VI SA/Wa 718/10

WyrokWSA w Warszawie2010-06-08

Skład orzekający: Jolanta Królikowska - Przewłoka, Ewa Frąckiewicz, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny urządzenia z napisem i numerem telefonu, a także umieszczenie na boku pojazdu oznaczenia z nazwą i numerem telefonu (będącym jednocześnie adresem internetowym), stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umieszczenie na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny urządzenia z napisem i numerem telefonu, a także umieszczenie na boku pojazdu oznaczenia z nazwą i numerem telefonu (będącym jednocześnie adresem internetowym), stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Sąd stwierdził, że takie działania upodabniają pojazd do taksówki, co jest niedozwolone w przypadku przewozów okazjonalnych, a także naruszają zakaz umieszczania oznaczeń z nazwą, adresem i telefonem przedsiębiorcy. W związku z tym, skarga została oddalona.
Stan faktyczny
Skarżąca spółka została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem, na którego dachu umieszczono baner z napisem i numerem telefonu, a na boku pojazdu znajdowało się oznaczenie z nazwą i numerem telefonu (będącym jednocześnie adresem internetowym). Dodatkowo, w pojeździe zamontowano drogometr połączony z kasą fiskalną. Spółka kwestionowała zasadność nałożenia kary, argumentując, że umieszczone na dachu urządzenie nie jest lampą ani urządzeniem technicznym w rozumieniu przepisów, a oznaczenia na pojeździe nie stanowią nazwy przedsiębiorcy ani numeru telefonu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska - Przewłoka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 czerwca 2010 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na [...] Sp. z o.o., skarżącą w niniejszej sprawie, kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł. Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] września 2009 r. w [...] ul. [...] poddano kontroli drogowej pojazd marki [...] u numerze rejestracyjnym [...]. Kierowca S. B. okazał do kontroli: dowód osobisty, prawo jazdy, licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, dowód rejestracyjny pojazdu, zaświadczenie potwierdzające spełnienie wymagań ustawy. Podczas kontroli stwierdzono, że na dachu pojazdu został umieszczony baner z napisem: "[...]". Urządzenie nie było podświetlone i nie posiadało instalacji elektrycznej. W pojeździe był zamontowany drogometr firmy [...] połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną i numer telefonu będący jednocześnie adresem internetowym ([...]). Decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 56 pkt 1, art. 91 ust. 1 i ust. 4 w związku z art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym i lp.2.9 pkt 1, 2, 3 załącznika do tej ustawy nałożył na skarżącą karę w wysokości 15 000 zł w tym za wykonywanie przewozu okazjonalnego w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru – 5000 zł, umieszczania w pojeździe oznaczenia z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy – 5000 zł i umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych – 5000 zł. W odwołaniu od tej decyzji strona skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego - art. 18 par. 5 lit. a, b, c ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. art. 7 i art. 77 k.p.a. i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu podniesiono, że w/w ustawa nie zawiera definicji lampy i urządzenia technicznego. Zgodnie z definicją podawaną przez "Słownik języka polskiego" lampą jest "przedmiot służący do wytwarzania sztucznego oświetlenia za pomocą prądu elektrycznego lub przez spalanie nafty, oleju, spirytusu, gazu". "Urządzeniem" jest "rodzaj mechanizmu lub zespół elementów, przyrządów służący do wykonywania określonych czynności, ułatwiający pracę". Słowo "techniczny" oznacza "odnoszący się do techniki, stosowany w technice, wchodzący w zakres techniki, zajmujący się techniką". Przedmiot zainstalowany na dachu samochodu poddanego kontroli Wojewódzkiego Urzędu Transportu Drogowego, nie jest lampą, ponieważ nie służy do wytwarzania światła, nie jest podłączony do prądu elektrycznego czy innego źródła energii. Nie może być też uznany za urządzenie techniczne, bo nie służy do wykonywania określonych czynności lub ułatwienia pracy. Zdaniem skarżącej przyjęta przez organ interpretacja rozszerzająca art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. jest niedopuszczalna. Przyjęcie poglądu organu oznaczałoby, zdaniem strony, iż umieszczenie jakiegokolwiek przedmiotu, przykładowo bagażnika, powodowałoby obowiązek nałożenia kary przewidzianej w przedmiotowym przepisie. Z tych względów powołana podstawa prawna stanowiąca uzasadnienie nałożenia kary pieniężnej jest wadliwa a brak rozważań w zakresie czy przedmiot umieszczony na dachu samochodu stanowi lampy lub urządzenie techniczne uniemożliwia, w ocenie skarżącej, kontrolę instancyjną. Nadto wskazano, iż napis "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: "[...] Sp. z o.o." Podobnie oznaczenie "[...]" nie jest numerem telefonu lecz adresem strony internetowej przedsiębiorcy i z tego względu brak było podstaw do uznania, iż doszło do naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. Strona również podniosła, że urządzenie zainstalowane w skontrolowanym pojeździe nie było taksometrem, ponieważ nie spełniało licznych wymagań technicznych zawartych w rozporządzeniu. Decyzją z dnia [...] lutego 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 18 ust. 5 lit. a, b i c, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, z późn. zm.), lp. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do ww. ustawy, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Organ II instancji ustalił, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej ,, [...]" Sp. z o.o. oraz zaświadczenie o zatrudnieniu i spełnianiu wszystkich wymagań określonych ustawą wystawione przez ww. przedsiębiorcę. Sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe, zarejestrowanej na "[...]" Sp. z o.o. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zatrzymanego pojazdu S. B. zeznał, iż w dniu kontroli wykonywał okazjonalny przewóz osób na rzecz ww. przedsiębiorcy. Na podstawie powyższych okoliczności stwierdzono że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli była "[...]" Sp. z o.o. W czasie kontroli stwierdzono, że na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczone jest urządzenie techniczne z napisem "[...]" oraz numerem "[...]". Z zeznań złożonych przez kierowcę, zdaniem organu, wynika, że zostało ono przykręcone do stelaża na dachu. Na boku pojazdu umieszczono napisy "[...]" oraz "[...]". W zatrzymanym pojeździe zamontowano również drogomierz marki [...], który został połączony z kasą fiskalną. Powyższe okoliczności, jak wskazał organ, potwierdził przesłuchany w charakterze świadka – kierowca. Udokumentowano je również za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym. Kontrolujący wykonał także telefon pod numer umieszczony na pojeździe i potwierdził możliwość zamówienia pod nim usługi przewozu osób u skarżącego. W tym stanie rzeczy organ nie uwzględnił odwołania uznając argumenty skarżącej za nieuzasadnione. Odnosząc się do kwestii błędnego uznania przez organ I instancji, że umieszczone na dachu urządzenie nie było urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, organ odwoławczy podniósł, że art. 18 ust. 5 lit. c) stanowi, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczenia na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Nie jest zatem zasadne utożsamianie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego. Konieczne jest zatem, posłużenie się wykładnią językową a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. W opinii organu czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl ww. przepisu jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczy osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c) jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem było zawarcie umowy przewozu. O zatrzymaniu pojazdu nie może decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z umowy przewozowej. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera jest, zdaniem organu, umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego podświetlenia napisu "TAXI". Organ stwierdził, że umieszczone przez skarżącego na dachu pojazdu urządzenie służyło ww. celom i upodabniało zatrzymany pojazd u przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką. Organ zwrócił uwagę na to, że na tym urządzeniu umieszczono dane przedsiębiorcy w postaci jego nazwy i numeru telefonu. Świadczy to o tym, że rola przedmiotowego urządzenia związana była z reklamą usług przewozowych wykonywanych przez stronę i wyróżnieniem pojazdu świadczącego usługę przewozową. W świetle powyższego błędne jest, w ocenie organu, stwierdzenie strony, iż przyjęta przez organ interpretacja prowadzi do wniosku, że niedozwolone jest również umieszczanie na dachu pojazdu np. bagażnika. Urządzenie nie wiązałoby się bowiem z wykonywaniem działalności gospodarczej i nie upodobniało pojazdu do taksówki. Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy organ II instancji podniósł, że w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. nie chodzi o utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. W obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym. Częstą praktyką jest, że są to nazwy które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż jego działalności służą. Nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. W tym przepisie ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. Natomiast faktu, iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr jest numerem telefonu, nie zmieni okoliczność, że po ww. ciągu cyfr znajduje się napis "pl", co stanowi również adres strony internetowej skarżącego. Nie ma tu bowiem znaczenia "ubranie" telefonu, w inne dodatkowe znaki graficzne. Nie może być również w ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego przyjąć, że przesłanką do wyłączenia odpowiedzialności strony, jest fakt, że w pojeździe zamontowany był drogomierz, a nie taksometr. Urządzenia te pełnią bowiem takie same funkcje. W skardze na powyższą decyzję strona ponownie zarzuciła : 1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy – art. 18 par. 5 lit. a, b, c ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niewłaściwe stosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a. i wniosku o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu strona odwołując się do wyroku NSA z 15 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 212/09 i z 2 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 170/09 podniosła, że w obu decyzjach nie dokonano procesu subsumcji i nie wskazano, jakie urządzenie i dlaczego uznano za wypełniające znamiona "urządzenia technicznego", o którym stanowi przepis art. 18 par. 5 lit. c ustawy "o transporcie drogowym". Brak rozważań w zakresie dlaczego umieszczony na dachu samochodu przedmiot jest "urządzeniem technicznym" uniemożliwia, zdaniem strony, kontrolę instancyjną. Nadto nawiązując do zarzutów odwołania skarżąca podniosła, że napis "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: "[...]" Sp. z o.o. i brak jest dowodów wskazujących na to, iż "[...]" to nazwa używana przez Skarżącego. Oznaczenie "[...]" nie jest numerem telefonu lecz adresem strony internetowej przedsiębiorcy. Nadto w toku postępowania nie zostało ustalone, że ciąg cyfr "[...]" jest telefonem Skarżącej. Według wiedzy pełnomocnika Skarżącego takiego numeru nie ma, istnieje natomiast strona Internetowa o adresie: "[...]", a ponadto z art. 18 par. 5 lit. b utd wynika, że nie jest zabronione umieszczanie na pojeździe adresu strony internetowej. Skarżąca ponownie przy tym zarzuciła wadliwość rozstrzygnięcia w zakresie kary za naruszenie zakazu umieszczania lub używania taksometru przywołując argumentację z odwołania. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ruchu Drogowego wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 28 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a.). Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja nie nosi bowiem znamion wadliwości w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. W czasie kontroli kierowca okazał do kontroli wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej skarżącej. Sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w pojeździe i zarejestrowanej na skarżącą. Podmiotem wykonującym przewóz była zatem skarżąca. Kierowca nie okazał do kontroli licencji na transport drogowy osób taksówką. Pojazd nie spełniał przy tym definicji taksówki z art. 2 pkt 43 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Przewóz, co trafnie ustalił organ, nie spełniał przesłanek przewozu regularnego, regularnego specjalnego lub wahadłowego i strona w tym zakresie wątpliwości nie zgłasza, a taki stan rzeczy uzasadnia w świetle art. 4 pkt 11 cytowanej ustawy przyjęcie, iż skarżąca w chwili kontroli wykonywała przewóz okazjonalny. W art. 5 ust. 1 utd ustawodawca wskazał, że na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne, inne dla licencji "taksówkowej". W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką, co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b utd, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym (utd) art. 18 ust. 5 lit. a) - c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W ten sposób ustawodawca opowiedział się za potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 utd, przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 utd. Na gruncie powołanych przepisów ustawy umieszczanie w pojeździe taksometru i umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, technicznych, a także umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy to cechy charakterystyczne dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji "taksówkowej". W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji "taksówkowej", nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami przypomina, czy też sugeruje, transport drogowy osób taksówką. Trafne, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, ustalenia obu organów wskazują jednak na to, iż skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny, którego cechy skutkowały naruszeniem zakazów, o których mowa w powołanym przepisie. Tych ustaleń w istocie skarżąca nie podważa, a tylko dokonuje odmiennej niż przyjęta przez organ wykładni art. 18 ust. 5 lit. a, b, c) ustawy o transporcie drogowym. Nie ma bowiem sporu co do tego, iż w pojeździe znajdował się drogometr połączony z kasa fiskalną, na dachu pojazdu umieszczony był baner z napisem [...], a na boku pojazdu znajdowało się oznaczenie zawierające nazwę i numer telefonu, będące jednocześnie adresem internetowym ([...]). Taki stan rzeczy uzasadniał zastosowanie w sprawie powołanego przepisu skutkujące nałożoną karą pieniężną. Wprawdzie z art. 18 ust. 5 lit. a) utd wynika zakaz umieszczania i używania w pojeździe taksometru, a w pojeździe zamieszczono drogometr połączony z kasą fiskalną ale jak wskazał NSA w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt GSK 911/08 jest to urządzenie równoważne do taksometru w rozumieniu powołanego przepisu, bo służy temu samemu celowi co taksometr tj. do wyliczenia należności za wykonywany przewóz osób taksówkowy. Nie ma zatem potrzeby analizowania wymagań technicznych jakim odpowiada taksometr i drogometr również w tym zakresie. Istotną w świetle art. 18 ust. 5 lit. a) utd jest bowiem funkcja jaką drogometr spełnia i cel w jakim został zamontowany, a w sprawie nie budzi wątpliwości, iż służył on do wyliczeń należności za kurs wskazując kilometry przejechanego dystansu co w zw. z połączeniem drogometru i kasy fiskalnej w ostatecznym efekcie prowadziło do wyliczenia należności za przewóz. Co do zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c utd należy podkreślić, iż zastosowanie tego przepisu wymaga uprzedniej wykładni pojęcia "urządzenie techniczne". W powołanej ustawie brak bowiem jego legalnej definicji. Wykładnia musi być jednak, zdaniem Sądu dokonana z uwzględnieniem określonego wyżej celu i funkcji jakim powyższa regulacja ma służyć, a wykładając przepis w takim kierunku wykluczyć należy możliwość przyjęcia rozumienia powyższego pojęcia jak to czyni skarżąca w płaszczyźnie czysto technicznej jako rodzaj mechanizmu lub zespół elementów przyrządów służący do wykonywania określonych czynności, ułatwiających pracę. Nie jest zatem z punktu widzenia wykładanego celowościowo – funkcjonalnie w cyt. przepisu istotne, czy i w jaki zakresie zamontowane na dachu urządzenie ma służyć do wykonywania określonych czynności lub ułatwienia pracy. Istotnym jest, czy umieszczenie urządzenia na dachu wywołać może wrażenie (sugerować), że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu i tym samym upodabnia pojazd do taksówki i w takim zakresie organ dokonał oceny zaistniałego stanu rzeczy z punktu widzenia powołanego przepisu zasadnie uznając, iż zamontowane na dachu pojazdu urządzenie jest urządzeniem technicznym w rozumieniu cyt. przepisu. Art. 18 ust. 5 lit. b utd zakazuje umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy i ustalenia poczynione przez organ uzasadniają przyjęcie, iż powyższy zakaz został przez skarżącą naruszony. Na boku pojazdu został bowiem umieszczony telefon przedsiębiorcy i dodanie po nr telefonu napisu "pl" tego faktu zmienić nie może. Niezależnie od powyższego podnieść jednak należy, iż skoro zakazane jest podawanie nr telefonu przedsiębiorcy to uznać należy, iż tym zakazem jest również objęty "adres internetowy". W tym stanie rzeczy Sąd uznał, iż wbrew zarzutom skargi nie doszło do naruszeń art. 18 ust. 5 lit. a, b, c utd stanowiącego materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji. Sąd nie stwierdził również uchybień natury procesowej mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia skargi Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło