II GSK 605/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-06-07

Skład orzekający: Marzenna Zielińska, Krystyna Anna Stec, Gabriela Jyż

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odwołanie spółki jawnej, opatrzone pieczęcią spółki zawierającą dane wspólników oraz nieczytelnymi podpisami pod pieczęcią, które są identyczne z podpisami składanymi przez wspólników w innych pismach, spełnia wymogi formalne przewidziane w art. 63 § 3 k.p.a. i czy organ może stwierdzić niedopuszczalność odwołania z powodu braku czytelności podpisów?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zinterpretował przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd uznał, że odwołanie spółki jawnej, opatrzone pieczęcią z danymi wspólników oraz nieczytelnymi podpisami, które były identyczne z podpisami składanymi przez wspólników w innych pismach i nie były kwestionowane przez organ na wcześniejszych etapach, spełniało wymogi formalne. Brak czytelności podpisu nie stanowił braku formalnego pozwalającego na stwierdzenie niedopuszczalności odwołania, zwłaszcza gdy organ nie miał wątpliwości co do tożsamości podpisujących osób.
Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) postanowieniem z dnia [...] września 2009 r. stwierdził niedopuszczalność odwołania spółki jawnej "C." K. Z. C. B. Z. Z., C. Z. od decyzji nakładającej karę pieniężną. Organ uznał, że podpisy pod odwołaniem były nieczytelne i nie pozwalały na identyfikację osób uprawnionych do reprezentacji spółki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uchylił to postanowienie, uznając, że odwołanie zawierało wszystkie niezbędne elementy formalne, a nieczytelne podpisy nie stanowiły braku formalnego. GITD wniósł skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marzenna Zielińska (spr.) Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia del. WSA Gabriela Jyż Protokolant Małgorzata Olejowska po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2011 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 10 lutego 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 2099/09 w sprawie ze skargi "C." K. Z. C. B. Z. Z., C. Z. Spółka jawna w Ł. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2009 r. nr [...] w przedmiocie niedopuszczalności odwołania oddala skargę kasacyjną Objętym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 10 lutego 2010 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2099/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w sprawie ze skargi "C." K. Z. C. B. Z. Z., C. Z. Spółka Jawna na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2009 r., nr [...], w przedmiocie niedopuszczalności odwołania, uchylił zaskarżone postanowienie oraz stwierdził, że nie podlega ono wykonaniu. Ponadto Sąd zasądził od organu na rzecz skarżącej Spółki 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd I instancji uwzględnił następujący stan sprawy. M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2009 r. nałożył na "C." K. Z. C. B. Z. Z., C. Z. Spółka Jawna karę pieniężną w wysokości 2.750,00 złotych za stwierdzone podczas kontroli drogowej przeprowadzonej dnia [...] grudnia 2008 r. naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców oraz przepisów dotyczących przewozu towarów niebezpiecznych. Od powyższej decyzji skarżąca Spółka w terminie czternastu dni wniosła odwołanie do Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Główny Inspektor Transportu Drogowego pismem z dnia [...] marca 2009 r. zawiadomił skarżącą o konieczności uzupełnienia materiału dowodowego i postanowieniem z tego samego dnia wstrzymał wykonalność zaskarżonej decyzji. Następnie pismem z dnia [...] sierpnia 2009 r. wezwał skarżącą do złożenia czytelnych podpisów pod odwołaniem w terminie 7 dni pod rygorem pozostawienia podania bez rozpoznania, gdyż te znajdujące się pod odwołaniem "nie pozwalają na wyłączającą wszelką wątpliwość identyfikację podpisanych osób". Postanowieniem z dnia [...] września 2009 r. organ stwierdził niedopuszczalność odwołania. W uzasadnieniu wskazał, że strona postępowania otrzymała wezwanie do uzupełnienia braków pisma w dniu [...] sierpnia 2009 r. i nie uzupełniła ich w wyznaczonym terminie. Organ stwierdził, iż podpis jako "wymóg natury podmiotowej" ma zasadnicze znaczenie i potwierdza pochodzenie podania od danej osoby. Zdaniem organu, w rozpoznawanej sprawie złożone pod odwołaniem podpisy nie pozwalały na ich utożsamienie z nazwiskiem osoby uprawnionej, zgodnie z odpisem z Krajowego Rejestru Sądowego, do reprezentowania strony postępowania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skarżąca Spółka wniosła o uchylenie powyższego postanowienia i zasądzenia kosztów postępowania, zarzucając, iż rozstrzygnięciem tym organ naruszył prawo i interes prawny strony, dokonując błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.). i pozbawiając tym samym skarżącą prawa ponownego rozpatrzenia sprawy. Skarżąca Spółka zarzuciła również naruszenie: art. 128 w związku z art. 28 k.p.a. w zakresie prawidłowego określenia elementów niezbędnych do odwołania i prawidłowego określenia strony postępowania; art. 36 k.p.a. poprzez zakończenie sprawy w terminie przekraczającym wyznaczony przez organ dzień zakończenia postępowania; art. 6, art. 7, art. 8, art. 9 k.p.a. oraz art. 77 i art. 88 k.p.a. poprzez brak czuwania nad interesem strony i w prowadzonym postępowaniu oraz oparcie rozstrzygnięcia na wybranych przez organ dowodach; art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483). Uchylając zaskarżone postanowienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wskazał, że przedmiotem oceny jest odpowiedź na pytanie, czy istotnie złożone w terminie odwołanie obciążone było brakiem formalnym. Sąd podkreślił, że odwołanie zostało opatrzone czytelną pieczęcią nagłówkową firmy, datą, zawierało wskazanie organu, do którego jest skierowane, żądanie wraz z uzasadnieniem oraz równie czytelną pieczęć z pełną nazwą strony skarżącej, jej adresem oraz imionami i nazwiskami wspólników, a także dwa podpisy umieszczone tuż pod pieczęcią. W ocenie Sądu I instancji, złożone odwołanie zawierało wszystkie przewidziane art. 63 § 2 i § 3 oraz art. 128 k.p.a., niezbędne dla podania stanowiącego odwołanie, elementy. Zgodnie z art. 63 § 2 k.p.a. podanie musi identyfikować osobę, od której pochodzi, a dodatkowo musi zostać podpisane (§ 3 art. 63 k.p.a.). Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że odwołanie złożone przez skarżącą nie pozostawiało wątpliwości od jakiego podmiotu pochodzi, tak jak nie powinno budzić wątpliwości, że zostało podpisane. Sąd wskazał, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, w szczególności powołany art. 63 § 2 i § 3 k.p.a., są jednoznaczne w swojej treści i nie wymagają od wnoszącego podanie złożenia czytelnego podpisu, a jedynie oznaczenia pisma danymi pozwalającymi zidentyfikować wnoszącego pismo oraz podpisania tego pisma, przy czym podanie podpisuje ten, kto je wnosi. Zdaniem Sądu, jeśli pismo jest podpisane (choćby nieczytelnie) tuż pod pieczęcią, która zawiera pełne dane spółki osobowej z nazwiskami i imionami wspólników włącznie, a liczba podpisów odpowiada liczbie wspólników, to brak jest podstaw aby twierdzić, że pismo nie spełnia wymogu określonego w art. 63 § 3 k.p.a. i wzywać wnoszącego je do uzupełnienia braku formalnego, a potem w przypadku nieuzupełnienia stwierdzać niedopuszczalność odwołania. Sąd zauważył, że w rozpatrywanej sprawie organ nie wskazywał na żadne wątpliwości, lecz ograniczył się do błędnej tezy, że niezależnie od umieszczonych na podaniu danych, musi ono zostać podpisane czytelnie. Sąd I instancji podkreślił, iż w aktach administracyjnych dotyczących postępowania przed organem I instancji, jak też przed organem odwoławczym, znajdowały się pisma skarżącej Spółki opatrzone podpisami obu wspólników, Z. Z. i C. Z., jak też podpisem jednego z nich. Podpisy te były identyczne ze złożonym na odwołaniu i nie były kwestionowane przez organy na żadnym etapie postępowania. W ocenie Sądu, organ wadliwie zinterpretował przepisy art. 63 § 2 i § 3 k.p.a. w wyniku czego błędnie zastosował art. 134 k.p.a., uznając iż wniesione w terminie odwołanie, mimo oznaczenia podmiotu kierującego pismo jako Spółki Jawnej, wskazania wspólników tej Spółki z imion i nazwisk oraz złożenia pod nazwiskami wspólników wymaganych podpisów, poprzez brak czytelnych podpisów obarczone jest brakiem formalnym pozwalającym na stwierdzenie niedopuszczalności odwołania. W skardze kasacyjnej Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o uchylenie w całości powyższego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1) naruszenie przepisów postępowania poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 63 § 2 i § 3, art. 64 § 2, art. 127 § 1, art. 128 oraz art. 134 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na przyjęciu przez Sąd I instancji, że organ administracji wadliwie uznał, iż odwołanie strony obciążone jest brakiem formalnym, a w konsekwencji w sposób nieuprawniony wezwał stronę do uzupełnienia braków formalnych i wobec ich nieusunięcia w terminie stwierdził niedopuszczalność odwołania, podczas gdy odwołanie strony dotknięte było brakiem formalnym polegającym na braku podpisów pozwalających na ustalenie przez organ, iż zostało ono złożone przez osoby do tego uprawnione; 2) naruszenie prawa materialnego – art. 63 § 2 i § 3 w związku z art. 64 § 2, art. 127 § 1, art. 128 oraz art. 134 k.p.a., poprzez ich błędną wykładnię polegającą na mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że zamieszczenie pod treścią odwołania nieczytelnych podpisów (paraf) w liczbie odpowiadającej liczbie wspólników Spółki Jawnej oznacza, że brak jest podstawy aby twierdzić, że pismo nie spełnia wymogu określonego w art. 63 § 3 k.p.a. i wzywać wnoszącego je do uzupełnienia braku formalnego, a potem w przypadku nieuzupełnienia stwierdzać niedopuszczalność odwołania, podczas gdy umieszczenie pod odwołaniem nieczytelnych paraf wobec braku imiennych pieczęci osób, które je złożyły, w istocie wyklucza możliwość przyjęcia przez organ, że odwołanie podpisane zostało przez osoby do tego uprawnione, a w konsekwencji uniemożliwia potwierdzenie, iż pochodzi ono od podmiotu uprawnionego do jego wniesienia. W uzasadnieniu strona wnosząca skargę kasacyjną nie podzieliła argumentacji Sądu I instancji, że podpisy umieszczone pod odwołaniem, będące w rzeczywistości nieczytelnymi parafami, spełniały wymóg określony w art. 63 § 3 k.p.a. oraz nie budziły wątpliwości, że pochodzą od osób uprawnionych do reprezentacji Spółki. Organ podniósł, że badając wymogi formalne odwołania był zobowiązany ustalić, czy zostało ono podpisane zgodnie z zasadą reprezentacji przez wszystkie osoby do tego uprawnione, w rozpoznawanej sprawie do reprezentowania Spółki uprawnieni byli dwaj wspólnicy łącznie, Z. Z. i C. Z. Zdaniem organu, posłużenie się pieczęcią, określającą wyłącznie firmę i adres siedziby Spółki nie może przesądzać o tym, iż znajdujące się przy jej odcisku podpisy zostały złożone przez osoby uprawnione do składania oświadczeń woli w imieniu Spółki. Organ podkreślił, że w żadnym miejscu na wyjaśnieniach składanych w imieniu Spółki nie znajdował się oryginał podpisu drugiego ze wspólników, C. Z. W ocenie strony wnoszącej skargę kasacyjną, nieuzasadnione było twierdzenie Sądu I instancji, że organ miał możliwość porównania parafy złożonej pod odwołaniem z uprzednio składanymi przez wskazanego wspólnika podpisami. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jako niemająca usprawiedliwionych podstaw, nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a więc w tych granicach, jakie sama strona wnosząca ten środek odwoławczy nakreśli w ramach podstaw, o których mowa w art. 174 p.p.s.a., z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., a która w niniejszej sprawie nie zachodzi. Wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny powinien podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Skarga kasacyjna została oparta na obydwu wymienionych w art. 174 p.p.s.a. podstawach, zarzucając, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem prawa materialnego (pkt 1 art. 174 p.p.s.a.) oraz z naruszeniem przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Konstrukcja skargi kasacyjnej i forma postawionych zarzutów procesowych uzasadnia łączne rozpoznanie wszystkich zarzutów, zwłaszcza że zarzuty podnoszone zarówno w ramach pierwszej, jak i drugiej podstawy kasacyjnej w istocie odnoszą się do tej samej kwestii, czyli naruszenia art. 63 § 2 i § 3, art. 64 § 2, art. 127 § 1, art. 128 oraz art. 134 k.p.a. Przechodząc do omówienia zarzutów skargi kasacyjnej wskazać należy, że zgodnie z art. 63 § 3 zdanie 1 k.p.a. podanie wniesione pisemnie albo ustnie do protokołu powinno być podpisane przez wnoszącego, a protokół ponadto przez pracownika, który go sporządził. Z powołanego przepisu wynika, iż podanie należy podpisać, i że powinien być to podpis własnoręczny ("podpisane przez wnoszącego"), a nie np. faksymile lub kserograficzna odbitka własnoręcznego podpisu (por. G. Łaszczyca [w] G. Łaszczyca, C. Marzysz, A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2010 r., Wydanie III, Tom I, str. 534). Podpisem strony jest podpis w rozumieniu art. 78 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.), który operuje pojęciem "własnoręcznego podpisu". W uchwale z dnia 28 kwietnia 1973 r., III CZP 78/72 (OSN 1973, Nr 12, poz. 207) SN uznał (na użytek przepisów prawa spadkowego), że w utrwalonej praktyce obrotu za ważny podpis uważa się nie tylko podpis imieniem i nazwiskiem lub podpis samym nazwiskiem, lecz także - i najczęściej - skrót podpisu ("podpis nieczytelny"), którego wystawca zwykle używa przy podpisywaniu dokumentów i który jest "godłem" jego podpisu. Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić trzeba, że na ostatniej stronie odwołania "C." K. Z. C. B. Z. Z., C. Z. Spółka Jawna z dnia [...] lutego 2009 r. widnieje pieczęć spółki zawierająca pełne dane Spółki wraz z imionami i nazwiskami wspólników, a pod nią dwa podpisy (k. 38 akt administracyjnych). Niewątpliwie są to podpisy odręczne i nieczytelne, jednakże w aktach administracyjnych znajdują się pisma skarżącej Spółki opatrzone zarówno podpisami obu wspólników, Z. Z. i C. Z. (k. 48 akt administracyjnych), jak i jednego z nich, Z. Z. (k. 25, 46, 47, 48, 49, 52). Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, podpisy te są identyczne ze złożonymi na odwołaniu. Jak wynika z akt sprawy, zarówno Z. Z. jak i C. Z. składając podpisy nieczytelne pod treścią pisma w taki właśnie sposób piszą swoje nazwisko. Podkreślenia wymaga również, że organ na żadnym etapie postępowania nie kwestionował podpisów i nie sygnalizował braku możliwości zidentyfikowania podpisów osób uprawnionych do działania w imieniu skarżącej Spółki. Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że nie zasługiwały na uwzględnienie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 63 § 2 i § 3, art. 64 § 2, art. 127 § 1, art. 128 oraz art. 134 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. prawidłowo bowiem uznał, że Główny Inspektor Transportu Drogowego dokonał wadliwej interpretacji przepisów art. 63 § 2 i § 3 k.p.a. w wyniku czego błędnie zastosował art. 134 k.p.a. uznając wniesione przez "C." K. Z. C. B. Z. Z., C. Z. Spółka Jawna odwołanie z dnia [...] lutego 2009 r., z uwagi na brak czytelnych podpisów wspólników Spółki, za obarczone brakiem formalnym pozwalającym na stwierdzenie niedopuszczalności odwołania. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wniesiona skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego też, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł o jej oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło