II SA/Ol 551/09

WyrokWSA w Olsztynie2009-07-02

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Beata Jezielska, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może stwierdzić wygaśnięcie prawa trwałego użytkowania nieruchomości, jeśli nieruchomość nie została zagospodarowana zgodnie z decyzją o ustanowieniu tego prawa, pomimo że decyzja o oddaniu nieruchomości w użytkowanie została wydana przed 5 grudnia 1990 r. i nie określała warunków wygaśnięcia?
Ratio decidendi
Prawo trwałego użytkowania nieruchomości, ustanowione przed 5 grudnia 1990 r., podlega odpowiednio przepisom dotyczącym trwałego zarządu, w tym przepisom ustawy o gospodarce nieruchomościami. Organ może stwierdzić wygaśnięcie trwałego użytkowania, jeśli nieruchomość nie została zagospodarowana zgodnie z decyzją o jego ustanowieniu, nawet jeśli pierwotna decyzja nie określała warunków wygaśnięcia. Brak realizacji celu, na który nieruchomość została oddana w użytkowanie, uzasadnia wygaśnięcie tego prawa.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa otrzymała nieruchomość w trwałe użytkowanie w 1975 r. z przeznaczeniem na ośrodek wypoczynku świątecznego. Po wielu latach organ administracji wszczął postępowanie w sprawie wygaśnięcia użytkowania, argumentując, że cel, na który nieruchomość została przekazana, nie został zrealizowany. Spółdzielnia kwestionowała podstawy prawne i faktyczne wygaśnięcia, wskazując na częściowe zagospodarowanie terenu i inne okoliczności. Decyzje organów obu instancji stwierdziły wygaśnięcie użytkowania, co zostało zaskarżone do sądu administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) Protokolant Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lipca 2009 r. sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie wygaśnięcia użytkowania nieruchomości oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że postanowieniem 1973r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej zatwierdziło przedstawioną przez Spółdzielnię Mieszkaniową A w "[...]" propozycję odnośnie zagospodarowania terenu położonego w "[...]". Decyzją z 1974r. Naczelnik Powiatu zatwierdził plan realizacyjny ośrodka. W załączeniu opisano, że w pierwszym etapie przewiduje się realizację typowego pawilonu noclegowego na 80 osób oraz 10 domków kempingowych. Ponadto inwestor miał wykonać stanowiska namiotowe i ściśle określoną infrastrukturę. W decyzji zawarto też stwierdzenie, że akt traci ważność w przypadku nie przystąpienia do budowy w ciągu 3 lat, nie uzyskania praw do terenu lub utraty mocy obowiązującej decyzji lokalizacyjnej. Decyzją z dnia 27 sierpnia 1975r. Naczelnik Gminy przekazał Spółdzielni Mieszkaniowej A nieodpłatnie i na czas nieokreślony w trwałe użytkowanie nieruchomość rolną położoną we wsi A gmina B, o powierzchni 0,71 ha, oznaczoną numerem "[...]". W uzasadnieniu wskazano, że wymieniony podmiot zamierza zrealizować na tej nieruchomości ośrodek wypoczynku świątecznego, którego plan realizacyjny został zatwierdzony. Natomiast decyzją z dnia 15 kwietnia 1985r. zatwierdzono kolejny plan realizacyjny. Pismem z dnia 4 kwietnia 2008r. Burmistrz zawiadomił Spółdzielnię Mieszkaniową A o wszczęciu postępowania mającego za przedmiot wygaszenie użytkowania nieruchomości oznaczonej numerem "[...]" o powierzchni 0,6429 ha, obręb B, gmina B. Po otrzymaniu zawiadomienia Spółdzielnia zwróciła się o podanie podstawy prawnej wszczęcia postępowania. Strona powołała się przy tym na zapisy rozporządzenia z dnia 22 listopada 1968r. w sprawie przekazywania nieruchomości rolnych i niektórych innych nieruchomości położonych na terenie gmin pomiędzy jednostkami gospodarki uspołecznionej i wywiodła, że żadna z przyczyn skutkujących wygaszeniem użytkowania z opisanych w tym akcie nie wystąpiła. Ponadto w ocenie Spółdzielni regulacje Kodeksu cywilnego w rozpatrywanym wypadku nie uzasadniają wygaszenia użytkowania. W odpowiedzi Burmistrz przytoczył mające jego zdaniem zastosowanie w sprawie, przepisy prawa i ponownie wezwał Spółdzielnię do przedłożenia dokumentów związanych z realizacją inwestycji polegającej na budowie ośrodka wypoczynku świątecznego. Następnie Spółdzielnia wniosła o umorzenie postępowania z uwagi na to, że użytkowania nie można utożsamiać z trwałym zarządem. Organ I instancji w piśmie z dnia 7 lipca 2008r. nie zgodził się z argumentami strony. Dodatkowo w piśmie z dnia 21 sierpnia 2008r. organ pierwszej instancji po raz trzeci poinformował stronę, że ta nie przedstawiła jakichkolwiek dokumentów potwierdzających zrealizowanie inwestycji polegającej na budowie ośrodka wypoczynku świątecznego. Pełnomocnik Spółdzielni podniósł, że w rozpatrywanej sprawie brak jest podstaw prawnych i faktycznych do wygaszenia użytkowania. Wynika to z tego, że na użytkowanej działce zostały wybudowane dwa domki rekreacyjne, instalacja elektryczna, sieć elektryczna, wiata na grill, pomost, sieć wodna, szambo, ciągi piesze, boisko do gry, jak też plac zabaw dla dzieci. Według Spółdzielni cel na jaki przekazano nieruchomości został zrealizowany. Decyzją z dnia "[...]" Burmistrz stwierdził wygaśnięcie użytkowania w stosunku do nieruchomości położonej w obrębie B, gmina B, oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr "[...]" o powierzchni 0,6429 ha. Zobowiązał również w tym rozstrzygnięciu Spółdzielnię Mieszkaniową A do zwrotu przedmiotowej nieruchomości w terminie 7 dni, od dnia w którym decyzja stanie się ostateczna. W uzasadnieniu wskazano, że stosowną decyzją użytkowanie działki zostało przekazane na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej A. Zgodnie z zawartymi stwierdzeniami nieruchomość miała być zabudowana ośrodkiem wypoczynku świątecznego. Według organu w toku postępowania administracyjnego strona nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów potwierdzających zrealizowanie przedmiotowej inwestycji. Ponadto zgodnie z ustaleniami organu pierwszej instancji dla użytkowanego terenu nie została wydana decyzja o ustaleniu warunków zabudowy. Na użytkowanej działce Spółdzielnia zrealizowała jedynie dwa domki letniskowe, jak też obiekty małej architektury. Według organu I instancji składane deklaracje na podatek od nieruchomości wskazują, że przedmiotem opodatkowania winno być objęte jedynie nieco ponad 60 m. kw. powierzchni użytkowej budynków, jak też 125 02 m kw. nieruchomości gruntowej. Powierzchnia całej działki wynosi natomiast 6429 m kw. Okoliczności te świadczą o tym, że cel, na który przekazano nieruchomość nie został zrealizowany. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła Spółdzielnia Mieszkaniowa Pojezierze. Zakwestionowała poczynione przez organ I instancji ustalenia faktyczne. W odwołaniu wskazano, że decyzja zapadła w I instancji narusza powszechnie obowiązujące przepisy prawa, a mianowicie § 14 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 listopada 1968r. w sprawie przekazywania nieruchomości rolnych i niektórych innych nieruchomości położonych na terenie gmin pomiędzy jednostkami gospodarki uspołecznionej. Ponadto w ocenie Spółdzielni art. 210 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie mógł stanowić podstawy do wygaszenia użytkowania. Nawet gdyby przyjąć, że przepisy dotyczące trwałego zarządu stosuje się odpowiednio do użytkowania to i tak nie da się wywieść, że w takim wypadku istnieje możliwość wydania kwestionowanego aktu. Spółdzielnia opisała też w odwołaniu zakres zrealizowanej na przedmiotowej nieruchomości inwestycji i podała, że wybudowane budynki są trwale związane z gruntem. Podniesiono również, że mimo starań Spółdzielni właściwy organ nie zmienił przeznaczenia gruntów. Po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy w całości decyzję organu I instancji. Organ podniósł, że decyzja, na mocy której oddano nieruchomość w użytkowanie Spółdzielni została wydana przed 5 grudnia 1990r., w konsekwencji czego winna mieć zastosowanie norma art. 210 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W ocenie Kolegium nie może budzić wątpliwości, że cel na który przeznaczono nieruchomość mimo upływu 35 lat, nie został zrealizowany. Spółdzielnia ograniczyła się bowiem jedynie do wybudowania dwóch domków letniskowych i części sieci oraz obiektów małej architektury mimo tego, że na użytkowanej działce miał powstać ośrodek na 130 osób. Według organu odwoławczego Spółdzielnia próbowała zrealizować przedsięwzięcie jedynie o końca lat osiemdziesiątych. Potem podjęła próbę uzyskania użytkowania wieczystego nieruchomości. W ocenie Kolegium w przedmiotowym postępowaniu niezbędnym było jedynie ustalenie czy cel, na który przekazano nieruchomość został zrealizowany, a jeżeli nie to czy wygaszenie użytkowania jest uzasadnione. Organ wskazał, że przedstawione okoliczności uzasadniały wygaszenie użytkowania. Skargę na ww. decyzję Kolegium wywiodła przez pełnomocnika Spółdzielnia Mieszkaniowa A. W skardze podniesiono zarzut naruszenia przepisów postępowania w postaci braku doręczenia decyzji oraz pisma o zakończeniu postępowania dowodowego pełnomocnikowi skarżącej, skutkującego pozbawieniem strony skarżącej możliwości obrony jej praw. Wskazano w związku z tym na naruszenie art. 40 § 2 kpa w związku z art. 109 § 1 kpa oraz art. 32 kpa. W skardze stwierdzono, że zarówno organ I jak i II instancji nie odnieśli się do zarzutów skarżącej dotyczącej braku podstaw do wydania decyzji o wygaśnięciu użytkowania. Skarżąca wskazała, że bezspornym jest, że decyzją z dnia 27 sierpnia 1975r. Naczelnik Miasta i Gminy przekazał Spółdzielni odpłatnie i na czas nieokreślony w trwałe użytkowanie przedmiotową nieruchomość. Decyzja nie określała warunków jej wygaśnięcia, co oznacza według Spółdzielni, że użytkowanie jako ograniczone prawo rzeczowe mogło wygasnąć w przypadkach określonych w § 14 ust.1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 listopada 1968r. w sprawie przekazywania nieruchomości rolnych i niektórych innych nieruchomości położonych na terenie gmin pomiędzy jednostkami gospodarki uspołecznionej. Według treści skargi okoliczności wskazane w tym przepisie w niniejszej sprawie nie wystąpiły i w tej sytuacji wszelkie późniejsze regulacje dotyczące trwałego użytkowania winny być oceniane pod kątem naruszenia praw nabytych. Tak więc art. 46 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami nie może stanowić podstawy prawnej decyzji, gdyż przepis ten ściśle określa, że można wygasić trwały zarząd w przypadku, gdy nieruchomość nie została zagospodarowana zgodnie z decyzją o ustanowieniu trwałego zarządu. Zdaniem skarżącej Spółdzielni na podstawie przepisów o użytkowaniu nie istniała podstawa prawna do wydania decyzji stwierdzającej wygaśnięcie w przypadku, gdy nieruchomość nie została zagospodarowana zgodnie z decyzją. Zdaniem strony skarżącej rozszerzenie stosowania tego przepisu przez organy obu instancji w przedmiotowym przypadku narusza konstytucyjną zasadę ochrony praw nabytych. Według skarżącej w sprawie istotnym jest, że decyzja o oddaniu nieruchomości w trwałe użytkowanie wydana została w 1975r. W tej sytuacji ocena czy w niniejszej sprawie istnieją przesłanki do wygaszenia użytkowania winna byłaby być dokonana z uwzględnieniem ówczesnych regulacji prawnych i faktycznych możliwości budowy ośrodka wypoczynkowego. Ponadto zdaniem strony skarżącej ze szczegółowych planów zagospodarowania wynikało, że ośrodek wypoczynkowy miał być wybudowany na obszarze 2,3 ha. Tymczasem skarżącej przekazano w trwałe użytkowanie teren o obszarze 0,6429. Oznacza to według skarżącej, że nie miała ona od początku możliwości budowy ośrodka zgodnie z początkowymi założeniami. W skardze wskazano, że Spółdzielnia częściowo wykonała plan realizacyjny, a dalsza rozbudowa była niemożliwa ponieważ Gmina zablokowała inwestycję nie zmieniając przeznaczenia przedmiotowych gruntów poprzez przekwalifikowanie gruntów rolniczych na cele nierolnicze. Ponadto gmina nie wyraziła zgody na partycypowanie w kosztach budowy ośrodka. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Ponadto wskazano, że w rozpatrywanej sprawie Kolegium uznało, że pominięcie pełnomocnika na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego nie pozbawiło strony możliwości obrony jej praw, tym bardziej, że materiał dowodowy stanowił w głównej mierze dokumenty będące w posiadaniu Spółdzielni. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została podjęta z naruszeniem przepisów prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" utrzymująca w mocy decyzję z dnia "[...]" Burmistrza, który stwierdził wygaśnięcie użytkowania w stosunku do nieruchomości położonej w obrębie B, gmina B, oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr "[...]" o powierzchni 0,6429 ha. Bezspornym jest, że poprzedzająca zaskarżone rozstrzygnięcie, decyzja organu I instancji stwierdzająca wygaśnięcie użytkowania w stosunku do nieruchomości położonej w obrębie B, nie została doręczona pełnomocnikowi strony skarżącej. Nie uszło to uwadze organu odwoławczego, który jednak stwierdził, że nie było to naruszenie prawa, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skład orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela takie stanowisko organu II instancji. Przede wszystkim należy zauważyć, że rozstrzygnięcia zapadłe w obu instancjach opierały się na tym samym materiale dowodowym. Rozpoznając sprawę oparto się zatem głównie na przedstawionej przez Spółdzielnię dokumentacji. Warto też zauważyć, że odwołanie i skarga strony skarżącej opierają się na podobnych argumentach, a w swojej treści obydwa pisma niewiele się różnią. Tak więc, mimo bezspornego uchybienia organu I instancji, w ocenie Sądu nie miało to decydującego znaczenia dla wyniku sprawy. Sąd administracyjny może natomiast uchylić zaskarżoną decyzję jedynie w przypadku, gdy stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu pominięcie pełnomocnika przez organ I instancji w doręczeniu mu decyzji tego organu i pisma informującego, że decyzja zostanie wydana, w okolicznościach niniejszej sprawy nie pozwala stwierdzić, iż nastąpiło naruszenie prawa opisane w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa, skutkujące koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Następnie istotnym jest wskazać w kontekście przedmiotowej sprawy, że postanowieniem z dnia 5 października 1973r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej zatwierdziło przedstawioną propozycję odnośnie zagospodarowania terenu położonego w "[...]". Decyzją z dnia 6 czerwca 1974r. Naczelnik Powiatu zatwierdził plan realizacyjny ośrodka. W załączeniu opisano, że w pierwszym etapie przewiduje się realizację typowego pawilonu noclegowego na 80 osób oraz 10 domków kempingowych. Ponadto inwestor miał wykonać stanowiska namiotowe i ściśle określoną infrastrukturę. Decyzją z dnia 27 sierpnia 1975r. Naczelnik Gminy przekazał Spółdzielni Mieszkaniowej A nieodpłatnie i na czas nieokreślony w użytkowanie nieruchomość rolną położoną we wsi A, gmina B o powierzchni 0,71 ha, oznaczoną numerem "[...]". W uzasadnieniu wskazano, że wymieniony podmiot zamierza zrealizować na tej nieruchomości ośrodek wypoczynku świątecznego, którego plan realizacyjny został zatwierdzony. Natomiast decyzją z dnia 15 kwietnia 1985r. zatwierdzono kolejny plan realizacyjny. W ocenie Sądu nie może budzić wątpliwości, że cel na który przeznaczono nieruchomość mimo upływu 35 lat, nie został zrealizowany. Spółdzielnia ograniczyła się bowiem jedynie do wybudowania dwóch domków letniskowych i części sieci oraz obiektów małej architektury, mimo tego, że na użytkowanej działce miał powstać ośrodek na 130 osób. Tymczasem wybudowanie na obszarze ok. 0,7 ha dwóch domków letniskowych i kilku urządzeń do ich obsługi trudno byłoby uznać za realizację inwestycji polegającej na budowie całego kompleksu jakim miał być ośrodek wypoczynkowy. W kontekście rozpoznawanej sprawy nie mają znaczenia argumenty zawarte w skardze, a odnoszące się do tego, że ośrodek wypoczynkowy miał być wybudowany na obszarze 2,3 ha. Tymczasem skarżącej przekazano w użytkowanie teren o obszarze 0,6429, co oznacza, że nie miała ona od początku możliwości budowy ośrodka zgodnie z początkowymi założeniami. Taka argumentacja prawna mogłaby być ewentualnie podniesiona w stosunku do decyzji z 1975 r. przekazującej nieruchomość w użytkowanie jako przesłanka przesądzająca o tym, że decyzja ta była niewykonalna w dniu jej wydania a ta niewykonalność miała charakter trwały, a więc jako podstawa stwierdzenia nieważności tej decyzji. Taki argument nie może jednak odnieść skutku co do rozstrzygnięcia będącego przedmiotem zaskarżenia. W kontekście wyżej ustalonego stanu faktycznego sprawy kluczowym było rozstrzygnięcie czy Burmistrz na mocy przepisów powszechnie obowiązującego prawa, mógł decyzją zapadłą w I instancji stwierdzić wygaśnięcie użytkowania w stosunku do nieruchomości położonej w obrębie B. W tym miejscu należy wskazać na art. 210 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004, Nr 261, poz. 2603 ze zm..), zgodnie z którym grunty stanowiące własność Skarbu Państwa lub własność gminy, będące w dniu 5 grudnia 1990 r. w użytkowaniu osób prawnych lub jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej oraz znajdujące się na tych gruntach budynki, inne urządzenia i lokale pozostają nadal w użytkowaniu tych osób i jednostek. Do użytkowania tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące trwałego zarządu. Niewątpliwie użytkowanie przedmiotowej nieruchomości przez Spółdzielnię A ustanowiono w drodze decyzji – z dnia 27 sierpnia 1975r., którą Naczelnik Gminy przekazał Spółdzielni Mieszkaniowej A nieodpłatnie i na czas nieokreślony w użytkowanie nieruchomość rolną położoną we wsi A gmina B o powierzchni 0,71 ha oznaczoną numerem 46/3. Przekazanie to nastąpiło przez dniem 5 grudnia 1990r. W związku z powyższym od chwili wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, grunty będące w użytkowaniu, w użytkowaniu tym pozostają, niemniej jednak od dnia 15 lutego 2000r. - w związku ze zmianą art. 210 ustawy o gospodarce nieruchomościami przez ustawę z dnia 7 stycznia 2000r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz innych ustaw (Dz. U. Nr 6, poz. 70) - do użytkowania tego stosuje się odpowiednio przepisy o trwałym zarządzie. Tak więc do nieruchomości tych niewątpliwie mają zastosowanie przepisy dotyczące trwałego zarządu określone ustawą o gospodarce nieruchomościami. Te z kolei w art. 46 ust. 2 pkt 1 wspomnianej ustawy stanowią, że właściwy organ może z urzędu wydać decyzję o wygaśnięciu trwałego zarządu w odniesieniu do nieruchomości lub jej części w razie stwierdzenia, że nieruchomość nie została zagospodarowana zgodnie z decyzją o ustanowieniu trwałego zarządu. Organy słusznie przyjęły, że cel, na który oddano nieruchomość mimo upływu 35 lat nie został zrealizowany. Jeszcze raz zatem trzeba podkreślić, że Spółdzielnia ograniczyła się jedynie do wybudowania dwóch budynków letniskowych i części sieci oraz obiektów małej architektury, mimo że na użytkowanej działce miał powstać ośrodek wypoczynkowy na ponad 100 osób. Słusznie wskazało Kolegium, że realne próby dokonania inwestycji Spółdzielnia podejmowała do końca lat osiemdziesiątych, później skupiając się już na uzyskaniu prawa do użytkowania wieczystego przedmiotowej nieruchomości. Skoro więc nieruchomość jaką oddano Spółdzielni w użytkowanie nie została zagospodarowana zgodnie z decyzją o oddaniu tejże nieruchomości w użytkowanie, to poprzez odpowiednie zastosowanie przepisów o trwałym zarządzie przyjąć należy, że organom przysługiwało uprawnienie do podjęcia decyzji o wygaszeniu użytkowania. Inna wykładnia przepisu osłabiałaby pozycję jednostki samorządu terytorialnego, która jest właścicielem nieruchomości i oddała danemu podmiotowi nieruchomość na ściśle określony cel sprecyzowany w decyzji o ustanowieniu użytkowania. Ponadto bezzasadny jest argument skargi, mówiący, że decyzja nie określała warunków jej wygaśnięcia, co oznacza według Spółdzielni, że użytkowanie jako ograniczone prawo rzeczowe mogło wygasnąć w przypadkach określonych w § 14 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 listopada 1968r. w sprawie przekazywania nieruchomości rolnych i niektórych innych nieruchomości położonych na terenie gmin pomiędzy jednostkami gospodarki uspołecznionej (Dz. U. Nr z 1969 Nr 1, poz. 1). Niezasadne jest twierdzenie, że wygaśnięcie decyzji z 1975r. może obecnie odbyć się tylko na podstawie ww. rozporządzenie, albowiem zostało ono uchylone w dniu 7 maja 1986r. Nie może być też mowy w rozpoznawanej sprawie o naruszeniu praw nabytych. Mamy tu bowiem do czynienia z wygaszeniem użytkowania na podstawie obowiązującego przepisu prawa, z uwagi na nie pozostawiające żadnych wątpliwości nie wypełnienie przez inwestora czyli spółdzielnię Mieszkaniową A warunków decyzji o ustanowieniu użytkowania. Dalej wskazać należy, że wprawdzie w dniu 11 maja 2004r. pomiędzy Burmistrzem a Spółdzielnią Mieszkaniową A w "[...]" został podpisany protokół uzgodnień, dotyczący oddania w użytkowanie wieczyste nieruchomości położonej w obrębie B, jednakże Burmistrz pismem z dnia 21 listopada 2005r. uchylił się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego w tej sprawie. Niemniej jednak kroki prawne Spółdzielni o ustanowienie użytkowania wieczystego nie mają wpływu na wynik sprawy. Ustawodawca bowiem uzależnił wygaszenia trwałego zarządu - czy też poprzez odpowiednie stosowanie przepisów o trwałym zarządzie wygaszenie użytkowania – od wykazania braku zagospodarowania nieruchomości zgodnego z decyzją, nie zaś od działań podjętych przez podmiot korzystający z nieruchomości w kierunku ustanowienia użytkowania wieczystego. Odnosząc się natomiast do argumentu skarżącej jakoby Gmina zablokowała inwestycję, nie zmieniając przeznaczenia przedmiotowych gruntów poprzez przekwalifikowanie gruntów rolniczych na cele nierolnicze, należy zauważyć, że zarzut ten nie znajduje oparcia w zebranym materiale dowodowym w sprawie. Skarżąca powołuje się jedynie na pisma z 1986r. dotyczące odmowy odrolnienia gruntów, jednak nie wskazuje, że przez kolejne ponad 20 lat Spółdzielnia podjęła stosowne środki prawne chociażby na podstawie ustawy z dnia 3 lutego 1995r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz. U. z 2004r. Nr 121, poz. 1266 ze zm.) w celu dokonania takiego odrolnienia, nie przedkładając przy tym dokumentów na poparcie tej tezy. Ponadto przyjąć należy, że to na Spółdzielni jako inwestorze ciążył obowiązek zrealizowania inwestycji i inwestor winien przedsięwziąć wszelkie środki, by ją zrealizować. Ustawodawca w treści art. 46 ust. 2 pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie uzależnia wygaszenia trwałego zarządu od wykazywania winy inwestora, czy też jej braku, ewentualnie winy innego podmiotu, który przeszkodziłaby w zrealizowaniu inwestycji. Przepis nakazuje bowiem jedynie wykazanie, że nieruchomość nie została zagospodarowana zgodnie z decyzją o ustanowieniu trwałego zarządu. Z powyższych względów bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje także okoliczność, że Gmina nie chciała partycypować w kosztach budowy ośrodka. Ponadto do jego zrealizowania zobowiązała się skarżąca, a decyzja o oddaniu w użytkowanie nieruchomości nie wskazuje, iż Gmina miała być również inwestorem. Z przedstawionych względów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło