II OSK 601/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-06-27
Skład orzekający: sędzia NSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz, sędzia NSA Małgorzata Stahl, sędzia del. WSA Grzegorz Czerwiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej może odmówić wydania pozwolenia na budowę z powodu braku wystarczającej liczby miejsc parkingowych, jeśli miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie określa takich wymagań?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie zinterpretował przepisy dotyczące miejsc parkingowych. Zgodnie z § 18 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, należy urządzić miejsca postojowe stosownie do przeznaczenia działki i sposobu zabudowy. Jeśli miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie reguluje tej kwestii, organ powinien ocenić projekt pod kątem wymogów § 18 ust. 2 tego rozporządzenia, a nie wyłącznie pod kątem zgodności z planem. Sąd uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę budynku usługowego z pokojami hotelowymi. Po odmowie wydania pozwolenia przez organ I instancji i uchyleniu tej decyzji przez organ II instancji, Starosta wydał pozwolenie. Odwołująca się strona podniosła szereg zarzutów dotyczących m.in. braku informacji o środowisku, wpływu inwestycji na sąsiednie działki, braku projektu prac geologicznych oraz niewystarczającej liczby miejsc parkingowych. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty. WSA oddalił skargę strony. NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na błędną wykładnię przepisów dotyczących miejsc parkingowych.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 27 czerwca 2012 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz Sędziowie: sędzia NSA Małgorzata Stahl sędzia del. WSA Grzegorz Czerwiński (spr.) Protokolant Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej B. C.-M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 25 października 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 334/10 w sprawie ze skargi B. C.-M. na decyzję Wojewody Ś. z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie pozwolenie na budowę 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach, 2. zasądza od Wojewody Ś. na rzecz skarżącej B. C.-M. kwotę 500 ( pięćset ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 25 października 2010 roku, sygn. akt II SA/Gl 334/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę B. C. – M. na decyzję Wojewody Ś. z dnia [...] lutego 2010 roku, nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę.
Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Pismem z dnia 12 czerwca 2009 roku B. S. – M. oraz Z. M. [...] wystąpili o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę dla inwestycji polegającej na budowie budynku usługowego z pokojami hotelowymi wraz z niezbędnymi instalacjami.
W wyniku prowadzonego w tym zakresie postępowania, postanowieniem
z dnia [...] lipca 2009 roku, działający w imieniu Starosty Powiatu M., Naczelnik Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej wezwał inwestorów do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości (m.in. przedstawienia uzgodnienia wjazdu na działkę oraz uzgodnienia lokalizacji parkingu, uzgodnienia lokalizacji bramy wjazdowej, przedłożenia ekspertyzy geologicznej i dokumentacji garażu
w granicy działki) wyznaczając termin ich usunięcia na dzień 31 lipca 2009 roku.
W dniu 30 lipca 2009 roku, działający w imieniu inwestorów pełnomocnik wniósł
o zawieszenie postępowania, zaś wnioskiem z dnia 5 sierpnia 2009 roku kolejnym wnioskiem zwrócił się o "wznowienie zawieszonego postępowania".
Rozpatrując złożony wniosek, działający w imieniu Starosty Powiatu M., Członek Zarządu Powiatu M. decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2009 roku, przywołując w podstawie prawnej art. 35 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane (t. jedn. Dz. U. z 2006, Nr 156, poz. 1118 ze zm.), odmówił inwestorom zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku usługowego z pokojami hotelowymi wraz z wewnętrznymi instalacjami oraz budową i modernizacją ogrodzenia przy ulicy [...] w M. (na działkach nr [...] i [...]).
W uzasadnieniu decyzji Starosta wyjaśnił, że w wyniku przeprowadzonego postępowania stwierdził nieprawidłowości w przedstawionym projekcie budowlanym, a mianowicie brak zaplanowania odpowiedniej liczby miejsc parkingowych, brak uzgodnienia odstępstwa z Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym w K. oraz nieusunięcie braków wskazanych w pkt 8 i 9 wyżej wymienionego postanowienia. Nadto zdaniem Starosty złożona dokumentacja, uzupełniona i poprawiona jest nieczytelna a projektant dołączył
do niej podwójne rysunki, co jest niezgodne ze spisem rysunków w dokumentacji,
co uzasadnia odmowę zatwierdzenia złożonego projektu budowlanego oraz udzielenia wnioskowanego pozwolenia na budowę.
Odwołania od powyższej decyzji złożyli inwestorzy B. S. – M. i Z. M. podnosząc, iż obowiązujący plan miejscowy nie definiuje wymaganej ilości miejsc parkingowych, nie ma więc podstaw do stwierdzenia niezgodności przedłożonego projektu budowlanego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Dodali, że organ administracji mylnie przywołał swoje postanowienie z dnia [...] maja 2009 roku, podczas gdy postanowienie takie wydane zostało w dniu [...] lipca 2009 roku, a nadto wyjaśnili, że inwestor posiada decyzję Państwowego Inspektora Sanitarnego w K. wyrażającą zgodę na odstępstwo. Podkreślili także, że przedłożona dokumentacja projektowa została uzupełniona o wymagane dokumenty, rysunki i uzgodnienia.
Wojewoda Ś. rozpatrując złożone odwołanie, decyzją z dnia
[...] października 2009 roku, działając na podstawie art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, uchylił zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji oraz poprzedzające ją postanowienie z dnia [...] lipca 2009 roku i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przyznał, że w przypadku spełnienia wymogów określonych w art. 32 ust. 4 ustawy Prawo budowlane, nie można odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, a organ prowadzący postępowanie nie posiada uprawnień do nakładania na inwestora dodatkowych obowiązków. Wskazał, iż usuwanie nieprawidłowości i braków może dotyczyć jedynie zakresu wskazanego w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Tymczasem organ pierwszej instancji wydanym w sprawie postanowieniem zakwestionował zarówno zawartość wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę (art. 33 ust. 2 ustawy), jak
i zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wymaganą art. 35 ust. 1 ustawy, przy czym nakładając na podstawie art. 35 ust. 3 ustawy obowiązek doprowadzenia do stanu zgodności z planem, organ nie określił dokładnie, w jakim zakresie przedłożony projekt narusza jego postanowienia i nie oznaczył nawet danych identyfikujących ten plan. Organ odwoławczy nie znalazł uzasadnienia dla żądania dotyczącego zapewnienia "odpowiedniej liczby miejsc parkingowych", podkreślając, iż z zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego taki wymóg nie wynika. Nadto w ocenie organu obowiązki nałożone na inwestora postanowieniem z dnia [...] lipca 2009 roku dotyczące treści projektu budowlanego wykraczają poza dyspozycję
art. 35 ust.1 pkt 1 Prawa budowlanego, a organ administracji architektoniczno – budowlanej nie ma możliwości ingerencji w zawartość merytoryczną projektu budowlanego. Ocenie może podlegać jedynie zgodność przyjętych rozwiązań
z prawem i to w zakresie ściśle określonym w ustawie Prawo budowlane.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Starosta M., decyzją nr [...] z dnia [...] grudnia 2009 roku, przywołując w podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane, zatwierdził projekt budowlany i udzielił B. S.- M. i Z. M. pozwolenia na budowę budynku usługowego z pokojami hotelowymi wraz z wewnętrznymi instalacjami oraz budowę i modernizację ogrodzenia przy ulicy [...] w M. (na działkach [...] i [...]). W udzielonym pozwoleniu określił warunki prowadzonej budowy (zgodnie z art. 36 ust. 1 i art. 42 ust. 2 i ust. 3 ustawy).
W uzasadnieniu decyzji, po opisaniu dotychczasowego postępowania, organ administracji stwierdził, iż po ponownym przeanalizowaniu zapisów miejscowego planu oraz sprawdzeniu kompletności przedłożonego projektu budowlanego ustały przyczyny odmowy, stąd wydanie pozytywnej decyzji w tej sprawie.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła B. C. – M., zarzucając decyzji organu pierwszej instancji naruszenie: art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie (Dz. U Nr 199, poz. 1227) w związku z § 3 ust. 1 pkt 49 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 roku w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U Nr 257, poz. 2573), art. 147 Kodeksu cywilnego, art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 33 ust. 1 oraz art. 103 ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. Nr 27, poz. 96).
W uzasadnieniu odwołania odwołująca się w pierwszej kolejności zarzuciła niewyjaśnienie przez organ wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Podkreśliła,
iż w sprawie nie przedstawiono informacji o środowisku i jego ochronie w trybie wskazanego powyżej art. 73 ustawy z dnia 3 października 2008 roku. W ocenie odwołującej się cechy zamierzonego przedsięwzięcia, a szczególności olbrzymi wykop o głębokości ok. 5 m i powierzchni o wymiarze ok. 28 m na 10 m – w dodatku przy różnicy poziomów leżących obok siebie działek, wskazuje na konieczność dokonania prawidłowej oceny oddziaływania tego przedsięwzięcia na środowisko, zwłaszcza w zakresie zbadania stabilności gruntu (obawa przed osunięciem się gruntu działki sąsiedniej) oraz jego oddziaływania na dom odwołującej się położony na sąsiedniej działce. Dodała, że organ badając sprawę nie uwzględnił zapisu art. 147 Kodeksu cywilnego, naruszając także art. 7 k.p.a..
Odwołująca się podniosła, że w sprawie nie przedłożono projektu prac geologicznych wymaganych art. 33 i art. 103 oraz art. 32 ust. 2 ustawy Prawo geologiczne i górnicze, zaś dołączona do akt sprawy opinia w tym zakresie nie została oparta o przeprowadzone odwierty (na tę okoliczność odwołująca się wskazała świadków). W końcu zarzuciła, że w projekcie planowanej inwestycji (dwie restauracje na około 300 miejsc, kilkadziesiąt miejsc noclegowych) nie przewidziano wystarczającej liczby miejsc parkingowych, ograniczając się jedynie do kilku miejsc postojowych. Wobec faktu, iż inwestycja będzie realizowana przy najkrótszej ulicy M. (ok. 250 m), w samym centrum miasta, przy zabudowie jedno lub dwurodzinnej, skutki tego braku będą bardzo odczuwalne. Dodała także, że planowana inwestycja obejmująca prawie całą działkę, będzie kłócić się z dotychczasowym układem urbanistycznym.
Rozpatrując odwołanie Wojewoda Ś. decyzją z dnia [...] lutego 2010 roku Nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda stwierdził, iż po dokładnym przeanalizowaniu materiału dowodowego podziela w pełni stanowisko organu pierwszej instancji, uznając zarzuty odwołania za niezasadne. Wyjaśnił, iż inwestor przedstawił dokumentację geotechniczną dla inwestycji, która została sporządzona
w zakresie dotyczącym celów, jakim ma służyć. Zarzut złożenia nieprawdziwego oświadczenia przez jej autora nie może być uznany przez organ, jeżeli strona nie przedstawiła wyroku sądu powszechnego potwierdzającego zasadność tego zarzutu. Organ administracyjny nie ma bowiem podstaw prawnych do kwestionowania zawartości merytorycznej sporządzonych w sprawie dokumentacji i ekspertyz. Zakres ich powinien być dostosowany do potrzeb projektu, a odpowiedzialność za całość spoczywa na projektantach i sprawdzających, dysponujących stosownymi kwalifikacjami i uprawnieniami. Zgodnie z art. 5 ust. 2 pkt 9 Prawa budowlanego obiekt budowlany należy projektować i budować zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniać poszanowanie występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich. Projektanci i sprawdzający projekt zgodnie z art. 20 ust. 4 ustawy Prawo budowlane, złożyli oświadczenie, że projekt został sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej i na nich spoczywa odpowiedzialność za zawartość merytoryczną projektu.
W oparciu o powyższe zasadnie organ odwoławczy stwierdził, że projekt budowlany spełnia wymagania zawarte w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury
z dnia 3 lipca 2003 roku w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. Nr 120, poz. 1133).
W odniesieniu do zgłoszonych zarzutów organ odwoławczy dodatkowo wyjaśnił, iż w zakresie zapewnienia odpowiedniej ilości miejsc parkingowych, wymóg taki nie wynika z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w związku
z czym nie ma podstawy do nakładania takiego wymogu na inwestora.
Nadto organ odwoławczy wskazał, iż w postępowaniu dopuszczone zostały wszelkie zgłoszone dowody, postępowanie prowadzone było przy udziale wszystkich stron, które mogły swobodnie wyrażać swe opinie i uwagi. Nie został tym samym naruszony art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego, czyli podstawowa zasada postępowania – zasada prawdy obiektywnej.
Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia przepisów z zakresu ochrony środowiska, organ odwoławczy wyjaśnił, iż przedmiotowa inwestycja nie może być zaliczona do obiektów uciążliwych czy mogących spowodować uciążliwość dla środowiska, stąd też nie mają do niej zastosowania wskazywane wyżej przepisy, podobnie jak i przepisy prawa górniczego, które nie mają związku z pracami ziemnymi prowadzonymi w ramach wykonywanych prac budowlanych.
W końcu organ odwoławczy podniósł, że art. 147 Kodeksu cywilnego mówi,
że "właścicielowi nie wolno dokonywać robót ziemnych w taki sposób, żeby groziło
to nieruchomościom sąsiednim utratą oparcia", co oznacza, że w tym konkretnym przypadku sporządzający projekt budowlany jest odpowiedzialny za to, ażeby właściciele sąsiednich nieruchomości nie ponieśli szkody. W tym zakresie projektant powinien przewidzieć odpowiednie zabezpieczenie wykopu ziemnego
– w przedmiotowym projekcie przewidziano dla zabezpieczenia wykopu przed osuwaniem się – tzw. ściankę Larsena. Natomiast na etapie realizacji inwestycji, zgodnie z obowiązującymi przepisami, odpowiedzialnym za prawidłowe wykonanie obiektu, zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym i poszanowaniem interesów osób trzecich, w tym bezpośrednich sąsiadów, będzie ustanowiony kierownik budowy.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła B. C.- M. Zaskarżając decyzję Wojewody Ś. skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżąca zarzuciła wymienionej wyżej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 33 ust. 1 i art. 34 ust. 3 pkt 1 Prawa budowanego oraz przepisów postępowania, a mianowicie art. 7, art. 77, art. 78 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podkreśliła, iż decyzja wydana została bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego z rażącym naruszeniem zasady prawdy obiektywnej zawartej w art. 7 k.p.a. Przedstawione w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji konkretne okoliczności, świadczące o przedłożonej w sprawie ekspertyzie geologicznej zostały zupełnie pominięte przez organ odwoławczy,
a dowody na okoliczność wykonanych odwiertów do przedłożonej ekspertyzy nie zostały przeprowadzone. Został tym samym pominięty słuszny interes skarżącej,
bo zgłaszane nieprawidłowości postępowania przed organem pierwszej instancji nie zostały w ogóle zauważone i rozpatrzone. Nie dość dokładnie zajęto się różnicą poziomów pomiędzy działkami, co jest istotne z uwagi na możliwość osunięcia się terenu w wyniku prowadzonych prac budowlanych. Nadto strona skarżąca podniosła, że organy uchybiły obowiązkowi wynikającemu z art. 34 ust. 3 pkt 1 Prawa budowlanego poprzez zwolnienie inwestora z obowiązku przedstawienia układu komunikacyjnego, w tym parkingowego. Skarżąca podkreśliła, że ulica [...] w M. jest ulicą krótką, jednokierunkową, a inwestor na potrzeby hotelu i restauracji zajął praktycznie całą działkę, przewidując jedynie 4 – 5 miejsc parkingowych, co niewątpliwie spowoduje zakłócenie układu komunikacyjnego w tej centralnej części miasta.
W piśmie procesowym z dnia 12 października 2010 roku pełnomocnik skarżącej wniósł o dopuszczenie dowodu z dokumentów w postaci projektu budowlanego na okoliczność jego nieczytelności. Wskazał, iż naniesione
na projekcie poprawki czynią go nieczytelnym i niejasnym, nie wskazując dokładnie, które karty projektu są aktualne. Podniósł także, iż zaskarżona decyzja narusza
§ 18.1, § 22.1 i § 23.1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim odpowiadać powinny budynki
i ich usytuowanie. Dodał, że decyzja nie zawiera projektu organizacji placu budowy, co spowoduje dezorganizację komunikacji samochodowej i pieszej w newralgicznym punkcie miasta. Nie złożono także projektu komunikacyjnego dotyczącego ruchu
w obrębie ulicy [...] na czas budowy, co także należy uznać za uchybienie. Nie rozważono też wpływu przewidzianego w zaprojektowanej kotłowni inwestycji "kotła węglowo- ekologicznego" na czystość powietrza. Pełnomocnik wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność ujemnego oddziaływania planowanej inwestycji na sąsiednie działki.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Podkreślił, że projekt architektoniczno-budowlany inwestycji, zgodnie z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego nie podlega weryfikacji przez organ administracji udzielający pozwolenia. W tym zakresie odpowiedzialność za przyjęte rozwiązania i zastosowania ponoszą projektanci. Kontroli podlega natomiast, czy projekt został sporządzony przez uprawnione osoby, co w sprawie pozytywnie zweryfikowano. Sprawa parkingów
i obsługi komunikacji inwestycji została wyjaśniona na etapie odwoławczym, gdzie jednoznacznie stwierdzono, że plan miejscowy nie nakłada na inwestora obowiązku zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc parkingowych.
Odpowiedź na skargę złożyli także uczestnicy postępowania – B. S. – M. i Z. M., wnosząc o oddalenie skargi. Podnieśli, że rozpatrując sprawę organy administracji dysponowały pełnym i kompletnym materiałem dowodowym, a złożony projekt w pełni uwzględnia obowiązujące przepisy i zasady wiedzy technicznej oraz interes osób trzecich. Wskazali, iż działka objęta inwestycją jest terenem usług centrotwórczych, a przed przystąpieniem do prac budowlanych została zbadana przez fachowców, co zostało uwidocznione w złożonym projekcie budowlanym. Powołując się na art. 4 Prawa budowlanego podnieśli, iż chroni on prawo do zabudowy posiadanej nieruchomości.
Na rozprawie w dniu 13 października 2010 roku pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał zarzuty skargi, akcentując, iż skarżąca co do zasady nie sprzeciwia się realizacji spornej inwestycji, ale domaga się zapewnienia bezpieczeństwa własnego mienia. Nadto pełnomocnik skarżącej podniósł, że kwestionuje rzetelność opinii geotechnicznej oraz kompletność i czytelność projektu budowlanego. Dodatkowo podniósł, że przy realizacji samej ściany Larsena może dojść do zagrożenia z uwagi na sposób wykonywania tych robót.
Pełnomocnik uczestników postępowania wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w złożonych pismach procesowych. Wyjaśnił, że przed Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego w M. toczy się postępowanie dotyczące legalności budowy muru oporowego pomiędzy działkami. Odnosząc się do zarzutów skierowanych do projektu budowlanego
i złożonej opinii geotechnicznej stwierdził, iż są one gołosłowne.
Wyrokiem z dnia 25 października 2010 roku, sygn. akt II SA/Gl 334/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę na decyzję Wojewody Ś. z dnia [...] lutego 2010 roku, nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził,
że przeprowadzona w sprawie kontrola zaskarżonej decyzji w aspekcie zarzutów podniesionych w skardze oraz wziętych pod rozwagę przez Sąd z urzędu wykazała, iż odpowiada ona prawu, nie narusza bowiem ani przepisów materialnoprawnych, ani przepisów procedury.
Zakres obowiązków organu w zakresie prowadzonego postępowania administracyjnego o pozwolenie na budowę określa art. 35 ustaw z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane. W ramach tego postępowania organ musi dokonać szeregu czynności, których celem jest kompleksowe sprawdzenie projektu budowlanego. Wyraża się to przede wszystkim w ocenie zgodności projektu budowlanego
z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno
– budowlanymi. Negatywny wynik ustaleń co do tej zgodności właściwie przekreśla możliwość wydania pozytywnej decyzji w sprawie. W analizowanej sprawie okoliczności spełnienia przez inwestora wymagań w tym zakresie są bezsporne. Inwestorzy przedłożyli organowi administracji projekt budowlany dotyczący budowy budynku usługowego z pokojami hotelowymi na działkach nr [...] i [...] w M. wraz z wewnętrznymi instalacjami sanitarnymi i elektrycznymi. Wymienione wyżej działki zgodnie z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta M. (uchwała Nr [...] Rady Miejskiej w M. z dnia [...] grudnia 2004 roku) znajdują się na terenie określonym w planie symbolem UC – tereny usług centrotwórczych, co oznacza, że inwestycja zgodna jest z zapisami planu. Wobec położenia działek objętych inwestycją, w myśl przywołanego powyżej planu, w strefie ochrony konserwatorskiej, przedłożony projekt został uzgodniony z Wojewódzkim Konserwatorem Ochrony Zabytków w K.
Następnie art. 35 ust. 1 pkt 3 wymienionej ustawy nakłada na organ administracji obowiązek sprawdzenia kompletności projektu budowlanego
i posiadania wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji sporządzonej przez projektanta, a dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia,
a także zaświadczenia o członkostwie projektanta we właściwej izbie samorządu zawodowego. Także w tym zakresie projekt zawiera wymagane załączniki, w tym uzgodnienie lokalizacji zjazdu publicznego z ulicy [...] w M. na przedmiotowe działki oraz zezwolenie na dwa miejsca postojowe na działce [...] (decyzja Burmistrza M. z dnia [...] lipca 2009 roku), czy zgodę na odstępstwa w pomieszczeniach piwnic – zgodę na obniżenie poziomu podłogi poniżej otaczającego terenu dla wskazanych pomieszczeń przy zachowaniu dokładnie określonych warunków (decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] lipca 2009 roku), a także zaświadczenia o przynależności do właściwiej izby samorządu zawodowego.
W końcu ostatni etap to sprawdzenie, czy został wykonany obowiązek sprawdzenia projektu budowlanego przez inną osobę, posiadającą uprawnienia budowlane lub rzeczoznawcę budowlanego, a jego zakres określa art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego. Także pod tym względem projekt nie budzi zastrzeżeń.
Wymienione w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego wymogi powinny być przedmiotem rzetelnego sprawdzenia przez organ, a w razie niekompletności wymaganej dokumentacji organ nakłada na inwestora obowiązek uzupełnienia projektu, czego w przedmiotowej sprawie przy kompletności przedłożonego projektu nie stosowano.
W pierwotnym dostarczonym projekcie budowlanym dokonano jednak pewnych zmian, a to wobec braku zgody, obecnie skarżącej, na uwzględniony
w przedłożonym projekcie budynek gospodarczy – typu garaż w granicy działek
(tj. działki [...] i działki [...]), projekt został poprawiony, a mianowicie naniesione zostały w nim poprawki poprzez skreślenie danych dotyczących tego budynku i w to miejsce zaprojektowanie miejsc postojowych. Podobnie postąpiono
w przypadku zaprojektowanych miejsc postojowych od ulicy [...], wskutek braku zgody Burmistrza Miasta M. na taką lokalizację parkingu. Poprawki zostały naniesione odręcznie, a następnie opisane i podpisane, w miarę potrzeby zostały dodane nowe rysunki w miejsce szkiców anulowanych. Po tym uzupełnieniu orzekający w sprawie organ pierwszej instancji – Starosta M. uznał,
iż złożony projekt budowlany jest pełny i kompletny, zawiera wszystkie niezbędne uzgodnienia, a zamierzona inwestycja zgodna jest z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i wobec powyższego zatwierdził projekt i udzielił pozwolenia na jego realizację. Organ odwoławczy podzielił to stanowisko. Jednocześnie oba organy odnosząc się do złożonych zastrzeżeń strony skarżącej uznały je za nieuzasadnione.
Sąd stwierdził, że w działaniu organów nie dopatrzył się nieprawidłowości. Organy dokonały prawidłowego sprawdzenia przedłożonego w sprawie projektu budowlanego, nie stwierdzając w tym zakresie żadnych uchybień. Zachowane zostały wymagania dotyczące formy projektu budowlanego zawarte
w rozporządzeniu wykonawczym, czyli rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 roku w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego. Do projektu dołączony został projekt zagospodarowania działki odpowiadający wymogom wskazanym w § 8 cytowanego rozporządzenia.
Zdaniem Sądu, nie można podzielić argumentu strony skarżącej
o nieczytelności złożonego projektu. Wprawdzie wskutek prowadzonej procedury inwestor dokonał licznych zmian w przedłożonym pierwotnie projekcie budowlanym, to jednak w praktyce odnosiły się one do dwóch kwestii, a mianowicie rezygnacji
z zamiaru budowy budynku garażowego w granicy, w bezpośrednim sąsiedztwie takiego budynku na działce strony skarżącej oraz innego rozwiązania zjazdu z ulicy [...] na posesję. Zmiany te wymuszone zostały na inwestorze konkretną potrzebą, a mianowicie brakiem zgody skarżącej na budynek garażowy w granicy działek oraz brakiem zgody Burmistrza M. na miejsca postojowe od ulicy [...]. Wymuszone zmiany wprowadzone zostały w projekcie poprzez ich skreślenie innym kolorem oraz opisanie i podpisanie. Anulowano także w ten sposób niepotrzebne tym samym rysunki, wprowadzając w ich miejsce w miarę potrzeby nowe. Wszystko to jednak dokładnie zostało opisane i ostemplowane. Trudno uznać, iż przedłożony z takimi poprawkami projekt jest nieczytelny, zwłaszcza, iż obwiązujące w tym zakresie przepisy (w tym także wymienione rozporządzenie) nie precyzują w sposób wyraźny i jednoznaczny sposobu wprowadzania zmian w projekcie. Przyjąć więc należy w tym zakresie, że obowiązują ogólnie przyjęte zasady, które sprowadzają się w zasadzie do czynności dokonanych w przedmiotowych projekcie, to jest skreślenia błędnego rozwiązania, jego poprawienia i dokładnego opisania. Trudno wymagać od inwestora, aby sporządzał wobec takiej sytuacji całkiem nowy projekt.
W ocenie Sądu, nie sposób podzielić zarzutów skarżącej, że naruszone zostały w przeprowadzonym postępowaniu przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, to jest art. 7 k.p.a., czy też art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. zarzuty
te są tym bardziej niezasadne, że skarżąca odnosi te naruszenia do przedłożonej
w sprawie opinii geotechnicznej, zarzucając, iż potwierdza ona nieprawdę, wobec nie dość dokładnego zbadania przedmiotowego terenu. Zdaniem skarżącej przygotowujący kwestionowaną opinię nie przeprowadzili wymaganych odwiertów, wskutek czego nie można takiej opinii uznać za w pełni miarodajny dowód w sprawie, a organy przyjmując tak wykonaną opinię jako dowód nie zachowały wymaganej dokładności i dociekliwości, czym naruszyły wymienione przepisy procedury administracyjnej. Skarżąca dodała, że zgłaszani przez stronę skarżącą świadkowie, mający potwierdzić brak wykonania odwiertów na działce przewidzianej
do zabudowy, nie zostali przez organ odwoławczy przesłuchani. W ocenie skarżącej stanowisko organów w tej sprawie jest błędne i nie przyjęcia, gdyż dla zachowania pełnego bezpieczeństwa jej nieruchomości, kwestie związane z podłożem i jego wytrzymałością działki sąsiedniej, przewidzianej do zabudowy tak dużym budynkiem powinny być wyjaśnione w sposób nie budzący jakichkolwiek wątpliwości. Orzekające w sprawie organy odpierając ten zarzut zwróciły uwagę na fakt przygotowania przedmiotowej opinii przez fachowców, którzy za przedstawione
w niej oceny biorą pełną odpowiedzialność, przedstawiając zresztą sprawy
i zagadnienia ściśle specjalistyczne. W ocenie składu orzekającego należy podzielić w tym zakresie stanowisko wyrażone przez organ odwoławczy. Prowadzenie w tym zakresie postępowania wyjaśniającego należy uznać za zbędne, gdyż za przygotowaną w sprawie opinię geotechniczną bierze odpowiedzialność osoba lub osoby ją przygotowujące, będące w pełni odpowiedzialne za zawarte w niej opinie, oceny i stwierdzenia. Jak wynika z załączonej do sprawy "dokumentacji geotechnicznej dla inwestycji budynek restauracyjno – hotelowy z infrastrukturą towarzyszącą w M. przy ulicy [...]" przygotowana została przez specjalistyczne biuro J., a potwierdzone przez uprawnionego geologa mgr inż. T. C. Nie sposób zatem polemizować z twierdzeniami osób, które będąc specjalistami w swojej dziedzinie przygotowują w sprawie specjalistyczną opinię z tego zakresu.
Nie można też podzielić zarzutu strony skarżącej, iż nie została
w postępowaniu wzięta pod uwagę różnica poziomów pomiędzy sąsiadującymi działkami skarżącej, a terenem przedmiotowej inwestycji, leżącym znacznie niżej. Przedstawiony projekt budowlany przewiduje bowiem dla zabezpieczenia stabilności sąsiednich gruntów budowę tzw. ściany Larsena. Z kolei obawa, iż wykonanie przedmiotowej ściany, które z racji przeprowadzanych kolejno robót budowlanych doprowadzi m.in. do zwiększonych wstrząsów i spowoduje osunięcie przedmiotowej działki, nie mogą być uznane za uzasadnione. Do wykonawcy – a dokładnie wskazanego kierownika budowy, należy bowiem takie prowadzenie przewidzianych projektem prac budowlanych, aby nie doprowadzić do szkód w sąsiedztwie
z uwzględnieniem aktualnej wiedzy technicznej i praktyki budowlanej.
W końcu argument strony skarżącej, iż zatwierdzając przedłożony projekt budowlany, organy nie zbadały sprawy w sposób wyczerpujący pod względem przygotowania i wykonania wymaganych rozwiązań komunikacyjnych oraz nie zobowiązały inwestorów do przedstawienia wymaganego układu komunikacyjnego, także nie może być uznany za zasadny. Organ pierwszej instancji zobowiązał inwestorów do przedstawienia uzgodnienia w zakresie lokalizacji zjazdu z ulicy [...] w M. oraz lokalizacji ogólnodostępnych miejsc postojowych, co ten uczynił dołączając do akt sprawy decyzję Burmistrza M. z dnia [...] lipca 2009 roku. Decyzją tą zezwolono na lokalizację zjazdu publicznego z ulicy [...] w M. do dwóch miejsc postojowych zlokalizowanych na działce nr [...] oraz określono szczegółowe warunki
i parametry techniczne tej inwestycji. Strona skarżąca stwierdziła, że dwa miejsca postojowe przewidziane w projekcie to zbyt mało jak dla tak dużej inwestycji. Jej zdaniem projekt powinien przewidywać lokalizację większej liczby miejsc parkingowych dla tej inwestycji, mając na uwadze przede wszystkim liczbę przyszłych odwiedzających ten obiekt (restaurację czy hotel). W tym zakresie jednak, jak wskazał organ odwoławczy, wyjaśniono sprawę już na etapie postępowania odwoławczego. Wskazano wówczas, że wymóg zagwarantowania odpowiedniej ilości miejsc parkingowych, o którym mowa w § 18 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim odpowiadać powinny budynki i ich usytuowanie wynika z wymagań ustalonych
w decyzji warunkach zabudowy terenu i zagospodarowania terenu. W analizowanej sprawie, wobec objęcia terenu inwestycji obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (cytowana już powyżej uchwala Rady Miejskiej
w M. z [...] grudnia 2004 roku) decyzja taka nie była potrzebna i nie została
w sprawie wydana. Zatem ewentualna sprawa nałożenia na inwestora obowiązku zaplanowania odpowiedniej ilości miejsc postojowych powinna znaleźć odniesienie
i wynikać właśnie z postanowień wymienionego powyżej planu. Jego dokładna analiza musi prowadzić do potwierdzenia stanowiska zaprezentowanego w sprawie przez orzekające organy, iż wymóg zagwarantowania takiej ilości miejsc parkingowych nie wynika z jego postanowień. Skoro zatem postanowień w tym zakresie nie zawiera obowiązujący plan, nie ma tym samym podstawy do zobowiązywania inwestora do określenia tych miejsc w przygotowanym projekcie. Zgodzić się przyjdzie ze stroną skarżącą, iż budowany obiekt, w centrum miasta, może spowodować określone trudności, tym niemniej nie można zobowiązywać inwestora do obowiązków nie wynikających wprost z przepisów prawa. Sąd stwierdził, że jak wykazała dokładna analiza przedłożonego w sprawie projektu budowlanego, to na stronie 40 tego projektu wskazano, iż teren inwestycji przylega bezpośrednio do parkingu publicznego zlokalizowanego na działce nr [...], położonej w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji. Trzeba przy tym jeszcze dodać, iż przedmiotowy budynek restauracyjno – hotelowy posiadać będzie także wejście od strony tej działki, co niewątpliwie wpłynie na korzystanie przez odwiedzających z tego właśnie parkingu. Z kolei to spowodować może, że obawy skarżącej o uniemożliwieniu ruchu na krótkiej ulicy [...] w M. mogą być przedwczesne.
Zdaniem Sądu, nie można także mówić o naruszeniu § 22 czy § 23 wspomnianych warunków technicznych. Wymienione przepisy dotyczą miejsc na pojemniki służące do czasowego gromadzenia odpadów stałych. Miejsca te, zgodnie z przedłożonym planem, przewidziane zostały wewnątrz budynku,
w pomieszczeniach wentylowanych (zobacz strona 42 projektu). Z kolei zarzut dotyczący kotłowni węglowo-gazowej oraz przewidzianego w nim kotła węglowego ekologicznego, na tym etapie wydaje się przedwczesny. Na podstawie dostępnych parametrów zakwalifikowano go jako "ekologiczny" – a ewentualna eksploatacja może być przedmiotem dalszej kontroli. Nie można także uznać za zasadne argumentów skarżącej co do organizacji placu budowy przedmiotowej inwestycji. Obawy skarżącej w tym zakresie nie dotyczą już bowiem planowanej inwestycji, tylko organizacji pracy przy projektowanej inwestycji, co wykracza poza zakres prowadzonej kontroli. Uznać trzeba, że te sprawy związane są z etapem wykonawstwa planowanego projektu.
Od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę kasacyjną wniosła B. C. – M. podnosząc zarzuty naruszenia:
1) przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 35 ust. 1 prawa budowlanego polegające na wadliwym ustaleniu, że projekt budowlany budynku usługowego składającego się
z restauracji na około 300 osób oraz hotelu jest kompletny i czyni zadość wymaganiom stawianym przez stosowne przepisy m.in. prawa budowlanego a naniesione na projekcie budowlanym poprawki mają charakter opisowy,
2) art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) poprzez wadliwe ustalenie, że organy administracji wydające zaskarżone akty nie dopuściły się naruszeń przepisów prawa materialnego lub procesowego w stopniu mającym lub mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz art. 7, art. 77, art. 78 i art. 80 k.p.a.
Zdaniem skarżącej kasacyjnie wbrew poglądowi wyrażonemu przez Sąd
I instancji nie można uznać, że materiał dowodowy został zebrany sposób wyczerpujący w rozumieniu art. 77 § 1, § 2, § 3 i § 4 k.p.a., gdyż nie zostały przeprowadzone dowody zawnioskowane przez nią w odwołaniu od decyzji organu
I instancji. O tym, że dowody te są istotne, zdaniem skarżącej kasacyjnie świadczy stanowisko samych inwestorów, którzy w piśmie z dnia 21 lipca 2010 roku do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego wskazali na zagrożenie katastrofą budowlaną w związku z możliwością osunięcia się muru znajdującego się między działkami skarżącej kasacyjnie i inwestorów. Nie ma przy tym, zdaniem skarżącej kasacyjnie znaczenia przyczyna tego stanu rzeczy. Istotne jest, że obie strony dostrzegają to niebezpieczeństwo w stopniu realnym.
Zdaniem skarżącej kasacyjnie nie może być obojętna dla skutków danej inwestycji ilość miejsc parkingowych dla restauracji dysponującej 300 miejscami konsumpcyjnymi dla ulicy o długości około 250 m w zabudowie jedno – dwu rodzinnej. Inwestorzy uzyskali zgodę jedynie na dwa miejsca parkingowe.
Organy administracji przy wydawaniu pozwoleń na budowę powinny kierować się także racjonalną zasadą dobrego gospodarza miasta i przestrzeni publicznej i nie mogą zwolnić się z odpowiedzialności za jakość życia mieszkańców miast.
Skarżąca kasacyjnie stwierdziła, że i tak dobrze, że inwestorzy nie zdecydowali się na wybudowanie na działce 10 piętrowego hotelu, bo przecież aktualny plan zagospodarowania przestrzennego temu się nie sprzeciwia.
Zdaniem skarżącej kasacyjnie naruszenie art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego polega również na wadliwym pojmowaniu wymogu kompletności projektu budowlanego, którego wyrazem jest uznanie projektu za zgodnego z wymogami formalnymi, podczas gdy z uwagi na wiele zmian wprowadzonych w projekcie nie jest jednoznacznym, które karty projektu przeznaczone są do realizacji, co na etapie realizacji inwestycji może prowadzić wprost do manipulowania korektami, zwłaszcza że nie wszystkie karty projektu są ostemplowane.
Skarżąca kasacyjnie podniosła, że organy administracji akceptują niedopuszczalną okoliczność, że projektant powołuje się na rozporządzenie Wojewody Małopolskiego (str. 46 projektu) podczas gdy budowa ma miejsce
w M., który nie leży w M. Zdaniem skarżącej kasacyjnie oznacza
to, że może ona równie skutecznie powoływać się np. na rozporządzenie Wojewody Mazowieckiego, który dla potrzeb budowanego hotelu wymaga 30 miejsc postojowych dla samochodów osobowych, 2 miejsca dla autokaru na 100 łóżek oraz 4 miejsca postojowe na 10 zatrudnionych.
Na str. 47 (50) projektant przewiduje, że "w zbliżeniu do murów granic wykonać należy ścianę LARSENA wibrowaną" nie wskazując przy tym w którym miejscu mają być zbudowane ściany LARSENA. Tymczasem ma to kluczowe znaczenie dla wywołania lub uniknięcia osunięcia muru granicznego wraz z garażem lub nawet domem skarżącej.
Brak jest także dokumentacji dotyczącej wyjaśnienia, co to jest kocioł węglowy ekologiczny (nie będzie dymił, a może dym ma być przezroczysty, bez zapachu siarki itp.), jaki będzie wpływ na czystość powietrza przy eksploatacji kotłowni węglowej
o mocy 75 Kw (str. 109 projektu).
Wskazane okoliczności tylko przykładowo, zdaniem skarżącej kasacyjnie wskazują, że o kompletności projektu budowlanego nie może być mowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, zdaniem skarżącej kasacyjnie nie ustrzegł się też dowolności w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zwłaszcza, gdy ustalił, że budynek restauracyjno – hotelowy będzie miał bezpośrednie wejście na parking publiczny zlokalizowany na gminnej działce o nr ew. [...], co ma zapewnić tej inwestycji dostęp do parkingu (str. 13 uzasadnienia wyroku). Tymczasem jest to ustalenie dowolne nie mające oparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Wręcz odwrotnie inwestorzy starali się w Urzędzie Miasta M. o wyrażenie zgody na wybicie w ogrodzeniu przejścia i wjazdu z ich działek na parking, ale Burmistrz M. nie wyraził na to zgody. Ogrodzenie posadowione jest w całości na gruncie gminnym i można się spodziewać,
że w przyszłości władze miasta nie zmienią stanowiska w tym względzie z uwagi
na to, że jest to bezpłatny parking przeznaczony na potrzeby mieszkańców.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 – dalej p.p.s.a.)
z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna wniesiona przez B. C. ma usprawiedliwione podstawy.
Za zasadny uznać należy podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez uznanie przez Sąd I instancji, że nie doszło do naruszenia tych przepisów przez organy administracji w odniesieniu do kwestii zapewnienia wystarczającej ilości miejsc parkingowych dla objętej pozwoleniem na budowę inwestycji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zaakceptował stanowisko organów administracji, że kwestię ilości miejsc parkingowych regulowana jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego zaś miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obowiązujący dla terenu, na którym realizowana ma być inwestycja nie zawiera uregulowań w tym przedmiocie.
Pogląd ten, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uznać należy
za niezasadny. Zgodnie z § 18 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia
12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), zagospodarowując działkę budowlaną, należy urządzić, stosownie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym również miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne.
Z § 18 ust. 2 tego rozporządzenia wynika zaś, że liczbę i sposób urządzenia miejsc postojowych należy dostosować do wymagań ustalonych w decyzji
o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z uwzględnieniem potrzebnej liczby miejsc, z których korzystają osoby niepełnosprawne. Przepis ten nie może być interpretowany w ten sposób, że jeśli dla terenu, na którym planowana jest realizacja inwestycji, obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, to liczbę
i sposób urządzenia miejsc postojowych należy dostosować do wymagań ustalonych w tym miejscowym planie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, z § 18 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie wynika, że jeżeli dla terenu, na którym ma być realizowana inwestycja nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego to liczbę i sposób urządzenia miejsc postojowych należy dostosować do wymagań ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy
i zagospodarowania terenu. Jeżeli natomiast dla terenu, na którym ma być realizowana inwestycja obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, to zastosowanie będzie miał § 18 ust. 1 wymienionego wyżej rozporządzenia.
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego może, ale nie musi określać liczby i sposobu urządzenia miejsc postojowych dla określonego rodzaju inwestycji. Jeśli miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego będzie tę kwestię regulował, to projekt budowlany będzie podlegał ocenie zarówno pod kątem zgodności z zapisami miejscowego planu regulującymi to zagadnienie jak i pod kątem zgodności z wymogami wynikającymi z § 18 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Teoretycznie może powstać nawet taka sytuacja, że projekt budowlany będzie spełniał wymogi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w kwestii liczby i sposobu urządzenia miejsc postojowych a nie będzie spełniał wymogów wynikających § 18 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku.
W niniejszej sprawie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla fragmentu Miasta M., określonego dla potrzeb planu jako Centrum, zatwierdzonego uchwałą Rady Miejskiej M. Nr [...] z dnia [...] grudnia 2004 roku ogłoszoną w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego Nr 16, poz. 427 nie zawiera wymogów, co do liczby i sposobu urządzenia miejsc postojowych dla inwestycji, dla której wydano pozwolenie na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny, dokonując oceny zaskarżonej decyzji, nie dokonał jej oceny pod kątem zgodności z wymogami wynikającymi z § 18 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie uznając, że kwestia liczby i sposobu urządzenia miejsc postojowych podlega ocenie wyłącznie pod kątem zgodności z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jak to zostało wskazane na wstępie, taka wykładnia art. 18 ust. 2 wymienionego wyżej rozporządzenia jest niewłaściwa. Byłaby ona możliwa tylko wówczas, gdyby § 18 ust. 2 tego rozporządzenia przewidywał wprost alternatywę, że liczbę i sposób urządzenia miejsc postojowych należy dostosować do wymagań ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu lub do wymagań wynikających z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Rozpoznając sprawę ponownie, Wojewódzki Sąd Administracyjny powinien więc dokonać oceny poczynionych przez organy administracji ustaleń faktycznych będących podstawą wydania zaskarżonej decyzji o pozwoleniu na budowę, co do wymogów wynikających z § 18 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Zgodzić należy się również z podniesionym w skardze kasacyjnej zarzutem, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dość dokładnie przeanalizował kwestię możliwości korzystania przez klientów budynku restauracyjno – hotelowego
z parkingu zlokalizowanego na działce nr [...], położonej w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji. Działkę, na której ma być realizowana inwestycja oddziela od działki, na której znajduje się parking ogrodzenie, co wynika
z załączonych do akt sądowych zdjęć (k – 8 akt sądowych). Nie wiadomo też, czy jest to parking publiczny ogólnie dostępny, czy też jest to działka należącą do gminy, która gmina pozwala wykorzystywać jako parking, ale w każdej chwili może zmienić sposób wykorzystywania tej działki. Możliwość parkowania na tym parkingu mogłaby być wzięta przez Sąd I instancji pod uwagę przy ocenie zaskarżonej decyzji tylko wówczas, gdyby inwestor wykazał, że pracownicy i klienci budynku restauracyjno
– hotelowego będą mogli z tego parkingu korzystać, to jest gdyby wykazał,
że w ogrodzeniu zostanie wykonane przejście umożliwiające wejście na teren budynku restauracyjno – hotelowego oraz przedstawił co najmniej oświadczenie właściciela nieruchomości wykorzystywanej jako parking, że wyraża zgodę
na parkowanie na niej pojazdów przez pracowników i klientów budynku restauracyjno – hotelowego.
Za niezasadne natomiast uznać należy pozostałe podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty.
Odnośnie do zarzutu naruszenia prawa materialnego stwierdzić należy,
że zarzut ten może być podnoszony wówczas, gdy nie są kwestionowane poczynione w sprawie ustalenia faktyczne, tylko ocena prawna tych ustaleń. Tymczasem skarżąca kasacyjnie w pierwszym z podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów kwestionuje prawidłowość zastosowania przez Sąd I instancji art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane (Dz. U. z 2000 roku, Nr 243, poz. 1623 – tekst jednolity ze zm.), zaś w drugim z zarzutów kwestionuje prawidłowość poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, zarzucając naruszenie art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a., to jest niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. Zarzuty skargi kasacyjnej wzajemnie się więc wykluczają. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalony jest jednak pogląd, że w przypadku podniesienia w skardze zarzutów naruszenia prawa materialnego, przy jednoczesnym podniesieniu zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, zmierzających do podważenia ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, najpierw należy dokonać oceny zasadności zarzutów naruszenia prawa procesowego. Jeśli bowiem zarzuty naruszenia prawa procesowego zmierzające do podważenia ustaleń faktycznych okażą się zasadne, to ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego będzie przedwczesna. Nie można bowiem wykluczyć, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy dokonane zostaną odmienne ustalenia faktyczne i zastosowanie przepisów prawa materialnego będzie odnosić się już do tych nowych ustaleń faktycznych. Taka sytuacja miała miejsce w przedmiotowej sprawie w części dotyczącej zgodności projektu budowlanego z przepisami techniczno – budowlanymi dotyczącymi miejsc postojowych. Uwzględnienie skargi kasacyjnej nastąpiło na skutek uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny za zasadne naruszenia przepisów prawa procesowego, które zmierzały do zakwestionowania poczynionych w sprawie ustaleń odnośnie do liczby i sposobu urządzenia miejsc postojowych. Ujmując te kwestię bardziej precyzyjnie, uwzględnienie skargi kasacyjnej nastąpiło z powodu wadliwego dokonania przez Sąd I instancji oceny zaskarżonej decyzji pod kątem prawidłowości poczynionych przez organy administracji ustaleń faktycznych w kwestii liczby miejsc parkingowych, która to ocena nie uwzględniała wymogów wynikających z § 18 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Mając na uwadze przytoczone wyżej argumenty, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, brak jest podstaw do dokonywania oceny zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego, to jest art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane w zw. z § 18 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury
z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Odnośnie do pozostałych wymogów związanych z zatwierdzeniem projektu budowlanego oraz wydaniem pozwolenia na budowę, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji był wystarczający do wydania decyzji i nie zachodziła konieczność jego uzupełnienia. Stan faktyczny w pozostałym zakresie został prawidłowo ustalony, jak również została dokonana prawidłowa ocena prawna tego stanu faktycznego.
Za niezasadny uznać należy podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut nienależytego wyjaśnienia w toku postępowania administracyjnego możliwości powstania katastrofy budowlanej poprzez osunięcie się muru znajdującego się
na granicy z nieruchomością skarżącej kasacyjnie i nieruchomością inwestorów.
Po pierwsze wskazać należy, że w ustawie z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane w art. 73 ust. 1 zdefiniowano katastrofę budowlaną, jako gwałtowne zniszczenie obiektu budowlanego lub jego części, a także konstrukcyjnych elementów rusztowań, elementów urządzeń formujących, ścianek szczelnych
i obudowy wykopów.
W art. 73 ust. 2 wymienionej wyżej ustawy wskazano natomiast, jakie zdarzenia nie są katastrofą budowlaną. Z pkt 2 tego przepisu wynika, że nie jest katastrofą budowlaną uszkodzenie lub zniszczenie urządzeń budowlanych związanych z budynkami. Z art. 3 pkt 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane wynika, że urządzenia budowlane to urządzenia techniczne związane
z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie
z jego przeznaczeniem, jak przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, a także przejazdy, ogrodzenia, place postojowe i place pod śmietniki. Mur znajdujący się na granicy nieruchomości jest
w istocie ogrodzeniem, co wprost wynika z załączonych do akt sprawy zdjęć. O tym, że jest to ogrodzenie świadczy też treść opinii sporządzonej przez biegłego sądowego z zakresu budownictwa Z. D., który na stronie 3 opinii stwierdza, że "Przedłużeniem ściany garażu jest ogrodzenie betonowe (ściana oporowa) posadowiona na ławie betonowej. Ogrodzenie – ścianę oporową wykonano z bloczków betonowych zwieńczonych w górnej części przęsłami – ram stalowych." W konsekwencji, nawet gdyby hipotetycznie uznać za zasadne twierdzenia skarżącej kasacyjnie, że mur znajdujący się na granicy nieruchomości, w dniu wydawania zaskarżonej decyzji znajdował się w złym stanie technicznym, to jego ewentualne zawalenie się nie mogłoby być zakwalifikowane, jako katastrofa budowlana.
Po drugie, ze znajdującej się w aktach sprawy opinii dotyczącej stanu technicznego muru znajdującego się na granicy nieruchomości nie wynika, by jego stan techniczny był tak zły, że uniemożliwiałoby to prowadzenie robót budowlanych związanych z budową budynku restauracyjno – hotelowego. Z opinii biegłego wynika, że ściana oporowa wzdłuż działki o nr ew. [...] nosi ślady nielicznych spękań, przez które infiltruje woda opadowa. Nadto z opinii biegłego wynika, że niewykonanie odpowiedniego zabezpieczenia ścian obiektów na działce o nr ew. [...], przy niekorzystnych warunkach pogodowych i pochyłości terenu, może spowodować osuwisko gruntu, powodując uszkodzenie konstrukcji budynku na działce [...] oraz całkowite zniszczenie garażu i muru oporowego na działce o nr ew. [...]". Tego rodzaju stwierdzenie nie oznacza, że nie jest możliwe wydanie pozwolenia na budowę wskazanego w projekcie budowlanym obiektu budowlanego. Z opinii biegłego wynika jedynie, że prace związane wykonywaniem tego obiektu powinny być prowadzone tak, by nie doprowadziły do zniszczenia ogrodzenia i garażu skarżącej kasacyjnie. Nie jest to kwestia oceny zgodności z prawem decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę opisanego
w tym projekcie obiektu, tylko kwestia zgodnego ze sztuką budowlaną wykonywanie robót związanych z realizacją inwestycji.
Przeprowadzanie dowodów na okoliczność stanu technicznego było zbędne, gdyż opinia biegłego dotycząca stanu technicznego muru znajdowała się w aktach administracyjnych sprawy. Zarzut naruszenia art. 78 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. uznać należy w tej sytuacji za niezasadny.
Po trzecie wskazać należy, że mur jest własnością skarżącej kasacyjnie i to na skarżącej kasacyjnie ciąży obowiązek utrzymywania go w należytym stanie technicznym. To brak działań skarżącej kasacyjnie spowodował, że stan techniczny muru się pogorszył. Stanowisko skarżącej kasacyjnie sprowadza się więc do tego,
że najpierw skarżąca kasacyjnie przez swoje zaniechanie doprowadziła
do pogorszenia się stanu technicznego muru, a następnie pogorszenie tego stanu technicznego wykorzystywane jest przez nią, jako argument mający przemawiać przeciwko realizacji inwestycji na sąsiedniej działce. Odnosząc się do tego rodzaju argumentacji stwierdzić należy, że źródłem uprawnień skarżącej kasacyjnie nie mogą być jej własne zaniechania, które skutkowały pogorszeniem się stanu technicznego muru.
Odnośnie do twierdzeń skarżącej kasacyjnie, że organy administracji przy wydawaniu pozwoleń na budowę powinny kierować się także racjonalną zasadą dobrego gospodarza miasta i przestrzeni publicznej oraz, że i tak dobrze,
iż inwestorzy nie zdecydowali się na wybudowanie na działce 10 piętrowego hotelu, bo przecież aktualny plan zagospodarowania przestrzennego temu się nie sprzeciwia stwierdzić należy, że organy administracji mają obowiązek kierowania się przy wydawaniu wszelkich decyzji administracyjnych, w tym także pozwoleń na budowę, przepisami prawa. Jeśli miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego pozwala np. na realizację dziesięciopiętrowego budynku, to nie będzie naruszeniem prawa wydanie pozwolenia na budowę takiego budynku. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uchwalany jest przy udziale obywateli, którzy posiadają nieruchomości na terenie objętym planem. Jeśli rozwiązania przyjęte w planie naruszają interes prawny tych osób, to mogą one kwestionować zapisy zawarte
w planie poprzez np. wniesienie skargi do sądu administracyjnego lub wystąpienie do wojewody, Prokuratora lub Rzecznika Praw Obywatelskich, by organy te rozważyły możliwość wniesienia takiej skargi. Niczym nieuzasadnione jest natomiast stawianie organom administracji, a w konsekwencji także sądowi administracyjnemu zarzutu, że w ramach kontroli decyzji administracyjnej sąd ten nie zakwestionował dopuszczalności realizacji inwestycji w oparciu o pozaprawne, bliżej niedookreślone kryteria "dobrego gospodarza miasta i przestrzeni publicznej".
Za bezzasadny uznać należy podniesiony przez skarżącą kasacyjnie zarzut,
iż naniesione w projekcie budowlanym zmiany powodują, że jest on nieczytelny. Jak wskazał Sąd I instancji zmiany te są wynikiem uwzględnienia uwag zgłoszonych do tego projektu przez skarżącą kasacyjnie. Analiza projektu budowlanego pozwala stwierdzić, że zostały one precyzyjnie i jednoznacznie w projekcie wskazane i nie ma żadnych trudności z ich identyfikacją. Twierdzenia skarżącej kasacyjnie w tym przedmiocie są wyłącznie jej subiektywną oceną, nie mającą odzwierciedlenia
w rzeczywistości.
Odnośnie do zarzutu, że organy administracji akceptują niedopuszczalną okoliczność, iż projektant powołuje się na rozporządzenie Wojewody Małopolskiego (str. 46 projektu), podczas gdy budowa ma miejsce w M., który nie leży
w Małopolsce stwierdzić należy, iż jest to zarzut bezzasadny. Na stronie 46 projektu nie ma jakiegokolwiek zapisu wskazującego na powoływanie się przez projektanta
na rozporządzenie Wojewody Małopolskiego. Na stronie tej znajdują się trzy tabele. Pierwsza tabela zawiera zestawienie powierzchni użytkowej – część usługowo
– hotelowa. Druga tabela (przekreślona przez projektanta) zawiera zestawienie powierzchni użytkowej – budynek gospodarczy garaż. Trzecia tabela zawiera zestawienie powierzchni użytkowej – część rekreacyjno – usługowa.
Odnosząc się do stwierdzenia skarżącej, że rozporządzenie Wojewody Mazowieckiego, który dla potrzeb budowanego hotelu wymaga 30 miejsc postojowych dla samochodów osobowych, 2 miejsca dla autokaru na 100 łóżek oraz 4 miejsca postojowe na 10 zatrudnionych, poczynić należy następujące uwagi.
Po pierwsze, nie istnieje przesłanka, na podstawie której skarżąca kasacyjnie oparła swoje stanowisko. Jak to zostało wyżej wskazane, na str. 46 projektu budowlanego jego autor nie powołuje się na rozporządzenie Wojewody Małopolskiego.
Po drugie, za osobliwy uznać należy argument, że skoro projektant powołał
w projekcie budowlanym niewłaściwą podstawę prawną opracowania projektu budowlanego, to skutkuje to powstaniem dla skarżącej kasacyjnie uprawnienia do powoływania się na inną niewłaściwą podstawę prawną. Jest to wnioskowanie pozbawione racjonalnych podstaw.
Po trzecie wskazać należy, że skarżąca kasacyjnie powołuje się w swojej argumentacji na rozporządzenie Wojewody Mazowieckiego opublikowane
w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego Nr 166, poz. 4496. Mimo niewskazania roku wydania tego Dziennika Urzędowego można ustalić, że jest
to Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego wydany w 2007 roku.
W wydanym w tym roku Dzienniku Urzędowym Nr 166, pod pozycją 4496 opublikowana została uchwała Rady Miejskiej w Ożarowie Mazowieckim z dnia
27 marca 2007 roku w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Ożarów Mazowiecki dla obszaru Umiastów – Kaputy – Kręczki, a nie jak to zostało wskazane w skardze kasacyjnej "rozporządzenie Wojewody Mazowieckiego". Zarzucając Sądowi I instancji akceptowanie powoływania się projektanta na błędną podstawę prawną opracowania projektu budowlanego sam pełnomocnik skarżącej kasacyjnie nie widzi niczego niestosowanego w powoływaniu się na nieistniejący akt prawny.
Odnośnie do zarzutu niewskazania, w którym miejscu mają być zbudowane ściany Larsena stwierdzić należy, że ściana Larsena stosowana jest w celu zabezpieczenia fundamentów przed osuwaniem. Oczywistym jest więc, że będzie stosowana tam, gdzie może powstać tego rodzaju zagrożenie. To, gdzie będą wykonywane fundamenty wynika z projektu budowlanego zatwierdzonego kontrolowaną przez Sąd I instancji decyzją o pozwoleniu na budowę.
Do kategorii zarzutów o charakterze absurdalnym zaliczyć należy zarzut braku dokumentacji wyjaśniającej, co to jest kocioł węglowy. Nie sposób bowiem inaczej potraktować sformułowanych w formie sugestii stwierdzeń, że może jest to kocioł, który nie będzie dymił, że może będzie to dym przeźroczysty albo bez zapachu siarki.
Skarżąca kasacyjnie nie wskazała w jaki sposób człowiek jest w stanie wyczuć w dymie węglowym zapach siarki i to w sytuacji, gdy dym ten będzie wydostawał się przewodem kominowym wyprowadzonym poza kalenicę budynku.
Odnośnie do tak bardzo interesującej skarżącą kasacyjnie kwestii, czy kocioł nie będzie dymił wskazać należy, że parametry techniczne kotła opisane zostały na stronach 104, 105, 106 i 107 projektu budowlanego. Wskazane są tam m.in. takie parametry jak temperatura spalin, wymagany ciąg kominowy, średnica wylotu spalin oraz, że kocioł jest przystosowany do spalania węgla. Na podstawie tych danych można wyprowadzić uprawniony wniosek, że w wyniku spalania węgla będzie emitowany dym. To, czy dym ten będzie przeźroczysty, czy też nie będzie nie ma znaczenia dla oceny prawidłowości kontrolowanej przez sąd administracyjny decyzji o pozwoleniu na budowę. Można jedynie stwierdzić, że w sprzedaży są dostępne piece, których producenci twierdzą, że mają one takie parametry techniczne,
iż spalanie w nich węgla jest praktycznie bezdymowe.
Pojęcie "ekologiczny" używane jest w rożnych znaczeniach, w tym także jako uzupełniające określenie urządzeń, których konstrukcja minimalizuje szkodliwość dla środowiska ich używania. Z danych zawartych w projekcie budowlanym można też wywnioskować dlaczego kocioł węglowy został określony jako ekologiczny. Z danych tych wynika, że emisja tlenków siarki i tlenków węgla obniżona została poniżej wartości dopuszczalnych. Producent kotła uznał, że parametry techniczne tego kotła uzasadniają określenie go jako kotła ekologicznego. Żądanie przez skarżącą kasacyjnie, by organy administracji oraz Sąd dokonywały szczegółowych ustaleń dlaczego kocioł węglowy, który ma być używany do ogrzewania budynku restauracyjno – hotelowego został określony mianem ekologicznego nie znajduje racjonalnego uzasadnienia. Nie jest ważne, czy kocioł węglowy zasadnie określany jest jako kocioł ekologiczny, tylko czy parametry techniczne tego kotła, pozwalają określić jaki wpływ na środowisko będzie miało jego wykorzystywanie.
Jak to już zostało wyżej wskazane, parametry techniczne kotła węglowego wskazane zostały w projekcie budowlanym. Na ich podstawie można określić ilość
i rodzaj substancji emitowanych do atmosfery w wyniku używania tego kotła. Wykorzystanie takiego kotła do ogrzewania obiektu budowlanego jest prawnie dopuszczalne. Nie ma podstaw faktycznych i prawnych do tego, by organy administracji prowadziły jakieś dodatkowe postępowanie w celu wyjaśnienia wpływu eksploatacji tego kotła na środowisko.
Przedłożone przez pełnomocnika skarżącej kasacyjnie na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym zdjęcia obrazujące uszkodzenia garażu nie mogą być przesłanką oceny zgodności z prawem zaskarżonej do Sądu I instancji decyzji. Nie przesądzając tej kwestii, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego uszkodzenia mogły ewentualnie powstać w wyniku nieprawidłowego prowadzenia robót przy realizacji budynku restauracyjno – hotelowego, a nie w wyniku nieprawidłowo sporządzonego projektu tego budynku.
Za niezasadne uznać należy podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 77 § 2, § 3 i § 4 k.p.a.
Z art. 77 § 2 k.p.a. wynika, że organ administracji może w każdym stadium postępowania zmienić, uzupełnić lub uchylić swoje postanowienie dotyczące przeprowadzenia dowodu. Ani organy administracji, ani Sąd I instancji nie kwestionowały kompetencji organów administracji do zmiany, uzupełnienia lub uchylenia postanowienia w przedmiocie przeprowadzenia dowodu.
Z art. 77 § 3 k.p.a. wynika, że organ administracji przeprowadzający postępowanie na wezwanie organu właściwego do załatwienia sprawy (art. 52) może z urzędu lub na wniosek strony przesłuchać również nowych świadków i biegłych na okoliczności będące przedmiotem tego postępowania. Ani organy administracji, ani Sąd I instancji nie kwestionowały kompetencji organu przeprowadzającego postępowanie na wezwanie organu właściwego do załatwienia sprawy do przesłuchiwania dodatkowych świadków i biegłych.
Z art. 77 § 3 k.p.a. wynika, że fakty powszechnie znane oraz fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu zaś fakty znane organowi z urzędu należy zakomunikować stronie. Zarzut naruszenia tego przepisu nie został przez skarżącą kasacyjnie nawet uprawdopodobniony. W skardze kasacyjnej nie wskazano na przypadek prowadzenia przez organy administracji postępowania dowodowego by udowodnić fakt powszechnie znany lub fakt znany organowi administracji z urzędu. Nie wykazano również, by organ administracji powołał się na fakt znany mu z urzędu nie informując o tym stron postępowania.
Z przytoczonych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny,
na podstawie 185 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. zasądzono od Wojewody Ś.
na rzecz B. C. – M. kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło