VI SA/Wa 1836/09
WyrokWSA w Warszawie2009-12-08
Skład orzekający: Halina Emilia Święcicka, Andrzej Czarnecki, Ewa Frąckiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy TIFFANY dla obuwia, opierając się na jego rzekomej renomie i sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, bez należytego wykazania tej renomy na rynku polskim?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Urzędu Patentowego, stwierdzając, że organ nie wykazał w sposób należyty renomy znaku towarowego TIFFANY na rynku polskim, co było kluczowe dla unieważnienia prawa ochronnego na podstawie art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. Renoma znaku towarowego musi być zbadana i udowodniona w kraju, w którym wystąpiono o jego ochronę, a sama międzynarodowa renoma nie jest wystarczająca.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy TIFFANY dla obuwia, złożonego przez firmę T. z siedzibą w H., S., która twierdziła, że znak ten jest renomowany i używany dla towarów luksusowych, a jego rejestracja dla obuwia jest nieuczciwa. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej unieważnił prawo ochronne, uznając znak za renomowany i jego rejestrację za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Skarżąca firma T. z siedzibą w H., S. wniosła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne ustalenie renomy znaku. WSA w Warszawie uchylił decyzję Urzędu Patentowego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2009 r. sprawy ze skargi T. z siedzibą w H., S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2007 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy TIFFANY 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej T. z siedzibą w H., S. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2007 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej działając na podstawie art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17, ze zm., dalej jako u.z.t.) w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117, ze zm.; dalej jako: p.w.p.), unieważnił prawo ochronne na znak towarowy TIFFANY [...], przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 25, tj. obuwia.
Ww. decyzja zapadła w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i wywody prawne:
W dniu [...] marca 2004 r. firma T. z siedzibą w N. w S., (dalej jako: uczestnik) złożyła wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy TIFFANY [...] udzielonego z pierwszeństwem od [...] lipca 1985 r. na rzecz T. z siedzibą w H., S., (dalej jako: skarżący) dla towarów objętych klasą 25 tj. obuwia. Według wnioskodawcy prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem art. 8 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 9 ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 31 marca 1985 r. o znakach towarowych. W ocenie uczestnika używany przez niego znak towarowy TIFFANY służy do oznaczania towarów luksusowych takich jak: biżuteria, kamienie szlachetne, srebra i innych towarów bardzo wysokiej jakości. Znak TIFFANY jest oznaczeniem renomowanym, powszechnie znanym w Polsce i na świecie. Używanie tego znaku przez T. dla towarów takich obuwie jest działaniem pasożytniczym wykorzystującym renomę cudzego znaku i przynoszącym nienależną korzyść finansową uprawnionemu z rejestracji krajowej. Tym samym prowadzi to do osłabienia zdolności odróżniającej znaku towarowego TIFFANY. Uczestnik przedstawił szereg dowodów mających na celu potwierdzenie renomy znaku TIFFANY. Podniósł również, że znak towarowy TIFFANY stanowi nazwę handlową przedsiębiorstwa T. i podlega ochronie na podstawie art. 8 Konwencji paryskiej.
W odpowiedzi na wniosek podmiot uprawniony z rejestracji krajowej – skarżący wniósł o jego oddalenie, gdyż, jego zdaniem, wnioskodawca nie prowadzi na terenie Polski sprzedaży towarów oraz innej działalności gospodarczej.
Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie organ przywołał materiały dowodowe, przedłożone przez uczestnika, jak również skarżącego. Wskazał, że w jego ocenie uczestnik posiada interes prawny – w rozumieniu art. 164 p.w.p. – w domaganiu się unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy TIFFANY, skoro powołuje się na przysługujące mu prawo do nazwy handlowej T. oraz prawo do powszechnie znanego i renomowanego znaku towarowego TIFFANY, domagając się ochrony przed nieuczciwymi działaniami, polegającymi na pasożytniczym wykorzystaniu renomy jaką cieszy się jego znak towarowy. Powołując się na treść art. 315 ust. 3 p.w.p. organ wskazał, że jego zdaniem, spośród przedstawionych przez uczestnika zarzutów, zasadnym jest jedynie zarzut udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy z naruszeniem art. 8 pkt 1 u.z.t.
Odwołując się do poglądów doktryny oraz orzecznictwa, również wspólnotowego, dotyczącego sposobu rozumienia klauzuli zasad współżycia społecznego na gruncie rejestracji znaków towarowych, jak również pojęcia renomy i znaku renomowanego, organ podał, że według niego znak towarowy TIFFANY cieszy się międzynarodową renomą, w tym także w Polsce w odniesieniu do biżuterii. Renoma ta jest w ocenie organu rezultatem wysokich cech jakościowych i walorów estetycznych towarów sygnowanych tym znakiem, ponad stuletniego okresu używania tego znaku w skali światowej oraz reklamy i promocji tego znaku także w skali światowej. Znak jest obecny na całym świecie, jest reklamowany i promowany w skali światowej. Organ przedstawił dokładne dane, dotyczące wydatków na reklamę, jakie poniósł uczestnik oraz podał, że według niego międzynarodowa renoma znaku TIFFANY znajduje potwierdzenie w artykułach prasowych, magazynach i czasopismach całego świata, w orzeczeniach sądów i urzędów patentowych na całym świecie, a także w publikacjach, poświęconych ochronie znaków sławnych i powszechnie znanych.
Zdaniem organu, z materiału dowodowego wynika, że wyroby sygnowane znakiem TIFFANY są obecne na polskim rynku oraz, że sam znak i jego wizerunek był znany na polskim rynku wśród ludzi zamożnych jako potencjalnych odbiorców przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku, pomimo, że uczestnik nie prowadził sprzedaży bezpośrednio na terenie Polski. Organ wskazał, że znajduje to potwierdzenie w oświadczeniach i zeznaniach świadków (J. K. i M. B.), z których wynika, że produkty sygnowane znakiem TIFFANY od wielu lat są kupowane przez Polaków, zaś M. P. zeznała, że wyroby od T. pojawiały się w Polsce po wojnie na wystawach i w prasie. Organ uznał, że do obecności i znajomości wśród potencjalnych polskich odbiorców towarów sygnowanych znakiem uczestnika przyczyniła się m.in. międzynarodowa sieć sprzedaży, publikacje w prasie oraz książka i film "Śniadanie u Tiffany’ego".
W ocenie organu zgłoszenie przez skarżącego do ochrony identycznego jak renomowany znak TIFFANY, znaku przeznaczonego do oznaczania obuwia jest nieuczciwe, stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, o których mowa w art. 8 pkt 1 u.z.t., pozwala skarżącemu na poczynienie oszczędności na reklamie i promocji poprzez wykorzystanie do promowania własnych towarów siły atrakcyjności znaku uczestnika. Organ przyjął również, że znak towarowy TIFFANY rozpoznawany jest głównie przez luksusową biżuterię i inne towary najwyższej jakości, zatem próba przeniesienia oznaczenia na inne co do jakości produkty naraża go na degradację, gdyż bez wątpienia wpłynie na postrzeganie znaku TIFFANY wśród potencjalnych odbiorców, niszcząc dobrą opinię o jakości produktów sygnowanych tym znakiem.
Odnosząc się do przywołanych we wniosku o unieważnienie spornego prawa innych podstaw prawnych, organ uznał, że nie można uznać, aby prawo ochronne udzielone zostało z naruszeniem art. 8 pkt 2 u.z.t. i art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. oraz art. 6 bis i art. 8 Konwencji paryskiej. Organ przyjął, że przepis art. 8 Konwencji paryskiej musi być interpretowany w związku z art. 2 Konwencji paryskiej, który nakazuje przyznanie państwom - członkom Konwencji takich samych praw w dziedzinie własności przemysłowej, jakie przyznaje swoim obywatelom i osobom prawnym. Dlatego też, w ocenie organu, przy zachowaniu postanowień zawartych w art. 8 Konwencji paryskiej, w Polsce ochroną objęte są te nazwy przedsiębiorstw zagranicznych, które były obecne na polskim rynku. Organ powołał się w tym względzie na wyrok NSA z dnia 26 kwietnia 2006 r., sygn. akt II GSK 31/06.
Zdaniem organu uczestnik nie wykazał, aby jego firma była obecna na terytorium Polski przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego i aby zakres prowadzonej przez niego działalności pokrywał się z zakresem ochrony spornego znaku towarowego, brak więc było podstaw – wedle organu – do stwierdzenia kolizji tych dwóch praw na terytorium Polski i w konsekwencji naruszenia prawa uczestnika do nazwy przedsiębiorstwa.
Odnośnie zarzutu uczestnika co do naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. i art. 6 bis Konwencji paryskiej organ podał, że uczestnik nie wykazał, aby przed datą zgłoszenia znaku do ochrony i z tytułu powszechnej znajomości znaku przysługiwało mu na terytorium Polski prawo do znaku, który byłby przeznaczony do oznaczania takich samych lub podobnych towarów jak sporny znak. Zdaniem organu zakres przedmiotowy, w jakim znak towarowy podlega ochronie, jest ograniczony do towarów, w odniesieniu do których znak ten jest znany, zaś znak uczestnika – jak według organu wynika z dowodów – jest znany głównie w odniesieniu do biżuterii.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie T. z siedzibą w H., S. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając naruszenie: - art. 7 k.p.a. przez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy i przyjęcie ustaleń nieznajdujących potwierdzenia w materiale dowodowym; - art. 77 § 1 k.p.a. z powodu nie wyczerpującego zebrania materiału dowodowego; - art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. z powodu nieprzedstawienia szerzej faktów, które w pełni zostały udowodnione i niewskazanie wprost dowodów, na których została oparta zaskarżona decyzja; - art. 8 pkt 1 u.z.t. przez błędną interpretację normy prawnej, opartą na ustaleniach nieznajdujących poparcia w materiale dowodowym sprawy; - art. 14 ust. 1 i 2 u.z.t. wobec błędnego zaniechania, a faktycznie zaprzeczenia związku jaki zachodzi między stanem faktycznym w postępowaniu w sprawie a normą prawną, że ochrona znaku towarowego nie wyłącza możliwości rejestracji podobnego znaku towarowego, gdy znak ten zawiera oznaczenie firmy, nazwę i skoro nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców do pochodzenia towarów.
W uzasadnieniu skargi skarżący podał, że w decyzji wymienione zostały zeznania świadków, stanowiące wedle organu dowód, że znak TIFFANY jest sławnym znakiem, ale nastąpiło to w ocenie skarżącego bez bliższego uzasadnienia. Skarżący uznał też, że organ nie podał, które przedstawione przez uczestnika materiały zostały uznane za dowody w sprawie spornego znaku towarowego TIFFANY, a które nie zostały uznane, bowiem nie wymieniono ich przykładowo w uzasadnieniu decyzji. Zdaniem skarżącego nie został wypełniony zakres przedmiotowy art. 315 ust. 3 p.w.p. w zw. z art. 8 pkt 1 u.z.t., gdyż organ przedstawił jedynie przesłanki, bez podania dowodów materialnych na niedopuszczalność rejestracji znaku na rzecz skarżącego.
Skarżący zarzucił, że organ, mówiąc o "okolicznościach rozpatrywanej sprawy", nie określił o jakie okoliczności chodzi: czy dotyczące postępowania w sprawie o uzyskanie prawa ochronnego z rejestracji, czy też o postępowanie sporne.
Skarżący powołał się również na decyzję Komisji Odwoławczej przy UP z dnia [...] sierpnia 2001 r. (sygn. [...]), w której dokonano ustalenia, że znak towarowy TIFFANY firmy T. z N. nie mógł być uznany za powszechnie znany, która to decyzja nie została wymieniona w decyzji zaskarżonej w niniejszej sprawie, chociaż została ona oddzielnie dołączona przez skarżącego w formie odpisu publikacji z N. nr [...]. Według skarżącego organ nie ustosunkował się też do fragmentu publikacji E. W. pt. "Ochrona prawna znaków towarowych powszechnie znanych w prawie polskim na tle prawno-porównawczym", która ukazała się w [...] ani też nie odniósł się do złożonego przez skarżącego wydruku z bazy R., w którym spośród kilkudziesięciu zarejestrowanych znaków TIFFANY tylko dwa należą do uczestnika. W ocenie skarżącego w sprawie tego materiału dowodowego organ nie podał, dlaczego uznał za sławny i renomowany tenże znak towarowy, skoro jest on zarejestrowany na rzecz różnych firm.
Zdaniem skarżącego, ustalony przez organ stan faktyczny nie przekłada się na powoływane sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, bowiem sprzedaż przez skarżącego butów miała miejsce przez pięć lat przed rejestracją znaku. Te okoliczności świadczą, że skutkiem sprzedaży butów było zgłoszenie nr [...], które w okresie sprzedaży butów nie było kwestionowane i nie kolidowało, ani nie wykorzystywało uprawnień firmy uczestnika. Sprzedaż ta nie była kwestionowana przez osoby obecne na rynku w Polsce, zatem według skarżącego należałoby rozważyć, że jego znak towarowy w momencie zgłoszenia w 1995 r. miał wtórną zdolność rejestrową i nie naruszał praw wyłącznych osób trzecich, bo z żadnej strony nie było sprzeciwu co do sprzedaży butów z oznaczeniami TIFFANY na terenie Polski.
Powołany przez organ wyrok WSA w Warszawie z dnia 6 stycznia 2005 r. (sygn. akt VI SA/Wa 997/04) nie przekłada się – w ocenie skarżącego – na stan faktyczny niniejszej sprawy. Skarżący postawił też – w świetle fragmentu publikacji R. Skubisza "Prawo znaków towarowych" Komentarz, wyd. II Warszawa 1997 r., str. 141, ostatnie zdanie uwag 5 – pytanie: jakie prawo przysługuje dla znaku renomowanego skoro znak taki nie jest zarejestrowany a towary do oznaczenia tego znaku nie są obecne w obrocie gospodarczym na terenie Polski. Odnosząc się do zagadnienia renomy skarżący podał, że organ powołał się ogólnie na literaturę przedmiotu, ale bliżej nie podał, czy podane publikacje potraktował jako dowód. Zdaniem skarżącego u.z.t. i p.w.p. ochronę przyznają wyłącznie znakom renomowanym, które są zarejestrowane i także na nie jest nałożony obowiązek używania. Natomiast, wedle skarżącego ochrona niezarejestrowanym znakom towarowym powszechnie znanym jest przyznawana w zakresie specjalizacji i ten powód skarżący upatruje jako podstawę powołania się przez organ na art. 8 pkt 1 u.z.t., gdyż organ nie podał z jaką normą prawną jest sprzeczna rejestracja znaku towarowego TIFFANY.
W ocenie skarżącego zeznania świadków nie świadczą, że znak towarowy TIFFANY firmy z N. można uznać za sławny czy renomowany, bo nie została ustalona jego znajomość w stosunku do społeczeństwa jako ogółu, a ponadto nie przedstawiono dowodów - faktur VAT o sprzedaży towarów firmy uczestnika.
Skarżący zgodził się ze stanowiskiem organu odnośnie braku naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. i art. 6 bis Konwencji paryskiej, lecz zanegował interes prawny uczestnika.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania podał, że w zaskarżonej decyzji brak jest istotnych uchybień formalnych mających wpływ na ostateczny wynik sprawy. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ w swojej ocenie wskazał okoliczności uzasadniające renomę znaku towarowego TIFFANY firmy uczestnika, a znajdujący się w aktach sprawy materiał dowodowy był zupełny i wystarczający do dokonania takiego ustalenia. Organ zauważył, że skarżąca nie kwestionuje ustaleń UP, stanowiących podstawę twierdzenia o renomie ww. znaku. Zdaniem organu fakt, że w innych krajach, w tym także w Polsce zarejestrowane są znaki towarowe z elementem słownym Tiffany na rzecz różnych podmiotów w żadnym razie nie może uzasadniać twierdzenia o braku renomy znaku towarowego TIFFANY firmy uczestnika w sytuacji, gdy firma ta udowodniła renomę swojego znaku towarowego.
Odnośnie zarzutów naruszenia prawa materialnego, organ wskazał, iż są one chybione, gdyż sytuacje objęte hipotezą art. 14 ust. 1 i 2 u.z.t. pozostają bez jakiegokolwiek wpływu na zastosowanie art. 8 pkt 1 u.z.t. na podstawie którego UP unieważnił sporne prawo. Dodatkowo organ zauważył, iż art. 14 ust. 1 i 2 u.z.t. nie ma zastosowania w postępowaniu spornym, a jedynie w postępowaniu zgłoszeniowym.
Organ podał, że prawidłowo zinterpretował treść przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t., a także właściwie zastosował ten przepis w określonym, ustalonym stanie faktycznym tej sprawy, powołując się na utrwaloną praktykę orzeczniczą na gruncie art. 8 pkt 1 u.z.t. (m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 6 stycznia 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 997/04). Ponadto, w ocenie organu dla stwierdzenia, że zgłoszenie do ochrony znaku towarowego miało na celu uzyskanie nienależnych korzyści lub jest szkodliwe dla renomy cudzego znaku nie jest konieczne przedstawienie dowodów zaistnienia faktycznego uzyskania nienależnych korzyści lub szkodliwości dla renomy cudzego znaku towarowego, lecz wystarczy wykazanie, że istnieje taka możliwość, co wedle organu miało miejsce w tej sprawie. Wskazane zaś przez skarżącego okoliczności, takie jak: zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego dopiero po pięciu latach bezkolizyjnej sprzedaży rynkowej obuwia, a także brak jakichkolwiek kontaktów handlowych z firmą uczestnika nie mogły zdaniem organu wpłynąć na odmienną ocenę materiału dowodowego.
W pozostałym zakresie organ podtrzymał argumentację, przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia [...] maja 2008 r. skarżący wskazał, że organ nie ustosunkował się do podniesionych w skardze zarzutów i uznał, że podstawą prawną wydanej decyzji była jedynie pozaprawna klauzula generalna tzw. zasad współżycia społecznego. Skarżący szeroko przedstawił poglądy doktryny oraz powołał orzecznictwo, wyjaśniając rozumienie i stosowanie tejże klauzuli. W jego ocenie brak jest przepisu prawa pozytywnego, uzasadniającego unieważnienie prawa na sporny znak towarowy, zaś orzekanie przy zastosowaniu zasad współżycia społecznego – nie będących według skarżącego regułami prawnymi, ale regułami postępowania ludzkiego – powinno mieć miejsce tylko w połączeniu z powołaniem się na szczególny przepis prawa stanowionego.
Uczestnik w odpowiedzi na skargę wniósł o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ewentualnie o oddalenie skargi w całości jako bezzasadnej. W uzasadnieniu podał, sformułowany przez skarżącego zarzut błędnej wykładni art. 8 ust. 1 u.z.t. w oparciu o błędne ustalenia faktyczne stoi w sprzeczności z wypracowanym orzecznictwem SN i NSA w zakresie interpretacji i definicji form naruszenia prawa. Co do zarzutu naruszenia art. 14 ust. 1 i 2 u.z.t. uczestnik wskazał, że przepis ten nie znajduje zastosowania w stanie faktycznym i prawnym niniejszej sprawy. Odnośnie zarzutów naruszenia prawa procesowego poprzez niepodanie przez organ wprost, które materiały uznano za udowodnione, a które nie zostały uwzględnione, uczestnik podniósł, że zgodnie z ideą postępowania dowodowego to nie materiały mają być uznane za udowodnione, lecz to one mają udowadniać występowanie określonego stanu faktycznego, pozwalającego na zastosowanie normy prawnej. W ocenie uczestnika organ prawidłowo uznał, że całokształt materiału dowodowego udowadnia tezę o międzynarodowej renomie znaku TIFFANY i pozwala na zastosowanie art. 8 ust. 1 u.z.t.
Według uczestnika ocena naruszenia ww. przepisu jest oceną prawną, a nie empiryczną, a więc składa się na nią analiza przesłanek niedopuszczalności rejestracji z uwagi na naruszenie prawa bądź zasad współżycia społecznego, a nie ocena konkretnych przypadków naruszeń.
Uczestnik nie zgodził się też z poglądem skarżącego, że o nabyciu wtórnej zdolności rejestrowej oznaczenia Tiffany mogłyby świadczyć dowody sprzedaży obuwia oznaczanego znakiem TIFFANY. W ocenie uczestnika nie jest również prawdziwe twierdzenie skarżącego, iż zgłoszenie [...] nie było kwestionowane, skoro w 1997 r. uczestnik wystąpił do UP ze sprzeciwem wobec rejestracji znaku w Polsce.
Zdaniem uczestnika wykazał on, że należący do niego znak towarowy TIFFANY jest znakiem sławnym, unikalnym, oryginalnym i elitarnym, a transgraniczność renomy tego znaku towarowego wywiera skutki na terytorium Polski. Jak podał uczestnik, dla uznania renomy oznaczenia nie jest warunkiem koniecznym jego obecność na rynku, na którym tę renomę posiada. Nie są zatem, według uczestnika, wymagane faktury sprzedaży towarów, ale wystarczy całokształt wykazanych przez niego okoliczności, potwierdzających ponad stuletnie używanie znaku na świecie.
Uczestnik uznał, iż art. 8 ust. 1 u.z.t. pozwala dochodzić ochrony w przypadkach, gdy rejestracja cudzego renomowanego znaku narusza zasady współżycia społecznego, przy czym przy ocenie tego naruszenia należy brać pod uwagę zarówno elementy przedmiotowe (inkorporowanie w spornym znaku renomowanego oznaczenia TIFFANY), jak i podmiotowe (aspekt złej wiary skarżącego przy dokonywaniu zgłoszenia).
Co do poruszonej przez skarżącego kwestii braku interesu prawnego po stronie uczestnika, potwierdził on legitymowanie się interesem prawnym w domaganiu się unieważnienia spornego znaku. Renoma znaku towarowego i przedsiębiorstwa przynależy jego właścicielowi, stąd – w ocenie uczestnika – interes prawny wynika z zasad wyrażonych w art. 21 i 64 Konstytucji oraz w art. 44 k.c., w świetle których każdy ma prawo do własności i innych praw majątkowych, w tym także praw do znaku towarowego.
W piśmie procesowym z dnia [...] lipca 2008 r. skarżący podtrzymał wszystkie swoje dotychczasowe wnioski i zarzuty, akcentując, że w sprawie nie została dowiedziona jakakolwiek sława, renoma czy społeczna znajomość przedmiotowego znaku. W jego ocenie działania uczestnika są elementem akcji zmierzającej do opanowania rynku polskiego w przyszłości, stąd dążność do nieuczciwego wyeliminowania konkurentów, którzy wypracowali obecność na rynku niszowym, przez spokojne, uczciwe i faktyczne działanie.
Wyrokiem z dnia 24 lipca 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 237/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę T. z siedzibą w H., ST., na decyzję z [...] marca 2007 r. stwierdzając, że nie narusza ona prawa. Uznał, że organ prawidłowo unieważnił znak towarowy TIFFANY [...] na podstawie art. 8 pkt 1 u.z.t. Przepis ten stanowi bowiem przeszkodę dla rejestracji znaków zmierzających do pasożytniczego wykorzystania renomy cudzych oznaczeń. Powołując się pogląd przyjęty w doktrynie i w orzecznictwie Sąd podkreślił, że przy badaniu naruszenia zasad współżycia społecznego należy brać pod uwagę elementy podmiotowe czyli nie tylko samo oznaczenie ale i określone naganne zachowania, które mogłyby przesądzać o istnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 u.z.t. Sąd I instancji zaznaczył, że z uwagi na transgraniczny charakter renomy znaku TIFFANY, Urząd Patentowy RP nie musiał wykazywać renomy znaku na terytorium Polski. Wykazanie renomy międzynarodowej znaku obejmuje z reguły także obszar Polski. Zdaniem Sądu, organ nie miał również obowiązku badać znajomości znaku w społeczeństwie polskim. Wystarczy bowiem znajomość znaku w wśród niewielkiej liczby konsumentów. Biżuteria sygnowana znakiem TIFFANY jest przeznaczona do wąskiej grupy odbiorców, gdyż jest towarem luksusowym. Znak ten jest znany w Polsce pomimo, że firma T. nie prowadzi w tym kraju działalności gospodarczej. Grupa odbiorców towarów z logo TIFFANY ma możliwość nabywania tych produktów przez sieci sklepów znajdujące się w innych krajach. Z tych względów Sąd I instancji uznał, że zgłoszenie przez firmę T. do ochrony spornego znaku dla towarów w klasie 25 - obuwia było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, gdyż powodowało niebezpieczeństwo osłabienia renomy tego znaku. Zważywszy na okoliczność, że buty oznaczone spornym znakiem są towarami tanimi i łatwo dostępnymi, istnieje ryzyko rozwodnienia renomy znaku TIFFANY i utraty jego atrakcyjności wśród klienteli ekskluzywnych towarów opatrzonych tym znakiem.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożyła T. z siedzibą w H., S., który wyrokiem z dnia 8 lipca 2008 r. sygn. akt II GSK 1111/08 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
W uzasadnieniu w pierwszej kolejności rozpatrzył zarzut odnośnie interesu prawnego inicjatora postępowania o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że interes prawny jest jedynie przesłanką legitymującą do wszczęcia postępowania administracyjnego lub sądowoadministracyjnego albo do dopuszczenia do postępowania. Nie przesądza natomiast o zasadności takiego wniosku (skargi). Dowodzeniu istnienia bądź braku interesu prawnego nie służą zatem argumenty i dowody przemawiające za zasadnością bądź niezasadnością żądań zawartych we wniosku lub skardze.
Wskazał, iż w orzecznictwie sądowym i piśmiennictwie prawniczym przyjmuje się na ogół zgodnie, że stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga ustalenia prawdopodobnego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (np. decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację materialnoprawną tego podmiotu. Ten związek uzasadnia domaganie się przez zainteresowanego m. in. przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności przez organ administracyjny (sąd administracyjny) mającej na celu zapewnienie ochrony jego praw i obowiązków przed naruszeniami dokonanymi tym aktem i doprowadzenie aktu do stanu zgodnego z prawem.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że interes prawny wywodzi się z prawa materialnego. Istnienie interesu prawnego w konkretnej sprawie jest jednakże zarówno kwestią prawa, jak i faktów. Stąd na jego uzasadnienie należałoby przywołać odpowiednie przepisy (przepis) prawa materialnego, a także konkretne okoliczności faktyczne, do których ten przepis się odnosi.
Potwierdzeniem istnienia interesu prawnego jest istnienie odpowiedniej normy materialnoprawnej. Niewskazanie takiej normy przez organ lub sąd nie przesądza zatem, samo przez się, o braku interesu prawnego lecz powinno być oceniane w kategoriach uchybień procesowych i ich wpływu na wynik postępowania. W orzecznictwie Urzędu Patentowego i sądów administracyjnych uzasadnienie istnienia interesu prawnego jest często niepełne, opisowe, sprowadza się do przytoczenia pewnych okoliczności faktycznych, które mają przemawiać za owym prawnym związkiem pomiędzy sytuacją prawną indywidualnego podmiotu, a aktem lub czynnością poddaną kontroli. Nie jest to praktyka pożądana, takie uzasadnienie interesu prawnego można jednakże uznać za dostateczne wówczas, gdy wskazanie odpowiedniego przepisu prawa materialnego, mającego związek z określoną sytuacją faktyczną ze względu na którą zgłoszono żądanie zbadania legalności określonego aktu lub czynności, nie budzi istotnych wątpliwości.
Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, że przepis art. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych stanowi, że zagraniczne osoby fizyczne i prawne korzystają z uprawnień wynikających z przepisów ustawy na podstawie umów międzynarodowych obowiązujących Polskę lub na zasadzie wzajemności. Takim aktem prawa międzynarodowego jest Konwencja paryska z dnia 20 marca 1883 r. Według art. 2 Konwencji osobom fizycznym i prawnym któregokolwiek Państwa będącego członkiem Związku będą przysługiwały we wszystkich innych Państwach będących członkami Związku - w sprawach ochrony własności przemysłowej - korzyści, jakie odnośne ustawy zapewniają obecnie lub zapewnią w przyszłości osobom fizycznym i prawnym z tych Państw, nie naruszając praw specjalnie przewidzianych w niniejszej Konwencji. Zgodnie z tym będą one miały tę samą ochronę oraz te same środki prawne przeciw wszelkiemu naruszeniu ich praw, z zastrzeżeniem dopełnienia warunków i formalności wymaganych od osób fizycznych i prawnych danego Państwa.
Na podstawie tych przepisów NSA stwierdził, że firma T. z S. niewątpliwie mogła domagać się wszczęcia postępowania zmierzającego do zbadania, czy jej prawo do znaku TIFFANY nie zostało naruszone decyzją o udzieleniu w Polsce ochrony na znak towarowy TIFFANY, na rzecz Firmy T.. Uczestnik nie posiada w Polsce prawa z rejestracji znaku towarowego TIFFANY. Ma jednakże w Polsce prawo do tego znaku jako znaku niezarejestrowanego (to prawo ma charakter aterytorialny) i dlatego może domagać się w Polsce jego ochrony na zasadach przewidzianych dla ochrony niezarejestrowanych znaków towarowych należących do podmiotów krajowych.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, iż fakt, że wnioskodawca nie prowadził i nie prowadzi w Polsce żadnej działalności gospodarczej nie ma istotnego znaczenia ze względu na oczywiste obecnie zjawisko swobodnego przepływu informacji i towarów. Mógłby stanowić argument przeciwko uznaniu w tej sprawie interesu prawnego firmy T. tylko przy założeniu, że znak TIFFANY i produkty tej firmy z tym znakiem są w Polsce całkowicie nieznane i w ogóle nie docierają do Polski, np. choćby drogą zakupów klientów polskich, czynionych za granicą. Tylko wtedy można by bowiem przyjąć, że udzielenie w Polsce firmie T. ochrony na znak towarowy TIFFANY nie mogło mieć żadnego wpływu na sferę praw firmy T. związanych z jej znakiem TIFFANY.
Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył, że ocena znaczenia nieprowadzenia przez firmę T. działalności gospodarczej w Polsce z wykorzystaniem spornego znaku towarowego jest kwestią oceny istnienia przesłanek unieważnienia prawa z rejestracji przysługującego firmie T., a nie kwestią oceny legitymacji do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie.
NSA podkreślił, że na gruncie ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych niezarejestrowane, renomowane znaki towarowe podlegają ochronie (na podstawie art. 8 pkt 1 u.z.t), co nie jest sprzeczne z przepisami Pierwszej dyrektywy Rady nr 89/104 z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. U. UE z 1989, Nr L 40).
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie wyjaśniono wszystkich okoliczności faktycznych, dotyczących renomy spornego znaku towarowego TIFFANY i w rezultacie bezpodstawnie przyjęto, że ten znak jest znakiem renomowanym. Nie zgodził się z tezą, że renoma znaku towarowego oznaczająca jego siłę atrakcyjną, wartość reklamową, ogół pozytywnych wyobrażeń konsumentów o oznaczonych nim wyrobach, ma charakter transgraniczny. Zauważył, że w orzecznictwie wspólnotowym za podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany traktuje się znajomość znaku przez znaczącą część klientów (tak wyrok ETS z dnia 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C - 375/97, wyroki Sądu Pierwszej Instancji z dnia 13 grudnia 2004 r. w sprawie El Corte Ingles, T - 8/03 i z dnia 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T - 67/04, decyzja OHIM z dnia 17 kwietnia 2009 r. Nr 780 256 w sprawie Tosca). W związku z tym, w tych orzeczeniach przyjmuje się, że testem na renomę znaku towarowego, poza znaczącą znajomością znaku jest: udział znaku towarowego w rynku, intensywność oraz geograficzny zasięg używania, intensywność kojarzenia towarów z tym znakiem, wielkość nakładów poniesionych na reklamę i promocję znaku. Podkreślił, że renoma znaku towarowego musi być zbadana i ustalona w kraju, w którym wystąpiono o jego ochronę.
NSA zarzucił Urzędowi Patentowemu, że nie badał, który z dowodów powołanych przez powołanych przez wnioskującego o unieważnienie znaku na uzasadnienie renomy jego znaku TIFFANY świadczy o międzynarodowej renomie tego znaku, obejmującej również Polskę, istniejącej w Polsce przed zgłoszeniem spornego znaku do ochrony. Zakwestionował dokonaną ocenę, iż fakt posiadania renomy przez znak TIFFANY w Polsce można uznać za udowodniony na podstawie jego renomy międzynarodowej, (renomy określonej terminem, który nie wskazuje dokładnie na jej zasięg terytorialny). Stwierdził, że renoma rozumiana jako pewien zespół wiedzy i wyobrażeń o znaku i towarach nim opatrywanych, tak jak każda inna wiedza i informacja, nie zna obecnie granic politycznych i państwowych. Niemniej jednak nie można wyłącznie na podstawie istniejących możliwości przepływu i dostępu do tej wiedzy wnioskować o jej zasięgu. Nie można wyłącznie na podstawie dostępu do wiedzy przesądzać o jej stanie wśród takiego czy innego kręgu obywateli. Znajomość i związana z tym renoma znaku towarowego to jest kwestia faktów a nie czystych spekulacji myślowych. Sąd I instancji nie dopatrując się uchybień w sposobie dowodzenia przez Urząd Patentowy RP renomy znaku uczestnika w Polsce nie określił i nie scharakteryzował potencjalnych polskich klientów produktów jubilerskich ze znakiem TIFFANY, nazwanych przez Urząd Patentowy RP wąską grupą ludzi zamożnych. Nie rozważał kwestii dotyczących wyobrażeń tych ludzi na przełomie lat 80 -tych i 90 -tych na temat prestiżu i ekskluzywności. Nie brał pod uwagę ich niewątpliwie bardzo różnej proweniencji społecznej i kulturalnej i nie stwierdził, że akurat ci ludzie należą np. do kręgu czytelników książki T. Capota "Śniadanie u Tiffany- ego" lub chodzą do kina lub teatru na filmy i spektakle według tej powieści i czy w związku z tym miarą życiowego sukcesu i prestiżu mogła być dla nich biżuteria ze znakiem TIFFANY, a nie sama ilość noszonej biżuterii.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż przy ocenie renomy znaku należy uwzględnić fakt nieprowadzenia w Polsce przez firmę T. działalności gospodarczej z wykorzystaniem znaku. Nie ulega wątpliwości, że nieobecność firmy na rynku polskim, chociaż nie jest decydująca, to jednak jest istotna dla renomy jej znaku w Polsce. Wpływa bowiem znacząco na zasięg znajomości produktów ze znakiem TIFFANY. Produkty te trafiają do Polski niejako przypadkowo, poza obiegiem handlowym, kontrolowanym przez producenta i przez to nie są w Polsce dostatecznie reklamowane. Ponadto, przy ocenie renomy znaku w Polsce należy uwzględnić okoliczności, że taki sam znak towarowy jest zarejestrowany i używany przez wiele podmiotów gospodarczych zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce. Słowo Tiffany występuje w nazwach barów i restauracji, hoteli i zakładów fryzjerskich, a także sklepów z odzieżą i bielizną. Jest też w Polsce dość znane od dziesiątków lat, ze względu na popularne wyroby ze szkła (witraże i lampy witrażowe) w charakterystycznym stylu, określanym jako tiffany (od nazwiska prekursora tego wzornictwa L. T., syna założyciela firmy T.). Urząd Patentowy RP i Sąd I instancji tych okoliczności również nie brali pod uwagę.
Naczelny Sąd Administracyjny podważył również ustalenie, że zgłoszenie spornego znaku towarowego na rzecz firmy T. było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, ze względu na działanie wnioskodawcy w złej wierze. Stwierdził, iż nie można mówić o naruszeniu lub wykorzystaniu renomy cudzego znaku towarowego, jeżeli sama renoma budzi istotne wątpliwości. Nie można uznawać, że każde zgłoszenie do ochrony znaku towarowego identycznego z renomowanym znakiem towarowym może być kwestionowane jako zgłoszenie w złej wierze. Zakładając nawet, że znak TIFFANY firmy T. rzeczywiście cieszy się w Polsce renomą, należałoby zbadać i ustalić, jaki konkretnie wpływ na osłabienie renomy znaku TIFFANY mogłaby mieć rejestracja spornego znaku na rzecz T. Zauważył, że przy ocenie intencji i celów działania zgłaszającego należy uwzględnić okoliczność, iż wnioskodawca prowadził działalność gospodarczą w Polsce od 1990 r. z wykorzystaniem tego znaku i dopiero po około pięciu latach od podjęcia działalności zgłosił znak do zarejestrowania.
W konkluzji Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że art. 8 pkt 1 u.z.t. wprawdzie pozwala na udzielenie na jego podstawie ochrony niezarejestrowanym w Polsce, renomowanym znakom towarowym niemniej należy zważyć, że taka ochrona przez to, że dotyczy znaków niezarejestrowanych, ma charakter szczególny, stanowi wyjątek od zasady chronienia praw własności przemysłowej przez rejestrację. To zaś wymaga zachowania dużej staranności, aby bez należytego uzasadnienia nie deprecjonować znaczenia rejestracji znaku towarowego, nie sprowadzać jej do zabiegu czysto formalnego, nieposiadającego większej wagi. Nie kwestionować więc istoty działania Urzędu Patentowego RP.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną – art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a.
Należy również podkreślić, iż zgodnie z art. 190 p.p.s.a., Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zatem, jak wynika z brzmienia tego przepisu Sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, nie ma całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia. Sąd ten jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Związanie dokonaną przez ten Sąd wykładnią ma szeroki zasięg, nie można bowiem oprzeć skargi kasacyjnej - od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy - na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie ponieważ przy wydawaniu decyzji doszło do naruszenia prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie z przepisem art. 164 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione, w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa.
W przepisach ustawy Prawo własności przemysłowej, podobnie jak wcześniej w ustawie z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, nie ma określonej definicji interesu prawnego.
W orzecznictwie sądowym i piśmiennictwie prawniczym przyjmuje się na ogół zgodnie, że stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga ustalenia prawdopodobnego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (np. decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację materialnoprawną tego podmiotu. Ten związek uzasadnia domaganie się przez zainteresowanego m. in. przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności przez organ administracyjny (sąd administracyjny) mającej na celu zapewnienie ochrony jego praw i obowiązków przed naruszeniami dokonanymi tym aktem i doprowadzenie aktu do stanu zgodnego z prawem.
Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, interes prawny wywodzi się z prawa materialnego. Istnienie interesu prawnego w konkretnej sprawie jest jednakże zarówno kwestią prawa, jak i faktów. Stąd na jego uzasadnienie należałoby przywołać odpowiednie przepisy (przepis) prawa materialnego, a także konkretne okoliczności faktyczne, do których ten przepis się odnosi.
Potwierdzeniem istnienia interesu prawnego jest istnienie odpowiedniej normy materialnoprawnej. Przepis art. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych stanowi, że zagraniczne osoby fizyczne i prawne korzystają z uprawnień wynikających z przepisów ustawy na podstawie umów międzynarodowych obowiązujących Polskę lub na zasadzie wzajemności. Takim aktem prawa międzynarodowego jest Konwencja paryska z dnia 20 marca 1883 r. Według art. 2 Konwencji osobom fizycznym i prawnym któregokolwiek Państwa będącego członkiem Związku będą przysługiwały we wszystkich innych Państwach będących członkami Związku - w sprawach ochrony własności przemysłowej - korzyści, jakie odnośne ustawy zapewniają obecnie lub zapewnią w przyszłości osobom fizycznym i prawnym z tych Państw, nie naruszając praw specjalnie przewidzianych w niniejszej Konwencji. Zgodnie z tym będą one miały tę samą ochronę oraz te same środki prawne przeciw wszelkiemu naruszeniu ich praw, z zastrzeżeniem dopełnienia warunków i formalności wymaganych od osób fizycznych i prawnych danego Państwa.
Należy powtórzyć za NSA, iż na podstawie ww. przepisów, firma T. niewątpliwie mogła domagać się wszczęcia postępowania zmierzającego do zbadania, czy jej prawo do znaku TIFFANY nie zostało naruszone decyzją o udzieleniu w Polsce ochrony na znak towarowy TIFFANY, na rzecz innej firmy. Fakt nieprowadzenia w Polsce żadnej działalności gospodarczej miałby znaczenie w kwestii oceny co do istnienia interesu prawnego inicjatora postępowania, tylko wtedy, gdyby znak TIFFANY i produkty uczestnika z tym znakiem były w Polsce całkowicie nieznane i w ogóle nie docierałyby do Polski, np. choćby drogą zakupów klientów polskich, czynionych za granicą. Tylko wtedy można by bowiem przyjąć, że udzielenie w Polsce prawa ochronnego na sporny znak towarowy TIFFANY nie miało żadnego wpływu na sferę praw firmy uczestnika związanych z jej znakiem TIFFANY.
Z uwagi na to, że sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony w dniu 18 lipca 1995 r., na podstawie art. 315 ust. 3 p.w.p. w sprawie tej, do oceny zdolności rejestracyjnej znaku towarowego, mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych.
Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] marca 2007 r. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy TIFFANY w oparciu o art. 8 pkt 1 u.z.t. w zw. art. 315 ust. 3 p.w.p. uznając, iż zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego, który jest tożsamy z renomowanym znakiem TIFFANY, jest nieuczciwe i stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.
Art. 8 pkt 1 u.z.t. stanowi, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego, natomiast według art. 29 u.z.t. prawo z rejestracji znaku towarowego może być unieważnione w całości lub w części, jeżeli nie były spełnione ustawowe warunki wymagane do rejestracji, określone w przepisach art. 4, 6-9 i 32.
W orzecznictwie sądowym i w doktrynie przyjęto, że przy badaniu naruszenia zasad współżycia społecznego należy brać również pod uwagę elementy podmiotowe. A więc nie tylko znak, ale i określone, naganne zachowania mogą przesądzać o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 u.z.t. Podstawą unieważnienia mogą być, zatem nie tylko cechy samego znaku towarowego, ale także naganne zachowania zgłaszającego. Za prawidłowością takiej interpretacji art. 8 pkt 1 powyższej ustawy przemawia również treść art. 31 tej ustawy wprost przewidywał możliwość unieważnienia prawa z rejestracji uzyskanego w wyniku działania w złej wierze.
Na podstawie tego przepisu, niezarejestrowane, renomowane znaki towarowe podlegają ochronie, co nie jest sprzeczne z przepisami Pierwszej dyrektywy Rady nr 89/104 z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. U. UE z 1989, Nr L 40).
Oczywistym jest, że unieważnienie prawa ochronnego może nastąpić gdy poczynione - na podstawie dowodów przedstawionych przez wnioskodawcę postępowania - ustalenia faktycznoprawne nie budzą wątpliwości.
W przedmiotowej sprawie nie wyjaśniono wszystkich okoliczności faktycznych, dotyczących renomy spornego znaku towarowego TIFFANY i w rezultacie bezpodstawnie przyjęto, że ten znak jest znakiem renomowanym.
Urząd Patentowy uznał, iż z uwagi na transgraniczny charakter renomy, niezależny od przebiegu granic poszczególnych państw, wnioskodawca nie musiał wykazywać renomy znaku TIFFANY odrębnie dla terytorium Polski.
Nie można zgodzić się z powyższą tezą. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, powołując się na orzecznictwo wspólnotowe, za podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany traktuje się znajomość znaku przez znaczącą część klientów (tak wyrok ETS z dnia 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C - 375/97, wyroki Sądu Pierwszej Instancji z dnia 13 grudnia 2004 r. w sprawie El Corte Ingles, T - 8/03 i z dnia 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T - 67/04, decyzja OHIM z dnia 17 kwietnia 2009 r. Nr 780 256 w sprawie Tosca). W związku z tym, w tych orzeczeniach przyjmuje się, że testem na renomę znaku towarowego, poza znaczącą znajomością znaku jest: udział znaku towarowego w rynku, intensywność oraz geograficzny zasięg używania, intensywność kojarzenia towarów z tym znakiem, wielkość nakładów poniesionych na reklamę i promocję znaku.
Zatem renoma znaku towarowego musi być zbadana i ustalona w kraju, w którym wystąpiono o jego ochronę. Nie można twierdzić, iż o renomie w Polsce świadczy międzynarodowa renoma. Fakt posiadania renomy w Polsce musi być udowodniony. Nie można wyłącznie na podstawie dostępu do wiedzy i informacji o znaku i towarach nim opatrywanych wnioskować o zasięgu renomy.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny przy ocenie renomy znaku należy również uwzględnić fakt nieprowadzenia w Polsce przez uczestnika, będącego wnioskodawcą postępowania działalności gospodarczej z wykorzystaniem znaku. Nie ulega wątpliwości, że nieobecność firmy na rynku polskim, chociaż nie jest decydująca, to jednak jest istotna dla renomy jej znaku w Polsce. Wpływa bowiem znacząco na zasięg znajomości produktów ze znakiem TIFFANY. Jak zaznaczył NSA, produkty te trafiają do Polski niejako przypadkowo, poza obiegiem handlowym, kontrolowanym przez producenta i przez to nie są w Polsce dostatecznie reklamowane. Ponadto, przy ocenie renomy znaku w Polsce należy uwzględnić okoliczności, że taki sam znak towarowy jest zarejestrowany i używany przez wiele podmiotów gospodarczych zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce. Słowo Tiffany występuje w nazwach barów i restauracji, hoteli i zakładów fryzjerskich, a także sklepów z odzieżą i bielizną. Jest też w Polsce dość znane od dziesiątków lat, ze względu na popularne wyroby ze szkła (witraże i lampy witrażowe) w charakterystycznym stylu, określanym jako tiffany (od nazwiska prekursora tego wzornictwa L. T., syna założyciela firmy T.).
Naczelny Sąd Administracyjny podważył również ustalenie, że zgłoszenie spornego znaku towarowego na rzecz firmy T. było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, ze względu na działanie wnioskodawcy w złej wierze. Stwierdził, iż nie można mówić o naruszeniu lub wykorzystaniu renomy cudzego znaku towarowego, jeżeli sama renoma budzi istotne wątpliwości. Nie można uznawać, że każde zgłoszenie do ochrony znaku towarowego identycznego z renomowanym znakiem towarowym może być kwestionowane jako zgłoszenie w złej wierze. Zakładając nawet, że znak TIFFANY firmy T. rzeczywiście cieszy się w Polsce renomą, należałoby zbadać i ustalić, jaki konkretnie wpływ na osłabienie renomy znaku TIFFANY mogłaby mieć rejestracja spornego znaku na rzecz T.. Zauważył, że przy ocenie intencji i celów działania zgłaszającego należy uwzględnić okoliczność, iż wnioskodawca prowadził działalność gospodarczą w Polsce od 1990 r. z wykorzystaniem tego znaku i dopiero po około pięciu latach od podjęcia działalności zgłosił znak do zarejestrowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny powtarza za Naczelnym Sądem Administracyjnym, że art. 8 pkt 1 u.z.t. wprawdzie pozwala na udzielenie na jego podstawie ochrony niezarejestrowanym w Polsce, renomowanym znakom towarowym niemniej taka ochrona przez to, że dotyczy znaków niezarejestrowanych, ma charakter szczególny i stanowi wyjątek od zasady chronienia praw własności przemysłowej przez rejestrację. To zaś wymaga zachowania dużej staranności, aby bez należytego uzasadnienia nie deprecjonować znaczenia rejestracji znaku towarowego, nie sprowadzać jej do zabiegu czysto formalnego, nieposiadającego większej wagi. Nie kwestionować więc istoty działania Urzędu Patentowego.
Mając powyższe na uwadze skargę uznano za zasadną. Dlatego też Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję.
Na zasadzie art. 152 p.p.s.a. Sąd orzekł, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2, 3 i 4 p.p.s.a. oraz na podstawie § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. Nr 212, poz. 2076 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło