II FSK 147/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-05-27
Skład orzekający: Grzegorz Krzymień, Stefan Babiarz, Beata Cieloch
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez pełnomocnika strony, spowodowane awarią samochodu aplikanta, może być uznane za brak winy strony, uzasadniający przywrócenie terminu?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że powierzenie ważnego pisma procesowego aplikantowi na kilka godzin przed upływem terminu do jego złożenia, w sytuacji gdy aplikant udaje się w podróż samochodem do oddalonego klienta, jest wyrazem braku należytej staranności profesjonalnego pełnomocnika. Awaria samochodu, nawet jeśli nie była zawiniona przez aplikanta, nie stanowi przeszkody nie do przezwyciężenia, zwłaszcza gdy strona nie wykazała, że ani ona, ani jej pełnomocnicy nie ponoszą winy w uchybieniu terminowi. Brak winy wymaga wykazania, że mimo dołożenia wszelkich możliwych starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej dokonanie czynności w terminie.Stan faktyczny
J. D. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, która określała jego zobowiązanie podatkowe. Pełnomocnik strony, adwokat, podpisał odwołanie 6 kwietnia 2009 r. i przekazał je aplikantowi do nadania pocztą. Aplikant wyjechał do klienta poza miasto, a w drodze powrotnej jego samochód uległ awarii, co uniemożliwiło terminowe nadanie odwołania. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie dochował należytej staranności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę J. D., podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od J. D. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w O. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Krzymień, Sędziowie NSA Stefan Babiarz, WSA del. Beata Cieloch (sprawozdawca), Protokolant Anna Dziosa, po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2011 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej J. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 8 października 2009 r. sygn. akt I SA/Ol 479/09 w sprawie ze skargi J. D. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w O. z dnia 8 maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2005 r. 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od J. D. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w O. kwotę 180 (słownie: sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
I.1. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 8 października 2009r., sygn. akt I SA/Ol 479/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę J. D. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w O. z dnia 8 maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2005 r.
I.2. Sąd przedstawił następujący stan faktyczny :
Postanowieniem z dnia 8 maja 2009 r. Dyrektor Izby Skarbowej w O., działając na podstawie art. 162 i 163 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm. dalej O.p.) odmówił J. D. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w O. z dnia 19 marca 2009 r., określającej zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2005 r. w kwocie 216.954 zł wraz z odsetkami od zaniżonych zaliczek na podatek dochodowy za ten rok w wysokości 19.293 zł.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że decyzja Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej została doręczona pełnomocnikowi strony - adwokatowi Z. B. w dniu 23 marca 2009 r., co poświadcza pieczęć Kancelarii Adwokackiej oraz podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Termin do wniesienia odwołania od tej decyzji upłynął dniu 6 kwietnia 2009 r.. Z akt sprawy wynikało natomiast, że pełnomocnik złożyła odwołanie od wymienionej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia w dniu 9 kwietnia 2009 r., w siedzibie organu I instancji.
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik strony podniosła, że odwołanie zostało podpisane w dniu 6 kwietnia 2009 r., około godziny 10.00 i następnie przekazane aplikantowi adwokackiemu J. F. G. celem nadania za pośrednictwem poczty. Tego dnia aplikant w pilnym trybie wyjechał do klienta Kancelarii - "A.-F." M. Sp. z o.o. z siedzibą w D., dlatego dopiero po powrocie miał nadać korespondencję w placówce pocztowej. Według twierdzeń pełnomocnika, samochód którym poruszał się aplikant, uległ awarii w drodze powrotnej, w godzinach wieczornych. Wobec braku zasięgu sieci GSM w miejscu zatrzymania samochodu, aplikant nie mógł kogokolwiek poinformować o zaistniałym zdarzeniu. W konsekwencji, do O. dotarł kilka minut po godzinie 24.00.
Dyrektor Izby Skarbowej w O., odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, wskazał, że kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przez brak winy, w ocenie organu, należy rozumieć sytuację, w której dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej, w niniejszej sprawie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, pełnomocnik nie uprawdopodobniła. Przesłanek do przywrócenia uchybionego terminu nie wyczerpują zaś przedstawione we wniosku okoliczności, tj. duża liczba klientów w urzędach pocztowych, wyjazd aplikanta poza O. oraz awaria samochodu. Organ podniósł, że przesłankę braku zawinienia w uchybieniu terminowi należy oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania. W odniesieniu zaś do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron, należy przyjąć, że są one zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia. Ocena czy dochowały reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria.
Mając to na względzie organ zwrócił uwagę, że odwołanie zostało podpisane w dniu 6 kwietnia 2009 r. około godziny 10.00. Pełnomocnik strony, mając świadomość, że jest to ostatni dzień terminu i kierując się regułą starannego działania, mogła złożyć pismo bez pomocy aplikanta. Podjęcie przez pełnomocnika decyzji o zleceniu aplikantowi wyjazdu do klienta poza miasto wraz z podpisanym odwołaniem w sytuacji, gdy był to ostatni dzień terminu do jego wniesienia, a z założenia powrót aplikanta miał nastąpić ok. godz. 18.00, świadczyło o niezachowaniu reguł starannego działania przy wykonywaniu zlecenia. Ponadto, nawet w przypadku uznania wyjaśnień aplikanta dot. awarii samochodu za prawdopodobne, organ zauważył, że po doholowaniu samochodu do B. gdzie został on uruchomiony, aplikant mógł niezwłocznie poinformować pełnomocnika o zaistniałym zdarzeniu, by umożliwić sporządzenie i nadanie odwołania w terminie.
I.3.W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skardze, wnosząc o zmianę postanowienia, pełnomocnik skarżącego zarzuciła organowi naruszenie art. 162 § 1 O.p.
W uzasadnieniu wskazała, że okoliczności uprawdopodabniające brak winy w dochowaniu terminu mogą dotyczyć nie tylko samej strony, lecz również działającego w jej imieniu i na jej rzecz pełnomocnika. Powierzenie zaś wysłania przesyłki pracownikowi pełnomocnika lub dalszemu pełnomocnikowi powoduje, iż niewywiązanie się przez niego z tego obowiązku z uwagi na wyraźne przeszkody obiektywne, będzie uzasadniało wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Za chybione pełnomocnik uznała stanowisko organu, zgodnie z którym powierzenie wysłania odwołań aplikantowi, stanowiło naruszenie reguł starannego działania. Dodała, iż nie kwestionuje odpowiedzialności, jaką ponosi za działania swego szczególnego substytuta (aplikanta). Jednak, również niezawinione przez aplikanta uchybienie terminowi będzie uzasadniało jego przywrócenie. Wyjaśniła, że odległość dzieląca O. od miejsca, w które skierowany został aplikant wynosi około 100 km, a do jej pokonania wystarcza 1,5 - 2 godz. Wyjazd odbywał się w trybie pilnym, zatem konieczność szybkiego opuszczenia O. spowodowała rezygnację z nadania przesyłki w urzędzie pocztowym przed wyjazdem. Nie bez znaczenia pozostawał również fakt, iż wyjazd do tego klienta był powtarzalną czynnością wykonywaną przez aplikanta od kilku lat, odbywał się przy zapewnieniu mu niezależnego i wedle najlepszej wiedzy niezawodnego środka transportu, odpowiedniej rezerwy czasowej na powrót i dostarczenie przesyłki na pocztę, a nie - jak zasugerował organ - ryzykowną eskapadą w nieznane.
I.4.W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w O. wniósł o oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia.
I.5.Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie stwierdził, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej nie można bowiem przyjąć, że w związku z wydaniem zaskarżonego postanowienia organy naruszyły prawo w zakresie, o jakim mowa w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 153 poz. 1270 dalej p.p.s.a. ). Nie zaistniały zatem przesłanki do uchylenia tego rozstrzygnięcia.
Powołując się na treść art.162 O.p. Sąd wskazał, że istotnym jest fakt, że wystarczy uprawdopodobnić, a nie udowodnić brak winy w niedotrzymaniu terminu. Jednakże przesłanki niedotrzymania terminu muszą istnieć obiektywnie i muszą stanowić przeszkodę nie do przezwyciężenia. "O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia" Za takie powody uznaje się np. nagłą chorobę, awarię komunikacyjną, pożar, powódź (wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2000 r., III SA 1716/99, niepubl.).
Dalej Sąd stwierdził, że przedmiotem sporu w sprawie jest ocena przyczyn dla których skarżący nie dotrzymał terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, a w szczególności to, czy strona skarżąca dołożyła należytej staranności, aby terminu dotrzymać.
Badając prawidłowość dokonanej przez organ oceny prawnej wymienionych okoliczności faktycznych Sąd uznał ,że przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. A contrario zatem, przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (NSA z dnia 20 maja 1998 r., I SA/Ka 1718/96).
W ocenie Sądu należało więc zastanowić się, czy zlecenie przez profesjonalnego pełnomocnika aplikantowi, w ostatnim dniu, na kilka godzin przed upływem terminu do wniesienia odwołania, złożenia tego odwołania w urzędzie pocztowym, można uznać za zachowanie należytej staranności. Przy czym Sąd podkreślił, że w interesie strony jest takie pokierowanie swoimi działaniami, aby wykorzystała przyznany ustawowo czternastodniowy termin na wniesienie odwołania. Instytucja przywrócenia terminu jest bowiem stosowana wyjątkowo, gdy strona bez swojej winy nie miała możliwości dochowania ustawowego terminu. Brak winy strony istnieje tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Po przeanalizowaniu sprawy Sąd doszedł do wniosku, że postanowienie organu II instancji odmawiające przywrócenia terminu jest zgodne z obowiązującym prawem. Pomimo, że skarżący nie dochował terminu bez swojej winy, pełnomocnik sam poprzez przekazanie pisma do wysłania w ostatniej chwili aplikantowi doprowadził pośrednio do przekroczenia terminu na wniesienie odwołania. Przy zachowaniu należytej staranności powinien był przewidzieć możliwość ewentualnych przeszkód i bez podejmowania ryzyka, spowodować złożenie odwołania w ustawowym terminie. Dalej Sąd argumentował ,że przekazania pisma aplikantowi do wysłania na kilka godzin przed upływem terminu nie można argumentować dużą ilością klientów w urzędach pocztowych w godzinach przedpołudniowych, tym bardziej, iż jak trafnie zauważył organ, pismo to mogło być złożone przez aplikanta w drodze do klienta Kancelarii, osobiście w sekretariacie organu kontroli skarbowej (podobnie zresztą jak złożone później odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu). Sąd zaakcentował także ,że podnoszona przez stronę argumentacja nie mogła zasługiwać na uwzględnienie również z uwagi na to, iż co słusznie podniesiono w uzasadnieniu postanowienia, po wskazanej przez stronę awarii pojazdu w dniu 6 kwietnia 2009r., istniała możliwość kontaktu pracownika Kancelarii z pełnomocnikiem strony, po czym niezwłocznego złożenia odwołania (ze wskazaniem przynajmniej zarzutów przeciw decyzji) w czynnym całą dobę Urzędzie Pocztowym przy ul. P. w O., następnie zaś uzupełnienia pisma z własnej inicjatywy bądź w trybie przewidzianym w art. 169 § 1 Ordynacji podatkowej. Takie działanie skutkowałoby dochowaniem terminu, co nie powinno budzić wątpliwości profesjonalnego pełnomocnika. Z akt sprawy wynikało natomiast, że wniosek o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem złożono bezpośrednio w organie, dopiero w dniu 9 kwietnia 2009r.
Ponadto Sąd zwrócił uwagę ,że zaistnienie opisanej we wniosku o przywrócenie terminu oraz notatce służbowej aplikanta awarii pojazdu nie zostało uprawdopodobnione przez pełnomocnika jakimkolwiek bezpośrednim dowodem.
II.1.Skarżący reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia na rzecz skarżącego kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych a ponadto na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Zaskarżonemu orzeczeniu, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zarzucono obrazę art. 145 § 1 pkt. 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 162 § 1 O.p. poprzez nieuwzględnienie złożonej skargi i uznanie, iż Dyrektor Izby Skarbowej w O. w postanowieniu z dnia 8 maja 2009 r. nr [...] nie naruszył art. 162 § 1 O.p.
II.2.W uzasadnieniu skargi kasacyjnej autor jej wskazał, że w postępowaniu zakończonym zaskarżonym wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zobowiązany był zbadać, czy podniesione przez skarżącego przyczyny, przez które nie dotrzymał terminu do wniesienia odwołania od w/w decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w O., były przez niego niezawinionymi, w tym rozważyć czy dochowany został miernik należytej staranności , by tego terminu dotrzymano.
W jego ocenie, analiza akt niniejszej sprawy nie może prowadzić do konkluzji, do których doszedł sąd meriti, orzekając de facto o zgodności z prawem postanowienia wydanego przez Dyrektora Izby Skarbowej w O. Zgodnie bowiem z treścią art. 162 § 1 O.p. w razie uchybienia terminu, na wniosek zainteresowanego, należy go przywrócić jeżeli uprawdopodobni się , że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Dalej autor skargi kasacyjnej podkreślił ,że jak słusznie stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1998 r. w sprawie sygn. akt. IV SA 1153/96 "uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, niedającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Ustawodawca celowo w tym zakresie dopuszcza środek dowodowy mniej pewny, aby tym samym ułatwić zainteresowanemu przedstawienie swych racji (...). Oczekiwania zaś organów są zbyt wygórowane, jeżeli oczekują przedstawienia konkretnych dowodów (zaświadczeń, zeznań świadków). Jest to wtedy przekroczenie wymogów ustawowych, gdyż uprawdopodobnienie oparte na dokumentach czy też zeznaniach (oświadczeniach) świadków staje się udowodnieniem" (podobnie: NSA w wyroku z dnia 9 stycznia 2004 r. w sprawie o sygn. akt. III SA 354/2002).
Zdaniem autora skargi kasacyjnej podniesienie zatem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (vide: str. 6 v. 26- 28), iż okoliczności na które skarżący powoływał się we wniosku o przywrócenie terminu nie zostały uprawdopodobnione jakimkolwiek bezpośrednim dowodem, należało uznać za naruszenie przez sąd przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z rozważań sądu można wywieść stwierdzenie, że uprawdopodobnienie w/w okoliczności jakimkolwiek bezpośrednim dowodem, mogłoby skutkować uwzględnieniem skargi.
Dalej autor skargi zaakcentował, że wbrew stanowisku sądu, pełnomocnik skarżącego powierzając wysłanie zaadresowanej przesyłki zawierającej odwołania swojemu pracownikowi z całą pewnością owych reguł nie naruszył, gdyż zapewnił wykonanie czynności przy użyciu najlepszy w danych warunkach środków tj. (1) zabezpieczył niezawodny środek transportu w postaci nowego samochodu osobowego, (2) przekazał podpisane odwołania w zaadresowanej kopercie, (3) zapewnił odpowiednią ilość czasu z uwzględnieniem prawie sześciogodzinnej rezerwy na wykonanie zadania, (4) które powierzył osobie o dużym doświadczeniu będącej w stanie owemu zadaniu sprostać. Oczywistym jest, czego nie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, że nie może być naruszeniem należytej staranności brak przewidzenia przez pełnomocnika skarżącego takich zdarzeń losowych, które w ówczesnych warunkach należało uznać za mało prawdopodobne.
Reasumując autor skargi kasacyjnej podkreślił ,że Sąd meriti, podzielając w tym zakresie stanowisko Dyrektora Izby Skarbowej w O., błędnie przyjął, iż pełnomocnik skarżącego miał od momentu wystąpienia awarii kontakt ze swoim aplikantem, który mógł go zawiadomić o awarii samochodu, co w konsekwencji umożliwiłoby pełnomocnikowi pobieżne sporządzenie odwołań i wysłania ich z dochowaniem terminu. Taka konstatacja jest sprzeczna ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, z którego jasno wynika, że w miejscu zaistnienia kolizji brak było zasięgu GSM. Ponadto wymaganie od pełnomocnika by w porze wieczornej, w terminie około 3 godzin sporządził 4 odwołania od decyzji, których tylko akta pełnomocnika liczą około 500 stron, a pliki źródłowe znajdują się na przenośnym komputerze aplikanta, jest niezrozumiałe i może być odczytane jako zachęcanie do działania na szkodę interesów skarżącego.
III.W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
IV. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje :
Skarga kasacyjna wobec braku usprawiedliwionych podstaw podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 162 § 1 O.p., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (art. 162 § 2 O.p.).
Na gruncie niniejszej sprawy kwestią sporną jest to, czy termin do wniesienia odwołania, którego nie dochowała Strona, mógł być przywrócony. Sąd I instancji zaakceptował stanowisko organów podatkowych, zgodnie z którym Strona nie uprawdopodobniła braku winy w niedochowaniu terminu.
Na wstępie należy zauważyć, że oceniając kwestię winy po stronie podmiotu, który uchybił terminowi do wniesienia odwołania, należy działania pełnomocnika traktować jak działania samej Strony. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Skarżący nie wykazał, że ani on, ani jego pełnomocnicy nie ponoszą winy w zakresie uchybienia terminowi do wniesienia odwołania.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela w tym zakresie stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym przywrócenie terminu nie jest możliwe, jeżeli Strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W takiej sytuacji nie sposób bowiem uznać, że Strona nie ponosi winy w uchybieniu terminu, a wręcz przeciwnie – jest to okoliczność wskazująca, że Strona winę ponosi. Niedochowanie należytej staranności tym bardziej jest okolicznością wskazującą na winę, której nie może sanować wylegitymowanie się dokumentami wskazującymi na podjęcie pewnych działań, które jednakże zostały przedsięwzięte już po tym, gdy Strona brakiem należytej staranności spowodowała, że termin i tak nie mógł być dochowany. Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga zatem wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Takie rozumienie przesłanki przywrócenia terminu jest zresztą utrwalone zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2006 r., sygn. akt II FSK 616/05, publ. ONSAiWSA z 2007 r. nr 3, póz. 67, z dnia 18 sierpnia 2000 r., sygn. akt III SA 1716/99,LEX nr 45409, z dnia 11 kwietnia 1997 r., sygn. akt III SA 1581/95, niepubl.), jak i w doktrynie (por. B. Adamiak (w:) B.Adamiak, J.Borkowski, R.Mastalski, J.Zubrzycki "Ordynacja podatkowa. Komentarz." Oficyna Wydawnicza Unimex Wrocława 2004, s. 586). Obowiązek zaś uprawdopodobnienia braku winy spoczywa na zainteresowanym i nie może być przerzucany na organ podatkowy. Organ podatkowy dokonuje oceny , czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swojej winy , i bierze pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne ,oceniając winę według obiektywnych mierników staranności (por. S. Babiarz,B. Dauter ,B. Gruszczyński , R.Hauser ,A.Kabat ,M. Niezgódka – Medek "Ordynacja podatkowa _Komentarz s.486-487).
Z przedstawionych przez Stronę ustaleń faktycznych wynika, że złożenie odwołania zostało powierzone aplikantowi, na kilka godzin przed upływem terminu na dokonanie tej czynności, przy czym aplikant przed wysłaniem odwołania w urzędzie pocztowym wybrał się w podróż własnym środkiem transportu do jednego z klientów. W trakcie tej podróży samochód uległ awarii, a aplikant nie mógł o niej od razu powiadomić swojego mocodawcy z powodu braku zasięgu sieci GSM.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego należy w całości podzielić pogląd Sądu I instancji, zgodnie z którym powierzenie ważnego pisma procesowego aplikantowi na kilka godzin przed upływem terminu na jego złożenie, w sytuacji gdy aplikant udaje się w podróż samochodem do oddalonego klienta, jest wyrazem braku należytej staranności, jakiej należy oczekiwać od profesjonalnego pełnomocnika. Doświadczenie życiowe nakazuje bowiem uznać, że awaria samochodu może mieć miejsce, niezależnie od tego, czy wcześniej w samochodzie przytrafiały się usterki.
Strona podniosła w skardze kasacyjnej, że wymaganie od pełnomocnika, by w porze wieczornej, w terminie około 3 godzin, sporządził 4 odwołania od decyzji, których tylko akta pełnomocnika liczą około 500 stron, a pliki źródłowe znajdują się na przenośnym komputerze aplikanta, jest niezrozumiałe i może być odczytane jako zachęcanie do działania na szkodę interesów skarżącego.
Naczelny Sąd Administracyjny nie akceptuje powyższej argumentacji, zauważając, iż umiejscowienie plików źródłowych wyłącznie na przenośnym laptopie aplikanta oraz brak kopii zapasowej sporządzonych odwołań umożliwiających szybkie wydrukowanie i złożenie ich w wymaganym terminie dodatkowo wskazują, że strona nie dołożyła należytej staranności, aby zminimalizować ryzyko uchybienia terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny podzielił także w pełni stanowisko wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 września 2010r. sygn. akt I FSK 109/10.
Wobec powyższego należało na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzec jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 209 w związku z art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit.a w związku z §14ust.2pkt1lit.c Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło