VI SA/Wa 1585/09
WyrokWSA w Warszawie2009-12-18
Skład orzekający: Urszula Wilk, Dorota Wdowiak, Olga Żurawska-Matusiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, jeśli nie udowodni, że dołożył należytej staranności w organizacji pracy i nie miał wpływu na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Przedsiębiorca ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, chyba że udowodni, iż dołożył należytej staranności w organizacji przewozu i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na przedsiębiorcy. Brak wpływu na powstanie naruszenia musi być realny, a nie jedynie deklaratywny. Niewystarczające są ogólne działania dyscyplinujące, jeśli nie uwzględniają specyfiki działalności, takiej jak rodzaj towaru, liczba kierowców czy długość trasy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę E. K. za skrócenie przez kierowcę dziennego czasu odpoczynku, co zostało stwierdzone podczas kontroli drogowej. Organ I instancji nałożył karę, a Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał ją w mocy po rozpatrzeniu odwołania. Skarżący zarzucił, że odpowiedzialność powinien ponieść kierowca, a nie pracodawca, powołując się na przepisy wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy, jeśli nie miał on wpływu na naruszenie. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Dorota Wdowiak (spr.) Sędzia WSA Olga Żurawska- Matusiak Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2009 r. sprawy ze skargi E. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2009 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 92 ust. 1, ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.) oraz lp. 10.2. q i b załącznika do ustawy o transporcie drogowym, art. 4 lit. g. art. 6 ust. 1. ust. 4. art. 8 ust. 1-5, art. 9 ust. 1-2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniających rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i (WE) 2135/98, po rozpatrzeniu odwołania E. K. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2009 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 900.00 złotych, utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
Do wydania decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i wywody prawne:
W dniu [...] lutego 2009 r. na drodze krajowej nr [...] przeprowadzona została kontrola drogowa pojazdu [...]. Zespołem pojazdów, prowadzonym przez kierowcę R. D., przedsiębiorstwo E. K. wykonywało przejazd w ramach krajowego transportu drogowego.
Organ I instancji stwierdził naruszenie przez stronę normy określonej w art. 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniających rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) 3820/85 (Dz. Urz. Nr L 102/1 z 11 kwietnia 2006 r.), ponieważ kierowca nie wykorzystał wymaganego okresu wypoczynku dziennego w ciągu 24 godzin od momentu zakończenia poprzedniego okresu odpoczynku i rozpoczęcia jazdy. Przywołał treść art. 92 ust. 1 pkt 7 i 8, zgodnie z którą, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych lub przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych - podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 11.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, która sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku karą pieniężną w wysokości 100 złotych, o czas do jednej godziny oraz za każdą rozpoczętą kolejną godzinę, karą pieniężną w wysokości 200 złotych.
Zdaniem organu II instancji zasadnym było utrzymanie zaskarżonej decyzji, albowiem organ I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny i dokonał jego właściwej kwalifikacji prawnej.
W dniu [...] 2006 r. kierowca rozpoczął jazdę o godzinie 06:00. W dwudziestoczterogodzinnym okresie rozliczeniowym najdłuższy odpoczynek odebrał od godziny 01:30 dnia [...] 2009 r. do godziny 06:00 w tym samym dniu tj. w wymiarze 4 godzin i 25 minut. Do wymaganego skróconego dziennego okresu wypoczynku, wynoszącego 9 kolejnych godzin brakuje 4 godziny i 35 minut.
Odnosząc się do dokonanego przez kierowcę zapisu, na odwrocie wykresówki z dni [...] 2009 r. "zjazd na bazę z drugim kierowcą", co oznaczałoby jazdę w załodze, Główny Inspektor zauważył, iż przedstawionej sytuacji nie można zakwalifikować do prowadzenia pojazdu w załodze, ponieważ pierwszy kierowca rozpoczął jazdę o godzinie 06:00 i do godziny 20:50 jechał sam i dłużej niż jedną godzinę. Według wiążącego rozporządzenia o czasie pracy kierowców 561/2006, po pierwszej godzinie jazdy obligatoryjnie do pojazdu powinien wsiąść drugi kierowca, co w opisanej sytuacji nie miało miejsca.
W odwołaniu strona podniosła, iż wina za zaistniałe naruszenie leży tylko po stronie kierowcy. Skrócony czas odpoczynku nastąpił bez wiedzy pracodawcy i przełożonych.
Odnosząc się do argumentu strony, organ II instancji stwierdził, iż pozostaje on bez wpływu na zaskarżone rozstrzygnięcie. Pracodawca nie może przenieść odpowiedzialności na swojego pracownika wskazując na szczególną sytuację, w jakiej znalazł się kierowca. Odpowiedzialność administracyjna nie wynika ze stopnia winy, bądź społecznej szkodliwości czynu, lecz opiera się wyłącznie na obiektywnym naruszeniu prawa.
Zgodnie z art. 92a ust. 3 ustawy wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania wobec przedsiębiorcy, a przepis art. 92a ust. 4 ustawy, stosownie do treści którego: postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub podmiotu, o którym mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, ma zastosowanie do sytuacji, gdy wszczęcie postępowania jeszcze nie nastąpiło. Przepis ten zatem (art. 92a ust. 4) nie będzie miał zastosowania w niniejszej sprawie. Natomiast przepis art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym odnosi się wyłącznie do zdarzeń, które mogły nastąpić w sposób nieoczekiwany i nadzwyczajny.
Podsumowywując organ II instancji stwierdził, iż pracodawca sprawując kontrole nad pracownikami miał możliwości podjęcia odpowiednich działań, aby wyeliminować praktykę naruszania norm dotyczących wykonywania transportu drogowego.
Skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego złożyła E. K. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, który zakazuje wszczynania postępowania wobec przedsiębiorcy, jak w przedmiotowym przypadku. Możliwość naprawienia błędu, jakim jest wszczęcie postępowania, daje art. 93 ust. 7 ustawy, który pozwala takie postępowania umorzyć, co winno było nastąpić.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W świetle art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sadów administracyjnych /Dz. U. Nr 153, poz. 1269/ sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W grę wchodzi kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej pod względem zgodności z prawem materialnymi i przepisami procesowymi nie zaś kryteriów słusznościowych.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153 z 2002 r. poz. 1270 z późniejszymi zmianami/, dalej zwanej p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany zarzutami skargi ani jej wnioskami.
Kontrolując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powyższych zasad skarga nie zasługuje na uwzględnienie a podniesione w niej zarzuty nie są trafne. Zaskarżona decyzja, zdaniem Sądu, nie narusza prawa tak materialnego jak i procesowego.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2009 r., utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2009 r., o nałożeniu na przedsiębiorcę E. K. kary pieniężnej w wysokości 900 złotych za skrócenie przez kierowcę dziennego czasu odpoczynku.
Na wstępie należy zauważyć, iż skarżąca nie kwestionuje prawidłowości ustaleń faktycznych kontroli drogowej w zakresie stwierdzonego naruszenia.
Nie budzi wątpliwości Sądu, co organ wykazał, że strona naruszyła normę określoną w art. 8 ust. 1-4 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniających rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) 3820/85 (Dz. Urz. Nr L 102/1 z 11 kwietnia 2006 r.), ponieważ kierowca nie wykorzystał wymaganego okresu wypoczynku dziennego w ciągu 24 godzin od momentu zakończenia poprzedniego okresu odpoczynku i rozpoczęcia jazdy.
W ocenie Sądu dokonane przez przedsiębiorcę naruszenie zostało zakwalifikowane prawidłowo, prawidłowo też określona została podstawa prawna nałożonej kary i jej wysokość.
Zatem organ prawidłowo nałożył na skarżącą karę pieniężną za naruszenie polegające na skróceniu przez kierowcę dziennego czasu odpoczynku kierowcy.
Przepis art. 92 ust. 1 ustawy z dnia września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.) ustanawia sankcje wobec jednostek za naruszenie przepisów prawa w nim wymienionych. Stanowi normę penalizującą określone zachowania.
Zgodnie z ust. 4 art. 92 ustawy wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy. Konsekwencją skrócenia dziennego czasu odpoczynku przez kierowcę jest kara pieniężna, przewidziana pod poz. lp. 10.2. a i b załącznika do ustawy, w wysokości 900 złotych.
Skarżąca podniosła zarzut, iż nie może zostać ukarana za stwierdzone naruszenia. Odpowiedzialność winien ponieść kierowca nie zaś pracodawca.
Brak winy podmiotów w stosunku, do których ma być zastosowana sankcja art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) może być przesłanką odstąpienia od zastosowania sankcji. Stanowi o tym art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z brzmieniem art. 92a ust. 1 ustawy w przypadku, gdy podczas kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia:
1) obowiązku posiadania w pojeździe wymaganych dokumentów, o których mowa w art. 87 ust. 1-4;
2) zasad dotyczących maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, dziennego czasu odpoczynku lub przekraczania maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 oraz w Umowie Europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
3) zasad dotyczących użytkowania analogowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, określonych w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985).
- kierowca pojazdu samochodowego realizujący przewóz drogowy podlega karze grzywny.
2. Orzekanie w sprawach, o których mowa w ust. 1, następuje w trybie określonym w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.
3. Wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec przedsiębiorcy lub podmiotu, o którym mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, realizującego przewóz drogowy.
4. Postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub podmiotu, o którym mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
5. Przepisu ust. 4 nie stosuje się, jeżeli naruszenie, o którym mowa w ust. 1, ma charakter rażący, a w szczególności:
1) zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego;
2) zostało popełnione wielokrotnie.
Przepis ten przewiduje dwa różne rodzaje odpowiedzialności: kierowcy i przedsiębiorcy.
Orzekanie wobec kierowcy, po stwierdzeniu naruszeń określonych w art. 92a ust. 1. pkt 1-3 następuje w trybie określonym w kodeksie postępowania administracyjnego i nie wyklucza wszczęcia postępowania, po stwierdzeniu tych samych naruszeń, także wobec przedsiębiorcy. Jednakże postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszeń.
Zgodnie z brzmieniem art. 93 ust. 7 ustawy przepisów ust. 1-3 nie stosuje się, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Przepis ust. 5 stosuje się odpowiednio.
Rzeczą organu była więc ocena zaistniałego zdarzenia w aspekcie powyższej regulacji prawnej, a więc kryteriów odpowiedzialności przedsiębiorcy i jej wyłączenia, co organ uczynił. Organ uzasadnił właściwie podstawę odpowiedzialności przedsiębiorcy. Jego zdaniem, za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi. To na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań (w tym kierowców), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje.
Zdaniem Sądu, uprawnione jest twierdzenie organu o odpowiedzialności przedsiębiorcy. Organ wykazał tę odpowiedzialność.
Zwolniony będzie przedsiębiorca z odpowiedzialności, jeśli stwierdzone zostanie, że dołożył należytej staranności (uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać) organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych "okoliczności" lub "zdarzeń" doszło do naruszenia.
Skarżąca nie wykazała w żaden sposób, że takiej, należytej staranności dołożyła. Brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Ciężar dowodu spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z przepisów zwalniających go od odpowiedzialności za wykroczenia kierowcy pojazdu tj. przepisów: art. 93a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym (wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r. II GSK 989/08).
W stanie faktycznym sprawy, przedsiębiorca nie uwolnił się od odpowiedzialności. Wprawdzie kierowca przyznał fakt naruszenia obowiązków wynikających z obowiązujących przepisów w zakresie skrócenia dziennego czasu odpoczynku, określonych w rozporządzeniu Rady (EWG) (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniających rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) 3820/85 (Dz. Urz. Nr L 102/1 z 11 kwietnia 2006 r.), to zaistniałe zdarzenie nie było tym, którego nie dało się przewidzieć w okolicznościach sprawy. Sprawą przedsiębiorcy jest obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań i działań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi.
W okolicznościach sprawy przedsiębiorca nie wykazał braku wpływu na zaistniałe zdarzenie. Strona wskazała na regularne zwracanie uwagi kierowcom i kontrole w zakresie przestrzegania przepisów. Działania podejmowane przez stronę winny uwzględniać także inne okoliczności, czego strona nie wykazała, takie jak: rodzaj przewożonego towaru, liczbę kierowców, ilość pojazdów, długość trasy. Były, w przedmiotowej sprawie, jak się okazało, niewystarczające. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków jest ściśle związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedna z nich jest kierowanie pojazdem samochodowym. Przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy.
Decyzje związane z naruszeniem ustawy o transporcie drogowym mają szczególny charakter. Są to decyzje wydawane w ramach uznania związanego, co oznacza, że w razie stwierdzenia określonego przewinienia organ wymierza karę pieniężną określoną w sposób sztywny stosownie do zaistniałego przewinienia. Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r. SK 75/06 wprowadzenie do ustawy o transporcie drogowym dodatkowej odpowiedzialności kierowcy pojazdu samochodowego, przewidzianej w art. 92a ustawy, w trybie określonym w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia, nie wykluczyło, co do zasady odpowiedzialności administracyjnej podmiotu wykonującego transport drogowy. Odpowiedzialność nadal ma charakter obiektywny, z tym, że w obecnie obowiązującym stanie prawnym ustawodawca przewidział sytuacje, w których ten rodzaj odpowiedzialności zostaje wyłączony. W tym celu wskazane zostały przesłanki, które zwalniają przedsiębiorcę od odpowiedzialności. Nie oznacza to jednak przekształcenia odpowiedzialności administracyjnej w odpowiedzialność na zasadzie winy. Proces wymierzania kar pieniężnych należy postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara nie jest konsekwencją dopuszczenia czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia czynu niezgodnego z prawem, co sprawia, że cena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 127 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło