II SA/Rz 147/10

WyrokWSA w Rzeszowie2010-05-25

Skład orzekający: Robert Sawuła, Zbigniew Czarnik, Ewa Partyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara dyscyplinarna wydalenia ze służby, wymierzona funkcjonariuszowi Służby Więziennej za nielegalne posiadanie naboju i niepowiadomienie o tym przełożonego, jest współmierna do czynu, uwzględniając wszystkie okoliczności łagodzące i obciążające?
Ratio decidendi
Kara dyscyplinarna wydalenia ze służby jest zbyt surowa, jeśli organ dyscyplinarny nie uwzględnił wszystkich dyrektyw wymiaru kary, w tym okoliczności łagodzących, takich jak skrucha, brak negatywnych następstw czynu, okres służby, opinia służbowa, zachowanie przed i po popełnieniu przewinienia, a także fakt nielegalnego posiadania naboju przez krótki czas i jego niezwłocznego zwrotu. Ponadto, przepis dotyczący ochrony działaczy związkowych (art. 32 ust. 1 pkt 1 uZZ) nie wymaga uzyskania zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej przed wymierzeniem kary dyscyplinarnej funkcjonariuszowi Służby Więziennej.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Służby Więziennej M. M. został uznany winnym nielegalnego posiadania naboju i niepowiadomienia o tym przełożonego, co skutkowało wymierzeniem mu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Skarżący twierdził, że znalazł nabój i działał w dobrej wierze, chcąc chronić kolegę przed konsekwencjami. Sąd Dyscyplinarny utrzymał w mocy orzeczenie Dyrektora Zakładu Karnego. M. M. wniósł skargę do WSA, zarzucając stronniczość postępowania, niewspółmierność kary i naruszenie przepisów dotyczących ochrony związkowej.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego i zasądził od Sądu Dyscyplinarnego na rzecz skarżącego kwotę 240 zł tytułem zastępstwa procesowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Robert Sawuła /spr./ Sędziowie WSA Zbigniew Czarnik SO (del.) Ewa Partyka Protokolant Anna Zięba po rozpoznaniu w Wydziale II Ogólnoadministracyjnym na rozprawie w dniu 25 maja 2010 r. sprawy ze skargi M. M. na orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego przy Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej w [...] z dnia [...] stycznia 2010 r., nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby I. uchyla zaskarżone orzeczenie; II. zasądza od Sądu Dyscyplinarnego przy Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej w [...] na rzecz skarżącego M. M. kwotę 240 zł /słownie: dwieście czterdzieści złotych/ tytułem zastępstwa procesowego. Dyrektor Zakładu Karnego orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2009 r., nr [...] uznał M. M., starszego strażnika działu ochrony Zakładu Karnego za winnego zarzucanego mu czynu w postaci nielegalnego wejścia w posiadanie i ukrycia naboju typu "Chrabąszcz 50", nie powiadomienia swojego przełożonego o jego posiadaniu, przez co nie dopełnić miał obowiązków użytkownika uzbrojenia wynikających z § 13 ust. 2 pkt 3, 4, 7, zarządzenia Nr 12/2001 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 4 czerwca 2001 r. w sprawie gospodarowania uzbrojeniem w Służbie Więziennej, tj. naruszenia art. 125 ust. 2 i ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 26 kwietnia 1996 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2002 r. Nr 207, poz. 1761 ze zm., określanej dalej jako uSW) i na podstawie art. 126 ust. 1 pkt 9 uSW wymierzył M. M. karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Z uzasadnieniu rozstrzygnięcia organu i akt administracyjnych sprawy wynika, że w dniu 17 listopada 2009 r. prowadzony był konwój z Zakładu Karnego w M. do Publicznej Placówki Służby Zdrowia w P. W konwoju uczestniczyli mł. chor. M. O. jako dowódca konwoju, kpr. B. W. był konwojentem, sierż. B. G. był kierowcą, zaś mł. chor. W. K. była pielęgniarką. Kpr. B. W. jako jedyny w konwoju został wyposażony w strzelbę typu Winchester o nr [...], wraz z ładownicą oraz 12 sztuk amunicji. Mł. chor. M. M. w trakcie realizowania konwoju pełnił służbę na stanowisku S-7, tj. rezerwa składu zmiany. Z ustaleń organu wynika, że w czasie konwoju M. M. ukrył 1 sztukę naboju typu "Chrabąszcz 50", która to została wcześniej wydana przez dowódcę zmiany konwojentowi kpr. B. W. W wyniku przesłuchania M. M. i innych świadków oraz na podstawie analizy zapisu z kamery monitorującej całodobowo wejście do kancelarii tajnej mieszczącej się przy wartowni, organ nie potwierdził zeznań M. M., że znalazł on nabój typu "Chrabąszcz 50". Podkreślił przy tym, że obwiniony trzykrotnie zmieniał wersję zdarzeń, co w ocenie organu powoduje, że trudno przyjąć za wiarygodne jego zeznania. Na podstawie przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego organ ustalił, że obwiniony wszedł w nielegalne posiadanie wyżej opisanej sztuki naboju, wydanej przez dowódcę zmiany konwojentowi kpr. B. W. Zwrócił uwagę, że z przeprowadzonego postępowania jednoznacznie wynika, że M. M. w sposób świadomy nie zwrócił natychmiast naboju swojemu bezpośredniemu przełożonemu tj. dowódcy zmiany mł. chor. T. i K. oraz nie poinformował go o ewentualnym znalezieniu 1 sztuki amunicji. Organ wskazał, że M. M. uzależniając oddanie naboju od zwrotu oświadczenia doprowadził do zmuszenia dowódcy zmiany do określonego zachowania. W konkluzji Dyrektor podkreślił, że zaistniałe wyżej zdarzenia powodują ewidentne naruszenie dyscypliny służbowej, o której mowa w art. 125 ust. 3 pkt 1 uSW, tj. niedopełnienie obowiązków funkcjonariusza wynikających ze złożonego ślubowania, a także przepisów tej ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie. Dodatkowo organ podniósł, że M. M. w dniu 1 czerwca 2005 r. złożył ślubowanie w Zakładzie Karnym, w którym przyrzekał przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej, dbać o honor i dobre imię służby, a także przestrzegać zasad etyki zawodowej. Wyżej opisane zachowania obwinionego organ zakwalifikował jako całkowite zaprzeczenie postawy wynikającej z roty ślubowania, do jakiej zobowiązał się wstępując w szeregi Służby Więziennej. Świadczyć ma to o zupełnym lekceważeniu dyscypliny służbowej, honoru i dobrego imienia służby, zasad etyki zawodowej oraz przepisów prawa. W szczególności organ podkreślił, że przy wymierzeniu kary wziął pod uwagę rodzaj i wagę przewinienia, niskie pobudki czynu, brak skruchy oraz skutki czynu tj. utratę przesłanek podmiotowych koniecznych do pełnienia służby w Służbie Więziennej w postaci nieposzlakowanej opinii i nieskazitelnego charakteru. Zażalenie na to orzeczenie złożył M. M. Zarzucił, że nałożona na niego kara jest zbyt surowa i niesprawiedliwa. Dodatkowo zwrócił uwagę, że prowadzone przeciwko niemu postępowanie miało szereg uchybień i przeprowadzone było stronniczo, zaś zebrane dowody w sprawie interpretowane były na jego niekorzyść. W jego ocenie w tej sprawie część zeznań świadków mija się z prawdą lub wręcz jest kłamstwem. Powtórzył swoje stanowisko jak w trakcie przesłuchania, że wszedł w posiadanie jednej sztuki amunicji typu "Chrabąszcz 50" poprzez znalezienie jej na podłodze przy szafie, w podręcznym magazynie dowódców zmian. Nie zgodził się ze stanowiskiem prezentowanym przez organ, że wszedł w sposób nielegalny w posiadanie tego naboju, insynuując wręcz kradzież, gdyż nie miał fizycznego kontaktu z uzbrojeniem wydanym na czas konwoju w dniu 17 listopada 2009 r. kpr. B. W. Nie zgodził się również ze stanowiskiem organu, że uzależnił oddanie znalezionego naboju w zamian za oddanie napisanego pod przymusem przez mł. chor. T. K. oświadczenia z dnia 13 listopada 2009 r. Stwierdził, że nie zmieniał wersji zdarzeń dotyczących miejsca znalezienia amunicji. Nie zgodził się nadto ze stanowiskiem organu wyrażonym w orzeczeniu, że nie okazał skruchy po zaistniałej sytuacji oraz, że kierował się niskimi pobudkami. Wyjaśnił, że sytuacja, w której nie powiadomił niezwłocznie dowódcy o znalezieniu amunicji spowodowana była tym, że chciał osobiście oddać ten nabój B. W., by uniknął on konsekwencji dyscyplinarnych związanych z tym zdarzeniem. Dodatkowo podkreślił, że nie telefonował do mł. chor. T. K. z zapytaniem, "czy konwój wrócił bez zastrzeżeń i czy czegoś mu nie brakuje", a tylko prosił do telefonu kpr. B. W. W jego odczuciu "zrobiono z niego ofiarę" chcąc w ten sposób chronić błędy i zaniechania innych, przy czym zarzucił, że nie uwzględniono, że jest chroniony prawem jako członek związków zawodowych. Po rozpatrzeniu zażalenia Sąd Dyscyplinarny przy Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej orzeczeniem z dnia [...] stycznia 2010 r., nr [...] utrzymał w mocy orzeczenie Dyrektora Zakładu Karnego z dnia [...] grudnia 2009 r. Jako podstawę orzeczenia Sąd Dyscyplinarny wskazał art. 132 ust. 3 uSW oraz § 41, § 52 ust. 1 pkt 1 oraz art. 54 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 listopada 1996 r. w sprawie regulaminu dyscyplinarnego funkcjonariuszy Służby Więziennej (Dz. U. z 1996 r., Nr 135 poz. 634, ze zm., określanego dalej jako rozporządzenie z 1996). W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte zgodnie z § 10 ust. 1 rozporządzenia z 1996 w formie postanowienia i doręczone zostało w sposób prawidłowy obwinionemu. Prowadzący postępowanie dyscyplinarne zbierać miał dowody, przesłuchiwał obwinionego i świadków zdarzenia oraz zasięgał opinii. Ponadto z przesłuchania obwinionego oraz świadków w sprawie organ I instancji sporządził stosowne protokoły. Sąd Dyscyplinarny zwrócił uwagę, że postępowanie zostało zakończone w terminie, a po zakończeniu postępowania obwiniony został zaznajomiony z materiałami postępowania dyscyplinarnego i pouczony o prawie zgłoszenia wniosków oraz o możliwości ich uzupełnienie. Podkreślił, że obwiniony zapoznając się z materiałami złożył podpis na każdej karcie przedmiotowego postępowania. Sąd Dyscyplinarny odrzucił kolejny zarzut M. M. odnośnie zeznań świadków, wskazując, że przesłuchania trzech świadków pokrywają się z zeznaniami złożonymi w postępowaniu dyscyplinarnym. Odrzucił także inny zarzut M. M. dotyczący sposobu, w jaki wszedł on w posiadanie amunicji. W ocenie organu obwiniony przyznał się do posiadania przez siebie naboju, natomiast fakt, czy w jego posiadanie wszedł poprzez znalezienie lub w inny sposób nie ma mieć znaczenia dla sprawy. Sąd dyscyplinarny uznał za niewiarygodny zarzut M. M., związany z żądaniem zwrotu oświadczenia w zamian za zwrot sztuki amunicji. Wskazał, że nie można jednoznacznie stwierdzić czy kawałek kartki papieru, jaki w ręku miał dowódca zmiany był przedmiotowym oświadczeniem. Organ uznał, że w sprawie bezsporne jest, że rozmowy związane z oddaniem naboju w zamian za oświadczenie miały miejsce pomiędzy dowódcą, a obecnymi w tym czasie funkcjonariuszami na dyżurce. W ocenie Sądu Dyscyplinarnego okłamywanie przełożonych, ustalanie swoich własnych kryteriów, co w służbie jest właściwe, a co nie, świadczy właśnie o kierowaniu się przez M. M. niskimi pobudkami. W dalszej części uzasadnienia organ podkreślił, że analiza dokumentacji postępowania dyscyplinarnego nie daje podstaw do stwierdzenia, aby obwiniony w sprawie zaginięcia naboju był traktowany w sposób nieobiektywny. Zwrócił uwagę, że brak jest podstaw uzasadniających traktowanie obwinionego, jako osobę podlegającą szczególnej ochronie w myśl art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 854 ze zm. zwana dalej uZZ), gdyż nie został on objęty taką ochroną w myśl obowiązujących przepisów. W ocenie organu waga sprawy, jej ciężar gatunkowy dla Służby Więziennej oraz brak przesłanek świadczących na korzyść obwinionego "nie pozostawiają żadnych złudzeń co do wysokości kary". Odnosząc się do zarzutu dotyczącego surowości i niesprawiedliwości kary Sąd wyjaśnił, że wziął pod uwagę w szczególności rodzaj i wagę przewinienia, pobudki czynu, stopień winy, zachowanie się przed i po popełnieniu przewinienia, staż w służbie i opinię służbową, a także skutki, które przyniosło, bądź mogło przynieść przewinienie. W końcowej części uzasadnienia organ podkreślił w szczególności, że wejście w posiadanie w sposób bliżej nieokreślony oraz nielegalne posiadanie przy sobie naboju przez około 2 godzin, bez powiadomienia przełożonych, stanowi o niedopełnieniu obowiązków użytkowania uzbrojenia. Sąd Dyscyplinarny powtórzył podobnie jak organ I instancji o naruszeniu dyscypliny służbowej i niedopełnieniu obowiązków funkcjonariusza wynikających ze złożonego ślubowania. Podkreślił, że swoim zachowaniem obwiniony doprowadził do osłabienia możliwości obronnych funkcjonariuszy realizujących najbardziej niebezpieczne zadania realizowane w służbie, tj. realizowanie konwojów. Podniósł, że mimo czteroletniego stażu w służbie, posiadania stopnia służbowego młodszego chorążego, odbycia przeszkolenia w szkole podoficerskiej, M. M. nie potrafił podać logicznego wytłumaczenia swojego postępowania. W konkluzji organ zwrócił uwagę, że przez cały czas rozprawy M. M. wypowiadał się o woli chronieniu kolegów, podczas gdy swoim zachowaniem sprowadził na nich realne niebezpieczeństwo utraty kontroli nad realizacją konwoju. Organ wskazał, że obwiniony nie potrafił realnie przedstawić swoich przewinień i nie potrafił wytłumaczyć, w którym momencie popełnił wykroczenie, co świadczy o jego nieodpowiedzialności. Skargę na to orzeczenie wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie M. M., nie precyzując kierunku jego weryfikacji. Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem wyrażonym przez organ w zaskarżonym orzeczeniu. Powtórzył jak w zażaleniu, że nabój typu "Chrabąszcz 50" znalazł, a nie wszedł w jego nielegalne posiadanie. Podkreślił, że nie miał fizycznej możliwości wejścia w jego posiadanie w inny sposób, jak tylko przez znalezienie. Zarzucił, że zeznania świadków na rozprawie nie pokrywały się z ich zeznaniami w postępowaniu dyscyplinarnym przed organem I instancji. Zarzucił organowi II instancji, że na jego niekorzyść interpretował wiele zebranych dowodów oraz nie dał wiary żadnym jego zeznaniom. Zarzucił również, że organ nie wziął pod uwagę zgłaszanego wcześniej motywu działania, polegającego na szczerej chęci pomocy kpr. B. W., aby uniknął on przykrych konsekwencji dyscyplinarnych, związanych z zagubieniem naboju, poprzez niezwłoczne oddanie mu naboju, co w jego ocenie należało traktować jako okoliczność łagodzącą. Powtórzył jak wcześniej, że nie zmieniał wersji zdarzeń, a tylko konsekwentnie ją powtarzał. Powtórzył również, że jako osobę chronioną prawem z imienia Zarządu Okręgowego Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa, nie powiadomiono o wszczęciu postępowania Zarządu Terenowego Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa. W odpowiedzi na skargę Sąd Dyscyplinarny przy Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej wniósł o jej oddalenie i podtrzymał w całości argumenty zawarte w zaskarżonym orzeczeniu. W szczególności stwierdzono w nim, że nie rozstrzygnięto odnośnie sposobu wejścia skarżącego w posiadanie naboju, a stwierdzono, że posiadał on nabój nielegalnie przez pewien okres czasu, nie zmieniano orzeczenia Dyrektora Zakładu Karnego, a wyłącznie uznano je za słuszne, brak jest też podstaw do traktowania skarżącego jako osoby korzystającej ze szczególnej ochrony w myśl uZZ. W piśmie procesowym z 11 maja 2010 r. skarżący uzupełnił zarzuty skargi, wywodząc o naruszeniu: 1) przepisów prawa materialnego, a to art. 32 ust. 1 pkt 1 uZZ w zw. z art. 14 ust. 2 uSW, 2) naruszeniu przepisów postępowania w sposób istotnie mający wpływ na wynik sprawy, a w szczególności naruszeniu "art. 107 § 1 i § 3", art. 138 § 1 k.p.a., art. 132 ust. 2 i 3 uSW, § 2 ust. 2 i § 3 ust.1 rozporządzenia z 1996, art. 126 ust. 1 pkt 9 oraz art. 125 ust. 3 pkt 1 uSW. Jednocześnie domaga się skarżący w w/w piśmie uchylenia zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia go poprzedzającego oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania wg norm przepisanych. W uzasadnieniu swych zarzutów i żądań M. M. wywodzi, że był członkiem Zarządu Terenowego Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa w Zakładzie Karnym, w jego ocenie treść art. 32 ust. 1 pkt 1 uZZ w zw. z art. 14 ust. 2 uSW miała zastosowanie w jego przypadku, a orzekające w sprawie organy nie uwzględniły stanowiska Zarządu Okręgowego Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa. Do skargi dołączono kopię pisma Przewodniczącego Zarządu Terenowego Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa w Zakładzie Karnym z 9 grudnia 2009 r., w którym poręczono za skarżącego, pismo Przewodniczącego Zarządu Okręgowego Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa zawierające wniosek o uchylenie kary dyscyplinarnej wobec M. M. oraz kopię uchwały z 13 stycznia 2010 r. Zarządu Głównego Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa, zawierającej żądanie uchylenia kary dyscyplinarnej wobec skarżącego. Sądowi Dyscyplinarnemu skarżący zarzuca, że ograniczył zakres swego rozpoznania sprawy wyłącznie do argumentacji powołanej w jego zażaleniu, a w konsekwencji orzeczono karę wydalenia ze służby, która jest niewspółmiernie surowa do czynu, którego dopuścić się miał skarżący. M. M. podniósł, że Prokuratura Rejonowa w P. prowadząc do sygn. [...] postępowanie przygotowawcze dotyczące jego osoby w sprawie z zawiadomienia Dyrektora Zakładu Karnego, odmówiła wszczęcia dochodzenia. Oba orzekające organy nie uwzględniać miały dowodów przemawiających na korzyść skarżącego, a postępowanie prowadzono w sposób tendencyjny, czym dopuszczono się naruszenia "art. 2 ust. 2" rozporządzenia z 1996. M. M. wywodzi o gradacji kar dyscyplinarnych przewidzianych w uSW i w tym zakresie podnosi, że wymierzona mu kara nie jest adekwatna do czynu, jakiego się dopuścił i nosi cechy dowolności, orzeczenia dyscyplinarne mają być lakoniczne i ogólnikowe. Zaniechano odniesienia się do opinii o dotychczasowej służbie skarżącego, pozytywnych opinii związków zawodowych, jego sytuacji życiowej, nie wskazano także ujemnych następstw czynu skarżącego. Skarżący powołał się także na stanowisko zajęte w judykaturze odnośnie obowiązku uwzględnienia okoliczności łagodzących przy wymierzaniu kar dyscyplinarnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny, zważył, co następuje: Kontrola sądowoadministracyjna prowadzona jest, pomijając wyjątki od tej reguły, wyłącznie z punktu widzenia zgodności z prawem (por. art. 1 § 2 ustawy z 25.07.2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), przy czym rozumie się, iż chodzi tu zarówno o przepisy prawa materialnego, jak i procesowego. W myśl art. 132a ust. 1 uSW od orzeczenia sądu dyscyplinarnego funkcjonariuszowi, wyższemu przełożonemu oraz Ministrowi Sprawiedliwości służy skarga do sądu administracyjnego. W niniejszej sprawie skarga podlega rozpatrzeniu przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny na podstawie przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ustawa z dn. 30.08.2002 r., Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm., zwana dalej Ppsa). Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W myśl art. 150 Ppsa w sprawach skarg na akty i czynności niewymienione w art. 145-148 sąd uwzględniając skargę uchyla lub stwierdza bezskuteczność aktu lub czynności. Zgodnie z art. 134 § 1 Ppsa sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, zaś w myśl art. 135 Ppsa sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy Służby Więziennej uregulowane zostały powoływaną wyżej ustawą o Służbie Więziennej (uSW) natomiast zasady i tryb postępowania dyscyplinarnego w stosunku do funkcjonariuszy tej służby zawarte są w wydanym na podstawie delegacji ustawowej rozporządzeniu z 1996. Zgodnie z art. 125 ust. 2 uSW funkcjonariusz podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej za naruszenie dyscypliny służbowej, nieprzestrzeganie etyki zawodowej, a zwłaszcza honoru, godności i dobrego imienia służby oraz w innych przypadkach określonych w ustawie. Z ust. 3 pkt 2 powołanego przepisu wynika natomiast, iż naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności: 1) niedopełnienie obowiązków funkcjonariusza wynikających ze złożonego ślubowania, a także przepisów niniejszej ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie; 2) odmowa wykonania lub niewykonanie polecenia służbowego, z wyjątkiem przypadku określonego w art. 58 ust. 2; 3) zaniechanie czynności służbowej wynikającej z przepisów prawa; 4) wykonanie czynności służbowej w sposób niedbały albo sprzecznie z obowiązującymi zasadami; 5) świadome wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego funkcjonariusza, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę dla służby, funkcjonariusza bądź innej osoby; 6) nadużycie zajmowanego stanowiska do osiągnięcia korzyści materialnej lub osobistej; 7) wprowadzenie się w stan ograniczający zdolność wykonywania zadania służbowego lub uniemożliwiający jego wykonanie. Art. 126 ust. 1 uSW zawiera katalog kar dyscyplinarnych, a jedną z nich jest kara wydalenia ze służby, jako najsurowsza z całego katalogu dostępnych organom dyscyplinarnym kar. Szczegółowe zasady wymierzania kar określone zostały w rozdziale 2 powołanego wyżej rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości. Zgodnie z § 3 ust. 1 tego aktu, przy wymiarze kary bierze się pod uwagę m.in. rodzaj i wagę przewinienia, pobudki czynu, stopień winy, zachowanie się obwinionego przed i po popełnieniu przewinienia, okres pozostawania w służbie i opinię służbową. Natomiast zgodnie z § 3 ust. 2 rozporządzenia z 1996 wymiar kary dyscyplinarnej powinien ponadto uwzględniać skutki przewinienia, czy popełnione było pod wpływem alkoholu lub innego środka odurzającego oraz czy w stosunku do funkcjonariusza jest już orzeczona kara dyscyplinarna. W świetle powyższego należy wskazać, iż wymierzając karę należy brać pod uwagę zarówno okoliczności łagodzące, jak i obciążające. W związku z powyższym przedmiotem sądowej kontroli było ustalenie, czy prowadzone postępowanie dyscyplinarne, które ma charakter postępowania administracyjnego, przeprowadzone zostało w sposób prawidłowy i czy udowodniono, że miało miejsce naruszenie dyscypliny służbowej. W niniejszej sprawie Sąd Dyscyplinarny utrzymując w mocy rozstrzygnięcie Dyrektora Zakładu Karnego wymierzającego karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, w ocenie Sądu wymogów określonych w powołanych wyżej przepisach nie zastosował w sposób prawidłowy. Wymierzając najsurowszą z możliwych kar dyscyplinarnych organ II instancji wskazał na naruszenie przez skarżącego obowiązków wynikających z § 13 ust. 2 pkt 3, 4 i 7 Zarządzenia nr 12/2001 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z 4 czerwca 2001 r. w sprawie gospodarowania uzbrojeniem w Służbie Więziennej, co wyczerpywać ma dyspozycję art. 125 ust. 2 i 3 pkt 1 uSW. Z uzasadnienia tego orzeczenia nie wiadomo, jakie są to obowiązki (przepisu owego zarządzenia nie zacytowano). Zdaniem Sądu utrzymując w mocy orzeczenie dyscyplinarne wydane w I instancji Sąd Dyscyplinarny nie uwzględnił w sposób prawidłowy dyrektyw wymiaru kary dyscyplinarnej zawartych w § 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia z 1996. W szczególności nie uwzględniono skruchy skarżącego, skutków przewinienia, w istocie braku następstw zatrzymania przez M. M. naboju przy sobie. Z pisma procesowego uzupełniającego skargę wynika wszak, że Prokuratura Rejonowa w P. miała odmówić wszczęcia postępowania karnego dotyczącego czynu, jakiego dopuścił się skarżący. Jednymi z elementów, jakie organy dyscyplinarne winny uwzględniać przy wymierzaniu kary jest okres pozostawania w służbie oraz opinia służbowa. Akta nie zawierają opinii służbowej, zaś zaskarżone orzeczenie nie zawiera odniesienia się do tej kwestii. Wymierzając karę dyscyplinarną należy także uwzględnić zachowanie się skarżącego przed i po popełnieniu przewinienia, w przekonaniu Sądu zaskarżone orzeczenie tego pierwszego elementu nie zawiera w ogóle, co się tyczy oceny zachowania po popełnieniu przewinienia, to wyeksponować należy, że M. M. przyznał się do posiadania naboju, nabój ten niezwłocznie zwrócił. Ten element stanu faktycznego w ocenie Sądu winien zostać oceniony jako okoliczność łagodząca wymiar kary. Reasumując, powyższe uchybienia wyłączają możliwość uznania, że organy orzekające uwzględniły przy wymiarze kary wszystkie okoliczności wskazane w § 3 rozporządzenia z 1996, a to uzasadnia przyjęcie, że skarga w tym zakresie jest uzasadniona, co prowadzi do uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Nietrafny jest natomiast zarzut skargi odnośnie naruszenia przez orzekające organy dyscyplinarne art. 32 ust. 2 pkt 1 uZZ poprzez jego niezastosowanie i brak objęcia skarżącego ochroną wynikająca z cyt. przepisu. W myśl art. 32 ust. 1 pkt 1 uZZ pracodawca bez zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej nie może wypowiedzieć ani rozwiązać stosunku pracy z imiennie wskazanym uchwałą zarządu jego członkiem lub z innym pracownikiem będącym członkiem danej zakładowej organizacji związkowej, upoważnionym do reprezentowania tej organizacji wobec pracodawcy albo organu lub osoby dokonującej za pracodawcę czynności w sprawach z zakresu prawa pracy. W myśl art. 14 ust. 2 uSW przepisy ustawy o związkach zawodowych stosuje się odpowiednio, z tym że w Służbie Więziennej może działać tylko jeden związek zawodowy i związek ten nie ma prawa do strajku. W ocenie Sądu art. 32 ust. 1 pkt 1 uZZ nie ma zastosowania do przypadku orzeczenia dyscyplinarnego wydanego wobec funkcjonariusza Służby Więziennej, w innym przypadku nie uwzględniono by specyfiki zatrudnienia funkcjonariuszy tej służby i w istocie zanegowano by możliwość skutecznej odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy Służby Więziennej. Podobny pogląd, z tym że sformułowany na gruncie odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej, wypowiedział Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 20 grudnia 2005 r. I OSK 538/05 (Lex nr 228229). W judykaturze sformułowano ponadto pogląd eksponujący, iż celem ochrony działacza związkowego jest wyłącznie zagwarantowanie mu niezależności w wypełnianiu jego funkcji, a przepisy wyznaczające zakres tej ochrony mają charakter regulacji szczególnej i muszą być wykładane ściśle. Działalność związkowa nie może być pretekstem do nieuzasadnionego uprzywilejowania pracownika w sferach nie dotyczących sprawowania przez niego funkcji. Przeciwny sposób myślenia o ochronie działaczy związkowych byłby dyskryminujący dla pracowników, którzy członkami związków zawodowych nie są albo nie sprawują w nim żadnych funkcji (por. wyrok Sądu Najwyższego z 26 listopada 203 r., I PK 616/02, Prawo Pracy 2004/6/34). Pogląd ten aprobuje Sąd w niniejszej sprawie, a biorąc pod uwagę, że przepisy ustawy o związkach zawodowych mają wyłącznie odpowiednie zastosowanie wobec funkcjonariuszy Służby Więziennej można sformułować tezę ogólniejszej natury – organy dyscyplinarne orzekające na zasadzie art. 126 ust. 1 pkt 9 ustawy z 26 kwietnia 1996 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. Nr 207 z 2002 r., poz. 1761 ze zm.) o wymierzeniu kary dyscyplinarnej usunięcia ze służby funkcjonariusza Służby Więziennej, nie mają obowiązku uzyskania przed wymierzeniem tej kary, zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej, o jakiej mowa w art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz. U. Nr 79 z 2001 r., poz. 854 ze zm.). Biorąc pod uwagę, że nastąpiło wykonanie orzeczonej kary dyscyplinarnej Sąd uznał za zbędne opatrywanie wyroku klauzulą ochrony tymczasowej z art. 152 Ppsa. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 Ppsa, zasądzając koszty zastępstwa procesowego strony skarżącej. Prowadząc ponowne postępowanie Sąd Dyscyplinarny uwzględni wytyczne zawarte w niniejszym wyroku, uzupełni akta sprawy o opinię służbową dotyczącą M. M., ponownie rozpatrzy wniesione przez skarżącego zażalenie i wyda stosowne orzeczenie uwzględniające wszystkie dyrektywy wymiaru kary dyscyplinarnej ujęte w rozporządzeniu z 1996. Z powyższych przyczyn orzeczono jak w sentencji wyroku na zasadzie art. 150 Ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło