II SAB/Gd 10/09

WyrokWSA w Gdańsku2009-06-24

Skład orzekający: Jan Jędrkowiak, Tamara Dziełakowska, Mariola Jaroszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezydent Miasta pozostaje w bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, jeśli skarżący nie przedłożył postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po jednym ze współwłaścicieli, a decyzja o wywłaszczeniu dotyczyła osób, które nie żyły w dacie jej wydania?
Ratio decidendi
Prezydent Miasta pozostaje w bezczynności, ponieważ brak postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po jednym ze współwłaścicieli nie stanowi przeszkody do rozpatrzenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, gdy skarżący legitymuje się prawem do nieruchomości na podstawie stwierdzenia zasiedzenia. Organ administracji ma obowiązek z urzędu ustalić strony postępowania i zapewnić im udział w sprawie, a także rozpatrzyć wniosek o zwrot nieruchomości niezależnie od ewentualnego wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej.
Stan faktyczny
Skarżący R. J. wniósł skargę na bezczynność Prezydenta Miasta w rozpatrzeniu jego wniosku z 1997 r. o zwrot nieruchomości wywłaszczonej decyzją z 1972 r. Organ żądał od skarżącego uzupełnienia wniosku o postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po jednym ze współwłaścicieli, mimo że skarżący wykazał swoje prawo do nieruchomości na podstawie stwierdzenia zasiedzenia. Decyzja o wywłaszczeniu dotyczyła osób, które nie żyły w dacie jej wydania. Prezydent Miasta podjął również próbę wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej.
Rozstrzygnięcie
Zobowiązano Prezydenta Miasta do rozstrzygnięcia wniosku skarżącego R. J. z dnia 1 lipca 1997 r. o zwrot nieruchomości w terminie 1 miesiąca od daty zwrotu akt administracyjnych wraz ze stwierdzeniem prawomocności wyroku. Zasądzono od Prezydenta Miasta na rzecz skarżącego R. J. kwotę 374 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Jędrkowiak Sędziowie: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska (spr.) Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Małgorzata Kuba po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 czerwca 2009 r. sprawy ze skargi R. J. na bezczynność Prezydenta Miasta w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości 1. zobowiązuje Prezydenta Miasta do rozstrzygnięcia wniosku skarżącego R. J. z dnia 1 lipca 1997r. o zwrot nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] wywłaszczonej decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 29 grudnia 1972r. – w terminie 1 miesiąca od daty zwrotu akt administracyjnych wraz ze stwierdzeniem prawomocności wyroku, 2. zasądza od Prezydenta Miasta na rzecz skarżącego R. J. kwotę 374 (trzysta siedemdziesiąt cztery) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Przedmiotem skargi wniesionej przez R. J. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku była bezczynność Prezydenta Miasta w rozpatrzeniu wniosku skarżącego o zwrot nieruchomości położonej w G. przy ul. W. [...] wywłaszczonej decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 29 grudnia 1972 r. nr [...]. Z przedstawionych sądowi akt sprawy administracyjnej oraz z treści skargi i odpowiedzi organu wynika, że skarga została wniesiona w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: R. J. w dniu 1 lipca 1997 r. wystąpił do Prezydenta Miasta z wnioskiem o zwrot opisanej wyżej nieruchomości. Wprawdzie w aktach sprawy brak jest tego wniosku nie mniej fakt jego złożenia jest bezsporny i wynika z pozostałej dokumentacji ( sądowi przedłożono akta dokumentujące przebieg postępowania od dnia 16 maja 2007 r., co jednak w ocenie sądu nie uniemożliwia rozpoznania skargi ). Postanowieniem z dnia 16 maja 2007 r. Wojewoda wyłączył Prezydenta Miasta od załatwienia wniosku i wyznaczył do prowadzenia sprawy Prezydenta Miasta ( organ ten w miastach na prawach powiatu sprawuje funkcję starosty ). Decyzja mocą której orzeczono o wywłaszczeniu przedmiotowej nieruchomości z dnia 29 grudnia 1972 roku stwierdzała, że "wywłaszczenie polega na odjęciu prawa własności S. J. i Z. J.". Ze złożonych przez skarżącego w toku sprawy dokumentów wynika, że wskazani w decyzji o wywłaszczeniu S. J. oraz Z. J. nie żyli już w dacie jej wydania w 1972 roku. Postanowienie Sądu Powiatowego w B. o sygn. akt II Ns 463/61 stwierdza, że S. J. zmarł 7 grudnia 1959 roku i że spadek po nim nabyli wdowa K. J. oraz skarżący R. J. Z kolei z postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po K. J. wynika, że skarżący jest jej jedynym spadkobiercą. Z. J. z kolei nie żyje od 1939 roku, a posiadanie nieruchomości, której dotyczy wniosek w sprawie zostało postanowieniem Sądu Grodzkiego z dnia 12 grudnia 1946 roku ( II Co 920/46 ) przywrócone na rzecz S. J. i wdowy po Z. J. - M. J. Okoliczności te przywołane zostały w uzasadnieniu znajdującego się w aktach postanowienia Sądu Powiatowego w G. z 21 września 1961 roku w sprawie II Ns I. 629/59 stwierdzającego, że spadkobiercy S. J. tj. K. J. i skarżący R. J. nabyli przez zasiedzenie własność połowy nieruchomości położonej w G. przy ul. W. [...] tj. tej której własność należała uprzednio do Z. J. We wskazanym uzasadnieniu wymienione są również osoby będące spadkobiercami Z. J. tj. M. J., J. S. i M. N. Pisma skarżącego ponaglające organ o zajęcie się rozpatrzeniem jego wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości wskazują, że dokumenty z których wynikają powyższe okoliczności były znane organom prowadzącym sprawę przed marcem 2008 r. ( vide: pismo skarżącego z 10 marca 2008 r. ). Od tego czasu czynności jakie podjął organ w sprawie ograniczyły się do wezwania skarżącego do "uzupełnienia wniosku o postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia praw do spadku po byłym współwłaścicielu Z. J., bądź przedłożenia aktu notarialnego na mocy którego nastąpiło przeniesienie własności nieruchomości przez spadkobierców Z. J. tj. M. J., J. S. i M. N. na rzecz S. J." ( vide : pismo organu z 6 czerwca 2008 r. ). Skarżący nie przedłożył organowi żądanych dokumentów. W złożonym na podstawie art. 37 § 1 kpa zażaleniu na niezałatwienie sprawy w terminie wyraził stanowisko, że dokumenty te nie są konieczne dla rozpatrzenia jego wniosku, a ich brak nie powinien być przeszkodą dla wydania decyzji. Organ wyższego stopnia postanowieniem z dnia 13 października 2008 r. uznał zażalenie skarżącego za nieuzasadnione. W uzasadnieniu tego postanowienia Wojewoda stwierdził, że organ prowadzący sprawę miał podstawy do żądania uzupełnienia przez skarżącego wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości przez złożenie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po Z. J. z zastrzeżeniem, iż nieuzupełnienie tego braku będzie skutkowało pozostawieniem wniosku bez rozpoznania. Swój pogląd organ uzasadnił treścią art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz orzecznictwem sądowoadministracyjnym wskazującym, że wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości musi pochodzić od wszystkich poprzednich właścicieli ( współwłaścicieli ) bądź od wszystkich spadkobierców poprzednich właścicieli wywłaszczonej nieruchomości, a tym samym że osoby te są stronami postępowania o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Organ wyższego stopnia stwierdził, że Prezydent nie pozostaje w bezczynności "skoro wskutek nie uzupełnienia braku formalnego wniosku o zwrot, przedmiotowa sprawa nie mogła zostać wszczęta". Już po wniesieniu przez R. J. skargi na bezczynność Prezydenta Miasta organ ten wystąpił z pismem do Ministra Infrastruktury z wnioskiem o rozważenie wszczęcia z urzędu postępowania administracyjnego o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej orzekającej o wywłaszczeniu nieruchomości. W ocenie Prezydenta okoliczność, że w decyzji jako właściciele nieruchomości zostali wskazani nie żyjący w dacie jej wydania S. J. i Z. J. wskazuje na wadę nieważnościową z art. 156 § 1 pkt 2 kpa ( rażącego naruszenia prawa ) Wnosząc o oddalenie skargi w sprawie Prezydent Miasta stwierdził, że nie pozostaje w bezczynności na co wskazuje fakt złożenia w dniu 31 grudnia 2008 r. wniosku do Ministra Infrastruktury o wszczęcie z urzędu postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji. Organ wskazał, że zainicjowane przez niego postępowanie nadzwyczajne prowadzi do wywołania korzystniejszych skutków prawnych dla skarżącego niż postępowanie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Analiza akt sprawy potwierdza, że Prezydent Miasta pozostaje w bezczynności w rozpatrzeniu wniosku skarżącego o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Stanu bezczynności nie likwidują opisane wyżej działania organu tj. 1/ zobowiązanie skarżącego do złożenia postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po Z. J., 2/ wystosowanie pisma do Ministra Infrastruktury o rozważenie wszczęcia postępowania nieważnościowego w odniesieniu do decyzji z dnia 29 grudnia 1972 roku. Zdaniem Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy brak postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po Z. J. nie jest przeszkodą dla jej rozstrzygnięcia, a organ nie miał podstaw do żądania od skarżącego uzupełnienia wniosku o wskazane postanowienie. Opisane wyżej orzeczenie Sądu Powiatowego w G. z dnia 21 września 1961 roku o stwierdzeniu zasiedzenia nieruchomości przez K. J. i skarżącego oraz postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po K. J. jednoznacznie legitymują wyłącznie skarżącego do ubiegania się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Stosownie do art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami nieruchomość wywłaszczona lub jej część podlega zwrotowi na rzecz poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercy na ich wniosek, jeżeli stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. W przedmiotowej sprawie skarżący wykazał, że jest "poprzednim właścicielem" w rozumieniu powyższego przepisu, albowiem decyzja z dnia 29 grudnia 1972 roku w istocie orzekała o przejęciu nieruchomości stanowiącej jego własność. Wbrew stanowisku organu skarżący nie ubiega się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jako spadkobierca jednego z dwóch poprzednich współwłaścicieli, lecz jako poprzedni właściciel. Oczywiście zupełnie inną kwestią są ewentualne wadliwości decyzji z dnia 29 grudnia 1972 roku związane z ustaleniem osoby wywłaszczanej. Nie ulega jednak wątpliwości, że legitymowanym do złożenia wniosku o zwrot nieruchomości jest ten kto w rzeczywistości został pozbawiony własności, a nie podmiot, który został wskazany w decyzji o wywłaszczeniu - nie będący właścicielem. W dacie wywłaszczenia ani S. J., ani Z. J. nie byli już właścicielami. Okoliczność tą organ niewątpliwie dostrzegł w sprawie o czym świadczy skierowane pismo do Ministra Infrastruktury, nie mniej jednak nie wysnuł z niej prawidłowych wniosków dla prowadzonego postępowania. Powołane w uzasadnieniu postanowienia Wojewody orzecznictwo sądowoadministracyjne nie znajduje zastosowania w omawianej sprawie. Dotyczy ono zupełnie innej sytuacji, a mianowicie takiej gdy z wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości występują nie wszyscy poprzedni współwłaściciele, bądź nie wszyscy spadkobiercy poprzednich właścicieli bądź właściciela. Wówczas oczywiście organ musi ustalić wszystkie w/w osoby i poznać ich stanowisko w sprawie ewentualnego zwrotu nieruchomości, gdyż jest on możliwy jedynie na rzecz wszystkich. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie ma jednak miejsca, albowiem jak wyjaśniono wyżej skarżący nie ubiega się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jako spadkobierca jednego z dwóch poprzednich współwłaścicieli, lecz jako poprzedni właściciel. W niniejszej sprawie na uwagę zasługuje natomiast inne orzecznictwo m. in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 maja 1999 r. w sprawie IV SA 811/97 opubl. w ONSA 2/2002 pod poz. 80 w którym stwierdzono: "Prawomocne orzeczenie sądu powszechnego o stwierdzeniu zasiedzenia nieruchomości wraz z ustaloną datą nabycia prawa własności wiąże organy administracji publicznej oraz sąd administracyjny i uprawnia spadkobierców właściciela ustalonego tym deklaratoryjnym orzeczeniem sądu o stwierdzeniu zasiedzenia nieruchomości do zgłoszenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości także wówczas, gdy ostateczna decyzja o wywłaszczeniu, która nie została wyeliminowana z obrotu, odjęła to prawo własności innym osobom". Teza tego orzeczenia w przeciwieństwie do tego które zostało przywołane przez organ rozpatrujący zażalenie w większym stopniu przystaje do okoliczności występujących w sprawie. Dodatkowo należy także wyjaśnić organowi, że również i w sytuacji gdy z wnioskiem o zwrot nieruchomości występuje jeden ze spadkobierców wywłaszczonego właściciela, bądź spadkobierca tylko jednego z wywłaszczonych współwłaścicieli to także nie ma podstaw do uzależniania jego rozpatrzenia od złożenia przez stronę postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po poprzednim właścicielu czy właścicielach. Owe postanowienie nie stanowi bowiem braku formalnego wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Organ administracji publicznej z urzędu podejmuje działania zmierzające do prawidłowego ustalenia stron postępowania, poucza je o konsekwencjach prawnych braku zgłoszenia żądania przez wszystkich uprawnionych i rozstrzyga sprawę. W sytuacji gdy z innych dokumentów ( np. z orzeczenia o stwierdzeniu zasiedzenia ) ma wiedzę o osobach będących stronami to sam podejmuje czynności zmierzające do zapewnienia im udziału w sprawie. Zatem nawet gdyby istotnie przyjąć, że spadkobiercy Z. J. są legitymowani do złożenia wniosku to i tak organ nie miał prawa do uzależniania prowadzenia postępowania od wykazania przez skarżącego ich następstwa prawnego. Zdaniem Sądu fakt, iż organ prowadzący sprawę zwrócił uwagę na ewentualną wadliwość decyzji o wywłaszczeniu z punktu widzenia przesłanek z art. 156 § 1 kpa nie zwalnia go z obowiązku rozpatrzenia wniosku skarżącego o zwrot nieruchomości. Nadzwyczajne postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji oraz postępowanie w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości to zupełnie różne sprawy administracyjne w których badaniu podlegają inne okoliczności. Zatem niezależnie od inicjatywy organu w przedmiocie uruchomienia postępowania nadzwyczajnego w odniesieniu do decyzji o wywłaszczeniu organ winien zająć się wnioskiem skarżącego, zbadać przesłanki zwrotu nieruchomości i rozstrzygnąć sprawę w terminach wskazanych w kodeksie postępowania administracyjnego ( art. 35 i 36 kpa ). Uznając, że Prezydent Miasta pozostaje w bezczynności w rozpatrzeniu wniosku skarżącego z dnia 1 lipca 1997 r. Sąd na podstawie art. 149 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ) zobowiązał organ do jego rozstrzygnięcia w terminie 1 miesiąca od daty otrzymana akt administracyjnych wraz z odpisem prawomocnego wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na mocy art. 200 w/w ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło