VI SA/Wa 1431/09
WyrokWSA w Warszawie2010-02-03
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Magdalena Bosakirska, Ewa Frąckiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "xenistat", uznając brak wystarczającego podobieństwa między tym znakiem a wcześniejszym znakiem "xenical" oraz brak ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP, uznając, że organ naruszył przepisy postępowania (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.) poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wszechstronnego zebrania materiału dowodowego, w szczególności poprzez niewłaściwą analizę podobieństwa znaków "xenistat" i "xenical". Organ błędnie ocenił podobieństwo towarów jako "wysoki stopień podobieństwa" zamiast "identyczne", nieprawidłowo ocenił podobieństwo znaków w płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej, a także pominął ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym, mimo jego długotrwałej obecności na rynku.Stan faktyczny
Firma F. AG wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu L. sp. z o.o. prawa ochronnego na znak towarowy "xenistat", powołując się na posiadanie wcześniejszego znaku "xenical" dla identycznych produktów farmaceutycznych. Skarżąca zarzuciła podobieństwo znaków, ryzyko wprowadzenia w błąd oraz niewłaściwą ocenę organu. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając brak wystarczającego podobieństwa znaków i ryzyka konfuzji. F. AG złożyła skargę do WSA w Warszawie, kwestionując naruszenie prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, stwierdzono, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądzono od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz F. AG kwotę 1617 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Bosakirska (spr.) Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lutego 2010 r. sprawy ze skargi F. z siedzibą w S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2008 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu w sprawie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "xenistat" [...] 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz F. z siedzibą w S. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2008 r. Urząd Patentowy RP działając w trybie postępowania spornego, na skutek sprzeciwu wniesionego przez F. AG z siedzibą w S., wobec decyzji o udzieleniu L. sp. z o.o. z siedzibą w Z. prawa ochronnego na znak towarowy słowny XENISTAT oddalił sprzeciw. Do wydania tej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2006 r. Urząd Patentowy RP udzielił L. sp. z o.o. (dalej zwane L.) prawa ochronnego [...] na słowny znak towarowy XENISTAT dla towarów w klasie 5 – produkty farmaceutyczne, leki, z pierwszeństwem od 5 lutego 2004 r.
Sprzeciw od tej decyzji złożyła firma F. AG działając w trybie art. 246 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. prawo własności przemysłowej - dalej zwanej pwp (Dz. U. Nr 49 z 2001 r. poz. 508 z późn. zm.).
Podniosła, że służy jej prawo ochronne do słownego znaku towarowego XENICAL [...] dla towarów w klasie 5 produkty farmaceutyczne, weterynaryjne i higieniczne z pierwszeństwem od 14 grudnia 1993 r. oraz do słowno-graficznego znaku towarowego oraz XENICAL dla towarów w klasie 5: produkty farmaceutyczne, weterynaryjne i higieniczne z pierwszeństwem od 28 lipca 1998 r.
Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazała art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i zarzuciła, że zachodzą kumulatywnie wszystkie trzy przesłanki powodujące niedopuszczalność udzielenia ochrony znakowi XENISTAT.
Zachodzi podobieństwo znaków towarowych bowiem znaki XENICAL i XENISTAT wywołują na odbiorcy towarów niemal identyczne wrażenie ogólne, gdyż są podobne pod względem wizualnym, fonetycznym i konceptualnym. Wskazała, że końcówki -CAL i -STAT są powszechnie stosowane dla oznaczania produktów farmaceutycznych i z tego powodu nie mają zdolności odróżniającej, zaś prefix –XENI, który ma charakter odróżniający, jest w obu znakach identyczny.
Znaki są zarejestrowane dla identycznych towarów, a "oba znaki są stosowane do leczenia tej samej choroby i jej objawów". Towary, dla których znaki są przeznaczone służą do leczenia otyłości, są wprowadzane na rynek tymi samymi kanałami dystrybucyjnymi i w tych samych warunkach i adresowane do szerokiego kręgu odbiorców.
Zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów.
Znak XENICAL jest dostępny na rynku polskim od lipca 1998 r. i cieszy się dużą popularnością, a jego sprzedaż utrzymuje się na wysokim poziomie. Zgłoszenie do ochrony znaku XENISTAT nosi cechy świadomego działania w celu wprowadzenia odbiorcy w błąd i wykorzystania renomy wypracowanej przez F. AG.
LEK-AM nie uznał sprzeciwu i wskazał, że między znakami jest różnica nie dopuszczająca do kolizji. Sprzedażą preparatów, dla których przeznaczone są znaki, zajmują się fachowcy lekarze i farmaceuci zdolni rozpoznać różnice i odróżnić nazwy. Jest powszechną praktyką, że leki na te same schorzenia mają podobne nazwy związane ze stosowaniem tych samych substancji bazowych. Inne końcówki różnicują znaki i wskazują na ich pochodzenie.
Na rozprawie przed Urzędem Patentowym wnioskodawca przedstawił wydruk Europejskiego Rejestru Leków, zgodnie z którym znaki zostały przeznaczone dla leków zawierających tę samą substancję czynną i tę samą jej ilość i wskazał, że zgodnie z komunikatem Ministra Zdrowia nazwy leków powinny różnić się co najmniej trzema literami.
Decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2008 r. Urząd Patentowy RP działając w trybie postępowania spornego, na skutek sprzeciwu wniesionego przez F. AG oddalił sprzeciw. Jako podstawę prawną decyzji wskazał art. 246 i 247 ust. 2 p.w.p. (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W uzasadnieniu decyzji organ rozważył, wynikające z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., trzy przesłanki niedopuszczalności udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy: identyczność lub podobieństwo znaków, identyczność lub podobieństwo towarów, istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów.
Rozważając występowanie tych przesłanek organ wskazał, że jest niesporne, iż w sprawie występuje wysoki stopień podobieństwa między towarami, którymi są produkty farmaceutyczne.
Rozpatrując podobieństwo znaków organ porównał je w płaszczyźnie znaczeniowej, wizualnej i fonetycznej.
Rozważając płaszczyznę znaczeniową UP uznał, iż oba znaki są wyrażeniami fantazyjnymi pozbawionymi znaczenia, nie ma więc między nimi podobieństwa znaczeniowego. Użycie identycznego pierwszego członu XENI- "nie wywołuje skojarzeń ani ze schorzeniem ani z nazwą organu, dlatego trudno mówić jest tu o określonej idei, jako takiej".
Rozpatrując płaszczyznę wizualną organ wskazał, że oznaczenia składają się z trzech sylab i z użyciem identycznego prefixu XENI-. Przyznał, że większą siłę oddziaływania na percepcję odbiorców mają pierwsze litery i sylaby, jednak w niniejszej sprawie podobieństwo pierwszego członu nie może przesądzać o mylącym podobieństwie znaków. Znaki mają bowiem różną liczbę liter (7 i 8) oraz końcówki zupełnie różne pod względem brzmienia i wyglądu, co powoduje, że badane znaki nie są podobne do siebie w taki sposób, aby zachodziło ryzyko ich pomylenia przez klientów. Końcówki wyrazów mają zdolność odróżniającą a porównywane są znaki towarowe jako całość. Oznaczenia XENICAL i XENISTAT jako całość wywierają odmienne wrażenie na klientach.
Oceniając podobieństwo znaków w płaszczyźnie fonetycznej organ wskazał, że należy brać pod uwagę liczbę sylab i liter, brzmienie sylab, rozłożenie liter w sylabach, następstwo samogłosek i akcent, liczbę słów i liter użytych w ogólności oraz liczbę takich samych słów i liter. Organ dokonał oceny całościowej wyrazów i uznał, że zbieżność 4 pierwszych liter i fakt zbieżności prefiksów nie przesądza o mylącym podobieństwie.
Organ zbadał istnienie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców. Porównał krąg odbiorów towarów opatrywanych porównywanymi znakami i uznał, że są nimi lekarze, farmaceuci i przeciętni klienci. Nawet jeżeli wybór towaru dokonywany jest pod wpływem profesjonalisty, to fakt ten nie wyłącza możliwości pomyłki. Kolegium jednak uznało, że przeciętny odbiorca - pacjent - jest osobą należycie poinformowaną, uważną i ostrożną.
Organ wyjaśnił, że nie odniósł się do argumentów wnioskodawcy dotyczących zwiększonej zdolności odróżniającej znaku towarowego XENICAL oraz jego renomy i popularności z uwagi na brak dowodów w tej kwestii.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył na powyższą decyzję F. AG wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
Zarzucił decyzji:
1. naruszenie prawa materialnego tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
- przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie;
- poprzez nieuwzględnienie prawodawstwa orzecznictwa wspólnotowego w zakresie oceny ryzyka wprowadzenia w błąd oraz ryzyka skojarzenia między znakami;
- poprzez błędną ocenę podobieństwa spornych znaków i bezzasadne przyjęcie, iż znaki te nie są podobne w stopniu umożliwiającym wprowadzenie klientów w błąd co do pochodzenia towarów;
- poprzez błędną ocenę towarów i przyjęcie, że są one podobne, podczas gdy są identyczne;
2. naruszenie prawa procesowego tj. art. 7, art. 8, art. 77 i art. 107 k.p.a. w związku z art. 256 p.w.p. poprzez brak wszechstronnego i dokładnego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych sprawy i wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o błędne ustalenia faktyczne i prawne oraz brak należytego uzasadnienia decyzji.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła następujące argumenty:
1/ Organ dokonał niewłaściwej oceny podobieństwa znaków z pominięciem ich elementów dominujących oraz pominięciem tezy o kluczowym znaczeniu początkowych elementów znaków oraz faktu, że dominujący element początkowy XENI- jest elementem fantazyjnym wymyślonym na potrzeby znaku XENICAL. W bazie UP w klasie 5 znaleziono 26 znaków towarowych z końcówką - CAL i 78 z końcówką - STAT oraz tylko znaki porównywane z prefiksem XENI -, co świadczy o tym, że prefiks ten jest silnie odróżniający i powinien być uznany za dominujący. O mylącym podobieństwie znaków stanowi zbieżność elementów mocnych, nie zaś tych, które do odróżniania się nie nadają.
2/ Towary, dla których są przeznaczone porównywane znaki, nie są podobne tylko identyczne, co zwiększa niebezpieczeństwo błędu u odbiorców.
3/ Ocena ryzyka konfuzji została przeprowadzona przez organ w sposób niekompletny. Organ powinien uwzględnić stopień znajomości znaku wcześniejszego, który ma silną zdolność odróżniającą, gdyż jest dostępny na rynku od 1998 r.
4/ Wyjaśnienie sprawy jest obowiązkiem organu, zatem zgodnie z art. 7 i 77 k.p.a. to organ powinien zażądać od wnioskodawcy dowodów na poparcie jego twierdzeń, co do renomy i popularności znaku XENICAL.
5/ Przeznaczenie produktu dla szerokiego kręgu odbiorców zainteresowanych leczeniem otyłości zwiększa ryzyko pomyłki.
6/ W analogicznej sprawie organ uznał, że znaki NIZORAL i NIZOPOL są podobne, zatem oddalenie sprzeciwu w sprawie niniejszej narusza zasadę zaufania do organów państwa z art. 8 kpa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko.
Wskazał, że zakresy towarów pokrywają się tylko częściowo, gdyż zakres ochrony znaku XENICAL jest szerszy, a użycie w decyzji określenia "wysoki stopień podobieństwa" zamiast "identyczność" jest bez wpływu na ocenę ryzyka.
Trudno ocenić, aby element XENI- był dominujący, gdyż nie został w znakach w żaden sposób wyróżniony, a oceniać należy całość wrażenia wywieranego przez znaki.
W wyglądzie i brzmieniu porównywanych znaków są istotne i łatwo zauważalne różnice, wobec tego fakt zbieżności prefiksów nie stanowi o podobieństwie.
Szeroki krąg odbiorców nie zmienia cech przeciętnego odbiorcy, który jest należycie poinformowany, uważny i ostrożny.
Postępowanie sporne jest kontradyktoryjne i to strona ma wskazywać dowody na poparcie swoich twierdzeń. Z uwagi na brak podobieństwa oznaczeń kwestia znajomości rynku i renomy znaku ma znaczenie drugorzędne.
Uczestnik postępowania LEK-AM wniósł o oddalenie skargi.
Wskazał, że błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie prawa nie mogą zachodzić jednocześnie, a zarzut naruszenia prawa materialnego może być postawiony tylko wtedy, gdy niewadliwie oceniono stan faktyczny. Zdaniem uczestnika organ należycie porównał oba znaki i nie naruszył art. 7 i 77 § 1 kpa, a motywy swego działania uzasadnił zgodnie z art. 107 kpa.
Znaki należy oceniać całościowo, badając ogólne wrażenie, jakie wywołują. Niebezpieczeństwu wprowadzenia w błąd zawsze towarzyszy niebezpieczeństwo skojarzenia pomiędzy znakami, jednak samo niebezpieczeństwo skojarzenia nie musi powodować niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia towarów i jest tylko jednym z czynników, które należy ocenić.
Nie każde podobieństwo wyklucza możliwość udzielenia prawa ochronnego, a tylko takie, które powoduje ryzyko konfuzji. Oceniając to ryzyko, należy mieć na względzie, że odbiorca jest uważny, dobrze poinformowany i racjonalny.
Nie zawsze jednakowy początek oznaczenia wystarcza by stwierdzić podobieństwo w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W bazie UP jest wiele znaków zaczynających się od członu XEN -.
Znaki zostały poddane ocenie Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Bakteriobójczych i uzyskały stosowne zezwolenie, co oznacza, że organ ten nie stwierdził takiej samej lub podobnej nazwy uniemożliwiającej identyfikację produktu i źródło jego pochodzenia. Zasada zaufania obywateli do Państwa nakazuje, aby organy w takim samym stanie faktycznym prezentowały jednolite poglądy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art.1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz.U. nr 153 z 2002 r. poz. 1269/ sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zgodnie z art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 z 2002 r. poz. 1270/, dalej zwanej p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany zarzutami skargi ani jej wnioskami, zatem nawet błędnie zredagowane zarzuty skargi nie przesądzają o jej niezasadności.
Kontrolując w ten sposób zaskarżoną decyzję Sąd stwierdził naruszenie prawa, skarga jest więc uzasadniona.
W ocenie Sądu zasadne są zarzuty procesowe skarżącej, bowiem przy wydawaniu zaskarżonej decyzji organ dopuścił się naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a w szczególności brak wnikliwie przeprowadzonej analizy podobieństwa przeciwstawionych znaków. Takie działanie organu doprowadziło do przedwczesnych i błędnych ustaleń, które legły u podstaw kontrolowanego rozstrzygnięcia.
Badając, czy zachodzą zarzucane przez skarżącą, zawarte w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., przesłanki negatywne udzielenia ochrony na znak towarowy XENISTAT organ dopuścił się szeregu drobnych z pozoru nieścisłości przy ocenie materiału dowodowego, które po zsumowaniu skutkowały błędnymi ustaleniami.
Po pierwsze organ błędnie stwierdził, że między towarami, dla których oznaczania zgłoszono przeciwstawione znaki, zachodzi "wysoki stopień podobieństwa". Tymczasem oba znaki zgłoszono dla produktów farmaceutycznych i jest niesporne między stronami, że znakiem XENICAL od 1998 r. opatrywane są produkty farmaceutyczne - leki przeciw otyłości, zaś znak XENISTAT także został zgłoszony dla produktów farmaceutycznych (i leków) i był przeznaczony do nakładania na lek przeciwko otyłości o identycznej zawartości takiej samej substancji czynnej (120 mg orlistatu). W tym stanie rzeczy wobec faktu, że ustawodawca rozróżnia w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. pojęcia towarów identycznych i podobnych – należało być precyzyjnym i ustalić, że chodzi o towary identyczne – produkty farmaceutyczne. Potwierdzona przez L. okoliczność, że sporny znak w przyszłości ma być nakładany na produkt farmaceutyczny o bardzo podobnym składzie i przeznaczeniu co produkt skarżącej ma znaczenie przy ogólnej ocenie ryzyka skojarzenia i pomyłki ze strony odbiorców produktów opatrywanych obydwoma znakami towarowymi.
Rozpatrując przesłankę podobieństwa znaków i porównując je w płaszczyźnie wizualnej organ ponownie dopuścił się nieścisłości wskazując (str. 5 decyzji), że w znakach występuje podobieństwo pierwszego członu obu znaków. Tymczasem w obu znakach ich pierwsze człony XENI- są identyczne, co oczywiście ma znaczenie przy ocenie stopnia podobieństwa całych znaków.
Dokonując oceny podobieństwa organ wyjaśnił, że podziela powszechnie przyjmowany pogląd, iż większą siłę oddziaływania mają pierwsze litery i pierwsze sylaby znaków, jednocześnie wskazał (co do zasady trafnie), że nie przesądza to automatycznie o mylącym podobieństwie. Organ nie wyjaśnił jednak dlaczego uznał, że w rozpatrywanej sprawie fakt identyczności czterech pierwszych liter (X, E, N, I ) i dwóch pierwszych sylab (XE-,-NI-) nie ma znaczenia dla podobieństwa znaków, mimo iż jest niesporne, że to właśnie człon XENI- ma charakter fantazyjny. Z faktu fantazyjnego charakteru członu pierwszego XENI- organ nie wyciągnął żadnych wniosków w kwestii odróżniającego charakteru tego identycznego członu obu znaków towarowych. Organ nie rozważył też jak wpływa na podobieństwo i zdolność odróżniającą obu znaków fakt, że różniące znaki człony końcowe: - CAL i - STAT są bardzo często używane w różnych znakach przeznaczonych dla produktów farmaceutycznych.
Organ uznał trafnie, że końcówki obu znaków są różne - CAL i - STAT, jednak pominął okoliczność, że samogłoska w obu końcówkach jest taka sama - A - oraz, że obie końcówki stanowią trzecią i jednocześnie ostatnią sylabę w obu porównywanych znakach.
Organ podkreślił, że znaki różnią się, gdyż mają różną liczbę liter (7 i 8), jednak nie rozważył, że różnica ta jest w istocie bardzo niewielka, gdyż chodzi o tylko jedną literę i nie wyjaśnił dlaczego ta różnica ilościowa 1 litery, skutkuje taką różnicą wizualną obu znaków, która miałaby wykluczać podobieństwo znaków i wprowadzenie odbiorców w błąd w sytuacji gdy, co najmniej połowa liter w obu wyrazach jest taka sama.
Porównując znaki pod względem fonetycznym organ przywołał pracę prof. M. Kępińskiego "Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów" (ZNUJ seria PWiOWI 1982, z.28,s.15) i wskazał, że porównując znaki pod względem fonetycznym należy: brać pod uwagę liczbę sylab i liter, brzmienie sylab, rozłożenie liter w sylabach, następstwo samogłosek i akcent, liczbę słów i liter użytych w ogólności oraz liczbę takich samych słów i liter. Po takiej konstatacji organ opisanych porównań w ogóle nie przeprowadził a jedynie wskazał, że ocena powinna mieć charakter całościowy i syntetyczny, a porównywane znaki w całości mają różne brzmienie, zaś zbieżność prefiksów nie przesądza o podobieństwie fonetycznym. Tak przeprowadzona ocena podobieństwa znaków pod względem fonetycznym jest niepełna i powierzchowna, dokonana z naruszeniem zasad przytoczonych przez organ i powszechnie przyjętych w doktrynie i orzecznictwie.
Oceniając istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd organ pominął fakt, że zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ryzyko to obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym. W sprawie niniejszej to właśnie ryzyko powinno być rozważone szczególnie wnikliwie wobec faktu, że jest niesporne, iż znak XENICAL jest obecny w obrocie od 1998 r. i intensywnie używany poprzez nakładanie na preparat przeciwko otyłości. W tym stanie rzeczy uprawniony jest wniosek, że po 6 latach używania znak ten musiał być znany odbiorcom i to zarówno odbiorcom profesjonalnym, lekarzom i farmaceutom, jak też pacjentom. Mając na uwadze tę okoliczność, organ powinien rozważyć ryzyko skojarzenia spornego znaku XENISTAT ze znakiem wcześniejszym XENICAL. Oceny takiej organ jednak nie przeprowadził, poprzestając nas twierdzeniu, że skarżąca nie dostarczyła dowodów na renomę i popularność znaku XENICAL.
Stanowisko takie jest błędne. Dla stwierdzenia ryzyka skojarzenia ze znakiem wcześniejszym, nie jest konieczne wykazanie jego renomy, zaś długotrwała obecność na rynku towarów opatrywanych znakiem wcześniejszym i wielkość sprzedaży ma znaczenie dla ryzyka skojarzenia i była przez skarżącą podnoszona w toku postępowania. Okoliczność ta nie była kwestionowana przez stronę przeciwną. Wskazać należy, że oczywiście w postępowaniu kontradyktoryjnym, co do zasady, to strony wiodą spór przed organem. Jako skutek kontradyktoryjności przyjąć jednak należy i to, że okoliczność nie zaprzeczona, może być uznana za przyznaną, o ile nie budzi wątpliwości, co do zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. Należy też pamiętać, że Urząd Patentowy jest organem administracji, a nie sądem cywilnym i obowiązują go zasady k.p.a., zatem jest jego obowiązkiem wyjaśnienie sprawy, w granicach zakreślonych przez stronę. Jeśli, w ocenie organu, istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia twierdzenia strony budzą wątpliwości i nie znajdują oparcia w materiale dowodowym, organ winien zwrócić uwagę strony na ten fakt. Nie oznacza to prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu, a jedynie czuwanie nad prawidłowym wyjaśnieniem sprawy.
Mając na uwadze wszystkie wyżej wymienione wadliwości postępowania koniecznym było uchylenie zaskarżonej decyzji z powodu naruszenia przepisów prawa procesowego dotyczących prowadzenia postępowania dowodowego (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.), czynienia ustaleń (art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnienia decyzji (art. 107 § 3 k.p.a.). W tym stanie rzeczy badanie prawidłowości zastosowania przez organ prawa materialnego było przedwczesne.
Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ dokona wszechstronnego porównania przeciwstawionych znaków towarowych stosując zasady porównywania znaków przyjęte w doktrynie i orzecznictwie, i na tej podstawie dokona ustaleń, co do podobieństwa znaków. Przy dokonywaniu ustaleń organ będzie miał na względzie, że znaki towarowe służą do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa i ta funkcja znaków towarowych musi stanowić ideę przewodnią przy dokonywaniu wszelkich ocen. Z woli ustawodawcy (art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) nawet samo ryzyko skojarzenia znaku towarowego ze znakiem wcześniejszym przeszkadza udzieleniu prawa ochronnego na znak późniejszy, gdyż powoduje ryzyko wprowadzenia odbiorców błąd co do pochodzenia towarów.
Zważywszy powyższe działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a. i zasądził kwotę 1000 zł tytułem zwrotu uiszczonego wpisu sądowego oraz kwotę 600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przez rzecznika patentowego i 17 zł tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło