I OSK 678/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-03-08
Skład orzekający: Joanna Runge - Lissowska, Leszek Leszczyński, Zbigniew Ślusarczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów o doręczeniach pism procesowych w postępowaniu sądowoadministracyjnym, w szczególności wysłanie zawiadomienia o terminie rozprawy na adres nieaktualny, stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności postępowania?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że naruszenie przepisów o doręczeniach, w tym wysłanie zawiadomienia o terminie rozprawy na nieaktualny adres pełnomocnika, stanowi rażące naruszenie przepisów postępowania, które skutkuje nieważnością postępowania sądowoadministracyjnego. Sąd podkreślił, że prawidłowe doręczenie jest fundamentalne dla zapewnienia stronie możliwości obrony jej praw, a notatka służbowa z rozmowy telefonicznej nie może zastąpić formalnego doręczenia pisma.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej M.P. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Decyzją tą odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji z 1977 r. o przejęciu gospodarstwa rolnego na własność Państwa za rentę. Skarżąca podnosiła zarzuty dotyczące braku jej zgody na przekazanie gospodarstwa, mimo że pracowała i mieszkała w nim, a praca ta była jej głównym źródłem utrzymania. WSA oddalił skargę, uznając, że zgoda zstępnych nie była wymagana, a skarżąca jedynie pomagała rodzicom. NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na naruszenie przepisów o doręczeniach oraz brak odniesienia się do dowodów skarżącej dotyczących jej pracy w gospodarstwie.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Joanna Runge - Lissowska (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Leszek Leszczyński sędzia WSA del. Zbigniew Ślusarczyk Protokolant st. inspektor sądowy Barbara Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 8 marca 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 stycznia 2010 r. sygn. akt IV SA/Wa 1013/09 w sprawie ze skargi M.P. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania
Wyrokiem z dnia 13 stycznia 2010 r. sygn. akt IV SA/Wa 1013/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M.P. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] maja 2009 r. nr [...], którą utrzymana została w mocy decyzja tegoż Ministra z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr [...]. Decyzjami tymi odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy w Michałowie z dnia [...] stycznia 1977 r. nr [...] o przejęciu na własność Państwa w zamian za rentę gospodarstwa rolnego położonego we wsi M. o pow. 6,57 ha, stanowiącego własność K, i A.K.
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi w decyzjach wydanych w obu instancjach stwierdził, iż decyzja o przejęciu była zgodna z przepisami ustawy o przekazywaniu gospodarstwa za rentę i spłaty pieniężne, bowiem powierzchnia gospodarstwa wynosiła 6,57 ha, wnioskodawcy ukończyli wiek – K. 65 lat, A. 60 lat. Ustosunkowując się zaś do zarzutu podniesionego we wniosku M.P. o ponowne rozpoznanie sprawy dotyczącego braku wyrażenia przez nią zgody na przekazanie gospodarstwa, co było konieczne z uwagi na to, że pracowała w gospodarstwie, mieszkała tam, a praca ta była jej głównym źródłem utrzymania, inna praca była tylko dodatkowa, Minister stwierdził, że z akt sprawy wynika, że K. K. podpisał protokół, którego treść wskazuje, że mieszka tylko z żoną, oboje są w podeszłym wieku, zaś dzieci posiadają własne rodziny, pracują i gospodarstwem rodziców się nie zajmują, zaś od decyzji o przejęciu nie odwoływał się, co oznacza, że ją zaakceptował. W skardze do Wojewódzkiego Sądu M.P. podniosła te same zarzuty, jakie przedstawiła we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd stwierdził, że w sprawie nie ulega wątpliwości, że zostały spełnione przesłanki przejęcia gospodarstwa, wynikające z ww. ustawy, a co do zarzutu rażącego naruszenia prawa z uwagi na brak zgody zstępnych nie była ona wymagana. Sąd podkreślił, że analiza akt wskazuje, że K. K. oświadczył do protokółu, iż dzieci posiadają własne rodziny, pracują i nie interesują się gospodarstwem, co oznacza, że główne źródło utrzymania zstępnych skoncentrowane było gdzie indziej, a skarżąca być może pomagała rodzicom z uwagi na zamieszkiwanie w gospodarstwie, ale z akt nie wynika, aby na nim gospodarowała i praca ta stanowiła główne źródło utrzymania, tym samym też art. 4 ustawy o przekazywaniu gospodarstwa nie został rażąco naruszony.
Reprezentowana przez adwokata z urzędu, M.P. wniosła skargę kasacyjną od tego wyroku, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania i zarzucając:
1) rażące naruszenie przepisów o postępowaniu w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, a to art. 183 § 2 pkt 5 w zw. z art. 109 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez niewłaściwe zawiadomienie o terminie rozprawy pełnomocnika skarżącej, co uniemożliwiło mu osobiste stawiennictwo na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku,
2) rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 4 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 maja 1974 r. o przekazywaniu gospodarstw rolnych na własność Państwa za rentę i spłaty pieniężne przez jego błędną wykładnię i brak uchylenia nieważnej decyzji, pomimo iż zachodziły po temu uzasadnione przyczyny.
W uzasadnieniu skargi podniesiono:
– co do pierwszego zarzutu – w trakcie postępowania nastąpiła zmiana siedziby pełnomocnika z urzędu, o czym Sąd został powiadomiony, jednak zawiadomienie o terminie rozprawy wysłane zostało na adres dotychczasowy, co uniemożliwiło dowiedzenie się o terminie rozprawy i stawienie się na niej, a w takim wypadku Sąd powinien rozprawę odroczyć,
– co do drugiego zarzutu – skarżąca przedstawiła dowody, z których wynika, że z pracy zarobkowej innej niż praca w gospodarstwie utrzymywała się dopiero po przekazaniu gospodarstwa rolnego, a do tego czasu praca na roli nie była jej jedynym źródłem utrzymania, czego Sąd nie wziął pod uwagę, przez co uznał za prawidłowy stan faktyczny ustalony przez Naczelnika Gminy wydającego decyzję o przejęciu gospodarstwa rolnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zasadny jest zarzut nieważności postępowania – choć te kwestie Naczelny Sąd Administracyjny bierze pod uwagę z urzędu – naruszenia art. 183 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej "P.p.s.a."
Z akt sprawy wynika, iż ustanowiony z urzędu pełnomocnik M.P. w piśmie procesowym z dnia 19 listopada 2009 r. (k. 46 akt WSA) powiadomił Wojewódzki Sąd Administracyjny o zmianie siedziby, podając aktualny adres swojej kancelarii, mimo to Wojewódzki Sąd Administracyjny zawiadomienie o terminie rozprawy przesłał na adres dotychczasowy (k. 57 akt WSA). W aktach znajduje się też "Notatka Służbowa" z dnia 12 stycznia 2010 r. podpisana nieczytelnie przez osobę bez bliższego określenia stanowiska, z której wynika, że osoba podpisująca przeprowadziła rozmowę z pełnomocnikiem skarżącej, z której wynikało, że zawiadomienia o rozprawie nie dostał, i tego dnia został powiadomiony o terminie rozprawy i że nie widzi przeszkód aby się odbyła. Jednak takiego powiadomienia o terminie rozprawy nie można uznać za prawidłowe.
Art. 65 § 1 P.p.s.a. stanowi, że Sąd dokonuje doręczeń przez pocztę, przez swoich pracowników lub przez inne upoważnione osoby lub organy, natomiast dowodem takiego doręczenia jest, jak wynika z art. 77 § 1 P.p.s.a. podpis przyjmującego z datą, zaś doręczający stwierdza na potwierdzeniu odbioru sposób i dzień doręczenia, co opatruje swoim podpisem (art. 77 § 2). Doręczenia dokonuje się w mieszkaniu, miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie, jak przewiduje art. 69 P.p.s.a. i do rąk własnych art. 67 § 1. Tylko tak dokonane doręczenie może być uznane za prawidłowe, zaś wyjątki od takiego doręczenia dla swojej prawidłowości muszą spełniać warunki przewidziane w art. 65 § 1, art. 70 § 2, art. 72 i 73 P.p.s.a.
W niniejszej sprawie nie miała miejsca żadna z okoliczności stanowiących wyjątek od zasady doręczenia pisma pełnomocnikowi w miejscu jego siedziby za pokwitowaniem odbioru. W trakcie postępowania pełnomocnik skarżącej zmienił siedzibę o czym powiadomił Sąd, zatem zawiadomienie o terminie rozprawy powinno mu było zostać przesłane na nowy adres. Zostało ono natomiast skierowane na adres dotychczasowy, oznacza to, iż pełnomocnik skarżącej nie został powiadomiony o terminie rozprawy.
W aktach sprawy znajduje się notatka służbowa, sporządzona – jak należy przypuszczać – przez pracownika Sądu, brak nazwiska i stanowiska służbowego uniemożliwia bowiem identyfikację sporządzającego tę notatkę, z której wyraźnie wynika, iż pełnomocnik skarżącej zawiadomienia o terminie rozprawy nie otrzymał. Jest to notatka z rozmowy telefonicznej przeprowadzonej z pełnomocnikiem, w której osoba rozmawiająca poinformowała pełnomocnika o terminie rozprawy. Nawet jeżeliby notatka została sporządzona w sposób, z którego wynikałoby wyraźnie, że dokonał tego pracownik Sądu, to i tak nie mogłaby ona stanowić dowodu doręczenia. Notatka służbowa z przeprowadzonej rozmowy telefonicznej nie spełnia w żadnym wypadku wymogów doręczenia nałożonych ww. przepisami P.p.s.a., tak co do zasady, jak i wyjątków.
Z art. 91 § 2 P.p.s.a. wynika, że zawiadomienie o terminie rozprawy powinno być doręczone co najmniej na siedem dni przed posiedzeniem, a w pilnych przypadkach termin ten może być skrócony do trzech dni. Gdyby dalej założyć, że telefoniczne powiadomienie o terminie rozprawy jest wystarczające, to i tak nie wypełniałoby ono w niniejszej sprawie wymogu wskazanego przepisu. Rozprawa została wyznaczona na dzień 13 stycznia 2010 r., zaś rozmowa telefoniczna, zawiadamiająca o niej, miała miejsce, jak z notatki wynika dnia 12 stycznia 2010 r.
W świetle powyższego nie można było uznać za prawidłowe zawiadomienia pełnomocnika skarżącej o terminie rozprawy. Tym samym zaistniała podstawa do odroczenia rozprawy, o czym mowa w art. 109 P.p.s.a. Natomiast przeprowadzenie rozprawy mimo niepowiadomienia o niej pełnomocnika skarżącej wypełnia przesłankę nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a.
Zgodzić się też należy z zarzutem, iż Wojewódzki Sąd nie odniósł się do tych twierdzeń skarżącej, popartych dowodami przez nią przedstawionymi, które dotyczą jej pracy w gospodarstwie rolnym przed jego przejęciem na własność Państwa za rentę.
Organ i Wojewódzki Sąd przyjęły, że skarżąca mieszkała w gospodarstwie rolnym, ale w nim nie pracowała, bo takie stwierdzenie protokółu podpisał K. K. przed wydaniem decyzji Naczelnika Gminy w Michałowie z dnia [...] stycznia 1977 r. o przejęciu jego gospodarstwa na własność Państwa za rentę. Jednak skarżąca przedstawiła dowody na to, że pracę poza gospodarstwem podjęła po wydaniu tej decyzji (świadectwa pracy w aktach administracyjnych). Do tej okoliczności Minister w ogóle się nie odnosił, Sąd również, choć stwierdził, że skarżąca być może pomagała w gospodarstwie, ale z akt sprawy nie wynika aby tam gospodarowała i by ta praca była jej głównym źródłem utrzymania. Z takim twierdzeniem nie sposób się zgodzić, bowiem ustaleń w tym zakresie żaden organ, ani Naczelnik przy wydawaniu decyzji, ani organ nadzoru przy ocenie jej legalności nie czynił, choć skarżąca konsekwentnie na ten aspekt sprawy zwracała uwagę w całym postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym.
Wobec powyższego orzeczono jak na wstępie, na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a.
O wynagrodzeniu pełnomocnika z urzędu orzeknie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło