II OZ 1094/10
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2010-11-03
Skład orzekający: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błąd w adresie przesyłki ze skargą kasacyjną, skutkujący jej zwrotem do nadawcy, może być uznany za brak winy w uchybieniu terminu do jej wniesienia, uzasadniający przywrócenie terminu?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że błąd w adresie przesyłki ze skargą kasacyjną, skutkujący jej zwrotem do nadawcy po upływie terminu do jej wniesienia, należy uznać za niedbalstwo strony, co wyłącza możliwość przywrócenia terminu. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga oceny z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności, a pomyłka w adresie, której można było uniknąć przez dołożenie należytej staranności, nie jest podstawą do przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Pełnomocnik skarżącej M. S. wniósł skargę kasacyjną, jednak na skutek błędu w adresie przesyłka została zwrócona nadawcy po upływie terminu do jej wniesienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił przywrócenia terminu, uznając błąd za niedbalstwo. Pełnomocnik złożył zażalenie, argumentując, że była to zwykła ludzka pomyłka, a nie niedbalstwo, i powołując się na orzecznictwo NSA. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2010 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 4 sierpnia 2010 r., sygn. II SA/Gd 597/09 o odmowie przywrócenia terminu M. S. do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi M. S. i M. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] lipca 2009 r., nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy postanawia oddalić zażalenie
Postanowieniem z dnia 4 sierpnia 2010 r., sygn. II SA/Gd 597/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił skarżącej M. S. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
W motywach do wydanego orzeczenia Sąd I instancji podniósł, że niewłaściwe zaadresowanie przesyłki zawierającej pismo strony wskazuje na brak staranności wymaganej od osoby należycie dbającej o swojej interesy, a w sytuacji gdy przesyłkę wnosi profesjonalny pełnomocnik, takie zachowanie nosi znamiona niedbalstwa. Tym samym brak jest podstaw do uwzględnienia twierdzeń pełnomocnika skarżącej o braku jego winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
Ponadto wskazał, że niezasadne jest w świetle art. 27 ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. – Prawo pocztowe (Dz. U. z 2008 r., Nr 189, poz. 1159 ze zm.) twierdzenie pełnomocnika skarżącej, że operator pocztowy winien przeadresować przesyłkę i doręczyć ją adresatowi, albowiem przesyłkę której nie można doręczyć, należy zwrócić nadawcy. Konkludując Sąd wskazał, że pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, co skutkowało odmową jego przywrócenia na podstawie art. 86 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Na powyższe postanowienie zażalenie złożył pełnomocnik skarżącej M. S., wnosząc jednocześnie o jego uchylenie.
W uzasadnieniu podniesiono, że Sąd I instancji nie wziął pod uwagę istotnej okoliczności, tj. że w ustawowym terminie przedmiotowa skarga kasacyjna została nadana w polskim urzędzie pocztowym, a adresatem był właściwy organ. Tylko błąd pełnomocnika polegający na błędnym wpisaniu ulicy spowodował, że przesyłka została zwrócona. Ponadto wskazano, że z orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, że tylko mylne skierowanie przez stronę skargi do niewłaściwe oznaczonego w jej treści organu powoduje, że o dokonanej czynności decyduje data wpływu skargi do właściwego organu.
Nadto podniesiono, że nawet przy ponadprzeciętnej dbałości o swoje interesy i interesy klientów zdarzają się zwykłe ludzkie pomyłki. Takie omyłki przydarzają się każdemu niezależnie od profesji. Zatem pełnomocnikowi skarżącej w związku z błędnym wskazaniem ulicy właściwego sądu nie można zarzucić niedbalstwa. Jest to zwykła pomyłka, a nie kwalifikowana czyli zawiniona.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku, pismem z dnia 29 września 2010 r., wniosło o oddalenie zażalenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Przepis art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; zwanej dalej w skrócenie P.p.s.a.) wskazuje, że jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, a w jego treści należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu (art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a.).
W niniejszej sprawie skarga kasacyjna została nadana w urzędzie pocztowym w terminie otwartym do jej wniesienia, jednakże na skutek błędu w adresie, przesyłka została zwrócona nadawcy już po upływie tego terminu. W związku z powyższym pełnomocnik strony skarżącej wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia wyżej wskazanego środka zaskarżenia.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie wydającym niniejsze orzeczenie podziela utrwalony już w judykaturze pogląd, że brak winy strony w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy.
Wniosek o przywrócenie terminu może być wniesiony skutecznie tylko wówczas, gdy strona nie dochowała go z powodu zaistnienia przeszkody, której nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a uchybienie terminowi nie zostało spowodowane, najmniejszym nawet, niedbalstwem strony (porównaj: postanowienie NSA z dnia 2.10.2002 r., sygn. V SA 793/02; postanowienie NSA z dnia 2.02.2009 r., sygn. II OZ 147/09; postanowienie NSA z dnia 22.01.2009 r., sygn. II OZ 113/09).
W niniejszej sprawie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo uznał, że w sytuacji gdy pełnomocnik skarżącej błędnie zaadresował przesyłkę wpisując nieprawidłowy adres i w konsekwencji przesyłka ta została mu zwrócona, a termin do wniesienia środka zaskarżenia już upłynął, brak jest podstaw do uznania, że niedotrzymanie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej było niezawinione. Błąd w adresie skutkujący niemożnością doręczenia korespondencji należy uznać za niedbalstwo osoby dokonującej wysyłki, co wyłącza możliwość przywrócenia terminu. Gdyby wnoszący skargę kasacyjną dołożył należytej staranności wymaganej w tej sytuacji i sprawdził adres Sądu, nie doszłoby do pomyłki. A w konsekwencji skarga kasacyjna zostałaby wniesiona w terminie prawem przewidzianym.
Zacytowane przez wnoszącego zażalenie postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 marca 2007 r., sygn. II FSK 343/06, nie wzmacnia argumentacji zażalenia, albowiem dotyczy ono odmiennego stanu faktycznego. W niniejszej sprawie doszło do zwrotu korespondencji nadawcy, co oznacza, że przesyłka nie została w ogóle doręczona. Przy czym powyższe nie może być uznane za błąd pracownika operatora pocztowego, albowiem sprzeczność we wskazaniu odbiorcy z jego danymi adresowymi może skutkować zwrotem przesyłki z powodu niemożności jej doręczenia.
Ponadto podnieść należy, że argumenty zmierzające do wykazania, że terminowi nie uchybiono, bo czynności dokonano w terminie, nie mogą stanowić skutecznej podstawy wniosku o przywrócenie terminu.
Z tych przyczyn, na podstawie art. 197 § 1 i 2 w zw. z art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło