II FZ 78/10

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2010-03-16

Skład orzekający: Jan Grzęda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik pełnomocnika skarżącego, który z powodu przejściowego pogorszenia stanu zdrowia (choroba układu krążenia z omdleniami) nie wysłał w terminie pisma procesowego, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu dla pełnomocnika z uwagi na brak winy?
Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zaniedbania osób, którymi posługuje się pełnomocnik, obciążają jego samego i nie zwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu. Nawet poważna choroba przewlekła nie może być wystarczającym powodem do uprawdopodobnienia braku winy, jeśli istnieją obiektywne możliwości podjęcia czynności. Dopiero nagłe, nieprzewidywalne zdarzenie może stanowić podstawę do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. W niniejszej sprawie pełnomocnik nie uprawdopodobnił w wystarczający sposób braku winy.
Stan faktyczny
Pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu do podania wartości przedmiotu zaskarżenia, wskazując, że jego pracownica, odpowiedzialna za wysyłkę, z powodu przejściowego pogorszenia stanu zdrowia (choroba układu krążenia z omdleniami) nie wysłała w terminie jednego z pism procesowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił wniosek, uznając, że zaniedbania pracownika obciążają pełnomocnika. Pełnomocnik wniósł zażalenie, powtarzając argumentację i dołączając zaświadczenie lekarskie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Grzęda po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2010r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia F.P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 14 października 2009r. sygn. akt I SA/Bk 334/09 w sprawie ze skargi F. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia 28 maja 2009r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2006r. postanawia: oddalić zażalenie. We wniosku z 9 września 2009 r. pełnomocnik skarżącego zwrócił się o przywrócenie terminu do podania wartości przedmiotu zaskarżenia. Podniósł, że pisma z podaniem wartości przedmiotu zaskarżenia w sprawach I SA/Bk 340/09 i I SA/Bk 334/09 po podpisaniu przekazał pracownicy H. K. do zakopertowania i wysłania w dniu 31 sierpnia 2009 r. W dniu 1 września 2009 r. pełnomocnik odebrał od tej osoby potwierdzenie nadania przesyłki listowej do WSA w Białymstoku. Następnie w dniu 8 września 2009 r. kompletując akta postępowań sądowoadministracyjnych pełnomocnik stwierdził, że pismo z 31 sierpnia 2009 r. powiadamiające o wartości przedmiotu zaskarżenia nie zostało wysłane. H. K. wyjaśniła, że 31 sierpnia 2009 r. źle się poczuła i nieświadomie popełniła błąd przygotowując wysyłkę pism tj. wysłała jedynie pismo w sprawie I SA/Bk 340/09, pomijając natomiast pismo ze sprawy I SA/Bk 334/09. Pełnomocnik wskazał, że pracownica pomimo orzeczonej częściowej niezdolności do pracy wykonuje swoje obowiązki rzetelnie i zaistniałe uchybienie wynikało z przejściowego pogorszenia jej stanu zdrowia. Z tych względów, w ocenie pełnomocnika, uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, złej woli, czy niedbalstwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku postanowieniem z 14 października 2009r. sygn. akt I SA/Bk 334/09 oddalił wniosek. W ocenie sądu I instancji pełnomocnik skarżącego nie wskazał okoliczności, które wyłączałyby jego winę w niedochowania terminu. Taką okolicznością nie jest uchybienia pracownika pełnomocnika polegającego na nie wysłaniu stosownego pisma uzupełniającego braki formalne skargi. Fakt nieprawidłowej organizacji pracy w biurze obsługującym pełnomocnika, czy też zaniedbań jego pracowników obciąża samego pełnomocnika. Zdaniem sądu I instancji, pełnomocnik skarżącego nie wskazał nie dającej się usunąć przeszkody, która uniemożliwiałaby złożenie pisma z podaniem wartości przedmiotu zaskarżenia. Nie może znaleźć akceptacji powoływanie się przez pełnomocnika na niepełnosprawność swojej pracownicy, czy też bliżej nie określone jej "przejściowe pogorszenie stanu zdrowia". Nie ma znaczenia, czy zaistniałe uchybienie wynikało ze złej woli pełnomocnika, natomiast niewątpliwie nie wykazał on, że nastąpiło ono bez jego winy. W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik strony skarżącej powtórzył argumentację zawartą we wniosku o przywrócenie terminu. Wskazał także, że w zaświadczeniu lekarskim załączonym do wniosku, potwierdzona jest choroba układu krążenia ze zdarzającymi się omdleniami H. K. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei zgodnie z art. 87 § 2 tej ustawy w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć miejsce wtedy, gdy dokonanie czynności po terminie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zdaniem pełnomocnika strony skarżącej okolicznością uprawdopodabniającą brak winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi, jest przejściowe pogorszenie stanu zdrowia osoby odpowiedzialnej za wysyłkę odpowiedniego pisma. W swoim oświadczeniu pracownik ten podaje, że w ostatnim dniu terminu otrzymał polecenie wysłania pocztą przesyłki listowej ale z uwagi na atak choroby, nieświadomie zakopertował jedno pismo, pozostawiając drugie z dokumentacją sprawy. Z twierdzeniem pełnomocnika nie można się zgodzić. Oczywistym jest, że zaniedbania osób, którymi posługuje się pełnomocnik obciążają jego samego, a tym samym nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu. Równocześnie należy przyjąć, że nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko dana osoba ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie, o którym wyżej mowa, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu. Z załączonego do wniosku zaświadczenia lekarskiego wynika jedynie, że Pani H. K. została uznana za częściowo niezdolną do pracy. W żaden sposób nie wskazuje ani nawet nie uprawdopodabnia, że w terminie zakreślonym do uzupełnienia braku była ona niezdolna do wykonywania powierzonej jej pracy. Tym samym, zdaniem Sądu pełnomocnik strony skarżącej nie uprawdopodobnił w wystarczający sposób okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Stąd też Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 w związku z 197 § 2 p.p.s.a. postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło