II GSK 521/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-05-11

Skład orzekający: Zofia Borowicz, Stanisław Gronowski, Jacek Czaja

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podobieństwo znaków towarowych i komplementarność oznaczanych nimi towarów, prowadzące do ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów, stanowi podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż podobieństwo znaków towarowych oraz komplementarność oznaczanych nimi towarów, które mogą prowadzić do ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów, stanowi podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej E. Sp. z o.o. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy. Urząd Patentowy uznał, że porównywane znaki towarowe są podobne, a towary, które oznaczają, są komplementarne, co stwarza ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów. WSA w Warszawie podzielił to stanowisko. Skarżąca kasacyjnie spółka zarzucała WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak dogłębnej analizy stanu faktycznego i prawnego oraz pominięcie zasadniczych różnic między znakami i towarami.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Borowicz Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędzia del. WSA Jacek Czaja (spr.) Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 11 maja 2011 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E. Spółki z o.o. w O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 27 października 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 1115/09 w sprawie ze skargi E. Spółki z o.o. w O. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2008 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 27 października 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1115/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę E. Sp. z o.o. w O. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2005 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...]. Sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia. W dniu [...] czerwca 2007 r. firma E. z siedzibą we Włoszech wniosła sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy [...] na rzecz E. Sp. z o.o. w odniesieniu do artykułów elektrycznych (klasa 09). Jako podstawę swojego żądania wskazała art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1981 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.; dalej jako u.z.t.), podnosząc, że służy jej prawo z tytułu międzynarodowej rejestracji znaku [...], z pierwszeństwem od dnia [...] lipca 1999 r., który to znak został przeznaczony do oznaczania towarów z kl. 09, tj. artykuły elektryczne i elektroniczne. Na skutek wniesionego sprzeciwu, decyzją z dnia [...] listopada 2008 r. Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. w zw. z art. 315 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej jako p.w.p.) oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., unieważnił prawo ochronne udzielone na znak towarowy słowno - graficzny [...] wydane na rzecz E. Sp. z o.o. w odniesieniu do artykułów elektrycznych - klasa 09. W uzasadnieniu tej decyzji organ stwierdził, że towary, dla oznaczenia których zostały zarejestrowane porównywalne oznaczenia, są względem siebie komplementarne, zaś same oznaczenia - podobne w stopniu budzącym ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców. Dokonując oceny podobieństwa towarów oznaczanych poszczególnymi znakami, organ wskazał, iż prawo ochronne na znak towarowy [...] obejmuje swym zakresem urządzenia elektroniczne, pomiarowe, sygnalizacyjne i kontrolne z kl. 09 (a nie artykuły elektryczne i elektroniczne, jak to wskazała strona w sprzeciwie). Wykaz towarów ww. oznaczenia został sformułowany ogólnie, zatem sygn. akt II GSK 521/10 zawiera szeroki asortyment towarów, w tym towary objęte spornym prawem ochronnym w kl. 09 - w szczególności elementy elektroniczne. Kolegium Orzekające zgodziło się z argumentami wnoszącej sprzeciw, iż np. bezpieczniki mają charakter sygnalizacyjny, informują bowiem o stanie technicznym danych urządzeń. Podobnie jest w przypadku dzwonków, wyłączników, latarni i lamp optycznych i elektronowych, elementów elektromagnetycznych - które mogą mieć różne zastosowanie, w tym jako urządzenia sygnalizacyjne i kontrolne. Niewątpliwie także do urządzeń takich można zaliczyć: rejestratory, skrzynki i listwy przyłączeniowe, tablice rozdzielcze i sterownicze. Oprócz tego wszystkie towary wymienione w wykazie znaku spornego wchodzą lub mogą wchodzić w skład towarów wskazanych w wykazie znaku przeciwstawionego lub na odwrót np. w rejestratorach lub tablicach sterowniczych mogą być stosowane urządzenia elektroniczne itd. - zatem należy uznać, iż mają one taki sam charakter. Organ wskazał, że zgodnie z orzecznictwem wspólnotowym towary komplementarne, to towary, pomiędzy którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, iż jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że oba towary zostały wyprodukowane przez to samo przedsiębiorstwo - i tak urządzenia elektroniczne, pomiarowe, sygnalizacyjne i kontrolne nie mogą funkcjonować bez przewodów, złączy, elementów przyłączeniowych, styków, włączników itd. Następnie Urząd Patentowy dokonał analizy stopnia podobieństwa samych oznaczeń. Wskazał, że na płaszczyźnie znaczeniowej oba są wyrażeniami fantazyjnymi, pozbawionymi konkretnego znaczenia, jednakże poprzez zastosowanie członu [...] oraz [...] wywołują skojarzenia z elektryką i elektroniką. Podobieństwo na płaszczyźnie wizualnej polega na użyciu w znakach tych samych sylab, tych samych liter w tej samej lub podobnej ilości. Takie umieszczenie liter jak ma miejsce w przypadku dwóch znaków, w ocenie organu powoduje, iż są one do siebie podobne w sposób budzący ryzyko wprowadzenia klientów w błąd. Ponadto oba znaki są skonstruowane w oparciu o podobny schemat - składają się z dwóch części, przy czym pierwsza część zawiera literę [...] wyróżnioną w sposób graficzny. Badając aspekt fonetyczny porównywanych oznaczeń organ stwierdził, że również na tej płaszczyźnie istnieje podobieństwo pomiędzy znakami. Organ stwierdził, że przesłanką o fundamentalnym znaczeniu dla możliwości unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy zawartą w art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. jest istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów. Podstawowym elementem oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczonych towarów jest ustalenie kręgu odbiorców, dla sygn. akt I! GSK 521/10 których przeznaczone są towary oznaczane spornym znakiem towarowym. Zdaniem Urzędu Patentowego w przypadku artykułów elektrycznych jak i elektronicznych, pomiarowych, sygnalizacyjnych czy też kontrolnych, ogół odbiorców składa się zarówno z profesjonalistów jak i osób niewykwalifikowanych. Wobec tego, iż znaki dotyczą towarów jednorodzajowych, krąg ich odbiorców będzie się pokrywał, a towary te będą sprzedawane w tych samych miejscach, to w ocenie organu w przypadku spornych oznaczeń zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczonych towarów, zarówno w odniesieniu do podmiotów profesjonalnych, jak i do klientów nieprofesjonalnych, ze względu na występujące podobieństwo towarów, do oznaczania których przeznaczone są porównywane oznaczenia, jak i podobieństwo pomiędzy samymi znakami towarowymi. Organ uznał, że znaki są do siebie na tyle podobne, że zachodzi prawdopodobieństwo uznania przez nabywcę, iż ma do czynienia z produktem wytwarzanym przez uprawnioną spółkę włoską lub inny podmiot z nią powiązany. Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. stwierdził, że Urząd Patentowy dokonał właściwego zgromadzenia materiału, a następnie prawidłowo ocenił dowody, a zatem nie doszło do naruszenia art. 7, art. 77 i art. 107 K.p.a. Sąd pierwszej instancji za prawidłową uznał ocenę organu, że towary oznaczone porównywanymi znakami są względem siebie komplementarne, a zatem istnieje pomiędzy nimi ścisły związek polegający na tym, iż jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że oba towary zostały wyprodukowane przez to samo przedsiębiorstwo. Sąd wskazał, że towary te maja także takie samo przeznaczenie, a ich odbiorcy należą do tej samej grupy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. analizując stopień podobieństwa spornych znaków porównał je na płaszczyźnie znaczeniowej, wizualnej i fonetycznej. Wskazał, że element słowny obydwu znaków, zarówno [...] jak i [...] informuje o związku tych znaków ze sferą ogólnie rozumianej elektrotechniki. Nie przeczy temu, w ocenie Sądu, fantazyjny charakter oznaczeń, dający im pewną siłę odróżniającą. Element słowny znaków, w ocenie Sądu, jest niemal identyczny w obu znakach, jest elementem dominującym, pozostającym na trwałe w świadomości odbiorcy. W tej sytuacji o dystynktywności znaku nie mogą świadczyć inne jego elementy takie jak: grafika, a także brak fonetycznego podobieństwa znaków. Zdaniem Sądu, grafika porównywanego znaku nie jest bogata i wbrew temu co twierdzi skarżąca nie może świadczyć o braku podobieństwa między znakami. W przypadku znaku [...] występuje standardowa czcionka oraz występuje w nim sygn. akt II GSK 521/10 słowo [...] otoczone okręgiem z pięcioma zewnętrznymi i trzema wewnętrznymi wypustkami poprzedzającymi słowo [...]. Z kolei litera [...] w oznaczeniu [...] jest na tyle fantazyjna, że wygląda jak element stricte graficzny, w którym ginie element słowny. Sąd stwierdził, że wyżej opisane elementy nie stanowią elementów różniących oba znaki towarowe. Sąd pierwszej instancji uznał również, że brak jest podstaw do twierdzenia, iż elementem różniącym jest fonetyka. Wyrazy składające się na znak towarowy w obu przypadkach zostaną wymówione w sposób identyczny. Sąd stwierdził, że różnice w odmiennej pisowni odbiorca może poczytać jako wynikające ze spolszczenia znanego wcześniej znaku włoskiego. Może to być w odbiorze spowodowane np. powiązaniami handlowymi miedzy podmiotami gospodarczymi - włoskim i polskim jako producentem i dystrybutorem towaru, bądź modyfikacją znaku z przeznaczeniem dla rynku polskiego. W konkluzji Sąd stwierdził, że podobieństwo znaków oraz oznaczanych nimi towarów jest znaczne. Sąd ocenił, że jest duże prawdopodobieństwo omyłki po stronie konsumenta co do pochodzenia towarów oznaczonych spornymi znakami towarowymi. Ryzyko to wypełnia dyspozycję art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. i stanowi w ocenie Sądu tzw. względną przeszkodę rejestracji. W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego [...] Sp. z o.o. zaskarżyła w całości wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., wnosząc o jego uchylenie i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] listopada 2008 r., sygn. akt Sp 551/07 w całości na mocy art. 188 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.), ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia zgodnie z art. 185 § 1 p.p.s.a. oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm. Zaskarżonemu wyrokowi wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła: 1. brak funkcji kontrolnej wynikającej z art. 1 i art. 3 p.p.s.a. i tolerowanie bezprawnych postępowań Urzędu Patentowego w ocenie podobieństwa znaków towarowych, czym rażąco naruszył zasady postępowania procesowego szkodząc interesowi wnoszącej skargę kasacyjną; 2. rażące naruszenie zasad postępowania, które miało istotny wpływ na przebieg sprawy, poprzez brak dogłębnej i wszechstronnej analizy stanu faktycznego i stanu prawnego wniesionej do Sądu skargi oraz brak ustosunkowania się do dowodów i sygn. akt II GSK 521/10 argumentów powołanych przez skarżącą w skardze i podczas rozprawy, a tym samym naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a.; 3. niedostrzeżenie i pominięcie faktu zasadniczych różnic i przedstawienia przez skarżącą definicji wyrobów elektronicznych oraz różnic w towarach i przeznaczonych do oznaczania porównywalnymi znakami towarowymi, czym naruszono art. 106 § 2 i 3 i art. 134 §2 p.p.s.a., 4. samodzielne i niezgodne ze stanem faktycznym, znajdującym odzwierciedlenie w aktach sprawy, przyjęcie braku różnic w porównywanych znakach towarowych, a zwłaszcza braku znaczenia graficznego obrazu unieważnionego znaku towarowego [...], a tym samym dokonanie samodzielnych ustaleń faktycznych, co powoduje naruszenie art. 9 u.z.t. oraz art. 77 § 1 k.p.a., 5. rażące naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, czym naruszono art. 174 ust. 1 p.p.s.a., a zwłaszcza przez wydanie rozstrzygnięcia arbitralnego z nieuwzględnieniem zasad prawnych, wynikłych z art. 9 ust. 1 u.z.t., a także rozstrzygnięcia poza granicami sprawy, akceptując decyzje Urzędu Patentowego o unieważnieniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy w klasach towarowych 11 i 39 będących poza granicami wniosku sprzeciwowego włoskiej firmy E., czym naruszono art. 134 ust. 1 p.p.s.a., 6. niedostrzeżenie naruszenia przez Urząd Patentowy stosowanych przez ten organ przepisów prawa materialnego dotyczących obowiązującej oceny konfuzji skojarzenia pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi, co skutkowało błędną wykładnią art. 9 ust. 1 u.z.t. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wnoszący skargę kasacyjną podniósł, że zgodnie z art. 61 i art. 63 k.p.a. oraz art. 255 ust. 1 p.w.p. wniosek strony powodujący wszczęcie postępowania zakreśla granice sprawy. Sąd pierwszej instancji, mimo tego, że włoska spółka E. wniosła sprzeciw częściowy dotyczący niektórych towarów klasy 09, a organ unieważnił ochronę kwestionowanego znaku towarowego w pełnym zakresie, również w klasach 11 i 39, nie odniósł się do tej okoliczności, czym nie dopełnił obowiązku funkcji kontrolnej z art. 3 p.p.s.a. Ponadto w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez lakoniczny sposób ustosunkowania się do dowodów i argumentów powołanych w skardze i zajęcie tendencyjnego stanowiska, nie opartego na dogłębnej analizie przesłanek prawa materialnego. sygn. akt II GSK 521/10 Wnoszący skargę kasacyjną wskazał, że Sąd nie odniósł się do podnoszonej na etapie skargi okoliczności, że elektroniczne urządzenia kontrolne, sygnalizacyjne i pomiarowe, które w swojej ofercie ma włoska firma E. są zdecydowanie inne lub dalece różniące się od towarów oferowanych przez skarżącą. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną porównanie znaków towarowych przez Sąd na płaszczyźnie graficznej było zbyt ogólnikowe. Sąd pominął całkowicie grafikę znaku należącego do skarżącej, w postaci dużej, pisanej grubą czerwoną pochylną czcionką litery [...] oraz poziomymi liniami wyraźnie odróżniającymi znak towarowy od znaku włoskiej firmy. WSA skupił się na ilości sylab, co w ocenie autora skargi kasacyjnej, nie było oceną pełną i wiarygodną z uwagi na szereg różnic w opisywanej wyżej grafice i kształcie porównywanych znaków, a także kształcie grafiki czcionki napisu. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, nie została również w sposób dogłębny i wnikliwy oceniona sprawa konfuzji w obrocie towarowym i wprowadzenie w błąd przeciętnego klienta, co do tożsamości towarów i producentów. Autor skargi kasacyjnej stwierdził, że towary oferowane przez E. Sp. z o.o., jak i towary będące w ofercie włoskiej firmy E. nie będą znajdowały się na wspólnej półce, nawet w najbardziej specjalistycznych sklepach, z uwagi na to iż towary włoskiej spółki są to wysoko przetworzone specjalistyczne elektroniczne urządzenia kontrolne, sterujące i pomiarowe, nie mające powszechnego zastosowania w gospodarstwie domowym z uwagi na przeznaczenie i cenę. Wnoszący skargę kasacyjną podkreślił, że nie każde podobieństwo znaku zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem jest przeszkodą do udzielenia prawa ochronnego na znak później zgłoszony do rejestracji, lecz tylko takie, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego może stwarzać ryzyko pomyłki odbiorcy, co do pochodzenia towarów. W odpowiedź na skargę kasacyjną E. podzieliła stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zmianami - sygn. akt II GSK 521/10 dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, jednak z urzędu bierze pod rozwagę przesłanki nieważności postępowania, określone w art. 183 § 2 powołanej ustawy, które w niniejszej sprawie nie wystąpiły. Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej, w pierwszej kolejności należy poddać ocenie te z nich, które dotyczą naruszenia przepisów postępowania, a więc mieszczą się w podstawie skargi kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Poza ogólnym zarzutem braku funkcji kontrolnej wynikającej z art. 1 i 3 p.p.s.a. i tolerowaniu bezprawnych postępowań Urzędu Patentowego, co wymyka się kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego wobec braku powiązania tego zarzutu z konkretnymi przepisami prawa, które Sąd pierwszej instancji miał naruszyć, wnoszący skargę kasacyjną zarzucił naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez brak dogłębnej i wszechstronnej analizy stanu faktycznego i stanu prawnego wniesionej do Sądu skargi oraz brak ustosunkowania się do dowodów i argumentów powołanych przez skarżącą w skardze i podczas rozprawy. Zauważyć jednak należy, że wbrew tezie skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji w sposób wyczerpujący odniósł się do wszystkich istotnych zarzutów skargi, czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W tym kontekście zupełnie niezrozumiałe jest podnoszenie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 64 § 2 k.p.a. dotyczącego wezwania wnoszącego podanie do usunięcia jego braków, co w sprawie miało polegać na zaniechaniu wezwania przez Urząd Patentowy spółki E. do skorygowania podstawy prawnej wniosku sprzeciwowego i poprawienia wadliwego tłumaczenia wykazu towarów. Jest bowiem bezsporne, że obie te kwestie były podnoszone w postępowaniu przed Urzędem Patentowym i spółka E. dokonała stosownych korekt, co zresztą zauważa sam autor skargi kasacyjnej. W tym stanie rzeczy stwierdzić należy, że o ile doszło w tym zakresie do uchybień przepisom postępowania, to niewątpliwie zostały one usunięte w toku czynności przed Urzędem Patentowym, co zarzut skargi kasacyjnej czyni niezasadnym. Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 106 § 2 i 3 oraz art. 134 § 2 p.p.s.a., który Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał mając na uwadze treść przytoczonych regulacji w powiązaniu z uzasadnieniem tego zarzutu, powołującym niedostrzeżenie i pominięcie faktu zasadniczych różnic i przedstawienia przez skarżącą definicji wyrobów elektronicznych oraz różnic w towarach i przeznaczonych do oznaczania porównywalnymi znakami towarowymi. Zgodnie z przepisem art. 106 § 2 p.p.s.a. w trakcie posiedzenia, po złożeniu sprawozdania (przez sędziego), strony zgłaszają ustnie swoje żądania i wnioski oraz sygn. akt II GSK 521/10 składają wyjaśnienia, przy czym strony mogą ponadto wskazywać podstawy prawne i faktyczne swych żądań i wniosków. W myśl zaś § 3 art. 106 p.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Mając na uwadze treść przytoczonych przepisów, stwierdzić należy, że zarówno sam zarzut skargi kasacyjnej, jak i jego uzasadnienie, nie pozwalają na ustalenie, co w rzeczywistości autor skargi kasacyjnej zarzuca Sądowi pierwszej instancji, a to w konsekwencji uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu dokonania w tym zakresie kontroli zaskarżonego orzeczenia. Z tych samych względów za całkowicie bezzasadny należy uznać zarzut naruszenia art. 134 § 2 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. Na marginesie należy zauważyć, że autor skargi kasacyjnej nie podjął nawet próby uzasadnienia tego zarzutu, ograniczając się jedynie do wskazania tego przepisu w treści samego zarzutu skargi kasacyjnej. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenie art. 9 u.z.t. i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie braku różnic w porównywanych znakach towarowych, wydanie rozstrzygnięcia arbitralnego z nieuwzględnieniem zawartych w art. 9 ust. 1 u.z.t zasad prawnych, a także rozstrzygnięcia poza granicami sprawy, akceptując decyzje Urzędu Patentowego unieważnieniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy w klasach towarowych 11 39 będących poza granicami wniosku sprzeciwowego włoskiej firmy E. oraz niedostrzeżenie naruszenia przez Urząd Patentowy stosowanych przez ten organ przepisów prawa materialnego dotyczących obowiązującej oceny konfuzji skojarzenia pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi, stwierdzić należy, że autor skargi kasacyjnej nie wykazał, aby te zarzuty były zasadne. Podkreślić należy, iż Sąd pierwszej instancji dokonał oceny zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego, także odnośnie podniesionych wyżej zarzutów i nie zachodzi potrzeba powtarzania tej argumentacji, zwłaszcza, że autor skargi kasacyjnej uzasadniając te zarzuty odwołuje się w sposób całkowicie nie skonkretyzowany do ogólnych wymogów dogłębnej i wszechstronnej analizy stanu faktycznego, rozpatrzenia całego materiału dowodowego, czy też powinności oceny zgodności zaskarżonego aktu administracyjnego z prawem. Istotnym jednak brakiem w prezentowanym przez autora skargi kasacyjnej stanowisku o naruszeniu wskazanych zasad postępowania, jest brak powiązania stawianych w tym zakresie zarzutów z treścią rozstrzygnięcia. Naczelny Sąd Administracyjny mógł jednak sygn. akt II GSK 521/10 odnieść się do tych zarzutów, co do których możliwe było zrekonstruować ich uzasadnienia w oparciu o twierdzenia zawarte w treści skargi kasacyjnej,. Po pierwsze, w sprawie nie zachodzi zarzucane naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez przekroczenie granic rozpoznawania skargi, bowiem zgodnie z tym przepisem sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, co oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Po drugie, w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Wojewódzki Sąd Administracyjny w sposób odpowiedni odnosi się do zagadnienia komplementamości towarów oznaczonych porównywanymi znakami, wskazując na ścisły związek pomiędzy nimi, polegający na tym, iż jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że oba towary zostały wyprodukowane przez to samo przedsiębiorstwo. Sąd wskazał, że urządzenia elektroniczne, pomiarowe, sygnalizacyjne i kontrolne nie mogą funkcjonować bez przewodów, złączy, elementów przyłączeniowych, styków, włączników itd., a przy tym porównywane towary mają także takie samo przeznaczenie - znajdują zastosowanie we wszelkich instalacjach lub urządzeniach przemysłowych lub domowych tj. alarmy, systemy monitoringu itd. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ten pogląd Sądu pierwszej instancji nie został skutecznie podważony przez autora skargi kasacyjnej. Podobnie wnoszący skargę kasacyjną nie zakwestionował skutecznie tej części orzeczenia Sądu, w której Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonania analizy stopnia podobieństwa porównywanych oznaczeń, dokonując ich porównania w trzech płaszczyznach: znaczeniowej, wizualnej i fonetycznej. Podzielić należy pogląd Sądu pierwszej instancji, iż element słowny znaków, który z uwagi na konkretną warstwę znaczeniową jest niemal identyczny w obu znakach, dominuje w obydwu znakach, pozostając na trwałe w świadomości odbiorcy. W takiej sytuacji, o braku dystynktywności spornego znaku nie mogą świadczyć inne elementy, takie, jak grafika, a także brak podobieństwa fonetycznego znaków. Z tych tez względów oraz na podstawie przepisu art. 184 p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło