I FZ 227/10
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2010-07-14
Skład orzekający: Małgorzata Niezgódka-Medek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych zażalenia powinien zostać uwzględniony, jeśli strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu, a trudności w doręczeniu przesyłek wynikały z jej własnych zaniedbań lub działań domowników?Ratio decidendi
Zażalenie strony na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych zażalenia jest niezasadne. Strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nie dołożyła należytej staranności w zabezpieczeniu odbioru korespondencji sądowej, a trudności w doręczeniu wynikały z jej własnych zaniedbań lub działań osób trzecich pod wskazanym adresem. W związku z tym, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.Stan faktyczny
Skarżący Z. K. złożył zażalenie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach odmawiające przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych zażalenia na postanowienie o odmowie przyznania prawa pomocy. Brakiem formalnym było niepodpisanie zażalenia. Pomimo wezwania do uzupełnienia braku, skarżący nie podpisał zażalenia, co skutkowało jego odrzuceniem. Następnie skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu, argumentując problemy z doręczeniem przesyłek przez Pocztę Polską. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy strony za nieudowodniony. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Małgorzata Niezgódka-Medek po rozpoznaniu w dniu 14 lipca 2010 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia Z. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 22 lutego 2010 r. sygn. akt III SA/Gl 106/09 odmawiające przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych zażalenia w sprawie ze skargi Z. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 24 listopada 2008 r. nr (...) w przedmiocie podatku od towarów i usług postanawia oddalono zażalenie.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 22 lutego 2010 r., sygn. akt III SA/Gl 106/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", odmówił Z. K. przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych zażalenia.
Z przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji stanu sprawy wynikało, że postanowieniem z dnia 11 maja 2009 r. odmówiono skarżącemu przyznania prawa pomocy. Na postanowienie to skarżący wniósł zażalenie, które było jednak obarczone brakiem formalnym, tj. nie było podpisane przez skarżącego. Tym samym strona została wezwana do uzupełnienia braku formalnego zażalenia przez osobiste złożenie podpisu na egzemplarzu zażalenia, bądź przez nadesłanie podpisanego egzemplarza zażalenia. Wezwanie wróciło do Sądu ze skutkiem doręczenia (pierwsze awizo w dniu 29 czerwca 2009 r., drugie w dniu 7 lipca 2009 r.).
Skarżący nie uzupełnił braku formalnego zażalenia i postanowieniem z dnia 30 lipca 2009 r. Sąd pierwszej instancji zażalenie odrzucił. Przesyłka z wymienionym postanowieniem wróciła do Sądu ze skutkiem doręczenia (pierwsze awizo w dniu 10 sierpnia 2009 r., drugie w dniu 18 sierpnia 2009 r.).
W konsekwencji Sąd wystosował do strony ponowne wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, które to wezwanie skarżący odebrał 29 września 2009 r. W odpowiedzi na zarządzenie o wezwaniu do uiszczenia wpisu skarżący złożył zażalenie na to zarządzenie oraz wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego zażalenia na postanowienie o odmowie przyznania mu prawa pomocy z dnia 11 maja 2009 r.
W uzasadnieniu wniosku skarżący stwierdził, że Sąd doręczał mu pisma za pośrednictwem Poczty Polskiej i podniósł zarzut naruszenia przez Pocztę art. 72 i 73 § 1 i 2 P.p.s.a. Stwierdził, że zamieszkuje pod wskazanym adresem razem z rodzicami oraz babcią, która z uwagi na zły stan zdrowia od ponad pół roku nie opuszcza mieszkania. Wynika z tego, że listonosz mógł doręczyć przesyłkę sądową jego babci, jako dorosłemu domownikowi, praktycznie o każdej porze. Poza tym, skarżący stwierdził, że nigdy nie zawiadomiono go o adresowanej do niego przesyłce w drodze tzw. "awiza", tj. poprzez pozostawienie przesyłki przez okres 14 dni w placówce pocztowej i zawiadomienie o tym fakcie skarżącego wraz z informacją o możliwości odbioru tej przesyłki przez adresata.
W odpowiedzi na wezwanie do przedłożenia reklamacji, skarżący nadesłał odpis reklamacji. Wezwanie to skarżący odebrał w dniu 17 listopada 2009 r. po awizowaniu tej przesyłki w trybie art. 73 p.p.s.a. Pismo to datowane było na dzień 17 listopada 2009 r., natomiast złożono je w urzędzie pocztowym w dniu 18 listopada 2009 r.
Wraz z pismem z dnia 28 grudnia 2009 r. skarżący nadesłał kserokopię odpowiedzi na reklamację, w której wyjaśniono, że pod wskazanym adresem listonosz obsługujący stosowny rejon nigdy nie zastał skarżącego. Jednocześnie osoba podająca się za siostrę skarżącego kategorycznie odmówiła przyjęcia przesyłki, jak również pozostawiania jej w skrzynce oddawczej. Swoje działanie uzasadniła tym, że skarżący nie przebywa pod wskazanym przez siebie adresem. W tej sytuacji listonosz pozostawiał zawiadomienia o korespondencji w drzwiach tego mieszkania, zawiadomienia powtórne natomiast zostawiał w skrzynce oddawczej znajdującej się pod wskazanym przez skarżącego adresem.
Wskazując na motywy odmowy przywrócenia terminu Sąd pierwszej instancji stwierdził, że strona w skardze podała adres, na który miały być wysyłane pisma w toku postępowania sądowoadministracyjnego: ul. B. S. Ten sam adres był konsekwentnie wskazywany we wszystkich pismach procesowych skarżącego, kierowanych do Sądu. W ocenie Sądu nie miało znaczenia, czy skarżący w ogóle przebywał pod wskazanym adresem, ani to z jaką częstotliwością pojawiał się w tym lokalu. Istotny był fakt, że podał to miejsce jako adres do doręczeń wszelkiej korespondencji kierowanej do niego w toku postępowania. Sąd podkreślił, że z pisma poczty wynikało, iż dorosły domownik obecny pod wskazanym adresem, w czasie doręczania przesyłki przez listonosza oświadczył, że nie przyjmie tej przesyłki, ponieważ adresat przesyłki nie przebywa pod tym adresem. W tej sytuacji listonosz mógł jedynie pozostawić zawiadomienie na drzwiach mieszkania, a następne zawiadomienie umieścił już w skrzynce pocztowej. Sąd stwierdził, że brak było podstaw, aby przyjąć, iż listonosz nie postępował w przedmiotowej sprawie zgodnie z wyżej opisaną procedurą, a zatem przesyłka zawierająca wezwanie do uzupełnienia braku formalnego zażalenia została doręczona ze skutkiem prawnym w dniu 13 lipca 2009 r. W tym stanie rzeczy, w ocenie Sądu nie można przyjąć, że skarżący bez swojej winy nie odebrał przesyłki z dnia 25 czerwca 2009 r. Przesyłka ta bowiem była dostarczona przez listonosza pod adres wskazany przez skarżącego jako adres do odbioru korespondencji. Wszelkie faktyczne trudności obciążały w tej sytuacji bezpośrednio skarżącego. Jeżeli skarżący miał jakiekolwiek powtarzające się problemy z odbiorem przesyłek pocztowych, mógł o wiele wcześniej wystosować odpowiednie pisma do urzędu pocztowego, jak również mógł już wcześniej złożyć pismo reklamacyjne. Takie działanie skarżącego mogło doprowadzić do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości co do prawidłowego postępowania pracowników Poczty Polskiej w zakresie doręczania przesyłek pocztowych, jak również pozwoliłoby na ewentualne skorygowanie działań samego skarżącego na przyszłość. Skarżący tymczasem stosowne pismo reklamacyjne wysłał do urzędu pocztowego w dniu 17 listopada 2009 r. czyli dopiero po wezwaniu Sądu w tym zakresie. Takie postępowanie skarżącego wskazywało na to, że nie dbał on w sposób należyty o swoje interesy i z pewnością nie dochował należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw.
Na powyższe orzeczenie strona złożyła zażalenie, w którym wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia i o przywrócenie, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., terminu do uzupełnienia braków formalnych zażalenia na postanowienie z dnia 11 maja 2009 r.
Skarżący wskazał na naruszenie art. 73 oraz 86 § 1 p.p.s.a. i podniósł, że nie jest prawdą, aby jego siostra odmówiła odebrania przesyłki, jak również, iż przesyłka ta została pozostawiona w skrzynce oddawczej. Jak dowód strona podała przesłuchanie K. K. w charakterze świadka. Wskazał na sprzeczność podnoszonych przez Sąd okoliczności tj. faktu rzekomej odmowy wyrażenia zgody przez siostrę na pozostawienie awiza w skrzynce oddawczej z pozostawieniem zawiadomienia na drzwiach mieszkania oraz zawiadomienia powtórnego w tej skrzynce. Ponadto w ocenie skarżącego, nawet gdyby przyjąć, że zawiadomienie pozostawiono na drzwiach mieszkania, to mogło ono zaginąć lub zostać zabrane przez osobę niepowołaną. Strona wskazała również, że zgodnie z pieczęcią Poczty Polskiej na kopercie pisma data wysyłki wezwania przez Sąd wskazuje na dzień 25 czerwca 2009 r., adnotacja o pierwszym awizo wskazuje datę 29 czerwca 2009 r., a ponadto, z chwilą nadejścia terminu do drugiego awiza błędnie określono dzień 7 lipca 2009 r. Powyższe, w ocenie strony, świadczyło o braku staranności, ale po stronie poczty. Co więcej skarżący stwierdził, że niejednokrotnie rozmawiał z listonoszem, aby ten pozostawiał odpowiednie zawiadomienia w skrzynce pocztowej, które to rozmowy, jak się okazało, nie przyniosły spodziewanych rezultatów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zażalenie jest niezasadne i tym samym musi podlegać oddaleniu.
Należy zauważyć, że dokonywanie czynności przez stronę w postępowaniu sądowoadministracyjnym ograniczone jest w przeważającej części terminami procesowymi. Mają one służyć zdyscyplinowaniu, zdynamizowaniu postępowania, jak również potrzebie rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie i stabilizacji już podjętego rozstrzygnięcia. Uchybienie terminu wywołuje skutek prawny w płaszczyźnie procesowej, prowadząc do bezskuteczności podjętej czynności, o czym wyraźnie mówi art. 85 p.p.s.a. Od negatywnych skutków uchybienia terminowi strona może bronić się wyłącznie poprzez złożenie wniosku o przywrócenie terminu.
Na podstawie dyspozycji przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a. sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Z przytoczonego przepisu wynika, że sąd postanawia o przywróceniu terminu, jeżeli strona wykaże, że w okresie, w którym powinna dokonać czynności w postępowaniu sądowym, nie dokonała jej bez swojej winy.
Odnosząc powyższe do przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny słusznie uznał, iż strona nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminu. Kryterium braku winy wiąże się bowiem z koniecznością dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, a powołane przez stronę okoliczności nie wskazują na to, że niedokonanie czynności w ustawowym terminie spowodowane było przeszkodą nie do przezwyciężenia przy dochowaniu najwyższej staranności.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że jak słusznie podniósł Sąd pierwszej instancji, strona postępowania sądowego bierze na siebie pełną odpowiedzialność za fakt, iż często nie przebywa w miejscu, które podaje jako adres do korespondencji. Bierze również na siebie odpowiedzialność za działania osób, które tam przebywają, i jak wynika z akt sprawy, utrudniają skuteczne doręczenie przesyłek pod wskazany adres. Twierdzenia pracowników poczty, które zostały przedstawione na okoliczności postępowania reklamacyjnego nie zostały w żaden sposób obalone. Dowód w postaci "przesłuchania Katarzyny Karnasiewicz w charakterze świadka" nie znajduje żadnego odzwierciedlenia w aktach sprawy i w zasadzie nie wiadomo co, przed jakim organem i na jaką okoliczność wymieniona osoba zeznała. Natomiast w postępowaniu przez sądami administracyjnymi nie przeprowadza się takiego dowodu. Skoro listonosz napotkał obiektywne trudności w momencie doręczania przesyłki, to stosownie do art. 73 p.p.s.a. miał prawo by zawiadomienie umieścić na drzwiach mieszkania. Skarżący nie podważył zatem skutecznie urzędowego dokumentu zwrotnego potwierdzenia odbioru, z którego wynikało, że adresata nie zastano, oraz iż przesyłka była dwukrotnie awizowana.
Nie jest ponadto zrozumiałe dla Sądu kasacyjnego, dlaczego w datach znajdujących się na zwrotnym potwierdzeniu odbioru strona upatruje niedopełnienia przez pocztę należytej staranności. Z akt sprawy wynika, że pismo w Urzędzie Pocztowym w G. nadano w piątek 26 czerwca 2009 r., natomiast awizowano 29 czerwca w poniedziałek. Przesyłka mogła zatem być awizowana dopiero w tym dniu, gdyż nie była przesyłką priorytetową, a co więcej 28 czerwca przypadał w niedzielę, a więc dzień, kiedy przesyłek się nie doręcza.
Zachowanie skarżącego, polegające na nie podjęciu żadnych czynności mających na celu zabezpieczenie dokonywania doręczeń, świadczy o braku należytej staranności w dbałości o swoje interesy. Tym samym nie można uznać, że strona bez własnej winy uchybiła terminowi do uzupełnienia zażalenia. Zatem należy stwierdzić, że zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku zostało wydane zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło