II GSK 203/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-11-25
Skład orzekający: Janusz Drachal, Cezary Pryca, Maria Jagielska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy niezarejestrowany, ale renomowany znak towarowy może być podstawą do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy zarejestrowany w Polsce, na podstawie art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, w kontekście przepisów dyrektywy 89/104/EWG?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych stwarza możliwość udzielania ochrony niezarejestrowanym, renomowanym znakom towarowym, co jest zgodne z dyrektywą 89/104/EWG. Sąd uchylił zaskarżony wyrok WSA, uznając, że WSA nie zbadał należycie kwestii renomy znaku w Polsce oraz nie ocenił wszystkich istotnych okoliczności faktycznych, w tym wpływu innych rejestracji i używania znaku na jego renomę, a także braku działalności gospodarczej wnioskodawcy w Polsce.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy nr R-153643, należący do T. & B. Sprzeciw wniósł T. and C., twierdząc, że jego znak towarowy jest powszechnie znany i renomowany, a rejestracja znaku T. & B. narusza art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. WSA w Warszawie oddalił skargę T. & B., uznając znak T. and C. za renomowany i stwierdzając, że rejestracja znaku T. & B. była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na niewłaściwe zbadanie kwestii renomy znaku w Polsce.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Zasądził od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz T. & B. kwotę 1067 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Maria Jagielska Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2009 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. & B., [...], w H., (USA) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 października 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 214/08 w sprawie ze skargi T. & B., [...] w H. (USA) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2007 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz T. & B., [...], w H., (USA) kwotę 1067 (jeden tysiąc sześćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 października 2008 r. o sygn. akt VI SA/Wa 214/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę T. & B., [...] z siedzibą w [...] (USA) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2007 r., nr [...], w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia.
W dniu [...] lipca 2005 r. T. and C. z siedzibą w [...] (USA) wniósł sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2004 r. o udzieleniu z pierwszeństwem od dnia [...] lutego 1996 r. prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny nr R-153643 na rzecz T. & B. [...] dla oznaczenia towarów i usług w klasach: 03, 05, 08, 16, 18, 24, 25, 28, 30, 32, 33, 34, 35, 36, 38, 41, 42, 43, 44 i 45. W ocenie sprzeciwiającego produkowane lub sprzedawane przez niego towary (m.in. wyroby jubilerskie, zegary i zegarki, przedmioty dekoracyjne, sztućce, zastawa stołowa, serwisy do kawy i herbaty, luksusowe produkty osobiste, porcelana) są synonimem luksusu, zaś jego firma często opisywana jest na łamach prasy, a także wymieniana w literaturze i filmach (np. "Śniadanie u Tiffany’ego"). Powołał się również na powszechną znajomość i renomę używanego przez niego od ponad stu lat znaku towarowego , który w jego ocenie należy do znaków powszechnie znanych lub wręcz sławnych, także w Polsce. Zdaniem sprzeciwiającego, rejestracja znaku jest sprzeczna z art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.; dalej powoływana jako: u.z.t.), który wyłącza od rejestracji znaki sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Znak został natomiast zgłoszony w okolicznościach wskazujących na złą wiarę zgłaszającego w postaci wykorzystania sławy znaku .
W odpowiedzi na sprzeciw podmiot uprawniony z rejestracji krajowej uznał go za bezzasadny. Uprawniony podniósł, że firma sprzeciwiającego nie jest obecna na rynku towarów i usług w Polsce, bowiem nie prowadzi sprzedaży. Okoliczność, że produkty sprzeciwiającego są reklamowane w czasopismach linii lotniczych oraz w przewodnikach dostępnych w Stanach Zjednoczonych nie może być dowodem na powszechność i znajomość znaku, tym bardziej na terenie Polski.
Decyzją z dnia 13 września 2007 r. Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 8 pkt 1 u.z.t. w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej powoływana jako: p.w.p.), unieważnił prawo ochronne na znak towarowy nr R-153643. W ocenie organu złożone przez T. and C. materiały dowodowe potraktowane łącznie świadczą, że znak posiada renomę w skali międzynarodowej (a więc również w Polsce) i zalicza się do znaków sławnych, kojarzonych z dobrami luksusowymi. Tę okoliczność potwierdziły zeznania świadków: M. P., J. K., M. B. (złożone w sprawach nr [...], [...] i [...]) oraz A. L. – złożone w przedmiotowym postępowaniu. Zgłoszenie przez uprawnionego z rejestracji spornego znaku zmierzało do wykorzystania renomy znaku wnioskodawcy (T. and C.), a zarejestrowanie i używanie spornego znaku stanowi zagrożenie tej renomy.
W skardze na powyższą decyzję T. & B. [...] podniosła, że organ nie wskazał dowodów świadczących o naruszeniu zasad współżycia społecznego przez skarżącą, nie podał również, które dowody świadczą o międzynarodowej renomie znaku i jego sławie. Skarżąca wskazała ponadto, że szereg znaków towarowych ze słowem TIFFANY jest zarejestrowanych w różnych krajach.
W odpowiedziach na skargę zarówno Urząd Patentowy RP, jak i T. and C. wnieśli o jej oddalenie.
Wyrokiem z dnia 24 października 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zgodnie z art. 8 pkt 1 u.z.t. niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Co prawda wskazane w tym przepisie zasady współżycia społecznego zostały odniesione do samego znaku towarowego, niemniej w orzecznictwie sądowym i doktrynie przyjęto, że przy badaniu naruszenia zasad współżycia społecznego należy brać pod uwagę również elementy podmiotowe, a zatem o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 u.z.t. mogą przesądzać także naganne zachowania.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że renomowany znak towarowy to oznaczenie, które: 1) jest rozpoznawane przez potencjalnych odbiorców i służy w ich przekonaniu do oznaczania towarów pochodzących z tego samego, konkretnie lub abstrakcyjnie określonego źródła, 2) wywołuje pozytywne skojarzenia wśród potencjalnych klientów, zachęcając ich do nabywania oznaczonych nim towarów (posiada siłę atrakcyjną). Renomowany znak musi być zatem znany istotnej części właściwych (relewantnych) odbiorców, do których jest adresowany, co oznacza, że grupy tych odbiorców w zależności od rodzaju towarów, do oznaczenia których znak służy będą różne. W przypadku tzw. znaków snobistycznych towary nimi oznaczone są przedmiotem zainteresowania bogatych użytkowników. Renoma znaku nie jest przy tym zależna od przebiegu granic poszczególnych państw, czy regionów.
Powołując się na literaturę przedmiotu, Sąd wskazał, że niedopuszczalna jest rejestracja, która zmierza do pasożytniczego wykorzystania renomy cudzych oznaczeń (przez przenoszenie pozytywnych skojarzeń oraz wykorzystanie efektu kontrastu), bądź która prowadziłaby do rozwodnienia renomy cudzych znaków towarowych (przez zatarcie ich indywidualności lub deprecjację renomy, jaką się cieszy). Sąd pierwszej instancji podkreślił, że ochrona przed rejestracją renomowanych znaków towarowych istnieje poza granicami podobieństwa towarów. Dla udzielenia tej ochrony nie jest wymagane, aby renomowany znak towarowy był zarejestrowany w Polsce na rzecz uprawnionego podmiotu, a nawet aby był on w Polsce rzeczywiście używany.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, Urząd Patentowy RP wykazał, że znak towarowy uczestnika (tj. T. and C.) cieszy się międzynarodową renomą i kojarzony jest z dobrami luksusowymi. Renoma ta jest rezultatem wysokich cech jakościowych i walorów estetycznych towarów sygnowanych tym znakiem, ponad stuletniego okresu używania tego znaku w skali światowej oraz reklamy i promocji tego znaku także w skali światowej. W ocenie Sądu, z uwagi na transgraniczny charakter renomy, Urząd Patentowy RP nie musiał wykazywać renomy znaku odrębnie dla terytorium Polski, zaś T. and C. nie musiała wykazywać faktu prowadzenia reklamy i promocji towarów oznaczanych tym znakiem odrębnie dla terytorium Polski. Organ nie musiał także badać znajomości wspomnianego znaku wśród szerokich kręgów społeczeństwa polskiego. Towary oznaczane tym znakiem są adresowane do wąskiej grupy bardzo zamożnych odbiorców, wśród których znak ten jest znany, mimo że takie towary nie są obecne w bezpośredniej sprzedaży w Polsce, a T. and C. nie prowadzi w Polsce działalności gospodarczej. Nie ma także znaczenia okoliczność, że znak nie jest wykorzystywany przez T. and C. do oznaczania towarów i usług w klasach, dla których zarejestrowany został sporny znak, bowiem ochrona przed rejestracją znaków renomowanych istnieje poza granicami specjalizacji.
Mając powyższe na uwadze, Sąd pierwszej instancji uznał, że zgłoszenie przez skarżącą do ochrony znaku towarowego przeznaczonego do oznaczania szerokiej gamy towarów i usług powszechnego użytku jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, gdyż stwarza niebezpieczeństwo kojarzenia towarów i usług oznaczanych tym znakiem z renomowanym znakiem , a przez to niebezpieczeństwo osłabienia renomy znaku oraz nieuprawnione wykorzystywanie renomy tego znaku do promocji towarów i usług skarżącej. Skarżąca, jako spółka zarejestrowana w USA, nie może powoływać się na brak znajomości firmy T. and C. Z akt sprawy wynika, że w Stanach Zjednoczonych toczyły się postępowania sprzeciwowe inicjowane przez T. and C. w związku z podejmowanymi przez skarżącą próbami rejestracji znaków zawierających oznaczenie TIFFANY, a mimo to skarżąca zgłosiła do ochrony w Polsce sporny znak. Prawdopodobieństwo, że znak zacznie być kojarzony z towarami i usługami masowymi, nienajwyższej jakości, może działać zniechęcająco na dotychczasowych nabywców towarów ekskluzywnych oznaczanych tym znakiem. Sąd podkreślił przy tym, że naruszenia zasad współżycia społecznego nie trzeba udowadniać w oparciu o konkretne dowody, lecz chodzi o ocenę całego kontekstu sytuacji, z uwzględnieniem celu zgłoszenia i rejestracji znaku, które wskazują na naganność postępowania zgłaszającego (uprawnionego z rejestracji).
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. W toku postępowania został bowiem zgromadzony obszerny materiał dowodowy, zaś organ oceniając ten materiał wykazał, w oparciu o jakie ustalenia uznał, że znak jest znakiem renomowanym. Natomiast w uzasadnieniu decyzji przywołane zostały konkretne fakty i dowody na potwierdzenie międzynarodowej renomy powyższego znaku. Nie ma przy tym znaczenia fakt, że znak TIFFANY jest zarejestrowany w szeregu krajów na rzecz różnych firm, bowiem z materiałów dowodowych sprawy wynika, że T. and C. nie godzi się na te rejestracje i podejmuje zdecydowane działania w celu ochrony renomy swojego znaku, w tym między innymi na drodze sądowej.
W skardze kasacyjnej T. & B., [...] z siedzibą w [...] (USA) zaskarżyła wyrok Sądu pierwszej instancji, wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie, w razie niestwierdzenia naruszenia przepisów postępowania, uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi, a także o zasądzenie niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego.
Powołując się na art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.) strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez niestwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7 k.p.a. z powodu niepodjęcia wszelkich i niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w kwestii renomy znaku towarowego uczestnika postępowania, a w szczególności w zakresie ustalenia wszystkich niezbędnych, wypracowanych w orzecznictwie, przesłanek ochrony renomowanego znaku towarowego w Polsce;
2) art. 145 § 1 pkt 1lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez niestwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. z powodu braku zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz braku wszechstronnej i wnikliwej oceny całego materiału w kwestii renomy znaku towarowego uczestnika postępowania, a w szczególności w zakresie dowodów dotyczących ustalenia wszystkich niezbędnych, wypracowanych w orzecznictwie, przesłanek ochrony renomowanego znaku towarowego w Polsce;
3) art. 145 § 1 pkt 1lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez niestwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. z powodu braku wszechstronnej i wnikliwej oceny całego materiału w kwestii renomy znaku towarowego , a w szczególności do znaczenia dla rozstrzygnięcia tej kwestii faktu istnienia w zagranicznych rejestrach znaków towarowych oraz w rejestrze znaków towarowych prowadzonym przez Urząd Patentowy RP, przysługujących różnym podmiotom wielu starszych i nowszych znaków towarowych z wyrazem TIFFANY;
4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a oraz naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niestwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 107 § 3 k.p.a. z powodu pominięcia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśnienia znaczenia, dla rozstrzygnięcia w kwestii renomy znaku towarowego uczestnika postępowania w Polsce, argumentu skargi dotyczącego istnienia w zagranicznych rejestrach znaków towarowych, a zwłaszcza w rejestrze znaków towarowych prowadzonym przez Urząd Patentowy RP, przysługujących różnym podmiotom wielu starszych i nowszych znaków towarowych z wyrazem TIFFANY;
5) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a oraz naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niestwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a oraz art. 107 § 3 k.p.a. z powodu niewłaściwej oceny dowodów oraz pominięcia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśnienia znaczenia, jakie dla rozstrzygnięcia w kwestii renomy znaku towarowego uczestnika postępowania w Polsce i w związku z tym w kwestii naganności postępowania skarżącego ma argument skargi dotyczący faktu używania przez skarżącego spornego znaku towarowego w Polsce przez kilkanaście lat przed datą wniosku w niniejszej sprawie, w tym pięć lat przed datą jego zgłoszenia i 10 lat przed datą jego rejestracji;
6) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a poprzez niestwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. przez niewłaściwą ocenę dowodów dotyczących renomy znaku towarowego uczestnika postępowania z powodu uwzględnienia dowodów pochodzących z daty późniejszej w stosunku do daty zgłoszenia spornego znaku towarowego do rejestracji w Urzędzie Patentowym, a także przez niedostateczne zebranie dowodów z powodu braku dowodów na okoliczności, których wykazanie jest niezbędne dla przyjęcia renomy znaku towarowego.
Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
1) art. 8 pkt 1 u.z.t. w związku z art. 68 i 69 Układu Europejskiego ustanawiającego stowarzyszenie między Rzeczypospolitą Polską a Wspólnotami Europejskimi i ich Państwami Członkowskimi (Dz. U. z 1994 r. Nr 11, poz. 38 ze zm.; dalej jako: Układ Europejski) oraz art. 4 ust. 4 lit. a) dyrektywy nr 89/104 mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. UE z 1989 r. Nr L 40, str. 1) przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w następstwie przyjęcia, że na podstawie tego przepisu (art. 8 pkt 1 u.z.t.) korzysta z ochrony, jako renomowany, znak towarowy niezarejestrowany w Urzędzie Patentowym RP;
2) art. 8 pkt. 1 u.z.t. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że z ochrony na podstawie tego przepisu korzysta jako renomowany, znak towarowy na podstawie "międzynarodowej renomy", bez konieczności wykazywania ewentualnej renomy tego znaku, odrębnie dla terytorium Polski;
3) art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez błędną wykładnię, polegające na pominięciu wymogu prawnego, że rozszerzona ochrona renomowanego znaku towarowego na podstawie tego przepisu jest uzależniona od stopnia powtarzalności tego znaku oraz prawdopodobieństwa skojarzenia ("związku" w umyśle odbiorców) pomiędzy tym znakiem oraz znakiem przeciwstawionym, a także na pominięciu aspektu (wymogu prawnego), że nawet w sytuacji ewentualnego potwierdzenia takiego związku, podmiot dochodzący ochrony musi wykazać prawdopodobieństwo szkody dla swojego znaku, która byłaby wynikiem rejestracji znaku przeciwstawionego;
4) art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że wystarczającą, samodzielną podstawą prawną do wydania zaskarżonego wyroku nie jest jakakolwiek norma prawna – prawa pozytywnego, lecz tylko fragment wskazanego przepisu opiewającego na pozaprawne, a to aksjologiczne reguły społeczno-polityczne klauzuli generalnej tzw. zasad współżycia społecznego, proweniencji minionego reżimu prawnego;
5) art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez błędną wykładnię, polegające na przyjęciu, że miało miejsce zgłoszenie do rejestracji znaku towarowego w złej wierze, wyłącznie na tej podstawie, że zgłaszający miał świadomość używania analogicznego znaku towarowego przez inny podmiot – dla zupełnie różnych towarów – na terytorium innego państwa niż Polska ;
6) art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że w ramach ew. oceny zgodności rejestracji znaku towarowego z zasadami współżycia społecznego nie ma znaczenia fakt długotrwałego tolerowania tego znaku, przez niezależny podmiot, powołujący się na pierwszeństwo do analogicznego znaku.
W uzasadnieniu strona wnosząca skargę kasacyjną podniosła, że Urząd Patentowy RP nie przeprowadził dokładnych ustaleń w przedmiocie renomy znaku towarowego uczestnika postępowania, zaś Sąd pierwszej instancji nie ocenił wszystkich istotnych warunków ochrony znaku renomowanego w Polsce. Ocena przesłanek renomy nie może być ograniczona tylko do odbiorców konkretnych towarów z renomowanym znakiem. Przesłanką takiej ochrony musi być odpowiednia znajomość danego znaku towarowego wśród odbiorców także innych towarów. Sąd pierwszej instancji zbyt ogólnie odniósł się do faktu istnienia zagranicznych rejestracji znaków towarowych z wyrazem TIFFANY. Organ w przedmiotowej decyzji, a następnie Sąd w zaskarżonym wyroku zupełnie pominęły istnienie takich znaków również w rejestrze prowadzonym przez Urząd Patentowy RP. Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił w pełni, jakie znaczenie dla sprawy ma fakt wcześniejszego nieskrępowanego i niekwestionowanego przez uczestnika postępowania wieloletniego używania spornego znaku towarowego przez skarżącą. Sąd błędnie zaakceptował dokonaną przez organ niewłaściwą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, przy której uwzględniono dowody pochodzące z okresu następującego po dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego.
Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, ochrona renomowanego znaku towarowego na podstawie art. 8 pkt 1 u.z.t. jest dopuszczalna jedynie w odniesieniu do znaków towarowych, które są zarejestrowane w Urzędzie Patentowym RP. Błędne jest stanowisko Sądu, że niezarejstrowany, a nawet nieużywany rzeczywiście w Polsce znak towarowy, który korzysta z renomy w innych państwach – korzysta także z rozszerzonej ochrony właściwej znakom renomowanym również w Polsce. Taki pogląd jest sprzeczny z zasadą terytorialności ochrony praw do znaków towarowych. Renomę znaku wcześniejszego – w ramach oceny dopuszczalności rozszerzonej ochrony tego znaku na podstawie art. 8 pkt 1 u.z.t. – należy wykazać odrębnie na terytorium Polski.
Zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną, sporny znak oznacza towary zupełnie innego rodzaju (buty), aniżeli luksusowe towary, które uczestnik postępowania w niektórych krajach sygnuje swoim znakiem . Z uwagi na całkowicie inny charakter towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami, w umyśle przeciętnych polskich odbiorców nie powstanie związek (skojarzenia) między tymi znakami.
W ocenie wnoszącej skargę kasacyjną Sąd pierwszej instancji w sposób niedopuszczalny odwołał się do pozaprawnych kryteriów klauzuli generalnej "zasad współżycia społecznego", która jest reliktem poprzedniego systemu prawnego i obowiązującej wówczas aksjologii socjalistycznej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania (T. and C.) wniósł o oddalenie tego środka zaskarżenia.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Do Sądu wpłynęło pismo kasatora z dnia 16 listopada 2009 r. popierające zarzuty skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie podkreślić należy, iż możliwość uzyskania w Polsce przez firmę T. and C. ochrony jej niezarejestrowanego w Polsce renomowanego znaku towarowego , w postaci unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego udzielonego firmie T. & B. jest uwarunkowana przede wszystkim ustaleniem, że na gruncie ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych takie, niezarejestrowane znaki towarowe podlegają ochronie. Ponadto ustaleniem, że znak firmy T. and C. jest znakiem renomowanym, i wreszcie – stwierdzeniem, że rejestracja znaku towarowego na rzecz firmy T. & B. została dokonana z naruszeniem prawa określającego przesłanki rejestracji znaków towarowych. Okoliczności te powinny być przedmiotem gruntownej analizy w ramach sądowej kontroli, której poddana została decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] września 2007 r.
Odnosząc się do pierwszej ze wskazanych kwestii Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że niezarejestrowane renomowane znaki towarowe podlegają ochronie na podstawie ustawy o znakach towarowych. Stanowisko to zakwestionował wnoszący skargę kasacyjna zarzucając naruszenia przez Sąd art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych w związku z art. 68 i 69 tzw. Układu Europejskiego oraz naruszenie art. 4 ust. 4 lit. a wspomnianej wcześniej tzw. Pierwszej dyrektywy Rady nr 89/104 z dnia 21 grudnia 1988 r. Zdaniem kasatora wykładnia art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych w sprawie dotyczącej zgłoszenia znaku towarowego w tzw. okresie przedakcesyjnym powinna uwzględniać przepisy dyrektywy 89/104 (w tym art. 4 ust. 4 lit a). Tymczasem przepisy powołanej dyrektywy nakazują taką wykładnię przepisu art. 8 pkt 1, która nie pozwala na objęcie przewidzianą w nim ochroną niezarejestrowanych renomowanych znaków towarowych. W przekonaniu strony wnoszącej skargę kasacyjną przepis art. 4 ust.4 lit. a dyrektywy wyklucza możliwość przyjęcia w przepisach prawa krajowego, iż przeszkodą rejestracji lub podstawą unieważnienia zarejestrowanego znaku towarowego jest wcześniejszy, niezarejestrowany i renomowany znak towarowy.
Naczelny Sąd Administracyjny uważa przytoczone zarzuty skargi kasacyjnej za nieuzasadnione.
Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych nie przewidywała wprost żadnej szczególnej ochrony dla niezarejestrowanych, renomowanych znaków towarowych. Jednakże doktryna i praktyka orzecznicza dopuszczała udzielanie takiej ochrony, na podstawie art. 8 pkt 1 tej ustawy, dopatrując się w jednej z przesłanek tam przewidzianych, określonej jako "sprzeczność znaku z zasadami współżycia społecznego" również elementów podmiotowych. Twierdzono mianowicie, że o sprzeczności z zasadami współżycia społecznego mogą świadczyć pewne okoliczności dotyczące zachowań zgłaszającego. Na tej podstawie przyjmowano, że wyłączona jest m. in. rejestracja danego oznaczenia dla towarów innego rodzaju, jeżeli ta rejestracja zmierza do wykorzystania renomy cudzego znaku towarowego, bądź stanowi zagrożenie tej renomy. Zgłoszenie znaku towarowego w tym celu jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, gdyż zostało dokonane w złej wierze (zob.: R. Skubisz: "Prawo znaków towarowych", Komentarz, Warszawa 1997, s. 73). Takie stanowisko znalazło również wyraz w wielu orzeczeniach Komisji Odwoławczej (przytacza je J. Piotrowska w : "Renomowane znaki towarowe i ich ochrona", Warszawa 2001, s. 118 i nast.).
Bezwzględne przeszkody rejestracji znaku towarowego, określone w art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych nie odnoszą się bezpośrednio do relacji znaku zgłoszonego z innym konkurencyjnym znakiem towarowym. Zgodnie z przyjętą interpretacją tego przepisu, w przypadku naruszenia zasad współżycia społecznego, przeszkodę może stanowić nieodpowiednie zachowanie się zgłaszającego (działanie z złej wierze). Ocena działania zgłaszającego, motywowanego dążeniem do wykorzystania renomy cudzego znaku nie powinna być zatem różnicowana według okoliczności nie dotyczących zgłaszającego, a odnoszących się do samego znaku. Zgłoszenie oznaczenia z zamiarem wykorzystania renomy cudzego znaku powinno być oceniane jako zgłoszenie z naruszeniem zasad współżycia społecznego (dokonane w złej wierze) niezależnie od tego, czy dotyczy znaku renomowanego zarejestrowanego, czy znaku renomowanego niezarejestrowanego.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie przychyla się do tezy, że przepis art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych stwarza możliwość udzielania ochrony niezarejestrowanym renomowanym znakom towarowym.
Zwrócić należy uwagę, że wbrew twierdzeniom kasatora, za takim rozumieniem omawianej regulacji przemawia również interpretacja dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych. W preambule dyrektywy 89/104/EWG zadeklarowano, że "nie wydaje się konieczne podejmowanie procesu zbliżania ustawodawstw Państw Członkowskich w zakresie znaków towarowych w pełnym zakresie oraz że wystarczające będzie ograniczenie tego procesu do tych przepisów prawa krajowego, które w sposób najbardziej bezpośredni oddziałują na funkcjonowanie rynku wewnętrznego". W preambule tej wskazano stwierdza się ponadto, że "dla ułatwienia swobodnego obrotu towarów i usług podstawowe znaczenie ma zapewnienie, że od tej chwili zarejestrowane znaki towarowe korzystają z takiej samej ochrony na podstawie systemów prawnych wszystkich Państw Członkowskich; nie powinno to jednakże uniemożliwiać Państwom Członkowskim udzielania, z ich wyboru, szerokiej ochrony tym znakom towarowym, które cieszą się renomą".
Co więcej, dyrektywa przewiduje w art. 4 ust. 4 lit. a) wprost możliwość udzielania w prawie krajowym ochrony wcześniejszym zarejestrowanym renomowanym znakom towarowym, poza granicami podobieństwa towarów, jeżeli używanie późniejszego znaku towarowego bez właściwego powodu przyniosłoby nieuzasadnioną korzyść lub byłoby szkodliwe dla odróżniającego charakteru lub renomy wcześniejszego znaku towarowego.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w obecnym składzie, w świetle przytoczonych postanowień preambuły dyrektywy, przepisu art. 4 ust. 4 lit. a) dyrektywy nie można interpretować jako ustalenia maksymalnego pułapu ochrony znaków renomowanych w prawie krajowym. Dyrektywa wprost dopuszcza m. in. możliwość udzielania, z wyboru Państwa Członkowskiego, "szerokiej ochrony tym znakom towarowym, które cieszą się renomą" nie odnosząc tej uwagi do znaków zarejestrowanych. Tę szeroką ochronę można również rozumieć jako ochronę wykraczającą, poza ramy określone w art. 4 ust. 4 lit. a).
Trudno znaleźć przekonujące argumenty na rzecz tezy, iż Pierwsza dyrektywa 89/104 stanowi przykład tzw. "harmonizacji zupełnej", ustala wyczerpująco standardy ochrony, uniemożliwiając tym samym modyfikowanie ochrony w prawie krajowym. Przeciwko przyjmowaniu takiego rozumienia przemawia wyrok ETS z dnia 9 stycznia 2003 r., w sprawie Davidoff & Cie S. A., C - 292/00 i dopuszczenie szerszej ochrony niezarejestrowanych renomowanych znaków towarowych. Nie wydaje się, aby taka interpretacja postanowień dyrektywy burzyła logikę określonych w niej przesłanek odmowy lub stwierdzenia nieważności rejestracji (art. 3 i 4). Dyrektywa dopuszcza bowiem ochronę niezarejestrowanych znaków towarowych na podstawie art. 4 ust. 4 lit. b).
W konkluzji rozważań dotyczących tej kwestii należy więc stwierdzić, że przepisy Pierwszej dyrektywy 89/104/ EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. - w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w obecnym składzie - możliwości udzielenia w prawie krajowym ochrony niezarejestrowanym renomowanym znakom towarowym nie wykluczają.
Dla porządku tylko trzeba dodać, że ustawa Prawo własności przemysłowej przewiduje w art. 132 ust. 2 pkt 3 ochronę zarejestrowanych znaków towarowych w zakresie odpowiadającym treści art. 4 ust. 4 lit. a) dyrektywy. Za bezwzględną podstawę odmowy udzielenia ochrony uznaje też zgłoszenie oznaczenia w złej wierze (art. 131 ust. 2 pkt 1).
Wychodząc z powyższych założeń, zadaniem Sądu pierwszej instancji było dalej dokonanie oceny, czy organ należycie zbadał kwestię renomy znaku . W tym zakresie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zaistniały naruszenia objęte zarzutami skargi kasacyjnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wyjaśnił bowiem wszystkich okoliczności faktycznych, dotyczących renomy spornego znaku towarowego i w rezultacie bezpodstawnie zaakceptował stanowisko Urzędu Patentowego RP, że ten znak jest znakiem renomowanym.
Renoma znaku towarowego wyrażana jego atrakcyjnością, wartością reklamową, ogółem pozytywnych wyobrażeń konsumentów o oznaczonych nim wyrobach, ma charakter transgraniczny. Z tego względu – w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - wykazanie renomy międzynarodowej znaku towarowego obejmuje terytorium Polski i dlatego właśnie Urząd Patentowy nie musiał wykazywać renomy znaku Tiffany na terytorium RP.
Odnosząc się do poczynionych w tym zakresie ustaleń Urzędu Patentowego RP Sąd stwierdził, że Urząd zgromadził bardzo obszerny materiał dowodowy i w uzasadnieniu swej decyzji powołał konkretne fakty i dowody na potwierdzenie międzynarodowej renomy znaku .
Zgodzić należy się, iż w decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] września 2007 r. unieważniającej prawo z rejestracji znaku towarowego wymieniono szereg okoliczności i dowodów powołanych przez wnioskującego o unieważnienie znaku na uzasadnienie renomy jego znaku wskazując, że świadczą one o międzynarodowej renomie tego znaku, obejmującej również Polskę, istniejącej w Polsce przed zgłoszeniem spornego znaku do ochrony. Sąd pierwszej instancji w ramach kontroli legalności decyzji nie dokonał jednak analizy poszczególnych dowodów i nie wyjaśnił, na podstawie których z nich doszedł do wniosku, że znak wnioskodawcy uzyskał renomę w Polsce jeszcze przed dniem [...] lutego 1996 r. (data zgłoszenia spornego znaku). Jak już wspomniano, Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął w tym względzie, iż fakt posiadania renomy przez znak w Polsce można uznać za udowodniony na podstawie jego renomy międzynarodowej, (renomy określonej terminem, który nie wskazuje dokładnie na jej zasięg terytorialny).
Słusznie wskazuje się, że renoma rozumiana jako pewien zespół wiedzy i wyobrażeń o znaku i towarach nim opatrywanych, tak jak każda inna wiedza i informacja, nie zna obecnie granic politycznych i państwowych. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można jednak wyłącznie na podstawie istniejących możliwości przepływu i dostępu do tej wiedzy wnioskować o jej zasięgu. Nie można wyłącznie na podstawie dostępu do wiedzy przesądzać o jej stanie wśród określonego kręgu obywateli. Znajomość i związana z tym renoma znaku towarowego należy bowiem do sfery faktów, nie zaś jedynie teoretycznych założeń.
W tym względzie zauważyć należy, że w orzecznictwie wspólnotowym za podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany traktuje się znajomość znaku przez znaczącą część klientów (tak wyrok ETS z dnia 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C – 375/97, wyroki Sądu Pierwszej Instancji z dnia 13 grudnia 2004 r. w sprawie El Corte Ingles, T – 8/03 i z dnia 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T – 67/04, decyzja OHIM z dnia 17 kwietnia 2009 r. Nr 780 256 w sprawie Tosca). W powołanych orzeczeniach konsekwentnie wskazuje się, że testem na renomę znaku towarowego, poza znacząca znajomością znaku jest: udział znaku towarowego w rynku, intensywność oraz geograficzny zasięg używania, intensywność kojarzenia towarów z tym znakiem, wielkość nakładów poniesionych na reklamę i promocję znaku. Nie ulega również wątpliwości, że renoma znaku towarowego musi być zbadana i ustalona w kraju, w którym wystąpiono o jego ochronę. Zaskarżony wyrok tych standardów nie spełniał.
Sąd pierwszej instancji uznając za zbędne wykazywanie renomy znaku towarowego odrębnie w Polsce nie oceniał dostatecznie ustaleń poczynionych w tym zakresie przez Urząd Patentowy RP z punktu widzenia wspomnianych wyżej kryteriów renomy formułowanych w orzecznictwie wspólnotowym. Stanowi to konsekwencję błędnego rozumienia "transgraniczności" renomy. Sąd nie odniósł się należycie m. in. do podnoszonego w skardze i powtórzonego w skardze kasacyjnej zarzutu nieuwzględnienia przy ocenie renomy tego znaku faktu nieprowadzenia w Polsce przez firmę T. and C. działalności gospodarczej w Polsce z wykorzystaniem znaku. Wprawdzie nieobecność firmy na rynku polskim, nie jest decydująca, jednak dla renomy jej znaku w Polsce jest na tyle istotna, że również tę okoliczność należało przekonująco wyjaśnić zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak również zbadać na etapie postępowania sądowego.
W rozpoznawanej sprawie tego nie uczyniono.
Słuszny okazał się ponadto podniesiony przez wnoszącego skargę kasacyjną zarzut, iż Sąd pierwszej instancji nienależycie zbadał, a w konsekwencji nie uwzględnił, wpływu na renomę znaku w Polsce, okoliczności, że taki sam znak towarowy jest zarejestrowany i używany przez wiele podmiotów gospodarczych zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce.
Renoma znaku towarowego wiąże się z jego wysoką zdolnością odróżniającą. Można powiedzieć, że znak renomowany to taki, który ma wysoką zdolność automatycznego wywoływania skojarzeń z towarem, dla którego został zarejestrowany i jego producentem. Jest rzeczą oczywistą, że zdolność ta będzie niższa, odpowiednio do liczby przypadków używania tego samego lub podobnego znaku na oznaczanie innych towarów, pochodzących od innych przedsiębiorców. Sąd pierwszej instancji skwitował ten problem stwierdzeniem, że rejestracje znaku w wielu krajach nie podważają renomy znaku uczestnika, ponieważ ten nie godzi się na te rejestracje i podejmuje zdecydowane działania w celu ochrony renomy swego znaku. Pominięto przy tym okoliczność, iż w przypadku Polski wystąpienie o unieważnienie spornego znaku podjęto po blisko dziesięciu latach od jego zgłoszenia do ochrony w Urzędzie Patentowym RP, poprzedzonego kilkuletnim (od 1990 r.) używaniem znaku bez rejestracji, co zdaje się przeczyć tezie o zdecydowanych działaniach firmy na rzecz ochrony znaku towarowego. Jak już wspomniano, renoma znaku towarowego jest kwestią faktów. Ich wymowy nie mogą zmienić intencje uczestnika.
Trzeba podkreślić, odwołując się jeszcze raz do istoty renomowanego znaku towarowego, że wysoka jego dystynktywność odnosi się do relacji pomiędzy określonym znakiem towarowym i towarem (towarami) dla których został przeznaczony. Wobec tego o renomie znaku towarowego nie świadczy, a wręcz może jej szkodzić, znacząca nawet znajomość samego oznaczenia. Poza tym, że znak jest używany przez innych przedsiębiorców dla innych towarów, oznaczenie Tiffany spotkać można w Polsce w innych jeszcze rolach. Słowo Tiffany występuje w nazwach barów i restauracji, hoteli i zakładów fryzjerskich, a także sklepów z odzieżą i bielizną. Jest też w Polsce dość znane od dziesiątków lat, ze względu na popularne wyroby ze szkła (witraże i lampy witrażowe) w charakterystycznym stylu, określanym jako tiffany. Urząd Patentowy RP i Sąd pierwszej instancji również tych okoliczności nie brali pod uwagę.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadne okazały się również zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące braku podstaw do kategorycznego twierdzenia, że zgłoszenie spornego znaku towarowego na rzecz firmy T. & B. było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, ze względu na działanie wnioskodawcy w złej wierze.
W tym względzie przede wszystkim, za przedwczesne uznać należy stwierdzenie naruszenia, czy wykorzystania renomy cudzego znaku towarowego, sytuacji, gdy - jak wykazano powyżej - sama renoma nie została udowodniona i może budzić wątpliwości.
Ponadto zauważyć należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny uzasadnił wykorzystanie renomy znaku należącego do T. and C. w zasadzie samym faktem zgłoszenia do rejestracji spornego znaku przez firmę T. & B. Wynikająca stąd sugestia, jakoby każde zgłoszenie do ochrony znaku towarowego identycznego z renomowanym znakiem towarowym mogło być kwestionowane jako zgłoszenie w złej wierze nie zasługuje na aprobatę. Co więcej, Sąd pierwszej instancji nie uzasadnił należycie swego stanowiska w tej kwestii, a niektóre zawarte w uzasadnieniu wywody i podane fakty przemawiają w istocie przeciwko temu stwierdzeniu.
Wypowiadając się na temat znajomości renomowanego znaku w Polsce Wojewódzki Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że ten znak nie musi być znany szerokim kręgom odbiorców. Wystarczy, że jest znany wąskiej grupie bardzo zamożnych osób. Jeżeli w istocie tak jest, to niebezpieczeństwo pasożytniczego wykorzystania renomy znaku TIFFANY należałoby raczej wykluczyć. Stwierdzenie, że T. & B. mógłby wykorzystywać siłę atrakcyjności renomowanego znaku Tiffany i użyć go do promowania własnych towarów, oszczędzając na własnych nakładach na te cele, wymaga założenia, że ten renomowany znak (jego atrakcyjność) jest znana szerszym kręgom klientów kupujących produkty, których prawo ochronne dotyczy. Co więcej, Sąd stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że firma T. & B. ponosi nakłady na reklamę swoich produktów oznaczonych znakiem TIFFANY. Skoro zatem sama w ten sposób od początku budowała swoją "markę", to trudno przyjąć, że zgłaszając swój znak do ochrony zamierzała podszywać się pod renomę nieznanej albo mało znanej wówczas w Polsce firmy T. and C. Jeżeli chodzi natomiast z zarzut osłabienia (rozwodnienia) renomy znaku TIFFANY, czyli osłabienia jego indywidualności, polegającej na zdolności wywoływania automatycznych skojarzeń z towarami oznaczanymi tym właśnie znakiem, to takie skutki wywołują również niekwestionowane przez Sąd liczne rejestracje identycznych lub podobnych znaków towarowych na rzecz innych przedsiębiorców dla różnych innych towarów, a także wspomniana wyżej praktyka używania tego oznaczenia w charakterze nazw bardzo różnych podmiotów gospodarczych. Zakładając więc, że znak firmy T. and C. rzeczywiście cieszy się w Polsce renomą, należałoby zbadać i ustalić, jaki konkretnie wpływ na osłabienie renomy znaku TIFFANY mogłaby mieć rejestracja spornego znaku na rzecz T. & B. Przy ocenie tej nie można oczywiście pominąć faktu, iż rejestracja znaku dotyczy stosunkowo dużej grupy towarów i usług ujętych w dwudziestu klasach. Istotne znaczenie będzie miała ponadto kwestia ewentualnego podobieństwa towarów.
Słusznie też zarzucono w skardze kasacyjnej, iż wskazując na zaistnienie przesłanki złej wiary po stronie zgłaszającego do rejestracji sporny znak towarowy Sąd pierwszej instancji nie ustosunkował się do tego, że wnioskodawca prowadził działalność gospodarczą w Polsce od 1990 r. z wykorzystaniem tego znaku i dopiero po około pięciu latach od podjęcia działalności zgłosił znak do zarejestrowania. Te okoliczności niewątpliwie nie są obojętne dla oceny intencji i celów działania zgłaszającego, Sąd powinien zatem odnieść się do nich w uzasadnieniu wyroku.
Niniejsze rozważania, których przedmiotem była ocena zgodności z prawem zaskarżonego wyroku uzupełnić warto uwagą ogólną. Urząd Patentowy RP i Sąd pierwszej instancji przyjmując interpretację przepisu art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, która pozwala na udzielenie na jego podstawie ochrony niezarejestrowanym w Polsce, renomowanym znakom towarowym powinny zważyć, że taka ochrona ma charakter szczególny, stanowi bowiem wyjątek od zasady chronienia praw własności przemysłowej przez rejestrację. Wymaga zatem zachowania dużej staranności, aby bez należytego uzasadnienia nie deprecjonować znaczenia rejestracji znaku towarowego, nie sprowadzać jej do zabiegu czysto formalnego, nieposiadającego większej wagi podważając tym samym istotę działania Urzędu Patentowego RP.
Mając na względzie powyższe okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za uzasadnioną i na podstawie art. 185 § 1 w związku z art. 183 § 1 i art. 203 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło