II OSK 680/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-04-28
Skład orzekający: Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska, Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Sędzia NSA del. Elżbieta Makowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej ma przymiot strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie zezwolenia na zbieranie i odzysk odpadów, a w konsekwencji czy jest legitymowany do złożenia wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego w tej sprawie?Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości sąsiedniej może posiadać przymiot strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie zezwolenia na zbieranie i odzysk odpadów, jeśli istnieją podstawy do określenia dodatkowych warunków prowadzenia działalności na podstawie art. 27 ust. 2 pkt 3 ustawy o odpadach, które mogą wpływać na jego prawa i obowiązki. Brak rozważenia tej kwestii przez organy administracji uzasadnia uchylenie ich decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego w sprawie zezwolenia na zbieranie i odzysk odpadów. Wnioskodawca, właściciel sąsiedniej nieruchomości, twierdził, że działalność objęta zezwoleniem powoduje przekroczenie dopuszczalnych poziomów hałasu, co narusza jego interes prawny. Organy administracji odmówiły wznowienia postępowania, uznając, że nie zachodzą przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że organy nie rozważyły wystarczająco kwestii interesu prawnego wnioskodawcy i potencjalnego wpływu zezwolenia na jego prawa. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska Sędziowie: Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz Sędzia NSA del. Elżbieta Makowska /spr./ Protokolant: Agnieszka Majewska po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] Spółka z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 listopada 2009 r. sygn. akt IV SA/Wa 715/09 w sprawie ze skargi A. Ż. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ostrołęce z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji udzielającej zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku odpadów oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 listopada 2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 715/09, po rozpoznaniu skargi A. Ż., uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ostrołęce z dnia [...] lutego 2009 r., nr [...], oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Prezydenta Miasta Ostrołęki z dnia [...] grudnia 2008 r., nr [...], w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji udzielającej zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania i odzysku odpadów. Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach sprawy:
Prezydent Miasta Ostrołęki decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r. odmówił uchylenia ostatecznej decyzji z dnia [...] kwietnia 2008 r., którą udzielił [...] Sp. z o.o. zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania i odzysku odpadów na działce położonej w Ostrołęce przy ul. [...].
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ostrołęce decyzją z dnia [...] lutego 2009 r. utrzymało w mocy powyższą decyzję.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, iż z wnioskiem o wznowienie postępowania w przedmiocie udzielenia zezwolenia wystąpiła grupa właścicieli posesji położonych w pobliżu zakładu, gdzie prowadzona jest działalność polegająca na odzysku odpadów. Jako podstawę wznowienia we wniosku przywołano art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. Wnoszący o wznowienie podnosili również, iż prowadzona działalność powoduje przekroczenie dopuszczalnych poziomów hałasu, co ogranicza możliwość korzystania z ich nieruchomości. Przekroczenie dopuszczalnych poziomów hałasu potwierdzają pomiary.
Kolegium uznało, iż nie zachodzą przesłanki wznowienia postępowania wskazane w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., mając na uwadze następujące uwarunkowania formalne i faktyczne sprawy:
- przedmiotowe zezwolenie jest adresowane do przedsiębiorcy i dotyczy jego prawa do prowadzenia działalności oraz określa obowiązki i formułuje warunki jej prowadzenia; nie orzeka się w zezwoleniu o prawach i obowiązkach właścicieli nieruchomości sąsiednich;
- interes prawny nie może być upatrywany w normach prawa cywilnego;
- rozważając przesłanki wznowienia postępowania należy się odnosić do okoliczności istniejących w dniu wydania kwestionowanego orzeczenia, natomiast w rozpatrywanej sprawie wnioskodawcy przywołują fakt przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu ujawniony w wyniku rozpoczęcia działalności objętej zezwoleniem (nie można zakładać, iż na etapie wydania zezwolenia przewidywano negatywne oddziaływanie wykorzystywanie m.in. rębaka "Bandit" model 2090 - na nieruchomości sąsiednie);
- istnieje odrębna procedura administracyjna, w ramach której mogą zostać nałożone obowiązki w przypadku przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu - przywołano art. 115a ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150), jak i odrębne podstawy realizacji roszczeń o charakterze cywilnoprawnym (art. 323 w/w ustawy).
A. Ż. w skardze na powyższą decyzję zarzucił błędną wykładnię art. 28 K.p.a. oraz naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że interes prawny właściciela sąsiedniej nieruchomości w postępowaniu dotyczącym wydawania zezwoleń w zakresie gospodarki odpadami wywodzić należy z przepisów prawa cywilnego. Ponadnormatywne oddziaływania zakładu mają wpływ na zdrowie wnioskodawców. Obowiązujący dla danego terenu (tereny przemysłowo-składowe) plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza jedynie prowadzenie działalności o uciążliwości mieszczącej się w granicach działki. Właściciele dziadek sąsiednich (na terenach mieszkaniowych) mogą uczestniczyć w postępowaniu dotyczącym udzielenia zezwolenia, gdyż warunki prowadzenia działalności będą miały wpływ na zakres prawa wykonywania własności, w myśl art. 140 K.c.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, odwołując się do argumentacji zawartej w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 12 listopada 2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 715/09, wskazał, że decyzja z dnia [...] kwietnia 2008 r. stanowi zezwolenie w rozumieniu art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251 ze zm.). Zezwoleniem tym dopuszczono prowadzenie działalności polegającej m.in. na odzysku odpadów drewnianych na wydzielonej części działki (bez wskazania, o jaką część chodzi) z wykorzystaniem mobilnej rębarki bębnowej "Bandit" model 2090, do której materiały podawane są za pomocą ładowarki teleskopowej CATERPILLAR TH 330 B na wybetonowanej części działki (pkt I 1-3). Określając warunki działalności nakazano prowadzić odzysk w sposób zapewniający ochronę środowiska przed zanieczyszczeniem oraz w sposób niestwarzający zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi (pkt II. 1). Nie określono więc żadnych konkretnych warunków prowadzenia działalności przytaczając jedynie wymagania ogólne (art. 141 ustawy - Prawo ochrony środowiska), obowiązujące ex lege.
W świetle art. 27 ust. 2 pkt 3 ustawy o odpadach w zezwoleniu na odzysk odpadów określa się dodatkowe warunki prowadzenia działalności m.in., jeżeli wymaga tego potrzeba ochrony środowiska. Wnoszący o wznowienie postępowania wskazują, iż w wyniku wydania zezwolenia dochodzi do przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu. Okoliczności tej nie kwestionuje organ administracji. Jednocześnie w zezwoleniu, dopuszczającym expressis verbis wykorzystanie konkretnych typów urządzeń, nie określono konkretnych wymagań dotyczących warunków ich eksploatacji mogących mieć znaczenie dla zachowania standardów jakości akustycznej w środowisku (kwestia umiejscowienia urządzenia mobilnego na terenie działki, wymagań dotyczących ekranowania, czasu pracy itp.). Bez rozważenia kwestii, czy wydanie zezwolenia, w którym dopuszczono użytkowanie konkretnych typów urządzeń technicznych, nie określając wymagań w zakresie ochrony środowiska, pozostaje w bezpośrednim związku z podnoszoną okolicznością przekraczania dopuszczalnych poziomów dźwięku na terenach pobliskich (zabudowy mieszkaniowej) a więc skutkuje bezpośrednio ograniczeniem prawa korzystania z własności nieruchomości, nie jest możliwe ustalenie, czy właściciele nieruchomości sąsiednich mieli status strony, w rozumieniu art. 28 K.p.a., w postępowaniu zakończonym wydaniem zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku odpadów na podstawie art. 26 ust. 1 ustawy o odpadach.
W ocenie Sądu organ administracji przedwcześnie uznał, iż z treści decyzji z dnia [...] kwietnia 2008 r. nie wynika, aby dopuszczono nią ponadnormatywne oddziaływanie na działki sąsiednie, co istotnie przesądzałoby o braku interesu prawnego właścicieli sąsiednich nieruchomości w postępowaniu zakończonym wydaniem zezwolenia. Powołano się przy tym na poglądy, w świetle których w przypadku zezwoleń w zakresie gospodarki odpadami właściciele sąsiednich nieruchomości generalnie nie mają statusu strony. Nietrafne jest w tym przypadku odwoływanie się do analogii z regulacjami dotyczącymi reglamentacji sprzedaży napojów alkoholowych. Rozstrzygnięcia, wydawane w trybie tej odrębnej regulacji nie mają bowiem z natury wpływu na zakres ochrony praw właściciela nieruchomości sąsiednich w zakresie wykonywania prawa własności.
Orzecznictwo sądów administracyjnych w zakresie oceny interesu prawnego właścicieli sąsiednich nieruchomości w postępowaniu prowadzącym do wydania zezwolenia w zakresie gospodarki odpadami nie jest jednolite. W ocenie Sądu na aprobatę nie zasługuje zarówno stanowisko, iż właściciele nieruchomości sąsiednich mają status strony w tego typu postępowaniach, co do zasady, niezależnie czy zezwolenie warunkuje ponadnormatywne oddziaływanie na tereny przyległe, jedynie z uwagi na potencjalną możliwość wystąpienia takich oddziaływań. Nie znajduje również uzasadnienia pogląd przeciwny, jakoby status strony w tego typu postępowaniach nie przysługiwał osobom trzecim (właścicielom nieruchomości sąsiednich) w żadnym przypadku. W szczególnych sytuacjach legalizacja określonych działań na pobliskiej działce, bez obwarowania ich odnośnymi wymaganiami podjęcia działań zabezpieczających przed nadmiernymi uciążliwościami, może prowadzić do ograniczenia zakresu prawa korzystania z własności przez osoby trzecie. Legalizacja działań na działce sąsiedniej, z wykorzystaniem konkretnych urządzeń ma bowiem wpływ na zakres roszczeń negatoryjnych służących ochronie praw właściciela (na zasadzie art. 222 § 2 w zw. z art. 140 i 144 K.c. lub art. 323 ust. 1 ustawy - Prawo ochrony środowiska).
Nie są trafne wywody organu administracji, jakoby skarżący wywodził swój interes prawny z okoliczności zaistniałych po dniu wydania kwestionowanego orzeczenia z dnia [...] kwietnia 2008 r. Ujawnione po wydaniu zezwolenia wyniki pomiarów wskazujących na przekroczenie standardów jakości środowiska, stanowią jedynie okoliczność faktyczną mogącą inspirować organ do zbadania, czy według dostępnego stanu wiedzy eksploatacja przedmiotowych urządzeń na działce o konkretnej lokalizacji, bez wskazania określonych wymagań przy prowadzeniu działalności, nie determinuje przekraczania standardów jakości środowiska na terenach objętych ochroną akustyczną (tereny mieszkalne). Status strony w postępowaniu dla skarżącego wynikał ewentualnie z samego faktu takiego określenia warunków prowadzenia działalności (także poprzez odstąpienie od ustalenia warunków), które może prowadzić do ograniczenia praw korzystania z pobliskich nieruchomości (kwestie zobiektywizowane), nie zaś z faktu, iż do konkretnych przekroczeń dochodzi (zdarzenia faktyczne po wydaniu decyzji).
Nie może mieć w sprawie także istotnego znaczenia funkcjonowanie odrębnej procedury służącej określeniu wymagań ochrony środowiska, w przypadku przekroczenia standardów akustycznych (art. 115a ustawy - Prawo ochrony środowiska). Przesłankami uruchomienia tej procedury jest bowiem dopiero stwierdzenie przekroczenia standardów akustycznych (art. 115a ust. 1 ustawy) zaś celem określania warunków w zezwoleniu, w myśl art. 27 ust. 2 pkt 3 ustawy o odpadach, jest wyeliminowanie sytuacji, gdy wymagania ochrony środowiska są przekraczane. Instytucja określania w drodze decyzji dopuszczalnego poziomu hałasu nie jest też ukierunkowana na ochronę indywidualnego interesu osób trzech bowiem postępowanie w tym przedmiocie wszczyna się z urzędu (art. 115a ust. 5 ustawy - Prawo ochrony środowiska). Ochronie interesów osób indywidualnych służą natomiast roszczenia o charakterze cywilnoprawnym, jednak wobec konkretnej treści decyzji ich zakres może podlegać stosownym ograniczeniom. I tak roszczenie o zaprzestanie naruszeń bądź zastosowania właściwych środków ochronnych jest ograniczone do przypadków działania bezprawnego (art. 323 ust. 1 ustawy - Prawo ochrony środowiska). Natomiast przypadki działania w granicach prawa objęte są wyłącznie roszczeniem odszkodowawczym (art. 325 ustawy).
Nie wyjaśnienie istotnych okoliczności w sprawie przez organy obu instancji (naruszanie art. 7 i 77 § 1 K.p.a.), uzasadnia zarzut uchybienia art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Przedwczesna byłaby natomiast ocena przez Sąd, czy doszło do naruszania przepisów prawa materialnego, z których w danym przypadku wnioskodawcy wywodzić by mogli swój interes prawny, jak i przywołanego w skardze przepisu art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
Z uwagi na potrzebę ponownego rozważenia kwestii interesu prawnego wnioskodawcy, w świetle sformułowanej oceny prawnej, uwzględniając zasadę dwuinstancyjności postępowania (art. 15 K.p.a.), Sąd uchylił również decyzję organu I instancji.
"[...]" Sp. z o.o. w skardze kasacyjnej od powyższego wyroku wniosła o jego uchylenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Zarzucono naruszenie przepisów postępowania art. 145 § 1 pkt lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (Dz.U. nr 153 poz.1270, ze zm. powoływana w dalszym ciągu niniejszego uzasadnienia jako "p.p.s.a.") poprzez uwzględnienie skargi mimo braku podstaw do stwierdzenia naruszenia przez organy administracji art. 7, art.77 § 1 K.p.a. oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a.
W uzasadnieniu skarżąca Spółka podniosła, że art. 27 ust 2 pkt 3 ustawy o odpadach jest rodzajem wyjątku, polegającego na tym, że w określonych w nim sytuacjach, zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie odzysku odpadów powinno być "uzupełnione" o dodatkowe warunki prowadzenia tej działalności. O tym czy zachodzą podstawy do zamieszczenia w zezwoleniu tych dodatkowych warunków decyduje organ wydający zezwolenie na podstawie zebranego w sprawie materiału.
Zgodnie art. 3 ust 2 pkt 9 ustawy o odpadach, przez odzysk rozumie się wszelkie działania, niestwarzające zagrożenia dla życia, zdrowia ludzi lub środowiska, polegające na wykorzystaniu odpadów w całości lub części, lub prowadzące do odzyskania z odpadów substancji, materiałów lub energii i ich wykorzystania, określone w załączniku nr 5 do ustawy. Uzasadnionym jest zatem stwierdzenie, że z zasady, działalność polegająca na odzysku nie stwarza zagrożenia dla życia, zdrowia ludzi lub dla środowiska. Dokonanie odmiennych ustaleń i stwierdzenie, że prowadzony odzysk odpadów stanowi źródło wymienionych wyżej zagrożeń, wymagałoby wskazania, że chwili wydawania zezwolenia na prowadzenie tego odzysku, zebrany przez organ administracji materiał dowodowy uzasadniał tego rodzaju ustalenia.
Wbrew twierdzeniom Sądu w rozpoznawanej sprawie brak jest podstaw do postawienia zarzutu, że organ wydający zezwolenie nie określił w nim części działki w której powinna znajdować się mobilna rębarka "Bandit" model 2090 oraz ładowarka teleskopowa CATERPILAR TH 330 B, jak również nie zamieszczono wymagań dotyczących ekranowania działki i czasu pracy. Żadne przepisy nie przewidują wprost obligatoryjnego zamieszczenia takich ustaleń w odniesieniu do tego rodzaju urządzeń. Nie było też żadnych podstaw do stwierdzenia w chwili wydawania przedmiotowego zezwolenia, że urządzenia te będą emitować hałas, powodujący naruszenie środowiska lub zdrowie ludzi zamieszkujących na nieruchomościach znajdujących się w pobliżu. Sąd pomija przy tym bezsporną w sprawie okoliczność, że w trakcie postępowania o wydanie zezwolenia zostały przeprowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Ostrołęce pomiary hałasu na przedmiotowej działce, które nie wykazały przekroczenia dopuszczalnych norm. Bezprzedmiotowym jest powoływanie się przez Sąd na twierdzenia osób wnoszących o wznowienie postępowania, że po wydaniu zezwolenia dochodzi do przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu. Nawet gdyby istniały takie okoliczności, to nie można ich użyć jako zarzutu w odniesieniu do oceny postępowania prowadzonego przez organ administracji przed wydaniem przedmiotowego zezwolenia. Ponadto, z ostrożności procesowej należy podnieść, że dalsze osobne postępowanie w zakresie ustalenia dopuszczalnego poziomu hałasu wykazało wadliwość tych badań, kolejne zaś pomiary nie potwierdziły istnienia takich naruszeń. Postępowanie w tym zakresie nie zostało ostatecznie zakończone, co czyni dodatkowo bezprzedmiotowym powoływanie się w niniejszej sprawie na pomiary dokonywane w toku innego postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawach: 1) naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., NSA mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze. W niniejszej sprawie nie stwierdzono powyższych przesłanek.
Wnosząca skargę kasacyjną "[...]" Sp.z o.o. zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy –Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wywiodła z faktu uchylenia przez Sąd I instancji zaskarżonej decyzji organów administracji publicznej orzekających w sprawie mimo braku, zdaniem skarżącej, podstaw do uznania, że decyzje te naruszają art. 7, 77 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego.
Analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej dokonana w kontekście motywów wyroku Sądu I instancji prowadzi do wniosku, że powyższy zarzut nie został oparty na usprawiedliwionych podstawach.
W rozpatrywanej sprawie istota sporu dotyczy tego kto jest stroną postępowania administracyjnego w sprawie w przedmiocie pozwolenia na zbieranie i odzysk odpadów. W szczególności, problem sprowadza się do rozstrzygnięcia czy A. Ż., którego skargę rozpoznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, przysługiwał przymiot strony, a zatem czy był on legitymowany do złożenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją ostateczną prezydenta Miasta Ostrołęki z dnia [...] kwietnia 2008 r., udzielającą - na podstawie art. 28 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (tekst jedn. Dz.U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251 ze zm.) - Spółce z o.o. "[...]" zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania i odzysku odpadów na działce położonej w Ostrołęce przy ul. [...].
Wbrew wywodom skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji nie naruszył prawa przyjmując, że właściciel nieruchomości sąsiedniej, w określonych sytuacjach, może posiadać przymiot strony w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie pozwolenia na zbieranie i odzysk odpadów, a zatem może być również legitymowany do złożenia wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją ostateczną wydaną w przedmiocie takiego zezwolenia. Sąd ten trafnie wywiódł, że skoro ustawa o odpadach nie reguluje wprost kto jest stroną postępowania w przedmiocie pozwolenia na zbieranie i odzysk odpadów, to dla uznania określonego podmiotu za stronę postępowania w omawianym przedmiocie niezbędne jest rozważenie badanego zagadnienia w kontekście normy ogólnej jaką jest art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego, a nie jest dopuszczalne zastępowanie tej analizy odwołaniem się do uregulowań zawartych w przedmiotowo innym akcie prawnym jakim jest, przywoływana przez organ odwoławczy, ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Stosownie do art. 28 § 1 k.p.a. "Stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek". Postępowanie dotyczy interesu prawnego lub obowiązku konkretnego podmiotu, o ile w wyniku takiego postępowania wydaje się decyzję, która dotyczy praw i obowiązków tego podmiotu lub rozstrzygnięcie o prawach i obowiązkach jednego podmiotu wpływa na prawa i obowiązki innego podmiotu. Art. 28 § 1 k.p.a. wyróżnia zatem dwa przypadki prowadzące do stwierdzenia że danemu podmiotowi przysługuje status strony. W pierwszym przypadku postępowanie dotyczy interesu prawnego lub obowiązku danego podmiotu w sposób bezpośredni w tym znaczeniu, że decyzja administracyjna rozstrzyga o jego prawach i obowiązkach. W drugim przypadku, postępowanie dotyczy interesu prawnego lub obowiązku innego podmiotu w sposób pośredni, ponieważ "decyzja nie rozstrzyga wprost o jego prawach i obowiązkach, lecz jedynie oddziaływa na jego prawa i obowiązki wskutek powiązania sytuacji prawnej adresata decyzji z tym podmiotem" (por. A. Wróbel w: M. Jaśkowska, A Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego, komentarz, Zakamycze 2005, s. 258).
Ze stanowiska Sądu I instancji wynika, że w niniejszej sprawie dostrzegł konieczność wyjaśnienia przez organy administracji okoliczności, które dotychczas nie zostały wyjaśnione, a są niezbędne dla ustalenia czy A. Ż. przysługuje przymiot strony postępowania ze względu na drugą z wyżej wymienionych sytuacji, to jest celem zbadania czy rozstrzygnięcie o prawach i obowiązkach Spółki "[...]" w przedmiocie zbierania i odzysku odpadów drewnianych wpływa na jego prawa i obowiązki jako właściciela nieruchomości sąsiedniej. Tak rozumiane stanowisko Sądu jest zasadne. Nie można bowiem podzielić poglądu, że decyzja w przedmiocie zezwolenia na zbieranie i odzysk odpadów w każdym przypadku będzie kształtowała wyłącznie prawa i obowiązki przedsiębiorcy, na którego wniosek pozwolenie to zostało udzielone. Za w pełni racjonalne uznać trzeba stanowisko, wskazujące na treść art. 27 ust. 2 pkt 3 ustawy o odpadach, jako na potencjalne materialnoprawne źródło interesu prawnego legitymujące w niniejszej sprawie A. Ż. do złożenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego. Chybiony jest przy tym prezentowany w skardze kasacyjnej pogląd przeciwny, podnoszący, że uregulowanie zawarte w art. 27 ust. 2 pkt 3 ustawy o odpadach ma charakter wyjątku, bowiem zgodnie art. 3 ust 2 pkt 9 ustawy o odpadach, przez odzysk rozumie się wszelkie działania, niestwarzające zagrożenia dla życia, zdrowia ludzi lub środowiska, polegające na wykorzystaniu odpadów w całości lub części, lub prowadzące do odzyskania z odpadów substancji, materiałów lub energii i ich wykorzystania, określone w załączniku nr 5 do ustawy. Uzasadnia to, zdaniem autora skargi kasacyjnej stwierdzenie, że z zasady, działalność polegająca na odzysku nie stwarza zagrożenia dla życia, zdrowia ludzi lub dla środowiska zaś dokonanie odmiennych ustaleń i stwierdzenie, że prowadzony odzysk odpadów stanowi źródło wymienionych wyżej zagrożeń, wymagałoby wskazania, że chwili wydawania zezwolenia na prowadzenie tego odzysku, zebrany przez organ administracji materiał dowodowy uzasadniał tego rodzaju ustalenia. Wnoszący skargę kasacyjną nie dostrzega jednak, że okoliczność, iż definicja ustawowa pojęcia odzysku odpadów zakłada, że jest to działalność nie stwarzająca zagrożenia dla życia, zdrowia ludzi lub dla środowiska nie stanowi przecież gwarancji składania wniosków o zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie odzysku odpadów, która takich zagrożeń nie stwarza. Dlatego ustawodawca przewidział, jako mechanizm zabezpieczający przed tego rodzaju zagrożeniami, możliwość zamieszczenia w decyzji określonych warunków dodatkowych na podstawie art. 27 ust. 2 pkt 3.
Jak wynika to z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd I instancji miał na uwadze właśnie to, że w pkt II.1 decyzji z dnia [...] kwietnia 2008 r. stanowiącej zezwolenie na prowadzenie działalności polegającej m.in. na odzysku odpadów drewnianych określając warunki działalności nakazano "prowadzić odzysk w sposób zapewniający ochronę środowiska przed zanieczyszczeniem oraz w sposób niestwarzający zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi." Wynika z tego, że sam organ decyzyjny widział konieczność zamieszczenia warunków dodatkowych w zezwoleniu, co ma dla kontroli kasacyjnej wyroku Sądu I instancji istotne znaczenie. Ta właśnie okoliczność, a nie – jak podnosi się w skardze kasacyjnej- wyniki pomiarów hałasu przeprowadzone po wydaniu przedmiotowego zezwolenia, stanowiła punkt wyjścia do rozważań Sądu nad źródłem interesu prawnego skarżącego. W realiach niniejszej sprawy interes prawny strony wywodzony jest bowiem właśnie z tych okoliczności, które objęte są zakresem przedmiotowym wskazanego przepisu prawa materialnego. Zgodnie z art. 27 ust. 2 pkt 3. w zezwoleniu na prowadzenie działalności w zakresie odzysku (lub unieszkodliwiania) odpadów, określa się dodatkowe warunki prowadzenia działalności, jeżeli wymaga tego specyfika odpadów, w szczególności niebezpiecznych, lub potrzeba zachowania wymagań ochrony życia, zdrowia ludzi lub ochrony środowiska. Przepis ten, w okolicznościach w nim wskazanych, daje organowi możliwość modyfikacji określonych we wniosku warunków prowadzenia działalności przez przedsiębiorcę. Na podstawie tego przepisu organ może w pozwoleniu na prowadzenie działalności w zakresie odzysku odpadów określić dodatkowe warunki, wykraczające poza ustalenia poczynione we wniosku, ale tylko w takim zakresie, jaki niezbędny jest do uniknięcia ewentualnych zakłóceń (podobnie: M. Górski w: J. Jerzmański (red.), Ustawa o odpadach, Komentarz, Wrocław 2002 str. 231).
Na gruncie niniejszej sprawy uzasadnieniem dla określenia takich dodatkowych warunków o których mowa w art. 27 ust. 2 pkt 3 ustawy o odpadach może być potrzeba zachowania wymagań ochrony zdrowia ludzi oraz ochrony środowiska ze względu na potrzebę ochrony przed na przykład nadmiernym hałasem. Stąd wypływa wniosek, że znajduje oparcie w przepisie prawa pogląd, który legł u podstaw zaskarżonego wyroku, że skoro na etapie udzielania zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku odpadów istnieje podstawa prawna do określenia dodatkowych warunków, jakie powinien spełnić wnioskodawca, to udział w tym postępowaniu właścicieli nieruchomości sąsiednich jako osób, na które uciążliwości te mogą oddziaływać jest w pełni uzasadniony, ponieważ tylko w ten sposób mogą one wpływać na rodzaj i zakres nałożonych w zezwoleniu na przedsiębiorcę dodatkowych warunków i przez to uzyskać ochronę swych praw. Podobne poglądy były już prezentowane w orzecznictwie, przy czym na szczególną uwagę zasługuje tu wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 września 2007 r. w sprawie sygn. akt II OSK 1252/06 (LEX nr 383775), w którym stwierdzono między innymi: " Właściciel nieruchomości położonej w sąsiedztwie działki, na której ma być prowadzona działalność gospodarcza, zagrażająca jego dobru osobistemu lub majątkowemu, ma interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a., w kwestionowaniu prawidłowości pozwolenia na zbieranie odpadów, tym bardziej jeżeli pozwolenie to zawiera wymogi dotyczące ograniczenia uciążliwości powodowanych taką działalnością."
Zasadnie Sąd I instancji istnienia statusu prawnego strony skarżącego A. Ż. nie przesądził, lecz wskazał na takie braki w ustaleniach i w ocenie organów administracji orzekających w sprawie, w świetle których zajęcie ostatecznego stanowiska w tej kwestii uznał za przedwczesne. W sytuacji, gdy organy orzekające w sprawie w ogóle nie rozważyły art. 27 ust. 2 pkt 3 ustawy o odpadach jako potencjalnego źródła istnienia po stronie skarżącego interesu prawnego w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną, to uzasadnione jest stanowisko Sądu I instancji, że zaskarżona decyzja oraz decyzja organu pierwszej instancji naruszają art. 7, 77 § 1 k.p.a, a ponadto decyzja SKO w Ostrołęce narusza art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. które to naruszenia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z powyższych względów wywody skargi kasacyjnej nie stanowią usprawiedliwienia dla stawianego nią zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy –Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Dlatego należało na podstawie art. 184 oddalić skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło