II OSK 1796/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-11-19
Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Krystyna Borkowska, Jerzy Solarski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa uchylenia ostatecznej decyzji odmawiającej przyznania świadczenia pieniężnego osobie deportowanej do pracy przymusowej była uzasadniona, biorąc pod uwagę charakter miejsca pobytu skarżącego i interpretację przepisów ustawy o świadczeniu pieniężnym?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż organ administracji publicznej nie naruszył prawa materialnego ani procesowego. Sąd podkreślił, że postępowanie w trybie art. 154 k.p.a. dotyczy jedynie oceny przesłanek interesu społecznego lub słusznego interesu strony, a nie ponownego merytorycznego rozpatrywania sprawy. Brak było podstaw do uchylenia ostatecznej decyzji odmawiającej przyznania świadczenia, ponieważ zgromadzony materiał dowodowy, w tym opinie IPN, nie potwierdził osadzenia skarżącego w obozie pracy przymusowej w rozumieniu ustawy, a jedynie w obozie mieszkalnym typu "Gemeinschaftslager".Stan faktyczny
Skarżący A. K. ubiegał się o świadczenie pieniężne z tytułu osadzenia w obozie dla robotników ze wschodu w Modrzejowie w latach 1942-1945. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że nie było to osadzenie w obozie pracy przymusowej w rozumieniu ustawy. Po uchyleniu przez WSA pierwszej decyzji odwoławczej, organ ponownie odmówił uchylenia pierwotnej decyzji. WSA oddalił skargę na tę decyzję, a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA. Skarżący zarzucał błędną interpretację przepisów, niewyjaśnienie istotnych okoliczności i naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędziowie sędzia NSA Krystyna Borkowska sędzia del. NSA Jerzy Solarski Protokolant Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 sierpnia 2008 r. sygn. akt V SA/Wa 2893/07 w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] października 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej dotyczącej odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego oddala skargę kasacyjną
II OSK 1796/08 2
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 sierpnia 2008r, sygn. akt V SA/Wa 2893/07, oddalił skargę A. K. na
decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] października 2007r. nr [...], w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej dotyczącej odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
A. K. ubiegał się o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego przewidzianego w ustawie z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. z 1996 r. Nr 87 poz. 295 ze zm.), z tytułu osadzenia wraz z rodziną w obozie dla robotników ze wschodu (Ostarbeiterlager) w Modrzejowie w okresie od kwietnia 1942r. do marca 1945r.
Decyzją z dnia [...] października 2005r. Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej: Kierownik Urzędu) orzekł o odmowie przyznania przedmiotowego świadczenia, Powyższe rozstrzygnięcie zostało utrzymane w mocy decyzją własną Kierownika Urzędu z dnia [...] grudnia 2005r. Nr [...]. A.i K. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Warszawie skargą z dnia 11 listopada 2005r. decyzję pierwszoinstancyjną z [...] października 2005r. Decyzja z dnia [...] grudnia 2005r. stała Się ostateczna wobec braku jej zaskarżenia do Sądu. Postanowieniem z 11 stycznia 2006r, sygn. akt V SA/Wa 2928/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił tę skargę. Tym samym decyzja z dnia [...] grudnia 2005r. stała się ostateczna wobec braku jej zaskarżenia do Sądu.
W dniu 7 lutego 2006r. wpłynął do Kierownika Urzędu wniosek, w którym strona ponowiła sprawę doznanych represji w okresie II Wojny Światowej i który został doprecyzowany w piśmie z dnia 16 marca 2006r. jako wniosek o uchylenie decyzji w trybie art. 154 k.p.a.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów decyzją z dnia [...] maja 2006 r. Nr [...] odmówił uchylenia decyzji własnej w przedmiocie
II OSK 1796/08 3
odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia przewidzianego w powołanej wyżej ustawie. Rozstrzygnięcie to zostało utrzymane przez organ decyzją własną z dnia [...] sierpnia 2006r, która stała się przedmiotem skargi A. K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie,
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 19 grudnia 2006r. sygn. akt VSA/Wa 1691/06 uchylił decyzję z dnia [...] sierpnia 2006r. W uzasadnieniu Sąd wskazał, iż Kierownik Urzędu, działając jako organ odwoławczy, a więc sprawując funkcję kontrolną i rozpoznawczą, w ogóle nie badał i nie oceniał, czy za zmianą lub uchyleniem decyzji ostatecznej przemawia "interes społeczny" lub "słuszny interes strony", a nawet nie skontrolował pod tym kątem prawidłowości decyzji pierwszoinstancyjnej, w której mimo, że bardzo ogólnikowo i lakonicznie, kwestia tych przesłanek była poruszona.
Sąd wskazał, iż przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ powinien ponownie przeanalizować treść owych dokumentów, jak również pozostałych zgromadzonych w aktach dowodów i dokonać ich oceny w kontekście zawartego w art. 2 pkt 1 ww. ustawy określenia "osadzenie w obozach pracy przymusowej...", a w razie potrzeby ponownie wystąpić do IPN w celu uzyskania bardziej jednoznacznego stanowiska co do istnienia bądź nieistnienia obozów pracy w okolicach Sosnowca (Mierzejów - Niwka), poinformowania, czy zdarzało się, że w obozach pracy dla ludności żydowskiej lub "oddziałach roboczych jeńców alianckich" pracowali także polscy robotnicy przewiezieni ze Wschodu, a przede wszystkim wyjaśnienia, na czym zostało oparte jego twierdzenie, że obozy "typu mieszkalnego" /Gemeinschaftslager/, nie były obozami pracy, lecz "skoszarowanym miejscem mieszkalnym przeznaczonym dla robotników skierowanych na prace przymusowe".
Pismem z [...] czerwca 2007r. Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu (dalej: IPN) o wyjaśnienie, czy w obozach pracy dla ludności żydowskiej lub oddziałach roboczych jeńców alianckich pracowali także polscy robotnicy przewiezieni ze wschodu, na jakiej podstawie zostało oparte twierdzenie IPN zawarte w piśmie z dnia [...] kwietnia 2005r. dotyczące charakteru obozu Gemeinschaftslager, oraz o zajęcie jednoznacznego stanowisko, czy w miejscowości Modrzejów k/Sosnowca istniał w latach 1942-1945r. obóz pracy przymusowej, tj. czy brak materiałów dotyczących ww. obozu wyklucza jego istnienie.
II OSK 1796/08 4
W odpowiedzi na powyższe pytanie, IPN pismem z [...] lipca 2007r. poinformował Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, iż ludność cywilna polska, żydowska oraz jeńcy z reguły nie byli osadzani w tych samych obozach, za wyjątkiem osób popełniających drobne wykroczenia natury administracyjnej, które w pierwszym okresie okupacji i do momentu powstania tzw. Obozów pracy wychowawczej były osadzane w trybie karnym w żydowskich obozach pracy. Odnośnie obozu typu Gemeinschaftslager IPN wskazał m.in., że osoby w nich osadzone miały swobodę poruszania się poza obozem po zakończonej pracy - byli to robotnicy cywilni, zatrudnieni w tzw. trybie wolnonajemnym, tzn. zgodnie rozporządzeniem o obowiązku pracy, jednak zniesiono wobec nich wolność pracy wprowadzając przy tym nakaz pracy, tzn. wykonywanie każdej pracy polecanej przez władze okupacyjne i pozbawiono możliwości decydowania o miejscu, rodzaju i okresie wykonywania pracy. Poza tym wprowadzono wobec nich obowiązek absolutnego posłuszeństwa.
Decyzją wydaną w dniu [...] października 2007r. Nr [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 2 i art. 4 ust. 1,2 i 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów utrzymał w mocy decyzję własną z dnia[...] maja 2006r.
Organ powołał się na art. 154 § 1 i art. 16 § 1 k.p.a. i stwierdził, że przepisu kpa nie definiują pojęcia "słuszny interes strony". Zdaniem Kierownika Urzędu, tenże słuszny interes strony nie może jednak prowadzić do obchodzenia innych przepisów prawa tj. w niniejszej sprawie art. 2 pkt 1 i art. 2 pkt 2 lit. "a" powołanej wyżej ustawy. Organ wskazał, że nie można uznać za słuszny interes strony w świetlne art. 154 k.p.a. jej dążenia do innej oceny przez organ tego samego stanu faktycznego, który był już przedmiotem rozpoznania w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją administracyjną. Artykuł 154 k.p.a. nie może stanowić bowiem tzw. "wentyla bezpieczeństwa" polegającego na tym, że strona dąży do wzruszenia prawomocnej niekorzystnej dla niej decyzji. Zmiana zasad polityki administracyjnej, dążenie do liberalizacji oceny stanu faktycznego, zmiana wykładni przepisów prawa nie stanowią "słusznego interesu strony" w świetle art. 154 kpa (organ powołał się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 5 października 2004r. sygn. akt II SA/Bk 428/04).
II OSK 1796/08 5
Kierownik Urzędu podkreślił, że trudno również stwierdzić, aby w niniejszej sprawie wystąpił interes społeczny, gdyż w przypadku A. K. nie może być mowy o osadzeniu w obozie pracy przymusowej w rozumieniu przepisów ustawy, ponieważ świadczy o tym zgromadzony w sprawie i omówiony w dalszej części uzasadnienia materiał dowodowy. Z uwagi na fakt, iż w analogicznych sprawach osób pracujących na terytorium II RP Kierownik Urzędu wydał dziesiątki tysięcy decyzji o odmowie przyznania uprawnienia z tytułu pracy przymusowej wykonywanej w Modrzejowie k/Sosnowca, a więc na terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939r. koliduje z interesem społecznym oraz utrwalonym w tej kwestii orzecznictwem, bowiem przepisu ustawy nie przewidują świadczenia z ustawy dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy.
Organ powołał się także na art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym stwierdził, że w sprawie brak wiarygodnych dowodów wskazujących na osadzenie strony w obozie pracy przymusowej w rozumieniu przepisu art. 2 pkt 1 tej ustawy. Ani IPN Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie ani IPN Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Biuro Edukacji Publicznej Oddział w Katowicach nie potwierdziły istnienia obozu pracy w Modrzejowie; również informator encyklopedyczny "Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 1939-1945", Warszawa 1979r. nie zawiera wpisu o istnieniu takiego obozu.
Kierownik Urzędu wyjaśnił, że IPN w Katowicach potwierdziło jedynie, iż w Modrzejowie istniało od 1942r. getto (określane także jako obóz przejściowy lub obóz pracy przymusowej) wyłącznie dla ludności żydowskiej, która zatrudniana była przede wszystkim w zakładach zbrojeniowych. Likwidacja getta nastąpiła w mają 1943r. W połączonych kopalniach "Modrzejów-Niwka" pracowali także jeńcy brytyjscy.
Ponadto, w ocenie organu informacje podane przez A. K. dotyczące pobytu w Modrzejowie nie wskazują, że wnioskodawca przebywał w obozie pracy przymusowej, gdyż z jego relacji wynika, że wraz z całą rodziną (rodzicami i bratem Edwardem) został wywieziony z miejscowości Klesów pow. Sarny i osadzony w "specjalnym obozie mieszkalnym dla robotników ze wschodu". Całą rodzinę strony wraz z kilkoma innymi rodzinami w skład których wchodzili fachowcy (głównie ślusarze i kowale) umieszczono w małym jedno lub dwupiętrowym starym budynku w Modrzejowie. A. K. podał, że jego ojciec pracował w
II OSK 1796/08 6
charakterze kowala w kopalni "Niwka", zaś matka wraz z nim i jego bratem w stołówce. Obóz ogrodzony był wysokim płotem, a przy bramie widniał napis "0starbeiter" . Wnioskodawca oświadczył także, że można było wychodzić do miasta, ale trzeba było mieć przepustkę, co świadczy o tym, że przebywał w obozie mieszkalnym typu "Gemeinschatfslager".
Organ wskazał, że w czasie okupacji powstawało wiele obozów tego typu, co wynikało z konieczności skoszarowania osób deportowanych do pracy z odległych miejscowości i takie obozy uważano za zwykłe czasowe mieszkanie zatrudnionych pracowników, a robotników w nich mieszkających za wolnonajemnych, którzy mieli swobodę poruszania się poza obozem po zakończonej pracy. Sam wnioskodawca przyznał, że początkowym celem transportu, w którym jechał z rodziną było terytorium Niemiec, jednak z transportu wyłączonych zostało kilka rodzin, w których znajdowali się fachowcy (ślusarze i kowale), informacje podane przez stronę wskazują, zdaniem Kierownika Urzędu, na możliwość opuszczania obozu (przepustki i niemieckie dowody tożsamości) Tym samym brak podstaw do uznania, że obóz ten był obozem pracy przymusowej.
Organ uznał, że świadek W. K. w zeznaniu z dnia 30 lipca 1990r. potwierdził jednie fakt posiadania przez rodzinę K. domu w Klesowie. Podobne informacje podała J. Z. w oświadczeniu z dnia 17 lipca 1990r.; również zeznania B. K. z dnia 9 marca 2005r., E. W.-W. z dnia 7 kwietnia 2005r, W.K. z dnia 27 czerwca 1997r., J. W. z dnia 13 września 2005r, w/w nie są wiarygodnym dowodem osadzenia w obozie pracy. B. K. (żona brata strony, E. K.) swoje informacje dotyczące osadzenia w "specjalnym obozie dla robotników ze wschodu" oparła na powojennych relacjach M. K. (matki wnioskodawcy); również wiadomości J. W. i E. W.-W. mają swoje źródło w opowieściach rodziny K. po wojnie. Oświadczenie W. K. z dnia 27 czerwca 1997r. złożone w sprawie E. K. (brata strony) opiera się na kontaktach listownych z A. K. w czasie okupacji, zatem w ocenie Kierownika Urzędu żadna z wymienionych osób nie była świadkiem opisywanych zdarzeń.
Zdaniem organu życiorysy składane przez stronę w latach 50-tych i 70-tych w różnych instytucjach i urzędach potwierdzają jedynie pobyt w "specjalnym obozie dla robotników ze wschodu". Organ zauważył, iż IPN jest organem wyspecjalizowanym
II OSK 1796/08 7
w kwestiach istnienia obozów pracy na ziemiach polskich w okresie od 1939r. do 1945r. i dlatego opinia tego organu w tym zakresie ma dla Kierownika Urzędu decydujące znaczenia (organ wskazał na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 22 czerwca 2006r. - sygn. akt II SA/Sz 415/06 - niepubl.)-
Kierownik Urzędu wyjaśnił także, iż Fundacja "Polsko-Niemieckie Pojednanie", na którą powołuje się A. K. we wniosku, jest instytucją w pełni samodzielną i przy wypłacaniu odszkodowań kieruje się własnymi, wewnętrznymi przepisami, a nie przepisami cytowanej ustawy.
Na podstawie zgromadzonych w sprawie dokumentów w ocenie organu wynika, że A. K. pracował w Modrzejowie k/Sosnowca, a więc na terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939r., tak więc nie nastąpił fakt deportacji wskazany w art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym.
W skardze wniesionej na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A. K. wniósł o jej uchylenie. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie art. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym, art 2 Konstytucji RP oraz art, 7,8,9,35,62,75,77 § 1, 78 §1, 80, 81, 86 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi zarzucił błędną interpretację art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, polegającą na nadaniu szczególnego znaczenia określeniu rodzaju obozu zamiast stwierdzeniu, że istotą przepisu jest sama "represja". Represją jest zaś każda niewolnicza praca. Skarżący nie wykluczył, że być może był zakwaterowany z rodziną w obozie w Mysłowicach, które graniczą z Modrzejowem.
Zarzucił przewlekłość postępowania i brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie poprzez odrzucenie złożonych oświadczeń świadków oraz brak przesłuchania stron. Wyłączenie ze sprawy brata E. Nadto wskazał na pominięcie dowodu jakim było zaświadczenie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego w Kielcach z 1947r. o repatriacji rodziców. Zarzucił interpretowanie faktów przez organ na niekorzyść skarżącego, przyjmowanie pism IPN jako istotnych dla sprawy, gdy tymczasem organ ten nie dysponuje pełną dokumentacją i przy braku tej pełnej dokumentacji archiwalnej formułuje tzw. "pewniki" w swoim pismach.
II OSK 1796/08 8
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W toku postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie skarżący złożył pismo z 24 grudnia 2QQ7r., w którym ustosunkował się do odpowiedzi na skargę (k. 26-31), pismo z 11 marca 2008r. zatytułowane "Raport obywatelski" w którym zawarł rys historyczny sprawy oraz własny opis Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (k. 50-53).
Na rozprawie przez Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 26 sierpnia 2008r., pełnomocnik organu złożył do akt sprawy pismo Prezesa iPN skierowane do skarżącego, z którego wynika, że w rejonie Sosnowca istniało podczas niemieckiej okupacji 7 jenieckich obozów robotniczych, a wśród nich była kopalnia Modrzejów - Niwka, gdzie pracowało ponad 600 jeńców brytyjskich, W piśmie tym Prezes IPN wskazał na brak informacji o istnieniu w rejonie Sosnowca obozów pracy przymusowej dla cywilnych robotników przymusowych i wyjaśnił, że IPN może potwierdzić istnienie i charakter obozu tylko na podstawie materiałów źródłowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu skargi uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie i na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalił.
W motywach wyroku Sąd wskazał, iż postępowanie administracyjne zakończone zaskarżoną decyzją prowadzone było w trybie art. 154 k.p.a, Jest to postępowanie nadzwyczajne, będące wyjątkiem od zasady trwałości decyzji ostatecznych zawartej w art. 16 § 1 k.p.a. Jego przedmiotem jest prowadzenie weryfikacji wydanej już decyzji ostatecznej nie tworzącej praw nabytych dla strony postępowania, jeżeli przemawiają za tym względy interesu społecznego lub słuszny interes strony.
W postępowaniu tym organ weryfikował decyzję własną z dnia 7 grudnia 2005r. , utrzymującą w mocy decyzję własną z 19 października 2005r. odmawiającą przyznania skarżącemu uprawnienia do świadczenia pieniężnego przewidzianego w ustawie z 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.
II OSK 1796/08 9
Weryfikowana decyzja była decyzją odmowną przez co nie tworzyła praw nabytych dla skarżącego.
Postępowanie nadzwyczajne jak wyjaśniono toczyło się z wniosku samego skarżącego, który wskazywał istnienie słusznego interesu własnego w prawie do Sądu, którego to prawa wobec nieporozumienia nie zrealizował poprzez złożenie skargi na decyzje z [...] grudnia 2005r. Skarżący złożył jedynie skargę na decyzję pierwszoinstancyjną z [...] października 2005r. (skarga z 11 listopada 2005r.), a ta jako niedopuszczalna została odrzucona postanowieniem Wojewódzkiego Sądu administracyjnego Warszawie z dnia 11 stycznia 2006r. sygn. akt V SA/Wa 2928/05.
We wniosku o rozpoznanie sprawy z art. 154 k.p.a. skarżący powoływał się na zarzuty zawarte we wcześniejszych pismach, w tym we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy z [...] listopada 2005r, a w nich podnosił błędną ocenę materiału dowodowego w tym pism IPN oraz odmowę wiarygodności zeznań świadków.
Wydając zaskarżoną decyzję w trybie art. 154 k.p.a. organ dokonał ponownej analizy materiału dowodowego będącego podstawą wydania weryfikowanej decyzji z dnia [...] grudnia 2005r. i poprzedzającej je decyzji z [...] października 2005r. jak też uzupełnił ten materiał o pismo Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu - Biura Edukacji Publicznej z dnia [...] lipca 2007r. (k. 251 akt administracyjnych). Organ dokonał również analizy i ustaleń w zakresie wymaganych przez art. 154 k.p.a. przesłanek "interesu społecznego" lub "słusznego interesu strony". Ustalenia i wnioski organu w tym zakresie zostały podzielane przez Sąd.
Sąd zaznaczył, że zaskarżona decyzja z dnia [...] października 2007r. jest drugą decyzją odwoławczą jaka zapadła w tej sprawie. Pierwsza drugoinstancyjna decyzja z dnia [...] sierpnia 2006r. została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2006r. sygn. akt VSA/Wa 1691/06. Podstawą uchylenia tej decyzji był brak badania i oceny czy za zmianą lub uchyleniem decyzji ostatecznej przemawia "interes społeczny" lub "słuszny interes strony", jak też wyjaśnienie niejasności czy wręcz rozbieżności w treści dokumentów, na których opierał się organ odmawiając przyznania skarżącemu uprawnienia do świadczenie pieniężnego z ww. ustawy. Wyjaśnienie miało dotyczyć istnienia bądź nieistnienia obozu pracy w okolicach Sosnowca - Mierzejów-Niwka i charakterem obozu "typu mieszkalnego" /Gemeinschaftslager/ oraz możliwość umieszczania różnych osób w różnych obozach. Wytyczne Sądu wiązały organ w myśl art. 153
II OSK 1796/08 10
ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 163 poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej ustawą procesową. Wskazania Sądu jak uznano zostały wykonane przez organ wydający decyzję z dnia 26 października 2007r.
Uzupełniające postępowanie dowodowe przyniosło odpowiedź IPN Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z [...] lipca 2007r., z której jednoznacznie wynika, że obozy pracy przymusowej, to takie obozy, w których praca była wykonywana pod ścisłym nadzorem strażników, a osadzeni w tych obozach ludzie nie mogli wyjść samowolnie poza teren obozu.
Natomiast obóz typu Gemeinschaftslager oznaczał zatrudnienie w trybie tzw. wolnonajemnym ale zgodnie z rozporządzeniem o obowiązku pracy czyli z nakazem pracy polecanej przez władze okupacyjne. Świadczący pracę miał obowiązek ją wykonywać bez możliwości własnego decydowania o miejscu, rodzaju i okresie wykonywanej pracy. Osoby osadzone w obozach typu "Gemeinschaftslager" miały swobodę poruszania się poza obozem po zakończonej pracy. Powyższe twierdzenia są uzupełnieniem pisma IPN z 5 kwietnia 2005r. (k. 132 akt adm.) i 9 sierpnia 2005r, (k. 138 akt adm.). Zatem Gemeinschaftslager był to inny typ obozu niż obóz pracy przymusowej. IPN potwierdza istnienie i charakter obozów na podstawie materiałów archiwalnych.
Ponadto IPN wskazał, iż regułą było, że ludność cywilna polska i żydowska oraz jeńcy, chociaż często pracowali w tych samych miejscach, to nie byli osadzani w tych samych obozach. Wyjątek stanowiły osoby popełniające drobne wykroczenia natury administracyjnej, które w pierwszym okresie okupacji (do momentu powstania tzw. obozów pracy wychowawczej), były osadzone w trybie karnym w żydowskich obozach pracy.
Taki wyjątek w sprawie nie był przedstawiony przez skarżącego. Pismo IPN z 25 lipca 2007r., wskazywało, że instytucja ta nie zna materiałów potwierdzających istnienie obozu pracy w Modrzejecie k/Sosnowca.
Istniejące wcześniejsze pisma potwierdzają tę okoliczność, mianowicie pismo IPN Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Biura Edukacji Publicznej Oddział w Katowicach z dnia 14 marca 2005r. stwierdza istnienie getta dla ludności żydowskiej w Modrzejowie k/Sosnowca oraz istnienie tam oddziałów (w liczbie mnogiej) roboczych jeńców alianckich. W kopalniach Modrzejów - Niwka pracowali jeńcy brytyjscy. Brak jest natomiast danych o innych więźniach. Getto
II OSK 1796/08 11
zostało zlikwidowane w maju 1943r. W piśmie tym stwierdza się również, że bywa, iż getto jest określane jako obóz przejściowy lub jako obóz pracy przymusowej ale wyłącznie dla ludności żydowskiej wskazując a publikacje KL Jońcy, A. Koniecznego i F. Połomskiego "Działalność gestapo..."
Ta okoliczność wynika też w części z pisma 1PN skierowanego do Skarżącego z dnia 11 marca 2005r. (k. 124 akt adm.) mówiącego o obozie pracy dla ludności żydowskiej i oddziałach roboczych jeńców alianckich w Modrzejowie k. Sosnowca oraz braku informacji na temat innego obozu pracy poza w/w. Zauważono nadto, że wskazane w nim pojęcie obozu pracy dla ludności żydowskiej zostało wyjaśnione w piśmie IPN z 25 lipca 2007 r. jako getto.
Również informator encyklopedyczny Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskiej w Polsce Rady Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa "Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 1939-1946r., podaje, iż w Modrzejowie było getto -utworzone w 1942r. i zlikwidowane w maju 1943r. (więźniów wywieziono do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu). Mieszkańcy getta pracowali w przedsiębiorstwach zbrojeniowych - nie w kopalni. Byli też jeńcy brytyjscy pracujący w kopalni (ok. 600 jeńców wg stanu przeciętnego, liczbowego).
Ustalenia te dały podstawę do przyjęcia, że materiały archiwalne stanowiące o treści w/w pism nie potwierdziły istnienia obozu pracy przymusowej w Modrzejowie poza gettem i oddziałami jeńców alianckich.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż słusznie też organ uznał, iż IPN Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu jest organem wyspecjalizowanym w kwestiach istnienia obozów pracy na ziemiach polskich w okresie od 1939r. do 1945r. i że opinia tego organu ma decydujące znaczenie.
Przedstawione w sprawie merytorycznej o przyznanie świadczenia pieniężnego oświadczenia świadków: W. K., J.Z.f B. K., E. W. – W., J.W. wbrew twierdzeniom skarżącego zostały przyjęte w poczet materiału dowodowego. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, w tym np. zeznania świadków. Kpa nie reguluje formy zeznania świadków. Zważywszy na treść art. 50 §1 k.p.a. i art. 54 § 1 k.p.a., w których przewidziana jest możliwość złożenia zeznań na piśmie, należy uznać, że świadek może również w formie pisemnej złożyć zeznanie. Takie pisemne wyjaśnienie może również składać strona postępowania.
II OSK 1796/08 12
Zdaniem Sądu, ocena tych zeznań dokonana przez organ zarówno przy wydawaniu decyzji o odmowie przyznania świadczenia pieniężnego z dnia [...] grudnia 2005r, jak przy wydaniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] października 2007r, jest taka sama. Jest to prawidłowa ocena. Żadna z wymienionych osób nie była świadkiem opisywanych zdarzeń z lat 1942 – 1945. Część świadków zeznawała tylko na okoliczność pozostawionego majątku przez rodzinę K. w Klesowie, część przedstawiała informacje z opowieść powojennych rodziny K. Organ nie uznał tych zeznań za wiarygodny dowód osadzenia w obozie pracy. Nie pojawiła się żadna nowa okoliczność, która dałaby podstawę do zmiany tej oceny. Sama ocena została dokonana z uwzględnieniem całokształty zgromadzonego materiału dowodowego - w tym treści w/w pism IPN oraz oświadczeń samego skarżącego. Zatem bezzasadny jest zarzut Skarżącego o odmowie dopuszczenia tych dowodów w sprawie. Dopuszczenie dowodu w sprawie, a jego ocena to dwie różne sprawy. Skarżący po prostu polemizuje z ustaleniami organu.
Sąd zaznaczył, iż wbrew zarzutom skarżącego, iż nie został on przesłuchany w sprawie - to jego pisemne oświadczenia zawarte w pismach, w tym w uzasadnieniu skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2004r. były podstawą do ustaleń przyjętych w sprawie toczącej się w przedmiocie przyznania świadczenia pieniężnego. Sam skarżący przyznał, iż początkowym celem transportu, w którym jechał z rodziną było terytorium Niemiec, jednak z transportu wyłączono kilka rodzin (5-10), w których znajdowali się fachowcy (ślusarze i kowale). Rodziny zostały umieszczone w małym jedno lub dwupiętrowym ogrodzonym budynku w Modrzejowie. Oznajmiono im, że nie można wychodzić bez przepustki na miasto. Cała rodzina mieszkała w jednym małym pomieszczeniu na parterze. Każda rodzina miała tylko jedno pomieszczenie i wspólny sanitariat. Wszystkie rodziny miały jakieś dokumenty, które już po wyzwoleniu z nienawiścią zniszczono. Przepustki, niemieckie dokumenty, możliwość opuszczenia tegoż miejsca za okazaniem przepustki zostało uznane przez organ za okoliczności świadczące, iż strona przebywała w obozie mieszkalnym typu Gemeinschaftslager. Potwierdziły to zdaniem organu również życiorysy strony składane w różnych urzędach w latach 50 i 70, w których A. K. stwierdzał pobyt w Modrzejowie w specjalnym obozie dla robotników ze wschodu w latach 1942 - 1945r.
W ocenie Sądu organ odniósł się również do faktu przyznania skarżącemu odszkodowania przez Fundację Polsko - Niemieckie Pojednanie wskazując, iż
II OSK 1796/08 13
Fundacja przy wypłacaniu odszkodowań kierowała się własnymi przepisami, a nie przepisami cytowanej ustawy o świadczeniach pieniężnych.
Analiza materiału dowodowego została dokonana przez organ w kontekście zaleceń sądowych z wyroku z 19 grudnia 2006r. jak i uzupełniającego postępowania dowodowego - pisma IPN z 25 lipca 2007r.
Sąd uznał, że analiza i ocena jest prawidłowa. Pismo IPN z 25 lipca 2007r. uzupełnia i wyjaśnia wcześniejsze pisma tegoż organu, definiuje pojęcie obozu pracy przymusowej w ramach szeregu obozów hitlerowskich istniejących w Polsce w latach 1939 - 1945r. Element pracy wykonywanej pod ścisłym nadzorem strażników oraz niemożność opuszczenia obozu poza jego teren jest przesądzający o jego charakterze "przymusowego obozu pracy".
Wskazano, że zgodnie z treścią art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym represją w rozumieniu tej ustawy jest:
1. osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych, religijnych
2. deportacja do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939r. na terytorium:
a) III Rzeszy i terenów przez nie okupowanych w okresie tej wojny
b) ZSRR i terenów przez niego okupowanych
Określenie represji jako osadzenia w obozie pracy przymusowej jest jednoznaczne. Odnosi się do konkretnego "co do charakteru" obozu. Twierdzenie Skarżącego, iż zapis prawny odnosi się do samej represji a nie do "znaczeniowo -rodzajowego obozu" nie znajduje potwierdzenia w wykładni gramatycznej tego przepisu. Nie każda przymusowa praca na rzecz hitlerowskich Niemiec jest objęta dyspozycją tego przepisu. Ustalenia organu były prawidłowe i nie doszło do naruszenia tegoż materialnego przepisu prawnego. Odnoście przesłanki odnoszącej się do deportacji do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, organ zgodnie z treścią pisma Archiwum Państwowego w Katowicach z dnia 29 września 2003r. (k.68 akt adm.) ustalił, iż Sosnowiec (w tym Sosnowiec-Modrzejów) znajdował się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w granicach sprzed 1 września 1939r. - co oznaczało brak zaistnienia tej przesłanki.
Sąd uznał za niezasadny zarzut błędnej oceny stanu faktycznego w sprawie poprzez pominięcie dowodu jakim było zaświadczenie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego Oddział w Kielcach z dnia 6 maja 1947r. stwierdzające, że ojciec
II OSK 1796/08 14
skarżącego (wraz z żoną i 2 synami) jest repatriantem przybyłym w miesiącu kwietniu 1943r.z miejscowości Klesowo (k. 61 akt adm.).Wymienione zaświadczenie nie ma
żadnego wpływu na ustalenie charakteru miejsca pobytu skarżącego wraz z rodziną w Modrzejowie w latach 1942-1945n, bowiem do tej okoliczności się nie odnosi. Ustalenia organu nie negują przymusowego opuszczenia przez rodzinę skarżącego obozu w Klesowie. Nie negują też trudnej sytuacji skarżącego w omawianym okresie - co zrzuca skarżący. Nie oznacza to jednak, że fakty te świadczą o osadzeniu skarżącego w obozie pracy przymusowej w Modrzejowie.
Zdaniem Sądu organ prawidłowo ustalił fakty w sprawie. Ponownie przeanalizował materiał dowodowy wraz z nowym pismem IPN z 25 lipca 2007r. uznając, że za taką ponowną analizą przemawiają zarówno racje społeczne (działania organu w sposób rzetelny i budzący zaufanie), jak i słuszny interes skarżącego oraz zalecenie zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 19 grudnia 2006r.
Organ zdaniem Sądu obszernie przedstawił argumentację dotyczącą rozumienia pojęcia "słusznego interesu strony" jak i przesłanki wystąpienia "interesu społecznego" z art. 154 k.p.a, i nie dopatrzył się zaistnienia okoliczności dających podstawy do uchylenia decyzji z [...] grudnia 2005r.
Podzielając tę argumentację i ustalenia organu Sąd nie znalazł uchybień podniesionych przez skarżącego wpływających na treść decyzji.
W sprawie nie naruszono przepisów prawa materialnego tj. art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Zastosowana wykładnia przepisu jest prawidłowa. Ustalenia organu co do braku istnienia obozu pracy przymusowej dla cywilnych robotników przymusowych potwierdza kolejne pismo Prezesa IPN ze stycznia 2008r., doręczone Skarżącemu po wydaniu zaskarżonej decyzji i będące odpowiedzią na jego pytania i wątpliwości. Pismo to Skarżący przedstawił Sądowi na rozprawie podnosząc, że być może był umieszczony wraz z rodziną w jednym z 7 obozów jenieckich w rejonie Sosnowca. Twierdzenia skarżącego nie znajdują potwierdzenia w treści tegoż pisma. Przede wszystkim zauważyć należy, że dokument jest dowodem zaistniałym po wydaniu zaskarżonej decyzji. Nie mniej jednak z uwagi na obszerność zarzutów stawianych przez Skarżącego organowi na okoliczność błędów w ustaleniach faktycznych Sąd odnosi się do tegoż pisma. Prezes IPN informuje skarżącego, że informacje na temat obozów pracy przymusowej w rejonie Sosnowca opierają się na takich źródłach jak: dokumenty wytworzone przez niemieckiego
II OSK 1796/08 15
okupanta, ankiety Sądów Grodzkich, sporządzone w pierwszych latach po wojnie, ankiety Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, dokumenty i relacje Międzynarodowej Służby Poszukiwawczej ITS w Arolsen, a także materiały zebrane w toku śledztw prowadzonych przez Główne i Okręgowe Komisje. Wymienione źródła nie zawierają informacji o istnieniu w rejonie Sosnowca obozu pracy przymusowej dla cywilnych robotników przymusowych.
Sąd podkreślił, iż skarżący pytał o pracę przymusową w kopalni. W odpowiedzi Prezes IPN wskazał, iż w tamtym rejonie podczas niemieckiej okupacji istniało 7 jenieckich obozów roboczych, w których jeńcy byli kierowani do pracy w kopalni w Sosnowcu. Jedną z nich była kopalnia Modrzejów-Niwka, gdzie pracowało ponad 600 jeńców brytyjskich.
Informacja ta jest zgodna z wcześniejszymi ustaleniami organu. Aczkolwiek pojawia się wcześniej nie wskazywana liczba "7" jenieckich obozów roboczych, to jednak nie jest to sprzeczne z treścią pism wcześniejszych, gdzie była mowa o oddziałach (w liczbie mnogiej) roboczych jeńców alianckich tj. jeńców brytyjskich ze wskazaną liczbą 600 osób. Prezes IPN potwierdza również wcześniejszą treść pisma z 25 lipca 2007 r. będącego uzupełniającym materiałem dowodowym w sprawie, gdzie stwierdza się, że nie są znane przypadki osadzania rodzin w jenieckim obozie roboczym.
Wcześniejsze pismo stwierdzało również brak znanych przypadków osadzania robotników przymusowych w gettach poza wyżej omówionym wyjątkiem w ramach działań karnych za przewinienia administracyjne.
Pismo Prezesa IPN ze stycznia 2008r. nie odnosi się do istnienia getta na terenie Sosnowca, co niewątpliwie wynika z faktu, iż skarżący pytał o pracę przymusową w kopalni, a według wcześniejszych ustaleń więźniowie z getta pracowali w zakładach zbrojeniowych, a nie w kopalni. Nadto z ustaleń organu wynika, że getto zlikwidowano w maju 1943r., a skarżący twierdzi, że w Modrzejowie przebywał do kwietnia 1945r.
Dodatkowo Prezes IPN wyjaśnia, że w obozach pracy przymusowej osadzano tylko robotników przymusowych, nie osadzano natomiast członków ich rodzin (skarżący miał wówczas 10 lat, a brat 3 lata).
Wszystko to, zdaniem Sądu świadczy, że ustalenia wcześniej dokonane przez organ są prawidłowe. Ocena zgromadzonego materiału jest obiektywna, a wnioski są logiczne. Rozważania skarżącego, że być może był umieszczony w obozie w
II OSK 1796/08 16
Mysłowicach są jedynie polemika z ustaleniami organu. Pojawiają się dopiero w skardze do Sądu i nie znajdują żadnego odzwierciedlenia we wcześniejszych pismach, wnioskach, życiorysach skarżącego. Tym samym Sąd nie uznał zasadności tego zarzutu. Odnośnie brata E. podniesiono, iż toczyło się odrębne postępowanie administracyjne, a kontrolowana decyzja odnosi się tylko do skarżącego.
Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania w sposób wpływający na wynik sprawy. Stwierdził, iż w spawie nie ma naruszenia art. 7,8,9,62, 75, 77 § 1, 80, 81, 86 k.p.a. Wszystkie możliwość wypowiedzenia się i ustosunkowania się do zebranego materiału dowodowego (k. 263 akt adm.).
Jedynie zarzut, że postępowanie było nadmiernie rozciągnięte w czasie znajduje potwierdzenie w sprawie. Nie mniej jednak uchybienie to z art. 35 kpa nie miało wpływu na wynik sprawy.
Za niezasadny uznał Sąd zarzut naruszenia art. 2 Konstytucji. Według skarżącego naruszenie tego przepisu polegało na pogwałceniu wielu przepisów Kodeksu Postępowania Administracyjnego oraz art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym.
Kontrola zaskarżonej decyzji jak konkludował Sąd nie wykazała naruszenia przepisów podnoszonych przez skarżącego, z wyjątkiem ww. art. 35 k.p.a. stanowiącego o niezwłocznym załatwieniu sprawy, czego nie można powiedzieć o tym postępowaniu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł A. K. zaskarżając go w całości. Wyrokowi temu zarzucił:
1. Naruszenie prawa materialnego przez błędną interpretacje art. 2 pkt 1 i 2 ustawy
z dnia 31 maja 1996r" o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom
deportowanym przez III Rzeszę i ZSRR do przymusowej pracy w obozach a także
przez naruszenie art2 Konstytucji RP.
2. Niewyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, a w szczególności –nie ustosunkowanie się do treści pisma Państwowego Urzędu Repatriacyjnego z 6 maja
1947r. oraz treści pisma !PN z dnia 11 marca 2005r.
3. Istotne uchybienia procesowe mające wpływ na wynik sprawy w szczególności naruszenie art. 86 k.p.a. przez nie uwzględnienia wniosków o przesłuchanie zainteresowanych w sprawie stron.
II OSK 1796/08 17
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.
W motywach skargi kasacyjnej wskazano, że skarżący dochodzi swoich praw do świadczenia pieniężnego wynikającego i przysługującego mu z mocy art. 2 pkt 1 i 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym przez III Rzeszę i ZSRR do przymusowej pracy w obozach. Prawo to zostało udowodnione zarówno okolicznościami sprawy jak i dowodami zebranymi w sprawie, zwłaszcza w/w zaświadczenie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego ( z dnia 6 maja 1947r.) i poczynionymi nań uwagami, a przede wszystkim stwierdzenie urzędowo, że zostało ono wydane "na podstawie przedłożonych dokumentów", a więc rodzice mieli dokumenty obozowe i musieli przebywać w obozie pracy przymusowej, czemu nie przeczy Kierownik Urzędu. Nadto rzetelna, wnikliwa i logiczna interpretacja oświadczeń jest istotnym dowodem w myśl art. 75 k.p.a. Jeżeli natomiast dla Kierownika Urzędu oświadczenia czterech świadków były niewystarczające, to w myśl art. 77 i 86 kpa mógł ich przesłuchać w trybie przewidzianym dla świadków i byłby to dowód niepodważalny - i dlatego właśnie Urząd odmawiał tych przesłuchań, aby celowo osłabić materiał dowodowy. W myśl art. 75 k.p.a. również ankiety personalne i życiorysy składane w latach pięćdziesiątych , a także postępowanie Fundacji Polsko — Niemieckie Pojednanie, które uznało, że rodzina strony była represjonowana w obozie pracy przymusowej na rzecz III Rzeszy -winno również w myśl tego art. 75 k.p.a. być uznane chociażby za dowód posiłkowy. Przecież Fundacja działa na podstawie prawa i to rangi ustawowej. Odrzucenie tych wszystkich dowodów było jaskrawym błędem Urzędu i WSA z rażącą krzywdą dla rodziny, i samego skarżącego. Podkreślono, iż zarówno Urząd jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uznając powyższych ustaleń prawno-dowodowych naruszyli również art. 6 k.p.a, a przede wszystkim art. 2 Konstytucji RP.
Analizując podstawę prawną przedmiotowego roszczenia autor skargi kasacyjnej zauważył, iż art. 2 pkt 1 cyt ustawy brzmi: "Represją w rozumieniu ustawy jest osadzenie w obozie pracy przymusowej..." istotą tego przepisu jest więc "osadzenie w obozach pracy przymusowej". A więc represja i obóz stanowią jedność pojęciowo - znaczeniową represji w rozumieniu Ustawy. Należy więc przyjąć, że istotą przepisu jest "represja", a nie określenie znaczeniowo — rodzajowe "obozu".
IIOSK1796/08 . 18
Skarżący więc wraz z rodziną był w obozie, który był obwarowany pełną represją o charakterze niewolniczym. Istotą całej sprawy jest nadto uporczywe wykorzystywanie przez Urząd pewnych nieporozumień, co do używanych słów i określeń oraz zaszłości przywołanych przez skarżącego, który jako dziecko obozowych lat, być może mylnie je interpretował i z perspektywy lat mało trafnie je opisuje. Niestety z wyroku wynika, że Sąd także podziela błędną interpretację Kierownika Urzędu. Nikt nie kwestionuje faktu przebywania w obozie, lecz Urząd poszukuje jakiegoś "specjalnego" obozu , który by pasował Urzędowi w jego rozumowaniu i pojmowaniu istoty tej sprawy. A przecież chodzi o jedną rodzinę, która musiała być włączona do jakiegoś obozu i najprawdopodobniej był to obóz jeńców alianckich w Modrzejowie lub okolicach. Nie sposób obecnie ustalić jego nazwę i charakter. Ale z całą pewnością był to obóz pracy przymusowej o charakterze niewolniczym, gdyż w przeciwnym razie rodzina skarżącego natychmiast wyjechałaby do okolic Miechowa, gdzie była i mieszkała rodzina rodziców skarżącego. Dopiero po wyzwoleniu obozu cała rodzina skarżącego została zabrana z obozu i przywieziona do wsi Witowice pow. Miechów przez ich kuzynów co jest szczegółowo opisane w dowodach, potwierdzają to świadkowie. Zarówno Kierownik Urzędu jak i Sąd nad tym istotnym fakcie przechodzą do porządku , czym rażąco naruszają w/w przepisy, a zwłaszcza art. 75, 77 i 80 k.p.a. Zaznaczono, iż zarówno Urząd jak i Sąd opierając, swoje decyzje na tym jedynym piśmie IPN -popełniają podstawowy i rażący błąd. Po pierwsze IPN jak sam twierdzi nie ma pełnej kartoteki i dokumentacji archiwalnej dot. obozów, a po drugie, jak wskazuje praktyka IPN popełnia wiele błędów, o czym niemal codziennie mówią media i często IPN jest nazwany "kłamcą". Takie więc źródło nie może być jedyną podstawą rozstrzygnięć procesowych, ani sprawiedliwych, ani obiektywnych. I z tych też względów przedmiotowy wyrok nie może być zasadny i winien przyznać rację zebranym przez skarżącego dowodom w tej sprawie.
W ocenie skarżącego, analiza zebranego materiału dowodowego, wykazuje, iż są one błędne i sprzeczne z tym materiałem i nawet w bardzo skrótowej formie błędy te nietrudno wykazać. Słusznie Wojewódzki Sąd Administracyjny w swym wyroku z dnia 19 grudnia 2006r. uchylając zaskarżoną decyzję wskazał, iż "przy ponownym rozpatrywaniu, tej sprawy organ powinien przeanalizować treść owych dokumentów i pozostałych dowodów dokonać ich oceny w kontekście art. 2 pkt 1 w/w ustawy. Niestety organ poza pozyskaniem kolejnego pisma z IPN, na którym oparł swą
II OSK 1796/08 19
decyzję analizy, ani prawidłowej ich oceny nie dokonał. Urząd, także nie wyjaśnił dokładnie charakteru obozu Gemeinschaftslager, ani też nie wyjaśniły, czy brak materiałów dotyczących danego obozu w Modrzejowie wyklucza jego istnienie. Kierownik Urzędu nie odpowiedział też na szereg pytań skarżącego, a mianowicie skoro obóz Gemeinschaftslager był tylko zakwaterowaniem robotników z możliwością swobodnego poruszania się ich poza obozem po pracy, to dlaczego nikt-nie mógł ich odwiedzać, ani oni nie mogli wyjechać do pobliskiej rodziny w powiecie miechowskim. Ten fakt całkowicie wyjaśnia rodzaj obozu i stosowane tam. Dalsze wyjaśnienia IPN co do robotników tzw.-wolnonajemnych są pełne sprzeczności. Raz twierdzi, że w obozach tych panował całkowity rygor obozowy i niewolnicza praca, zaś z drugiej strony, że robotnicy ci mieli swobodę poruszania się poza pracą.
Urząd jak wskazano odrzuca oświadczenia świadków, którzy przecież swoje zeznania opierają na faktycznych źródłach, wiec należało ich tylko przesłuchać w trybie procesowym. Urząd celowo zaniechał tej czynności, a Sąd bezkrytycznie, z naruszeniem w/w przepisów twierdzenie Urzędu przyjmuje za "dowód" negatywny. Na szczególne podkreślenie zasługuje również pismo Prezesa IPN, w którym dopiero teraz, po latach -.stwierdza, że w rejonie Sosnowca, a więc graniczącego z Modrzejowem "istniało podczas okupacji niemieckiej , aż 7 jenieckich obozów robotniczych, a wśród nich była kopalnia Modrzejów – Niwka, a wiec IPN w piśmie z dnia 11 marca 2005r. pisał nieprawdę, że w Modrzejowie istniał tytko obóz pracy dla ludności żydowskiej oraz oddziały robotnicze jeńców alianckich zatrudnionych w pobliskich kopalniach, skoro obok Modrzejowa było aż 7 takich obozów. Stąd też pewność, że w którymś z nich nie była umieszczona rodzina skarżącego i to jest pewne, bo nie było innej możliwości. Ponadto IPN twierdzi, że istnienie i charakter danego obozu IPN określa na podstawie materiałów źródłowych. Przyjmując to nawet za prawdę, to należy zauważyć, że odosobniony i nie typowy przypadek skarżącego jest również takim źródłem informacji, czego celowo Urząd nie bierze pod uwagę. Zdumiewające jest wiec zdaniem skarżącego twierdzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, które mimo opisanych faktów i znajdujących się w aktach dowodów twierdzi, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, I ogólnikowo stwierdza, że w sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego, ani przepisów prawa procesowego. Całkowicie błędnie Sąd przyjmuje, że organ dokonał ponownej analizy materiału dowodowego będącego podstawą
II OSK 1796/08 20
wydania weryfikacyjnej decyzji z dnia [...] grudnia 2005r. i że uzupełnił ten materiał o pismo IPN- z dnia 25 lipca 2007r. O ile pismo jest faktem, to jednak ponowna analiza materiału dowodowego była tylko iluzoryczna i bezkrytycznie uznana przez Sąd. W istocie organ poza pismem uzyskanym z i PN nic innego w sprawie nie zrobił i tylko powtórzył totalną negację owego materiału dowodowego, niczym nie uzupełnił i nadal odmawiał przesłuchania stron i świadków, a więc celowo nie dopuszczał dowodu z przesłuchań świadków. Tak wiec założenia Sądu w tym zakresie są nieprawdziwe i niesprawiedliwe.
Skarżący jak zaznaczono konkretnie wykazał i udowodnił opisowo, że wszystkie wymienione przepisy prawa były łamane przez Urząd i nie można tu stosować gołosłownych zaprzeczeń przez Sąd, że nie było naruszeń w/w prawa. ! tak Urząd ans Sąd nie dopełnił wymogów art. 7-9 k.p.a., ani art. 35 k.p.a. co jest bezsporne i przewlekłe prowadzenie postępowania przez 7 lat - zaś interpretacja tego faktu przez Sąd jest niesprawiedliwa. Art. 62 naruszony został przez bezsporny fakt wyłączenia brata E. z tego postępowania. Urząd, a Sąd podzielił odmowę dopuszczenia dowodów i oświadczeń, ankiet i życiorysów, a także ustaleń Fundacji Polsko — Niemieckie Pojednanie, czym rażąco naruszono art. 7, 77, 78 i 80 k.p.a. Nie uwzględniono też czynności wynikających z art. 86 k.p.a. To są fakty, a nie gołosłowne twierdzenie Urzędu i Sądu pozostające w całkowitej sprzeczności z art. 2 Konstytucji R.P. Trudno wiec w ocenie strony zrozumieć owe gołosłowne twierdzenia zwłaszcza Sądu o postępowaniu Urzędu zgodnie z prawem. Nie prawda też jest twierdzenie Sądu, że przedmiotowe pismo IPN z dnia 25 lipca 2007r. jednoznacznie wyjaśnia, że obóz pracy przymusowej nie był udziałem rodziny skarżącego, zaś o tej swobodzie poruszania się poza pracą już wyżej zostało wyjaśnione. Podkreślono, iż zdumiewającym są niektóre "stanowcze ustalenia" IPN co do nawet szczegółów organizacyjnych panujących w obozach i kwestionowanie dowolności i pełnej samodzielności decyzyjnej władz obozu. Przecież sam IPN twierdzi, że nie posiada pełnej kartoteki i dokumentacji archiwalnej obozów pracy przymusowej. Ale nie to jest istotą odosobnionego przypadku skarżącego, bo nie utworzono dlań lub grupy robotników ze wschodu jakiegoś specjalnego obozu, którego dla zaciemnienia istoty sprawy poszukuje Urząd wraz z IPNS lecz istota całej sprawy jest ustalenie do jakiego istniejącego tam obozu wcielono rodzinę skarżącego. Zdumiewające, że Urząd udaje, że tego nie zauważa lub nie może uwierzyć, że rodzina ta została wcielona do jakiegoś już istniejącego
II OSK 1796/08 21
obozu pracy przymusowej i że na pewno nie był to obóz robotników wolnonajemnych jak usiłują to wmówić Urząd wraz z IPN. Niepokojące zdaniem skarżącego jest to, że Sąd tę sugestię i metody postępowania przez Urząd przyjmuje za prawdę obiektywną i oddala słuszną i zasadną skargę poszkodowanego. O tym mówi całe ogólnikowe uzasadnienie zaskarżonego wyroku. Jak już wspomniano wyżej postępowanie to jest prowadzone przez ponad 7 lat i mimo różnych pism kierowanych do IPN zarówno przez Urząd jak i skarżącego zawsze IPN ograniczał się do stwierdzenia, że "niepełnej dokumentacji archiwalnej Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu" nie figuruje zainteresowany, ani takowy obóz w Modrzejowie. Nagle w roku 2007r. IPN znalazł obóz pracy jenieckiej w Modrzejowie i aż siedem podobnych obozów w okolicach Sosnowca, a wiec również Modrzejowa, 1 w tym tkwi cała prawda, że w jednym z nich była umieszczona rodzina skarżącego, czego nikt faktu tego nie chce przyjąć do wiadomości. Szczególnie to razi w wyroku sądowym. W świetle tych wywodów Sąd błędnie uznaje pismo IPN, że opinia tego organu ma decydujące znaczenie, nie zaś zeznania pokrzywdzonych i świadków oraz innych zebranych w sprawie dowodów. To jest całkowicie błędne i niesprawiedliwe założenie Sądu w dodatku nie poparte żadnym dowodem. Odnośnie wypowiedzi Sądu co do art. 50 § 1 k.p.a. to istotnie takie zeznania na piśmie można złożyć - tylko, że one nie maja takiego znaczenia dowodowego jak złożenie zeznań do protokołu pod odpowiedzialnością karną w trybie art. 233 k.k. Całkiem błędnie i niesłusznie zdaniem skarżącego Sąd podziela więc odmowę przesłuchania tych świadków powtarzając za Urzędem, że oni nie byli naocznymi świadkami. Jest to stanowisko całkowicie sprzeczne z art. 75, 77 k.p.a. , a zwłaszcza art. 86 k.p.a., który mówi, że do przesłuchania stron stosuje się przepisy dotyczące świadków - i to jest istota dowodu. Sąd i ten fakt również błędnie zinterpretował i bezpodstawnie uznaje ocenę oświadczeń przez Urząd za prawidłowe, czym narusza również zasady postępowania procesowego. Dalej sąd bezkrytycznie na stronie 11 swego uzasadnienia przyjmuje odtwarzane przez skarżącego z perspektywy lat sześćdziesiątych różne zaszłości, co jako dzieciak mógł wówczas błędnie przyjąć to do swej świadomości i obecnie również błędnie nań się powoływać. Kolejną błędną oceną, sprzeczną z w/w przepisami jest również odrzucenie przez Sąd ustaleń Fundacji Polsko Niemieckie Pojednanie, bo ona kieruje się własnymi przepisami a nie cytowaną ustawą. Przecież z natury rzeczy są to odrębne cele i
II OSKI 796/08 22
prawne postępowania, ale oparte przecież tylko na różnych ustawach. Oczywistym jest, że Fundacja z racji jej celów nie może działać w oparciu o ustawę, która jest podstawą działania również specjalistycznego Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Obie więc instytucje działają na podstawie polskiego prawa i zgodnie z cytowanymi wyżej przepisami, zwłaszcza art. 75 k.p.a. - ustalenia Fundacji co do zakresu stosowanej wobec skarżącego represji winny być brane pod uwagę, podobnie jak ankiety personalne i życiorysy. Dodano, że Urząd jednak zwrócił się z pismem do Urzędu Dzielnicowego miejsca zamieszkania skarżącego o potwierdzenie, czy- w dokumentach Urzędu złożonych przez skarżącego rzeczywiście, jest mowa o przebywaniu w obozie pracy przymusowej. Ponieważ Urząd uzyskał odpowiedź potwierdzającą zeznania stron, wiec fakt ten skwitował milczeniem. Wszystko to - zdaniem Sądu - nie świadczy o osadzeniu skarżącego w obozie pracy przymusowej w Modrzejowie. To zaś świadczy o tym, że na pewno był w obozie, ale jak twierdzi Urząd i Sąd nie w obozie pracy przymusowej i nie w Modrzejowie.
Nadto podkreślono, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny popełnia ten sam błąd, co Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych w zakresie szukania w Modrzejowie "specjalnego obozu pracy przymusowej", w którym można by "odszukać " nazwisko skarżącego. O ile Urząd i IPN robią to z rozmysłem, o tyle trudno zrozumieć stanowisko Sądu przyjmujące tę samą procedurę co Urząd. Wszystko co zrobił Urząd jest więc - jak twierdzi Sąd - prawidłowe. Tylko poprzednie dwa wyroki twierdziły zupełnie coś odwrotnego, że Urząd nie przyłożył starań do wnikliwego wyjaśnienia sprawy. Uzyskanie zaś po latach dodatkowego pisma z IPN tylko potwierdza fakt, że IPN nie spełnia właściwie swojej roli, o czym głośno jest w mediach - między innymi - o potrzebie jego istnienia w takiej właśnie ułomniej formie organizacyjnej, Taka instytucja nie może więc wydawać wiarygodnych opinii w tak ważnych sprawach dla strony skarżącej a szczególnie ostrożnie do tych opinii przy rozpatrywaniu przedmiotowej sprawy, powinien odnieść się Sąd z racji specyfiki i nietypowości tego rodzaju sprawy i charakterze wyjątkowym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje :
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 , poz. 1270 ze zm. ) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi
II OSK 1796/08 23
kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania, W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 ustawy. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny tylko w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Natomiast skarga kasacyjna analizowana pod tym kątem nie ma usprawiedliwionych podstaw, co sprawia, że nie zasługuje na uwzględnienie.
Strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuca zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego przez błędną interpretację ( wykładnię) art. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR (tj. - Dz. U. z 1996r. Nr 87, poz. 395 ze zm.) oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej jak też naruszenie przepisów postępowania art. 86 k.p.a. poprzez nie uwzględnienie wniosków o przesłuchanie zainteresowanych w sprawie stron. W petitum skargi kasacyjnej zarzucono również zaskarżonemu wyrokowi w pkt 2 niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy w tym nie ustosunkowanie się do treści pism Państwowego Urzędu Repatriacyjnego z 6 maja 1947r. oraz treści pisma IPN z 11 marca 2005r. jednakże nie wskazano w tym zakresie jakiegokolwiek przepisu, który odpowiadałby tak określanemu naruszeniu prawa. Natomiast w uzasadnieniu kasacji powołano ssę dodatkowo na naruszenie art. 7-9 k.p.a. art. 35 k.p.a., 7, 75, 77, 78 i 80 k.p.a. , art. 62 k.p.a. odnosząc je do innych niż powołane w zarzutach naruszeń prawa związanych z prowadzeniem postępowania administracyjnego, jego przewlekłością, wyłączeniem brata E. z tego postępowania, odmowy dopuszczenia dowodów i oświadczeń, ankiet , życiorysów a także pominięcia ustaleń Fundacji Polsko - Niemieckie Pojednanie.
W przypadku, gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania.
Strona skarżąca upatruje naruszenia wskazanych wyżej przepisów procedury administracyjnej w zaaprobowaniu przez Sąd pierwszej instancji błędnych ustaleń faktycznych dokonanych przez organ administracji publicznej, przyjmujących iż postępowanie przeprowadzone w sprawie nie potwierdziło istnienia obozu pracy przymusowej w Modrzejowie. Skarżący podaje, że nikt nie kwestionuje faktu przebywania w obozie jego rodziny lecz urząd poszukuje jakiegoś specjalnego obozu
II OSK 1796/08 24
a przecież chodzi o jedną rodzinę, która musiała być włączona do jakiegoś obozu i najprawdopodobniej był to obóz jeńców alianckich w Modrzejowie lub okolicach. Zdaniem skarżącego istota całej sprawy sprowadza się do ustalenia w jakim istniejącym obozie w Modrzejowie wcielono rodzinę skarżącego.
Skarżący kwestionuje wskazanymi wyżej zarzutami i przedstawioną na ich poparcie argumentacją, ustalenia dokonane w sprawie domaga się przyznania przedmiotowego świadczenia, abstrahując całkowicie od tego, że zaskarżone decyzje wydane zostały w ramach trybu nadzwyczajnego o jakim mowa w art. 154 k.p.a. zaś odmowa zmiany decyzji ostatecznej o odmowie przyznania przedmiotowego świadczenia nastąpiła z powodu braku zaistnienia przesłanek zawartych w w/w normie. Natomiast skarga kasacyjna całkowicie pomija tę kwestię, nie przedstawiając w tym zakresie jakiegokolwiek zarzutu.
Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego , że ostateczną decyzją Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów z dnia [...] grudnia 2005r. Nr [...] odmówiono skarżącemu przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej i osadzonym w obozach pracy z tytułu osadzenia w obozie dla robotników ze wschodu w Modrzejowie w okresie od kwietnia 1942 do marca 1945r , bowiem brak było wiarygodnych dowodów wskazujących na osadzenie strony w obozie pracy przymusowej.
To na skutek wniosku strony o zmianę tej decyzji w trybie art. 154 k.p.a. wszczęto i przeprowadzono postępowanie w tej sprawie odmawiając uchylenia w/w decyzji w tym trybie.
Jak przyjmuje się w literaturze prawniczej, postępowanie w sprawie zmiany decyzji w trybie art. 154 k.p.a. dotyczy zarówno decyzji prawidłowych, jak i wadliwych, ale dotkniętych innymi wadami niż wady kwalifikowane - to znaczy takie, które dają podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji lub wznowienia postępowania. Przesłanki wymagania interesu społecznego lub słusznego interesu strony muszą być ustalone w konkretnej sprawie i muszą zyskać zindywidualizowaną treść, wynikającą ze stanu faktycznego i prawnego sprawy. Jak wynika z tego, postępowanie administracyjne prowadzone w ramach przepisu art. 154 § 1 k.p.a. powinno zmierzać do wyjaśnienia, czy za uwzględnieniem wniosku o zmianę lub uchylenie decyzji przemawia wzgląd na interes społeczny lub słuszny interes strony. Przesłanką zastosowania art. 154 k.p.a. jest zgodność wzruszenia decyzji z
II OSK 1796/08 25
interesem społecznym i słusznym interesem strony, co oznacza, iż organ administracji publicznej przy rozpoznawaniu sprawy o zmianę lub uchylenie decyzji ostatecznej winien ustosunkować się do celowości wzruszenia decyzji
Przedmiotem postępowania prowadzonego na podstawie art. 154 k. p. a. jest ustalenie przesłanek do uchylenia lub zmiany decyzji ostatecznej, a zatem przesłanek, o jakich mowa w tymże przepisie nie zaś - do czego zmierza strona -kolejne merytoryczne rozpatrzenie sprawy dotyczącej przyznania świadczenia pieniężnego i kolejna kontrola merytoryczna decyzji ostatecznej.
W postępowaniu toczącym się w trybie art. 154 k.p.a. nie dokonuje ssę ponownego merytorycznego rozpatrzenia sprawy administracyjnej zakończonej ostateczną decyzją. Jest to postępowanie nowe, w którym badane są tylko i wyłącznie przesłanki z art. 154 § 1 k.p.a. Postępowanie prowadzone na podstawie art. 154 k.p.a. jest postępowaniem nadzwyczajnym, którego przedmiotem - w przeciwieństwie do postępowania głównego zakończonego decyzją ostateczną - nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, lecz zweryfikowanie decyzji ostatecznej z jednego tylko punktu widzenia, a mianowicie, czy za zmianą (uchyleniem) przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony.
Rozstrzygnięcie, jakie wydaje organ orzekając na podstawie art.154 k.p.a. oparte jest na uznaniu administracyjnym,
Skoro przedmiot postępowania sądowo-administracyjnego stanowiła decyzja administracyjna wydana na podstawie art. 154 k.p.a. to w tej sytuacji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie był uprawniony do badania przesłanek decydujących o przyznaniu skarżącemu przedmiotowego świadczenia pieniężnego z ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich ( Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm. ), w tym przypadku z tytułu pobytu skarżącego w obozie w Modrzejowie k/ Sosnowca . Wprawdzie organ jak i Sąd wypowiedziały się w tym zakresie, lecz w ten sposób ustosunkowano się do celowości wzruszenia decyzji ostatecznej odmawiającej przyznania skarżącemu przedmiotowego świadczenia o czym przesądziła wskazana wyżej decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów z dnia [...] grudnia 2005r.
W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji uznał, iż organ orzekający dostatecznie rozważyły sprawę w aspekcie art. 154 k.p.a. zaś skarżący we
II OSK 1796/08 26
wniesionej kasacji nie wykazał przesłanek, które pozwoliły by zakwestionować prawidłowość rozstrzygnięcia w tym właśnie trybie. Przede wszystkim nie ma jakiejkolwiek argumentacji nawiązującej do treści art. 154 k.p.a. wskazującej , iż to względy społeczne lub słuszny interes strony przemawiałyby za uchyleniem decyzji Kierownika Urzędu do Spaw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] grudnia 2005r. o odmowie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, iż w przedmiotowej sprawie zarzuty strony skarżącej skupiły się nie na decyzji o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej, lecz na decyzji ostatecznej odmawiającej przyznania przedmiotowego świadczenia, co już prowadzi do wniosku, że wniesiona w tej sprawie skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie albowiem przedmiotem oceny Sądu w niniejszej sprawie nie jest ostateczna decyzja o odmowie przyznania stronie przedmiotowego świadczenia, lecz rozstrzygniecie podjęte w trybie art. 154 k.p.a.
Natomiast postępowanie w przedmiocie uchylenia lub zmiany decyzji ostatecznej - o czym była już mowa - jest postępowaniem nowym, którego przedmiotem nie jest merytoryczna ocena decyzji ostatecznej, lecz badanie czy za zmianą lub uchyleniem przemawiają słuszny interes strony lub interes społeczny, a więc przesłanki niezależne od prawnej poprawności decyzji, której postępowanie dotyczy. Już przecież w poprzednim wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2006r. sygn. akt V SA/Wa 1691/06 przede wszystkim uchylono zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów z dnia [...] sierpnia 2006r. nr w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej właśnie z powodu naruszenia art. 154 k.p.a. gdyż nie dokonano pod kątem w/w przepisu przesłanek oceny decyzji ostatecznej. To w tym wyroku również wskazano jedynie na potrzebę uzupełnienia postępowania w zakresie celowości wzruszenia decyzji a to poprzez dokonanie wskazanych tam ustaleń sprowadzających się do wyjaśnienia istnienia bądź nieistnienia obozu pracy w okolicach Sosnowca - Mierzejów - Niwka i charakteru obozu typu mieszkalnego (Gemeischafttslagier) oraz możliwości umieszczania różnych osób w różnych obozach a w konsekwencji nakazano ponowne przeanalizowanie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Tak więc w tak precyzyjnie określonym zakresie następowało uzupełnienie postępowania administracyjnego, a tymi wytycznymi organ administracji jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie pozostawał
II OSK 1796/08 27
w trybie art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi związany, nie mogąc od nich odstąpić.
Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż czynności nakazane wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 19 grudnia 2006r. sygn. akt V SA/Wa 1691/06 zostały przeprowadzone i tak zebrany materiał dowodowy oceniony został właśnie w kontekście art. 154 k.p.a. poprzez przyjęcie , że ani słuszny interes strony jak i interes społeczny nie przemawiają za uchyleniem ostatecznej decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów z dnia [...] grudnia 2005r. o odmowie przyznania A. K. przedmiotowego świadczenia pieniężnego.
Stąd też mając powyższe rozważania na uwadze nie można podzielić zarzutów skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego. Wbrew stanowisku skarżącego w tej sprawie nie doszło do naruszenia art. 86 k.p.a. W uzasadnieniu kasacji ten zarzut powiązano dodatkowo z naruszeniem art. 7, 75 i 77 i 80 k.p.a. W ocenie skarżącego w rozpoznawanej sprawie cytat: "organ poza uzyskaniem pisma z Instytutu Pamięci Narodowej nic w sprawie nie zrobił i tylko powtórzył totalną negację owego materiału dowodowego i nadal odmawia przesłuchania stron i świadków a więc celowo nie dopuszcza dowodu z przesłuchania świadków"- koniec cytatu. Przeprowadzenie takiego dowodu nie było wymagane w sprawie prowadzonej w trybie postępowania nadzwyczajnego z art. 154 k.p.a. Stąd też organ będąc związany oceną prawną zawarta we wskazanym wyżej wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 19 grudnia 2006r, przeprowadził postępowanie, do którego został zobowiązany. Nie przeprowadzenie natomiast w rozpoznawanej sprawie dowodu z przesłuchania stron i świadków, wbrew stanowisku skarżącego w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie stanowi naruszenia prawa procesowego. Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż przedstawione w sprawie merytorycznej o przyznanie świadczenia pieniężnego oświadczenia świadków oraz skarżącego jak trafnie wskazał to Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku zostały przyjęte w poczet materiału dowodowego i zostały należycie ocenione na potrzeby postępowania dotyczącego wzruszenia decyzji nietworzącej praw nabytych ( art. 154 k.p.a.). Należy zatem przyjąć, iż w/w regulacja nie daje podstaw do ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego co do istoty z czym wiąże się żądanie skarżącego przesłuchania świadków i stron.
II OSK 1796/08 28
Nie można również na potrzeby tego postępowania uznać pozostałych zarzutów naruszenia prawa procesowego za usprawiedliwione.
W petitum skargi kasacyjnej w zakresie zarzutu naruszenia prawa procesowego w pkt 2 wskazano na niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy w szczególności nie ustosunkowanie się do treści pisma Państwowego Urzędu Repatriacyjnego z dnia 6 maja 1947r. oraz treści pisma Instytutu Pamięci Narodowej z dnia i 1 marca 2005r. przy czym w ramach tak określonego zarzutu nie wskazano jaki przepis prawa został naruszony przez Sąd pierwszej instancji w tym zakresie. Natomiast obowiązkiem wnoszącego kasację zgodnie z art.176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest przytoczenie podstaw kasacji co polega na wskazaniu konkretnego przepisu prawa procesowego a naruszonego przez Sąd pierwszej instancji. Nie można formułować zarzutów w formie opisowej tak jak to uczyniono to we wniesionej kasacji w pkt 2 , gdyż Naczelny Sąd Administracyjny będą związany granicami skargi kasacyjnej nie może domniemywać zakresu zaskarżenia. Dlatego też tak wadliwie sformułowany zarzut nie mógł zostać uznany za usprawiedliwiony.
Niezależnie nawet od powyższej wadliwości konstrukcji przedstawionego zarzutu podnieść należy, iż wbrew twierdzeniom skarżącego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odniósł się w swoich rozważaniach do pisma Państwowego Urzędu Repatriacyjnego Oddział w Kielcach z dnia 6 maja 1947r. na k-12 uzasadnienia dokonując jego oceny. Natomiast pismo IPN z dnia 11 marca 2005r. stanowiące korespondencje !PN ze skarżącym wskazuje na to, że posiadane przez Instytut informacje nie pozwalają na stwierdzenie czy w Modrzejowie funkcjonował opisywany przez stronę obóz pracy. Z całą pewnością jak podniesiono istniał tam obóz pracy dla ludności żydowskiej lub oddziały robocze jeńców alianckich zatrudnionych w pobliskich kopalniach. Nic jednak nie wiadomo na temat obozu pracy dla robotników ze Wschodu. Pismo to włączone w poczet materiału dowodowego zostało już ocenione w postępowaniu o przyznanie przedmiotowego świadczenia, zaś w przedmiotowym postępowaniu prowadzonym w trybie art. 154 k.p.a. zostało również przeanalizowane wraz z nowym pismem Instytutu Pamięci Narodowej z dnia 25 lipca 2007r. o czym świadczy uzasadnienie zaskarżonego wyroku na stronie 9 i 10 gdzie Sąd pierwszej instancji wyraźnie powołuje się na to pismo. Tym samym zarzuty skarżącego w tym zakresie są całkowicie chybione.
II OSK 1796/08 29
Powoływane w uzasadnieniu kasacji naruszenie art. 62 k.p.a. dotyczące wyłączenie brata E. "z tego postępowania" nie zasługuje na uwzględnienie bowiem zarzut ten jak większość z podnoszonych w rozpoznawanej sprawie dotyczy postępowania zakończonego decyzją w trybie zwykłym o odmowie przyznania przedmiotowego świadczenia. W postępowaniu nadzwyczajnym w trybie art. 154 k.p.a., kwestia takiego wyłączenia nie występowała. Również przewlekłość postępowania o jakiej mowa w art. 35 k.p.a., która jak wskazał Sąd pierwszej instancji miała miejsce w tej sprawie, nie może być uznana za takie naruszenie prawa, które ma istotny wpłynąć na treść zaskarżonej decyzji. Niezależnie bowiem od przewlekłości postępowania gdyby jej nie było to rozstrzygnięcie byłoby tożsame , a więc odmawiające uchylenia decyzji z dnia 7 grudnia 2005r Jednakże nie można wbrew stanowisku skarżącego wskazywać, iż ta przewlekłość postępowania trwa 7 -lat skoro wniosek o zmianę decyzji w trybie art. 154 k.p.a., który wszczynał postępowanie w tej sprawie skarżący zgłosił w lutym 2006r.
Przede wszystkim jednak podkreślić należy, że z analizy zgromadzonego materiału dowodowego, który oceniany był pod względem celowości uchylenia decyzji o odmowie przyznania przedmiotowego świadczenia pieniężnego wynika, iż nie potwierdzono faktu istnienia obozu pracy przymusowej w Modrzejowie k/Sosnowca dla robotników ze wschodu, a więc uznano, że w przypadku skarżącego nie może być mowy o osadzeniu w obozie pracy przymusowej w rozumieniu ustawy z dnia 31 stycznia 1996r. o świadczeniach pieniężnych. Wskazano na istnienie innych obozów na tym terenie : w tym oddziałów roboczych jeńców alianckich czy też getta dla ludności żydowskiej, w których ludność cywilna polska nie była osadzana. Tym samym mając powyższe ustalenia na uwadze trafnie w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uznano, że przy wykazywanym także braku celowości uchylenia decyzji o odmowie przyznania stronie przedmiotowego świadczenia za wzruszeniem takiej decyzji ostatecznej w trybie art. 154 k.p.a. nie przemawiał słuszny interes strony, czy też interes społeczny, który przejawiał się tej sprawie wydaniem przez Kierownika Urzędu dziesiątek decyzji w analogicznych sprawach osób pracujących na terytorium II Rzeczypospolitej o odmowie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego.
Dlatego też mając powyższe na uwadze nie można podzielić zarzutu skarżącego zawartego wyłącznie w uzasadnieniu kasacji, że z naruszeniem art. 7, 77, 78 i 80 k.p.a. nie wyjaśniono istotnych okoliczności sprawy.
II OSK 1796/08 30
Ponadto nieusprawiedliwionym pozostaje również zarzut kasacji naruszenia prawa materialnego art. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich poprzez błędną ich wykładnię oraz naruszenie art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej.
Analizując zaskarżony wyrok wbrew stanowisku skarżącego nie można uznać , że w tej sprawie Sąd pierwszej instancji przedstawił wadliwą wykładnię art. 2 pkt 1 i 2 wskazanej ustawy z dnia 31 maja 1996r., tym bardziej, że skarżący nie wskazał w kasacji na czym polega błędna wykładnia tego przepisu przedstawiona przez Sąd pierwszej instancji.
Przepis art. 2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. stanowi, iż represją w rozumieniu w/w ustawy jest:
1. osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z
przyczyn politycznych , narodowościowych, rasowych religijnych ,
2. deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z
terytorium Państwa Polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na
terytorium:
a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945,
b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego
okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do 5 lutego 1946 r. oraz po tym
okresie do końca 1948r. z terytorium Państwa Polskiego w jego obecnych
granicach.
Ustawa ta nie przewiduje objęcia świadczeniami wszystkich osób, które doznały represji okresu wojennego i powojennego. Przewiduje ona ograniczony zakres rekompensat dla osób deportowanych (wywiezionych) do pracy przymusowej z terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939r= na terytorium III Rzeszy, ZSRR i terenów przez nie okupowanych oraz dla osób osadzonych w obozach pracy przymusowej. Skoro skarżący jak wskazywał, wykonywał pracę na terenie Modrzejowa k/Sosnowca a więc na terytorium państwa polskiego w jego granicach przedwojennych to w jego sytuacji w rachubę nie mógł wchodzić przepis art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym tylko przesłanka z art. 2 ust. 1 tej ustawy.
Natomiast według art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. represją w rozumieniu tej ustawy jest osadzenie w obozach pracy przymusowej w latach 1939 -
II OSK 1796/08 31
1945 z przyczyn politycznych narodowościowych, rasowych i religijnych, Z dyspozycji tej normy prawa nie można wywieść, że powyższe świadczenie należy przyznać wszystkim poszkodowanym lecz jest ono przeznaczone tylko dla tych, względem których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie. Prawem do świadczenia przewidzianego w ustawie objęto bowiem przypadki represji zaostrzonej w stosunku do powszechnego obowiązku pracy związanej w szczególności z osadzeniem w obozie pracy. Chodzi więc tu o przypadki takich obozów pracy gdzie osadzone w nich osoby nie mogły samowolnie wychodzić poza ich teren a prace wykonywano pod ścisłym nadzorem strażników.
Jak wykazał Sąd pierwszej instancji w ramach niniejszego postępowania w trybie art. 154 k.p.a., w sprawie tej brak jest wiarygodnych dowodów wskazujących na osadzenie skarżącego w obozie pracy przymusowej w rozumieniu przepisu art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniach pieniężnych. Natomiast wykazano, iż opisywane warunki pobytu przedstawiane przez skarżącego wskazują, iż przebywał on w obozie mieszkalnym typu "Gemeinschaftlager". Niewątpliwie poza obozami pracy dla robotników tworzono obozy typu mieszkalnego określane właśnie jako "Gemeinschaftslager". Obozy tego typu jak ustalono uważano za zwykłe czasowe mieszkanie zatrudnionych robotników, a robotników w nich mieszkających za wolnonajemnych, którzy mieli swobodę poruszania się poza obozem po zakończeniu pracy. Tym samym miejsce zatrudnienia skarżącego w okresie wojny nie może być uznane za obóz pracy przymusowej o jakim mowa w art. 2 ust 1 omawianej ustawy z dnia 31 maja 1996r., lecz był to obóz typu mieszkalnego gdzie świadczono pracę przymusową na rzecz III Rzeszy. Takie ustalenie jak wskazano w motywach zaskarżonego wyroku przeprowadzono na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego sprawy w kontekście zaleceń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zawartych w wyroku z dnia 19 grudnia 2006r. jak i uzupełniającego postępowania dowodowego ( pisma IPN z dnia 25 lipca 2007r. - przypomnienie Sądu).
Brak jest w tej sytuacji podstaw do uznania za usprawiedliwiony zarzutu naruszenia art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowiącego, iż Rzeczypospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniających zasady sprawiedliwości społecznej. Podstawową zasadą państwa prawnego jest to, iż władze publiczne działać mogą jedynie na podstawie i w ramach prawa oraz czynić tylko to co prawo, im dozwala lub nakazuje , obywatele
II OSK 1796/08
32
zaś mogą czynić to wszystko, czego im prawo nie zakazuje. W tej sprawie niewątpliwie działano w granicach prawa, nie naruszając w/w normy ustawy zasadniczej,
Poza tym pozostaje w zgodzie z zasadą państwa prawego przyznanie uprawnienia do świadczenia tylko pewnej ściśle określonej grupie osób represjonowanych z pominięciem tych osób, które doznały represji mniej dolegliwych ( bez osadzenia w obozie pracy lub bez deportacji).
Dodatkowo na marginesie czynionych rozważań podnieść należy, iż w tej sprawie organ administracji a za nim Sąd pierwszej instancji powoływał się na zasadę równości wobec prawa (równość w prawie) nie uchylając w trybie art. 154 k3p,a, decyzji w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego, skoro wykazywano, iż w innych tożsamych przypadkach wydawano również decyzje o odmowie przyznania przedmiotowego świadczenia.
W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego przyjmuje się, że konstytucyjne zasady sprawiedliwości i równości pozostają ze sobą w ścisłym związku. Realizacja przez ustawodawcę zasady równości z uwzględnieniem zasady sprawiedliwości oznacza - w przypadku przyznawania świadczeń, które prowadzą do zróżnicowania sytuacji prawnej obywateli - stosowanie kryteriów różnicujących, które są merytorycznie uzasadnione i nie są niesprawiedliwe. Przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu niewolniczej pracy na rzecz Niemiec nie wszystkim obywatelom polskim, którzy doznali tej represji, ale tylko tym osobom, które poddane były represji w szczególnych warunkach (osadzenie w obozie pracy albo wywiezienie do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy), nie może być uznane za niesprawiedliwe faworyzowanie tych osób (por. uchwałę 7 sędziów NSA z 12 października 1998r., OPS 5/98, ONSA 1999/1/1).
Dlatego też wobec powyższych przesłanek wskazane w skardze kasacyjne zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego nie mogły spowodować jej uwzględnienia.
W tym stanie rzeczy, skoro skarga kasacyjna nie został oparta na usprawiedliwionych podstawach, na mocy art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło