II SA/Gd 606/09

WyrokWSA w Gdańsku2010-01-21

Skład orzekający: Wanda Antończyk, Jan Jędrkowiak, Mariola Jaroszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję Burmistrza Miasta nakazującą wykonanie przyłącza rury spustowej odprowadzającej wody opadowe, uznając brak podstaw prawnych do zastosowania art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z powodu niewykazania przez organ I instancji zmiany stanu wód na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze przedwcześnie uchyliło decyzję organu I instancji, ponieważ nie przeprowadziło wystarczającego postępowania wyjaśniającego. Sąd stwierdził, że organ II instancji nie wykazał w sposób należyty, czy doszło do zmiany stanu wód na gruncie spowodowanej działaniami właściciela, a tym samym naruszył przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące postępowania dowodowego i oceny dowodów.
Stan faktyczny
I. B. złożyła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która uchyliła decyzję Burmistrza Miasta nakazującą I. i T. Ż. wykonanie przyłącza rury spustowej odprowadzającej wody opadowe z dachu ich budynku na posesję I. B. Organ I instancji uznał, że wody opadowe z dachu budynku Ż. szkodliwie wpływają na posesję B., powodując jej zalewanie i zawilgocenie. Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję, stwierdzając brak wystarczających dowodów na zmianę stanu wód na gruncie spowodowaną działaniami właścicieli nieruchomości.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wanda Antończyk (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Jan Jędrkowiak Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Protokolant Starszy sekretarz sądowy Katarzyna Gross po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 2010 r. na rozprawie sprawy ze skargi I. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 30 lipca 2009 r., nr [...] w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej I. B. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W decyzji z dnia 16 lutego 2009 r. nr [...] Burmistrz Miasta, na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2005 r., nr 239, poz. 2019 – tekst jednolity ze zm.), nakazał I. Ż. i T. Ż., właścicielom nieruchomości położonej w K. przy ul. [...] (działka nr [...]), w terminie do 30 maja 2009 r., wykonać przyłącze rury spustowej odprowadzającej wody opadowe z zachodniej połaci dachowej budynku mieszkalnego, będącego ich własnością, do istniejącej sieci kanalizacji deszczowej na ulicy [...] w K. W uzasadnieniu decyzji organ podał, że I. i T. Ż. są właścicielami budynku mieszkalnego nr 2 położonego przy ul. [...] w K., który sąsiaduje od zachodniej strony z posesją usytuowaną przy ul. [...]( działka nr [...]), stanowiącą własność I. B. I. B. zwróciła się do organu o pomoc w sprawie zalewania jej posesji przez wody opadowe odprowadzane z dachu budynku Państwa Ż., przez co w jej przydomowym ogródku nic nie rośnie, posesja jest zawilgocona, pękają ściany budynku. Podczas przeprowadzonej przez organ I instancji wizji ustalono, że posesja I. B. jest usytuowana niżej względem posesji Państwa Ż. o około 1,2 m. Wody opadowe z dachu tego budynku, doprowadzane nie są przez rynnę, na teren przynależny do tego budynku, ale w kierunku posesji nr [... przy ul. [...]. Budynek Państwa Ż. nie jest podłączony do miejskiej sieci kanalizacji deszczowej, mimo próśb I. B. kierowanych do sąsiadów w tym zakresie, przy czym – jak ustalił organ I instancji – podłączenie takie jest w pełni możliwe. W celu stwierdzenia, czy fakt odprowadzania wód opadowych poza sieć istniejącej kanalizacji deszczowej z dachu budynku nr 2 przy ul. [...] szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie, zwłaszcza budynek wnioskodawczyni organ I instancji przeprowadził dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy budowlanego. Z wydanej ekspertyzy wynika, że z racji różnicy w wysokości terenu, część ogrodowa działki nr [...] jest zlewiskiem wód opadowych ze wszystkich przyległych działek, w związku z tym największe uszkodzenia budynku występują w północnej jego części, położonej najniżej. Zwiększone nawodnienie gruntu na tej działce spowodowane jest nie tylko spływem powierzchniowym wód opadowych, ale także przemieszczeniem wód opadowych na gruncie w wyniku różnicy ciśnień hydrostatycznych. Jednak największa ilość wód pochodzi z działki nr [...] z powodu największej różnicy poziomu terenu oraz dużej powierzchni dachu, a także skierowania rury spustowej bezpośrednio na działkę nr [...]. Zdaniem biegłego, należałoby posesję nr [...] docelowo podłączyć do istniejących kolektorów kanalizacji deszczowej zgodnie z normą PN-92/b-01707. Organ I instancji w konkluzji decyzji powołał się również na fakt naruszenia przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. o warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690 ze zm.), które przewidują możliwość odprowadzania wód opadowych na własny teren utwardzony tylko w przypadku braku możliwości przyłączenia do kanalizacji deszczowej. W analizowanym stanie faktycznym zaś taka możliwość występuje, więc brak podstaw do odprowadzania tych wód na teren utwardzony. W odwołaniu od powyższej decyzji I. Ż. zarzucił naruszenie art. 29 ust. 3 ustawy – Prawo wodne oraz przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. o warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zdaniem odwołującego, organ I instancji nieprawidłowo ustalił stan faktyczny w niniejszej sprawie, co sprawia, że powołane przez niego w decyzji przepisy prawne nie znajdują zastosowania. Odwołujący w pierwszej kolejności wskazał, że wbrew dyspozycji art. 29 ust. 3 ustawy – Prawo wodne nie spowodował żadnych zmian na gruncie, wpływających szkodliwie na grunty sąsiednie. Odwołujący podał, że zgodnie z planem zagospodarowania działki nr [...] posiadała ona naturalny spadek od ul. [...] i różnica poziomów między działkami wynosiła ponad 1 m, spadek działki był równomierny i pochylony w kierunku działki nr [...]. W trakcie budowy domu przez odwołującego nastąpiło zlikwidowanie naturalnego spadku w kierunku północno-zachodnim, zagospodarowanie terenu przez powstanie skarpy o zmiennej wysokości w stosunku do poziomu działki nr [...], na której nachylenie wynosi 45 stopni. Zdaniem odwołującego, cała skarpa o takim nachyleniu nie mogłaby pozostać nienaruszona przez kilkanaście lat, gdyby istniał jakikolwiek spływ wody powierzchniowej. Ponadto, wskazano, że wzdłuż granicy działek [...] i [...] przebiega ogrodzenie – murek, wykonane przez odwołującego, które jest w dobrym stanie, nie ma żadnych uszkodzeń spowodowanych spływem wody, ani śladów podmywania. Obecnie poziom działki nr [...] jest równy, działka jest porośnięta trawą, na której rosną drzewa. Wyrównanie terenu nie wpłynęło szkodliwie na grunty sąsiednie, a wręcz przeciwnie - zniwelowanie naturalnego spadku działki spowodowało spowolnienie spływu wód i zwiększenie chłonności terenu. Odwołujący powołał się na pismo Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 22 listopada 2007 r., w którym nie stwierdzono, aby na działce nr [...] dokonano zmiany stanu naturalnego spływu wód opadowych. Strona nadto zakwestionowała opinię biegłego, która w jej ocenie jest wybiórcza, niepełna i nie uwzględnia budowy geologicznej terenu. Rozpatrując wniesione odwołanie, Samorządowego Kolegium Odwoławcze decyzji z dnia 30 lipca 2009 r., nr [...] uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i orzekło co do istoty w ten sposób, że odmówiło nakazania I. Ż. i T. Ż. wykonania przyłącza rury spustowej, odprowadzającej wody opadowe z zachodniej połaci dachowej budynku mieszkalnego, będącego ich własnością, do istniejącej sieci kanalizacji deszczowej na ul. [...] w K. W uzasadnieniu decyzji w pierwszej kolejności opisano decyzję wydaną przez organ I instancji oraz wniesione od niej odwołanie oraz pismo, stanowiące odpowiedź I. B. na odwołanie. W dalszej części Kolegium powołało się na cele ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne oraz treść jej art. 29 ust. 1, 2 i 3. Zgodnie z treścią tych przepisów właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Jak wskazało Kolegium, zmiany dokonane przez właściciela na jego gruncie mogą być różnego rodzaju. Może to być zmiana naturalnego ukształtowania terenu, np.: nawiezienie ziemi, wykonanie robót budowlanych, np.: wybetonowanie działki. Sam fakt dokonania określonej zmiany nie jest wystarczający do zastosowania art. 29 ust. 3 ustawy, konieczne jest bowiem ustalenie, że dokonana przez właściciela zmiana spowodowała zmianę stanu wód na gruncie. Dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego – protokołu z wizji lokalnej i opinii biegłego, a także pisma Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 22 listopada 2007 r., Kolegium stwierdziło, że ocena okoliczności sprawy dokonana przez organ I instancji stoi w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Przede wszystkim nie wiadomo, na jakiej podstawie organ uznał, że właściciele działki nr [...] spowodowali zmianę stanu wody na swoim gruncie. Kolegium podkreśliło przy tym, że jest to jedna z przesłanek warunkujących zastosowanie środka z art. 29 ust. 3 ustawy – Prawo wodne. Okoliczność ta zatem winna być udowodniona przez organ I instancji, co jednak nie nastąpiło. Materiał dowodowy wskazuje, że wody opadowe z dachu budynku mieszkalnego położonego na działce nr [...] odprowadzane są za pośrednictwem rynny i rury spustowej na teren tej działki i stan taki istnieje od około 20 lat. Z materiału tego w żaden sposób nie wynika, że odwołujący dokonał takich zmian, które spowodowałyby zmianę stanu wody na jego gruncie. Nie wiadomo również, w ocenie Kolegium, na jakiej podstawie organ I instancji ustalił, że woda opadowa z dachu budynku odwołującego jest odprowadzana na teren utwardzony działki nr [...]. W szczególności nie potwierdzają tej okoliczności ustalenia protokołu z oględzin, ekspertyza rzeczoznawcy budowlanego, zaś ze zdjęcia zamieszczonego w ekspertyzie nr stronie 7 wynika, ze rura spustowa skierowana jest na teren stanowiący trawnik, którego nie można zakwalifikować jako tren utwardzony. W ocenie Kolegium wody opadowe spływające na działkę nr [...] są wynikiem naturalnego ukształtowania terenu, gdyż działka ta jest najniżej położona na tym terenie. Z uwagi na tą okoliczność, największa ilość wód opadowych pochodzi z działki nr [...], jednak nie jest to spowodowane zmianą stanu wód dokonaną przez odwołującego. Również uszkodzenia budynku położonego na działce nr [...], stwierdzone przez biegłego, nie są efektem działania odwołującego, gdyż materiał dowodowy tej okoliczności nie potwierdza. Z opinii biegłego wynika tylko, że przyczyną uszkodzenia budynku może być (nie musi) zmienny poziom wody gruntowej. Biorąc te wszystkie okoliczności pod uwagę, Kolegium uznało, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 29 ust. 3 ustawy - Prawo wodne, warunkujące wydanie kwestionowanej decyzji. Nie została bowiem spowodowana zmiana stosunków wodnych związana z konkretnym działaniem właściciela gruntów, ingerującego w ukształtowany w terenie system zasobów wodnych. Między zmianą stosunków wodnych na gruncie a szkodliwym wpływem na grunty sąsiednie musi zachodzić adekwatny, typowy związek przyczynowy, którego w niniejszym stanie faktycznym, w ocenie Kolegium, brakuje. To sprawia, że brak jest podstaw do nakładania na odwołującego obowiązku, o którym mowa w treści art. 29 ust. 3 ustawy – Prawo wodne, a który w niniejszym przypadku został sformułowany przez organ I instancji jako obowiązek wykonania urządzenia odprowadzającego wody opadowe do sieci kanalizacji deszczowej przy ulicy [...]. W tej sytuacji, Kolegium zmieniło decyzję w całości odmawiając nakazania odwołującemu wykonania w/w urządzenia. Jednocześnie Kolegium pouczyło, że strona, w której ocenie nastąpiła szkoda na jej gruncie w wyniku odprowadzania wód opadowych, może dochodzić naprawienia tej szkody w trybie i na zasadach uregulowanych w przepisach postępowania cywilnego. Skargę na powyższą decyzję złożyła I. B., zarzucając tej decyzji błędną wykładnię przepisów art. 29 ust. 3 ustawy – Prawo wodne przez przyjęcie, że nie mogą one stanowić podstawy do wydania nakazu wykonania urządzeń, zapobiegających szkodom w niniejszej sprawie oraz błędne ustalenie w oparciu o prawidłowo zebrany materiał dowodowy, że nie doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie wskutek działania właściciela tych gruntów. To podnosząc, skarżąca wniosła o uchylenie skarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania na jej rzecz. W uzasadnieniu skargi wskazano, że organ I instancji dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i w sposób prawidłowo ten materiał zebrał. Organ odwoławczy natomiast dokonał błędnych ustaleń i błędnej ich oceny. W ocenie skarżącej, właściciele posesji nr [...] już od chwili wybudowania domu doprowadzili do zmiany stosunków wodnych na ich gruncie poprzez nie wykonanie przyłączy rury spustowej odprowadzającej wody opadowe z zachodniej połaci dachowej z ich budynku mieszkalnego, co z kolei spowodowało permanentne zalewanie posesji skarżącej. Ponadto, właściciele działki nr [...] już po wybudowaniu domu wykonali prace budowlane polegające na posadowieniu opaski betonowej o szerokości 1 m wokół swego domu oraz ustawieniu pod rurami spustowymi korytek betonowych, z których wody deszczowe są odprowadzane na nieruchomość skarżącej. Po drugie, w ocenie skarżącej, dokumentacja fotograficzna znajdująca się w aktach sprawy oraz opinia biegłego jednoznacznie wskazują, że powyższa zmiana stosunków wodnych szkodliwie wpływa na grunty skarżącej, które są przecież gruntami sąsiednimi, powodując nawet uszkodzenie budynku. To wszystko sprawia, że obowiązek nałożony w decyzji przez organ I instancji był w pełni uzasadniony. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r.-Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola , o której mowa w art. 1 § 1 ustawy sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej / § 2/. Zgodnie zaś z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. –Prawo postępowaniu przed sądami administracyjnymi / Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm./ sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że w granicach danej sprawy sąd dokonuje oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami prawa bez względu na zarzuty podniesione w skardze. Przy czy stosownie do art. 134 § 2 ww. ustawy sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba, że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. Skarga jest uzasadniona, albowiem zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie przepisów art. 138 § 1 pkt 2 kpa z w związku z art. 7, 77, 79 i 80 kodeksu postępowania administracyjnego. W rozpatrywanej sprawie ocenie Sądu podlega decyzja wydana na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. –Prawo wodne / Dz. U. z 2005r., Nr 239, poz. 2019 ze zm./ a contrario poprzez ustalenie przez organ II instancji, że nie ma podstaw do zastosowania tego przepisu. W konsekwencji organ ten uchylił decyzję organu I instancji, który na tej podstawie prawnej orzekł o nałożeniu określonego obowiązku. Zgodnie z art. 29 ustawy Prawo wodne, właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1/ zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2/ odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Zakaz ten obejmuje odprowadzanie wód i ścieków na grunty sąsiednie, i ma charakter bezwzględny bez względu na to, czy odprowadzanie to stanowi źródło szkody. Jeżeli zaś spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Z treści art. 29 Prawa wodnego wynika zatem, że regulacja w nim zawarta dotyczy wszelkich zmian stanu wody, także kierunku wody opadowej, jeśli mogłaby być ona szkodliwa dla gruntów sąsiednich. Art. 29 ust. 3 Prawa wodnego przewiduje administracyjny tryb postępowania w przypadku szkodliwego oddziaływania na grunty sąsiednie spowodowanego zmianą stanu wody na gruncie i wydanie decyzji administracyjnej nakładającej co najmniej jeden z obowiązków wymienionych w art. 29 ust. 3. Rozstrzygnięcie określone w przepisie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego może więc być wydane, w sytuacji gdy organ ustali, że w wyniku działań dokonywanych przez właściciela gruntu doszło do naruszenia stanu wód ze szkodą dla gruntów sąsiednich. W tym miejscu wskazać należy, że Sąd podziela argumentacje organu II instancji , iż podstawą dla zastosowania tego przepisu jest wykazanie, że do naruszenia stanu wód ze szkodą dla gruntów sąsiednich doszło w wyniku działań właściciela gruntu, np. poprzez wykonanie określonych prac powodujących określone zmiany na jego gruncie, takich jak wywiezienie ziemi, jej usunięcie wybetonowanie działki. Dokonanie ustalenia, iż doszło do zmiany stanu wód gruntowych ze szkodą dla działki sąsiedniej, jak również dokonanie ustalenia, że do takich zmian nie doszło wymaga przeprowadzenia, zgodnego z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, postępowania dowodowego. W szczególności postępowanie to winno spełniać wymagania określone przepisami art. 7,77, 78,79 i 80 kpa. Podstawę prawna wydania zaskarżonej decyzji przez organ II instancji stanowił art. 138 § 1 pkt 2 kpa stanowiący, że organ odwoławczy wydaje decyzję, w której uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy. Przepis ten uprawnia organ odwoławczy do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i wydania orzeczenia co do istoty sprawy / decyzji reformatoryjnej/ , tak jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, wówczas gdy zaskarżona odwołaniem decyzja została wydana z naruszeniem prawa, a zebrany przy tym materiał dowodowy i jego analiza w świetle obowiązujących przepisów prowadzi organ odwoławczy do wniosku, że sprawę należy rozpatrzeć inaczej , niż miało to miejsce w zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie, brak dostatecznego wyjaśnienia okoliczności sprawy nie uprawniał organu II instancji do wydania decyzji w oparciu o art. 138 § 1 pkt 2 kpa, co oznacza, że organ ten przedwcześnie stwierdził, że zachodzi brak podstaw do odmowy wydania nakazu, o którym mowa w art. 29 pkt 3 Prawa wodnego. W rozpoznawanej sprawie przed wydaniem zaskarżonej decyzji organ II instancji nie przeprowadził bowiem dodatkowego postępowania wyjaśniającego w trybie art. 136 kpa, którego wynik czyniłby uprawnionym wydanie decyzji reformatoryjnej na podstawie ww. przepisu art. 138 § 1 pkt 2 kpa. Organ II instancji oparł się w swoich ustaleniach na protokole z oględzin nieruchomości z dnia 5.11. 2008r. w sprawie zalewania wodami deszczowymi posesji nr [...] przy ul. [...] / działka nr [...]/, na ekspertyzie sporządzonej na zlecenie organu I instancji oraz informacji pisemnej Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 22. 11. 2007r., wskazując, że stanowisko organu I instancji stoi w sprzeczności z ww., zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Organ odwoławczy podkreślił, że budynek sąsiedni na działce nr [...], jest usytuowany w sposób opisany w protokole już od 20 lat, został zrealizowany zgodnie z pozwoleniem na budowę, a ekspertyza nie potwierdza, że uszkodzenie budynku przy ul. [...] zostało spowodowane działaniem właściciela budynku położonego na działce nr [...]. Ze stwierdzenia rzeczoznawcy wynika jedynie, że przyczyną uszkodzenia budynku może, ale nie musi, być zmienny poziom wody gruntowej. Odnosząc powyższe rozważania do stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy Sąd uznał, że postępowanie administracyjne przeprowadzone w niniejszej sprawie narusza powołane wyżej przepisy. Jak to wyżej wskazano rozstrzygnięcie określone w cyt. przepisie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego może być wydane, w sytuacji, gdy organ administracji ustali, że w wyniku działań dokonanych przez właściciela gruntu doszło do naruszenia stanu wód ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Takie ustalenie dokonane przez organ I instancji zakwestionował organ odwoławczy. Sąd uznał, że sprawa istnienia bądź nieistnienia podstaw do zastosowania przepisu art. 29 ust. 3 Prawa wodnego nie została należycie wyjaśniona, a zatem doszło do naruszenia art. 6, 7, 77, w zw. z art. 136 i 138 §1 pkt2 kpa. W szczególności na podkreślenie zasługuje nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. W prowadzonym postępowaniu brak jest w ogóle dowodów, w oparciu, o które można byłoby ustalić stan faktyczny dotyczący nieruchomości położonej przy ul. [...] w K.- działka nr [...]. Brak jest bezpośredniego dowodu w postaci dowodu z oględzin tej działki zawierającego jej opis działki, a nawet brak opisu sposobu odprowadzania wód opadowych z dachu, czy zamontowana rynna chroni przed spływem wód opadowych na działkę sąsiednią, biorąc po uwagę podnoszoną przez skarżącą powierzchnię dachu, brak opisu ukształtowania terenu na tej działce, sposobu jej zagospodarowania czy i jakie prace zostały wykonane na nieruchomości, które mogłyby wpłynąć na stan wód gruntowych. Szereg okoliczności dotyczących sposobu zagospodarowania działki nr [...] zostało przytoczonych przez odwołującego w celu wykazania, że decyzja organu I instancji jest nieprawidłowa. Organ II instancji nie odniósł się do żadnej z tych okoliczności. Z kolei skarżąca wskazywała w swojej skardze, że na nieruchomości nr [...] były wykonywane również roboty budowlane, które mogły doprowadzić do zmian wody na gruncie i zmiany kierunku wody opadowej. Również te argumenty nie zostały wyjaśnione przez organ II instancji. Również powoływane pismo Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dotyczy wykonania robót budowlanych zgodnie z pozwoleniem na budowę i zatwierdzonym projektem budowlanym, co nie oznacza świetle twierdzeń skarżącej, iż żadne inne prace dotyczące budynku i sposobu odprowadzania wód opadowych nie były prowadzone. Żaden dowód na powyższe okoliczności nie został przeprowadzony. Sporządzona przed organem I instancji ekspertyza została w całości zakwestionowana przez organ II instancji, bez skonfrontowania jej treści z zarzutami zarówno odwołującego, jak i skarżącej, jak i z tezą postawioną przez organ, że zmiany stosunków wodnych i ich szkodliwe oddziaływanie na grunty sąsiednie to proces długotrwały, wymagający obserwacji, niejednokrotnie nie dający się stwierdzić w czasie jednorazowych sporadycznych oględzin. Skoro w ocenie organu II instancji sporządzona opinia tego wymogu nie spełniła to zgodnie z obowiązującymi zasadami postępowania administracyjnego organ winien rozważyć czy nie wymagała ona uzupełnienia. Dopiero jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego sprawy stworzyłoby podstawy do wyrażenia stanowiska, które nie przekraczałoby granic swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 kpa. W konsekwencji stwierdzić należy, że sprawa w zakresie dotyczącym ustalenia, czy doszło do zmiany stosunków wodnych na skutek działań właściciela działki nr [...] ingerujących w system stosunków wodnych na działce szkodliwie wpływa na grunt sąsiedni / działkę nr [...]/ nie została należycie wyjaśniona, a tym samym w toku postępowania doszło do naruszenia art. 7, art. 77 i 80 kpa w związku z art. 138 § 1 pkt 2 kpa. Ponowne rozpoznanie sprawy wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego z uwzględnieniem zasad postępowania administracyjnego oraz wyżej przedstawionych uwag, a szczególności jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego, zbadania ukształtowania działki nr [...], stwierdzenia czy i w jaki sposób wody opadowe spływają na teren działki sąsiedniej, czy i jakie urządzenia odprowadzające wodę znajdowały się i obecnie znajdują się na terenie działki nr [...], czy i jaki wpływ na spływ wód mają działania inwestycyjne podejmowane przez właścicieli obydwu działek. Przy czym Sąd, z uwagi na obowiązujący w cyt. przepisie art. 134 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zakaz orzekania na niekorzyść strony skarżącej, orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji organu II instancji. W konsekwencji organ odwoławczy rozpoznając odwołanie wniesione od decyzji organu I instancji winien zakończyć swoje postępowanie w sposób wskazany w przepisie art. 138 § 1 kpa lub 138 § 2 kpa. Na marginesie rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że zakaz odprowadzania wód oraz ścieków na grunty sąsiednie ma charakter bezwzględny, bez względu na to czy odprowadzanie to stanowi źródło szkody. Art. 29 ust. 3 Prawa wodnego przewiduje administracyjny tryb postępowania, co nie pozbawia właściciela nieruchomości prawa dochodzenia innych roszczeń niż wymienione w powołanym przepisie przed sądem powszechnym. Nadto podkreślić należy, że niezależnie od daty wydania pozwolenia na budowę warunki techniczne dotyczące urządzeń do usuwania wód opadowych obecnie, jak i przepisy obowiązujące w dacie realizacji budynku na działce nr [...], stanowiły o obowiązku zapewnienia urządzeń odprowadzających wody opadowe z dachów i tarasów, jak też zawierają zakaz odprowadzania wód opadowych z terenu działki sąsiedniej na teren sąsiedniej nieruchomości lub wzdłuż tej granicy. Powoływanie się w tej sytuacji na brak obowiązku odprowadzania wód opadowych do kanalizacji deszczowej w trakcie realizacji budynku nie oznacza, że właściciel nieruchomości zwolniony jest od ww. zakazu odprowadzania wód opadowych na teren sąsiedniej nieruchomości i obowiązku zapewnienia takich urządzeń, które umożliwią jego realizację ( § 126 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie - Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm. oraz § 73, § 78 i § 79 ust. 1 rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki –Dz. U. Nr 17, poz. 62 ze zm.). Jednakże postępowanie w niniejszej sprawie nie jest prowadzone w oparciu o regulacje Prawa Budowlanego, lecz w oparciu o cytowane przepisy ustawy Prawo wodne, a więc rozstrzygnięcie w oparciu powoływaną podstawę materialnoprawną stanowi sprawę administracyjną podlegającą rozpoznaniu przez Sąd Administracyjny pod względem jej legalności. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 145 § 1pkt 1 lit. c oraz przy uwzględnieniu cyt. przepisu art. 134 § 2 ustawy-Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 cytowanej wyżej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło