II OSK 340/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-01-25
Skład orzekający: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, Sędzia NSA Paweł Miładowski, Sędzia del. WSA Mariola Kowalska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni ścianami, posiada fundamenty i dach, może być uznany za wiatę, czy też stanowi budynek gospodarczy powstały w wyniku rozbudowy garażu, co w przypadku naruszenia przepisów techniczno-budowlanych (np. odległości od granicy działki) skutkuje obowiązkiem nakazu rozbiórki?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że sporny obiekt budowlany, mimo że zgłoszony jako wiata, posiada cechy budynku gospodarczego (trwałe związanie z gruntem, ściany, fundamenty, dach) i stanowi rozbudowę garażu. Ponieważ obiekt ten narusza przepisy techniczno-budowlane dotyczące odległości od granicy działki, jego legalizacja jest niemożliwa, co uzasadnia utrzymanie w mocy decyzji o nakazie rozbiórki.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki obiektu budowlanego, który skarżący określali jako wiatę, a organy uznały za budynek gospodarczy stanowiący rozbudowę garażu. Obiekt ten został wybudowany na podstawie zgłoszenia, jednak jego wymiary, sposób konstrukcji (fundamenty, ściany, połączenie dachu z garażem) oraz odległość od granicy działki (85 cm) budziły wątpliwości co do jego zgodności z przepisami. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję nakazującą rozbiórkę, a skarżący wnieśli skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędzia del. WSA Mariola Kowalska Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2011r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej E.S., A.P., D.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 27 października 2009 r., sygn. akt II SA/Op 250/09 w sprawie ze skargi E.S., A.P., D.P. na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 27 października 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę E.S., A.P. i D.P. na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia [...] maja 2009 r., w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że na skutek interwencji K. i A.S. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Opolu wszczął postępowanie w sprawie robót budowlanych wykonanych na działce skarżących położonej w Opolu przy ulicy [...], a polegających na "dobudowaniu budynku gospodarczego do ściany budynku garaży". W toku oględzin zarządzonych w dniu 10 lutego 2009 r. inspektorzy organu ustalili, że skarżący są współwłaścicielami nieruchomości, na której posadowiony jest budynek mieszkalny – obok którego wybudowano dwustanowiskowy garaż – wybudowane na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę. Inwestorzy okazali także zgłoszenie zamiaru budowy wiaty przyległej do garaży dokonane w Urzędzie Miasta Opola pismem z dnia 6 lutego 2006 r. Ze zgłoszenia tego wynikało, że współwłaściciele nieruchomości zamierzają prowadzić roboty budowlane polegające na wybudowaniu wiaty, określonej w zgłoszeniu także jako "zadaszenie", o powierzchni użytkowej 24,9 m2 i wysokości od 2 do 2,5 m. Do zgłoszenia załączono oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz mapę obejmującą teren inwestycji wraz z rysunkiem – szkicem przedstawiającym wiatę w stosunku do budynku mieszkalnego i garażu.
W toku oględzin inspektorzy stwierdzili, że "do ściany budynku garażowego dobudowano pomieszczenie gospodarcze o wymiarach 3,0 m x 6,10 m i wysokości od 2,60 m (przy granicy z działką sąsiednią) i do 3,0 m (przy istniejących garażach)". Ponadto zaznaczono, że "obiekt został wykonany poprzez wybudowanie z bloczków gazobetonowych grubości 25 cm, na których wsparto belki (krokwie drewniane), natomiast od strony garażu krokwie zostały osadzone na ścianie tamtego budynku i połączone z krokwiami nad garażem, a to przez ich połączenie". W ten sposób powstał jednolity dach o jednakowym spadku, w stronę działki sąsiedniej. Zaznaczono także w protokole oględzin, że "odległość budynku do granicy działki z sąsiednią nieruchomością wynosi ok. 85 cm".
Organ I instancji decyzją z dnia 26 lutego 2009 r. nakazał inwestorom rozbiórkę części budynku pomieszczenia gospodarczego przylegającego do ściany istniejącego garażu na działce o numerze ewidencyjnym [...] z karty mapy [...], obręb [...], przy ulicy [...] w [...]. Dotyczyło to rozebrania ściany podłużnej od strony sąsiedniej działki, czyli od strony południowo-wschodniej o długości 6,57 m i wysokości 2,60 m, oraz ścian poprzecznych o długości: 51 cm od strony północno-wschodniej i 2,74 m od strony południowo-zachodniej. Ponadto orzeczono rozebranie dachu drewnianego krytego dachówką ceramiczną wraz z obróbkami blacharskimi jako przedłużenia dachu istniejących garaży, zaznaczając, że dach ten jest wsparty z jednej strony na ścianie garaży, a drugiej strony na podciągu drewnianym i ścianie z bloczków gazobetonowych.
W uzasadnieniu decyzji zaznaczono, że w stosunku do zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych dokonanego pismem z dnia 6 lutego 2006 r. badany obiekt w istocie stanowi rozbudowę istniejącego budynku o pomieszczenie gospodarcze, a nie wiatę jako obiekt konstrukcji samonośnej o powierzchni zabudowy 24,9 m2 przylegający do istniejących garaży, z własnym dachem jednospadowym wspartym na czterech słupach poniżej poziomu istniejącego dachu garażu i bez własnych ścian.
Do przyjęcia stanowiska, że dokonano rozbudowy istniejącego budynku garażowego o pomieszczenie gospodarcze skłoniło organ ustalenie faktyczne, z którego wynikało, że wykonano połączoną trwale z gruntem ścianę podłużną o długości 6,57 m i ściany poprzeczne o długości odpowiednio 51 cm i 2,74 m, tworząc w ten sposób przy ścianie garażu niezabudowane wejścia od strony wjazdu na posesję i z tyłu zabudowy o szerokości 2,50 m i wysokości ok. 2,20 m. Ponadto wykonano dach, który nie posiada samodzielnego wsparcia, a jest przedłużeniem dachu garażu. Powstała w ten sposób rozbudowa ma powierzchnię zabudowy 25, 1 m – i znajduje się w odległości 85 cm od granicy działki sąsiedniej. Ponadto zaznaczono, że ustalenia faktyczne wskazują, iż powstałe pomieszczenie jest przeznaczone do przechowywania materiałów takich jak drewno na opał.
Organ zaznaczył, że wykonane roboty budowlane należało zakwalifikować jako budowę, na którą wymagane było pozwolenie na budowę. Budowa powstałego pomieszczenia gospodarczego narusza – zdaniem organu – przepisy techniczno-budowlane, w szczególności dotyczące zachowania odległości od sąsiedniej działki. Odległość ta wynosi 0,85 m co jest niezgodne z § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690 ze zm.).
W złożonym odwołaniu inwestorzy zauważyli, że sporny obiekt nie jest budynkiem gospodarczym tylko wiatą ponieważ nie posiada wydzielonych przestrzeni do przebywania ludzi lub zwierząt, nie służy do prowadzenia działalności produkcyjnej czy usługowej, nie posiada wydzielonych pomieszczeń a zatem w konsekwencji nie posiada cech, które charakteryzują budynek lub budynek gospodarczy.
Odwołujący podnieśli, że przeciw uznaniu tego obiektu za wiatę nie może przemawiać, ani trwałe związanie z gruntem, ani przyleganie do innego budynku. Kwestionowali też pojęcie rozbudowy garażu o powstałą wiatę, ponieważ nowy obiekt nie ma niezależnego przejścia do istniejących garaży. Ściana garażu została jedynie wykorzystana do wsparcia krawędzi zadaszenia wiaty co było technicznie i ekonomicznie uzasadnione, a zabudowa ściany południowo-wschodniej wiaty wynikła z powodów estetycznych i dodatkowo stworzyła przegrodę ogniową.
Odwołujący się zarzucili także, że przedstawiona geodezyjna mapa powykonawcza wykazuje powierzchnię zabudowy zgodną z przepisami czyli 24,9 m2, a wiata posadowiona jest zgodnie ze zgłoszeniem w odległości 1 m od granicy.
Organ odwoławczy nie podzielił argumentów odwołania i decyzją z dnia 28 maja 2009 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Wyjaśnił, że inwestorzy zgłosili zamiar wykonania wiaty, która miała stanowić konstrukcję, z własnym, niezależnym od pozostałych obiektów dachem, wspartej na słupach, bez fundamentów. Obiekt ten nie został jednak zrealizowany, gdyż w miejscu zgłoszonej wiaty powstał budynek o przeznaczeniu gospodarczym, który posiada fundamenty, przegrody budowlane (ściany), oraz dach stanowiący jedną konstrukcję z dachem garaży.
W skardze do Sądu I instancji skarżący wskazali, że zarówno z treści zgłoszenia z dnia 6 lutego 2006 r. jak i załączonego szkicu wiaty na mapie sytuacyjno- wysokościowej oraz rysunku elewacji wiaty nie wynika, iż inwestorzy zgłosili zamiar wykonania wiaty, która miała stanowić konstrukcję wspartą na słupach, bez fundamentów.
Skarżący wskazali także, że wiata nie posiada żadnych instalacji, ani drzwi. Ma charakter otwarty co świadczy o tym, że nie jest obiektem gospodarczym. Sporny obiekt został przebudowany w połowie 2007 r. w ten sposób, że podniesiono dach w miejscu jego uskoku tak, że tworzy on teraz jedną płaszczyznę z dachem garażu. Ponadto w tym czasie wykonano dwie ściany poprzeczne. Powyższe prace zostały wykonane w związku z zamakaniem drewna.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny wyjaśnił, że przepisy ustawy – Prawo budowlane nie definiują pojęcia "wiaty". Sąd I instancji powołał się na "Uniwersalny słownik języka polskiego" (wyd. PWN Warszawa 2003, s. 404), z którego wynika, że wiata to "lekka budowla w postaci dachu wspartego na słupach, np. nad peronem kolejowym, parkingiem, magazynem, nad przystankiem tramwajowym". Podobne określenie wiaty zawiera rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1999 r. w sprawie polskiej klasyfikacji obiektów budowlanych (Dz.U. Nr 112, poz. 1316). Rozporządzenie określając pojęcia podstawowe stwierdza, że "za szczególny rodzaj budynku uważa się wiatę, która stanowi pomieszczenie naziemne, nie obudowane ścianami ze wszystkich stron lub nawet ścian pozbawione".
W ocenie Sądu I instancji, z art. 3 pkt 2 i 3 oraz art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, można wywodzić, że wiata składająca się z fundamentów, oraz dachu posadowionego na słupach i nieposiadająca ścian jest budowlą, a nie budynkiem, czy obiektem małej architektury.
Ponadto Sąd I instancji stwierdził, że sporny obiekt nie posiada cech charakteryzujących wiatę, lecz jest budynkiem gospodarczym, powstałym w wyniku rozbudowy garażu (§ 3 pkt 8 cyt. rozporządzenia o warunkach technicznych). Obiekt ten posiada wszystkie cechy charakteryzujące budynek, przy czym nie ma znaczenia, czy istnieje bezpośrednie przejście między nim, a garażem. W szczególności sporny obiekt jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni ścianami, czyli przegrodami budowlanymi oraz posiada fundamenty i dach.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli inwestorzy. Zarzucili naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 3 pkt 2 w związku z art. 48 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz.U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) oraz w związku z § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., poprzez nietrafne przyjęcie, że dobudowana przez skarżących wiata stanowiła rozbudowę istniejącego budynku garażowego o pomieszczenie gospodarcze, które jest tożsame z budynkiem w rozumieniu art. 3 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane. Zarzucili również naruszenie przepisów postępowania – art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) –-zwanej dalej p.p.s.a. – w związku z art. 7, 8, art. 75 § 1, art. 80 i art. 105 § 1 k.p.a. polegające na nieuwzględnieniu skargi, pomimo że zebrany przez organ materiał dowodowy był niewystarczający i budził wątpliwości. W ocenie skarżących, Sąd I instancji nie dostrzegł, że wzniesiona wiata nie posiada cech budynku w rozumieniu art. 3 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane i tym samym dokonał wykładni rozszerzającej definicji wiaty, opartej wyłącznie na definicji wskazanej w słowniku języka polskiego. Definicja ta jest w ocenie skarżących zbyt dowolna i subiektywna.
Wskazując na powyższe skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej zwanej p.p.s.a.) – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Oceniając we wskazanych wyżej granicach zasadność wniesionej skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie, trzeba stwierdzić, że zarzuty nie są zasadne. Wynika to z następujących przesłanek.
Po pierwsze, w przedmiotowej skardze kasacyjnej jeżeli pełnomocnik strony skarżącej podniósł jednocześnie zarzuty naruszenia prawa materialnego jak i prawa procesowego, to w pierwszej kolejności należy rozpatrzyć zarzuty dotyczące prawidłowej kontroli przez Sąd I instancji stanu faktycznego ustalonego w tej sprawie przez właściwe organy.
Po drugie, błędny jest zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, ponieważ nie może to nastąpić jednocześnie.
Po trzecie, chybiony jest także zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ ustawy p.p.s.a. w związku z art. 7, 8, art. 75 § 1, art. 80 i art. 105 § 1 k.p.a. Wynika to z tego, że wbrew zarzutom kasacyjnym Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli działalności właściwych organów administracji publicznej w zakresie ustalenia stanu faktycznego w tej sprawie.
Zgłoszony bowiem przez skarżących obiekt budowlany nie stanowi wiaty w świetle dyspozycji art. 29 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane. Ponadto powyższy przepis zwalnia od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę wolno stojące budynki gospodarcze, wiaty i altany o powierzchni zabudowy do 25 m2, co oznacza, że tego rodzaju wiaty nie są budynkami gospodarczymi, a więc nie są także budynkami mieszkalnymi oraz co do zasady ich budowa nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę.
Jednak z ustaleń faktycznych dokonanych w tej sprawie jednoznacznie wynika, że dany obiekt budowlany spełnia wszystkie przesłanki charakteryzujące budynek w świetle dyspozycji art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego. Należy bowiem podkreślić, że przedmiotowy obiekt budowlany jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni ścianami, a więc przegrodami budowlanymi jak i posiada fundamenty i dach. Oznacza to, że nie jest to w istocie wiata lecz budynek gospodarczy powstały na skutek rozbudowy garażu w świetle także § 3 pkt 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), nawet jeżeli brak jest bezpośredniego przejścia między nim a garażem.
Po czwarte, chybiony jest także zarzut kasacyjny dotyczący niewłaściwego zastosowania art. 3 pkt 2 w związku z art. 48 ust. 1 i 2 i art. 54 cyt. ustawy – Prawo budowlane, a następnie po ich zastosowaniu błędnej wykładni, ponieważ co podniesiono wyżej nie może to zachodzić jednocześnie. Należy więc przypomnieć, że niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego, polega głównie na tzw. błędzie subsumcji, czyli na wadliwym uznaniu, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Dlatego też ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego, skierowanego na to uchybienie, może zatem być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2009 r., sygn. akt I FSK 503/09, LEX nr 510713). Natomiast jeśli Autor skargi kasacyjnej podnosząc zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania kwestionuje prawidłowość ustaleń faktycznych, które legły u podstaw zaskarżonego wyroku, i preferuje stan faktyczny sprawy uznawany przez siebie za prawidłowy, nie może skutecznie podnosić zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie.
Już tylko z tego powodu podniesione w sprawie niniejszej zarzuty naruszenia prawa materialnego nie zasługują na uwzględnienie. Z jednej strony bowiem Autor skargi kasacyjnej, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania, podważa w istocie prawidłowość poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych, wskazując, że Sąd ten wadliwie ustalił stan faktyczny sprawy (wadliwie skontrolował ustalenie stanu faktycznego sprawy przez organy administracji), a z drugiej strony zarzuca Sądowi I instancji niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego, których prawidłowe zastosowanie może mieć miejsce jedynie w bezspornym, prawidłowo ustalonym stanie faktycznym.
Po piąte, należy zaznaczyć, że przedmiotowe roboty budowlane dotyczące danego obiektu budowlanego zostały wykonane w oparciu o dokonane zgłoszenie do właściwego organu, który nie wniósł sprzeciwu o jakim mowa w art. 30 ust. 6 Prawa budowlanego. Ponadto powyższy przepis prawa budowlanego wprowadza obowiązek wniesienia sprzeciwu wobec zgłoszenia robót budowlanych, jeżeli:
1) zgłoszenie dotyczy budowy lub wykonania robót budowlanych objętych obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę;
2) gdy budowa lub roboty budowlane objęte zgłoszeniem naruszają ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub inne przepisy;
3) gdy zgłoszenie dotyczy budowy obiektu budowlanego tymczasowego, o którym mowa w art. 29 ust. 1 pkt 12, w miejscu w którym taki obiekt istnieje (jest to tymczasowy obiekt budowlany, który stanowi zaplecze dla robót budowlanych).
W powyższych przypadkach organ architektoniczno-budowlany musi wnieść sprzeciw wobec zgłoszenia. Natomiast, fakultatywnie może wnieść sprzeciw i nałożyć obowiązek uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę również dla takich obiektów, bądź robót budowlanych, które co do zasady nie wymagają pozwolenia, a jedynie zgłoszenia, o ile stwierdzi, że wykonanie takiego obiektu może spowodować:
1) zagrożenie bezpieczeństwu ludzi lub mienia;
2) pogorszenie stanu środowiska lub stanu zachowania zabytków;
3) pogorszenie warunków zdrowotno-sanitarnych;
4) wprowadzenie, utrwalenie bądź zwiększenie ograniczeń lub uciążliwości dla terenów sąsiednich.
W realiach przedmiotowej sprawy, co wynika z akt sprawy, do zgłoszenia spornego obiektu był dołączony rysunek planowanej wiaty wraz z wymiarami i odległością usytuowania od granicy. Jednak dany obiekt nie był zgłoszony jako budynek w rozumieniu odpowiednich przepisów prawa budowlanego i jako obiekt niebędący budynkiem był traktowany już na etapie oceny zgłoszenia. Uznanie bowiem danego obiekty budowlanego za budynek na etapie zgłoszenia oznaczałoby obowiązek wniesienia sprzeciwu z uwagi na bliższe niż przewidują normy odległościowe planowego jego usytuowania w stosunku do granic z nieruchomością sąsiednią, na podstawie § 12 ust. 1 cyt. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, który wymaga (pkt 2) sytuowania budynku w odległości nie mniejszej niż 3 m w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy.
Po szóste, w świetle dyspozycji art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego nakaz rozbiórki nie jest orzekany bezwzględnie. Powyższe unormowanie stanowi bowiem, że właściwy organ nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę. Oznacza to, że właściwy organ w tej sprawie jest zobowiązany do badania czy dana budowa zrealizowana bez wymaganego pozwolenia na budowę (zgłoszenia) jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem. Obowiązek zapewnienia odpowiedniego sytuowania obiektu budowlanego na działce wiążę się również ze stosowaniem przepisów techniczno-budowlanych, a więc także określonych w § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r.
Konsekwencją powyższych ustaleń jest słuszne zastosowanie do stanu faktycznego, ustalonego prawidłowo przez organy nadzoru budowlanego przepisu art. 48 ust. 1 ustawy i § 12 cyt. rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Należy bowiem podkreślić, że jeżeli obiekt budowlany narusza przepisy techniczno-budowlane o jakich mowa w art. 48 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego to niemożliwa jest jego legalizacja. Ponadto cyt. rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, w tym normy odległościowe obowiązujące przy sytuowaniu budynków, tylko wtedy nie miałyby zastosowania do przedmiotowego obiektu budowlanego, gdy inwestorzy zrealizowali obiekt zgłoszony pismem z 6 lutego 2006 r. Natomiast w tej sprawie budowa wiaty w kształcie zamierzonym, tj. dach wsparty na słupach, odrębny od zadaszenia garażu, o innym kącie nachylenia nigdy nie nastąpiła.
Po siódme, chybiony jest również zarzut kasacyjny naruszenia art. 48 ust. 1 w związku z art. 54 Prawa budowlanego w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Należy bowiem podkreślić, że w świetle dyspozycji art. 54 Prawa budowlanego do użytkowania obiektu budowlanego, na którego budowę jest wymagane pozwolenie na budowę, można przystąpić, z zastrzeżeniem art. 55 i 57, po zawiadomieniu właściwego organu o zakończeniu budowy, jeżeli organ ten, w terminie 21 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, nie zgłosi sprzeciwu w drodze decyzji. Jednak, tak jak w przedmiotowej sprawie, zawiadomienie o zakończeniu budowy nie może konwalidować samowoli budowlanej.
Dlatego też prawnie skuteczne jest zawiadomienie o zakończeniu budowy tylko dotyczące obiektów wybudowanych zgodnie z projektem budowlanym i warunkami pozwolenia na budowę, w świetle także dyspozycji art. 54 i 57 Prawa budowlanego.
Z tych względów i na podstawie art. 184 cyt. ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej z powodu braku usprawiedliwionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło