II SA/Ol 529/09

WyrokWSA w Olsztynie2009-09-25

Skład orzekający: Adam Matuszak, Alicja Jaszczak-Sikora, Marzenna Glabas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podniesienie terenu działki i utwardzenie jej części, połączone z wykonaniem kanalizacji deszczowej ze studnią zbiorczą, może stanowić podstawę do nakazania przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie w sytuacji, gdy skarżąca twierdzi, że prace te spowodowały zalewanie jej nieruchomości wodami gruntowymi?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły, iż prace wykonane na działce sąsiedniej (podniesienie terenu, utwardzenie, wykonanie kanalizacji deszczowej) nie spowodowały szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie, w tym nie wpłynęły na stan wód gruntowych. W związku z tym nie było podstaw do nakazania przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie na podstawie art. 29 Prawa wodnego. Sąd podkreślił, że postępowanie administracyjne w tym zakresie ma na celu ustalenie, czy konkretne działania właściciela gruntu spowodowały zmianę stanu wody i czy ma ona szkodliwy wpływ na sąsiednie nieruchomości, a nie ustalenie wszelkich możliwych przyczyn zalewania nieruchomości skarżącej.
Stan faktyczny
Skarżąca M. G. wniosła o nakazanie sąsiadom przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie, twierdząc, że podniesienie terenu ich działki, utwardzenie go i wykonanie kanalizacji deszczowej spowodowało zalewanie jej nieruchomości wodami gruntowymi. Organy administracji (Burmistrz, Samorządowe Kolegium Odwoławcze) odmówiły uwzględnienia wniosku, opierając się na opiniach biegłych geologów i rzeczoznawców, którzy stwierdzili, że prace wykonane na działce sąsiedniej nie wpłynęły szkodliwie na stan wód gruntowych ani nie spowodowały zalewania nieruchomości skarżącej. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając organom błędną wykładnię przepisów, niepełne postępowanie dowodowe i nieuwzględnienie jej dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Matuszak Sędziowie Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora (spr.) Sędzia WSA Marzenna Glabas Protokolant Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 września 2009 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie przywrócenia poprzedniego stanu wody w gruncie oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, iż zaskarżoną decyzją z dnia "[...]", nr "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta z dnia "[...]"., którą organ I instancji odmówił nakazania Z. P. oraz H. i S. P. przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie nieruchomości nr "[...]" położonej w D. przy ulicy "[...]", tj. usunięcia nawiezionej ziemi i gruzu z tej nieruchomości oraz wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Rozstrzygnięcie to wydane zostało w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: pismem z dnia 23 maja 2008r. M. G.wystąpiła do Burmistrza Miasta w D. o interwencję w sprawie zalewania wodą deszczową i gruntową należącej do niej działki i fundamentów jej domu przez sąsiadów. Podała, że państwo P. podnieśli teren swojej działki o około 0,5 metra, utwardzili go gruzem i kostką brukową, naruszając przy tym dotychczasowe struktury wodne. Zarzuciła, że wykonując tego typu prace sąsiedzi nie zabezpieczyli należącej do niej posesji przed skutkami ciągłego zalewania wodą. Z tej przyczyny fundamenty ścian nasiąkają wodą oraz zapada się kostka brukowa. Wskazała, że fundamenty jej domu od strony państwa P. były bezskutecznie izolowane i zabezpieczane folią, a także wykonany został dwukrotnie drenaż wewnętrzny w piwnicy budynku. Ponadto półmetrowy mur oddzielający posesje zaczyna pękać od naporu wody i podniesionego terenu. Pismem z dnia 23 października 2008r. organ I instancji zawiadomił M. G. o wszczęciu postępowania w sprawie odprowadzania wód opadowych z terenu nieruchomości przy ul. "[...]" w D., stanowiącej własność państwa P., oznaczonej nr "[...]" i ewentualnego szkodliwego oddziaływania tych wód na nieruchomość przy ul. "[...]" w D. oznaczoną nr "[...]". Organ poinformował też stronę, iż w dniu 3 listopada 2008r. zostaną przeprowadzone oględziny nieruchomości. W wyniku przeprowadzonych oględzin organ I instancji ustalił, iż działka nr "[...]’ należąca do M. G. graniczy z działką nr "[...]" należącą do Z. P. oraz H. i S. P.. Między tymi działkami istnieje różnica poziomów od 53 do 59 cm, przy czym działka nr "[...]" położona jest wyżej. Działki te oddziela ogrodzenie ustawione na cokole betonowym z fundamentem. Na terenie działki nr "[...]" w 2005r. wykonano podniesienie poziomu terenu, utwardzono kostką brukową podjazd do garażu oraz alejkę prowadzącą do budynku, urządzono odprowadzenie wód opadowych z dachów, utwardzonego terenu działki systemem kanalizacyjnym do studni chłonnej (stwierdzono, iż studnia nie miała wybetonowanego dna) o głębokości 1,84 m, usytuowanej w odległości 6,28 m od granicy z działką nr "[...]". W studzience zainstalowana jest pompa, która przepompowuje wodę ze studni do kanalizacji deszczowej usytuowanej w ulicy Słonecznej. W garażu państwa P. został wykonany kanał o głębokości 1,56 m. W dniu oględzin nie stwierdzono występowania wody gruntowej w tym kanale. Ponadto ustalono, iż w piwnicy budynku mieszkalnego należącego do M. G. zainstalowana jest studzienka zbierająca systemem drenarskim wody gruntowe z terenu pod budynkiem. Stwierdzono zawilgocenie ściany w piwnicy tego budynku do wysokości 12-20 cm oraz niewielkie zarysowania ściany budynku na parterze i pierwszym piętrze od strony działki "[...]". W dniu 4 grudnia Z. P. przedłożył organowi I instancji opinię techniczną sporządzoną przez K. K. (legitymującego się uprawnieniami budowlanymi), w przedmiocie wpływu wykonania nawierzchni utwardzonych na działce nr "[...]" położonej w D. przy ul. "[...]" na możliwość zalewania wodami gruntowymi piwnic budynku mieszkalnego na działce sąsiedniej przy ul"[...]". Z opinii tej wynika, iż wykonana z kostki brukowej powierzchnia zjazdu do garażu nachylona jest w kierunku drzwi garażu o 2,2 % i jednocześnie o 1,5% w kierunku przeciwnym do granicy z działką 893. Prace brukarskie wykonane zostały zgodnie ze sztuką budowlaną. Spadki i pochylenia powierzchni brukowych są zgodne z obowiązującymi normami. Zdaniem rzeczoznawcy powierzchnia chłonna podłoża przed modernizacją była większa aniżeli po jej wykonaniu. Wskazał, iż wody opadowe z powierzchni dachu, powierzchni brukowej oraz z garażu doprowadzane są do studni zbiorczej. W studzience tej zainstalowana jest pompa pływakowa odprowadzająca nadmiar wody do studzienki ulicznej. Wykonana studnia nie jest studnią chłonną z uwagi na zabetonowane dno i nie posiadanie dna z układem filtracyjnym. Zdaniem rzeczoznawcy, jeżeli w pierwotnym układzie, tj. z nawierzchnią nieutwardzoną nie było monitów o zalewaniu piwnic, to po modernizacji nawierzchni na utwardzoną z zastosowaniem spadków oraz odprowadzaniu wód opadowych do studni zbiorczej z dnem betonowym i jej wypompowywaniu pompą pływakową, ilość wody pochłanianej przez podłoże zmniejszyła się. W dniu 19 grudnia 2008r. organ I instancji powołał biegłych geologów J.O. i R. J. z Warszawy, posiadających również uprawnienia hydrogeologiczne, na okoliczność wpływu podwyższenia terenu działki nr "[...]" położonej w D. przy ul. "[...]" oraz wykonania w niej kanalizacji deszczowej ze studnią chłonną na nieruchomość zlokalizowaną na działce nr "[...]" przy ul. "[...]". Geolodzy, jak wynika z przedstawionej ekspertyzy, przeprowadzili dwa sondowania penetracyjne (na kierunku spływu wód powierzchniowych) w celu rozpoznania budowy geologicznej na działce nr "[...]". Pierwsze sondowanie wykonano w kanale serwisowym w garażu, podczas którego ustalono występowanie do głębokości 3 m gliny zwałowej brązowej mało wilgotnej albo wilgotnej. Drugie sondowanie przeprowadzono przy południowej granicy działki, w miejscu podniesienia terenu, w wyniku którego rozpoznano na głębokości do 0,3 m nasyp piaszczysto humusowy z gruzem ceglanym, a od 0,3 do 0,5 m glebę gliniastą (suchą). Biegli zauważyli, iż kanał o głębokości 1,68 m, w trakcie wykonywania prac był suchy, a jego ściany nie nosiły śladów choćby okresowego zalewania przez wody gruntowe, mimo iż jego dno nie jest izolowane. Geolodzy nie stwierdzili w trakcie prac do głębokości 3,0 m występowania wód gruntowych. Wskazali, iż na działce nr "[...]" w glinach nie występują przewarstwienia wodonośne (piaszczyste, piaszczysto – żwirowe, piaszczysto-pylaste) mogące prowadzić znaczące ilości wód gruntowych. Ponadto zaznaczyli, iż studnia zbiorcza, mimo iż dno jej nie było przez pewien czas uszczelnione (obecnie dno wybetonowane) nie zapewniała (przez infiltrację) odprowadzenia z terenu posesji wód opadowych. Właściciel zmuszony był przepompowywać je do kanalizacji deszczowej w ul. Słonecznej. We wnioskach końcowych autorzy ekspertyzy stanęli na stanowisku, iż w rozpoznanych warunkach geologicznych nie może być mowy o zmianie warunków gruntowo - wodnych na skutek przeprowadzonych przez państwo P. prac. W podłożu znajdują się utwory nieprzepuszczalne. Wykonanie nasypów oraz uszczelnienie nawierzchni i skierowanie wód opadowych do studni zbiorczej praktycznie nie zmienia warunków infiltracji wód opadowych i roztopowych. W ocenie biegłych wykonanie nasypu z całą pewnością zwiększyło napór mas ziemnych na mur oporowy, ale nie ma to nic wspólnego z warunkami hydrologicznymi na przedmiotowej działce. Odbiór wód opadowych przez system kanalizacyjny oraz odprowadzanie ich do studni zbiorczej zabezpiecza mur oporowy przed niekorzystnym wpływem spływających wód opadowych. Autorzy cytowanego opracowania podkreślili, iż z hydrogeologicznego punktu widzenia nie ma przesłanek, by twierdzić, że szkody budowlane powstałe na działce M.G., wynikają z czynności jakie wykonał Z. P. na swojej działce tj. podniesienia i utwardzenia terenu oraz wykonania kanalizacji deszczowej. Pismem z dnia 14 stycznia 2009r. M. G. wniosła o: zmianę i powołanie innych biegłych geologów, wykonanie na granicy działek nr "[...]" dwóch piezometrów służących do pomiaru wody gruntowej, wykonanie inwentaryzacji i sprawdzenie szczelności systemu kanalizacji deszczowej na działce nr "[...]", wyjaśnienie sposobu odprowadzania wód opadowych z tej działki, wykonanie inwentaryzacji i sprawdzenie szczelności systemu nawadniającego na działce nr "[...]" oraz wyjaśnienie co dzieje się z wodami odprowadzanymi do gleby. Strona zarzuciła, iż autorzy ekspertyzy nie ustalili przyczyn występowania wody gruntowej w jej piwnicy na działce nr "[...]". Podniosła, iż naturalny spływ wód na badanym terenie został zatamowany w wyniku muru oporowego oraz nasypu wzdłuż granicy działek nr "[...]". Zastoje wody opadowej wzdłuż muru oporowego na działce nr "[...]" infiltrują w głąb podłoża. Strona zakwestionowała twierdzenie geologów, iż system kanalizacyjny zabezpiecza mur oporowy przed niekorzystnym spływem wód opadowych. Poinformowała, że mur ten wykonała około 15 lat temu w miejscu dawnego ogrodzenia. Natomiast pan P. wykorzystał wysokość murku granicznego podnosząc teren swojej działki. Zarzuciła też, że system kanalizacji deszczowej na działce nr "[...]" wykonany został bez projektu i pozwolenia na budowę. Nie przeprowadzono badań szczelności tego systemu, który zdaniem M. G. jest nieszczelny i prymitywny. Nie wykazano sposobu odprowadzania wód opadowych z działki nr "[...]". Na poparcie zgłoszonych wniosków strona wniosła o przyjęcie w poczet dowodów ekspertyzy technicznej dotyczącej przyczyn zalewania wodą opadową i gruntową piwnic należącego do niej budynku mieszkalnego, wykonaną we wrześniu 2008 roku przez rzeczoznawcę budowlanego inż. J. L.. Zdaniem autora tego opracowania bezpośrednią przyczyną przenikania do pomieszczeń podziemnych wód opadowych, spływających powierzchniowo i infiltrujących w podłoże gruntowe jest wykonanie cokołu betonowego z fundamentem wzdłuż granicy działek nr "[...]" oraz utwardzenie części powierzchni tych działek kostką betonową. Wykonanie nasypu (0,55 m) oraz ogrodzenia na cokole betonowym powoduje zastoje wody opadowej wzdłuż ogrodzenia. Woda opadowa zgromadzona wzdłuż cokołu infiltruje w głąb i po mało przepuszczalnym gruncie (glina zwałowa) zgodnie ze spadkiem przenika do pomieszczeń piwnicznych budynku nr 2 (należącego do M. G.). Decyzją z dnia "[...]"., znak: "[...]" Burmistrz Miasta D. odmówił nakazania Z. P. oraz H. i S. P. przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie nieruchomości nr "[...]"położonej w D. przy ulicy "[...]", tj. usunięcia nawiezionej ziemi i gruzu z tej nieruchomości oraz wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Zdaniem organu I instancji zgromadzony materiał dowodowy, jak również treść art. 29 Prawa wodnego, nie daje podstaw do nakazania Z.P. oraz H. i S. P. przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie tj. usunięcia nawiezionej ziemi i gruzu z terenu wymienionej nieruchomości i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W ocenie organu przeprowadzone postępowanie dowodowe dowiodło, iż przyczyną zmiany stanu wody na działce M.. G. nie są działania podjęte i wykonane przez państwo P. na działce nr "[...]", polegające na podwyższeniu terenu tej działki, utwardzeniu jej części oraz wykonaniu kanalizacji deszczowej ze studnią zbiorczą. Podwyższenie terenu nie spowodowało spływu wód powierzchniowych z terenu nieruchomości nr "[...]"na grunt M. G.. Spływ wód powierzchniowych na nieruchomość skarżącej uniemożliwiają: mur oporowy na granicy tych dwóch działek, który wystaje 7-10 centymetrów ponad terenem nieruchomości nr "[...]", spadki terenów utwardzonych w kierunku tej działki, wykonana przez państwo P.kanalizacja deszczowa, którą to wody deszczowe z dachów budynku mieszkalnego i budynku gospodarczego, a także z terenu utwardzonej części działki odprowadzane są do studni zbiorczej. Burmistrz wskazał też, że przesiąkanie wód gruntowych do gruntu skarżącej uniemożliwiają: utwory nieprzepuszczalne w postaci glin występujących w gruntach rodzimych budujących podłoże gruntowe na działce państwa P., spadki terenów utwardzonych w kierunku tej działki, wykonana przez państwo P. kanalizacja deszczowa, którą wody deszczowe z dachów budynków mieszkalnego i gospodarczego, a także z terenu utwardzonej części działki odprowadzane są do studni zbiorczej. Ustosunkowując się do wniosków i zarzutów strony, zgłoszonych w piśmie z dnia 14 stycznia 2009r. oraz wyników ekspertyzy rzeczoznawcy budowlanego inż. J. L., organ I instancji uznał za wystarczający dla rozstrzygnięcia sprawy zgromadzony już materiał dowodowy. Burmistrz podkreślił, iż J. O. i R. J. są niezależnymi biegłymi - rzeczoznawcami, posiadającymi specjalistyczną wiedzę nie tylko z zakresu geologii, ale i hydrogeologii tj. nauki zajmującej się występowaniem i ruchami wód podziemnych. Zauważono, że państwo P. nie wykonali na własnej działce systemu nawadniającego. Jest to system do zbierania wód opadowych. Wody opadowe zbierane są systemem kanalizacyjnym ze studnią zbiorczą, a następnie przepompowywane są pompą wodną z tej studni do miejskiej kanalizacji deszczowej w ulicy Słonecznej. Organ I instancji wyjaśnił też, iż prowadzone postępowanie administracyjne miało na celu ustalenie, czy wystąpiły zmiany stanu wody na gruncie państwa P., a nie na gruncie pani G.. Z art. 29 ustawy Prawo wodne wynika bowiem zakaz dokonywania zmian stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Od decyzji powyższej odwołanie wniosła M. G.. Zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo wodne oraz art. 7, 8, 75, 77, 80, 107, 75, 84 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i nakazanie Z. P. oraz H.i S.P. przywrócenie stanu wody na gruncie, to jest usunięcie nawiezionej ziemi i gruzu i wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy Burmistrzowi do ponownego rozpatrzenia. Nadto wniosła o: dopuszczenie opinii biegłych specjalistów w zakresie hydrologii i geologii na okoliczność ustalenia czy roboty wykonane przez państwo P. spowodowały zmianę stanu wód i oddziaływanie na grunt jej posesji, wykonanie inwentaryzacji i sprawdzenie sprawności szczelności systemu kanalizacji deszczowej na działce nr "[...]", wykonanie inwentaryzacji i sprawdzenie szczelności systemu nawadniającego na działce nr "[...]" (wobec nie wykonania przez biegłych tych badań), wyjaśnienie co dzieje się z wodami odprowadzanymi do gleby. Zarzuciła, iż Burmistrz oparł rozstrzygnięcie na prywatnej opinii rzeczoznawcy K.K., na kwestionowanej przez nią opinii biegłych oraz na wielu gołosłownych stwierdzeniach nie znajdujących potwierdzenia w materiałach postępowania. Podniosła, iż w oparciu o przepis art. 29 ustawy Prawo wodne, ochronie prawa podlega nienaruszalność stosunków wodnych. Naruszenie stanu wód może bowiem prowadzić do niekorzystnego oddziaływania na wszelkie inne grunty sąsiednie. W ocenie skarżącej Burmistrz dokonał nieprawidłowej wykładni wymienionego przepisu art. 29, bowiem w uzasadnieniu decyzji podał, że prowadzone postępowanie miało dowieść, czy wystąpiły zmiany stanu wody na gruncie państwa P., a nie na należącym do niej gruncie. Zdaniem odwołującej pominięto problem wyjaśnienia stanu wód gruntowych (podziemnych) na działce państwa P.. Stwierdziła, iż to właśnie wody gruntowe najprawdopodobniej są przyczyną zalewania piwnicy odwołującej. Zarzuciła, iż zaniechano ustalenia przyczyny powstawania zalewów jej działki i oparto się jedynie na wyrywkowych badaniach geologicznych gruntu państwa P.. Tymczasem z odwiertów dokonanych na gruncie posesji nr "[...]", bezpośrednio przy granicy z działką państwa P. można byłoby ustalić, czy rzeczywiście jest przelewanie wód z wymienionej działki. Zauważyła, że stan wód zarówno gruntowych, jak i opadowych jest masą niezwykle płynną i zmienną, dlatego nie da się zawęzić do geodezyjnych granic działek. Do zmiany stanu wód może dojść poprzez wszelkie działania także w zakresie robót budowlanych lub urządzeń hydrologicznych. Nawet gdyby okazało się, że przelewy gruntowe pochodzą z innego źródła, a nie z działki państwa P., to obowiązkiem organu administracji było ustalenie tego źródła i podjęcie działań w celu wyeliminowania zalewów działki odwołującej. Odwołująca podkreśliła, że we wniosku podnosiła, iż jest zalewana przez wody gruntowe. Zdaniem strony Burmistrz Miasta postanowieniem o wszczęciu postępowania z dnia 23 października 2008 roku zawęził zakres postępowania jedynie do postępowania w sprawie odprowadzania wód opadowych z terenu działki państwa P.. Pominięte w ten sposób zostało zbadanie stanu wód gruntowych (podziemnych). Pominięcie opisanej części postępowania, oznacza, że nie rozpatrzono całości wniosku strony, nie zgromadzono ani nie rozpatrzono wyczerpująco materiału w sprawie, z naruszeniem art. 7, 8, 77, 107 Kodeksu postępowania administracyjnego. M. G.zakwestionowała ponadto prawidłowość ustaleń faktycznych organu I instancji, poczynionych w oparciu o ekspertyzę K.K. oraz opinię biegłych geologów. Podkreśliła, że pismem z dnia 14 stycznia 2009r. wniosła szereg zastrzeżeń zarówno do opinii biegłych, jak i do przeprowadzonego postępowania. Wniosła o dopuszczenie opinii z innych biegłych. Zastrzeżenia do opinii biegłych geologów odwołująca poparła opinią rzeczoznawcy budowlanego J. L.. Jednak Burmistrz nie uwzględnił żądań odwołującej i wydał zaskarżoną decyzję. M. G. wyjaśniła, iż kwestionuje ustalenia zaskarżonej decyzji, gdyż oparte zostały na gołosłownych stwierdzeniach albo na dowodach przyjętych z naruszeniem Kodeksu postępowania administracyjnego. Stwierdziła, iż mgr inż. K. K. nie ma stosownego wykształcenia ani praktyki upoważniającej do wypowiadania się na temat stosunków wodnych. Zarzuciła nieprawdziwość ustalenia, że w piwnicznej studzience u odwołującej w chwili oględzin w listopadzie 2008 roku znajdowała się woda o głębokości 13 cm. Wskazał, iż jak wynika z zapisów protokołu oględzin woda osiągnęła poziom 26 cm poniżej krawędzi studzienki. Jednakże głębokość studzienki wynosi około 1 metra. Zatem w chwili oględzin woda stanowiła głębokość około 70 cm, a nie 13 cm Jest to zasadnicza różnica, świadcząca, że ujawniają się duże napływy wód gruntowych. Za gołosłowne odwołująca uznała także ustalenia dotyczące uszczelnienia studni zbiorczej na działce państwa P.. Zauważyła, że stwierdzenie to nie jest poparte żadnym dowodem. Jeżeli natomiast rzeczywiście studnia została wybetonowana przez Z. P., to roboty te zostały wykonane bez stosownego pozwolenia budowlanego. Główne zastrzeżenia odwołująca zgłosiła jednak przeciwko opinii biegłych geologów, którzy zbadali jedynie wody opadowe. Pominięte natomiast zostało badanie stanu wód gruntowych (podziemnych). Biegli nie wyjaśnili przyczyn występowania od 2006 roku wody gruntowej w piwnicy M. G.. Nie wykonano odwiertów przy granicy na działce skarżącej. Zdaniem odwołującej tylko w taki sposób można było wyjaśnić, czy wody gruntowe, zalewające piwnicę pochodzą z działki państwa P.. Biegli pominęli też fakt, że wykonanie muru oporowego oraz nasypu powoduje zastoje wody opadowej wzdłuż muru, które częściowo infiltrują na działkę odwołującej. M. G. zarzuciła również, iż nie poparte jest żadnym dowodem stwierdzenie, że system kanalizacyjny zabezpiecza odbiór wód opadowych do studni zbiorczej. Podkreśliła, że wymieniona studnia wykonana została bez stosownego pozwolenia budowlanego. Biegli pominęli fakt, że istniejący system kanalizacji deszczowej wykonany został bez stosownego pozwolenia budowlanego. Biegli nie wykonali sprawdzenia szczelności systemu kanalizacji deszczowej oraz szczelności sytemu nawadniającego na działce państwa P.. Nie wyjaśniono co dzieje się z wodami odprowadzanymi do gleby. Powyższe zastrzeżenia, w ocenie odwołującej powodują, że opinia biegłych geologów nie może stanowić podstawy ustaleń stanu faktycznego sprawy. Konieczne jest wykonanie nowej opinii biegłych w zakresie hydrologii. Sporządzona opinia nie rozwiązała istniejących wątpliwości. W szczególności nie wyjaśniła, w sposób jednoznaczny, że wody gruntowe nie pochodzą z działki państwa P.. Także pozostałe uchybienia materiału dowodowego, wskazane przez odwołującą, powodują konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego w znacznej części. W szczególności z uwagi na bezzasadne pominięcie żądań strony, zawartych w piśmie z dnia 14 stycznia 2009 roku. Odwołująca podkreśliła, iż zgłoszone wnioski zawierały kompetentną merytoryczną ocenę opinii i zasługiwały na uwzględnienie. Sam fakt, że opinię wykonali biegli nie posiada waloru nieomylności i niezaskarżalności takiej opinii. Burmistrz bezzasadnie odmówił żądaniom i wnioskom odwołującej. Ponadto M. G., jak podała, nie została zapoznana z częścią materiału dowodowego np. z opinią rzeczoznawcy Karczmarka. Rozpatrując sprawę w postępowaniu odwoławczym Samorządowe Kolegium Odwoławcze wyjśniło, iż zgodnie z art. 29 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (Dz. U Nr 115, poz. 1229 ze zm.) właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich, ani odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. W konsekwencji, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. A contrario, brak jest podstaw do nałożenia obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, gdy właściciel nieruchomości nie zmienił stanu wody na gruncie. Zastosowanie art. 29 ust. 3 ustawy prawo wodne wymaga ustalenia, iż: 1) właściciel gruntu spowodował zmianę stanu wody, 2) zmiana tegoż stanu wody szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. W ocenie Kolegium taki przypadek nie wystąpił w niniejszej sprawie. Organ zauważył, iż strony kwestionowały w toku postępowania takie okoliczności jak: wysokość podniesienia terenu na działce "[...]" oraz szczelność studzienki usytuowanej na działce "[...]" (a zatem czy pełni funkcję studzienki zbiorczej, czy też chłonnej). Odnosząc się do tych okoliczności, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, Kolegium wskazało, że M. G. stwierdziła, iż poziom terenu na działce "[...]" podniesiony został o 55 cm. Świadek B. M. zeznała, że teren działki "[...]" podniesiony został o 55 cm. G. P. podała, że przed zagospodarowaniem działki przez państwo P. poziomy działek "[...]" były zbliżone (protokół oględzin z dnia 3 listopada 2008r.). Z. P. oświadczył natomiast, iż działka została podniesiona o najwyżej 25 cm w środkowej części drogi dojazdowej do garażu. Na potwierdzenie tego twierdzenia użył argumentu, iż w przypadku podniesienia gruntu o 55 cm fundament garażu musiałby być wcześniej zawieszony w powietrzu. Zwrócił też uwagę na poziom ulicy. Gdyby teren pierwotnie był niższy o 55 cm nie byłoby możliwe wjechanie ani wejście na posesję. Podniósł również, iż wybudowane kilkanaście lat wcześniej przez M. G. ogrodzenie ma bardzo wysoki fundament dochodzący do 65 cm. Nie byłoby powodu budowania tak wysokiego fundamentu gdyby poziomy działek były takie same. Zwrócił uwagę na podobne uskoki istniejące na granicy innych nieruchomości usytuowanych przy ul. Słonecznej (protokół oględzin z dnia 3 listopada 2008r.; pismo Z. P. z 22 grudnia 2008r.). W ocenie Kolegium, w świetle tych dowodów, nie jest możliwe, aby na całej długości granicy działki "[...]" teren został podniesiony o 55 cm. Ponadto z dołączonych do akt sprawy fotografii wynika, iż poziomy wjazdów do przylegających do siebie garaży usytuowanych na graniczących ze sobą działkach znacznie od siebie odbiegają. Garaż usytuowany na działce "[...]" wybudowany został na wyraźnie wyższym poziomie. Garaże te były budowane w tym samym czasie (wypis z ewidencji budynków). W chwili obecnej wjazd na działkę "[...]" jest na tym samym poziomie co ulica. Nie mógł być wcześniej niższy o całe 55 cm. Kolegium przyznało, iż nie ulega jednak wątpliwości, iż teren działki został podwyższony w środkowej części granicy działki. Odnosząc się do drugiej z podnoszonych przez odwołującą kwestii, organ II instancji podniósł, iż w toku oględzin z dnia 3 listopada 2008r. ustalono, iż studzienka usytuowana na działce "[...]" nie ma uszczelnionego dna i pełni rolę studni chłonnej. Z opinii technicznej sporządzonej przez A. Sz. i K. K. w dniu 29 listopada 2008r. wynika jednak, iż dno zostało zabetonowane. Potwierdza to również sporządzona w grudniu 2008r. opinia J.O. i R. . Kolegium zauważyło, iż M. G.upatruje powodu zawilgocenia ścian piwnicy należącego do niej domu, zapadania się kostki brukowej, pękania muru oddzielającego działki "[...]" w fakcie podniesienia terenu działki nr "[...]", utwardzenia go gruzem i kostką brukową przez Z. P. oraz H. i S. P.. W ocenie organu odwoławczego analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi jednak do wniosku, iż działania podjęte przez państwo Podsiadło doprowadziły wprawdzie do zmiany kierunku spływu wód powierzchniowych na ich gruncie (działce "[...]"), jednakże nie spowodowało to szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie (działkę "[...]"). O czym przekonała Kolegium w szczególności opinia A. S. i K. K.oraz opinia geologów. Zdaniem Kolegium pierwsza z wymienionych opinii zasługuje na poparcie, gdyż sporządzający ją K. K. legitymuje się uprawnieniami budowlanymi. W opinii w sposób jasny i przekonywujący przedstawił sposób wykonania nawierzchni utwardzonej na działce "[...]"i wpływ tych prac na sposób odprowadzania wód opadowych. Zdaniem Kolegium opisane prace podjęte przez państwo P. zmniejszyły ilość wód opadowych przedostających się do gruntu, bowiem wody opadowe z powierzchni dachu, powierzchni brukowej oraz z garażu odprowadzane zostały do studzienki zbiorczej a następnie są przepompowywane do studzienki deszczowej usytuowanej w ulicy Słonecznej. Również opinię biegłych geologów skład orzekający Kolegium uznał za uzasadnioną. Wskazano, iż J. O. i R.J. legitymują się wymaganą wiedzą z zakresu geologii. Opinię swoją oparli o dokonane sondowania. W sposób wiarygodny uzasadnili przedstawione twierdzenia. Odnosząc się natomiast do przedstawionej przez M. G.ekspertyzy technicznej rzeczoznawcy budowlanego J. L., Kolegium uznało, że opinia ta nie zasługuje na poparcie, albowiem zakłada, iż wykonanie nasypu oraz ogrodzenia na cokole betonowym powoduje zastoje wody opadowej wzdłuż ogrodzenia. Twierdzenie to nie koresponduje z zebranymi w sprawie dowodami. W ocenie Kolegium nie jest możliwe, aby wzdłuż ogrodzenia oddzielającego działki nr "[...]" tworzyły się zastoje wody opadowej. Teren utwardzonego podjazdu do garażu na działce "[...]" pochylony jest w ten sposób, iż nie są możliwe zastoje wody. Pochylenie powierzchni utwardzonej powoduje, iż wody opadowe kierowane są w odwrotnym kierunku niż działka "[...]". Nadmiar wody odbierany jest w kratce umieszczonej przy wjeździe do garażu, skąd odprowadzany jest do kanalizacji deszczowej w ulicy Słonecznej za pośrednictwem studzienki zbiorczej i pompy pływakowej. Organ odwoławczy zwrócił też uwagę, iż wody gruntowe występują na działce "[...]" na głębokości około 3 m, zaś na działce "[...]" na głębokości 2.40 m. Nie gromadzą się zatem wzdłuż ogrodzenia. Inną sprawą, jak zauważono, jest to, iż ogrodzenie zostało wybudowane piętnaście lat wcześniej przez M. G., zaś zalewanie piwnicy, według oświadczenia odwołującej, zaczęło się w 2006r. Ustosunkowując się do zarzutów i wniosków odwołania, w zakresie w jakim nie zostało to dotychczas dokonane, Kolegium stwierdziło, iż powołani przez organ I instancji biegli J.O. i R. J.legitymują się dostateczną wiedzą aby wypowiadać się w kwestiach dotyczących hydrogeologii. Brak zatem potrzeby powołania innych biegłych. Wskazano, iż w toku postępowania dotyczącego naruszenia stosunków wodnych nie jest możliwe badanie zgodności wykonania obiektów budowlanych z normami budowlanymi (wykonanie inwentaryzacji i sprawdzenie sprawności szczelności systemu kanalizacji deszczowej na działce nr "[...]"). W tym zakresie właściwy jest nadzór budowlany. Kolegium uznało za niezrozumiały wniosek o wyjaśnienie co dzieje się z wodami odprowadzanymi do gleby. Zauważono, iż biegli J. O.i i R.J.w sposób dostateczny wyjaśnili, iż na działce nr "[...]" nie występują przewarstwienia wodonośne (piaszczyste, piaszczysto - żwirowe, piaszczysto - pylaste) mogące prowadzić znaczące ilości wód gruntowych. Zdaniem Kolegium nie zasługiwał też na uwzględnienie zarzut, iż organ I instancji miał obowiązek wyjaśnienia stan wód podziemnych na działce "[...]", bowiem to właśnie te wody najprawdopodobniej są przyczyną zalewania piwnicy domu M. G.. Wyjaśniono, iż przedmiotem postępowania była kwestia wpływu wykonanych przez Z. P. oraz H. i S. P. prac na stosunki wodne na ich działce i ewentualne szkodliwe oddziaływanie tychże zmian na grunty sąsiednie. Przeprowadzone postępowanie dowiodło, iż prace te nie miały szkodliwego wpływu na nieruchomość o nr "[...]". Zauważono, iż M. G. bardzo szeroko rozumie ramy postępowania dotyczącego naruszenia stosunków wodnych. W ocenie odwołującej się obowiązkiem organu administracji jest ustalenie źródła zalewania piwnicy domu M. G. i podjęcie działań w celu wyeliminowania "zalewów". Nie można jednak pominąć, iż rozpatrywane postępowanie dotyczyło konkretnych działań podjętych przez Z. P. oraz H. i S. P. oraz ewentualnego wpływu tychże działań na stosunki wodne, a w konsekwencji na nieruchomości sąsiednie. Kolegium za niezasadny uznało również zarzut zawężenia postępowania do badania wód opadowych z pominięciem wód gruntowych (podziemnych). Podniesiono, iż przedmiotem postępowania były konkretne działania i wpływ jakie mogły mieć na stosunki wodne. Z uwagi na swój charakter częściowe podniesienie terenu działki, utwardzenie powierzchni kostką brukową i wykonanie studzienki zbiorczej przekazującej wody opadowe do kanalizacji deszczowej w ulicy Słonecznej nie mogło mieć wpływu na wody podziemne. Biegli geolodzy badali jednak, czy na działce nr "[...]" nie występują przewarstwienia wodonośne (piaszczyste, piaszczysto- żwirowe, piaszczysto - pylaste) mogące prowadzić znaczące ilości wód gruntowych. Organ odwoławczy uznał, iż nie ma znaczenia w niniejszej sprawie kwestia ilości wody w studzience istniejącej w piwnicy należącej do M. G., bowiem nie zachodzi związek przyczynowy między pracami przeprowadzonymi na działce "[...]", a zalewaniem piwnicy domu należącego do odwołującej. Nie ma też znaczenia w niniejszej sprawie czy studnia na działce "[...]" wykonana została po uzyskaniu pozwolenia budowlanego. Kwestie samowoli budowlanej rozpatrywane są w osobnym postępowaniu przez uprawniony do tego organ. Reasumując, Kolegium nie stwierdziło naruszenia przez organ I instancji art. 7, 8, 75, 77, 80, 107, 75, 84 § 1 kpa. Wskazano, że z akt wynika, iż odwołująca zaznajomiona została z całymi materiałami sprawy, w tym również z opinią K. K.. Skargę na powyższą decyzję wniosła M..G., domagając się jej uchylenia oraz poprzedzającej ją decyzji Burmistrza Miasta. W ocenie skarżącej Kolegium dokonało nieprawidłowej wykładni art. 29 Prawa wodnego przyjmując, że zmiana stanu wód nie dotyczy wód gruntowych (podziemnych). Zarzuciła, iż zaniechano ustalenia przyczyny powstawania zalewów i oparto się jedynie na wyrywkowych badaniach geologicznych gruntu państwa P. Z odwiertów dokonanych na gruncie skarżącej, bezpośrednio przy granicy z działką państwa P. można byłoby ustalić, czy rzeczywiście jest przelewanie wód z wymienionej działki. Podniosła, iż obowiązkiem organu administracji jest ustalenie źródła zalewania gruntów skarżącej i podjęcie działań w celu wyeliminowania zalewania jej działki. Zarzuciła też, iż postępowanie zostało zawężone do wyjaśnienia problemu wód opadowych, które mogły spowodować zalewanie jej działki. Takie rozumienie przepisu art. 29 Prawa wodnego doprowadziło do przyjęcia, że państwo P. nie spowodowali zmiany stanu wód, a jej piwnica jest nadal zalewana wodami gruntowymi. M. G. stwierdziła, iż Kolegium zaaprobowało nieprawidłowe określenie zakresu postępowania wszczętego przez Burmistrza, zawężonego do odprowadzania wód opadowych z terenu działki państwa P.. Pominięte zostało wyjaśnienie zmiany stanu wód gruntowych (podziemnych). Zdaniem skarżącej organ odwoławczy bezzasadnie pominął opinię J. L., który wywiódł, że następuje przesiąkanie wód poza murek graniczny. Ustalenie to podważa prawdziwość twierdzenia pana Karczmarka, że wszystkie wody spływają do systemu wodnego państwa P.. Biegły K. nie oceniał wpływu tych prac na wody podziemne. W tym zakresie opinia jest wadliwa. Skarżąca podniosła, iż organ odwoławczy bezkrytycznie przyjął opinię biegłych O. i J., którzy stwierdzili, że prace na działce państwa P. nie miały wpływu na przesiąkanie wód na grunt skarżącej. Opinia ta nie rozstrzyga o całości stanu wodnego na działce państwa P.. Pomija ustalenie, czy działania pana P. miały wpływ na stan wód podziemnych, które przenikają na grunt skarżącej. Poza tym opinia ta opiera się na znikomej ilości odwiertów. Nie wykonano żadnego odwiertu na gruncie skarżącej przy granicy, a tylko w taki sposób można wyjaśnić, czy wody gruntowe zalewające piwnicę pochodzą z działki państwa P.. Nie ustalono przyczyn występowania wody gruntowej w piwnicy skarżącej, występujące od 2006 roku. Biegli geolodzy pominęli fakt, że wykonanie muru oporowego oraz nasypu powoduje zastoje wody opadowej wzdłuż muru, które częściowo infiltrują na działkę skarżącej. Gołosłowne i nie poparte żadnym dowodem jest stwierdzenie, że system kanalizacyjny zabezpiecza odbiór wód opadowych do studni zbiorczej. Biegli pominęli fakt, że istniejący system kanalizacji deszczowej wykonany został bez stosownego pozwolenia budowlanego. Biegli nie wykonali sprawdzenia szczelności systemu kanalizacji deszczowej oraz szczelności sytemu nawadniającego na działce państwa P.. Nie wyjaśniono, co dzieje się z wodami odprowadzanymi do gleby. Biegły L. w opinii wskazał na przeprowadzone odwierty, które potwierdzały przenikanie wody właśnie przy granicy działek. Kolegium pominęło te twierdzenia. Pominięcie opinii pana L., zdaniem skarżącej, oznacza naruszenie zasad oceny materiału dowodowego oraz pominięcie części materiału dowodowego przez Kolegium. Naruszenie to ma istotny wpływ na treść zaskarżonej decyzji. Skarżąca podkreśliła, iż pominięcie przez organy obu instancji wyjaśnienia czy roboty wykonane przez państwo P. spowodowały zmianę stanu wód podziemnych oznacza, że organ odwoławczy doprowadził do nierozpatrzenia istoty sprawy. Ustalenie Kolegium dotyczące wysokości podniesienia gruntu, nie ma wpływu na powstanie przyczyn zalewania, gdyż przez część podniesienia także może woda przesiąkać na grunt sąsiedni. Co najważniejsze woda może przesiąkać poprzez zmieniony stan wód podziemnych (gruntowych). Gołosłownie przyjęto też, że w piwnicznej studzience u skarżącej, w chwili oględzin w listopadzie 2008 roku, znajdowała się woda o głębokości 13 cm. Bezzasadne jest stwierdzenie Kolegium, że "brak jest potrzeby powołania innych biegłych". Biegli badali jedynie wody opadowe. Pominięte zostało badanie stanu wód gruntowych (podziemnych). Opinia wymieniona nie rozwiązała istniejących wątpliwości. W szczególności nie wyjaśniła, w sposób jednoznaczny, że wody gruntowe nie pochodzą z działki państwa P.. Zdaniem skarżącej, wbrew stwierdzeniu organu odwoławczego, ma znaczenie kwestia ilości wody w studzience istniejącej w piwnicy skarżącej. Utrzymywanie się tego stanu wody dowodzi, że podjęte przez pana P. jesienią 2008 roku działania polegające na wybetonowaniu studni nie wyeliminowały przesiąkania wody na działkę skarżącej. Oznacza to, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy wykonaniem robót przez pana P. i zmianą stanu wód powierzchniowych i podziemnych w ten sposób, że wody te przenikały i nadal przenikają na grunt skarżącej. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując w dalszym ciągu swoje stanowisko, przedstawione w zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy uznał zarzuty podniesione w skardze za bezpodstawne. Wskazano, iż przedmiotem postępowania prowadzonego przez Burmistrza Miasta była kwestia wpływu wykonanych przez Z. P. oraz H. i S. P.prac na stosunki wodne na ich działce i ewentualne szkodliwe oddziaływanie tychże zmian na grunty sąsiednie. Przeprowadzone postępowanie dowiodło, iż prace te nie miały szkodliwego wpływu na nieruchomość o nr "[...]". Skarżąca natomiast oczekuje, iż postępowanie to wyjaśni przyczyny zalewania piwnicy należącego do niej domu. Oznaczałoby to, iż organ I instancji musiałby przeprowadzić postępowanie wyjaśniające obejmujące wszelkie ewentualne przyczyny tego stanu rzeczy (w tym działania samej skarżącej, np. przebudowę należącego do niej budynku, utwardzenie powierzchni należącej do niej działki gruntu). W ocenie Kolegium tak zakreślony przedmiot postępowania wykracza poza ramy określone przez dyspozycję art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Kolegium stwierdziło, iż nie jest prawdą, że ograniczyło swoje rozważania do wpływu prac jedynie na wody opadowe, gdyż rozważano wpływ prac na wszelkie stosunki wodne. Inną kwestią, jak zauważono, jest to, iż przeprowadzone prace miały charakter powierzchniowy i w żaden sposób nie mogły wpłynąć na wody gruntowe występujące na działce 891 na głębokości około 3 m (opinia biegłych J. O. i R. J.), zaś na działce 893 na głębokości 2.40 m (opinia J. L.). Różnica pomiarów poziomu wód gruntowych na działce "[...]" wynika z faktu różnicy poziomów obu działek. Z opinii biegłych J. O. i R.J. wynika, że prace te nie miały wpływu na stosunki wodne na działce "[...]". Kolegium ustalało zakres prac ziemnych przeprowadzonych na działce "[...]", bowiem sama skarżąca okoliczność tę podnosiła. Jako główną przyczynę zmiany stanu wody na swojej nieruchomości podała właśnie podniesienie terenu na działce "[...]". Skarżąca pominęła też, iż cokół ogrodzenia, którego istnienie według niej ma powodować zalewanie działki "[...]", został wykonany przez nią samą. Pismem procesowym z dnia 29 czerwca 2009r. skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z ekspertyzy geotechnicznej z dnia 9 czerwca 2009r., sporządzonej przez rzeczoznawcę budowlanego inż. J. L., na okoliczność nie ustąpienia przyczyn zalewania jej domu wodą pochodzącą z działki należącej do uczestników postępowania oraz na okoliczność nie wyjaśnienia przez biegłych O. i J. wszystkich okoliczności mających wpływ na wyjaśnienie sprawy. Zdaniem rzeczoznawcy przyczyną podniesienia się lustra wody w gruncie na działce nr "[...]"jest zatamowanie naturalnego spływu wód opadowych z przyległego terenu w wyniku zabudowy. Odprowadzenie (zastojów) wody opadowej z działki nr "[...]" jest możliwe pod warunkiem zastosowania przepompowni. Na rozprawie w dniu 25 września 2009r. uczestnicy postępowania Z. i S.P. wnieśli o oddalenie skargi. Z. P. wyjaśnił, że w czasie kiedy wykonywał roboty ziemne polegające na wybrukowaniu części działki, skarżąca wykonywała takie same prace na swojej działce oraz wykonała mur oporowy oddzielający obie działki. Podkreślił, że kostka brukowa została ułożona z nachyleniem w stosunku do jego działki. W związku z tym, jego zdaniem, niemiarodajne są twierdzenia rzeczoznawcy L. o stanie wód na działce skarżącej. Zauważył, że rzeczoznawca ten wykonywał pomiary w czasie kiedy od dwóch dni padał deszcz. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej dokonywaną pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia, jak wynika z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.), dalej jako: p.p.s.a., następuje jedynie wówczas, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., nie stwierdził naruszeń prawa dających podstawę do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. W szczególności organy orzekające wyjaśniły sprawę w stopniu pozwalającym na jej rozstrzygnięcie i swoje stanowisko przekonywująco uzasadniły, wobec czego skarga nie mogła być uwzględniona. W pierwszej kolejności zasadnym jest wskazać, iż organy obu instancji prawidłowo ustaliły zakres, mającego w sprawie zastosowanie art. 29 ust. 1 i 3 cytowanej ustawy Prawo wodne, który wyznaczył w rozpatrywanej sprawie ramy postępowania wyjaśniającego, dotyczącego naruszenia stosunków wodnych na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Przepis ten precyzyjnie wskazuje jakie okoliczności należało ustalić w celu rozstrzygnięcia zgłoszonego przez skarżącą żądania. Stosownie do treści ust. 3 tego artykułu, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, właściwy organ może nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom. Zastosowanie tego unormowania, jak słusznie przyjęły organy orzekające, wymagało ustalenia, czy właściciele spornego gruntu swoim działaniem lub zaniechaniem spowodowali zmianę stanu wody na gruncie, a następnie ustalenia, czy może zachodzić związek przyczynowy pomiędzy spowodowaną zmianą a szkodą dla gruntów sąsiednich. Kolegium prawidłowo wskazało zatem, iż przedmiotem postępowania prowadzonego przez Burmistrza Miasta była kwestia wpływu wykonanych przez Z. P. oraz H.i S. P. prac na stosunki wodne na ich działce i ewentualne szkodliwe oddziaływanie tychże zmian na działkę M. G.. Wbrew twierdzeniom skarżącej przepis ten nie zobowiązuje organu wykonawczego gminy do ustalenia wszelkich przyczyn danego stanu wody na gruncie zgłaszającego roszczenie, ale nakazuje właściwemu organowi wyjaśnienie, czy powstałe szkody mogą być następstwem zmiany stanu wody na gruncie sąsiednim, co do którego zgłoszono roszczenie. Innymi słowy postępowanie administracyjne, prowadzone na podstawie art. 29 ustawy Prawo wodne ma wykazać zasadność nakazania właścicielowi danego gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, o którym mowa w tym przepisie. Z omawianego unormowania nie można natomiast wywieść istnienia po stronie organów orzekających obowiązku ustalenia źródła zalewania gruntu działki nr "[...]" i podjęcia działań zmierzających do wyeliminowania tego procesu, jak domagała się tego skarżąca. Tak zakreślony przedmiot postępowania wykraczałby poza ramy określone przez dyspozycję art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia w sprawie. Nie można zgodzić się z zarzutem skarżącej, iż organy orzekające w sprawie pominęły problem wyjaśnienia stanu wód gruntowych (podziemnych) zawężając zakres postępowania jedynie do wód opadowych. Istotnie w piśmie z dnia 23 października 2008 r. organ I instancji zawiadomił o wszczęciu postępowania w sprawie odprowadzania wód opadowych z terenu nieruchomości przy ul. "[...]" w D. Nie oznacza to jednak, że tylko w tym zakresie postępowanie było prowadzone. Zgodnie z art. 61 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071, dalej jako k.p.a.) postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. W razie wszczęcia postępowania na żądanie strony, to treść tegoż żądania zakreśla przedmiot postępowania. Jak wynika z akt sprawy, wbrew twierdzeniom skarżącej, organy prowadziły postępowanie dotyczące nie tylko stanu wód opadowych, ale wyjaśniały i rozważały wpływ prac wykonanych na nieruchomości uczestników postępowania na wszelkie stosunki wodne. W rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kwestionowała zasadność poczynionych przez organy orzekające ustaleń faktycznych. Zarzucała, że zebrany materiał dowodowy jest niekompletny i nie daje podstaw do twierdzenia, że prace wykonane na działce państwa P. nie mają wpływu na przesiąkanie wód na grunt skarżącej. W szczególności zdaniem strony, nie ustalono, czy działania właścicieli działki nr "[...]" miały wpływ na stan wód podziemnych, które jak twierdzi strona przenikają na jej działkę. Zarzuciła znikomość odwiertów na tej działce i nie wykonanie odwiertu na gruncie skarżącej. Podniosła, że organy pominęły przedłożoną przez nią opinię L.. Ponadto zakwestionowała prawidłowość funkcjonowania systemu kanalizacyjnego na działce nr "[...]". Zdaniem Sądu podniesione zarzuty nie są zasadne. Zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, co pozwoli dokonać subsumcji faktów uznanych za udowodnione pod stosowną normę prawną, a następnie ustalić konsekwencje prawne tych faktów. Konkretyzację powyższej zasady stanowi art. 77 § 1 k.p.a. zobowiązujący organ administracji publicznej do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Przepisy te konstytuują zasadę prawdy obiektywnej, której istota sprowadza się do zapewnienia organowi prowadzącemu postępowanie możliwość badania stanu faktycznego sprawy i do swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego – w myśl art. 80 k.p.a.. Wyrazem tej oceny powinno być uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji, uwzględniające wymagania określone w art. 107 § 3 k.p.a. W ocenie Sądu organy orzekające w sprawie uczyniły zadość wskazanym wymogom. Materiał dowodowy w niniejszej sprawie stanowiły: oględziny obu nieruchomości przeprowadzone przez organ I instancji, opinia techniczna sporządzona na zlecenie Z. P., w przedmiocie wpływu wykonania nawierzchni utwardzonych na działce nr "[...]" na możliwość zalewania wodami gruntowymi sąsiedniej działki nr "[...]", opinia biegłych z zakresu geologii i hydrogeologii w przedmiocie wpływu podwyższenia terenu działki nr "[...]" oraz wykonania na niej kanalizacji deszczowej na nieruchomość na działce nr "[...]" oraz sporządzona na zlecenie skarżącej ekspertyza techniczna autorstwa rzeczoznawcy budowlanego J. L., dotycząca przyczyn zalewania wodą opadową i gruntową piwnic budynku znajdującego się na działce nr "[...]". W ocenie Sądu materiał ten jest kompletny i wystarczający do merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Uprawniał też organy do przyjęcia, że prace podjęte i wykonane przez uczestników postępowania na działce nr "[...]", polegające na podwyższeniu i utwardzeniu części terenu tej działki oraz wykonaniu kanalizacji deszczowej ze studnią zbiorczą, nie stanowią przyczyny zgłoszonych przez M. G. szkód budowlanych. Ocenie takiej, wbrew stanowisku skarżącej nie można postawić zarzutu dowolności. Zasadnym jest zauważyć w tym miejscu, iż zgodnie z powszechnie przyjętym poglądem organ orzekający ocenia wyniki postępowania wyjaśniającego (dowodowego) na podstawie wiedzy i zasad doświadczenia życiowego. Ponadto przesłanką prawidłowości swobodnej oceny dowodów jest to, aby organ administracji publicznej ocenił "nie tylko każdy dowód z osobna, ale wszystkie dowody w łączności" (E. Iserzon, Kodeks Postępowania Administracyjnego Komentarz IV, 1970, s. 156). Swobodna ocena dowodów musi być ponadto dokonywana z uwzględnieniem zasady równej mocy środków dowodowych, zawartej w art. 75 § 1. Oznacza to, że określone fakty mogą być udowodnione przy użyciu dowolnych środków dowodowych, byleby nie były one sprzeczne z prawem (por. wyr. NSA z dnia 9 marca 1989 r., II SA 961/88, ONSA 1989, nr 1, poz. 33). Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej wynika, że organy orzekały w oparciu o cały zgromadzony materiał dowodowy, odnosząc się także do ustaleń rzeczoznawcy budowlanego L.. Organy wyjaśniły dlaczego nie uwzględniły twierdzeń zawartych w sporządzonej przez tego rzeczoznawcę ekspertyzie. Niezrozumiały jest zatem, podniesiony w skardze, zarzut pominięcia tego dowodu. Organy po prostu odmówiły tej ekspertyzie mocy dowodowej, uzasadniając swoje stanowisko w tym zakresie. Kolegium wskazało, iż nie koresponduje ona z innymi dowodami w sprawie. Argumenty podniesione w tym przedmiocie w zaskarżonej decyzji zasługują na aprobatę. Dodatkowo Sąd pragnie zwrócić uwagę, iż wymieniony rzeczoznawca, jak wynika z akt sprawy, posiada jedynie uprawnienia budowlane. Brak jest natomiast jakichkolwiek podstaw do uznania, aby posiadał on wiedzę specjalistyczną z zakresu geologii bądź hydrogeologii, uzasadniającą wypowiadanie się na temat warunków gruntowo-wodnych. Wobec tego wypowiedzi pana L. w tym przedmiocie nie mogą posiadać waloru opinii rzeczoznawcy posiadającego wiedzę specjalistyczną z zakresu hydrogeologii. Konstatacje poczynione w tym zakresie w przedłożonej ekspertyzie należy ocenić krytycznie. Poczynione przez rzeczoznawcę rozważania dotyczące budowy geologicznej i wód gruntowych są niespójne, a wnioski nielogiczne. Należy bowiem zauważyć, iż rzeczoznawca budowlany sporządzone ekspertyzy oparł jedynie na twierdzeniach M. G.i badaniach działki nr "[...]". Niezrozumiałym jest w związku z tym na jakiej podstawie rzeczoznawca budowlany wywiódł, że to z działki nr "[...]" został zatamowany naturalny spływ wód opadowych, co przyczyniło się do zastoju wody na tym terenie, przenikającej następnie do podłoża. Ani w toku oględzin nieruchomości państwa P., ani też badań przeprowadzanych przez geologów nie stwierdzono zastojów wody na działce nr "[...]". Wskazane okoliczności pozbawiają omawiany środek dowodowy wiarygodności. Zasadnie więc organy uznały, że stanowisko rzeczoznawcy budowlanego nie mogło podważyć skutecznie ustaleń i wniosków zawartych w opinii biegłych hydrogeologów. Skarżąca domagała się powołania innych biegłych z tej dziedziny, podnosząc, iż biegli nie przeprowadzili żadnych badań na jej nieruchomości i sporządzona opinia nie rozstrzyga, czy działania państwa Podsiadło wpłynęły na stan wód podziemnych. Pierwszy z przytoczonych argumentów jest niezasadny z przyczyn wskazanych na wstępie rozważań Sądu. Drugiego z zarzutów także nie można podzielić. Wbrew stanowisku skarżącej, ze sporządzonej przez J. O.i R. J. ekspertyzy wynika, iż badali stan wód gruntowych. Sondowali podłoże na głębokości do 3 m i nie stwierdzili istnienia warstw wodonośnych. Nie budzi zastrzeżeń Sądu wykonanie dwóch sondowań, biorąc pod uwagę zabudowanie terenu działki. Biegli ustalili, iż podłoże zbudowane jest z gliny zwałowej, która jak wskazali jest utworem nieprzepuszczalnym i z tego powodu nie zapewnia odprowadzenia z terenu posesji wód opadowych przez infiltrację. Wynika z tego, że tylko znikoma ilość wód opadowych, czy też pochodzących z roztopów przenika do gleby. Biegli wyjaśnili ponadto, że studnia zbiorcza, mimo iż dno jej nie było przez pewien czas uszczelnione (obecnie dno wybetonowane) nie zapewniała (przez infiltrację) odprowadzenia z terenu posesji wód opadowych. Właściciel zmuszony był przepompowywać je do kanalizacji deszczowej w ul. Słonecznej. Geolodzy jednoznacznie wskazali, iż w rozpoznanych warunkach geologicznych nie może być mowy o zmianie warunków gruntowo - wodnych na skutek przeprowadzonych przez państwo P. prac. Wykonanie nasypów oraz uszczelnienie nawierzchni i skierowanie wód opadowych do studni zbiorczej nie zmieniło reżimu krążenia wód podziemnych, a także praktycznie nie zmieniło warunków infiltracji wód opadowych i roztopowych. Wnioski te, w ocenie Sądu są spójne i logiczne. Dlatego nie budzi zastrzeżeń Sądu stanowisko organów o zbędności przeprowadzenia wnioskowanego dowodu z opinii innych biegłych geologów. Reasumując stwierdzić należy, iż państwo P. swoim działaniem nie ingerowali w stan wód gruntowych, co zostało dostrzeżone także przez organy orzekające. Zarzuty podnoszone przez M. G. wobec sporządzonej opinii geologów stanowią jedynie polemikę z wnioskami w niej zawartymi. W ocenie Sądu zgromadzony w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy pozwalał na poczynienie jednoznacznych ustaleń co do charakteru wykonanych przez państwo P. robót budowlanych i ich wpływu na stan wody na należącym do nich gruncie. Wnioski zawarte w opinii rzeczoznawcy budowlanego K. K.a oraz w ekspertyzie biegłych hydrogeologów przekonują, iż dzięki wykonanym przez Państwo P. pracom, kwestionowanym przez skarżącą, zmniejszyła się ilość wody na ich gruncie, dzięki odpowiednim spadkom powierzchni utwardzonej i systemowi kanalizacji deszczowej, która odprowadza wody opadowe z powierzchni dachu, powierzchni brukowej oraz z garażu do studzienki zbiorczej, które następnie są przepompowywane do studzienki deszczowej usytuowanej w ulicy Słonecznej. Zmniejszyła się tym samym, jak słusznie wskazało Kolegium, ilość wód opadowych przedostających się do gruntu, w stosunku do stanu sprzed wykonanych robót. Nie można zatem uznać, aby podjęte działania nastąpiły ze szkodą dla działki skarżącej. Powyższe dowody zaprzeczają twierdzeniu skarżącej, iż wykonane prace powodują zastoje wody na terenie działki nr "[...]", która zdaniem strony przenika na jej działkę. W świetle przedstawionych powyżej okoliczności Sąd stwierdził, iż organy obydwu instancji nie dopuściły się zarzucanych w skardze naruszeń prawa, prawidłowo ustaliły stan faktyczny i wydały decyzje zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, należało skargę jako nieuzasadnioną oddalić na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. .

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło