III SA/Wr 403/09
WyrokWSA we Wrocławiu2009-10-21
Skład orzekający: Marcin Miemiec, Jerzy Strzebinczyk, Józef Kremis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może wznowić postępowanie administracyjne w sprawie rejestracji pojazdu na podstawie art. 145 § 2 KPA, gdy sfałszowanie numerów identyfikacyjnych pojazdu (silnika i nadwozia) jest oczywiste, a wznowienie postępowania jest niezbędne dla uniknięcia poważnej szkody dla interesu społecznego, mimo braku prawomocnego orzeczenia sądu karnego stwierdzającego popełnienie przestępstwa lub sfałszowanie dowodu?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może wznowić postępowanie administracyjne w sprawie rejestracji pojazdu na podstawie art. 145 § 2 KPA, gdy sfałszowanie numerów identyfikacyjnych pojazdu jest oczywiste, a wznowienie postępowania jest niezbędne dla uniknięcia poważnej szkody dla interesu społecznego, nawet jeśli nie ma prawomocnego orzeczenia sądu karnego. Oczywistość sfałszowania dowodu zachodzi, gdy jest ono bezsporne i nie budzi wątpliwości, a organ administracji nie musi prowadzić własnego postępowania dowodowego w celu jego ustalenia, opierając się na dowodach przedstawionych przez strony lub uzyskanych w innych postępowaniach. Odmowa rejestracji pojazdu jest uzasadniona, gdy dokumenty przedstawione do rejestracji nie odzwierciedlają rzeczywistych cech pojazdu z powodu sfałszowania jego numerów identyfikacyjnych.Stan faktyczny
Spółka "A" sp. z o.o. złożyła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu, która utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji odmawiającą rejestracji pojazdu. Postępowanie zostało wznowione na wniosek P, który powołał się na nowe okoliczności – fakt, że zarejestrowany pojazd pochodzi z kradzieży, a jego numery identyfikacyjne (silnik i nadwozie) zostały przerobione, co potwierdziła opinia biegłych. Organy obu instancji uznały, że sfałszowanie numerów jest oczywiste i stanowi podstawę do uchylenia decyzji rejestracyjnej oraz odmowy rejestracji pojazdu z powodu braku autentycznych dokumentów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Marcin Miemiec, Sędzia NSA Jerzy Strzebinczyk, Józef Kremis (sprawozdawca), , Protokolant Katarzyna Dziok, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 21 października 2009 r. sprawy ze skargi "A" sp. z o.o. we W na decyzję S K O we W z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy rejestracji pojazdu oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W – po rozpatrzeniu odwołania "A" sp. z o.o., z siedzibą we W, od, wydanej z upoważnienia P W, decyzji Z D W S O U M we W z dnia [...] r. (Nr [...]) uchylającej decyzję z dnia [...] r. o zarejestrowaniu pojazdu marki [...], nr rej. [...], na spółkę "A" i odmawiającej rejestracji tego pojazdu – utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji, powołując się na art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., zwanej dalej w skrócie "k.p.a.").
Podstawę prawną pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia stanowił art. 151 § 1 pkt 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 i art. 145 § 2 k.p.a., a także art. 72 i art. 73 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515 ze zm., zwanej dalej w skrócie "u.p.r.d.").
Postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie wszczęto w związku żądaniem P O w J G, który – powołując się na art. 184 § 1 i 2 k.p.a. – wniósł o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją P W z dnia [...] r. o zarejestrowaniu samochodu marki [...] pod numerem [...] na spółkę "A". P podniósł, że w sprawie rejestracji wspomnianego pojazdu wyszły na jaw istotne dla tej sprawy nowe okoliczności nieznane organowi, który wydał decyzję rejestracyjną (art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.). Okazało się bowiem, że zarejestrowany pojazd pochodzi z kradzieży, jego zaś części numeryczne – silnik i nadwozie mają przerobione, przebite numery, co potwierdziła opinia biegłych sądowych z dnia [...] r.
W takiej sytuacji organ pierwszej instancji uznał, że popełnienie przestępstwa polegającego na sfałszowaniu numerów nadwozia i silnika, będących podstawą wydania decyzji o zarejestrowaniu samochodu, jest oczywiste. Jeżeli wskutek sfałszowania numerów nadwozia i silnika, również dokumenty stanowiące podstawę rejestracji okazały się fałszywe, konieczne stało się uchylenie decyzji o rejestracji ze względu na ochronę interesu społecznego, wyrażającego się w pewności obrotu samochodami i w zaufaniu do dokumentów urzędowych. Z tych też przyczyn organ rejestrujący nie przychylił się do wniosków strony o umorzenie postępowania administracyjnego lub o jego zawieszenie do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy prowadzonej przez P. Ze względu na brak wymaganych w art. 72 ust. 1 u.p.r.d. dokumentów, które zawierałyby w swej treści autentyczne, nadane przez producenta numery identyfikacyjne pojazdu, tj. dowodu własności pojazdu, dowodu rejestracyjnego lub innego dokumentu potwierdzającego rejestrację za granicą, dowodu odprawy celnej przywozowej oraz zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu, organ pierwszej instancji odmówił rejestracji pojazdu.
W odwołaniu od pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia strona wniosła o uchylenie decyzji, zarzucając, że wznowienie postępowania na skutek sprzeciwu P nie miało właściwych podstaw. Popełnienie przestępstwa wcale nie było oczywiste, co wyłączało zastosowanie art. 145 § 2 k.p.a. Nikomu też nie został postawiony zarzut kradzieży pojazdu. Zdaniem odwołującej się strony, prawo własności pojazdu przysługuje nadal spółce "A", która nabyła samochód w dobrej wierze.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W nie znalazło podstaw do zmiany lub uchylenia zaskarżonej decyzji, podkreślając, że w kontekście ustalonego stanu faktycznego w sprawie, organ pierwszej instancji prawidłowo wskazał na istnienie podstaw do zastosowania art. 145 § 2 k.p.a., który pozwala na wznowienie postępowania przed stwierdzeniem sfałszowania dowodu lub popełnienia przestępstwa orzeczeniem sądu lub innego organu, jeżeli sfałszowanie dowodu lub popełnienie przestępstwa jest oczywiste, a wznowienie postępowania jest niezbędne dla uniknięcia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia ludzkiego albo poważnej szkody dla interesu społecznego. Sfałszowanie numerów nadwozia i silnika spornego pojazdu jest, zdaniem Kolegium, oczywiste, co wynika z opinii biegłych. Numer nadwozia, tabliczka znamionowa i numer silnika w pojeździe są fikcyjne, na co wskazali biegli w opinii, szczegółowo uzasadniając swoje stanowisko. W takiej sytuacji postępowanie mogło być wznowione przed stwierdzeniem faktu fałszerstwa orzeczeniem sądu lub innego organu, a wznowienie postępowania było niezbędne ze względu na ważny interes społeczny, który przejawia się w pewności obrotu samochodami.
Konsekwencją trafnego, zdaniem Kolegium, rozstrzygnięcia, uchylającego we wznowionym postępowaniu decyzję rejestracyjną z dnia [...] r., jest odmowa rejestracji spornego pojazdu. Skoro z ustaleń organu pierwszej instancji wynika, że pojazd został zarejestrowany na podstawie sfałszowanych dokumentów, to takie dokumenty nie mogły być podstawą do rejestracji pojazdu według art. 72 ust. 1 u.p.r.d. Wobec nieprzedstawienia przez stronę dokumentów koniecznych do rejestracji samochodu, organ pierwszej instancji prawidłowo, zdaniem Kolegium, odmówił jego rejestracji.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów odwołania, Kolegium podkreśliło, że ustalenia co do istnienia lub nieistnienia określonego prawa lub stosunku prawnego należą do właściwości sądów powszechnych (art. 189 k.p.c.), natomiast organy administracji rejestrują pojazdy na podstawie dokumentów potwierdzających niesporne stany w sferze stosunków własnościowych, co oznacza, że nie mogą ani kreować, ani korygować tych stosunków. Jeżeli więc strona nie przedstawiła bezspornych dowodów prawa własności pojazdu, obowiązkiem organu pierwszej instancji było odmówić rejestracji samochodu. Z tych też względów argumenty strony skarżącej o nabyciu samochodu w dobrej wierze nie mają znaczenia w sprawie. Nie jest również istotne w sprawie rejestracyjnej, że spółka "A", nabywając samochód od sprzedawcy [...], nie miała świadomości co do pochodzenia pojazdu z kradzieży. Jeżeli bowiem samochód został wprowadzony na polski obszar celny na podstawie sfałszowanych dowodów, to – zdaniem Kolegium – umowa, na podstawie której spółka nabyła sporny pojazd, nie może być uznana za dowód własności pojazdu. Okoliczności wskazujące na dobrą lub złą wiarę nabywcy samochodu mogą być rozważane przy ewentualnym dochodzeniu stwierdzenia nabycia własności samochodu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu spółka z o.o. "A" – zastępowana przez radcę prawnego G F – wniosła o uchylenie decyzji obu instancji i zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, zarzucając kwestionowanym rozstrzygnięciom naruszenie:
1) art. 145 § 1 pkt 1 i art. 2 k.p.a. [z uzasadnienia skargi można wnioskować, że strona skarżąca miała na uwadze prawdopodobnie § 2 art. 145 k.p.a. – przyp. Sądu] – przez błędne zastosowanie;
2) art. 7 k.p.a. – przez nieprzeprowadzenie postępowania w sposób zmierzający do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ – powołując się na art. 72 ust. 1 pkt 1-6 u.p.r.d., określający rodzaje dokumentów, na podstawie których dokonuje się rejestracji samochodu – nie wyjaśnił, czy w rozpatrywanej sprawie kwestionuje prawdziwość i prawidłowość przedstawionych przez stronę dokumentów potrzebnych do rejestracji, czy też zarzuca stronie skarżącej brak wszystkich wymaganych dokumentów. Jeżeli, w ocenie organu, dokumenty okazały się fałszywe, to – zdaniem strony skarżącej – organ powinien przeprowadzić przeciwdowód na tę okoliczność, czego nie uczynił, a powołanie się na opinię biegłych, wydaną w innym postępowaniu, nie stanowi przeciwdowodu. Nie można zatem twierdzić, że dokumenty okazały się fałszywe, skoro opinia biegłych nie dotyczy dokumentów tylko numerów nadwozia i silnika, i na razie nie wiadomo, czy sąd karny uzna opinię biegłych za dowód w sprawie. Powoływanie się organu administracji na – wydaną w postępowaniu karnym – opinię biegłych jest niezasadne, gdyż postępowanie karne nie zostało jeszcze zakończone, a dopiero z wyroku sądu karnego będzie wynikało, czy sąd dopuścił opinię biegłych jako dowód, czy też odmówił jej mocy dowodowej i dlaczego.
Ponieważ postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte wskutek sprzeciwu P , powinno być ono – zdaniem strony skarżącej – zawieszone lub umorzone, gdyż po wniesieniu sprzeciwu przez P organ uzyskał świadomość, że w sprawie spornego samochodu toczy się postępowanie karne. Okoliczność ta powinna dać organowi powód do zastanowienia się nad zawieszeniem postępowania administracyjnego, czego jednak organ nie uczynił, niedostrzegając przesłanek ujętych w art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.
Według strony skarżącej, fakt sfałszowania numerów silnika i nadwozia nie został udowodniony, gdyż "opinia sporządzona przez biegłych sądowych dla potrzeb postępowania karnego jest jedynie jak sama nazwa wskazuje jedynie opinią, a fakt jej dopuszczenia w postępowaniu karnym jako dowodu nie stanowi jeszcze o udowodnieniu jakiejś okoliczności faktycznej. Dopóki więc nie zapadnie wyrok karny, z którego wynikać będzie, że numery silnika i nadwozia zostały sfałszowane, dopóty nie można mówić, że dokumenty rejestracyjne samochodu nie korzystają z domniemania prawdziwości i prawidłowości."
Skarżący podkreślił, że spółka "A" występowała o umorzenie lub zawieszenie postępowania administracyjnego do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy prowadzonej przez prokuraturę, wskazując, że nabyła sporny samochód w dobrej wierze (art. 169 § 1 Kodeksy cywilnego), jednakże organ nie zawiesił postępowania, mimo istnienia ku temu podstaw.
Strona skarżąca zauważyła, że przy wydawaniu decyzji z zastosowaniem art. 145 § 2 k.p.a. organ uznał istnienie dwóch przesłanek uzasadniających wznowienie postępowania przed stwierdzeniem sfałszowania dokumentu lub popełnienia przestępstwa, a więc, że fałsz dowodu jest oczywisty a wznowienie postępowania jest niezbędne dla uniknięcia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzkiego albo poważnej szkody dla interesu społecznego. Tymczasem, wbrew rozumieniu "oczywistości fałszu" przez komentatorów procedury administracyjnej, postępowanie dowodowe co do ustalenia sfałszowania numerów silnika i nadwozia zostało jednak przeprowadzone (wprawdzie w innym postępowaniu), co oznacza, że opinia biegłych była potrzebna, a więc nie została spełniona przesłanka "oczywistości", o której mowa w art. 145 § 2 k.p.a.
W ocenie strony skarżącej, nie można też przyjąć, by organ zastosował art. 100 § 2 k.p.a. Jeśli bowiem uznać opinię biegłych za zagadnienie wstępne, to nie sposób twierdzić, że organ rozpoznał je we własnym zakresie, gdyż okoliczność ta nie wynika z uzasadnienia decyzji obu instancji. Również prokurator, który opinie biegłych dołączył do sprzeciwu od decyzji rejestracyjnej, nie wnioskował o przeprowadzenie z niej dowodu w postępowaniu administracyjnym, a organ nie wypowiedział się samodzielnie czy przyznaje moc dowodową opinii sporządzonej na potrzeby innego postępowania. Tym samym organ nie przeprowadził samodzielnego postępowania dowodowego w tym zakresie.
W konkluzji uzasadnienia strona skarżąca stwierdziła, że organ niewłaściwie wznowił postępowanie, ponieważ nie zachodziły przesłanki z art. 145 § 1 pkt 1 i art. 145 § 2 k.p.a., w szczególności nie można uznać, by została spełniona przesłanka oczywistości popełnienia przestępstwa lub sfałszowania dowodu. Organ nie zawiesił także postępowania w trybie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., ani nie rozstrzygnął zagadnienia wstępnego we własnym zakresie w trybie art. 100 § 2 k.p.a., ponieważ nie poczynił samodzielnych ustaleń faktycznych na okoliczność ewentualnego sfałszowania numerów silnika i nadwozia. Postępowanie nie zostało zatem przeprowadzone z zachowaniem art. 7 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W wniosło o oddalenie skargi, podkreślając, że autor skargi – mimo obszernych wywodów mających wesprzeć twierdzenia strony skarżącej – nie podniósł żadnych argumentów, które mogłyby stanowić podstawę do zmiany stanowiska zajętego w zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 145 § 2 k.p.a., Kolegium zauważyło, że dla oceny czy sfałszowanie dowodu lub popełnienie przestępstwa jest oczywiste, nie ma znaczenia czy sąd prowadzący sprawę karną oprze się – przy wydaniu orzeczenia – na opinii biegłego, czy też odmówi jej mocy dowodowej. Istota zagadnienia sprowadza się bowiem do odpowiedzi na pytanie, czy organ administracji może się powołać na opinię biegłych sporządzoną w innej sprawie, aby na jej podstawie stwierdzić "oczywistość dowodu". Udzielając odpowiedzi twierdzącej, Kolegium podkreśliło, że o ile wyłączona jest możliwość orzekania przez organy właściwe w sprawie wznowienia postępowania administracyjnego o przestępstwie, to nie jest wykluczona ocena dowodu, jakim jest niewątpliwie opinia biegłego, i stwierdzenie – na podstawie wniosków wynikających z tej opinii – że sfałszowanie jest oczywiste. Przyjęcie odmiennego poglądu prowadziłoby do paradoksalnej sytuacji, w której organ dysponujący opinią biegłego sądowego, wykonaną na potrzeby postępowania karnego, z której jednoznacznie wynika, że pojazd został zarejestrowany na podstawie sfałszowanych dokumentów, miałby zlekceważyć tę opinię i przeprowadzać samodzielne postępowanie dowodowe, w którym musiałby niewątpliwie skorzystać z opinii biegłego. Ustosunkowując się do twierdzenia strony skarżącej, według którego opinia biegłych nie dotyczyła wprost dokumentów niezbędnych do rejestracji samochodu, a stwierdzała, że numery silnika i nadwozia zostały sfałszowane, Kolegium po raz kolejny podkreśliło, że jeżeli samochód został wprowadzony na polski obszar celny na podstawie sfałszowanych dowodów, to w konsekwencji umowa, na podstawie której spółka "A" miała nabyć sporny pojazd, nie może być uznana za dowód własności samochodu, niezbędny do rejestracji według art. 72 ust. 1 pkt 1 u.p.r.d. Jeżeli zatem art. 145 § 2 k.p.a. przewiduje wyjątki od warunku postawionego w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. w przypadku, gdy sfałszowanie dowodu jest oczywiste, to taka oczywistość występuje, zdaniem Kolegium, w rozpatrywanej sprawie.
Według Kolegium, w niniejszej sprawie zaistniała również druga przesłanka ujęta w art. 145 § 2 k.p.a. Jest bowiem powszechnie wiadomym częste ujawnianie nadużyć związanych z obrotem samochodami niewiadomego pochodzenia, czy też pochodzących z kradzieży lub przemytu. Dążenie do wyeliminowania patologicznych zjawisk społecznych należy z pewnością uznać za działanie w interesie społecznym. Tak więc, w przypadku określonym w art. 145 § 2 k.p.a., w sytuacjach wyjątkowych organ rozstrzygający ma uprawnienie do wkraczania w ocenę zagadnień prawnych niemieszczących się w jego właściwości rzeczowej i może stwierdzić fakt popełnienia przestępstwa i sfałszowania dowodów, co normalnie należy do kompetencji organów wymiaru sprawiedliwości.
Zadaniem Kolegium, nie można również zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż w uzasadnieniu skargi wskazuje się na rzekomy obowiązek organu zawieszenia postępowania do czasu zakończenia postępowania karnego, a także do czasu rozstrzygnięcia jakiegoś hipotetycznego, bliżej nieokreślonego postępowania cywilnego o ustalenie stosunku prawnego lub prawa (art. 189 k.p.c.). W ocenie Kolegium, organ pierwszej instancji prawidłowo nie skorzystał z możliwości zawieszenia postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Przepis ten dotyczy bowiem spraw, których załatwienie wymaga wcześniejszego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Takie zagadnienie wstępne jest materialno-prawnym elementem sprawy administracyjnej, kończonej wydaniem decyzji przez organ administracji publicznej. W orzecznictwie znane są przykłady sięgania po art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., gdy istnieje potrzeba sprawdzenia w postępowaniu karnym autentyczności dokumentów lub wiarygodności innych dowodów. Taką praktykę można dopuszczać jedynie w zwyczajnym postępowaniu administracyjnym, w którym nie ma jeszcze decyzji kończącej sprawę w pierwszej instancji, a zawieszenie postępowania ma oczywisty sens procesowy. W rozpoznawanej sprawie takie zawieszenie jest – zdaniem Kolegium – niedopuszczalne (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 listopada 1998 r., II SA 1129/98). Kwestię oczywistości popełnienia przestępstwa i sfałszowania dowodu organy administracji publicznej są zobowiązane ocenić samodzielnie, zaś okoliczność, że toczy się postępowanie karne, w którym ujawniono pochodzenie spornego pojazdu z kradzieży i zarejestrowanie go na podstawie sfałszowanych dokumentów, nie jest zagadnieniem wstępnym w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.
Kolegium nie zgodziło się również z twierdzeniem autora skargi o powinności zawieszenia przez organ postępowania administracyjnego do czasu ustalenia przez stronę istnienia stosunku prawnego na podstawie art. 189 k.p.c., albowiem powoływanie się zainteresowanej spółki na okoliczność nabycia spornego pojazdu na podstawie art. 169 § 1 k.c. nie wystarcza do przyjęcia, że istnieją podstawy do zawieszenia postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Oceniając decyzję administracyjną według kryterium zgodności z prawem (art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., w zw. z art. 3 § 1 pkt 1 i art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie "u.p.p.s.a."), sąd administracyjny bada, czy przy wydaniu indywidualnego aktu z zakresu administracji publicznej organy zachowały reguły proceduralne i czy niewadliwie zastosowały normy prawa materialnego odnoszące się do ustalonego w sprawie stanu faktycznego.
Zarzuty skargi i mające je wesprzeć argumenty nie mogą doprowadzić do wzruszenia zaskarżonej decyzji, gdyż kwestionowane przez stronę rozstrzygnięcia zostały wydane z zachowaniem reguł proceduralnych i znajdują dostateczne podstawy w prawie materialnym.
Badając legalność postępowania wznowionego przez organ rejestrujący pojazdy samochodowe, należy przede wszystkim zauważyć, że organy obu instancji niewadliwie ustaliły wydanie decyzji rejestrującej sporny samochód na podstawie dowodów, które – stanowiąc podstawę ustalenia istotnych dla sprawy rejestracyjnej okoliczności faktycznych – okazały się fałszywe (art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a.). Po uzyskaniu przez decyzję rejestracyjną przymiotu ostateczności okazało się bowiem, że numery silnika i nadwozia zarejestrowanego pojazdu zostały sfałszowane wskutek przerobienia (przebicia) niektórych cyfr w tych numerach. Tym samym, także dokumenty załączone przez stronę skarżącą przy rejestracji nie odzwierciedlały rzeczywistych cech pojazdu, jako że przedstawiały jego fałszywy obraz, niezgodny z fabryczną numerację istotnych części rejestrowanego pojazdu. Konsekwencją bezprawnego przerobienia numerów identyfikacyjnych spornego pojazdu była więc wadliwość dokumentów, które fałszywie ukazywały okoliczności faktyczne istotne dla prawidłowego zarejestrowania samochodu. W takim stanie rzeczy ostateczna decyzja administracyjna rejestrująca pojazd samochodowy na podstawie takich dowodów nie mogła pozostać w zbiorze zgodnych z prawem, indywidualnych aktów z zakresu administracji publicznej.
Nie można przy tym organom rozpatrującym sprawę we wznowionym postępowaniu skutecznie zarzucić naruszenia art. 145 § 2 k.p.a., poprzez nieuzasadnione – jak twierdzi strona skarżąca – odejście od, wyprowadzonej z art. 145 § 2 k.p.a., zasady, według której wznowienie postępowania z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. może nastąpić po stwierdzeniu sfałszowania dowodu orzeczeniem sądu lub innego organu, albowiem organy wykazały istnienie przesłanek uprawniających do odstąpienia od wspomnianej reguły, a mianowicie oczywistość sfałszowania dowodów stanowiących podstawę wydania decyzji o zarejestrowaniu pojazdu oraz niezbędność wznowienia postępowania w sprawie zarejestrowania samochodu ze względu na uniknięcie poważnej szkody dla interesu społecznego.
W judykaturze podkreśla się, że przesłanka "oczywistości" sfałszowania dowodu jest spełniona, gdy fałszerstwo dowodu jest bezsporne, pewne, niebudzące wątpliwości, a do stwierdzenia tego faktu nie trzeba dysponować wiedzą specjalistyczną z danego zakresu ani prowadzić postępowania wyjaśniającego w tej sprawie (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 grudnia 1999 r., I SA 841/99, OSP 2002, Nr 2, poz. 71). Podkreśla się przy tym, że organ administracji publicznej nie może prowadzić postępowania dowodowego w celu ustalenia wystąpienia przesłanek określonych w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 stycznia 2009 r., III SA/Gd 337/08, LEX Nr 484176).
Lektura akt administracyjnych pozwala twierdzić, że organ wznawiający postępowanie w sprawie zakończonej ostateczną decyzją rejestrującą samochód nie prowadził postępowania dowodowego w celu ustalenia sfałszowania dowodu, tj. przerobienia (przebicia) fabrycznych numerów silnika i nadwozia rejestrowanego pojazdu, gdyż to p wnoszący sprzeciw w trybie art. 184 § 1 i § 2 k.p.a. przedstawił opinię biegłych sądowych, z której niedwuznacznie wynikał wspomniany fałsz. Już samo zapoznanie się ze zdjęciami części pojazdu z widocznymi tam numerami pozwalało każdemu, a więc także organom prowadzącym postępowanie w sprawie, stwierdzić – bez dysponowania specjalistyczną wiedzą – że figurujące na tych częściach cyfry zostały przerobione. Jeżeli przerobienie numerów w spornym aucie nie było bezsporne i nie budziło wątpliwości, to organy administracji publicznej miały dostateczne podstawy do przyjęcia, że sfałszowanie istotnych dla sprawy rejestracyjnej dowodów ma walor "oczywistości" w rozumieniu art. 145 § 2 k.p.a.
Organy prowadzące wznowione postępowanie wykazały istnienie w sprawie również drugiej – obok "oczywistości" sfałszowania dowodu – przesłanki, a mianowicie niezbędność wznowienia postępowania rejestracyjnego w celu uniknięcia poważnej szkody dla interesu społecznego (art. 145 § 2 in fine k.p.a.). Trudno bowiem zaprzeczyć twierdzeniu organów, że pozostawanie w obrocie prawnym decyzji rejestracyjnej wydanej na podstawie fałszywych dowodów zagrażałoby pewności obrotu takim pojazdem i podważałoby zaufanie do dokumentów urzędowych. Wobec nierzadkiej praktyki wprowadzania do obrotu rynkowego samochodów pochodzących z kradzieży, ze sfałszowanymi numerami identyfikującymi pojazd, a w konsekwencji z wadliwymi dokumentami, które nie odzwierciedlały rzeczywistości, wcześniejsze – z zastosowaniem art. 145 § 2 k.p.a. – wyeliminowanie z obrotu decyzji rejestrującej pojazd na podstawie fałszywych dowodów może w znacznej części przyczynić się, jeśli nie do wyeliminowania, to przynajmniej do ograniczenia negatywnych skutków procederu zagrażającego poważną szkodą kolejnym nabywcom takiego pojazdu. Takie przeciwdziałanie niepożądanemu zjawisku leży niewątpliwie w interesie społecznym.
W kontekście poczynionych uwag wymaga podkreślenia, że uchylenie we wznowionym postępowaniu ostatecznej decyzji rejestrującej sporny pojazd na podstawie sfałszowanych dowodów, których sfałszowanie okazało się oczywiste, znajduje podstawę w pierwszej części art. 151 § 1 pkt 2 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 i art. 145 § 2 k.p.a. Organy orzekające we wznowionym postępowaniu administracyjnym prawidłowo również wypełniły dyspozycję art. 151 § 1 pkt 2 in fine k.p.a., odmawiając rejestracji spornego samochodu. Trafnie bowiem wywiedziono w uzasadnieniach decyzji obu instancji, że dokumenty nieodzwierciedlające rzeczywistych cech pojazdu, a więc jego faktycznych numerów identyfikacyjnych, nie mogły stanowić podstawy do zarejestrowania samochodu wobec niespełnienia warunku prawnego ujętego w art. 72 ust. 1 pkt 1 u.p.r.d. Ustalenie wadliwości dokumentów, które mają być podstawą do zarejestrowania pojazdu, powoduje, że organy właściwe w sprawie rejestracji samochodu nie mogą wydać pozytywnej dla wnioskodawcy decyzji, skoro takie dowody nie spełniają warunków wymaganych przy złożeniu wniosku o rejestrację pojazdu.
Nie można zgodzić się z zarzutem strony skarżącej o naruszeniu przez organy art. 97 § 1 pkt 4 i art. 100 § 2 k.p.a., gdyż – wobec prowadzenia wznowionego postępowania na podstawie art. 145 § 2 k.p.a. – w rozpatrywanej sprawie nie występowało zagadnienie wstępne, o którym mowa w art. 97 § 1 pkt 4 i art. 100 § 2 k.p.a.
Nie znajduje także dostatecznych podstaw zarzut strony skarżącej o naruszeniu przez organy art. 7 k.p.a., jako że akta sprawy wskazują na wyjaśnienie we wznowionym postępowaniu okoliczności niezbędnych do wydania decyzji według dyspozycji art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a.
Odnosząc się do twierdzenia strony skarżącej o nabyciu przez spółkę spornego samochodu w dobrej wierze (art. 169 § 1 k.c.), trzeba podzielić stanowisko Kolegium, według którego do kompetencji organów rozpoznających wniosek o rejestrację nie należy dokonywanie ustaleń co do istnienia określonego stosunku prawnego lub prawa – w tym także rozstrzyganie kwestii ewentualnego nabycia własności rzeczy ruchomej w warunkach określonych w art. 169 § 1 lub § 2 k.c. – gdyż postępowanie w tym zakresie przekazano do właściwości sądów powszechnych (art. 189 k.p.c.). Dopiero wyrok ustalający istnienie prawa własności spornego pojazdu mógłby stanowić właściwy dowód własności pojazdu w rozumieniu art. 72 ust. 1 pkt 1 u.p.r.d.
Ponieważ wszczęte skargą spółki z o.o. "A" postępowanie sądowe nie dało podstaw do postawienia organom administracji publicznej skutecznego zarzutu naruszenia prawa według art. 145 u.p.p.s.a., należało – stosownie do dyspozycji art. 151 u.p.p.s.a. – orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło