I OSK 483/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-01-28
Skład orzekający: Leszek Leszczyński, Marek Stojanowski, Monika Nowicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić zwrotu nadpłaconej opłaty za kartę pojazdu, powołując się na przepisy rozporządzenia uznane za niezgodne z Konstytucją RP i Traktatem UE, mimo że Trybunał Konstytucyjny odroczył termin utraty mocy obowiązującej tego przepisu?Ratio decidendi
Sąd administracyjny ma prawo odmówić zastosowania przepisu rozporządzenia, który został uznany za niezgodny z Konstytucją RP lub ustawą, nawet jeśli Trybunał Konstytucyjny odroczył termin utraty jego mocy obowiązującej. Odroczenie to ma na celu umożliwienie zmian legislacyjnych, a nie nakazanie stosowania niekonstytucyjnego przepisu. Ponadto, opłata za kartę pojazdu, której wysokość nie pozostaje w związku z kosztami świadczenia usługi, może być niezgodna z art. 90 Traktatu UE, co również uzasadnia odmowę jej poboru lub nakaz zwrotu nadpłaty.Stan faktyczny
M. D. wystąpił o zwrot nadpłaconej opłaty za kartę pojazdu, uiszczonej w 2006 r. Organ odmówił zwrotu, powołując się na przepisy rozporządzenia, które obowiązywały w dacie uiszczenia opłaty, mimo że Trybunał Konstytucyjny uznał je za niezgodne z Konstytucją RP, odraczając jednak termin utraty ich mocy obowiązującej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił akt organu, uznając żądanie zwrotu za zasadne. Prezydent Miasta P. wniósł skargę kasacyjną, kwestionując prawo sądu do odmowy stosowania przepisów rozporządzenia i ich wykładnię w kontekście prawa unijnego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Leszek Leszczyński Sędziowie: sędzia NSA Marek Stojanowski sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Protokolant asystent sędziego Wojciech Latocha po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezydenta Miasta P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 11 grudnia 2009 r. sygn. akt II SA/Po 426/09 w sprawie ze skargi M. D. na akt (czynność) Prezydenta Miasta P. z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu opłaty za kartę pojazdu oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 11 grudnia 2009 r. ( sygn. akt II SA/Po 426/09) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, orzekając na skutek skargi M. D., uchylił akt (czynność) Prezydenta Miasta P. z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu opłaty za kartę pojazdu.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach sprawy:
Wnioskiem z dnia [...] kwietnia 2009 r. M. D. wystąpił do Prezydenta Miasta P. o zwrot kwoty 425 zł., nadpłaconej z tytułu opłaty za kartę pojazdu Volvo [...] nr rej. [...], który to pojazd skarżący nabył w Danii i zarejestrował w Polsce w dniu [...] lutego 2006 r.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr Km [...] organ powiadomił wnioskodawcę, że - zgodnie z art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20.06.1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) - kartę pojazdu dla pojazdu samochodowego, sprowadzonego indywidualnie z zagranicy wydaje właściwy starosta przy pierwszej rejestracji pojazdu w kraju, po uiszczeniu opłaty ewidencyjnej, która - wg rozporządzenia Minister Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. (Dz. U. Nr 137, poz. 1310) - wynosi 500 zł.
W piśmie nadmieniono, iż wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. w wyroku ( sygn. akt U 6/04) stwierdzono wprawdzie, iż w/w przepis o wysokości opłaty za wydanie karty pojazdu jest niezgodny z art. 77 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, ale jednakże zachowano moc wspomnianego przepisu do dnia 30 kwietnia 2006 r. W związku z tym dopiero w dniu 28 marca 2006 r. Minister Transportu i Budownictwa wydał nowe rozporządzenie w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu ( Dz. U. Nr 59, poz. 421), ustalając w/w opłatę na kwotę 75 zł.
W konkluzji organ stwierdził, że nie był uprawniony do zwrotu skarżącemu części opłaty za wydaną kartę pojazdu, gdyż opłata w wysokości 500 zł. obowiązywała do dnia 15 kwietnia 2006 r.
W odpowiedzi na wezwanie M. D. do usunięcia naruszenia prawa, Prezydent Miasta P. podtrzymał dotychczasowe stanowisko.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu M. D. wnosząc o uchylenie wyżej przedstawionego aktu podnosił, że został on oparty na przepisach prawa, które wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. zostały uznane za niezgodne z art. 77 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym oraz z przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Odpowiadając na skargę Prezydent Miasta P. wnosił o jej odrzucenie.
Uchylając – na zasadzie art. 146 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. zwaną dalej: p.p.s.a.) – zaskarżony akt, Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważył, że skarga była zasadna.
Sąd, przede wszystkim powołując się na uchwałę Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r. ( sygn. akt I OPS 3/07) podkreślił, iż skierowane do organu żądanie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu, uiszczonej na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności i na tego rodzaju akt lub czynność przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Opłata ta bowiem nie ma charakteru podatkowego, gdyż jej głównym celem jest zrekompensowanie poniesionych przez organ kosztów wytworzenia i wydania karty pojazdu. Skoro zatem uiszczona opłata nie stanowi realizacji obowiązku o charakterze podatkowym, to do załatwienia sprawy o zwrot opłaty nie mają zastosowania przepisy Ordynacji podatkowej o zwrocie podatku. Nie ma również podstaw do przyjęcia, iż taką sprawę organ może załatwić w drodze decyzji administracyjnej, ponieważ ustawa Prawo o ruchu drogowym w ogóle nie reguluje spraw dotyczących zwrotu uiszczonych opłat, a z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie można wyprowadzić zasady, iż każde żądanie skierowane do organu wymaga rozstrzygnięcia w drodze decyzji administracyjnej.
W rezultacie, Sąd Wojewódzki powtórzył za Naczelnym Sądem Administracyjnym, że z uwagi na fakt, iż obowiązek uiszczenia opłaty za wydanie karty pojazdu powstaje w toku indywidualnej sprawy administracyjnej o rejestrację pojazdu, rozstrzyganej przez organ administracji publicznej w drodze decyzji administracyjnej, to obowiązek uiszczenia opłaty ma charakter obowiązku administracyjnego, który wynika z przepisów prawa. Organ administracji publicznej jest zatem uprawniony do orzekania w przedmiocie tego obowiązku, podejmując akt lub czynność, które nie są decyzją lub postanowieniem, ale na które jednak przysługuje skarga do sądu administracyjnego.
Odnosząc się do meritum sprawy, Sąd podzielił stanowisko skarżącego, iż obowiązek zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu znajdował swoje uzasadnienie w treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. (sygn. akt U 6/2004, OTK-A 2006/1/3), który wszedł w życie w dniu 1 maja 2006 r. Trybunał Konstytucyjny przesądził bowiem w w/w orzeczeniu, że określenie w drodze rozporządzenia opłaty za wydanie karty pojazdu, której wysokość nie pozostaje w związku z kosztami świadczonej usługi, jest sprzeczne z art. 217 Konstytucji. Uznanie zatem takiego rozwiązania oznaczało uregulowanie - przez organ wydający akt wykonawczy - materii zastrzeżonej do regulacji ustawowej. Zdaniem Trybunału niezgodność rozporządzenia wykonawczego z ustawą polegała zatem na tym, że przez zawyżenie wysokości opłaty wykraczało ono poza zakres upoważnienia zawartego w ustawie.
W ocenie Sądu Wojewódzkiego, pomimo też, że Trybunał Konstytucyjny uznał za niezbędne odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej zakwestionowanego przepisu do dnia 1 stycznia 2006 r., przepis ten był niekonstytucyjny i sprzeczny z ustawą od samego początku jego obowiązywania. Zgodnie zaś z art. 178 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, sędziowie w sprawowaniu swego urzędu są niezawiśli i podlegają jedynie Konstytucji i ustawom. Oznacza to, że jeżeli sąd orzekający stwierdzi niekonstytucyjność aktu niższej niż ustawa rangi, może odmówić z tego powodu jego stosowania. Nie ma rozbieżności zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie co do tego, że sąd może - w toku rozpoznawania sprawy - ocenić, czy przepisy rozporządzenia są zgodne z przepisami ustawy. To uprawnienie sądów nie pozostaje przy tym w kolizji z rolą Trybunału Konstytucyjnego, który - na podstawie art. 188 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - jest powołany do orzekania w sprawach zgodności przepisów prawa, wydanych przez centralne organu państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. W przypadku stwierdzenia niezgodności przepisów rozporządzenia z Konstytucją i ustawą różnica polega na tym, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego stwierdzające taką niezgodność wywołuje ten skutek, że zakwestionowane przepisy tracą moc z chwilą wskazaną przez Trybunał, podczas gdy stwierdzenie takiej niezgodności przez Sąd jest podstawą do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania określonej sprawy, pomimo że formalnie przepis ten pozostaje w systemie prawnym.
Uznając zatem objęty kontrolą sądową akt z dnia [...] kwietnia 2009 r. za wydany bez podstawy prawnej, Sąd Wojewódzki podniósł, że - w tym przypadku - miał również na uwadze fakt, iż zaskarżony akt został wydany przez Prezydenta Miasta P. nie tylko po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku orzekającego o niekonstytucyjności przepisu rozporządzenia, ale także po upływie terminu, do którego Trybunał odroczył utratę mocy obowiązującej tego przepisu.
Ponadto, Sąd Wojewódzki zaznaczył także, że rozpatrując niniejszą sprawę miał na uwadze sprzeczność powołanego przepisu rozporządzenia z art. 90 Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE). Postanowienia Traktatu są zaś bezpośrednio stosowane i mają walor nadrzędności nad prawem krajowym państw członkowskich, co znajduje odzwierciedlenie w art. 87 ust. 1, art. 89 ust. 1 pkt 3 i art. 91 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w treści Traktatu akcesyjnego, dotyczącego przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Zgodnie z art. 2 Aktu o warunkach przystąpienia, stanowiącego część Traktatu, od dnia przystąpienia do Unii Europejskiej Polska jest związana postanowieniami Traktatów założycielskich i aktów przyjętych przez instytucje Wspólnot. Art. 90 TWE stanowi, że żadne Państwo Członkowskie nie nakłada bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe (zasada niedyskryminacji w ramach wspólnego rynku). Zgodność krajowych regulacji prawnych odnoszących się do opłat za wydanie karty pojazdu z powołanym przepisem TWE stała się także przedmiotem postanowienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 grudnia 2007 r. w sprawie C-134/07 (Lex nr 354541) wydanego w związku z pytaniem prejudycjalnym Sądu Rejonowego w Jaworznie. W orzeczeniu tym Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że sporna opłata jest objęta zakazem z art. 90 akapit pierwszy TWE. Stwierdził też, że "art. 90 akapit pierwszy TWE należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on opłacie, takiej jak przewidziana w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, która to opłata w praktyce jest nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany".
W rezultacie Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że skoro sprzeczność polskiej regulacji z normą prawa wspólnotowego nie budziła wątpliwości Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, to Sąd orzekający w niniejszej sprawie był w pełni uprawniony do odmowy zastosowania tego przepisu. Rozpoznając zaś ponownie wniosek skarżącego Prezydent Miasta P. powinien mieć na względzie poczynione w niniejszym uzasadnieniu rozważania, w szczególności zaś dotyczące konieczności określenia kwoty nadpłaty za wydanie karty pojazdu z uwzględnieniem kosztów i nakładów poczynionych przez organ na ich wydanie.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Prezydent Miasta P., zarzucił – na zasadzie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. - Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie:
a/ art. 77 ust. 3 i 4 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu poprzez przyjęcie, że przepisy te od początku ich obowiązywania były niekonstytucyjne i organ administracji publicznej nie powinien ich stosować co narusza podstawowe prawa i obowiązki organu administracji publicznej,
b/ art. 190 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez przyjęcie, iż kompetencje wymienione w tym przepisie nie zostały wyłącznie zastrzeżone na rzecz Trybunału Konstytucyjnego,
c/ art. 190 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez przyjęcie, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego skutkuje tym, że czynności organu administracji dokonane pod rządami aktu prawnego uznanego za niezgodny z Konstytucją są niezgodne z prawem, od momentu ich obowiązywania,
d/ art. 90 Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż skutkiem orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z Konstytucją § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu było to, że opłaty pobierane w wysokości, ustalonej na podstawie tego rozporządzenia, były niezgodne z art.90 Traktatu.
Wskazując na powyższą podstawę kasacyjną, skarżący kasacyjnie wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu, ewentualnie o "zmianę" zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, wraz z zasadzeniem kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wywodzono, że M. D. poniósł opłatę za kartę pojazdu na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, które zostało wydane na podstawie art. 77 ust. 4 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Prezydent Miasta P. - jako organ administracji publicznej był więc zobowiązany pobrać powyższą opłatę. Twierdzenie zatem Sądu Wojewódzkiego, iż brak było podstawy prawnej do żądania powyższej opłaty było niezasadne.
Nadmieniono też, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 17 stycznia 2006 r. (sygn. akt: U 6/04) uznał niezgodność przywołanego przepisu rozporządzenia Ministra Infrastruktury z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej orzekając jednocześnie, iż przepis ten traci moc dopiero z dniem 1 maja 2006 r. Oznaczało to zatem, że dopiero z tym dniem zakwestionowany przepis stracił moc obowiązującą i został wyeliminowany z systemu prawnego, jak również, że dopiero z dniem publikacji wyroku nastąpiło zadeklarowanie niekonstytucyjności aktu prawnego. Ponadto dopiero od daty publikacji wyroku do dnia jego wejścia w życie ujawnił się problem "stosowalności" aktu uznanego za niezgodny z konstytucją , a który nie został ostatecznie derogowany z porządku prawnego. Nie można było zatem – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – uznać, iż w okresie tym świadczenie nastąpiło na podstawie przepisów nieobowiązujących.
W konkluzji twierdzono, że każdy Sąd ma obowiązek honorować stan prawny, ukształtowany przez orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego bo przeciwstawienie się w tym wypadku woli Trybunału Konstytucyjnego przez Sąd oznacza wkraczanie przez ten Sąd w zakres kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, które zostały dla niego wyłącznie zastrzeżone w art. 190 ust. 3 Konstytucji.
Skarżący kasacyjnie twierdził również, że stosowanie kwestionowanego przepisu rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu nie budziło wątpliwości przed data wydania przez Trybunał Konstytucyjny w/w wyroku. Z tego powodu bark jest podstaw do twierdzenia, że z art. 90 Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską wynika, iż skutki działania nie konstytucyjnego aktu prawnego rozciągają się ex tunc, od początku funkcjonowania takiego aktu. Wątpliwym też było prawo Sądu Wojewódzkiego do interpretacji wspomnianego Traktatu. O ile bowiem art. 9 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej daje prawo każdemu do bezpośredniej wykładni ustawy zasadniczej, o tyle brak jest przepisu analogicznego do art. 9 Konstytucji, dającego uprawnienie do interpretacji Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską.
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu bierze jednakże pod rozwagę nieważność postępowania – z przyczyn wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Przesłanki nieważności w przedmiotowej sprawie nie zaistniały, zatem Sąd Kasacyjny rozpoznał wniesioną skargę kasacyjną w granicach zarzutów przez stronę zakreślonych. Te zaś nie zasługują na uwzględnienie.
Na wstępie rozważań trzeba zaznaczyć, iż nie budzi obecnie w orzecznictwie żadnych wątpliwości stanowisko dotyczące uprawnienia sądów do badania, czy przepis rozporządzenia jest zgodny z ustawą i Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. W konsekwencji Sąd może odmówić zastosowania przepisu rozporządzenia z tego powodu, że przepis ten, w jego ocenie, jest niezgodny z w/w aktami prawnymi. Prawo kontroli zgodności z ustawą przepisów rozporządzenia przez sądy zostało potwierdzone przez Trybunał Konstytucyjny, który m. in. w postanowieniu z dnia 13 stycznia 1998 r. (sygn. akt U 2/97) uznał, że ocena konstytucyjności i legalności przepisu rangi podustawowej może być dokonana przez sąd rozpoznający sprawę indywidulaną, w której przepis ten może być zastosowany. Na gruncie obecnie obowiązującej ustawy zasadniczej nie uległa zmianie kompetencja sądów do incydentalnej kontroli tych wszystkich przepisów, które w hierarchii zostały usytuowane poniżej ustawy. Prezentowane wyżej stanowisko zostało także podzielone przez Sąd Najwyższy oraz Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała z dnia 30 października 2000 r., sygn. akt OPK 13/00, uchwały z dnia 18 grudnia 2000 r., sygn. akt OPK 20-22/00, uchwała z dnia 22 maja 2000 r., sygn. akt OPS 3/00). Uzasadnienie prawa badania konstytucyjności aktu podustawowego z procesie kontroli legalności decyzji administracyjnej (czy też jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie aktu - czynności) w konkretnej sprawie znajduje się w art. 184 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, zgodnie z którym Naczelny Sąd Administracyjny oraz inne sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, co obejmuje nie tylko kontrolę stosowania, ale również kontrolę stanowienia przez administrację publiczną prawa. Prawo oceny konstytucyjności aktu podustawowego przez sąd ma również oparcie w art. 178 ust. 1 stanowiącym o podległości sędziów tylko Konstytucji oraz ustawom. Źródłem kompetencji sądów w tym zakresie jest także art. 8 ustawy zasadniczej, zgodnie z którym Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej jest najwyższym aktem prawnym i że przepisy tej ustawy stosuje się bezpośrednio. Adresatem tego ostatniego przepisu są przede wszystkim sądy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2006 r., sygn. akt I OPS 4/05). Tego rodzaju stanowisko, jest zasadniczo akceptowane również w doktrynie. (L. Garlicki: Trybunał Konstytucyjny a rola sędziów w ochronie konstytucyjności prawa, PiP 1986, nr 2, s. 40).
Zaprezentowana powyżej argumentacja w sposób nie budzący wątpliwości uzasadnia twierdzenie, że w kompetencji sądów administracyjnych leży możliwość odmowy zastosowania w indywidualnej sprawie przepisu rangi podustawowoej, w sytuacji, gdy wcześniej Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność tej normy prawnej.
W świetle przedstawionych wyżej twierdzeń, brak jednocześnie podstaw aby uznać, że skoro Trybunał, na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, odroczył w czasie utratę mocy obowiązującego aktu prawnego, przepis rozporządzenia zyskuje szczególną, niepodważalną, wiążącą moc. Odroczenie, na podstawie w/w przepisu, wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, iż przepis uznany za niezgodny z Konstytucją musi być stosowany przez Sąd do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest w tym względzie uprawnionym pogląd, że do tego dnia jest on zgodny z Konstytucją, a od tego dnia staje się ona niezgodny z ustawą zasadniczą, mimo, że Sąd orzeka na podstawie aktualnego stanu prawnego. Teza ta jest konsekwencją utrwalonego w orzecznictwie poglądu, że przepis uznany przez Trybunał Konstytucyjny za sprzeczny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym, był niekonstytucyjny od dnia jego wydania i jako akt niższej rangi nie powinien być stosowany od dnia jego wejścia w życie. Odroczenie wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zaś nie ma wpływu na to stanowisko. Istotą zagadnienia jest bowiem stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu. Natomiast odroczenie wejścia w życie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tego przepisu, tak aby był on zgodny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym. Podstawowym argumentem przemawiającym za wstecznym działaniem orzeczeń jest funkcjonalność prawa. W szczególności dotyczy to wyroków stwierdzających odroczony termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego (art. 190 ust. 3 Konstytucji)(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2007 r., III PK 96/06).
Należy przy tym zauważyć, iż w judykaturze przyjmuje się, że w przypadku zastosowania przez Trybunał Konstytucyjny przepisu art. 190 ust. 3 Konstytucji to wówczas Sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenia wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 października 2004 r., sygn. akt SK 1/04, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 1403/05). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu mógł zatem – wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie – odmówić stosowania § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu jako niezgodnego z ustawą zasadniczą.
W świetle przytoczonej argumentacji Naczelny Sąd Administracyjny nie odnalazł podstaw aby uznać zasadnym zarzut naruszenia art. 77 ust. 3 i 4 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu. Należy w tym miejscu zauważyć, iż Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 17 stycznia 2006 r. (sygn. akt: U 6/04) uznał, że wyłącznie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. jest niezgodny z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej oraz ustawą - Prawo o ruchu drogowym. Nie stwierdził zaś, tak jak to w skardze kasacyjnej przyjął organ, że również sam art. 77 ust. 3 i 4 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym uznano za niekonstytucyjny. Organ nie został zatem pozbawiony uprawnienia poboru sensu stricto opłaty za kartę pojazdu. Zakwestionowana została zaś tylko jej wysokość. Błędnym jest przy tym twierdzenie, że przepis ten stał się niekonstytucyjny dopiero od momentu wydania przez Trybunał Konstytucyjny w/w orzeczenia. Nie można wszakże uznać, że określony przepis w identycznym stanie prawnym, w dniu jego wejścia w życie, jest zgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, zaś po wydaniu stosownego orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny, ewentualnie po upływie terminu wskazanego na podstawie art. 190 ust. 3, staje się niezgodny z wymienioną ustawą zasadniczą. Sąd Administracyjny, co zostało wywiedzione powyżej, mógł uznać, nawet pomimo braku stosownego orzeczenia Sądu Konstytucyjnego, jak również przy wydaniu takiego wyroku, jednakże przy odroczeniu w czasie utraty mocy obowiązywania określonego przepisu, że Prezydent Miasta P., zastosował przepis niezgodny z ustawą zasadniczą. Przytoczone argumenty nakazują uznać także zasadnym stanowisko, iż pomimo uznania przez Trybunał Konstytucyjny, że § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. traci moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny, stosując Konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej wprost, dysponował możliwością odmowy zastosowania tego przepisu jako niekonstytucyjnego, zwłaszcza, że przed dniem wydania zaskarżonego aktu (czynności) odmawiającej zwrotu nadpłaty, jak również przed dniem, w którym M. D. uiścił opłatę z tytułu wydania karty pojazdu, Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności przepisu stanowiącego podstawę jej wymiaru z Konstytucją RP. Dlatego też zarzuty naruszenia art. 190 ust. 3 Konstytucji RP poprzez uznanie, że kompetencje wymienione w tym przepisie nie zostały wyłącznie zastrzeżone na rzecz Trybunału Konstytucyjnego oraz przyjęcie, że czynności organu administracji dokonane pod rządami aktu prawnego uznanego za niezgodny z Konstytucją, są niezgodne z prawem od momentu ich obowiązywania, należało uznać za nieuzasadnione.
Także ostatni z podniesionych zarzutów, zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 90 Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską nie może zostać uwzględniony. Odnosząc się do legitymacji Sądu Wojewódzkiego do interpretacji Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską, należy zauważyć, że to nie Sąd I instancji, lecz Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 10 grudnia 2007 r. (sygn. C-134/07, Lex nr 354541) dokonał wykładni w/w przepisu. Wojewódzki Sąd Administracyjny jedynie uwzględnił zaprezentowaną w powyższym orzeczeniu interpretację tego artykułu. Jednocześnie brak podstaw, aby Sąd I instancji orzekając po wydaniu wspomnianego wyżej wyroku, nie uwzględnił tej wykładni.
W powołanym wyżej orzeczeniu Trybunał stwierdził, że określona w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. opłata jest objęta zakazem z art. 90 akapit pierwszy w/w Traktatu oraz że wspomniany przepis należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on opłacie, takiej jak przewidziana w cytowanym paragrafie, która to opłata w praktyce jest nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przewiezionego z innego państwa członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany.
Biorąc pod uwagę nadrzędność przepisów Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską nad przepisami prawa krajowego państw członkowskich oraz kolizję § 1 ust. 1 rozporządzenia z art. 90 Traktatu, Wojewódzki Sąd Administracyjny tym bardziej był legitymowany, w świetle dokonanej przez Trybunał wykładni, odmówić w zaistniałym stanie faktycznym stosowania tego przepisu.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło