I OSK 858/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-04-08
Skład orzekający: Joanna Banasiewicz, Wojciech Chróścielewski, Jerzy Solarski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie zastępcze pisma administracyjnego dorosłemu domownikowi, który następnie przekazał je adresatowi w późniejszym terminie, jest skuteczne i czy termin na wniesienie środka zaskarżenia biegnie od daty odbioru przez domownika, czy od daty faktycznego przekazania pisma adresatowi?Ratio decidendi
Doręczenie zastępcze pisma administracyjnego jest skuteczne od daty odbioru przez dorosłego domownika, nawet jeśli następnie przekazał on pismo adresatowi w późniejszym terminie. Termin na wniesienie środka zaskarżenia biegnie od daty odbioru przez domownika, a późniejsze przekazanie pisma adresatowi nie wpływa na bieg tego terminu. Obalenie domniemania skuteczności doręczenia zastępczego może nastąpić jedynie w ramach procedury przywrócenia terminu, a nie poprzez kwestionowanie daty doręczenia w skardze.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej J. B. od wyroku WSA w Białymstoku, który oddalił jego skargę na postanowienie SKO w Białymstoku. SKO stwierdziło uchybienie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. J. B. twierdził, że postanowienie o zawieszeniu postępowania zostało mu doręczone z opóźnieniem, a termin powinien być liczony od późniejszej daty. Kwestionował również sposób traktowania jego brata w postępowaniu. WSA oddalił skargę, uznając, że doręczenie było skuteczne w dniu 30 września 2009 r., a wniosek złożono po terminie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Joanna Banasiewicz Sędziowie sędzia NSA Wojciech Chróścielewski sędzia del. NSA Jerzy Solarski (spr.) Protokolant asystent sędziego Agnieszka Gugała-Szczerbicka po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 18 lutego 2010 r. sygn. akt II SA/Bk 785/09 w sprawie ze skargi J. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia [...] października 2009 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 18 lutego 2010 r., sygn. akt II SA/Bk 785/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku (dalej zwany WSA), po rozpoznaniu sprawy ze skargi J. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku (dalej zwane SKO) z dnia [...] października 2009 r., nr [...], w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy – skargę oddalił.
W uzasadnieniu przedstawiono następującą argumentację faktyczną i prawną: postanowieniem z dnia [...] września 2009 r., nr [...], SKO zawiesiło z urzędu postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Miasta i Gminy S. z [...] października 1987 r., nr [...] w sprawie zatwierdzenia projektu podziału nieruchomości położonych w S. Postępowanie zostało zawieszone do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego wywołanego wnioskiem J. B. o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Miasta i Gminy S. z [...] lipca 1983 r., którą dokonano wywłaszczenia m.in. nieruchomości nr [...] i [...]. Po doręczeniu tego postanowienia, J. B. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzucając rażące naruszenie prawa i nieusprawiedliwione przewlekanie postępowania poprzez nadużywanie instytucji zawieszenia postępowania. Podniósł też, że nie występuje zagadnienie wstępne zaś sprawa może zostać rozpoznana przez SKO we własnym zakresie dzięki skorzystaniu z domniemania wiarygodności zapisów ksiąg wieczystych. W oparciu o te zarzuty J. B. wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i wydanie decyzji kończącej postępowanie, w terminie jednego miesiąca liczonego od dnia wydania postanowienia w przedmiocie podjęcia postępowania. SKO postanowieniem z [...] października 2009 r., nr [...] stwierdziło, że wniosek J. B. o ponowne rozpatrzenie sprawy został wniesiony z uchybieniem ustawowego terminu. Zwrócono uwagę, że do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, należało stosować przepisy dotyczące zażaleń. Decyduje o tym art. 127 § 3 i art. 144 k.p.a. Rozstrzygnięcie z [...] września 2009 r., doręczono skarżącemu skutecznie 30 września 2009 r., a korespondencje odebrał dorosły domownik. Stąd, termin na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy mijał 7 października 2009 r. Natomiast wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy J. B. złożył 8 października, czyli jeden dzień po terminie.
W skardze J. B. wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia z uwagi na błędnie ustalony stan faktyczny. Podniósł, że postanowienie SKO otrzymał dwukrotnie: 1 października, a nie jak podaje organ 30 września 2009 r. i drugi raz, w dniu 5 października 2009 r., adresowane do brata R. B. Brat skarżącego przekazał mu orzeczenie wraz z pismami procesowymi zrzekając się prawa do czynnego udziału w postępowaniu na jego rzecz. Zdaniem J. B., SKO błędnie potraktowało jako stronę postępowania zarówno jego, jak i brata. W zaistniałej sytuacji należało skarżącego traktować jako pełnomocnika brata. Wobec tego, skoro skarżący otrzymał postanowienie o zawieszeniu postępowania dwukrotnie /jako skarżący i ponownie jako pełnomocnik brata/, to termin zaskarżenia powinien być liczony od daty późniejszego doręczenia.
W trakcie rozprawy przed WSA w dniu 18 lutego 2010 r. J. B. wykazywał, że postanowienie o zawieszeniu postępowania zostało mu faktycznie doręczone 1 października 2009 r. Na dowód tego przedstawił sporządzony przez Urząd Pocztowy w S. wykaz przesyłek listowych poleconych odebranych przez matkę skarżącego I. B. w dniach 30 września 2009 r. i 1 października 2009 r. Okazano także koperty, w których znajdowały się nadesłane przesyłki. W tej samej dacie a więc 29 września 2009 r. wysłano do niego przesyłki z SKO i z WSA.
Opisanym na wstępie wyrokiem WSA oddalił skargę, gdyż z akt administracyjnych sprawy wynika niezbicie, że postanowienie SKO z [...] września 2009 r. doręczono stronie skarżącej skutecznie 30 września 2009 r., a korespondencję odebrała matka I. B., której podpis widnieje na dowodzie doręczenia. Oznacza to, że termin na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozpoczął bieg 1 października 2009 r., a upłynął 7 października 2009 r. Dzień ten nie był ustawowo wolny od pracy, przez co nie nastąpiło przedłużenie terminu zgodnie z art. 57 § 4 k.p.a.. Z prezentaty nabitej na wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wynika, że pismo to złożono osobiście w biurze SKO w dniu 8 października 2009 r., czyli z jednodniowym opóźnieniem. J. B. nie obalił domniemania wynikającego z art. 43 K.p.a., albowiem w aktach sprawy znajduje się niebudzący wątpliwości dowód doręczenia postanowienia SKO. Nie ma też podstaw do przyjęcia jako daty doręczenia J. B. postanowienia SKO w dniu 1 października 2009 r. Jednocześnie WSA stwierdził, że niedopuszczalne jest liczenie biegu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od daty doręczenia postanowienia R. B. w dniu 5 października 2009 r. Brat skarżącego był traktowany w postępowaniu jako odrębna strona i odrębnie wysłano mu odpis postanowienia. Jeżeli nawet J. B. występowałby jako pełnomocnik brata, czego nie potwierdzają dokumenty zgromadzone w aktach sprawy, należałoby doręczać pisma i orzeczenia adresowane odrębnie do obydwu stron z tym skutkiem, że również oddzielnie biegłyby dla stron terminy do zaskarżenia. Poza tym, nie otwiera nowego terminu do wniesienia środka zaskarżenia powtórne doręczenie stronie orzeczenia, natomiast procedura administracyjna nie przewiduje możliwości zrzekania się prawa do udziału w postępowaniu na rzecz innej strony lub osoby trzeciej.
W skardze kasacyjnej J. B., reprezentowany przez adwokata, zaskarżył powyższy wyrok w całości. Wskazując na przepis art. 174 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zarzucono "obrazę art. 151 w związku z art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez niezasadne uznanie, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawa, a szczególnie nie narusza w istotny sposób art. 134 k.p.a. w zw. z art. 127 § 3 k.p.a., art. 43 k.p.a., art. 9 k.p.a. oraz art. 33 § 4 k.p.a.; będąc przy tym zgodne z zasadą sprawiedliwości społecznej wynikłej z art. 2 Konstytucji".
Na tej podstawie sformułowano wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez WSA oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów pełnomocnika według norm przepisanych i zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu naprowadzono, że J. B. skutecznie wykazał, że doręczone w dniu 30 września 2009 r., postanowienie SKO dotarło do niego w dniu 1 października 2010 r., kiedy to zastępczo odbierająca korespondencję matka wydała stronie listy odebrane w obu dniach błędnie informując, że przesyłkę z postanowieniem SKO odebrała w dniu 1 października 2009 r. Skarżący miał prawo w to uwierzyć gdyż dotychczas wszystkie przesyłki polecone z B. docierały zawsze po dwóch dniach. Poza tym, wniosek skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy został złożony w imieniu własnym oraz w imieniu brata. Stanowisko Sądu pierwszej instancji nie uwzględnia więc art. 33 § 4 k.p.a. Ta kwestia była podnoszona w uwagach do zebranego materiału dowodowego. Strona na uzasadnienie swych twierdzeń powołała stanowisko NSA (wyrok z 30 lipca 1997 r., sygn. akt V SA 945/96), w świetle którego według art. 9 K.p.a. organ powinien podjąć czynności zmierzające do usunięcia braków formalnych poprzez żądanie złożenia właściwego pełnomocnictwa lub podpisanie odwołania przez skarżącego. Dopiero nie usunięte braki co do wymagań formalnych powodują bezskuteczność odwołania. SKO przed podjęciem zaskarżonego postanowienia w sposób niedostateczny wyjaśniło stan faktyczny sprawy, co powielił w zaskarżonym wyroku WSA naruszając art. 151 w związku z art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ponieważ w niniejszej sprawie żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności nie występuje, dlatego NSA związany był granicami skargi kasacyjnej.
Na wstępie zaznaczyć należy, że skarga kasacyjna nie kwestionuje złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy po upływie terminu ustawowego. J. B. zarzuca natomiast naruszenie art. 151 w zw. z art. 134 p.p.s.a. polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy orzekający organ dopuścił się obrazy art. 134 w zw. z art. 127 § 3, art. 43 i art. 9 k.p.a., przy czym podstawowym argumentem jest twierdzenie o obaleniu domniemania wynikającego z art. 43 k.p.a.
Stosownie do przepisu art. 43 zd. pierwsze k.p.a., w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Doręczenie przewidziane w tym przepisie jest skuteczne, jeżeli spełnione są następujące przesłanki: adresat jest nieobecny w mieszkaniu w czasie doręczania pisma, pismo zostało przyjęte za pokwitowaniem przez dorosłego domownika, sąsiada lub dozorcę oraz osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. W sprawie przesłanki te zostały spełnione, gdyż postanowienie SKO z dnia [...] września 2009 r. doręczono podczas nieobecności skarżącego kasacyjnie do rak matki – I. B., która własnoręcznym podpisem fakt ten w dniu 30 września 2009 r. na dowodzie doręczenia potwierdziła. Ma więc rację WSA stwierdzając, że datą doręczenia pisma adresatowi jest dzień odebrania pisma przez dorosłego domownika /matkę/. Datą doręczenia nie jest natomiast dzień faktycznego przekazania pisma przez I. B. a okoliczność, że dorosły domownik doręczył w innym terminie pismo adresatowi, nie ma wpływu na bieg terminu do wniesienia odwołania. Trafnie też WSA naprowadza, że przedstawiona na rozprawie argumentacja wskazująca na różny czasookres doręczania przesyłek przez pocztę, w żadnym wypadku nie może stanowić o obaleniu domniemania wynikającego z powołanego wyżej przepisu. Zatem prawidłowo WSA podzielił ustalenia organu odwoławczego, że brak jest podstaw do przyjęcia, jakoby doręczenie przesyłki nastąpiło w dniu 1 października 2009 r., skoro złożenie podpisu przez dorosłego domownika /matkę/ na pokwitowaniu odbioru miało miejsce w dniu [...] września 2009 r.
Dodać wypada, że obalenie domniemania doręczenia zastępczego może nastąpić w ramach procedury zmierzającej do przywrócenia terminu. Wówczas strona może skutecznie wykazywać, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu powołując się na argumenty związane z wprowadzeniem w błąd co do daty odbioru przesyłki przez dorosłego domownika, który zastąpił adresata pisma w czynności doręczenia. W rozpoznawanej sprawie skarżący kasacyjnie wniosku takiego nie składał, a więc rola organu odwoławczego sprowadzała się do zastosowania art. 134 K.p.a. poprzez wydanie postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu.
WSA nie naruszył także przepisu art. 33 § 4 k.p.a., gdyż brak było jakichkolwiek podstaw do traktowania skarżącego jako pełnomocnika R. B. Podkreślić w tym miejscu wypada, że J. B. na żadnym etapie postępowania nie informował SKO o zamiarze reprezentowania swego brata. Także we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy strona nie ujawniła informacji o tym, że działa w imieniu brata R. Wobec tego trafnie przyjęto, że wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy pochodzi wyłącznie od J. B. W tym stanie sprawy wzywanie strony o nadesłanie pełnomocnictwa stanowiłoby naruszenie tych przepisów procedury administracyjnej, które pozwalają organowi odwoławczemu wszczynać kontrolę instancyjną wyłącznie na wniosek. Dodać też należy, że wniesienie odwołania od decyzji nie jest sprawą "mniejszej wagi" w rozumieniu art. 33 § 4 K.p.a., dlatego nie można domniemywać istnienia pełnomocnictwa osoby bliskiej do wniesienia odwołania.
Reasumując stwierdzić należy, że zarzuty skargi kasacyjnej okazały się nieusprawiedliwione. Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło