VI SA/Wa 1312/09
WyrokWSA w Warszawie2009-10-20
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Grażyna Śliwińska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i używania urządzeń rejestrujących, nawet jeśli twierdzi, że nie miał wiedzy o działaniach kierowcy lub zamontowaniu dodatkowego urządzenia?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i używania urządzeń rejestrujących, nawet jeśli twierdzi, że nie miał wiedzy o działaniach kierowcy lub zamontowaniu dodatkowego urządzenia. Obowiązek organizacji pracy kierowców i zapewnienia przestrzegania przepisów spoczywa na przedsiębiorcy, a brak właściwych rozwiązań organizacyjnych lub niedostateczny nadzór nad kierowcami obciąża pracodawcę. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie wymaga udowodnienia winy, lecz jedynie podjęcia wszelkich niezbędnych środków zapobiegawczych.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę przedsiębiorcy transportowego F. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy (badania lekarskie i psychologiczne), wykonywanie przewozu pojazdem z podłączonymi niedozwolonymi urządzeniami oraz samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego. Przedsiębiorca kwestionował swoją odpowiedzialność w zakresie dwóch ostatnich naruszeń, twierdząc, że nie miał wpływu na działania kierowcy ani na zamontowanie dodatkowego urządzenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 października 2009 r. sprawy ze skargi F. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez F. S. [...] utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2009 roku nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15 000,- zł.
Jako podstawę prawną wskazał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.)- dalej zwany k.p.a., art. 92 ust. 1 pkt 7 i 8, ust. 2 oraz ust. 4 i art. 92a ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.)- dalej też u.t.d., art. 13 i art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. WE L 370 z 31.12.1985), art. 10 ust. 2 i 3 Rozporządzenia (WE) 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 roku w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.Urz. UE nr L 102/1 z 11.04.2006 r.), Ip. 11.1 ust. 2 lit. a i c załącznika do ustawy o u.t.d.
Podstawę faktyczną stanowiły następujące ustalenia:
W dniu [...] stycznia 2009 roku na drodze krajowej nr [...] w miejscowości P. inspektor transportu drogowego przeprowadził kontrolę pojazdu marki [...] nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...], którym kierował A. N., pracownik przedsiębiorcy F. S. (dalej zwanego skarżącym). Ustalił, że wykonywany był przejazd w ramach krajowego transportu drogowego. Kierowca A. N. okazał inspektorowi m.in. zaświadczenie o spełnianiu wymagań określonych ustawą o transporcie drogowym oraz wykresówkę z dnia [...] stycznia 2009 roku. Kontrolujący ustalił, że okazane orzeczenie psychologiczne stwierdzające brak przeciwwskazań do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy jest ważne do 19.10.2014, a więc przez okres niezgodny z obowiązującymi przepisami przewidującymi przeprowadzanie badań psychologicznych co 5 lat do ukończenia przez kierowcę 60 lat. Analiza wykresówki z dnia kontroli wykazała, że zamontowany w kontrolowanym pojeździe tachograf nie rejestrował aktywności kierowcy, przebytej drogi ani też prędkości jazdy w chwili zatrzymania.
Stwierdził, że wykresówka została włożona do tachografu o godzinie 6:00 dnia [...] stycznia 2009 roku. Na podstawie próby drogowej oraz oględzin kabiny kontrolowanego pojazdu stwierdzono, że w pojeździe zainstalowany jest przyrząd wyłączający urządzenie rejestrujące. Kierowca A. N. przesłuchiwany w charakterze świadka zeznał, że został zatrudniony przez stronę i prowadził kontrolowany pojazd od maja 2006 roku. Przyznał, że wiedział o zainstalowanym w pojeździe wyłączniku, z którego korzystał; a w dniu kontroli po zakończonej pracy około godziny 4:30 wyjął z tachografu wykresówkę ze stanem licznika [...], po czym włożył ją ponownie do urządzenia rejestrującego i uruchomił wyłącznik, dlatego też do chwili kontroli, tj. do 7:20, na wykresówce nie został zarejestrowany czas pracy kierowcy, jak również stan licznika nie uległ zmianie mimo pokonania trasy około 60 km. Ustalenia z kontroli zostały zawarte w protokole kontroli nr [...].
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął postępowania administracyjnego, o czym pismem z dnia [...] stycznia 2009 roku zawiadomił stronę.
W toku postępowania skarżący złożył wyjaśnienia na piśmie oraz wniósł o umorzenie postępowania w zakresie dotyczącym wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia oraz samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek którego nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
Postępowanie zakończyło się wydaniem przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego decyzji administracyjnej z dnia [...] marca 2009 roku, nakładającej na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15000 zł za:
- wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie: kierowania kierowcy na badania lekarskie i psychologiczne (500 zł),
wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego zostały podłączone niedozwolone urządzenia dodatkowe (10 000 zł),
samowolna ingerencja w prace urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi (5 000 zł).
W odwołaniu od w.w. decyzji strona wnosiła o umorzenie postępowania w części dotyczącej wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia oraz samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek którego nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Zarzuciła organowi I instancji naruszenie prawa materialnego poprzez nieuwzględnienie przepisów art. 6-10, art. 75, art. 77 oraz art. 105 k.p.a., a także art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym z uwagi na to, że wyłącznie winnym powyższych naruszeń jest kierowca A. N. i na ich zaistnienie przedsiębiorca nie miał żadnego wpływu. Strona zarzuca organowi I instancji, że nie wziął pod uwagę treści oświadczenia złożonego na piśmie przez kierowcę, który stwierdził, że pracodawca nic nie wiedział o zamontowanym w pojeździe urządzeniu dodatkowym, a zatem nie miał wpływu na popełnione wykroczenie. Wskazał również na fakt ukarania kierowcy grzywną, co powinno sprawę zakończyć, ponieważ nie istniały podstawy do wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, gdyż nie miał on wpływu na powstanie naruszeń. Organ I instancji nie udowodnił, że wykroczenie miało rażący charakter, zagrażało bezpieczeństwu drogowemu lub było popełnione wielokrotnie, wobec czego art. 92 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym nie powinien znaleźć zastosowania. Organ nie przedstawił na podstawie jakiego materiału dowodowego stwierdził, że wyjaśnienia strony nie zasługują na uwzględnienie i że nie jest możliwe zwolnienie z odpowiedzialności przedsiębiorcy. Brak jest również podstawy do stwierdzenia, iż ujawnione podczas kontroli naruszenia wskazują na oczywiste zaniedbanie przedsiębiorcy.
Nie kwestionował natomiast decyzji organu I instancji wydanej w zakresie naruszenia polegającego na wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie: kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne.
Rozpoznając odwołanie Główny Inspektor Transportu Drogowego powołał zasady wynikające z art. 15 ust. 8 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, obowiązującego w chwili przeprowadzania kontroli stanowiącego, że zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowane na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłyby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach.
Zgodnie z art. 13 w/w Rozporządzenia pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB.
Powołał się na unormowania art. 10 ust. 2 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 roku w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego Rozporządzenie Rady (EWG) 3820/85 stanowiące, iż przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1, w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia.
Organ odwoławczy podkreślił, że art. 10 ust. 3 zd. pierwsze w/w Rozporządzenia jednoznacznie przewiduje, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Uznał zatem, że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie zachodzą podstawy do zastosowania art. 92a ust. 4 u.t.d. czyli nie wszczynania postępowania, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Zgodnie z ust. 5 niniejszego artykułu przepisu ust. 4 nie stosuje się, jeżeli naruszenie, o którym mowa w ust. 1, ma charakter rażący, a w szczególności:
zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego;
zostało popełnione wielokrotnie.
Bezspornym jest, iż w dniu kontroli strona wykonywała przewóz drogowy pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie dodatkowe i tego nie neguje w odwołaniu. Z zeznań złożonych przez kierowcę przesłuchanego w charakterze świadka wynika, że wyłącznik tachografu został zainstalowany w kontrolowanym pojeździe przed miesiącem majem 2006 roku.
Zdaniem organu odwoławczego nie jest możliwe, aby pracodawca nie miał świadomości istnienia i używania przedmiotowego urządzenia w pojeździe, skoro to w jego gestii leży organizacja pracy przedsiębiorstwa umożliwiająca należyte wywiązywanie się z przyjętych na przedsiębiorstwo zobowiązań handlowych, a to z kolei wymaga analizy czasu pracy kierowców wykonujących przewozy w imieniu przedsiębiorcy, i to zarówno pod względem dbałości o przestrzeganie przepisów z zakresu transportu drogowego i czasu pracy kierowców, jak i opłacalności podejmowanych przedsięwzięć. Kierowca A. N. zeznał, iż używał wyłącznika tachografu zwykle podczas oczekiwania na załadunek w porcie, gdyż specyfika pracy w tym miejscu wymagała podjeżdżania pojazdem co 5 minut, czego kierowca nie chciał rejestrować na wykresówce.
Mając na uwadze powyższe argumenty stwierdził, że skutkiem wykonywania przewozu drogowego z naruszeniem obowiązków lub warunków wynikających z przepisów ustawy lub przepisów wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych lub przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych jest kara pieniężna w wysokości od 50 do 15000 złotych (art. 92 ust. 1 pkt 7 i 8 u.t.d.). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w art. 92 ust. 1 oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy o transporcie drogowym. W zakresie kwestionowanym przez skarżącego, a zgodnie z lp. 11.1 ust. 2 lit. a załącznika wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 10000 złotych, natomiast za naruszenie określone w lp. 11.1 ust. 2 lit. c załącznika polegające na samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 5000 złotych, przy czym suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie mogła przekroczyć kwoty 15 000 złotych - w odniesieniu do kontroli drogowej (art. 92 ust. 2 u.t.d.).
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania tj. art. 6-10, art. 75 i 77 oraz art. 105 k.p.a., a także naruszenie art. 93 ust 7 ustawy o transporcie drogowym polegające na nałożeniu kary pieniężnej wbrew przepisom tej normy. Kwestionował swoją odpowiedzialność w zakresie: 1) ustalenia wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego zostały podłączone niedozwolone urządzenia dodatkowe oraz 2) samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Wskazał, jak w odwołaniu, iż nie miał wpływu na popełnione przez kierowcę wykroczenie, a ujawnione podczas kontroli podłączone dodatkowe urządzenie rejestrujące zostało zamontowane bez jego wiedzy i akceptacji. Potwierdza to załączone do wyjaśnień oświadczenie kierowcy, który przyznał, iż pracodawca nic nie wiedział o zamontowanym urządzeniu. W ocenie skarżącego zachodziły przesłanki do umorzenia postępowania na podstawie art. 93 ust 7 ustawy o transporcie drogowym. Kwestionował również zasadność wszczęcia postępowania powołując się na treść art. 92 a wskazując, iż organ nie udowodnił, że popełnione naruszenie miało charakter rażący, popełnione było wielokrotnie lub zagrażało bezpieczeństwu drogowemu.
Skarżący nie zgodził się z argumentacją, iż zeznanie kierowcy złożone pod odpowiedzialnością karną, ma większą moc dowodową, ponieważ w toku kontroli drogowej kierowca był poddany presji kontrolujących i zeznawał, by zrzucić z siebie odpowiedzialność za zamontowanie niedozwolonego urządzenia w pojeździe. Organ winien uwzględnić złożone oświadczenie kierowcy lub też przeprowadzić dodatkowe jego przesłuchanie w obecności przedsiębiorcy, by dokładnie wyjaśnić okoliczności, w których doszło do naruszenia przepisów.
Wskazywał, że jako przedsiębiorca transportowy w dużej mierze polega na pracy zatrudnionych w nim osób, w tym kierowców, którym w ramach zatrudnienia powierza swój majątek i obowiązki wynikające ze stanowiska pracy. Jego zdaniem, organ naruszył prawo, poprzez nie uwzględnienie wyjaśnień skarżącego jednoznacznie dowodzących, iż nie miał on wpływu na ujawnione w trakcie kontroli drogowej wykroczenia. Wprawdzie wszczęcie postępowania wobec kierowcy i nałożenie na niego kary nie wyklucza także wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy realizującego przewóz drogowy, jednakże art. 92 a ust 3 i 4 oraz ust 5 ww. ustawy określa sytuację, w których uprawnione do kontroli organa, mogą wszczynać postępowanie administracyjne wobec przedsiębiorcy. Organ nie udowodnił, by wykroczenie to miało rażący charakter, zagrażało bezpieczeństwu drogowemu lub też zostało popełnione wielokrotnie.
Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem organu II instancji, iż każde odstępstwo od norm czasu pracy kierowcy, określonych w rozporządzeniu 561/2006 zagraża bezpieczeństwu drogowemu. Ustawodawca przewidział bowiem możliwość odstępstwa od ww. norm, pod warunkiem zachowania bezpieczeństwa drogowego.
Orzekając w niniejszej sprawie, oba organy pominęły szczegółowe uregulowania prawne wynikające z wyżej cytowanego art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, opierając uzasadnienie całej decyzji na zasadach ryzyka zawodowego pracodawcy i ogólnych zasadach prawa cywilnego jak i administracyjnego.
W uzasadnieniu wydanej decyzji II instancji organ nie wyjaśnił też skarżącemu powodów, dla których odmówił uznania jako dowodu w sprawie zarówno oświadczenia kierowcy jak też wniesionych przez skarżącego wyjaśnień, dowodzących twierdzenia skarżącego. Nie przedstawił też skarżącemu na podstawie jakiego materiału dowodowego stwierdził, że wyjaśnienia strony nie zasługują na uwzględnienie i że nie jest możliwe zwolnienie z odpowiedzialności przedsiębiorcy.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Biorąc pod uwagę treść skargi wskazał, iż brak jest podstaw do zastosowania wobec przedsiębiorcy art. 92 a ust 4 ustawy o transporcie drogowym jak również art. 93 ust 7 wobec tego, że powołane w decyzji przepisy prawa nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń. w zakresie prowadzonej działalności. Braku wiedzy o podłączeniu urządzenia rejestrującego dodatkowego i ingerowaniu w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe nie można kwalifikować ani w kategoriach "braku wpływu", ani okoliczności "których nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek nadzorowania kierowców w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w tym zakresie. Wskazał, że brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę, który powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu prowadzonej działalności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) –zwane dalej p.p.s.a., sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Uwzględnienie skargi następuje również w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt jest dotknięty jedną z wad wymienionych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach ( np. w art. 247 § 1 Ordynacji podatkowej).
Jednocześnie, zgodnie z art. 134 p.p.s.a. sąd dokonując oceny zaskarżonego aktu rozstrzyga w granicach danej sprawy, co oznacza, że nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Kierując się tymi przesłankami i przechodząc do badania zaskarżonej decyzji w granicach określonych przepisami powołanych wyżej ustaw, Sąd doszedł do przekonania o braku podstaw do uwzględnienia skargi. Zaskarżona decyzja i utrzymująca ją w mocy decyzja organu I instancji o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 15 000,-zł nie narusza prawa w stopniu uzasadniającego ich uchylenie.
Skarżący oparł skargę na zarzucie naruszenia zarówno prawa materialnego jak i procesowego. W związku z tym rozpoznania w pierwszej kolejności wymagały podniesione w skardze zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące niewłaściwego zastosowania prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wówczas, gdy stan faktyczny stanowiący podstawę zaskarżonego wyroku został ustalony w sposób prawidłowy, a więc bez naruszenia przepisów postępowania.
Zarzut naruszenia przepisów 6-10, art. 75 i 77 oraz art. 105 k.p.a. i art. 93 ust 7 ustawy o transporcie drogowym dotyczy dwóch naruszeń: ustalenia wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego zostały podłączone niedozwolone urządzenia dodatkowe oraz samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
Co jest istotne w niniejszej sprawie skarżący nie kwestionował ustaleń stanu faktycznego, które legły u podstaw zasadności zastosowania norm prawa materialnego, czyli tego, że zamontowany w pojeździe przedsiębiorcy tachograf w chwili zatrzymania w trakcie kontroli nie rejestrował aktywności kierowcy, przebytej drogi ani też prędkości jazdy. Nie kwestionował zeznań kierowcy co do tego, że wykresówka została włożona do tachografu o godzinie 6:00 dnia [...] stycznia 2009 roku. Nie kwestionował, że próba drogowa oraz oględziny kabiny kontrolowanego pojazdu wykazały, że zainstalowany został przyrząd wyłączający urządzenie rejestrujące. W aktach administracyjnych znajduje się dokumentacja fotograficzna, także nie kwestionowana przez stronę. Skarżący zakwestionował podstawę do przyjęcia jego odpowiedzialności, jako przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy.
Zdaniem Sądu, dokonana przez organy administracji ocena jest prawidłowa. Uznać należy, że w takiej sytuacji organ prawidłowo, korzystając ze swoich uprawnień kontrolującego na drodze, przesłuchał kierowcę w charakterze świadka. Wbrew zarzutom skargi, zeznania te zasadnie zostały ocenione jako wiarygodne. Potwierdziły okoliczności zastane w czasie kontroli. Nie ma racji skarżący, co do tego, by z ich treści wynikało, że kierowca chciał "zrzucić z siebie odpowiedzialność". Przeciwnie, kierowca rzeczowo wskazał na okoliczności, skąd ten przyrząd znalazł się w pojeździe, jak i kiedy z niego korzystał.
Sąd administracyjny nie jest uprawniony do ustalania stanu faktycznego i w niniejszej sprawie nie ma takiej potrzeby. Na podstawie zeznań świadka, który wskazał, że od chwili zatrudnienia w maju 2006 r. używał tego wyłącznika, organ prawidłowo ustalił jego wielokrotne używanie. Wbrew zarzutom skarżącego, z zeznań tych wcale nie wynika, by kierowca na pracodawcę zrzucał odpowiedzialność.
Kwestia przyjęcia odpowiedzialności administracyjnej została bowiem – w świetle uzasadnienia decyzji – przypisana przedsiębiorcy jako ocena zaistniałego stanu faktycznego, dokonana na podstawie art. 80 k.p.a.
Zdaniem Sądu, nie można odmówić słuszności, jak i logiki dokonanej ocenie. Skoro kierowca jako pracownik skarżącego został zatrudniony i prowadził kontrolowany pojazd od maja 2006 roku i od tego czasu wiedział o zainstalowanym w pojeździe wyłączniku, z którego "czasami korzystał", to konkluzja organu administracji sprowadza się zasadniczo do wniosku, że wiedzieć o tym powinien zatrudniający go przedsiębiorca. Wiedzę tę powinien posiadać w ramach takiej organizacji służb swojego przedsiębiorstwa, która umożliwi mu, a także kierowcy przestrzeganie obowiązujących przepisów, m.in. ustawy o transporcie drogowym.
Powyższe okoliczności wskazują, że stan faktyczny ustalony przez organy obu instancji jak i jego ocena w świetle norm prawa materialnego został ustalony prawidłowo. Wbrew zarzutom skarżącego, realizując zasadę wyrażoną w art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenił na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Nie dał wiary wyjaśnieniom strony i chodzi tu o złożone wyjaśnienia na piśmie w toku postępowania administracyjnego oraz załączonemu do tego pisma oświadczeniu kierowcy Za wiarygodne uznał natomiast wyniki kontroli, potwierdzone protokółem kontroli i zeznania świadka - kierowcy, który był pouczony o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania.
Niewątpliwie brak jest w zaskarżonej decyzji, co podnosi skarżący, szerszej oceny dlaczego organ nie dał wiary później złożonemu oświadczeniu tego świadka, a uznał za wiarygodne zeznania złożone, jak twierdzi strona, "pod presją".
Powyższe uchybienie należy ocenić w kategorii naruszenia art. 107 § 3 k.p.a., który nakłada na organ obowiązek zawarcia w uzasadnieniu decyzji m.in. przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił on wiarygodności i mocy dowodowej. Brak szerszej polemiki organu w tym przedmiocie należy jednak ocenić jako nie mające istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia choćby dlatego, że przeciwstawione zeznaniom świadka - złożone na piśmie jego późniejsze oświadczenie – nie tylko przeczy całkowicie jego złożonym wcześniej zeznaniom, ale przede wszystkim świadek ten nie odwołuje zeznań złożonych przed organem. Okoliczność ta dostatecznie przemawia za prawidłową oceną organu, który temu oświadczeniu na piśmie nie dał wiary.
Z powyższych względów Sąd nie stwierdził także, mającego istotny wpływ na wynik sprawy, naruszenia norm procesowych wskazanych w skardze: art. 6-10, art. 75 i 77 k.p.a. Należy zaznaczyć, że skarżący nie precyzuje jakie konkretnie uchybienia postępowania upatruje w każdej z tych norm.
Po pierwsze, zdaniem Sądu, nie można zarzucić, że organy administracji publicznej w niniejszej sprawie działały z naruszeniem przepisów prawa, które uzasadniałoby wyeliminowanie zaskarżonego aktu z obrotu prawnego. (art. 6.k.p.a.). Brak jest podstaw, do zarzutu niepodjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a). Sąd nie dopatrzył się naruszenia art. 8 k.p.a. Skarżący nie podnosił konkretnych zarzutów co do naruszenia art. 9 k.p.a., a z urzędu Sąd nie stwierdził uchybienia zasadzie należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, czy udzielenia niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.
Strona została zawiadomiona o wszczęciu postępowania, jednocześnie został jej doręczony protokół kontroli, skorzystała z pouczenia i możliwości złożenia wyjaśnień i dowodów. Innych wniosków dowodowych nie składała.
Niewątpliwie jednak organ naruszył art. 10 § 1 k.p.a., który wyraża zasadę umożliwienia przed wydaniem decyzji wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Organy administracji publicznej obowiązane są bowiem do zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania, wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Mogą odstąpić od zasady określonej w § 1 tylko w przypadkach, gdy załatwienie sprawy nie cierpi zwłoki ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną ( § 2 k.p.a). Ponadto organ administracji publicznej obowiązany jest utrwalić w aktach sprawy, w drodze adnotacji, przyczyny odstąpienia od zasady określonej w § 1 § 1 k.p.a. W niniejszej sprawie, jak wcześniej wskazano, uchybienie to nie ma istotnego wpływu na wynik sprawy.
Zgodnie z brzmieniem art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Przepisu tego organ nie naruszył, bowiem oświadczenie świadka złożone na piśmie zostało włączone do materiału dowodowego, ocenione jednak zostało jako niewiarygodne – jak wcześniej zostało wskazane – w porównaniu z dowodem z zeznań tego świadka złożonych po pouczeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania.
Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów związanych z naruszeniem art. 105 k.p.a. i art. 93 ust 7 ustawy o transporcie drogowym. Organ dokonał oceny materiału dowodowego i uzasadnił swoje stanowisko co do braku podstaw do umorzenia postępowania i zastosowania w okolicznościach ustalonego stanu faktycznego zarówno art. 93 ust 7 jak i art. 92 a ust 4 ustawy o transporcie drogowym.
Obowiązki skarżącego jako przedsiębiorcy reguluje art. 10 ust. 2 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 roku w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego Rozporządzenie Rady (EWG) 3820/85 stanowiący, że przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II Rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Natomiast art. 10 ust. 3 zd. pierwsze w/w Rozporządzenia jednoznacznie stanowi, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Także obowiązujący w chwili przeprowadzania kontroli art. 13 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym nakładał obowiązek pracodawcy oraz kierowcy zapewnienia poprawnego działania i odpowiedniego stosowania, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB
Przepisy te jednoznacznie zakazywały: fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowane na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo dotyczy jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłyby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach (art. 15 ust. 8 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85).
Wobec powyższego, w ocenie Sądu nie budzi wątpliwości dokonana ocena odpowiedzialności administracyjnej skarżącego za stwierdzone naruszenia prawa, jako przedsiębiorcy prowadzącego działalność transportową, skoro w pojeździe użytkowanym przez jego przedsiębiorstwo co najmniej od 2006 r. zamontowany został sprzęt służący do manipulowania wykresówką i używany w tym celu, a który nie powinien się tam znajdować.
Należy podkreślić, że w świetle cytowanych wyżej norm nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca o fakcie tym wiedział. Ma on bowiem obowiązek organizowania pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia i niewątpliwie obejmuje także wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i regularne przeprowadzanie kontroli przestrzegania obowiązujących norm. W świetle powyższego należy przyjąć, że profesjonalny przewoźnik nie może skutecznie się bronić argumentem, że tego typu zdarzeń czy okoliczności nie mógł przewidzieć.
Należy przyznać rację organowi, że w dyspozycji art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 utd nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 utd. Rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących. Przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących nie dochodziłoby do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Dlatego niewątpliwie zarówno w przepisie art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 utd chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane, nie dające się przewidzieć, a nie związane z doborem pracowników. Wymieniony przepis wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną, zmuszającą stronę postępowania administracyjnego nie tylko do przedsięwzięcia wszystkich niezbędnych środków, ale i bezpośredniej przyczyny powstałych naruszeń prawa. Do uwolnienia się od odpowiedzialności administracyjnej. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywne udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała dodatkowych.
Powyższa, przekonywująca argumentacja organów ITD znajduje także oparcie w poglądach orzecznictwa, w tym również Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008) wypowiadał się w przedmiocie obowiązków przewoźnika określonych w art. 5 ustawy o transporcie drogowym podkreślając, iż regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia.
W ocenie Sądu, skoro okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie nie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, zatem nie tylko brak było przesłanek do zastosowania przez organ art. 92a ust. 4 u.t.d., a wręcz nie budzi wątpliwości zakwalifikowanie naruszeń prawa jako spełniających oba kryteria określone w ust. 5 niniejszego artykułu. Organ uznał bowiem, że stanowi ono naruszenie o charakterze rażącym, bo zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego i zostało popełnione wielokrotnie.
W powyższych okolicznościach znalazła uzasadnienie cytowana wyżej podstawa materialna odpowiedzialności przedsiębiorcy, której konsekwencją jest nałożenie kary pieniężnej w oparciu o art. 92 ust. 1 pkt 7 i 8 i ust. 4 ustawy o transporcie drogowym i załącznik do tej ustawy. Zatem zgodnie z lp. 11.1 ust. 2 lit. a załącznika wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 10 000 zł, natomiast naruszenie określone w lp. 11.1 ust. 2 lit. c polegające na samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 5 000 zł. Suma kar pieniężnych nałożonych podczas tej kontroli nie uległa zatem zmianie mimo, że skarżący nie kwestionował już w odwołaniu pierwszego naruszenia za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie: kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne.
Z uwagi na powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło