II OSK 1931/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-12-21
Skład orzekający: Jerzy Bujko, Andrzej Jurkiewicz, Zdzisław Kostka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przez organ administracji art. 79 k.p.a. (brak czynnego udziału strony w postępowaniu dowodowym, w tym w przesłuchaniu świadków) może stanowić podstawę do uchylenia wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji, jeśli kara pieniężna zależy od oceny stopnia szkodliwości czynu, zawinienia i zakresu naruszenia?Ratio decidendi
Naruszenie przez organ administracji art. 79 k.p.a., polegające na pozbawieniu strony czynnego udziału w postępowaniu dowodowym (w tym w przesłuchaniu świadków, których zeznania stanowiły podstawę ustaleń faktycznych), stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, zwłaszcza gdy wymierzona kara pieniężna zależy od oceny stopnia szkodliwości czynu, zawinienia i zakresu naruszenia. W takiej sytuacji, sąd administracyjny pierwszej instancji, oddalając skargę, naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c PPSA w zw. z art. 79 k.p.a.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia na M. W. kary pieniężnej przez Głównego Inspektora Sanitarnego za nieprzestrzeganie wymagań w zakresie znakowania środków spożywczych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. W. na tę decyzję. Skarżący zarzucał organom administracji naruszenie przepisów k.p.a. i ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, w tym brak możliwości czynnego udziału w postępowaniu. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając zasadność skargi kasacyjnej w zakresie naruszenia przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Bujko Sędziowie sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz sędzia del. NSA Zdzisław Kostka /spr./ Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 kwietnia 2010 r. sygn. akt VII SA/Wa 373/10 w sprawie ze skargi M. W. na decyzję Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2. zasądza od Głównego Inspektora Sanitarnego na rzecz M. W. kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym wyrokiem z 12 kwietnia 2010 r., w sprawie o sygnaturze akt VII SA/Wa 373/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. W. na decyzję Głównego Inspektora Sanitarnego z [...] grudnia 2009 r. o nałożeniu kary pieniężnej.
Uzasadniając wyrok Sąd pierwszej instancji wskazał, że Główny Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r., po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, utrzymał w mocy decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie z dnia [...] października 2009 r., którą nałożono na skarżącego karę pieniężną w wysokości 20.000 zł za nieprzestrzeganie wymagań w zakresie znakowania środków spożywczych oraz umorzono postępowanie w sprawie rozpoczęcia przez skarżącego działalności gospodarczej w zakresie obrotu żywnością bez złożenia wniosku o zarejestrowanie zakładu.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w uzasadnieniu swej decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, iż skarżący działalność gospodarczą w zakresie obrotu żywnością rozpoczął przed wejściem w życie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia a zatem nie dotyczył go obowiązek uzyskania zatwierdzenia prowadzenia działalności w zakresie obrotu środkami spożywczymi.
Ponadto Sąd ten stwierdził, że ustalenia organu wskazywały, że skarżący wprowadzał do obrotu środki spożywcze importowane z USA, które nie były oznakowane w języku polskim, czym świadomie pozbawiał nabywcę informacji o nich. Zaznaczono przy tym, że z opinii Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych z 19 stycznia 2009 r. wynika, iż nie spełniały one kryteriów produktu leczniczego, w tym suplementu diety. Przytoczył też stwierdzenie Głównego Inspektora Sanitarnego, według którego Wojewódzki Inspektor Sanitarny prawidłowo dokonał oceny stopnia szkodliwości wprowadzenia na rynek do sprzedaży środków spożywczych, których dotyczyła sprawa i prawidłowo zastosował karę pieniężną przewidzianą w art. 103 ust. 1 pkt 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia.
Przytaczając w uzasadnieniu swego wyroku zarzuty skargi Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżący domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji i zarzucał naruszenie przepisów art. 10, art. 77 § 1, art. 79 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a., a także naruszenie przez błędne zastosowanie art. 103 pkt 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżący zarzucił, iż w prowadzonym postępowaniu organy nie podjęły żadnych czynności, lecz przyjęły za własne materiały zgromadzone przez Prokuraturę Rejonową w Przemyślu, co spowodowało, że skarżący nie mógł uczestniczyć w żadnej fazie postępowania administracyjnego.
Według Sądu pierwszej instancji błędne zastosowanie art. 103 pkt 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia skarżący uzasadniał tym, że nie prowadził sprzedaży, lecz w ramach indywidualnego importu ziół i dodatków żywnościowych uprzystępniał środki swoim klientom po wcześniejszym ich zamówieniu oraz tym, że środki te nie wymagały żadnego oznakowania, gdyż nie były środkami spożywczymi, lecz suplementami diety. Ponadto skarżący działał w ramach prowadzenia swojej działalności gospodarczej polegającej na poradnictwie w zakresie medycyny naturalnej i indywidualny import kończył całą jego usługę.
Uzasadniając oddalenie skargi Sąd pierwszej instancji stwierdził, że z ustaleń organu, opartych na materiale dowodowym Prokuratury Rejonowej w Przemyślu oraz wyjaśnieniach skarżącego wynika, iż skarżący w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wprowadzał do obrotu środki spożywcze importowane z USA, które nie były oznakowane w języku polskim. Sąd zaznaczył, że opina Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych wskazuje, że do obrotu były wprowadzane produkty nie spełniające kryteriów produktu leczniczego, w tym suplementu diety. Podniósł też, że konsument nie był właściwie poinformowany o nabywanym produkcie spożywczym, zaś nabywcami były osoby przewlekle oraz nieuleczalnie chore.
Dalej Sąd pierwszej instancji wskazał, że w myśl art. 48 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, środki spożywcze muszą być oznakowane w sposób zrozumiały dla konsumenta i na terytorium Polski oznakowane w języku polskim informacją istotną dla ochrony zdrowia i życia człowieka. Zdaniem Sądu pierwszej instancji z akt sprawy wynika, że konsumenci produktów "uprzystępnianych" przez skarżącego, takiej możliwości byli pozbawieni. Oznacza to, jak wskazał, że skarżący świadomie i dla celów zarobkowych wprowadzał do obrotu środki spożywcze niespełniające – w zakresie oznakowania - wymogów prawa żywnościowego, co mogło stworzyć zagrożenie dla konsumenta, gdyż całkowicie pozbawiony był wiedzy o spożywanych produktach. Oznacza to, zdaniem Sądu pierwszej instancji, naruszenie art. 103 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 27 ust. 4 oraz art. 45-49, a także art. 50 ust. 1 i art. 51 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Sąd pierwszej instancji zaznaczył przy tym, że Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny na podstawie art. 104 ust. 2 powołanej ustawy, wymierzając karę pieniężną musi uwzględnić stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia i zakres naruszenia, co w niniejszej sprawie, w jego ocenie, miało miejsce.
Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że wbrew zarzutom skargi skarżący został powiadomiony o wszczęciu postępowania i zapoznał się z przedłożoną dokumentacją, a także składał wyjaśnienia. Zdaniem Sądu pierwszej instancji fakt, że Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny korzystał też z materiałów postępowania prokuratorskiego nie oznacza, że nie było prowadzone postępowanie administracyjne. Wyjaśnił, że organ administracji wskazuje, że korzystał z materiałów przekazanych przez Prokuraturę, że skarżący był wzywany przez organ administracji do złożenia dokumentacji oraz wyjaśnień w sprawie oraz że skarżący nie przeczy, iż w ramach indywidualnego importu ziół i dodatków żywnościowych uprzystępniał środki swoim klientom po wcześniejszym ich zamówieniu. Sąd zastrzegł jednakże, że skarżący twierdzi, iż nie prowadził sprzedaży oraz że dokonując importu indywidualnego kończył na tym swoją usługę poradnictwa w zakresie medycyny naturalnej.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w zaskarżonej decyzji organ sanitarny wskazał, że działania skarżącego mieszczą się w definicji wprowadzania na rynek, który to termin oznacza posiadanie żywności lub pasz w celu sprzedaży z uwzględnieniem oferowania do sprzedaży lub innej formy dysponowania bezpłatnego lub nie oraz sprzedaż, dystrybucję i inne formy dysponowania.
W ocenie Sądu pierwszej instancji wbrew zarzutowi skargi prawidłowo do stanu faktycznego sprawy został zastosowany art. 103 pkt 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Zaznaczył, że zgodnie z art. 48 tej ustawy, środki spożywcze wprowadzane do obrotu na terytorium RP muszą być oznakowane w języku polskim, w sposób zrozumiały dla konsumenta, napisy muszą być wyraźne, czytelne i nieusuwalne oraz umieszczone w widocznym miejscu. Natomiast zgodnie z art. 29 tej ustawy w celu monitorowania produktów wprowadzanych do obrotu w RP (suplementy diety, środki spożywcze witaminowe), wprowadzający jest obowiązany powiadomić Głównego Inspektora Sanitarnego.
Dalej Sąd ten stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie lista produktów zabezpieczonych w związku z działalnością skarżącego została przekazana przez Prokuraturę Rejonową Inspektorowi Sanitarnemu w celu objęcia postępowaniem z ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, zaś według opinii Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych z dnia 19 stycznia 2009 r., wskazane produkty nie spełniały kryteriów produktu leczniczego w tym suplementu diety. Ponadto, jak wskazał, z materiału dowodowego wynika, że nabywcami tych produktów były osoby przewlekle i nieuleczalnie chore, co przy braku należytego oznakowania uniemożliwiało im uzyskanie wiedzy o jakości produktu, przy czym zaznaczył, że zgodnie z art. 49 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oznakowanie środka spożywczego ma zawierać informacje istotne dla ochrony zdrowia i życia człowieka.
W związku z tym Sąd pierwszej instancji zaakceptował stanowisko organu administracji, że naruszone zostały art. 48 i art. 49 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz że działanie skarżącego naruszało prawa klientów i było szczególnie niebezpieczne. Ponadto Sąd zgodził się z twierdzeniem organu administracji, że skarżący świadomie naruszył wymagania prawa żywnościowego i że działanie takie mogło stworzyć zagrożenia dla konsumenta, a to uzasadniało nałożenie kary z art. 103 ust. 1 pkt 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Zaznaczył przy tym, że wbrew zarzutom skargi organ administracji wyczerpująco wskazał jakie dowody były podstawą rozstrzygnięcia i wyjaśnił dlaczego nie dał wiary stanowisku strony o "uprzystępnianiu środków i braku sprzedaży".
Mając to na uwadze Sąd pierwszej instancji skargę na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając wyrok Sądu pierwszej instancji w całości, przytoczono obie podstawy wymienione w art. 174 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W ramach podstawy dotyczącej naruszenia prawa materialnego zarzucono naruszenie:
- art. 48 w zw. z art. 103 ust. 1 pkt 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz bliżej nieokreślonych przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z 9 października 2007 r. w sprawie składu oraz oznakowania suplementów diety oraz rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych poprzez błędne zastosowanie tych przepisów wobec działalności skarżącego, która nie była objęta żadną kontrolą administracyjną w trakcie jej trwania,
- art. 3 pkt 7 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności poprzez uznanie, że działanie skarżącego mieści się w definicji "handlu detalicznego".
Z kolei przytaczając podstawę skargi kasacyjnej dotyczącą naruszenia przepisów postępowania zarzucono naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez oddalenie skargi, mimo że skarżący wykazał, iż postępowanie organów administracji było dotknięte wadami, które uniemożliwiały prawidłowe ustalenie stanu faktycznego oraz udział skarżącego w postępowaniu.
W oparciu o tak sformułowane podstawy skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadniając skargę kasacyjną podniesiono, że postępowanie prowadzone przez prokuratora, na materiały z którego powołały się organy administracji, nie dotyczyło oznakowania żywności oraz handlu żywnością w rozumieniu rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. Podkreślono też, że postępowanie to nie zakończyło się oskarżeniem skarżącego, aczkolwiek w innym miejscu uzasadnienia skargi kasacyjnej podniesiono, że Prokurator Rejonowy w Przemyślu złożył wniosek o ukaranie skarżącego za popełnienie wykroczenia opisanego w art. 100 ust. 1 pkt 3 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, jednakże Sąd Rejonowy w Przemyślu w sprawie o sygnaturze akt VII W 783/09 postanowieniem z 5 czerwca 2009 r. postępowanie przeciwko skarżącemu umorzył z powodu przedawnienia.
Zarzucono, że Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie we własnym zakresie nie podjął żadnych czynności zmierzających do zebrania wyczerpującego materiału dowodowego potrzebnego do wyjaśnienia okoliczności sprawy i ustalenia stanu faktycznego. Podniesiono, że podpisanie przez skarżącego protokołu dotyczyło zawiadomienia organu o nieprowadzeniu działalności oraz o zmianie nazwiska.
Podniesiono, że przyjęcie za własne przez organ administracji materiałów zgromadzonych przez Prokuraturę Rejonową w Rzeszowie, w tym zeznań świadków, protokołów oględzin rzeczy, pisma Instytutu Żywności i Żywienia Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz opinii Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych spowodowało, że skarżący wbrew treści art. 79 § 1 k.p.a. nie mógł uczestniczyć i nie uczestniczył w żadnej fazie postępowania administracyjnego. Wskazano, że skarżący nie był obecny przy przesłuchaniach świadków i nie mógł zadawać im pytań ani składać stosownych dodatkowych wyjaśnień. Powołano się przy tym także na art. 10 § 1 k.p.a., wskazując, że stanowi on, iż organy administracji obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania.
Powołując się na umorzenie postępowania przeciwko skarżącemu przez Sąd Rejonowy w Przemyślu w sprawie o sygnaturze akt VII W 783/09 zarzucono, że istnieją sprzeczne decyzje dotyczące tego samego materiału dowodowego, czego Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę.
Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego podniesiono, że zaakceptowanie wadliwych ustaleń doprowadziło do niewłaściwej i błędnej wykładni oraz zastosowania art. 48 w zw. z art. 103 ust. 1 pkt 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz art. 3 pkt 7 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. Wywiedziono, że skarżący w ramach indywidualnego importu ziół i dodatków żywnościowych nie prowadził żadnego handlu detalicznego żywnością w rozumieniu powołanego rozporządzenia. Według autora skargi kasacyjnej skarżący wskazane środki zamawiał za granicą w imieniu swoich klientów i je im przekazywał, nie prowadząc żadnej sprzedaży. Ponadto podniesiono, że odbiorcy środków mieli do skarżącego pełne zaufanie i realizowali poprzez skarżącego indywidualny import.
Podniesiono, że wskazane w decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie środki nie są w zasadzie stosowane w lecznictwie oraz że "środki te nie będące żywnością, pochodzące z indywidualnego importu, nie wymagały żadnego oznakowania również i dlatego, że nie są to środki spożywcze". Odwołując się do definicji handlu detalicznego określonej w art. 3 pkt 7 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. podniesiono, że import indywidualny nie jest handlem i nie jest wprowadzaniem na rynek. Wskazano, że wykładnia przyjęta przez organy administracji prowadzi do absurdu, gdyż każde indywidualne sprowadzenie nieoznakowanego w języku polskim towaru z obszaru pozaunijnego i przekazanie go innej osobie, np. w prezencie, jest naruszeniem prawa.
Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna jest zasadna. Zasadny jest w szczególności zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) w zw. z powołanym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej art. 79 k.p.a. Autor skargi kasacyjnej powołał wprawdzie dosłownie jedynie § 1 tego ostatnio wskazanego przepisu, jednakże jest oczywiste, że chodzi mu o naruszenie norm prawnych wynikających z obu jednostek redakcyjnych zamieszczonych w art. 79 k.p.a. Zarzuca bowiem, że na skutek naruszenia przepisów postępowania przez organy administracji nie był obecny przy przesłuchaniach świadków i tym świadkom nie mógł zadawać pytań ani składać stosownych wyjaśnień i oświadczeń. Z art. 79 § 2 k.p.a. wynika zaś prawo strony postępowania administracyjnego do tego, aby brać udział w przeprowadzeniu dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin oraz prawo zadawania pytań świadkom, biegłym i stronom, a także prawo składania podczas przeprowadzania tych dowodów wyjaśnień. Aby zapewnić realizację tych uprawnień, ustawodawca w art. 79 § 1 k.p.a. nałożył na organy administracji prowadzące postępowanie administracyjne obowiązek zawiadomienia strony postępowania administracyjnego o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Istota uprawnień wynikających z art. 79 k.p.a. określona jest zatem w jego § 2, zaś unormowanie zawarte w § 1 ma funkcję służebną w stosunku do sedna tych uprawnień, którego naruszenie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zostało opisane.
Przechodząc zatem do oceny tak rozumianego zarzutu skargi kasacyjnej należy wskazać, że organy administracji swoje ustalenia faktyczne oparły m.in. na zeznaniach świadków złożonych w dochodzeniu prowadzonym przez Prokuratora Rejonowego w Przemyślu i Policję. Skarżący nie brał udziału w przeprowadzaniu tych dowodów przez organa prowadzące dochodzenie. Świadkowie przesłuchani w tym dochodzeniu nie zostali przesłuchani przez orzekające w rozpoznawanej sprawie organy administracji. Tym samym skarżący został pozbawiony prawa udziału w przeprowadzeniu dowodów ze świadków w postępowaniu administracyjnym. W sposób oczywisty naruszono zatem art. 79 k.p.a., który nakazuje zawiadamiać strony postępowania administracyjnego o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków oraz przyznaje tym stronom prawo brania udziału w przeprowadzeniu tego dowodu, zadawania pytań świadkom oraz składania wyjaśnień.
Naruszenie to mogło mieć przy tym istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż kara pieniężna wymierzana na podstawie art. 103 ust. 1 pkt 1 ustawy z 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U. nr 136 z 2010 r., poz. 914 ze zm.) jest sankcją administracyjną zależną nie tylko od formalnego naruszenia przepisów prawa administracyjnego (w rozpoznawanej sprawie nieoznakowania środka spożywczego w języku polskim), ale od takich okoliczności jak stopnień szkodliwości czynu, stopień zawinienia, zakres naruszenia, dotychczasowej działalności podmiotu na rynku spożywczym i wielkości produkcji zakładu (art. 104 ust. 2 powołanej ustawy). Bezpośrednie przesłuchanie osób, którym – jak twierdzą organy administracji – skarżący zbywał środki spożywcze i przede wszystkim udział w tym przesłuchaniu skarżącego mogłoby mieć zatem wpływ na ustalenia w tym zakresie i następnie na zasadność wymierzenia mu kary pieniężnej, a także na określenie jej wysokości.
Nie można też z góry wykluczyć, że na skutek udziału skarżącego w przesłuchaniu świadków organy państwowej inspekcji sanitarnej inaczej oceniłyby te dowody. Należy przy tym mieć na uwadze, że skarżący nie został skazany prawomocnym wyrokiem sądu na podstawie zeznań świadków wykorzystanych w rozpoznawanej sprawie przez organy administracji oraz to, że wykorzystane przez organy administracji zeznania świadków zostały złożone w sprawie, która dotyczyła zarzutu o innych znamionach niż ten, który jest podstawą nałożenia na skarżącego kary pieniężnej przez organy państwowej inspekcji sanitarnej.
W końcu przy ocenie tego zarzutu nie sposób nie uwzględnić charakteru uprawnienia stron postępowania administracyjnego wynikającego z art. 79 k.p.a. Przepis ten jest uszczegółowieniem w postępowaniu dowodowym zasady ogólnej postępowania administracyjnego, wyrażonej w art. 10 § 1 k.p.a., mianowicie zasady zapewnienia czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym – zasady, która nabiera szczególnego znaczenia w tych postępowaniach administracyjnych, w których dochodzi do wymierzenia przez organ administracji sankcji administracyjnej. Waga uprawnienia wynikającego z art. 79 k.p.a. nie pozwala też na przyjęcie, że protokoły zeznań świadków, sporządzone wszak przez uprawnione organy (prokuratora, Policję) i w przepisanej formie, stanowią dowód z dokumentu urzędowego w znaczeniu art. 76 § 1 k.p.a. Taka wykładnia wyraźnie zmierzałaby bowiem do obejścia normy zawartej w art. 79 k.p.a. W rozpoznawanej sprawie tym bardziej niedopuszczalnego z tego powodu, że skarżący, jak to już zostało podniesione, na podstawie zeznań tych świadków nie został skazany.
Wobec tego nie sposób odeprzeć zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 79 k.p.a. Tym samym zasadny jest też zarzut naruszenia powołanego przepisu Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 10 § 1 k.p.a., przy czym w zakresie dotyczącym udziału w postępowaniu dowodowym.
Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej nie są trafne.
W rozpoznawanej sprawie nie chodziło o właściwe rozumienie definicji "handlu detalicznego", lecz definicji "wprowadzania na rynek", z którym, zgodnie z art. 3 ust. 3 pkt 52 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, zostało zrównane istotne w rozpoznawanej sprawie, a to z powodu zastosowanego art. 48 ust. 2 tej ustawy, mówiącego o wprowadzaniu do obrotu na terytorium RP środków spożywczych, pojęcie "wprowadzania żywności do obrotu". Zatem zarzut naruszenia art. 3 pkt 7 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz.U.UE.L. z 2002 r., nr 31, poz. 1), zawierający definicję "handlu detalicznego", nie jest trafny.
Z kolei zarzut naruszenia art. 48 w zw. z art. 103 ust. 1 pkt 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz bliżej nieokreślonych przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z 9 października 2007 r. w sprawie składu oraz oznakowania suplementów diety oraz rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych poprzez błędne zastosowanie tych przepisów wobec działalności skarżącego, która nie była objęta żadną kontrolą administracyjną w trakcie jej trwania, nie jest zasadny, gdyż z powołanych przez skarżącego przepisów nie wynika, aby warunkiem zastosowania nałożonej na niego kary pieniężnej było przeprowadzenie, jak to skarżący ujmuje, kontroli administracyjnej.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, uznając, że skarga kasacyjna posiada usprawiedliwioną podstawę, a podstawą tą jest jedynie naruszenie przepisów postępowania, uwzględnił ją i na mocy art. 185 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił wyrok Sądu administracyjnego pierwszej instancji i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania.
Wobec uwzględnienia skargi kasacyjnej skarżącego od wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji oddalającego skargę, NSA na mocy art. 203 pkt 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zasądził od organu administracji na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło