VI SA/Wa 671/10
WyrokWSA w Warszawie2010-07-14
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Pamela Kuraś-Dębecka, Piotr Borowiecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca ładunku ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego?Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Samo posiadanie wiedzy o masie ładunku nie jest wystarczające, lecz konieczne jest wykazanie wpływu lub zgody na naruszenie. W niniejszej sprawie stwierdzono, że załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia, ponieważ dokonywał załadunku w oparciu o deklaracje kierowcy, nie przeglądając dokumentów pojazdu i nie starając się ustalić, czy pojazd po załadunku będzie spełniał dopuszczalne normy.Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na K. Sp. z o.o. za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej oraz nacisku osi. Kierowca nie posiadał zezwolenia. Skarżąca spółka podnosiła, że jako załadowca nie miała możliwości poznania faktycznej masy pojazdu z uwagi na brak wagi całopojazdowej na terenie załadunku i nie ponosi odpowiedzialności za naruszenie. Organy administracji uznały, że spółka miała wpływ na powstanie naruszenia, godząc się na nie poprzez załadunek w oparciu o deklaracje kierowcy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Piotr Borowiecki Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 lipca 2010 r. sprawy ze skargi K. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2009 r., którą nałożono na K. Sp. z o.o. z siedzibą w K. (dalej zwana skarżącą) karę pieniężną w wysokości 1320 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] czerwca 2009 r. w miejscowości [...], na drodze krajowej nr [...] dokonano kontroli zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] o nr rej. [...], którym wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy przez K. S., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...]. Kontrolowany zespół pojazdów prowadził kierowca, K. M. Pojazdem tym przewożony był ładunek, załadowany przez skarżącą spółkę. W trakcie przedmiotowej kontroli w wyniku ważenia stwierdzono, iż:
- przekroczona została dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów. Po odjęciu możliwych błędów wag, masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów wyniosła 40, 14 t. Przekroczenie wyniosło 0,14 t, powyżej dopuszczalnej 40 t.;
- został przekroczony dopuszczalny nacisk osi na drogach na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t. Po odjęciu możliwych błędów wag wyniósł on 10,73 t. tj. o 0,73 t. powyżej dopuszczalnej 10,0 t.
Kierowca nie posiadał i nie okazał do kontroli zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego.
Pojazd został zważony przy pomocy nieautomatycznych dwóch wag przenośnych do pomiarów statycznych. Obie wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami zgodności, wydanymi przez Okręgowy Urząd Miar w G. w dniu [...] listopada 2008 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzenia pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...], który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag.
W wyniku dokonanego w dniu [...] września 2009 r. przesłuchania K. M. ustalono, iż w dniu [...] czerwca 2009 r. dokonał on załadunku kontrolowanego zespołu pojazdów w miejscowości N., placówce należącej do skarżącej spółki. W okresie od opuszczenia kopalni do momentu kontroli w miejscowości R. nie doładowywał kontrolowanego zespołu pojazdów ani nie dokonywał przemieszczenia ładunku na skrzyni ładunkowej. Przesłuchiwany kierowca zeznał, że w trakcie załadunku na terenie kopali N. nie mógł on kontrolować rozłożenia ładunku na skrzynki ładunkowej. Kierowca – jak wskazał - może założyć plandekę ochronną dopiero po opuszczeniu kopalni. K. M. zeznał także, że opuszczając teren kopalni nie wiedział dokładnie ile wynosi masa całkowita pojazdu, który prowadził oraz, że na terenie kopalni brak jest wagi całopojazdowej. Oświadczył ponadto, iż kierowca podaje operatorowi ładowarki ilość towaru, jaki ma załadować. Ładowarki są wyposażone w wagi i to operator wie, jaka ilość towaru została faktycznie załadowana. Do akt dołączono dokument z którego wynika, że załadowano 26 ton grysu diabazowego.
W dniu [...] października 2009 r. został przesłuchany w charakterze świadka D. K., będący pracownikiem skarżącej spółki. Podczas przesłuchania zeznał, iż kopalnia nie ma prawa wglądu do dokumentów rejestracyjnych pojazdu wskazujących parametry pojazdu, a stąd nie ma możliwości określenia dopuszczalnej ładowności oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Świadek podniósł, że rozbieżność w wysokości 140 kg mogła powstać z każdej przyczyny, a kierowcy są informowani o tym, że załadowany pojazd nie powinien przekraczać dopuszczalnej masy całkowitej. Według świadka, kierowcy są informowani o możliwości ewentualnego ponownego załadunku i mają możliwość zapoznania się z załadowaną ilością materiału otrzymując kwit wagowy, a potem dokument WZ. Świadek zeznał także, że na terenie Kopalni N., gdzie dokonano załadunku kontrolowanego zespołu pojazdów, brak jest wagi całopojazdowej, a znajdują się tam tylko wagi na ładowarkach.
W dniu [...] października 2009 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, art. 13g ust. 1b pkt 2, art. 40 c ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r., Nr 19, poz. 115 ze zm.), art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 ze zm.), § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r., Nr 32, poz. 262 ze zm.) i art. 104 § 1 kpa wydał decyzję, którą nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w kwocie 1 320, 00 zł.
Organ uznał, że zespół pojazdów opuszczających teren kopalni, był pojazdem nienormatywnym, czego załadowca był niewątpliwie świadom i godził się na to, aby naruszone zostały przepisy ustawy o drogach publicznych. Naciski osi były na tyle duże, że przekroczyły dopuszczalne nawet na drodze krajowej normy, na której dopuszczalne są naciski osi do 10 ton i gdzie została przeprowadzona kontrola.
Od decyzji organu I instancji skarżąca wniosła o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia
W uzasadnieniu skarżąca wskazała na naruszenie art. 80 kpa poprzez zastosowanie przez organ błędnej i tendencyjnej wykładni materiału dowodowego. Skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem WITD, jakoby znała ona całkowitą masę pojazdu. Stwierdziła on, że z uwagi na brak wagi całopojazdowej nie znała ona tej masy w chwili opuszczenia przez pojazd Kopalni N. W ocenie skarżącej wydana decyzja narusza prawo materialne w postaci art. 13 g ust. 1b pkt 2 poprzez nałożenie kary pomimo, iż okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie nie wskazują, aby podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zdaniem skarżącej naruszenie tego przepisu byłoby możliwe tylko w przypadku uprzedniego naruszenia innego przepisu, który jednak nie istnieje. Takim przepisem musiałby być ustawowy nakaz posiadania wagi całopojazdowej. Ponadto skarżąca podkreśliła, iż będąc załadowcą, a nie nadawcą, nie znała parametrów technicznych pojazdu, tych faktycznych, ani tych teoretycznych, gdyż żaden przepis nie upoważnia jej do kontrolowania dokumentów pojazdu, którego nie wynajmuje.
Organ pierwszej instancji, zdaniem skarżącej spółki, nie udowodnił, aby stwierdzone przez niego naruszenie limitów nacisków na osie miało miejsce już w chwili załadunku.
W opinii skarżącej nieprawidłowym jest założenie organu, że załadowca automatycznie odpowiada za przejazd pojazdu nie normatywnego, tak jak przewoźnik.
Rozpatrując odwołanie, decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia warunków przewozu drogowego. Zdaniem organu świadczą o tym takie okoliczności, jak brak urządzeń pomiarowych badających naciski osi, czy choćby masy całkowitej pojazdu, ładowanie pojazdu wyłącznie w oparciu o deklarację kierowcy, oraz to, że załadowca w żaden sposób nie starał się ustalić masy podstawionego do załadunku pojazdu. GITD podkreślił, iż art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych nakłada na załadowcę obowiązek dokonania załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Kontrola drogowa wykazała zarówno przekroczenie DMC pojazdu jak i znaczne przekroczenie nacisku na oś podwójną.
Na powyższą decyzję spółka K. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę wnosząc o
a) uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz decyzji utrzymanej w mocy zaskarżoną decyzją;
b) przedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawnego co do zgodności art. 13g ust. 1 b pkt 2 z Konstytucją, w zakresie, w jakim przepis ten czyni odpowiedzialnym załadowcę za naruszenie norm drogowych na podstawie samej wiedzy załadowcy o masie ładunku;
c) stwierdzenie nie podlegania wykonaniu przez zaskarżone decyzje;
d) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
- art. 7, 75, 80 oraz 107 § 3 w zw. z art. 140 kpa poprzez sprzeczność ustaleń faktycznych z treścią zebranego materiału w sprawie;
- art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych w zw. z art. 43 i 48 ust. 1 prawa przewozowego oraz art. 780 kc poprzez błędną wykładnię;
- art. 6 kpa w zw. z art. 48 ustawy o transporcie drogowym poprzez przekroczenie przez organy administracji kompetencji ustawowych w wyniku wydania zaskarżonych decyzji;
- art. 83 i art. 84 Konstytucji poprzez ukaranie skarżącego za niewykonanie obowiązku nałożonego na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 2 przekraczającego normy wynikającej ze wskazanych artykułów Konstytucji, w związku z art. 146 ust. 4 pkt 1 Konstytucji.
W uzasadnieniu skarżąca twierdzi, że podstawą do nałożenia kary była wiedza załadowcy o przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej. W jego ocenie załadowca karany jest za stan swojej wiedzy o masie pojazdu, a nie za rzeczywisty wpływ na ilość ładunku lub stan swojej woli w postaci "godzenia się". Zdaniem jej taka interpretacja przepisu o drogach publicznych jest sprzeczna z Konstytucją RP, w konsekwencji wniosła ona o przedstawienie pytania prawnego co do zgodności art. 13 g ust. 1b pkt 2 z Konstytucją RP. Skarżąca podkreśla, iż wiedza załadowcy co do rzeczywistej masy pojazdu nie jest równoznaczna z godzeniem się na naruszenie warunków przewozu drogowego. "W celu zmiany sytuacja załadowca musi użyć siły fizycznej lub psychicznej aby wiedzę o rzeczywistej masie pojazdu zamienić na pozytywne oddziaływanie na przewoźnika". W konsekwencji – jak wskazuje skarżąca – załadowca musiałby zastosować przymus w celu nakłonienia przewoźnika do udostępnienia danych technicznych zawartych w dowodzie rejestracyjnym oraz podtrzymać kierowcę pojazdu przekraczającego normy przed opuszczeniem terenu załadowcy i wyjazdem na drogę publiczną. Zdaniem skarżącej taka wykładnia narusza art. 83 i 84 konstytucji. W jej ocenie żaden przepis prawa nie przyznaje załadowcy uprawnienie użycia przymusu wobec innych osób – przewoźnika i kierowcy. Organy administracji nakładając na załadowcę obowiązki i uprawnienia nie przewidziane ustawą przekraczają swoje kompetencje określone w art. 48 ustawy o transporcie drogowym.
Skarżąca zarzuciła GITD, że pomimo braku dowodów dokonał ustaleń faktycznych przypisujących jemu rolę załadowcy w myśl prawa przewozowego. Według skarżącej załadowca nie zlecając przewozu nie jest wyłącznie odpowiedzialny za przeładowanie pojazdu. Taką odpowiedzialność w niniejszej sprawie może ponosić tylko odbiorca, jako jednoczesny wysyłający w myśl prawa przewozowego.
Skarżąca wskazała, iż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wyjaśniono w jaki sposób niższe liczbowo przekroczenie masy całkowitej mogło wywołać znacznie wyższe liczbowo przekroczenie nacisku poszczególnych osi.
Ponadto skarżąca zarzuciła organom, iż nie zbadały wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c Ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi , zwaną dalej p.p.s.a. (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm ).
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Definicja pojazdu nienormatywnego, zawartego w art. 4 pkt 25 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi.
W myśl art. 61 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 108, poz. 908 ze zm.) ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdów na drogę (ust. 2 pkt 1). Jeżeli masa, naciski osi lub wymiary pojazdu wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych przewidzianych dla danej drogi, przejazd pojazdu jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia (art. 61 ust. 1).
Stosownie do art. 41 ust. 4 i 5 ustawy o drogach publicznych wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t oraz wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, ustalone zostały rozporządzeniami Ministra Infrastruktury z dnia 19 października 2005 r. (odpowiednio: Dz. U. Nr 219, poz.1860 i poz. 1871). Droga krajowa nr 79 jest wymieniona w załączniku nr 1 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 19 października 2005 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t (Dz. U. Nr 219, poz. 1861).
Za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, zgodnie z art. 13 g ustawy o drogach publicznych, wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.
Stosownie do art. 13 g ust. 1 b ustawy o drogach publicznych, karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Zgodnie z art. 40 c ust. 1 cyt. ustawy w przypadku stwierdzenia, że pojazd przekracza dopuszczalną masę całkowitą, naciski osi, wymiary lub przejazd pojazdu odbywa się bez zezwolenia wymaganego przepisami o ruchu drogowym, inspektor Inspekcji Transportu Drogowego oraz funkcjonariusz Policji mają prawo wymierzania i pobierania kary pieniężnej ustalonej, zgodnie z art. 13 g ust. 1, ust. 1 b i 2 ustawy, w załączniku nr 2. Załącznik ten odnosi kary pieniężne do trzech kategorii dróg, na których dopuszczony jest ruch pojazdu o naciskach osi do 8, 0 t do 10, 0 t oraz do 11,5 t i przyporządkowuje wysokość kar w kategorii dane j drogi dla danego rodzaju osi, jednoznacznie określając dopuszczalne wartości nacisku danych osi na danej drodze, niepowodujące nałożenia kary. Załącznik stanowi integralną część ustawy o drogach publicznych i wraz z nią jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa, które użytkownicy dróg obowiązani są znać i stosować.
Niewątpliwym w sprawie jest fakt, że doszło do przekroczenia DMC zespołu pojazdów oraz przekroczenie dopuszczalnych nacisków.
Jak wynika z powołanego wyżej przepisu, przesłanką odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub poprzez wskazanie okoliczności sprawy bądź odpowiednich dowodów – że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Odpowiedzialność wyżej wymienionych podmiotów, jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz – jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika, a warunkiem jej poniesienia jest spełnienie przesłanek wymienionych w art. 13 g ust. 1 b pkt 2.
W niniejszej sprawie należało zatem wyjaśnić czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy.
W ocenie Sądu postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone przez organy obu instancji zgodnie z zasadami określonymi w kpa.
Kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona w sposób prawidłowy, miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów, wagi miały świadectwo legalizacji, kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzenia pomiarów (stan faktyczny) oraz przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...], który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag. Art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym daje inspektorowi możliwość przesłuchania świadków i zasięgnięcia opinii biegłych w toku kontroli. Z możliwości tej skorzystano przesłuchując kierowcę kontrolowanego pojazdu w charakterze świadka. W dniu [...] października 2009 r. z kolei dokonano przesłuchania w charakterze świadka D. K., będącego pracownikiem skarżącej spółki. Nałożona kara wynika z sumowania kar za poszczególne naruszenia wskazane pod odpowiednimi pozycjami w załączniku do ustawy o drogach publicznych.
Wbrew twierdzeniom skarżącej wskazane przez organ dowody jednoznacznie wskazują na wpływ załadowcy – skarżącej na stwierdzone w sprawie naruszenia.
W wyniku przeprowadzonego przesłuchania kierowcy oraz pracownika skarżącej ustalono, że załadowca dokonuje załadunku w oparciu o deklaracje kierowcy nie przeglądając przy tym dokumentów pojazdu. Ważona jest jedynie masa ładunku, a kierowca nie ma wpływu na rozmieszczenie ładunku. Okoliczności te świadczą, o tym że załadowca godził się oraz miał wpływ na powstanie naruszenia. W żaden bowiem sposób nie starał się ustalić, czy pojazd po załadunku będzie spełniał dopuszczalne normy dotyczące dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów oraz dopuszczalnych nacisków osi.
Odnosząc się do argumentu skarżącej, iż w świetle dokumentu WZZ nie jest ona zlecającym przewóz , a odpowiedzialność za ww. naruszenia ponosi tylko odbiorca, wskazać należy, iż w art. 13 g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych jest mowa o załadowcy ładunku, a nie o nadawcy ładunku. Dlatego dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy nie ma znaczenia czy skarżąca była zlecającym przewóz i jakie stosunki łączyły ją z odbiorcą ładunku. Przedmiotem badania jest natomiast to czy skarżąca była załadowcą w przedmiotowej sprawie, czy doszło do naruszenia oraz czy załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia. Bezspornym jest, iż skarżąca była załadowcą w przedmiotowej sprawie. Bezspornym jest również, iż doszło do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów oraz doszło do przekroczenia dopuszczalnych nacisków poszczególnych osi.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących nie wyjaśnienia w jaki sposób niższe liczbowo przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej mogło spowodować znacznie wyższe liczbowo przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi należy zgodzić się z organem, iż przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi są konsekwencją przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, a konkretnie konsekwencją przeładowania naczepy. Przesunięcie się załadowanego towaru sypkiego (jakim jest przewożony w niniejszej sprawie gryz diabazowy) mogło spowodować wyższe liczbowo przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi w porównaniu z niższym liczbowo DMC. Towar powinien być tak rozmieszczony i umocowany aby nie doszło do jego przesunięć w trakcie przewozu.
Sąd nie podziela strony skarżącej, iż podstawą nałożenia kary pieniężnej była wyłącznie wiedza załadowcy o przekroczeniu DMC. Organ wykazał bowiem w sposób niebudzący wątpliwości , iż załadowca godził się i miał wpływ na powstanie wskazanych wyżej naruszeń. Wbrew temu co twierdzi skarżąca, przepis art. 13 g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych nie czyni odpowiedzialnym załadowcę za naruszenie norm drogowych na podstawie samej wiedzy o masie ładunku, potrzebne jest wykazanie, iż załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Jak już wyżej wskazano, załadowca nie przeglądał dokumentów pojazdu (odnośnie DMC) a kierowca nie miał możliwości zważenia załadowanego pojazdu przed opuszczeniem zakładu, gdyż w miejscu załadunku brak jest wagi całopojazdowej (v. zeznania pracownika skarżącej spółki D. K.). W konsekwencji bezzasadnym staje się przedstawianie Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego w kwestii wskazanej w skardze.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 6, art. 7, art. 75, art. 80 oraz art. 107 § 3 w związku z art. 140 kpa wskazać należy, iż zdaniem Sądu organy obu instancji wyczerpująco wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 kpa).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji – rozstrzygając sprawę – oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 kpa.
Ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniałyby nałożenie na skarżącą kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Również wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwego przepisu załącznika do ustawy o drogach publicznych.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu – skargę należało na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło