II OSK 1408/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-10-04
Skład orzekający: Maria Czapska-Górnikiewicz, Jerzy Stelmasiak, Zdzisław Kostka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oświadczenie strony o pełnieniu służby kombatanckiej lub byciu ofiarą represji może stanowić wyłączną podstawę do przyznania uprawnień kombatanckich, jeśli nie można go zweryfikować innymi dowodami?Ratio decidendi
Oświadczenie strony może być dowodem w sprawie, ale jego wiarygodność podlega ocenie. W przypadku niemożności weryfikacji, nie może stanowić wyłącznej podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Brak wystarczających dowodów potwierdzających służbę w AK lub represje, w tym brak potwierdzenia aresztowania w archiwach, skutkuje oddaleniem wniosku.Stan faktyczny
Skarżący K.M. ubiegał się o przyznanie uprawnień kombatanckich, powołując się na swoje przeżycia z okresu II wojny światowej, w tym postrzelenie, aresztowanie i pełnienie funkcji łącznika. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że przedstawione dowody, w tym oświadczenia strony, nie potwierdzają represji ani służby kombatanckiej w rozumieniu ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz Sędziowie Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędzia NSA Zdzisław Kostka Protokolant Daniel Zdzieszyński po rozpoznaniu w dniu 4 października 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 14 kwietnia 2010 r. sygn. akt II SA/Łd 78/10 w sprawie ze skargi K.M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę K.M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] listopada 2009 r. w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wyjaśnił, że skarżący zwrócił się do organu przyznanie uprawnień kombatanckich, podnosząc, iż jako 12-letni chłopiec został postrzelony podczas strzelaniny partyzantów z Niemcami. Zarząd Wojewódzki Związku Kombatantów RP i BWP w rekomendacji wyraził zdanie, że brak jest podstaw do nadania uprawnień kombatanckich.
Decyzją z dnia [...] marca 2009 r., wydaną na podstawie art. 1-4 oraz art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zm.) – zwanej dalej ustawą o kombatantach – organ odmówił przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu organ wskazał, że podnoszone przez stronę tragiczne przeżycia nie stanowią represji w rozumieniu powołanej ustawy.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący podniósł, że jako 10-letnie dziecko pełnił funkcję łącznika na warcie, a w jego domu rodzinnym często byli partyzanci. Wyjaśnił również, że został zaaresztowany podczas drugiej rewizji w 1943 r. i wypuszczony z aresztu w lutym 1944 r. oraz, że w wyniku postrzelenia w maju 1944 r. utracił wzrok. Zaznaczył też, że stosowne dokumenty przekazał senatorowi J.B. (w tym zeznania dwóch świadków), a następnie dokumenty te zostały zagubione. W kolejnych pismach skarżący wskazał, że przebywał w więzieniu od września 1943 r. do lutego 1944 r. oraz, że poszukiwania dokumentów i senatora J.B. są bezskuteczne, a świadkowie już umarli.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ powołał się na wyniki przeprowadzonego postępowania dowodowego oraz kwerend w Archiwum Państwowym w Łodzi, Archiwum Państwowym w Piotrkowie Trybunalskim oraz w Instytucie Pamięci Narodowej, które – zdaniem organu – nie pozwoliły na uznanie, że skarżący w latach 1943-1944 podlegał represjom. Organ podkreślił, że wprawdzie oświadczenie strony może być dowodem w sprawie, to jednak jego wiarygodność podlega ocenie, a więc w przypadku niemożności weryfikacji tego oświadczenia nie może ono stanowić wyłącznej podstawy do stwierdzenia, że skarżący istotnie był uwięziony.
W opinii organu, skarżący nie przedstawił też wystarczających dowodów potwierdzających działalność kombatancką (pełnienie służby w AK). Organ uznał, że skarżący co najwyżej mógł pomagać organizacji konspiracyjnej. Powyższe organ uzasadnił tym, że pełnienie służby mogło oznaczać wykonywanie funkcji pomocniczych czy usługowych, jednak wiązało się z przynależnością do jakiejś formacji, wyrażającej się w złożeniu przysięgi, podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych obowiązków. Poza tym służba wiązała się z koniecznością złożenia przez określoną osobę przysięgi, z posiadaniem pseudonimu oraz stopnia wojskowego, ze stałym przydziałem mobilizacyjnym oraz poddaniem rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. Organ przyjął, że tylko osoby w określonym wieku, ze względu na osiągnięty poziom rozwoju psychofizycznego, służbę taką mogły pełnić. Tymczasem, w okresie podnoszonej działalności, skarżący miał jedynie 12 lat. Organ powołał się również na obowiązującą w Armii Krajowej Instrukcję gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939 r., wedle której członkiem ZWZ-AK mógł być Polak (Polka), którzy ukończyli 17 rok życia, przy czym później granicę wieku dla osób wstępujących do organizacji obniżono do 16 lat.
Skarżący wniósł skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.
Oddalając skargę Sąd I instancji podkreślił, że przepis art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach wymaga, aby wniosek o przyznanie uprawnień był udokumentowany. W ocenie Sądu I instancji, wniosek skarżącego był niewystarczająco udokumentowany: załączono życiorys skarżącego oraz kopie pism, które nie stanowiły potwierdzenia okoliczności podnoszonych przez skarżącego. Również we wniosku o ponowne rozpoznanie skarżący nie przedstawił nowych dowodów przemawiających za przyznaniem mu uprawnień. Nawet sam skarżący wskazywał na zagubienie dokumentów. W tej sytuacji, gdy po przeprowadzeniu wnikliwego postępowania wyjaśniającego (m.in. kwerendy w Archiwum Państwowym w Łodzi, Archiwum Państwowym w Piotrkowie Trybunalskim oraz w Instytucie Pamięci Narodowej), którego wyniki nie potwierdzały osadzenia skarżącego we wskazanym więzieniu hitlerowskim, organ nie miał możliwości uwzględnienia wniosku o przyznanie uprawnień z tego tytułu.
Sąd I instancji zaznaczył, że uprawnienie kombatanckie wywodzi się z działalności kombatanckiej rozumianej jako służba w ruchu oporu tożsamej z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. Taka działalność wiązała się z przynależnością do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu stanowiska służbowego i wykonywaniu zakreślonych czynności. Nieodzownym elementem pozwalającym na stwierdzenie istnienia podporządkowania jest uprzednie złożenie przysięgi. Wyżej wskazana forma działań w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową była odmienna od aktywności osób świadczących dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacji oporu, która to pomoc nie była jednak ani wymuszana ani też rozliczana według zasad dyscypliny, obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. W ocenie Sądu I instancji, z twierdzeń skarżącego nie sposób wywieść, że odbył on służbę, pojmowaną w wyżej opisany sposób.
W ocenie Sądu I instancji, słusznie organ podniósł, że wprawdzie oświadczenie strony może być dowodem w sprawie, to jednak jego wiarygodność podlega ocenie, a więc w przypadku niemożności weryfikacji tego oświadczenia nie może ono stanowić wyłącznej podstawy do stwierdzenia, że skarżący był uwięziony bądź pełnił służbę w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Oświadczenia stron, stosownie do art. 75 § 2 k.p.a., mogą jedynie zastąpić inne dowody i to tylko w sytuacjach nie budzących wątpliwości, a zatem organ mógłby poprzestać na odebraniu od strony oświadczenia, gdyby nie rodziło ono zastrzeżeń co do jego zgodności z rzeczywistym przebiegiem wydarzeń. Oświadczenie strony nie ma charakteru szczególnego środka dowodowego, a w razie powziętej niepewności okoliczność faktyczna stwierdzona w oświadczeniu może być poddana ocenie z użyciem innych środków dowodowych.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący. Zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach z powodu zaakceptowania błędnej subsumcji dokonanej przez organ administracji i przyjęciu, że wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich musi być poparty "odpowiednimi dowodami" podczas gdy ustawa mówi o "udokumentowaniu". W ocenie skarżącego Sąd I instancji błędnie przyjął, że takimi dokumentami mogą być tylko dokumenty urzędowe. Zarzucił także naruszenie "art. 3 ust. 2 oraz art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. c/" ustawy o kombatantach poprzez ich niezastosowanie.
Skarżący podniósł także zarzuty naruszenia przepisów postępowania art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ oraz art. 113 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 86 k.p.a. poprzez pominięcie kontroli i oceny rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji w zakresie wypełnienia przesłanek z art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o kombatantach. W ocenie skarżącego, Sąd I instancji błędnie nie dostrzegł potrzeby uzupełnienia materiału dowodowego sprawy, który nie zawierał dokumentów wskazywanych przez skarżącego, które znajdowały się u J.B. Ponadto, zdaniem skarżącego, Sąd I instancji błędnie przyjął, że oświadczenie strony nie może zostać uznane za wystarczający dowód w sprawie. Podkreślił, że nie został przesłuchany w toku postępowania. Zarzucił także naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez rozstrzygnięcie w granicach sprawy, ale z pominięciem innych poza wskazanymi podstaw prawnych.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uwzględnienie skargi, względnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Wniósł także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej zwanej p.p.s.a.) – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Oceniając we wskazanych wyżej granicach zasadność wniesionej skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie, trzeba stwierdzić, że zarzuty nie są zasadne. Wynika to z następujących przesłanek.
Po pierwsze, należy stwierdzić, że jeżeli w skardze kasacyjnej podniesiono jednocześnie zarzuty naruszenia prawa materialnego i prawa procesowego to w pierwszej kolejności należy rozpatrzyć te ostatnie zarzuty w celu oceny prawidłowości ustalenia stanu faktycznego w którym zostały zastosowane oraz następnie poddane wykładni odpowiednie przepisy prawa materialnego.
W tej sprawie wbrew zarzutom kasacyjnym nie nastąpiło jednak naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ oraz art. 113 § 1 ustawy p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 86 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 ustawy p.p.s.a. Wynika to z tego, że w tej sprawie stan faktyczny został właściwie ustalony zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów w świetle dyspozycji art. 75 § 1 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W świetle jego ustaleń skarżący jako dziecko 10-12-letnie nie mógł pełnić służby w AK lecz mógł pomagać tej organizacji podziemnej, co także zasługuje na wyróżnienie i szacunek. Natomiast nie był członkiem AK co wymagałoby potwierdzenia – złożenia stosownej przysięgi, podporządkowania służbowego, wyznaczenia służbowego stanowiska i wykonywania określonych obowiązków wynikających z rozkazów przełożonych. Ponadto tego rodzaju służba wymagała także posiadania przez skarżacego stosownego pseudonimu jak i stopnia wojskowego, ze stałym przydziałem mobilizacyjnym oraz poddaniem rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. Dlatego też tylko osoby w określonym wieku, ze względu na osiągnięty poziom rozwoju spychofizycznego mogły taką służbę pełnić. Ponadto z wyłączeniem okresu Powstania Warszawskiego w świetle obowiązującej w Armii Krajowej Instrukcji gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939 r., członkiem ZWZ-AK mógł być Polak (Polka), którzy ukończyli 17 rok życia, przy czym później granicę wieku dla osób wstępujących do organizacji obniżono do 16 lat. Oznacza to, że powinna to być służba w ruchu oporu prowadzona w sposób zorganizowany jak i systematyczny i skierowana przeciw okupantowi, a nie tylko dobrowolna i okazjonalna pomoc realizowana przez 12-letnie dziecko.
Należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że pełnienie służby w AK oraz aresztowanie przez okupanta hitlerowskiego i osadzenie w areszcie w Tomaszowie Mazowieckim w okresie podnoszonym przez skarżącego nie zostały udokumentowane w złożonym przez Niego wniosku. Ponadto właściwe stowarzyszenie dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji, tj. Zarząd Wojewódzki Związku Kombatantów RP i BWP w rekomendacji orzekł jednoznacznie, że brak jest podstaw do nadania uprawnień kombatanckich w rozumieniu art. 22 ust. 1 cyt. ustawy o kombatantach. Ponadto, co zasadnie Sąd I instancji orzekł Kierownik Urzędu ds. Komnbatantów i Osób Represjonowanych podjął także wszelkie niezbędne działania służące do wyjaśnienia stanu faktycznego i ustalenia prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Wynika to z prawidłowo przez ten organ przeprowadzonego postępowania dowodowego obejmującego w szczególności kwerendę w Archiwum Państwowym w Łodzi, w Archiwum Państwowym w Piotrkowie Trybunalskim oraz w Instytucjie Pamięci Narodowej, którego wyniki nie potwierdzały osadzenia skarżącego we wskazanym więzieniu hilterowskim. Ponadto nawet sam skarżacy potwierdził fakt zagubienia stosownych dokumentów – potwierdzających Jego zdaniem tę działalność kombatancką – co miało nastąpić w biurze byłego senatora J.B. Także działania podejmowane w tym zakresie przez Kierownika Urzędu w celu odnalezienia tych dokumentów nie dostarczyły dowodu ich istnienia.
Należy również podkreślić że Sąd I instancji prawidłowo orzekł, że w świetle dyspozycji art. 75 § 2 k.p.a. chociaż oświadczenie strony może być dowodem w sprawie to jednak oczywiście jego wiarygodność podlega ocenie prawnej zgodnie z regułą swobodnej oceny dowodów w rozumieniu art. 75 § 1 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Oznacza to, że oświadczenie strony nie ma charakteru szczególnego środka dowodowego, czyli okoliczność faktyczna stwierdzona w oświadczeniu powinna być podana ocenie z użyciem innych środków dowodowych. Stąd brak jest podstaw do uznania zasadności zarzutu kasacyjnego dotyczącego braku przez Sąd I instancji prawidłowej kontroli działalności Kierownika Urzędu w rozumieniu art. 3 § 1 ustawy p.p.s.a. jak i art. 113 § 1 tejże ustawy, ponieważ zamknięcie rozprawy przed Sądem I instancji nastąpiło prawidłowo gdyż Sąd uznał sprawę za dostatecznie wyjaśnioną.
Po drugie, biorąc pod uwagę powyższe ustalenia dotyczące stanu faktycznego w tej sprawie nie nastąpiła także błędna wykładnia art. 22 ust. 1 cyt. ustawy o kombatantach jak i nie nastapiło naruszenie art. 3 ust. 2 oraz art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. c/ ustawy o kombatantach z powodu ich niezastosowania. Należy zaznaczyć, że uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa. Natomiast, uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej musi ponadto wykazać w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany.
W tej sprawie zarzut skargi kasacyjnej, że nastapiła błędna wykładnia art. 22 ust. 1 cyt. ustawy o kombatantach gdyż wniosek skarżącego był prawidłowo udokumentowany jest całkowicie chybiony. Wynika to jednoznacznie z będącego w aktach sprawy materiału dowodowego w tej sprawie w świetle którego dokonano oceny dowodów przedstawionych przez skarżacego. Pozwala to stwierdzić, że Sąd I instancji właściwie zrozumiał stosowany przepis prawa materialnego, tj. art. 22 ust. 1 tejże ustawy i dokonał jego prawidłowej wykładni. Także brak jest przesłanek w tym stanie faktycznym do przyjęcia stanowiska, że Sąd I instancji dokonał błędnej subsumcji stanu faktycznego, ponieważ prawidłowo uznał, że stan faktyczny przyjęty w tej sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej z "art. 3 ust. 2" (w istocie nie obowiązuje taki przepis tylko art. 3 pkt 2) jak i art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. c/ oraz art. 4 ust. 2 cyt. ustawy o kombatantach.
Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej z powodu braku usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a.
Stosownie do § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) pełnomocnik skarżącego powinien złożyć wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu stosowne oświadczenie, o jakim mowa w tym przepisie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło