II SA/Wr 150/09

WyrokWSA we Wrocławiu2009-09-02

Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Alicja Palus, Andrzej Wawrzyniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo dokonał podziału kosztów utrzymania stawu, obciążając w 25% zakład wprowadzający ścieki, podczas gdy skarżąca domagała się obciążenia go w całości?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że dla prawidłowego zastosowania art. 22 ust. 2 Prawa wodnego nie było konieczne ustalanie zakresu i wartości robót związanych z utrzymaniem stawu, ani szczegółowe badanie jakości wód. Kluczowe było ustalenie, w jakim stopniu zakład przyczynił się do wzrostu kosztów utrzymania stawu, a w szczególności do przyrostu osadów. Sąd uznał, że organ prawidłowo ustalił ten wzrost na 25% i że osady, mimo przekroczenia norm metali ciężkich, nadają się do wykorzystania, co nie zwiększa kosztów utrzymania stawu ponad ustalony procent.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podziału kosztów utrzymania stawu, gdzie Starosta decyzją z 26.05.2008 r. obciążył właścicielkę stawu 75% kosztów, a Polski S.A. 25%, uznając, że Spółka przyczyniła się do wzrostu ilości osadów w stawie poprzez odprowadzanie ścieków. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i prawa wodnego, domagając się obciążenia Spółki całością kosztów. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Alicja Palus Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Protokolant Anna Biłous po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 września 2009r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu Marii Walkiewicz sprawy ze skargi A. S. na decyzję Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podziału kosztów utrzymania stawu położonego na działce nr [...] w miejscowości G. W. oddala skargę. Decyzją z dnia 26. 05.2008r. Starosta R. na podstawie art. 22 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (Dz. U. z 2005r. Nr 239, poz. 2019 z późn. zm.) dokonał podziału kosztów utrzymania stawu położonego na działce nr 270/3 w miejscowości G. pomiędzy A. S. – właścicielkę stawu a Polski S.A. w W. – zakład korzystający z wody w związku z odprowadzaniem ścieków ten sposób, że Spółka ponosi 25% kosztów, a właścicielka 75% tych kosztów. W rozstrzygnięciu zaznaczono, że decyzja traci ważność po całkowitym oczyszczeniu stawu ze zgromadzonego w nim namułu i po odtworzeniu stanu jego dna i brzegów. Według uzasadnienia tej decyzji, w nin. sprawie wykorzystano również materiał procesowy spraw o udzielenie Spółce pozwolenia zintegrowanego dla instalacji uboju zwierząt oraz pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzenie ścieków do rowu Sz-I-11.Jak ustalono, staw jest sztucznym zbiornikiem usytuowanym na wodzie płynącej i stanowi zgodnie z art. 5 ust. 3 pkt 1 lit. c ustawy płynącą śródlądową wodę powierzchniową, zaś rów Sz – I jako kanał także kwalifikuje się do śródlądowych wód płynących (cyt. przepis lit. a). Zgodnie z opinią biegłego staw jest sztucznym elementem sieci wodnej zlewni rowu Sz-I. Sieć rowów w przedmiotowej zlewni nosi cechy urządzeń wodnych, jako rowy lub kanały. Organ jako niewiarygodną ocenił opinię prof. J. P., którego zdaniem staw jest naturalnym zbiornikiem wodnym, gdyż była niezgodna z dokumentami urzędowymi w postaci starych map topograficznych i dowodem z oględzin stawu, a przede wszystkim z opinią biegłego powołanego przez organ, a ponadto z ekspertyzą dołączoną przez Spółkę. Z dokumentacji technicznej z jesieni 1998r. wynika, że szerokość cieku na dnie przy ujściu do rzeki S. przekracza 1,5 m, dlatego rów Sz-I będący dopływem i odpływem ze stawu jest kanałem (art. 9 ust. 1 pkt 5 i art. 5 ust. 3 pkt 1 lit. a ustawy). Spółka odprowadza ścieki od roku 2000. Według zeznań świadków do tego czasu staw nie był utrzymywany, był zanieczyszczony i wypełniony osadem. Jednak jego stan ekologiczny był lepszy, niż w trakcie odprowadzania ścieków. W 2002r. staw był wypełniony osadem i uniemożliwiał przepływ wody, powodując podtapianie gruntów. Jak wynika z materiału innych spraw oraz zeznań środków i opinii biegłych w nin. sprawie, odprowadzenie ścieków przez Spółkę prowadzi do wzrostu tempa zamulania stawu, jego eutrofizacji i zarastania, pogorszenia jakości wód i osadów. Dlatego koszty przywrócenia odpowiedniej jakości wód powierzchniowych w stawie powinna ponosić Spółka. Na podstawie analizy osadów z rdzeni pobranych w obrębie stawu ustalono, że z działalnością Spółki związane jest osadzanie się górnego 10 – centymetrowego poziomu osadów (stan po wyjęciu i osuszeniu rdzeni), zaś zalegająca poniżej 30 – centymetrowa warstwa osadów nie wykazuje zanieczyszczenia ściekami. Miąszność rdzeni pobranych z dna stawu przez biegłych wynosiła po osuszeniu dla 4 rdzeni 40 cm i dla 1 rdzenia 30 cm. Skoro zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy utrzymywanie wód polega na zachowaniu lub odtworzeniu stanu ich dna lub brzegów, to składnikami kosztów tego utrzymania będzie wartość wydobycia osadów, ich transportu i zagospodarowania, odtworzenia skarp, wykonania kanału obiegowego lub podobnej budowli na czas tych robót, a następnie jego likwidacji, ewentualnego wypompowania zanieczyszczonej wody i podobnych robót. Osad w stawie nie posiada cech zanieczyszczenia według rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 kwietnia 2002r. w sprawie rodzajów oraz stężeń substancji, które powodują, że urobek jest zanieczyszczony (Dz. U. Nr 55, poz. 418). Nie stanowi on odpadu (art. 2 ust. 2 pkt 2 ustawy z 27 kwietnia 2001r. o odpadach) i nadaje się do wykorzystania. Dlatego większe stężenie metali ciężkich w osadach powierzchniowych nie zwiększa kosztów utrzymania stawu. Skoro koszty te zależą w głównej mierze od ilości zalegającego osadu, zaś w wyniku odprowadzania ścieków ilości osadu w stawie wzrosła o około 25%, to Spółka powinna uczestniczyć w 25% tych kosztów. Obecnie planowane jest doprowadzenie ścieków z ominięciem stawu, na co wydana została decyzja lokalizacyjna i celowe byłoby oczyszczenie stawu po zrealizowaniu tej inwestycji. W decyzji zawarto pouczenie o możności wniesienia odwołania do SKO w L.. W odwołaniu od tej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie art. 7, art. 77§1, art. 78§1 i art. 107§3 k.p.a., kolejno naruszenie art. 22 ustawy prawo wodne, przepisów powołanego rozporządzenia z dnia 16.04.2002r., art. 104 ustawy prawo ochrony środowiska i §§ 2 i 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 września 1992r. w sprawie standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi (Dz. U. Nr 165, poz. 1359), art. 3 ust. 3 pkt 2 ustawy o odpadach, pominięcie ustaleń o zanieczyszczeniu osadów na niektórych stanowiskach w granicach 33-50%. Według skarżącej, aby ustalić poziom wzrostu kosztów utrzymania stawu, należało najpierw ustalić koszt utrzymania przed rozpoczęciem korzystania oraz koszt po tym rozpoczęciu, a następnie porównać obie kwoty, czego organ zaniechał. W uzasadnieniu organ zbędnie rozważał charakter prawny stawu i rowu. Organ nie wyjaśnił stanu stawu przed rozpoczęciem odprowadzenie ścieków, a jedynie przytoczył fragmenty zeznań świadków, nie czyniąc ustaleń. W materiale sprawy nie było ustaleń, że uprzednio staw był wypełniony osadami w 3/4 miąższości, a ich ilość obecnie wzrosła o 25%. Nie została uzasadniona ocena, że na koszty utrzymania stawu składa się wartość robót związanych z usunięciem osadów i nie dokonano oceny, które z wymienionych robót w całości związane są z odprowadzeniem ścieków. Wobec przekroczenia w osadzie stężeń ołowiu i cynku, nie będzie mógł on zostać wykorzystany do rekultywacji gruntów rolnych. W sprawie należało stosować powołane przez biegłą przepisy dotyczące stosowania komunalnych osadów ściekowych w rolnictwie oraz rekultywacji gruntów. Nie było właściwe wyróżnienie warstw osadów w postaci osuszonej, gdy istotny był rzeczywisty poziom warstw osadu. W dwóch próbkach i tak stwierdzono zanieczyszczenia w warstwie poniżej 10 cm do 20 cm. Skarżąca w piśmie z 13.05.2008r. wniosła o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, zaś wniosek ten nie został rozpoznany. Przekazując odwołanie organ I instancji w piśmie z dnia 18.07.2008r. przedstawił stanowisko wobec zarzutów odwołania i dołączył przykładowe kosztorysy inwestorskie renowacji kilku zbiorników wodnych. Z kolei skarżąca dołączyła pisemne oświadczenia kilku świadków na temat niekorzystnego wpływu odprowadzania ścieków przez Spółkę na stan przyległych do rowu gruntów rolnych. Postanowieniem z dnia [...] SKO przekazało odwołanie według właściwości Wojewodzie W. z uwagi na treść art. 4 ust. 4 pkt 2, art. 140 ust. 1 i art. 22 ust. 2 prawa wodnego. Zaskarżoną decyzją Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki W. we W. utrzymał powyższą decyzję w mocy. W uzasadnieniu wyjaśnił zmianę kompetencji organów odwoławczych spowodowaną wejściem w życie ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227 – art.4 ust. 4 i art. 160 ust. 1 pkt 2). Kolejno organ omówił treść materiału sprawy zgromadzonego w aktach po złożeniu odwołania. Organ podzielił stanowisko prawne organu I instancji, że przy stosowaniu art. 22 ustawy zbędne było określone rozmiaru kosztów utrzymaniu stawu, gdy jedynie należało orzec o ich podziale pomiędzy strony. Nieistotne były zarzuty odwołania dotyczące możliwości i sposobu ewentualnego wykorzystania wydobytego osadu dennego. Skoro skład ścieków był podobny do ścieków komunalnych, zaś według opinii biegłych w osadach nie przekroczono ilości metali ciężkich, ustalonych w załączniku nr 1 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 1 sierpnia 2002r. w sprawie komunalnych osadów ściekowych (Dz. U. Nr 134, poz. 1140), to nie ogranicza się wykorzystywania osadów. Nawet gdyby zaszła konieczność utylizacji osadów, to jej koszty byłyby wliczone w koszt utrzymania stawu. Dlatego wniosek o powołane innego biegłego był nieuzasadniony. Zarzuty procesowe odwołania były bezzasadne z uwagi na wyjątkowo obszerne postępowanie wyjaśniające. W nin. postępowaniu nieistotne były kwestie dotyczące legalności odprowadzania ścieków. Spółka posiada pozwolenie wodnoprawne na odprowadzanie ścieków do rzeki O. i poinformowała o zaprzestaniu ich odprowadzania z dniem 1.01.2009r. do rowu Sz-I. W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła naruszenie art. 22 ust. 2 prawa wodnego przez błędną wykładnię, że nie było potrzebne ustalenie zakresu wzrostu kosztów utrzymania stawu, naruszenie art. 77§1 k.p.a. przez brak wyczerpującego rozpatrzenia zebranego materiału i nieodniesienie się do wszystkich zarzutów odwołania, naruszenie art. 138§2 w związku z art. 7 k.p.a. oraz art. 107§3 k.p.a., a ponadto art. 39 k.p.a. przez niedoręczenie skarżącej pism organu I instancji i Spółki. Według skarżącej istotne w sprawie było ustalenie wartości kosztów utrzymania stawu w okresie przed i po rozpoczęciu odprowadzania ścieków. Pozostały niewyjaśnione okoliczności podstawowe dla prawidłowego stosowania art. 22 ustawy. W przypadku ustalenia, że w wyniku zanieczyszczenia osadów wywołanego przez odprowadzanie ścieków, osady nie nadają się do dalszego wykorzystania po ich wydobyciu, koszty wywiezienia i utylizacji osadów powinna ponieść Spółka w całości. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację. Uczestnik postępowania w piśmie procesowym wniósł o oddalenie skargi. Podkreślił, że przepis art. 22 ust. 2 prawa wodnego wymaga ustalenia stosunkowego rozdziału kosztów utrzymania stawu, co dokonał organ, bez potrzeby postulowanego przez skarżącą ustalenia zakresu i wartości robót z tym związanych . Skarga nie zawiera argumentacji prowadzącej do podważenia ustaleń wynikających z dotychczas przeprowadzonych dowodów. Na rozprawie udział w sprawie zgłosił prokurator Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu i wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji I instancji z powodu naruszenia art. 22 ust. 2 prawa wodnego i art. 7, 77 k.p.a. wskutek błędnego wywiedzenia zasady podziału kosztów z samej jedynie proporcji, w jakiej Spółka przyczyniła się do powstania osadów, bez wyjaśnienia wpływu odprowadzania ścieków na jakość wody i pogorszenie warunków korzystania ze stawu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje : Utrzymywanie śródlądowych wód powierzchniowych polega na zachowaniu lub odtworzeniu stanu ich dna lub brzegów. Jego celem jest zapewnienie swobodnego spływu wód oraz lodów, a także właściwych warunków korzystania z wody (art. 22 ust. 1 ustawy Prawo wodne, Dz. U. z 2005r. Nr 239, poz. 2019 ze zm.). Utrzymywanie wód stanowi obowiązek ich właściciela (art. 21 ust. 1 ustawy). Jak stanowi art. 22 ust. 2 prawa wodnego zakłady, które przez wprowadzanie ścieków do wód albo w inny sposób przyczyniają się do wzrostu kosztów utrzymania tych wód, ponoszą taką część kosztów, w jakiej nastąpił ten wzrost. Podziału kosztów, na wniosek właściciela wody, dokonuje, w drodze decyzji, organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego. Wykładnia powołanych przepisów zdaje się nie nastręczać trudności. Ograniczając oceny do stanu faktycznego nin. sprawy należy wskazać, że w tym przypadku utrzymanie stawu powinno polegać na odtworzeniu stanu jego dna. Skarżąca bowiem nie twierdziła, zaś organ nie ustalił, aby sam sposób wprowadzania ścieków do stawu przyczyniał się do niekorzystnej zmiany stanu jego brzegów. Kwestia następstw należytego utrzymywania stawu, określona przez ustawodawcę jako cele, nie powinna rzutować na sposób określenia kosztów. Stanowiąc o podziale kosztów, ustawa wyłącza obciążenie danego zakładu całością tych kosztów. Wzrost kosztów utrzymania wód, czyli odtworzenia stanu dna, nie ma związku z pogorszeniem jakości wody, czyli stanu jej zanieczyszczenia oraz nie stanowi szkody wyrządzonej właścicielowi wody wskutek wprowadzania ścieków, której naprawienia mógłby się domagać. Ustawodawca zakłada, że należyte utrzymywanie wód doprowadzi do swobodnego spływu wód oraz właściwych warunków korzystania z wody. Jednak, jak zaznaczono, organ nie miał obowiązku wyjaśnienia sprawy w zakresie tych celów, jak też w zakresie szkody doznanej przez właściciela wody, a jedynie powinien określić w jakiej części zakład będzie ponosił wydatek związany z odtworzenie stanu dna stawu, o ile przyczynił się do wzrostu tego wydatku Zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy było również ustalenie zakresu robót niezbędnych do odtworzenia stanu dna stawu oraz wartości tych robót. Po wpłynięciu wniosku właściciela wody organ powinien wyjaśnić, czy należy ona do śródlądowych wód powierzchniowych ,a przede wszystkim, w jakim zakresie Spółka wskutek odprowadzania ścieków przyczyniła się do wzrostu kosztów utrzymania stawu. Ujmując to ogólnie, ocena legalności zaskarżonej decyzji sprowadzała się do kontroli prawidłowości zastosowanej przez organ procedury, w toku postępowania wyjaśniającego (art.7, art. 77§1, art. 78§1 k.p.a) oraz przy wydawaniu rozstrzygnięcia (art. 80, art. 107§3 k.p.a.). Wzrost kosztów utrzymania stawu stanowił bowiem pewną okoliczność faktyczną, możliwą do ustalenia po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, zaś organ nie kwestionował przecież powinności dokonania podziału kosztów, a jedynie w taki sposób mógł naruszyć art. 22 prawa wodnego. Przyjmując poczynione powyżej uwagi na temat znaczenia art. 21 i 22 prawa wodnego, należało za bezzasadne uznać zarzuty naruszenia przez organ art. 22 ust. 2 ustawy w szczególności wskutek pominięcia następstw odprowadzenia ścieków innych od nadmiernego przyrostu osadów oraz wskutek nieokreślenia zakresu wymaganych robót lub ich wartości, stanowiących okoliczności nieistotne przy stosowaniu tego przepisu. Konfrontując materiał procesowy sprawy zgromadzony w aktach administracyjnych z treścią zaskarżonej decyzji Sąd dostrzegł określone uchybienia procesowe organu, jednak nie mogące mieć istotnego wpływu na wynik sprawy (art. 145§1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Jak wiadomo, powinnością organu jest rozważenie całokształtu materiału dowodowego (art. 80 k.p.a), czemu daje wyraz w uzasadnieniu decyzji przez wyraźne wymienienie tych fragmentów materiału, które sprzeciwiają się wydanemu rozstrzygnięciu oraz szczegółowe wyjaśnienie przyczyn ich pominięcia przy budowaniu podstawy prawnej rozstrzygnięcia (art. 107§3 k.p.a.). Brak odniesienia się przez organ do istotnych elementów materiału dowodowego bądź do istotnych twierdzeń, zarzutów lub wniosków dowodowych strony, z reguły uzasadnia stwierdzenie dowolności bądź przedwczesności okoliczności faktycznych lub ocen prawnych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia. Sąd przypomina w końcu o znaczeniu zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 15 k.p.a.) ustanawiającej powinność organu odwoławczego nie samej jedynie kontroli decyzji I instancji i dokonania oceny zasadności zarzutów odwołania, lecz powinność ponownego rozpatrzenia sprawy w charakterze instancji merytorycznej. Dlatego m.in. przepis art. 107 k.p.a. stosuje się w postępowaniu odwoławczym wprost, jak wynika z jego treści, nie zaś na zasadzie odesłania z art. 140 k.p.a. Zaskarżona decyzja w jakimś zakresie odbiegała od wskazanych wzorców. Należało jednak uwzględnić, że orzekała ona o utrzymaniu w mocy decyzji I instancji przy całkowitej aprobacie dla ustaleń i ocen zawartych w tej decyzji wyrażonej stanowczo, chociaż dosyć ogólnikowo, ponadto zaś decyzja zaskarżona zawierała oceny dotyczące zarzutów odwołania, uznanych za bezzasadne. Zaskarżona decyzja wyrażała ponadto aprobatę dla pomocniczej argumentacji organu I instancji wyrażonej w piśmie z 18.07.2008r., którego odpis został doręczony skarżącej. Jednak organ, jak wskazano, powinien wyrazić w uzasadnieniu decyzji własne oceny, a jeżeli aprobuje dodatkowe wyjaśnienia organu I instancji bądź strony, powinien ich treść przytoczyć, nie zaś poprzestać na odesłaniu do argumentacji nie wyrażonej w decyzji. Zwraca uwagę, że organ jednak przytoczył zasadniczą argumentację zawartą w piśmie Starosty z 18.07.2008r., a ponadto zawarł w tym zakresie własną ocenę, wykazując bezzasadność zarzutów odwołania związanych z istotą stosowania art. 22 ustawy. Organ powołał również dowody przeprowadzone w I instancji i wyraził ocenę, że sposób przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i oceny zebranego materiału przez organ I instancji odpowiadał wymogom art. 7 ,77 i 78 k.p.a. W sytuacji niepełnego uzasadnienia zaskarżonej decyzji co zostało trafnie wytknięte w zarzutach skargi, zadaniem Sądu była ocena stopnia istotności tego uchybienia procesowego, o czym już wspomniano. Należało zgodzić się z oceną organu, że w I instancji przeprowadzone zostało postępowanie wyjaśniające prowadzące do pełnego ustalenia istotnych okoliczności, zatem nie wymagające uzupełnienia i nie nasuwające wątpliwości. W początkowej fazie postępowania organ I instancji przesłuchał świadków, których zeznania dowodziły braku robót związanych z utrzymywaniem stawu od kilkudziesięciu lat, przeprowadził oględziny stawu w dniu 25.07.2007r., uzyskał opracowanie pisemne Spółki z czerwca 2007r. dotyczące m.in. wpływu odprowadzania ścieków na stan stawu, dołączył do akt dokumentację świadczącą o pilnej potrzebie odmulenia stawu oraz ekspertyzę hydrologiczną R. S. w zakresie klasyfikacji stawu i okolicznych ścieków wodnych z sierpnia 2007r. (zaliczającą staw do śródlądowych wód powierzchniowych w postaci wód płynących w sztucznym zbiorniku). W tym stanie sprawy skarżąca w piśmie z 6.08.2007r. złożyła wniosek dowodowy, m.in. o powołanie biegłego i przesłuchanie świadków. Organ wyznaczył rozprawę administracyjną. Stronom udostępniono ekspertyzę pisemną prof. dr P. M. z sierpnia 2007r. w sprawie ustalenia pochodzenia elementów sieci wodnej zlewni, do której należy staw (zaliczającą staw do sztucznego elementu sieci wodnej, będący urządzeniem wodnym, obiektem przepływowym, zaznaczonym na mapie z 1890r.). Strony podjęły rokowania w celu zawarcia ugody. W ich trakcie Spółka przyznała przyczynienie się do wzrostu osadów w stawie w rozmiarze około 30% i proponowała ugodowo pokrycie połowy kosztów utrzymania stawu obecnie i w granicach 10% po zaprzestaniu odprowadzania ścieków, które planuje w najbliższym czasie. Strony nie zawarły ugody i organ dopuścił dowód z opinii biegłych P. M. i S. H. – S. na okoliczność wpływu ścieków na stan stawu. Jak wynika z treści decyzji obu organów, ustalenia wynikające z tej ekspertyzy stanowiły główną podstawę wydanego rozstrzygnięcia. Biegli pobrali pięć rdzeni osadów dennych ze stawu, o miąższości około 1,0 m, która po osuszeniu zmniejszyła się do 30-40 cm. W ekspertyzie omówiono szczegółowo charakterystykę poszczególnych warstw tych osadów w przedziałach co 10 cm w pionie. W jednym przypadku osady pobrane ze strefy aktywnego przepływu wód miały miąższość 30 cm. We wszystkich osadach w sposób wyraźny wystąpiła strefa podwyższonej wartości badanych substancji na głębokości od 0 do 10 cm .Badane ścieki przekroczyły dopuszczalne wartości wskaźników przyjętych dla zanieczyszczeń wprowadzanych do wód jedynie w przypadku fosforu, zaś w pozostałym zakresie spełniały normy rozporządzenia Ministra Środowiska z 24.07.2006r. (Dz.U. Nr 137, poz. 984). Wody powierzchniowe w stawie nie spełniają norm jakości dla wody przeznaczonej od spożycia oraz wymagań dla wszystkich kategorii jakości wód. W osadzie dennym stwierdzono ponadnormatywną zawartość cynku i ołowiu w zakresie 0-10 cm według Rozporządzenia Ministra Środowiska z 1.08.2002r. w sprawie komunalnych osadów ściekowych (Dz.U. Nr 134, poz. 1140), co zdaniem biegłych nie pozwala na ich wykorzystanie do rekultywacji. W uzupełnieniu do ekspertyzy z 19.03.2008r. biegli skonkretyzowali wnioski dotyczące wpływu odprowadzania ścieków na stan stawu, postulując obciążenie Spółki kosztami przywrócenia odpowiedniej jakości wód powierzchniowych. Zrzut ścieków powoduje erozję rowów i osadów dennych, wskutek czego dostarczane są do stawu duże ilości substancji oraz związków mineralno- organicznych nie pochodzących z zakładu. Z działalnością Spółki związane jest osadzenie się górnego, 10 –centymetrowego poziomu osadów (po osuszeniu). Nastąpił więc wzrost intensywności procesu zamulenia, nie zaś pojawienie się nowego procesu, istniejącego tam z uwagi na warunki przyrodnicze lokalizacji badanego stawu. Następnie organ przeprowadził w obecności stron przesłuchanie biegłego S. H. – S., w którym biegła potwierdziła zasadnicze ustalenia opinii pisemnej. Kolejno organ przeprowadził dowód z dokumentacji zgromadzonej w aktach spraw o udzielenie Spółce pozwolenia zintegrowanego oraz pozwolenia wodnoprawnego, dotyczącej charakterystyki stawu i stanu jego zanieczyszczenia, której kserokopie dołączył do akt sprawy. W piśmie z dnia 13.05.2008r. skarżąca zmieniła wniosek i domagała się obciążenia Spółki kosztami utrzymania stawu w całości, a ponadto wniosła o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego w celu ustalenia, jakie prace przy stawie powinny zostać wykonane oraz jakie będą koszty tych prac. Jak zaznaczono na wstępie, organ I instancji w uzasadnieniu decyzji z 26.05.2008r. odniósł się do zagadnienia, czy fakt większego stężenia metali ciężkich w osadach powierzchniowych stawu nagromadzonych głównie wskutek odprowadzania ścieków, zwiększa koszty utrzymania stawu. Wobec tego, że osad nie wykazuje zanieczyszczenia w rozumieniu rozporządzenia Ministra Środowiska z 16.04.2002r. w sprawie rodzajów oraz stężeń substancji, które powodują, że urobek jest zanieczyszczony (Dz. U. Nr 55, poz. 498), nie stanowi on odpadu. Dodatkowo organ ten wskazał w piśmie z dnia 18.07.2008r., że nieuzasadniony był wniosek biegłych o niedopuszczalności wykorzystania wydobytych osadów, bowiem pomijał unormowania tego rozporządzenia. Ponadto rozporządzenie z 9.09.2002r. w sprawie standardów jakości gleby nie dotyczy stężeń substancji w osadach, lecz w glebie lub ziemi. Przewidziane tutaj normy odnoszą się do stanu po wymieszaniu osadów z glebą. Do osadów znajduje zastosowanie rozporządzenie z 1.08.2002r. w sprawie komunalnych osadów ściekowych, którego przepisy nie ograniczają stosowania tych osadów w rolnictwie, szczególnie że okoliczne gleby nie zawierają niedopuszczalnych stężeń metali ciężkich. Organ wyjaśnił również przyczyny niedopuszczenia dowodu z opinii biegłego na okoliczności podane przez skarżącą, których wyjaśnienie było zbędne. Organ powtórzył, że ustalony stan zanieczyszczenia osadów umożliwia ich dalsze wykorzystanie, zatem koszty utrzymania stawu zależą od ilości wydobywanego osadu. Wzrost tej ilości uzależniony od odprowadzania ścieków oraz proporcjonalny do tego wzrost kosztów utrzymania stawu wynosi według opinii biegłych 25%. Jak wskazano, te dodatkowe oceny przytoczył następnie organ w zaskarżonej decyzji i w ostateczności można było uznać, że spełniła ona przez to wymogi art. 107§3 k.p.a. W materiale sprawy nie było natomiast w zasadzie fragmentów mogących uzasadniać odmienne ustalenia lub oceny, zaś organ I instancji przytoczył, a organ potwierdził wszelkie ustalenia wynikające z tego materiału, zatem nie wystąpił problem należytego stosowania art. 80 k.p.a. Nie było w szczególności istotne kiedy i w jaki sposób powstał staw. Nikt nie kwestionował, że woda w stawie uległa całkowitej degradacji wskutek działalności Spółki. Trafna była jednak ocena organu, że nie wpływa to na wzrost kosztów utrzymania stawu. Sąd wyraża jeszcze pogląd, że wbrew przekonaniu organu, kwestia możności wykorzystania osadów mogła mieć wpływ na obciążenie Spółki wzrostem kosztów z tym związanych. Jednak organ trafnie wywiódł z przepisów omówionych rozporządzeń w związku z ustaleniami na temat stanu zanieczyszczeń osadów i okolicznych gleb, że nie ma przeszkód dla rolniczego wykorzystania osadów. Nie było w związku z tym potrzeby określenia, że koszty utylizacji osadów powinien w całości ponieść zakład wprowadzający ścieki. W podsumowaniu Sąd stwierdza bezzasadność zarzutów skargi, bowiem dla prawidłowego stosowania art. 22 ustawy nie było niezbędne wyliczenie kosztów utrzymania stawu, organ przekonująco wykazał istnienie możliwości wykorzystania osadów, zaś uchybienia procesowe organu okazały się nieistotne. W nawiązaniu do zarzutów prokuratora Sąd wyjaśnił, że pożądane przez ustawodawcę cele utrzymywania wód nie należą do zakresu tego utrzymania i dlatego nie mają wpływu na jego koszty. Spółka niemal w całości odpowiada za złą jakość wody w stawie i brak możliwości korzystania z niej, co nie wchodzi w zakres zagadnienia utrzymania stawu, chociaż uzależnione jest m.in. od wykonania związanych w nim robót. Na marginesie wskazuje się, że jak wynika ze zgromadzonego materiału, Spółka w sposób aktywny uczestniczy w działaniach w celu zminimalizowania niekorzystnego oddziaływania zakładu na środowisko, w tym świadcząc dobrowolnie na utrzymanie okolicznych ścieków wodnych i zapewne w ramach tej podstawy złożyła propozycje ugodowe przewyższające swoje obiektywne powinności. Nie mogło to mieć wpływu na ocenę wydanych w nin. sprawie decyzji. Z tych względów oraz zgodnie z art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji. J.T. 29.09.09r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło