II GSK 1115/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-11-16

Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Maria Jagielska, Piotr Pietrasz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pomyłka pracownika kancelarii pełnomocnika strony w wysłaniu pisma procesowego, skutkująca uchybieniem terminu, może być podstawą do przywrócenia terminu, jeśli strona lub pełnomocnik nie mieli możliwości zapobieżenia tej pomyłce?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pomyłka pracownika kancelarii pełnomocnika strony, polegająca na błędnym zaadresowaniu i wysłaniu pisma procesowego, nie stanowi okoliczności wyłączającej winę strony w uchybieniu terminu. Pełnomocnik jest odpowiedzialny za organizację pracy w kancelarii i nadzór nad pracownikami, a zaniedbania w tym zakresie obciążają stronę. Przywrócenie terminu wymaga wykazania braku winy, co oznacza dołożenie najwyższego wysiłku w celu dochowania terminu, a lekka postać niedbalstwa stoi temu na przeszkodzie.
Stan faktyczny
R. M. złożyła odwołanie od decyzji Prezesa ARiMR, jednak pismo zostało pomyłkowo zaadresowane i wysłane do Sądu Okręgowego w K., zamiast do właściwego organu. Prezes ARiMR odmówił przywrócenia terminu do złożenia odwołania, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę R. M., podzielając stanowisko organu. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i błędne uznanie, że pomyłka pracownika kancelarii obciąża stronę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia NSA Maria Jagielska (spr.) Sędzia del. WSA Piotr Pietrasz Protokolant Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2011 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 26 maja 2010 r., sygn. akt V SA/Wa 90/10 w sprawie ze skargi R. M. na postanowienie Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia [...] listopada 2009 r., nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem objętym skargą kasacyjną R. M., reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił jej skargę na postanowienie Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa odmawiające przywrócenia terminu do złożenia odwołania. Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia faktyczne. Postanowieniem z dnia [...] listopada 2009 r. Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), po rozpatrzeniu wniosku pełnomocnika R. M. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Dyrektora Z. Oddziału Regionalnego ARiMR z dnia [...] stycznia 2009 r. o stwierdzeniu nieważności decyzji przyznającej rentę strukturalną, odmówił przywrócenia terminu do złożenia odwołania. Organ II instancji wskazał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Skargę na powyższe postanowienie złożyła za pośrednictwem swojego pełnomocnika R. M., zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że pomyłka polegająca na skierowaniu na prawidłowy adres nieprawidłowego pisma świadczy o winie skarżącej i wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia. Uzasadniając skargę wskazano, że strona skarżąca w ustawowym terminie złożyła odwołanie od postanowienia, lecz zostało ono pomyłkowo zaadresowane i wysłane do Sądu Okręgowego w K.. W ocenie pełnomocnika Skarżącej zachodzą przesłanki do przywrócenia terminu do złożenia odwołania, skoro zostało ono sporządzone w terminie, a jedynie przez pomyłkę pracownika kancelarii doszło do nieprawidłowego wysłania korespondencji. Powołując się na orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 1935 r., sygn. akt III C 1146/34 podkreślono, że nie można obarczać strony konsekwencjami pomyłki pracownika sekretariatu jej pełnomocnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę wskazując, że niepoprawne jest twierdzenie pełnomocnika, iż sporządzenie odwołania w terminie nie jest równoznaczne z wniesieniem tego środka odwoławczego do właściwego organu. Oceniając przesłanki przywrócenia terminu do złożenia odwołania Sąd uznał, że w przedmiotowej sprawie nie sposób jest uznać braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił, że uchybienie przez niego terminu spowodowane było okolicznościami wyłączającymi jego winę. Zdaniem Sądu I instancji niewłaściwe jest twierdzenie, że czynność dokonana przez pełnomocnika strony w toku procesu, nie obciąża mandanta. Sąd wskazał, że nie można uznać braku nadzoru nad pracownikami zatrudnionymi przez pełnomocnika strony w sekretariacie kancelarii za przeszkodę w terminowym złożeniu odwołania. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożyła Skarżąca wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądu I instancji. Wyrokowi kasator zarzucił naruszenie: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153 poz. 1270 ze zm; dalej p.p.s.a.) w związku z art. 7 i 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. nr 98 poz. 1071 z 2000 r. ze zm.; dalej Kpa.), poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, załatwienia sprawy oraz poprzestaniu na ustaleniu, że pełnomocnik skarżącej dopuścił się uchybieniu terminu, 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 58 § 1 Kpa. poprzez uznanie, że uchybienie terminu przez pełnomocnika strony obciąża tę stronę w sytuacji, gdy z treści normy art. 58 § 1 Kpa. wynika, że przywrócenie terminu powinno nastąpić na prośbę zainteresowanego, jeśli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, a nie ulega wątpliwości, iż zainteresowanym w przedmiotowej sprawie była strona, a nie jej pełnomocnik. Uzasadniając skargę kasacyjną pełnomocnik podniósł, że naruszenie terminu do złożenia odwołania nie nastąpiło z winy strony, lecz z winy jej pełnomocnika, za co strona nie powinna ponosić negatywnych konsekwencji. Następnie pełnomocnik Skarżącej stwierdził, że niepoprawnie została mu zarzucona wina w uchybieniu terminu, podnosząc, że na mocy orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 1935 r. , sygn. akt. III C 1146/34, "jeżeli adwokat uczynił zadość wymaganiom staranności, troskliwości i ostrożności w prowadzeniu procesu, jeżeli w niczym nie uchybił swoim obowiązkom, nie dopuścił się niedbalstwa, a pracownik jego biura naruszył swoje obowiązki, które w danych warunkach adwokat mógł nań włożyć lub dopuścił się jakiegokolwiek innego czynu, co spowodowało niedopełnienie przez adwokata w terminie czynności procesowej, a adwokat przy największej ostrożności nie mógł zapobiec temu naruszeniu obowiązków lub innemu czynowi, to nie ma podstaw do przypisania winy temu adwokatowi". Z przytoczonego orzeczenia pełnomocnik skarżącej wywodzi, że omyłkowe wysłanie odwołania przez pracownika pełnomocnika nie może obciążać skarżącej, ponieważ ani strona ani jej pełnomocnik nie mieli możliwości zapobieżenia temu. Podsumowując, pełnomocnik wskazał, że nie można zaakceptować stanowiska, że z istoty pełnomocnictwa wynikał fakt, iż za uchybienia pełnomocnika ponosi pełną odpowiedzialności strona udzielająca mu pełnomocnictwa. Pełnomocnik zwrócił uwagę NSA na fakt, że w przedmiotowej sprawie organ naruszył termin do załatwienia sprawy administracyjnej wynikający z art. 35 Kpa. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw. Przedmiotem kontroli kasacyjnej jest wyrok, którym Sąd I instancji uznał za prawidłowe stanowisko Prezesa ARiMR odmawiające przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji o przyznaniu renty strukturalnej. Jak stwierdził WSA, pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu spowodowane było okolicznościami wyłączającymi winę. Autor skargi kasacyjnej, opierając ją na podstawie naruszenia prawa procesowego, zarzucił Sądowi I instancji, że nie uchylając zaskarżonego rozstrzygnięcia, zarówno sam nie wyjaśnił okoliczności faktycznych jakie miały miejsce w rozpatrywanej przezeń sprawie, jak też zaakceptował naruszenie zasady prawdy obiektywnej przez organ. W ocenie kasatora w warunkach kontrolowanej przez WSA sprawy omyłkowe wysłanie przez pracownika kancelarii sporządzonego prawidłowo i w terminie odwołania nie może obciążać strony postępowania, bowiem nie miała ona, podobnie jak pełnomocnik, możliwości zapobieżenia pomyłce. Z powyższym stanowiskiem zgodzić się nie można. Na wstępie należy stwierdzić, że przepis art. 58 § 1 Kpa. stwarza dla strony postępowania administracyjnego ochronę przed negatywnymi skutkami uchybienia terminowi procesowemu przewidzianemu dla podjęcia określonej czynności. Zasadniczą przesłanką przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Za prawidłowe i znajdujące oparcie zarówno w doktrynie, jak i dotychczasowym i wciąż aktualnym orzecznictwie sądów administracyjnych należy uznać stanowisko Sądu I instancji, iż oceniając brak winy zainteresowanego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można oczekiwać od osoby należycie dbającej o własne interesy, zaś o braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy dopełnieniu obowiązku stanęła na przeszkodzie okoliczność nie do przezwyciężenia, mimo dołożenia największego choćby wysiłku. Uniemożliwia przyjęcie braku winy w niedopełnieniu dokonania czynności procesowej w terminie nawet lekka postać niedbalstwa, co z kolei stoi na przeszkodzie przywróceniu terminu do jej dokonania. ( vide: B. Adamiak [w] B. Adamiak, J. Borkowski Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, wyd. C. H. Beck 11 wyd. str. 281 – 282, M. Jaśkowska, A. Wróbel; Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, wyd. Zakamycze 2005, wyd. II str. 398 -399 ). Teoretycy prawa administracyjnego, definiując pojęcie braku winy przy niedochowaniu terminu procesowego i mówiąc o przeszkodzie nie do przezwyciężenia identyfikowali ją wręcz poprzez stan siły wyższej ( vide: E. Iserzon [w] Komentarz IV, 1970, str. 138 - przywołane przez M. Jaśkowską i A. Wróbla op.cit. str. 399). Z pewnością należy przyjąć, iż do okoliczności uzasadniających przyjęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie należą obłożna choroba zainteresowanego czy też dotyczące strony postępowania nadzwyczajne zjawiska wywołane działaniem sił przyrody eliminujące nie tylko możliwość złożenia przez nią pisma procesowego w terminie ale wykluczające w ogóle normalne działanie. W rozpatrywanej przez Sąd I instancji sprawie, podnoszono iż przyczyną niedotrzymania terminu do złożenia odwołania była pomyłka pracownika kancelarii prowadzonej przez m.in. pełnomocnika skarżącej polegająca na umieszczeniu odwołania w kopercie adresowanej do sądu powszechnego, a pisma procesowego w kopercie adresowanej do Agencji, o której to pomyłce pełnomocnik powziął wiadomość po odesłaniu mylnie skierowanych pism. W ocenie WSA opisane zdarzenie nie może uzasadniać braku winy w niedochowaniu terminu procesowego i taki pogląd podziela Naczelny Sąd Administracyjny. Autor skargi kasacyjnej powołując się na orzeczenie S.N. z dnia 11 lipca 1935 r. w sprawie C III 1146/34 ( OSP 1935, po. 597, przywołane przez B. Adamiak [w] op. cit. str. 283 ) wywodzi, że okoliczności które spowodowały uchybienie terminu należą do tych, których pełnomocnik nie mógł przewidzieć i którym nie mógł zapobiec mimo zadośćuczynienia wymaganiom "staranności, troskliwości i ostrożności w prowadzeniu procesu". Jego zdaniem pomyłkowe wysłanie pisma przez pracownika kancelarii nie może obciążać strony, a interpretacja przepisu art. 58 § 1 Kpa. nie powinna prowadzić do wniosku, iż błąd pełnomocnika obciąża również stronę. Stanowisko kasatora nie jest prawidłowe, a teza przywołanego wyroku wydana została w sprawie o szczególnym charakterze, gdzie niedochowanie terminu spowodowane było przestępczym charakterem działania pracownika kancelarii adwokackiej. Po pierwsze, za trafny należy uznać pogląd Sądu I instancji, że prowadzący kancelarię prawną adwokat czy radca prawny odpowiedzialny jest za właściwe zorganizowanie pracy pracowników w kancelarii zatrudnionych i na nim spoczywa bieżący nadzór nad pracownikami. Nadzór ten nie może ograniczać się do kwestii merytorycznych, lecz obejmuje również kwestie formalne jak np. zorganizowanie odbioru pism kierowanych do kancelarii ( niezależnie od tego czy imiennie do wspólników czy zatrudnionych radców prawnych lub adwokatów czy też tylko ogólnie do kancelarii ) oraz zorganizowanie wysyłki pism przygotowanych w kancelarii. Mając na uwadze kapitalne znaczenie dochowania terminu do wykonania określonej czynności procesowej, należy przyjąć, iż zapewnienie prawidłowości pracy kancelarii na tym odcinku jest obowiązkiem osób prowadzących kancelarię. Obowiązek ten realizuje się przez powierzenie wysyłki pism odpowiedzialnemu pracownikowi oraz sprawowanie bieżącej kontroli nad wykonywaniem takich czynności jak wysyłanie pism procesowych, których termin złożenia jest określony i których niedochowanie może skutkować utratą przez klienta kancelarii możliwości dochodzenia swoich praw. Odnosząc się do twierdzenia skargi kasacyjnej, że błąd pełnomocnika skutkujący uchybieniem terminu nie obciąża strony, której przecież nie można przypisać winy, stwierdzić należy, iż jest to pogląd błędny. Istota pełnomocnictwa w postępowaniu administracyjnym wyraża się w działaniu za stronę i podejmowaniu za nią i w jej interesie wszystkich czynności, jakie zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego strona ta zobowiązana byłaby lub mogłaby podjąć. Dodatkowo należy zauważyć, że udzielenie przez stronę postępowania pełnomocnictwa radcy prawnemu lub adwokatowi ma na celu uchronienie się przed negatywnymi skutkami nieznajomości przez nią przepisów tak w sferze prawa materialnego, jak też prawa procesowego. Jak wynika z przepisu art. 32 Kpa. pełnomocnictwo co do zasady wyłącza obowiązek osobistego działania strony w postępowaniu administracyjnym, poza pojedynczymi, wynikającymi z przepisów prawa i podyktowanymi specyfiką konkretnej czynności przypadkami, gdzie bezpośredni udział strony jest niezbędny. Gdy zakres udzielonego pełnomocnictwa wskazuje na to, iż pełnomocnik zastępuje stronę w postępowaniu w danej sprawie w pełnym zakresie to oznacza, że podejmuje on w imieniu mocodawcy wszelkie kolejne i pozostające ze sobą w związku czynności procesowe ( w szczególności złożenie wniosku wszczynającego postępowanie, składanie wniosków dowodowych, wnoszenie ewentualnych zażaleń na wydawane w toku postępowania postanowienia i odwołania od decyzji czy pisemne wyrażanie stanowiska w sprawie w toku postępowania ). Jemu też, zgodnie z zasadą oficjalności doręczeń ( art. 40 § 2 Kpa. ), organ administracji zobowiązany jest doręczać wszystkie kierowane do strony w prowadzonym przez ten organ postępowaniu pisma, a doręczenie równoległe pisma stronie będzie miało li tylko efekt informacyjny. Takie procesowe usytuowanie pełnomocnika strony jako bezpośredniego partnera organu w sprawie administracyjnej tej strony dotyczącej skutkuje, że jest on na równi ze stroną adresatem dyspozycji norm procesowych znajdujących zastosowanie w danym postępowaniu. Jak przyjmuje się w doktrynie, pełnomocnik z chwilą ustanowienia staje się, odpowiednio do zakresu udzielonego pełnomocnictwa, podmiotem praw i obowiązków procesowych strony (vide: A. Matan [w] G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Postępowanie administracyjne ogólne, wyd. C.H.Beck, W-wa 2003 str. 369 ). I tak to pełnomocnik będzie zobowiązany do informowania organu o zmianie adresu ( art. 41 Kpa ), to on będzie żądał wglądu do akt sprawy ( art. 73 Kpa. ), będzie żądał przeprowadzenia dowodu ( art. 78 § 1 Kpa. ) lub też będzie składał wniosek o przywrócenie terminu ( art. 58 § 1 Kpa. ). Pełnomocnik ustanowiony od wszczęcia sprawy lub w jej toku, lecz przed wydaniem decyzji, zobowiązany będzie po doręczeniu mu rozstrzygnięcia, w razie takiego uzgodnienia ze stroną, złożyć środek zaskarżenia, rzecz jasna w przewidzianym prawem terminie. Negatywne skutki uchybienia przez pełnomocnika terminu do dokonania tej czynności procesowej będą obciążały stronę, chyba że zostanie wykazany brak winy pełnomocnika w niedotrzymaniu terminu. Pomyłkowe skierowanie odwołania od decyzji do sądu zamiast do właściwego organu, jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie, nie może zostać uznane za brak winy w uchybieniu terminu i pozostaje bez znaczenia, że czynność ta została wykonana przez pracownika kancelarii. Jak już była o tym mowa wyżej, radca prawny lub adwokat zastępujący stronę w postępowaniu, kierując się zarówno dbałością o interesy osoby zastępowanej, jak też dbając o wizerunek prowadzonej przez siebie kancelarii, zobowiązany jest do kontroli wykonywanych przez pracowników kancelarii czynności technicznych ( m.in. kopertowanie pism procesowych ), tym bardziej, jeśli ewentualna pomyłka mogłaby uniemożliwić kontynuowanie postępowania i ochronę praw strony. Końcowe uwagi skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przez organ przepisu art. 35 Kpa. nie znalazły wyrazu w żadnym z postawionych zarzutów kasacyjnych. Stwierdzić jednak należy, iż uchybienie przez organ zasadzie szybkości postępowania nie jest powiązane z naruszeniem terminu do złożenia odwołania oraz odmową przywrócenia tego terminu i nie może mieć żadnego wpływu na wynik sprawy, czego wymaga art. 174 pkt 2 p.p.s.a.. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło