VI SA/Wa 274/09
WyrokWSA w Warszawie2009-06-23
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Ewa Frąckiewicz, Ewa Marcinkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "Logos Travel Marek Śliwka" z powodu zgłoszenia w złej wierze oraz podobieństwa do wcześniejszych znaków towarowych, co mogło wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia usług?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "Logos Travel Marek Śliwka". Stwierdzono, że skarżący działał w złej wierze, zgłaszając do rejestracji znak podobny do wcześniejszego znaku "LogosTour LT", z którego korzystał na podstawie umów o współpracy, naruszając tym samym stosunek zaufania. Ponadto, podobieństwo między znakiem spornym a wcześniejszymi znakami ("LogosTour LT" i "Hotel Logos") w zakresie elementów słownych (dominujący wyraz "Logos") oraz usług (branża turystyczna) stwarzało realne ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia usług.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi L. Sp. j. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "Logos Travel Marek Śliwka". Wnioskodawca (B. Sp. z o.o.) domagał się unieważnienia znaku, powołując się na naruszenie posiadanych przez siebie praw ochronnych do znaków "LogosTour LT" i "Hotel Logos", argumentując, że znaki są podobne i mogą wprowadzać w błąd. Wnioskodawca podniósł również zarzut zgłoszenia znaku w złej wierze, wskazując na wcześniejszą współpracę ze skarżącym. Urząd Patentowy uznał oba zarzuty za zasadne i unieważnił prawo ochronne. Skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując ocenę podobieństwa znaków i zarzut złej wiary.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Ewa Marcinkowska Protokolant Monika Bodzan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 czerwca 2009 r. sprawy ze skargi L. Sp. j. z siedzibą w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Logos Travel Marek Śliwka" nr R-169277 oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2008 r. Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] czerwca 2008 roku wniosku B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Logos Travel Marek Śliwka" o numerze R-169277, udzielonego na rzecz L. Sp. Jawna z siedzibą w P., na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2003 Nr 119 poz. 1117 ze zm.) oraz art. 98 kodeksu postępowania cywilnego w związku z art. 256 ust. 2 Prawa własności przemysłowej orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "Logos Travel Marek Śliwka" o numerze R-169277, oraz przyznał wnioskodawcy zwrot kosztów postępowania w sprawie.
Organ wyjaśnił, iż do Urzędu Patentowego RP, w dniu [...] lutego 2007 r., wpłynął wniosek B. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Logos Travel Marek Śliwka", zarejestrowany na rzecz L. Spółka Jawna i przeznaczony do oznaczania usług - usługi publikowania folderów i broszur reklamowych- kl. 35, usługi turystycznego biura podróży, organizowanie podróży, wycieczek, udzielanie informacji o transporcie, transport podróżnych wypożyczanie pojazdów, usługi kierowców, zwiedzanie turystyczne, wynajmowanie miejsc parkingowych, pilotaż – kl. 39, organizowanie, prowadzenie i obsługa zjazdów, sympozjów, kongresów, konferencji, seminariów, kursów, pracowni specjalistycznych, publikowanie książek z zakresu turystyki, organizowanie obozów sportowych i wakacyjnych, rezerwacja miejsc na spektakle, usługi tłumaczeń, organizowanie wypoczynku – kl. 41 oraz rezerwacja noclegów, wypożyczanie sprzętu turystycznego, udostępnianie terenu urządzeń na kemping, wynajmowanie sal na posiedzenia, usługi kawiarni – kl. 43.
Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 131 ust. 1 pkt. 1, art. 131 ust. 2 pkt 1 art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 164 ustawy prawo własności przemysłowej.
Uzasadniając swój interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa z rejestracji ww. znaku wnioskodawca podniósł, iż sporne prawo ochronne narusza posiadane przez niego prawa ochronne do znaków towarowych:
- "LogosTour LT" o nr R-74232 (zarejestrowanego z pierwszeństwem od 15 lipca 1991 r.) przeznaczony do oznaczania usług- usługi transportowe i komunikacyjne, wynajem środków transportu, organizacja przewozów, pośrednictwo w rezerwacji i sprzedaży dokumentów przewozowych -kl.39; usługi oświatowe i wychowawcze, organizacja szkoleń i kursów, w tym kursów językowych, działalność klubowa, artystyczna i sportowa, w szczególności dla środowiska nauczycielskiego i turystycznego -kl.41; organizacja i obsługa ruchu turystycznego krajowego i zagranicznego, organizacja wypoczynku, w tym wczasowego i sanatoryjnego, prowadzenie hoteli i ośrodków wczasowych, usługi gastronomiczne, organizacja i obsługa konferencji, imprez i wystaw, kl-42 usługi reklamowe, wydawnicze i poligraficzne,
-oraz "Hotel Logos" o nr R-124888 (zarejestrowanego z pierwszeństwem od 3 listopada 1997 r.), przeznaczony do oznaczania usług hotelarskich - kl. 39.
Zdaniem wnioskodawcy znaki towarowe "LogosTour LT", "Hotel Logos" oraz "Logos Travel Marek Śliwka" są przeznaczone do oznaczania tożsamych usług, a nadto są do siebie podobne w sposób mogący wprowadzić odbiorców w błąd, ponieważ dominującą częścią porównywanych oznaczeń jest wyraz "logos". Pozostałe elementy wskazują na zakres działalności (travel, tour, hotel), a zastosowane w znaku dane personalne mają wyłącznie charakter informacyjny. Co więcej, użycie przez uprawnionego słowa "logos" do oznaczania świadczonych przez siebie usług zostało dokonane w złej wierze, ponieważ M. S. od 1994 r. współpracował z B. Sp. z o.o. w charakterze lokalnego przedstawiciela w P. i na mocy umowy, która weszła w życie z dniem 1 stycznia 1995 r. oraz umowy z dnia 9 kwietnia 2002 r. mógł korzystać ze znaku "LogosTour LT".
W odpowiedzi na wniosek uprawniony wniósł o jego oddalenie wskazując, że znak wnioskodawcy nie jest trójczłonowy - "Logos Tour LT", a dwuczłonowy - "LogosTour LT",a nadto wykaz towarów, dla których został zarejestrowany sporny znak towarowy nie obejmuje usług hotelarskich. Dominującym elementem spornego znaku jest imię i charakterystyczne nazwisko oraz element graficzny w postaci śliwki w kolorze fioletowym. Sporny znak jest znanym na rynku usług turystycznych i jest kojarzony z osobą uprawnionego. W ocenie uprawnionego sporny znak różni się od przeciwstawionych pod względem fonetycznym i wizualnym, znaki opatrzone są różną grafiką i wywołują odmienne skojarzenia u odbiorców, a zatem nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Uprawniony przyznał, iż w przeszłości współpracował z wnioskującym jednakże zaprzeczył jakoby znak sporny został zgłoszony w złej wierze, albowiem nie jest on podobny do znaku "LogosTour LT".
Urząd Patentowy, przytaczając treść 164 p.w.p wyjaśnił, iż prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa.
Orzekając o unieważnieniu Kolegium uznało, iż wnioskodawca posiada w sprawie interes prawny albowiem jest właścicielem praw ochronnych na dwa znaki towarowe podobne do znaku spornego.
Organ wskazał, iż zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego, o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne, z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Przepis ten ma zastosowanie, gdy kumulatywnie spełnione zostaną następujące przesłanki-podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania, których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów.
Porównując zakres ochrony w zgłoszonych klasach Urząd uznał, iż usługi z tych klas są usługami podobnymi i komplementarnymi. Dotyczą one tej samej branży – branży turystycznej. Firmy uprawnionego i wnioskodawcy funkcjonują w tym samym sektorze rynku, a oferowane przez nie usługi są wobec siebie konkurencyjne.
Dokonując oceny podobieństwa znaków organ stwierdził, iż taka ocena przeprowadzana jest z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy i wystarczy, że istnieje możliwość pomylenia znaków. Powołując się na orzecznictwo ETS Urząd wskazał, iż prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd należy oceniać całościowo z uwzględnieniem wszystkich istotnych okoliczności danego przypadku. Ocena całościowa prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd musi, w zakresie podobieństwa znaczeniowego, wizualnego, fonetycznego spornych oznaczeń, opierać się na wywołanym przez nie ogólnym wrażeniu, z uwzględnieniem w szczególności ich znamion odróżniających i dominujących.
Organ wskazał, iż oceniając podobieństwo oznaczeń, należy je porównywać w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Do przyjęcia podobieństwa oznaczeń wystarcza ich zbieżność na jednej z powyższych płaszczyzn.
W omawianych znakach występuje identyczne pod względem wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym słowo "logos". Jest ono elementem dominującym i najbardziej charakterystycznym w porównywanych oznaczeniach. W odniesieniu do oznaczanych usług ma charakter fantazyjny. Natomiast pozostałe elementy występujące w porównywanych oznaczeniach tj. słowa "travel", "tour", "hotel" są powszechnie używane do oznaczania usług świadczonych przez biura podróży. A zatem są określeniami o charakterze informacyjnym i nie posiadają znamion odróżniających, podobnie jak imię i nazwisko jednego z uprawnionych, zawarte w znaku spornym.
Organ nie zgodził się z argumentami uprawnionego, że głównym elementem znaku spornego jest imię i nazwisko umieszczone pod napisem "Logos Travel" i wykonane czcionką około cztery razy mniejszą jak również element graficzny w kształcie owalu umieszczonego na fioletowym tle stanowiący schematyczny rysunek śliwki.
Organ podkreślił, iż w znakach słowno-graficznych większą siłę oddziaływania mają elementy słowne znaku i to one przede wszystkim pozostają w pamięci przeciętnego odbiorcy. Występujące w omawianych znakach wspólne słowo "Logos", jako abstrakcyjne oznaczenie do wskazanego zakresu ochrony we wszystkich omawianych znakach, powoduje, iż łatwiej zapada w pamięć odbiorców. Bez znaczenia jest fakt łącznej pisowni "LogosTour" albowiem ze względu na znaczenie, a także pisownie, wyrazy te będą odbierane jako odrębne.
Urząd zauważył także, iż użycie w porównywanych oznaczeniach słowa "logos" jako głównego elementu przesądza o ich wzajemnym podobieństwie fonetycznym.
Ustalając krąg odbiorców organ wskazał, iż w przypadku usług związanych z turystyką ogół odbiorców składa się zarówno z profesjonalistów - agentów współpracujących z biurami podróży jak i przeciętnych odbiorców wykupujących wycieczki dla siebie. Ponieważ porównywane znaki dotyczą tych samych lub podobnych usług, krąg ich odbiorców będzie się pokrywał. Z uwagi na zastosowanie w spornych znakach identycznego słowa "Logos", istnieje ryzyko, iż odbiorcy będą bezpodstawnie przypuszczać, iż towary lub usługi oznaczone spornym znakiem pochodzą od podmiotów ze sobą gospodarczo lub organizacyjnie powiązanych.
W konsekwencji organ uznał, iż rezultatem podobieństwa towarów i usług oraz podobieństwa oznaczeń w niniejszej sprawie jest realne ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Powołując się na stanowisko judykatury oraz orzecznictwa Urząd podkreślił, iż ocenie podlega znak postrzegany jako całość, a ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd winno być oceniane całościowo z uwzględnieniem wszystkich czynników istotnych w danej sprawie.
Przywołując treść art. 131 ust. 2 pkt 1 organ wyjaśnił, iż wykluczona jest także możliwość udzielenia prawa ochronnego na oznaczenia, które zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony.
Okolicznością bezsporną jest to, iż strony współpracowały ze sobą przez około osiem lat. W tym czasie uprawniony do znaku spornego, na podstawie umów cywilnoprawnych, miał prawo do korzystania z oznaczenia "LogosTour LT". O ocenie Kolegium uprawniony zmieniając w 2002 r. znak oraz nazwę pod jaką zaczął prowadzić swoją działalność gospodarczą, po rozwiązaniu ww. umów, przejął najistotniejszy element oznaczenia byłego partnera handlowego - słowo "logos" czym naruszył szczególny stosunek zaufania za jaki niewątpliwie należy uznać relacje wynikające z wieloletnich kontaktów handlowych obu firm.
Jednocześnie Kolegium Orzekające uznało, iż wnioskodawca nie wykazał jakie jego prawo majątkowe lub osobiste (którego dotyczy art. 131 ust. 1 pkt 1 prawa własności przemysłowej) zostało przez uprawnionego naruszone.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. S. zwany dalej skarżącym, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
Podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p..
W uzasadnieniu skargi skarżący wywodził m.in., iż elementem odróżniającym sporny znak towarowy jest imię i nazwisko właściciela firmy- osoby znanej i rozpoznawalnej w branży turystycznej, a także grafika- w znaku przeciwstawionym jest to uskrzydlone ręczne pióro natomiast w znaku spornym- rysunek śliwki. Różna jest także kolorystyka oraz kształt liter. Tym samym uznanie przez organ wyrazu "logos" za wyraz fantazyjny i wyróżniający jest dowolne.
Nadto skarżący, zgłaszając znak towarowy działał "z odkrytą przyłbicą", jego nazwisko stanowi gwarancję jakości świadczonych usług, a zatem zarzut zgłoszenia znaku w złej wierze, jako niezgodny ze stanem faktycznym, jest zarzutem chybionym.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie argumentując jak dotychczas.
Uczestnik postępowania wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa ani metodologii porównywania znaków towarowych, uznanych w nauce prawa i praktyce, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają.
Wydając decyzję administracyjną w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, Urząd Patentowy jest związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy jest zobowiązany do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy materialnej (art. 7 k.p.a.), a więc do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Jego powinnością jest należyte i wyczerpujące informowanie stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Jest zobowiązany zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Działając w oparciu o zasadę oficjalności musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzeć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w art. 107 § 3 k.p.a.
Analiza zebranego materiału dowodowego pozwoliła Sądowi przyjąć, że Urząd nie uchybił powyższym zasadom.
W myśl art. 164 p.w.p. z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy może wystąpić każdy kto ma w tym interes prawny jeżeli wykaże, że przy udzielaniu prawa wyłącznego nie zostały spełnione warunki ustawowe wymagane do uzyskania tego prawa.
Sąd podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, który uznał wnioskującego za stronę postępowania, przyjmując, iż posiada on w sprawie interes prawny.
Urząd Patentowy, orzekając o unieważnieniu prawa ochronnego na sporny znak, jako podstawy materialnoprawne swojego rozstrzygnięcia wskazał art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust.2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej.
Jak stanowi art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony.
Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i - uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku - sam dokonuje zgłoszenia tego znaku. Działa w złej wierze ten, kto zgłasza znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzenia nabytym prawem.
W myśl art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. charakter wcześniejszego używania powinien być brany pod uwagę. Trudno bowiem mówić o niegodziwym zamiarze zgłaszającego znak towarowy taki sam jak używany przez innego przedsiębiorcę, jeśli znak ten był używany tylko lokalnie bądź nie uzyskał pewnej pozycji na rynku, sam fakt wiedzy zgłaszającego o używaniu takiego znaku przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza dla przyjęcia jego złej wiary.
A zatem o postawieniu zarzutu zgłoszenia w złej wierze znaku towarowego takiego jak używany wcześniej przez konkurenta decyduje ocena nieuczciwego zamiaru wobec osoby, która wcześniej samodzielnie zapewniła temu znakowi pewną pozycję na rynku ponadlokalnym.
Bezsprzecznie relacja między dwoma podmiotami gospodarczymi, gdzie jeden jest upoważnionym przedstawicielem drugiego, opiera się na szczególnym stosunku zaufania i działanie polegające na rejestracji znaku towarowego należącego do udzielającego upoważnienia bez uzyskania jego wyraźnej zgody stanowi rażący przykład naruszenia tego zaufania.
Jak wynika z akt sprawy skarżący od 1994 roku współpracował z B. Sp. z o.o. w charakterze lokalnego przedstawiciela w P. Na mocy umowy, która weszła w życie z dniem 1 stycznia 1995 roku oraz umowy z dnia 9 kwietnia 2002 roku skarżący mógł korzystać ze znaku "LogosTour LT". Pismem z dnia [...] września 2002 roku skarżący powiadomił wnioskującego, że zmienił nazwę prowadzonego przedsiębiorstwa na L. Sp. j. W odpowiedzi został wezwany do zaniechania naruszeń praw do znaków należących do B. Sp. z o.o.
W ocenie Sądu organ dokonał prawidłowej oceny, iż skoro fakt wieloletniej współpracy nie był przez skarżącego kwestionowany, to stanowi okoliczność bezsporną, a to z kolei pozwoliło organowi na logiczne wywiedzenie tezy, że skarżący miał pełną świadomość, że znak przysługuje innemu podmiotowi. Zgłosił, zatem do rejestracji cudzy znak i uzyskał prawo ochronne. Działanie takie było działaniem w złej wierze. Z powyższego wynika, że Urząd Patentowy zasadnie przyjął, że w dacie zgłoszenia wniosku o udzielenie prawa ochronnego istniała negatywna materialnoprawna przesłanka udzielenia ochrony, polegająca działaniu wnioskodawcy w złej wierze. Zachowanie to polegało na świadomym zgłoszeniu do ochrony cudzego znaku towarowego, używanego od lat przez firmę współpracującą ze zgłaszającym, bez wiedzy i zgody tej firmy w sytuacji, kiedy między zgłaszającym, a uprawnionym istniał stosunek szczególnego zaufania.
Drugą przesłanką decyzji o nieważnieniu był art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Powyższy przepis określa tzw. względną przeszkodę udzielenia prawa ochronnego i jak podkreśla się w literaturze przedmiotu jest to klasyczna przeszkoda w udzieleniu praw wyłącznych. Generalnie przepis ten ma na celu ochronę obrotu gospodarczego (w tym interesów uprawnionych przedsiębiorców) przed możliwością wywołania błędu co do pochodzenia towaru.
Punktem wyjścia przy ocenie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd jest ocena, czy przeciwstawione znaki są identyczne lub podobne i czy odnoszą się do towarów/usług identycznych lub podobnych.
Zdaniem Sądu organ dokonał prawidłowej oceny w powyższym zakresie i zasadnie uznał, że powyższe znaki są przeznaczone do oznaczania podobnych towarów/usług i są one do siebie podobne.
Problem podobieństwa towarów/usług stanowi kwestię wstępną rozstrzyganą przed badaniem podobieństwa oznaczeń, albowiem dopiero stwierdzenie ich podobieństwa uzasadnia rozpoczęcie badania podobieństwa oznaczeń. Przy ocenie jednorodzajowości towarów/usług stosuje się różnorakie kryteria, takie jak przeznaczenie towarów (usług),zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary (usługi), sposób działania, sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów (usług), czas użytkowania, pomocniczo wygląd towarów. Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 marca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 2314/06 dla uznania identyczności towarów nie jest konieczne używanie identycznych sformułowań, a przy porównywaniu towarów (usług) należy opierać się na dokumentacji zawartej w rejestracji wcześniejszego znaku i wskazanych tam towarach (usługach) objętych ochroną oraz wykazie towarów (usług), które wskazał sam zgłaszający.
Oceny podobieństwa towarów/usług należy dokonywać w powiązaniu z podobieństwem oznaczeń. Im bardziej podobne porównywane znaki (oznaczenia) tym większa istnieje możliwość skojarzenia znaków przez odbiorców. Im większa zdolność odróżniająca znaku towarowego tym większy zakres ochrony i ryzyko pomylenia porównywanych znaków.
Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, jeżeli odbiorcy mogliby uznać, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości podkreśla się, iż istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd odbiorców podlega całościowej ocenie, przy uwzględnieniu wszystkich czynników istotnych w danym przypadku ( wyrok z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL oraz wyrok z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode).
Całościową ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie, w jakim dotyczy ona wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego podobieństwa spornych znaków, należy oprzeć na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, przy uwzględnieniu w szczególności ich elementów odróżniających i dominujących. Przeciętny konsument postrzega zwykle znak towarowy jako całość i nie dokonuje analizy jego poszczególnych detali.
Urząd Patentowy dla oceny istnienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd odbiorców dokonał analizy podobieństwa towarów/usług oraz analizy podobieństwa samych oznaczeń.
Znak towarowy " Logos Travel Marek Śliwka" zgłoszony został do oznaczania usług w klasach 35, 39, 41 i 43 przy czym klasa 35 to usługi publikowania folderów i broszur reklamowych, klasa 39 to usługi turystycznego biura podróży, organizowanie podróży, wycieczek, udzielanie informacji o transporcie, transport podróżnych wypożyczanie pojazdów, usługi kierowców, zwiedzanie turystyczne, wynajmowanie miejsc parkingowych, pilotaż, klasa 41 to organizowanie, prowadzenie i obsługa zjazdów, sympozjów, kongresów, konferencji, seminariów, kursów, pracowni specjalistycznych, publikowanie książek z zakresu turystyki, organizowanie obozów sportowych i wakacyjnych, rezerwacja miejsc na spektakle, usługi tłumaczeń, organizowanie wypoczynku natomiast klasa 43 to rezerwacja noclegów, wypożyczanie sprzętu turystycznego, udostępnianie terenu urządzeń na kemping, wynajmowanie sal na posiedzenia, usługi kawiarni.
Przeciwstawiony znak LogosTour LT" o nr R-74232 zarejestrowany został do oznaczania usług w klasach: 39- usługi transportowe i komunikacyjne, wynajem środków transportu, organizacja przewozów, pośrednictwo w rezerwacji i sprzedaży dokumentów przewozowych; 41-usługi oświatowe i wychowawcze, organizacja szkoleń i kursów, w tym kursów językowych, działalność klubowa, artystyczna i sportowa, w szczególności dla środowiska nauczycielskiego i turystycznego; 41-organizacja i obsługa ruchu turystycznego krajowego i zagranicznego, organizacja wypoczynku, w tym wczasowego i sanatoryjnego, prowadzenie hoteli i ośrodków wczasowych, usługi gastronomiczne, organizacja i obsługa konferencji, imprez i wystaw, kl-42 usługi reklamowe, wydawnicze i poligraficzne,
Drugi przeciwstawiony znak "Hotel Logos" o nr R-124888 przeznaczony jest do oznaczania usług hotelarskich - kl. 39.
Porównane znaki przeznaczone zostały zatem do oznaczania usług z klasy 35, 39, 41, 42 i 43. Biorąc pod uwagę wskazane wcześniej kryteria uznać należy, że powyższe usługi dotyczące tej samej branży, a mianowicie branży turystycznej , są do siebie podobne.
Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podzielił stanowisko Urzędu, że usługi oznaczone spornymi znakami towarowymi należą do szerokiej gamy usług świadczonych przez biura podróży, a rezerwacja noclegów mieści się w zakresie usług świadczonych przez hotele.
Podkreślić należy, iż krąg odbiorców wskazanych usług nie jest ograniczony, ale obejmuje znaczną część konsumentów, nie tylko profesjonalistów –agentów współpracujących z biurami podróży, ale także przeciętnych odbiorców wykupujących usługi turystyczne dla siebie. A to oznacza, iż przy ocenie podobieństwa znaków towarowych, stosuje się surowsze kryteria oceny podobieństwa zarówno samych znaków towarowych jak i ich przeznaczenia (w tym przypadku usług), do oznaczania których przeznaczone są znaki towarowe.
Organ zasadnie uznał również, że w rozpoznawanej sprawie zachodzi podobieństwo oznaczeń.
W doktrynie przyjmuje się, że badając podobieństwo oznaczeń należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy, dla którego decydujące znaczenie mają zbiorcze elementy porównywanych oznaczeń. Należy bowiem pamiętać, że odbiorca kieruje się przy wyborze towaru jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczeń, z pominięciem drobnych rozbieżności (por. M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, Zeszyty naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego 28/1982). Dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń. Oznaczenia należy porównywać w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W przypadku znaków kombinowanych konieczne jest rozważenie podobieństwa wszystkich elementów porównywanych oznaczeń, ale elementy słowne mają decydujące znaczenie (por. R. Skubisz, Prawo znaków towarowych, Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze 1997 r.). W orzeczeniu z dnia 1 lutego 2001 r. (sygn. akt I CKN 1128/98, OSNC 2001/9/136) Sąd Najwyższy podkreślił, że w stosowanych w obrocie znakach słowno-graficznych części słownej takich znaków przypisać należy znaczenie dominujące. W warstwie słownej znaku mieści się bowiem z reguły informacja o przeznaczeniu towaru lub rodzaju usługi i ta jego postać sprzyja łatwości postrzegania oraz przyswajania go przez odbiorców, względnie potencjalnych odbiorców. Znaki towarowe porównuje się całościowo, ze szczególnym uwzględnieniem elementów o charakterze dystynktywnym i dominującym (por. wyrok NSA z dnia 28 marca 2002 r., sygn. akt II SA 2778/01).
Jedna z powszechnie przyjętych reguł stanowi, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd, a zatem można mówić o podobieństwie uzasadniającym postawienie zarzutu naruszenia prawa do znaku oryginalnego. Sprawdzanie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego. Dla oceny podobieństwa fonetycznego ma znaczenie liczba sylab, ich brzmienie oraz akcent. Podobieństwo wizualne ocenia się z punktu widzenia liczby słów bądź liter w ogóle, liczby słów bądź słów takich samych, ich kształtu, układu jak i koloru. Taka sama liczba sylab, minimalne różnice wizualne i wyraźne współbrzmienie fonetyczne podwyższają ryzyko pomyłki. W przypadku, gdy żaden element nie może być uznany za charakterystyczny, należy brać pod uwagę formę prezentacji jako całość. Ewentualne podobieństwo dwóch porównywanych znaków będzie wówczas wynikiem przeważającej sumy elementów podobnych. Nie można wykluczyć również przypadków zdominowania przez znak słowny pozostałych elementów składających się na całość obrazu. Jeśli uwagę kupującego przyciąga właśnie słowo, a otoczenie znaku słownego ma znaczenie wtórne, ocena podobieństwa z innym naśladującym go znakiem powinna koncentrować się przede wszystkim na porównaniu oznaczeń słownych (red. T. Szymanek, Naruszenia praw na dobrach niematerialnych, Polska Izba Rzeczników Patentowych 2001, str. 95-97).
Przedmiotowy znak towarowy jest znakiem słowno - graficznym składającym się z napisu "Logos Travel Marek Śliwka" przy czym Logos Travel pisany jest czcionką Blake, natomiast Marek Śliwka, umieszczony pod napisem Logos Travel- czcionką PL Ottawa. Element graficzny stanowi umieszczony na fioletowym tle owal symbolizujący śliwkę.
Przeciwstawiony znak towarowy nr R-74232, jest znakiem słowno-graficznym składającym się z napisu "LogosTour LT" wykonanego stylizowaną czcionką oraz grafiką w formie uskrzydlonego pióra ręcznego.
.Drugi z przeciwstawionych znaków towarowych nr R - 124888, jest znakiem słownym składającym się z napisu "Hotel Logos", wykonanego literami w kolorze niebieskim.
W omawianych znakach występuje identyczne pod względem wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym słowo "Logos", które w odniesieniu do wskazanego zakresu ochrony we wszystkich omawianych znakach w ocenie Sądu, ma cechy dystynktywne, jest abstrakcyjnym oznaczeniem.
Słusznym jest stanowisko organu, iż przy identycznych, abstrakcyjnych w stosunku do usług słowach, występujących w podobnych oznaczeniach, prawdopodobieństwo skonfundowania w ten sposób klienta co do pochodzenia usług, jest bardzo duże.
Kolejnym, a zarazem ostatnim elementem podlegającym badaniu przez organ przy udzielaniu prawa ochronnego na znak towarowy jest ustalenie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd, co do pochodzenia towarów. Również i w tym aspekcie decyzja organu jest poprawna.
Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd jest oceniane z punktu widzenia "modelowego" kupującego, a więc obiektywnego wzorca. Niebezpieczeństwo to jest wypadkową podobieństwa towarów i znaków. Obydwa elementy łączą się ze sobą ściśle i przeciętny odbiorca, dokonując wyboru towarów, w toku porównywania znaku towarowego nie rozdziela ich. Polega ono na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę danego towaru uprawnionemu. Znakiem towarowym może być natomiast jedynie znak, który umożliwi odróżnienie podobnych towarów i przypisanie ich pochodzenia od jednego konkretnego podmiotu. Odmowa udzielenia prawa na znak następuje wtedy, gdy istnieje ryzyko błędu co do pochodzenia, będącego następstwem podobieństwa znaków i towarów. Podobieństwo między znakami jest tym większe, im większa możliwość skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem z wcześniejszym pierwszeństwem ze względu na siłę odróżniającą drugiego z wymienionych znaków. (por. Urszula Promińska /w:/ E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej, Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2003). W toku ustalania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd nie jest konieczne wykazanie, że doszło do rzeczywistych pomyłek nabywców towarów. Określenie "ryzyko wprowadzenia w błąd" należy rozumieć jako możliwość wywołania pomyłek co do pochodzenia towarów. W wyroku z dnia 29 września 1998 r., w sprawie Canon, C-39/97 ETS wskazał, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd istnieje, w rozumieniu art. 4 ust. 1 lit. b pierwszej dyrektywy Rady nr 89/104/EWG mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych z dnia 21 grudnia 1988 r., gdy odbiorcy mogą pomylić się co do pochodzenia przedmiotowych towarów lub usług. Wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść uprawnionego do znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem. Powyższa zasada jest konsekwencją przekonania, że przedsiębiorca, który dla towarów/usług tego samego rodzaju wybiera znak towarowy podobny do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem działa na własne ryzyko i wątpliwości powinny być rozstrzygane na jego niekorzyść (por. R. Skubisz jw.).
W orzecznictwie ETS-u ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd jest tym większe im bardziej podobne są towary, dla których przeznaczone są znaki i im bardziej podobne do siebie są oznaczenia (tak w wyroku z dnia 22 czerwca 1999 r., w sprawie Lloyd, C-342/97, w wyroku z dnia 29 września 1998r., w sprawie Canon C-39/97).
Jak zostało wskazane powyżej przedstawione znaki są do siebie bardzo podobne. Dotyczy to również podobieństwa usług, do oznaczania których są przeznaczone, jak również szerokiego kręgu odbiorców.
Nabywca w poszukiwaniu usług turystycznych sygnowanych znakiem "Logos Travel Marek Śliwka", "Hotel Logos" czy też "LogosTour LT" będzie więc przekonany, z uwagi na tożsame słowo "Logos", że pochodzą one z jednego, konkretnego źródła pochodzenia, czyli od uprawnionego z tego znaku. W odniesieniu do znaków zarejestrowanych odbiorca został przyzwyczajony do słowa "Logos", po którym identyfikuje pochodzenie w ten sposób oznaczonych usług, a zatem dodatkowe elementy w postaci słów "Tour LT", "Travel Marek Śliwka" czy też "Hotel" mogą być przez niego w ogóle nie brane pod uwagę. Tym bardziej, iż słowa travel, tour, oznaczające podróżowanie, jak też słowo hotel, powszechnie rozumiane przez korzystających z usług biur podróży, wskazują na zakres działalności podmiotu, który się nim posługuje, a użycie danych personalnych ma charakter wyłącznie informacyjny. Sporne oznaczenie może sugerować odbiorcy, że występujące dotychczas w obrocie usługi sygnowane znakami "Logos" zostały odświeżone i aktualnie oznaczane są nową wersją lub odmianą znaków wcześniejszych oznaczanych jako znaki słowny i słowno-graficzny. Występujące w przedmiotowych znakach różnice, nie czynią ich na tyle odmiennymi, aby zostało wykluczone ryzyko ich pomyłki w zwykłych warunkach obrotu. Istnienie podobnych znaków przeznaczonych do oznaczania usług tego samego rodzaju, a pochodzących z dwóch różnych źródeł pochodzenia może doprowadzić do niepewności w odniesieniu do odbiorców usług świadczonych przez dwa różne, niepowiązane ze sobą podmioty gospodarcze.
Tym samym przedmiotowe oznaczenie nie będzie mogło pełnić podstawowej funkcji znaku towarowego tj. funkcji indywidualizowania towarów/usług ze względu na ich pochodzenie.
Reasumując uznać należy, że funkcjonowanie na rynku usług turystycznych świadczonych przez biura podróży znaków towarowych "Logos Travel Marek Śliwka", "LogosTour LT" i "Hotel Logos" stwarzałoby ryzyko wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia oznaczonych nimi towarów/usług . Za zasadną zatem należy uznać decyzję Urzędu Patentowego unieważniającą prawo ochronne na przedmiotowy znak słowno-graficzny, także w oparciu o przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Jednocześnie w ocenie Sądu trafnym jest stanowisko organu, iż nie ma znaczenia fakt, że sporny znak towarowy stanowi jednocześnie nazwę firmy skarżącego. W przypadku bowiem kolizji pomiędzy znakiem towarowym i nazwą firmy ochronę przyznaje się prawu powstałemu wcześniej (Wyrok NSA z 30 marca 2006 r. IIGSK 15/05). Uprawniony zmienił zarówno znak oraz nazwę pod jaką zaczął prowadzić swoją działalność gospodarczą na oznaczenie sporne w 2002 roku podczas kiedy znaki przeciwstawione od 1991 roku i 1997 roku funkcjonowały w obrocie.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło