II OSK 881/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-07-21

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Joanna Banasiewicz, Zofia Flasińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy utrzymywanie psów w mieszkaniu o powierzchni 47,9 m² w liczbie szesnastu (osiem dorosłych i osiem szczeniąt), w stanie rażącego niechlujstwa, stanowi podstawę do czasowego odebrania zwierząt na podstawie art. 6 ust. 2 pkt 10 w związku z art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż utrzymywanie szesnastu psów w mieszkaniu o powierzchni 47,9 m² w stanie rażącego niechlujstwa stanowiło podstawę do czasowego odebrania zwierząt na podstawie art. 6 ust. 2 pkt 10 w związku z art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Sąd uznał, że ustalenia faktyczne, w tym protokół kontroli lokalu, potwierdziły rażące niechlujstwo i niewłaściwe warunki bytowania zwierząt, co uzasadniało zastosowanie przepisów ustawy.
Stan faktyczny
Organ pierwszej instancji orzekł o czasowym odebraniu skarżącej szesnastu psów z powodu stwierdzenia w mieszkaniu rażącego niechlujstwa i niewłaściwych warunków bytowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że przesłanki do odebrania zwierząt zostały spełnione, mimo że skarżąca kwestionowała ustalenia faktyczne i zarzucała naruszenie przepisów proceduralnych. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, podnosząc zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Banasiewicz /spr./ Sędzia NSA del. Zofia Flasińska Protokolant: asystent sędziego Konrad Młynkiewicz po rozpoznaniu w dniu 21 lipca 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 listopada 2009 r. sygn. akt IV SA/Wa 1116/09 w sprawie ze skargi A. A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie czasowego odebrania psów oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 listopada 2009 r. oddalił skargę A. A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] maja 2009 r. nr [...]w przedmiocie czasowego odebrania psów. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd ten poprzedził następującymi ustaleniami faktycznymi i oceną prawną: Decyzją z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] Prezydent Miasta S. W. orzekł o czasowym odebraniu A. A., zamieszkałej przy ul. [...], szesnastu psów (mieszańców) w różnym wieku i różnej płci do czasu wydania przez Sąd wyroku o przepadku zwierzęcia lub umorzenia postępowania karnego. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że kontrola przeprowadzona w dniu 24 marca 2009 r. w lokalu nr [...] przy ul. [...] w W. wykazała, że mieszkanie, w którym przebywały zwierzęta, posiada powierzchnię 47,9 m² i nie ma w nim ciepłej wody. W dniu kontroli w mieszkaniu nie przebywały żadne psy, jednak czuć było intensywny zapach moczu i odchodów zwierzęcych, który rozchodził się na korytarz klatki schodowej. W mieszkaniu stwierdzono duże ilości much oraz prusaków. Zdaniem Prezydenta kontrola dowiodła, że w lokalu były złe warunki dla bytowania 16 psów, zaistniały więc podstawy do odebrania zwierząt określone w art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 106, poz. 1002). Od powyższej decyzji odwołanie złożyła A. A., podnosząc zarzut naruszenia art. 9 i art. 10 § 1 k.p.a. Odwołująca się stwierdziła, że odmówiono powołania niezależnego biegłego w celu ustalenia stanu zdrowia jej zwierząt. Stwierdziła również, że wywarto na nią i na jej matkę nacisk, grożąc, iż zostanie obciążona kosztami tej opinii. Wyznaczono również zbyt krótki, trzydniowy, termin na złożenie wniosków dowodowych. Zdaniem odwołującej się uniemożliwiono jej też wypowiedzenie się co do zebranych w sprawie dowodów. Odwołująca się podniosła również zarzut, że w toku postępowania manipulowano przy ustalaniu stanu faktycznego. W ocenie odwołującej się, brak było podstaw do odebrania będących jej własnością psów. Zdaniem odwołującej się organizacja S. nie posiada warunków do przechowywania zwierząt. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...]maja 2009 r., nr [...]utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta S. W. z dnia [...] marca 2009 r., podzielając zawarte w niej stanowisko. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła A. A., podnosząc zarzut naruszenia art. 7 ust. 1 i 2a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt oraz art. 7, art. 10 i art. 73 § 1 k.p.a. Skarżąca podniosła, że Kolegium błędnie wskazało, iż wniosek o odebranie psów złożyła Straż Miejska, podczas gdy złożyła go "S.". Skarżąca powtórzyła argumenty zawarte w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji i zarzuciła, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie odniosło się do podnoszonych przez nią w odwołaniu zarzutów. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. podtrzymało stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) wskazał, że zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt zabronione jest nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi. Sąd podał, że przepis art. 6 ust. 2 wskazanej ustawy zawiera ustawową definicję pojęcia "znęcanie się nad zwierzętami", przez które należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności m.in. utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (art. 6 ust. 2 pkt 10). W przypadku stwierdzenia, że zwierzę jest traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 ustawy może być ono czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia (art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt). W ocenie Sądu spełnione zostały przesłanki odebrania skarżącej należących do niej psów określone w art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt. Nie budzą wątpliwości ustalenia faktyczne, z których wynika, że należące do skarżącej osiem dorosłych psów oraz osiem szczeniąt przebywało w mieszkaniu o powierzchni 47,9 m². Zdaniem Sądu zasady doświadczenia życiowego pozwalają stwierdzić, że jest to powierzchnia zbyt mała, by zapewnić takiej ilości zwierząt właściwe warunki bytowania. Biorąc pod uwagę tylko osiem dorosłych psów na każdego z nich przypadała powierzchnia około 6 m². Tymczasem w mieszkaniu tym przebywało jeszcze osiem szczeniąt oraz zamieszkiwała w nim matka skarżącej. Nie sposób uznać, by tak mała powierzchnia, w której przebywały zwierzęta, pozwalała im na właściwy naturze tych zwierząt sposób życia. Sąd zgodził się z twierdzeniem skarżącej, że wniosek o odebranie zwierząt złożyła organizacja "S. w Polsce", a nie Straż Miejska, która nie podejmowała czynności w sprawie i uznał, że odmienne stwierdzenie Kolegium zawarte w uzasadnieniu decyzji jest omyłką, która nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem Sądu brak jest podstaw do przyjęcia, iż w toku postępowania doszło do naruszenia przez organy administracji art. 7, art. 9, art. 10 i art. 73 § 1 k.p.a., chociaż zarzut naruszenia przez organ pierwszej instancji art. 10 § 1 k.p.a. uznano za częściowo uzasadniony. Sąd podał, że z akt sprawy wynika, że w dniu 27 marca 2009 r. skarżąca zapoznana została z aktami sprawy i otrzymała kopię protokołu z dnia 24 marca 2009 r. W dniu 27 marca 2009 r. złożyła też wniosek o wydanie jej kserokopii dokumentów z akt sprawy, które wydano w dniu 31 marca 2009 r. Decyzja wydana została w dniu [...] marca 2009 r. Z protokołu zapoznania się z aktami sprawy wynika, że organ administracji nie wyznaczył skarżącej terminu, w którym mogłaby składać pisma procesowe w sprawie, co spowodowało, że nie zostało uwzględnione przy wydawaniu decyzji pismo procesowe skarżącej z dnia 2 kwietnia 2009 r. Uchybienie to nie miało jednak, zdaniem Sądu, wpływu na treść rozstrzygnięcia. Skarżąca zapoznała się z aktami sprawy oraz otrzymała kserokopie żądanych przez nią dokumentów, miała więc możliwość złożenia dowołania, w którym mogła przedstawić swoje argumenty i wnioski. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie argumenty zawarte w piśmie z dnia 2 kwietnia 2009 r., w którym skarżąca wskazuje, że odebranie psów jest wynikiem zemsty Prezesa Spółdzielni, nie mogły mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ nie mają one wpływu na fakt, że należące do skarżącej psy były przetrzymywane w niewłaściwych warunkach. Zarzut dotyczący zachowania się podczas interwencji członków organizacji "S." może jedynie podlegać ocenie przez Policję lub Prokuraturę w celu ustalenia, czy zostało popełnione przestępstwo. Wskazywane przez skarżącą przyczyny wyglądu mieszkania i twierdzenie, iż kontrola przeprowadzona została niedokładnie nie wpłynęłyby na treść rozstrzygnięcia, bo materiał dowodowy wskazuje, że istniały podstawy do odebrania skarżącej psów. Zdaniem Sądu analiza akt sprawy pozwala stwierdzić, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż organy naruszyły obowiązek należytego i wyczerpującego informowania skarżącej o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków. Skarżąca nie wskazuje jakiej informacji, która miałaby istotne dla niej znaczenie, organy administracji jej nie udzieliły. W ocenie Sądu I instancji nieuzasadniony jest też zarzut naruszenia przez organy administracji art. 73 § 1 k.p.a., bowiem z akt sprawy wynika, że skarżącej umożliwiono zapoznanie się z aktami sprawy i wydano odpisy żądanych przez nią dokumentów przed wydaniem decyzji przez organ pierwszej instancji. Potwierdza to treść protokołu z dnia [...] marca 2009 r. (k-48 akt administracyjnych) Po wpłynięciu odwołania akta sprawy zostały przekazane Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w dniu 29 kwietnia 2009 r. Z treści załączonych do skargi pism (k-19 akt sądowych) wynika, że skarżąca zwracała się o udostępnienie akt sprawy do Urzędu Dzielnicy W. W. W sytuacji, gdy akta sprawy znajdowały się w dyspozycji Samorządowego Kolegium Odwoławczego udostępnienie ich skarżącej przez pracowników organu pierwszej instancji było niemożliwe. Jeśli zaś istotnie, jak twierdzi skarżąca, Samorządowe Kolegium Odwoławcze po wydaniu decyzji z dnia [...] maja 2009 r., odmówiło udostępnienia akt, to nie miało to wpływu na treść rozstrzygnięcia. Sąd stwierdził, że decyzja organu pierwszej instancji w sentencji nie zawiera wskazania podmiotu, u którego będą przebywały zwierzęta, jednakże stwierdzenie takie zawarte jest w uzasadnieniu decyzji (s. 3). Ponieważ uzasadnienie decyzji jest jej integralną częścią wskazanie takie uznać należy za wystarczające. W ocenie Sądu twierdzenie skarżącej, że organizacja "S. w P." nie ma warunków do przechowywana odebranych skarżącej psów jest twierdzeniem dowolnym i nieuzasadnionym. Wniosek skarżącej o odebranie organizacji "S. w P." przekazanych jej psów zawarty w piśmie z dnia 31 marca 2009 r. winien być rozpoznany w odrębnym postępowaniu administracyjnym. Jeśli postępowanie takie nie zostało wszczęte, skarżącej przysługuje prawo złożenia zażalenia na bezczynność do organu wyższego stopnia (art. 37 § 1 k.p.a.), a jeśli nie odniesie to skutku możliwość złożenia skargi na bezczynność do sądu administracyjnego. Odmowa dopuszczenia przez organy administracji dowodu z opinii biegłego nie narusza prawa. Wniosek skarżącej z dnia 30 marca 2009 r. nie zawiera argumentów, które przemawiają za koniecznością powołania biegłego. Brak jest zdaniem Sądu podstaw do przyjęcia, by udzieloną skarżącej informację, że poniesie ona koszty opinii biegłego, traktować jako formę nacisku na skarżącą. Udzielenie tej informacji przez organ administracji było jedynie realizacją obowiązku wynikającego z art. 9 k.p.a. Sąd zauważył, że twierdzenia skarżącej, iż organizacja "S. w P." działa w celu wymuszenia darowizn, a nawet haraczu na swoją rzecz nie mogą być przedmiotem oceny przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, jeśli istotnie tak jest, to skarżącej przysługuje prawo złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Odnośnie do poruszonej przez skarżącą na rozprawie kwestii sprzedaży jej psów Sąd stwierdził, że jeśli podmiot dokonujący sprzedaży nie uzyskał tytułu własności do psów odebranych skarżącej, to ich sprzedaż może wyczerpywać znamiona przestępstwa lub wykroczenia. Zasadność tego zarzutu może być jednak zweryfikowana przez Policję lub Prokuraturę, gdzie skarżąca może złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W ocenie Sądu fakt, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie odniosło się do wszystkich zarzutów zawartych w odwołaniu nie jest na tyle istotny, by mógł być podstawą uchylenia zaskarżonej decyzji. Sąd wskazał, że zarzuty zawarte w odwołaniu powtórzone zostały również w skardze i rozpoznając skargę Sąd dokonał jednocześnie oceny zarzutów zawartych w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Przeprowadzona przez Sąd analiza argumentów zawartych w skardze nie dała jednak podstaw do zakwestionowania prawidłowości wydanych w postępowaniu administracyjnym decyzji. Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną wniosła A. A., reprezentowana przez adwokata z urzędu. Zaskarżając w całości powyższy wyrok skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego przez: a) błędną wykładnię art. 6 ust. 2 pkt 10 w związku z art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt polegającą na przyjęciu, że utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, stanowiące przesłankę czasowego ich odebrania wiąże się tylko z wielkością przypadającej im powierzchni, podczas gdy podstawą ich odebrania jest znęcanie rozumiane jako zadawanie bólu lub cierpień albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień; b) niewłaściwe zastosowanie art. 4 pkt 15, art. 6 ust. 2 pkt 10, art. 7 ust. 1 oraz art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt i uznanie, że spełnione zostały przesłanki do odebrania skarżącej psów w sytuacji gdy w okolicznościach faktycznych nie zostało stwierdzone, że doszło do znęcania się nad zwierzętami, polegającego na zadawaniu im bólu lub cierpień przez ich utrzymywanie w niewłaściwych warunkach bytowania, w stanie rażącego niechlujstwa, czy też w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji. Skarżąca zarzuciła również naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 1 ust. 1 i 2, art. 145 § 1 pkt 1 lit. b/ i lit. c/ p.p.s.a. polegające na niewykonaniu obowiązku należytej kontroli działalności organów administracji publicznej i oddaleniu skargi w sytuacji, gdy w postępowaniu przed organem naruszono przepisy dotyczące praw strony do czynnego udziału w postępowaniu, określone w art. 10 § 1 i 2 k.p.a., które to naruszenie może stanowić podstawę do wznowienia postępowania, a także przepisy dotyczące postępowania dowodowego, a mianowicie art. 7 k.p.a., art. 78 k.p.a. w związku z art. 75 § 1 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego skarżącej w postaci dopuszczenia dowodu z opinii biegłego lekarza weterynarii i niewyjaśnienie, czy zwierzęta doznawały cierpień lub bólu w związku z przebywaniem w mieszkaniu skarżącej. Z uwagi na powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o przyznanie wynagrodzenie z tytułu pomocy prawnej udzielonej z urzędu. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie zinterpretował przesłanki odebrania zwierzęcia określone w art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt. Jak wynika z pisemnego uzasadnienia wyroku Sąd przyjął, że zwierzęta przebywały na zbyt małej powierzchni. Zdaniem skarżącej sama kwestia powierzchni przypadającej na zwierzę, choć nie jest bez znaczenia, to w kontekście możliwości jego odebrania w trybie art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt nie jest przesłanką wystarczającą. Stosownie do treści art. 6 ust. 2 pkt 10 i art. 7 ust. 1 tej ustawy podstawą odebrania zwierzęcia jest znęcanie nad nim polegające na zadawaniu albo świadomym dopuszczaniu do zadawania bólu lub cierpień, w szczególności przez utrzymywanie zwierząt, w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji. Koniecznym elementem normy wynikającej z zestawienia art. 7 ust. 1 i art. 6 ust. 2 pkt 10 jest więc zadawanie zwierzęciu bólu lub cierpienia lub świadome do tego dopuszczanie, nie zaś jak stwierdził Sąd powierzchnia przypadająca na dane zwierzę. W ocenie skarżącej komfort zwierzęcia zależy nie tylko od powierzchni, jaka mu przypada w mieszkaniu, ale od wielu innych czynników: od wielkości zwierzęcia, rasy, gatunku i zdolności przystosowawczych i przywiązania do właściciela. Stosownie do art. 4 pkt 15 ustawy o ochronie zwierząt przez właściwe warunki bytowania rozumie się zapewnienie zwierzęciu możliwości egzystencji, zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy, płci i wieku. Dlatego też niezbędnym elementem przypisania normatywnego przesłanek odebrania zwierzęcia jest stwierdzenie, że utrzymywanie danego zwierzęcia na zbyt małej powierzchni uniemożliwia mu realizacje potrzeb egzystencjalnych, a przede wszystkim, że wiąże się z zadawaniem mu bólu lub cierpień. Tymczasem w ustalonych w niniejszej sprawie okolicznościach faktycznych brak jest takich ustaleń. Skarżąca podniosła, że nawet gdyby przyjąć, że przesłanką odebrania zwierzęcia na podstawie art. 7 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 2 pkt 10 jest samo stwierdzenie niewłaściwych warunków bytowania, niezależnie od tego czy zwierzę cierpi, czy też nie, to i tak w okolicznościach niniejszej sprawy trudno przyjąć spełnienie tej przesłanki. Należy zauważyć, że powierzchnia 6 m² na dorosłego psa jest powierzchnią większą niż powierzchnia zapewniona przepisami prawa dla skazanego w celi, która wynosi nie mniej niż 3 m², a jest faktem powszechnie znanym, że w rzeczywistości jest ona jeszcze mniejsza. Nie ulega też najmniejszej wątpliwości, że warunki powierzchniowe, jakie posiadały psy w mieszkaniu skarżącej, są znacznie lepsze niż w niejednym schronisku dla zwierząt. Zdaniem skarżącej Sąd I instancji nie dokonał w sposób dostateczny kontroli i oceny działalności organów administracji publicznej pod względem prawidłowości i zgodności z prawem wydania przedmiotowej decyzji w świetle art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Sąd nie rozważył wszechstronnie okoliczności sprawy, nie zbadał dokładnie kwestii nie przeprowadzenia przez organ dowodu w postaci opinii biegłego lekarza weterynarii mającego na celu ustalenie czy istniały w okolicznościach niniejszej sprawy przesłanki do odebrania skarżącej psów i lakonicznie uzasadnił oddalenie zarzutu skarżącej w zakresie nieuwzględnienia przez organ wniosku dowodowego. Zaniechanie przeprowadzenia złożonego przez skarżącą wniosku dowodowego stanowiło istotne naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, organ poprzestał jedynie na zaświadczeniu lekarza weterynarii, który stwierdził grzybicę u psów, tymczasem skarżąca przedstawiła zaświadczenia lekarza weterynarii B. N. i M. Z. świadczące o dobrym stanie zdrowia psów. Nie można z góry zakładać, że dowód wnioskowany przez skarżącą niemiałby znaczenia dla sprawy. Nawet jeśli nie została poprawnie sformułowana teza dowodowa, to stosownie do art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. organ z urzędu ma obowiązek dążenia do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W myśl art. 75 k.p.a. jako dowód organ powinien dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Regułą powinno być wiec uwzględnienie wniosków dowodowych strony (art. 78 k.p.a.). Odmowa przeprowadzenia zgłaszanych dowodów może nastąpić tylko w przypadku, gdy żądanie dotyczy okoliczności stwierdzonych już innymi dowodami i jednocześnie nie mają one znaczenia dla sprawy. Skarżąca zakwestionowała stanowisko Sądu I instancji, który wprawdzie przyznał, że uchybienie art. 10 § 1 i 2 k.p.a. miało miejsce jednakże uznał, że uchybienie nie miało jednak wpływu na treść rozstrzygnięcia. Zdaniem skarżącej uchybienie organu I instancji w tym względzie stanowiło istotne naruszenie prawa procesowego. Uchybienie ogólnej zasadzie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu jest kwalifikowaną wadą procesową, stanowiącą podstawę do wznowienia postępowania. Stwierdzenie takiego naruszenia wymaga więc uchylenia decyzji niezależnie od wpływu na jej treść. Wynika to wprost z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b/ p.p.s.a. Skarżąca podniosła ponadto, że z jednej strony Sąd wskazuje, że powodem odebrania zwierząt był fakt, że przebywały na zbyt małej powierzchni, z drugiej akceptuje decyzję organu o odebraniu wszystkich zwierząt bez pozostawienia choćby jednego z nich, a stwierdzając istotne uchybienia proceduralne, przechodzi nad nimi do porządku. W jej ocenie zaskarżony wyrok jest w istocie wyrazem negatywnej oceny samego faktu utrzymywania takiej liczby psów w mieszkaniu w bloku, wynikającej z racji słusznościowych, a nie prawnych. Ponadto A. A. złożyła pismo z dnia 24 marca 2010 r., w którym w nawiązaniu do wniesionej na jej rzecz skargi kasacyjnej podkreśliła, że zgodnie z definicją znęcanie się na zwierzętami zawarte w art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt istotne dla ich odebrania jest ustalenie, że właściciel znęcał się nad zwierzęciem, a nie powierzchnia na psa, którą przyjął Sąd (6 m²), o czym nie ma mowy w ustawie. Ustawa nakazuje zapewnienie zwierzętom właściwych warunków bytowania, przez które rozumie się zapewnienie zwierzęciu możliwości egzystencji, zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy, płci i wieku. Zdaniem skarżącej psy miały dostateczną powierzchnię, nie było "rażącego niechlujstwa", które zresztą nie jest tożsame z "rażącym zaniedbaniem". Nie wzięto w sprawie pod uwagę cierpienia psychicznego zwierząt, które miały kilku właścicieli, z powodu rozłąki. Wojewódzki Sąd Administracyjny pominął złożone do akt oświadczenie, powołanie biegłego lekarza weterynarii do oceny stanu zwierząt zapobiegłoby ich odebraniu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, nie stwierdzono też, by w sprawie występowały przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, o których mowa w art. 183 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej "p.p.s.a."), a tylko wówczas, stosownie do art. 183 § 1 tej ustawy, Naczelny Sąd Administracyjny obowiązany byłby rozpoznać sprawę wykraczając poza ramy zakreślone granicami skargi kasacyjnej. W przeciwnym razie Sąd ten ocenia zaskarżony wyrok jedynie poprzez pryzmat zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. Wobec tego, że w sprawie niniejszej skarga ta zawiera zarzuty oparte na obu podstawach wskazanych w art. 174 p.p.s.a. w pierwszej kolejności należało ocenić zasadność zarzutu naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 powołanej ustawy), a które zdaniem skarżącej polegało na naruszeniu art. 1, ust. 1 i 2, art. 145 § 1 pkt 1 lit. b/ i lit. c/ p.p.s.a. poprzez niewykonanie obowiązku należytej kontroli działalności organów administracji publicznej i oddaleniu skargi w sytuacji, gdy w postępowaniu przed organem naruszono art. 10 § 1 i 2 k.p.a., a także art. 7, art. 78 w związku z art. 75 § 1 w związku z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego skarżącej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego lekarza weterynarii. Powyższego stanowiska w świetle materiału dokumentacyjnego znajdującego się w aktach sprawy, zawierających także akta postępowania administracyjnego, w oparciu o który to materiał – zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. – wydany został zaskarżony wyrok nie można podzielić. Artykuł 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1260 ze zm.), którego to przepisu (a także art. 1 § 2 tej ustawy), a nie jak podano art. 1 ust. 1 i 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dotyczy zarzut (choć w uzasadnieniu skargi kasacyjnej powołano art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.) brzmi: "Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej". Zgodnie zaś w art. 1 § 2 tej ustawy: "Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznając skargę A. A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] maja 2009 r., nr [...] niewątpliwie dokonał oceny tej decyzji we wskazanym wyżej zakresie. Okoliczność, że strona skarżąca nie godzi się z wynikiem tej oceny nie daje podstaw do skutecznego postawienia zarzutu naruszenia przez ten Sąd omawianych przepisów. Nie jest też zasadny zarzut dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b/ i lit. c/ ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Oba przepisy zawierają regulacje odnoszące się do sposobów rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd I instancji. Można by więc twierdzić, że Sąd naruszył te przepisy, gdyby zaistniała sytuacja, że mimo iż stwierdził naruszenie we wskazany sposób norm, o których mowa w tych przepisach oddalił skargę. Tymczasem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że w sprawie nie naruszono art. 7, art. 9, art. 10, art. 73 § 1 k.p.a. w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oceniając jako zasadne nieuwzględnienie wniosku skarżącej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego Sąd I instancji szczegółowo przedstawił motywy swojego stanowiska, które znajduje oparcie w aktach sprawy, w świetle których nie można podzielić przekonania skarżącej, że mimo iż w tym zakresie organy administracji publicznej naruszyły art. 7, art. 78 w związku z art. 75 § 1 w związku z art. 77 § 1 k.p.a., Sąd bezpodstawnie oddalił skargę. Jak słusznie stwierdzono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku materiał dowodowy sprawy wskazuje, że istniały podstawy do odebrania skarżącej psów, a wnioskowany dowód z opinii biegłego na wskazane okoliczności nie mógłoby obalić ustaleń wynikających z treści protokołu kontroli lokalu nr [...] przy ul. [...]w W. Jakkolwiek w motywach wyroku w części odnoszącej się do warunków bytowania psów skarżącej Sąd zbytnio zaakcentował okoliczności związane z powierzchnią lokalu mieszkalnego i ilością znajdujących się w nim zwierząt, to jednocześnie właściwie ocenił całokształt sprawy, w tym okoliczności wynikające z protokołu kontroli lokalu, do których odwołał się także w motywach orzeczenia. Zauważyć przy tym należy, że część uwag skarżącej, z uwagi na brak zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. pozostać musiała poza zakresem rozważań Sądu. Nie zostało także w skardze kasacyjnej podważone stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, że choć jak stwierdził ten Sąd organ I instancji naruszył – w omówiony w uzasadnieniu wyroku sposób – art.10 § 1 k.p.a., to w świetle analizy pisma A A z dnia 2 kwietnia 2009 r. zawarte w nim argumenty nie mogły mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Naruszenie zasady zawartej w art. 10 § 1 k.p.a. nie stanowi automatycznie w każdym przypadku podstawy do uchylenia decyzji, aby takie rozstrzygnięcie miało miejsce wskazanemu uchybieniu towarzyszyć musi także naruszenie przepisów postępowania administracyjnego zapewniających realizację zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik postępowania. Skoro taka sytuacja ze wskazanych przez Sąd I instancji przyczyn w niniejszej sprawie nie występowała, to słuszny jest wniosek o braku podstaw do uchylenia decyzji odwoławczej na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b/ p.p.s.a. Wobec powyższego, skoro zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania niż zostały uznana za usprawiedliwione, Naczelny Sąd Administracyjny oceniając zarzuty materialnoprawne związany był ustaleniami faktycznymi przyjętymi za podstawę zaskarżonego wyroku. Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie art. 6 ust. 2 pkt 10 w związku z art. 7 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt poprzez błędną wykładnię tych przepisów polegającą na przyjęciu, że utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, stanowiące przesłankę czasowego ich odebrania wiąże się tylko z wielkością przypadającej im powierzchni. Artykuł 6 ust. 2 pkt 10 powołanej wyżej ustawy wskazuje, że przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień zwierząt, a w szczególności m.in. utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji. W myśl art. 7 ust. 1 ustawy zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane wskazanej tam jednostce. Brzmienie tego ostatniego przepisu nie pozostawia żadnych wątpliwości co do jego znaczenia i Sąd I instancji nie dokonywał jego wykładni. W odniesieniu zaś do regulacji zawartej w art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy Sąd ten powołał się na treść tego przepisu i stwierdził, że materiał dowodowy sprawy dawał podstawę do przyjęcia, że organy prawidłowo przepis ten w sprawie zastosowały. Jakkolwiek, co już wcześniej zauważono, Sąd I instancji wyeksponował w motywach okoliczności wiążące się z powierzchnią lokalu mieszkalnego i ilością przebywających w nim psów, to odwołał się jednocześnie do pozostałego materiału dowodowego, który zdaniem Sądu uzasadniał rozstrzygnięcie, a więc m.in. ustaleń zawartych w protokole kontroli lokalu dokonanej w dniu 24 marca 2009 r. w obecności A. A. Zawarte tam ustalenia nie pozostawiają wątpliwości, że słusznie uznano, iż psy skarżącej utrzymywane były w stanie rażącego niechlujstwa, o którym mowa w art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy i w konsekwencji zastosowano jej art. 7 ust. 1. Stan lokalu, w którym przebywały zwierzęta, jego warunki sanitarne w żadnym razie nie mogły być uznane za odpowiadające "właściwym warunkom bytowania", przez które rozumie się zapewnienie zwierzęciu możliwości egzystencji, zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy, płci i wieku (art. 4 pkt 15 ustawy). Za nieporozumienie uznać należy odwołanie się w skardze kasacyjnej do art. 9 ust. 1 ustawy nakładającej na każdego, kto utrzymuje zwierzę domowe, obowiązku zapewnienia mu pomieszczenia chroniącego je przed zimnem, upałem i opadami atmosferycznymi, z dostępem do źródła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody, jako na regulację, w myśl której należałoby uznać, że zwierzęta skarżącej, przebywające w ustalonych w sprawie okolicznościach nie były traktowane w sposób, o którym mowa w art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy. Z przedstawionych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. O kosztach pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu rozstrzygnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło