącej. Bez wątpienia treść pytania wraz z odpowiedzią "C" tworzą zdanie prawdziwe, bez względu na to, iż w rzeczywistości wezwanie do uiszczenia opłaty nie dotyczy pełnomocnika ale samej strony. Podkreślić należy, iż treść pytania nie musi wprost stanowić powtórzenia treści przepisu prawa, ale wystarczy że oddaje jego sens i istotę. Z całą pewności odpowiedź "C" w pytaniu nr 98 oddaje sens przepisów prawa tj. art. 130 § 1 k.p.c. w zw. z art. 370 k.p.c. i art. 1302 § 3 k.p.c. Bez wątpienia dla osoby znającej powyższe przepisy nie powinno budzić wątpliwości, iż jedyną prawidłową odpowiedzią na pytanie nr 98 jest odpowiedź "C". Dla prawidłowego odczytania treści pytania, nie było konieczne dokonywanie żadnych dodatkowych założeń, gdyż wszelkie istotne okoliczności zostały podane w pytaniu, a odpowiedzi bazowały na wskazaniu jak postąpi sąd w danej sytuacji. Wskazując na powyższe organ stwierdził, iż zarzuty Skarżącej odnośnie pytania nr 98 są całkowicie chybione, a pytanie to zostało sformułowane w sposób jasny i nie budzący wątpliwości. Odnosząc się do zarzutów dotyczących pytania nr 206, organ podniósł, że zupełnie bezpodstawnie wskazuje Skarżąca na fakt, iż maksymalną wysokość stawki opłaty targowej obowiązującą w danym roku ogłasza Minister właściwy do sprawy finansów. W świetle treści art. 19 pkt 1 lit. a) ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, nie budzi żadnych wątpliwości, iż maksymalna stawka opłaty targowej określona jest w ustawie. Fakt, iż wysokość opłaty targowej w danym roku określa Minister do spraw finansów nie oznacza, iż ustalona w ten sposób opłata jest opłatą maksymalną. Jest to bowiem stawka obowiązująca w danym roku, która nie może przekraczać stawki opłaty maksymalnej określonej w ustawie. Opłatą maksymalną jest więc tylko ta określona w ustawie, gdzie wprost wskazana jest kwota, ponad którą Minister nie może ustalić stawki opłaty targowej. Podkreślić również należy, iż pytanie nr 206 nie odnosiło się do górnych granic stawek kwotowych opłaty targowej określanych corocznie, a jedynie do maksymalnej stawki opłaty targowej. W związku z tym nie może budzić wątpliwości, iż skoro ustawa wprost wskazuje na kwotę będącą stawką maksymalną, ponad którą zarówno Minister jak i rada gminy nie mogą wyjść, oznacza to, że to właśnie w ustawie określona jest stawka maksymalna opłaty targowej. W związku z tym pytanie nr 206 zostało sformułowane w sposób precyzyjny i jednoznaczny i zawiera w sobie jedną prawidłową odpowiedź mającą swoją podstawę w obowiązujących przepisach prawa. Skarżąca w piśmie procesowym z dnia [...] czerwca 2009 r. podtrzymała i ponowiła żądania i argumentację zawarte w skardze z dnia [...] marca 2009 r., a ponadto przedstawiła swoje stanowisko odnośnie twierdzeń zawartych w odpowiedzi na skargę. Podniosła, iż jej "najwyższe zdziwienie" budzi także brak odniesienia organu do merytorycznych zarzutów Skarżącej dotyczących pytań nr 98 oraz 206. Również w odniesieniu do pytania 206 niezrozumiałe jest w jej ocenie zaprzeczanie przez organ literalnemu brzmieniu przepisów. W pytaniu tym, oprócz argumentacji przedstawionej w skardze, wskazała na jeszcze jeden aspekt zagadnienia. Po pierwsze: gdyby uznać za zasadne stanowisko Organu, to ustawa z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych musiałaby być nowelizowana za każdym razem, gdy Prezes Głównego Urzędu Statystycznego wydaje komunikat dotyczący wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszego półrocza roku. Byłoby to nieracjonalne, dlatego też ustawodawca w drodze nowelizacji ustawy zastosował zabieg legislacyjny, dzięki któremu nie ma konieczności nowelizacji ustawy co roku. Dlatego też nie jest prawdą, że stawkę maksymalną opłaty targowej określa ustawa. Potwierdza to zresztą sam organ wprost w odpowiedzi na skargę, stwierdzając, iż fakt, że wysokość opłaty targowej w danym roku określa Minister do spraw finansów publicznych nie oznacza, iż ustalona w ten sposób opłata jest opłata maksymalną. Niewątpliwie nie jest to opłata maksymalna. Maksymalną opłatę bowiem na podstawie normy zawartej w przepisie art. 19 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy określa rada gminy w drodze uchwały. W tym miejscu warto zaznaczyć, że w pytaniu nr 206 posłużono się pojęciem nie definiowanym w ustawie. Pojęcie stawki maksymalnej opłaty targowej nie zostało również zdefiniowane w jakimkolwiek innym akcie prawnym. Pod tym pojęciem, należy rozumieć górną granicę stawki opłaty targowej, o której mowa w art. 20 ust. 1 ustawy. Skarżąca podniosłą, iż nie jest również prawdą, co twierdzi organ w odpowiedzi na skargę, że kwoty określone w obwieszczeniu Ministra właściwego do spraw finansów publicznych nie są górnymi stawkami, a jedynie jest to stawka obowiązująca w danym roku, która nie może przekraczać stawki opłaty maksymalnej określonej w ustawie. Gdyby była to prawda, wówczas stawka raz określona w ustawie nie mogłaby ulec zmianie, a w drodze obwieszczenia Minister właściwy do spraw finansów publicznych mógłby ogłaszać stawki, które nie przekraczają stawki zawartej w ustawie. Tymczasem w tekście pierwotnym ustawy stawka ta wynosiła 600.000 zł dziennie, po denominacji jest to kwota 60 zł. Przyjęcie za zasadne rozumowania organu prowadziłoby do tego, że do dziś stawka ta nie mogłaby być wyższa niż 60 zł. Organ pominął fakt, iż w roku 2009 (zgodnie z obwieszczeniem Ministra Finansów z dnia 29 lipca 2008 r. w sprawie górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych w 2009 r. (M.P. Nr 59, poz. 531) kwota ta wynosi nie 631.94 zł, ale 658,49 zł. Jak wyraźnie widać, od dnia opublikowania tekstu pierwotnego ustawy, stawka ta wzrosła ponad dziesięciokrotnie, co nie było to dokonywane w drodze nowelizacji ustawy. Zdaniem skarżącej oznacza to, że nie jest prawdą, iż górną granicę stawki opłaty targowej określa ustawa. W opinii skarżącej powyższa analiza prowadzi do wniosku, iż pytanie nr 206 jest na tyle błędnie skonstruowane, iż niemożliwe było udzielenie w nim prawidłowej odpowiedzi, gdyż żaden z zawartych w nim wariantów nie jest prawidłowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga uchwałę nr [...] z dnia [...] września 2008 r. E. G. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] marca 2009 r. nie narusza przepisów prawa w sposób mogący mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Na wstępie należy wskazać, iż postępowanie związane z egzaminem konkursowym na aplikację radcowską regulują przepisy art. 331 – 3310 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych. Zgodnie z art. 331 ust. 1 cyt. ustawy egzamin konkursowy przeprowadzają komisje egzaminacyjne do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości, powołane na obszarze właściwości jednej lub kilku rad okręgowych izb radców prawnych. Jak stanowi art. 331 ust. 2 ustawy Minister Sprawiedliwości jest organem wyższego stopnia w stosunku do komisji. Według przepisu art. 3310 ust. 1 ustawy o radcach prawnych - po przeprowadzeniu egzaminu konkursowego komisja ustala wynik kandydata w drodze uchwały. Komisja ogłasza wyniki egzaminu konkursowego. Od uchwały komisji służy kandydatowi odwołanie dotyczące wyniku jego egzaminu do Ministra Sprawiedliwości (vide: art. 3310 ust. 2 ww. ustawy). Po przeprowadzeniu postępowania sądowoadministracyjnego Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że Minister Sprawiedliwości prawidłowo dokonał kontroli uchwały Komisji Egzaminacyjnej nr [...] z dnia [...] września 2008 r., uwzględniając w pełni zasadę dwuinstancyjności przedmiotowego postępowania. Przechodząc do merytorycznej oceny poszczególnych zarzutów strony skarżącej podnieść należy na wstępie, iż o ile zgodzić się można z twierdzeniem, iż nie jest rolą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ponowne sprawdzanie testu egzaminacyjnego przeprowadzonego w ramach konkursu na aplikację, o tyle trzeba wyraźnie zauważyć, że sąd administracyjny nie może abstrahować w ramach przeprowadzanej kontroli sądowoadministracyjnej od konkretnych zarzutów merytorycznych sformułowanych przez stronę skarżącą w zakresie poszczególnych pytań testowych. Takie stanowisko znajduje obecnie aprobatę w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W ocenie Sądu przeprowadzona kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia organu administracji nie może ograniczać się wyłącznie do zbadania spełnienia kryteriów formalnych przez Komisję Egzaminacyjną oraz Ministra Sprawiedliwości. Kontrola ta musi odnosić się zgodnie z aktualną linią orzeczniczą, również do merytorycznych zarzutów skargi stawianych wobec poszczególnych pytań konkursowych, jak również testu, jako całości. Należy zauważyć, iż w myśl przepisu art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych egzamin konkursowy polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 250 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa, zaś kandydat może wybrać tylko jedną odpowiedź. Skarżąca wystąpiła z wnioskiem o dopuszczenie do egzaminu konkursowego na aplikację radcowską. W wyniku przeprowadzonego egzaminu Komisja ustaliła, iż uzyskała 189 punktów, co w efekcie dało negatywny wynik z egzaminu konkursowego. Pozytywny wynik egzaminu był uwarunkowany udzieleniem poprawnych odpowiedzi na co najmniej 190 pytań, z ogólnej liczby 250. Zdaniem Sądu, zakwestionowane w skardze pytania z egzaminu konkursowego były pytaniami testowymi skierowanymi na znajomość ściśle określonych przepisów prawa. Należy podkreślić, iż zgłaszający mieli świadomość, iż właściwa jest tylko jedna poprawna odpowiedź. Omawiane pytania testu były układane w oparciu o treść obowiązujących przepisów prawa, nie sprawdzały znajomości orzecznictwa czy poglądów doktryny, które mogą być różne, a czasami wręcz rozbieżne. Egzamin był testem na wiedzę wynikającą z określonych dziedzin prawa i instytucji prawnych ukształtowanych przez prawo pozytywne, a nie egzaminem ze znajomości poglądów wyrażanych przez doktrynę. Sąd dokonał zatem analizy kwestionowanych pytań oraz udzielonych odpowiedzi, a także argumentacji skarżącego dotyczącej przyczyn udzielenia odpowiedzi sprzecznych z "kluczem". Należy zaznaczyć, iż w ocenie Sądu organ odniósł się do każdego zarzutu podniesionego w odwołaniu i szczegółowo uzasadnił brak podstaw do uznania za poprawne udzielone odpowiedzi na kwestionowane pytania. Zarzuty skarżącej stawiane poszczególnym pytaniom testowym można podzielić na takie, które polegają na stwierdzeniu: braku jakiejkolwiek odpowiedzi poprawnej wśród proponowanych odpowiedzi (pytanie nr 206 oraz 97); błędnego sformułowania pytania, czego konsekwencją winno być uznanie, że właściwa jest odpowiedź zgodna z wyborem dokonanym przez skarżącą bądź, że żadna z proponowanych odpowiedzi nie jest właściwa (pytanie nr 98). W ocenie Sądu odpowiedź na powyższe pytania, zgodna z obowiązującymi stanem prawnym, jak również z treścią odpowiedzi wskazanych w kluczu odpowiedzi jako trafne, wymagała znajomości konkretnych norm prawa regulujących daną materię. I tak – w odniesieniu do pyt. nr 206 był to przepis art. 19a Ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Wszelkie wywody skarżącej dotyczące regulacji wskazanego podatku w innych aktach, niż ustawa, pozostają w sprzeczności z podaną normą prawną i stanowią jej wykładnię contra legem. Wbrew stanowisku skarżącej, odpowiedź na pytanie nr 97 wyczerpująco wynika z podanych w podstawie prawnej przepisów, tj.: 4798a § 1 i 6 k.p.c. Przepis ten obecnie utracił moc obowiązującą (zmiana: 2009.05.05 Dz.U.2009.67.571), obowiązywał jednak w dacie przeprowadzonego egzaminu, jak również w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Niezbędne dla wskazania prawidłowej odpowiedzi było dokonanie procesu myślowego polegającego na treściowym połączeniu znajomości zawartych w tych przepisach norm, składających się na pełną informację, iż w opisanym w tym pytaniu przypadku następuje zwrot pozwu (w drodze stosownego zarządzenia referendarza). Podobnie w zakresie wiedzy prawniczej niezbędnej do dokonania właściwego wyboru odpowiedzi na pyt. nr 98 – wystarczająca była w tym wypadku łączna znajomość przepisów art. 130 § 1, 370 oraz 130 § 3 k.p.c. Sąd podziela w całości ocenę prawną poszczególnych zagadnień prawnych dokonaną przez Ministra Sprawiedliwości, powtarzanie jej in extenso uznając za zbędne. W tym miejscu należy podkreślić, iż rola organu w postępowaniach, których przedmiotem jest ocena wyniku egzaminu konkursowego do zawodu prawniczego nie może polegać na konieczności przeprowadzenia szczegółowej analizy wszystkich poglądów prawnych strony skarżącej, gdyż w wielu przypadkach jest to niecelowe. Istotne jest natomiast rzetelne wyłożenie argumentacji prawnej "w obronie" danego pytania, bądź testu jako całości, albo jego poszczególnych części, tak, aby dla skarżących stanowisko organu było logiczne i zrozumiałe. Co oczywiste, musi odpowiadać wszelkim wymogom proceduralnym, określonym w k.p.a. Wymogi te w niniejszym postępowaniu zostały w ocenie Sądu w pełni zrealizowane. Zarzuty dotyczące przewlekłości postępowania (naruszenie art. 6, 12, 35 § 3 oraz 36 § 1 k.p.a.) zostały ocenione jako nie mające związku z treścią rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 145 § 1 lit c) p.p.s.a. Wymaga nadto komentarza wniosek skarżącej o częściowe uchylenie zaskarżonej decyzji. Rację należy przyznać organowi, iż w niniejszej sprawie brak byłoby możliwości do takiego rozstrzygnięcia z uwagi na to, że przedmiotem sprawy administracyjnej jest tu wynik egzaminu konkursowego. Jest to przedmiot "niepodzielny" w związku z czym wniosek skarżącej w takiej formie nie byłby możliwy do uwzględnienia, Należy podkreślić, iż podstawą oddalenia skargi było jednak wyłącznie uznanie merytorycznej niezasadności stawianych w niej zarzutów. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło