II SA/Lu 206/09

WyrokWSA w Lublinie2009-06-18

Skład orzekający: Ewa Ibrom, Leszek Leszczyński, Bogusław Wiśniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może umorzyć postępowanie dotyczące zwrotu udziału ułamkowego w wywłaszczonej nieruchomości, uznając je za bezprzedmiotowe, czy też powinien rozpoznać sprawę co do jej istoty?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może umorzyć postępowania jako bezprzedmiotowego, jeśli istnieje stan faktyczny podlegający uregulowaniu, a strona domaga się rozstrzygnięcia opartego na obowiązujących przepisach prawa materialnego. Umorzenie postępowania z powodu jego bezprzedmiotowości jest dopuszczalne jedynie w sytuacji braku elementów stosunku materialnoprawnego, a nie wtedy, gdy żądanie strony jest jedynie bezzasadne. W przypadku, gdy organ odwoławczy uchylił decyzję organu pierwszej instancji i umorzył postępowanie, zamiast rozpoznać sprawę co do istoty, naruszył przepisy postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się zwrotu udziału w nieruchomości wywłaszczonej pod budowę osiedla mieszkaniowego, twierdząc, że część nieruchomości została wykorzystana niezgodnie z celem wywłaszczenia. Starosta odmówił zwrotu udziału, uznając, że zwrotowi podlega jedynie fizycznie wydzielona część nieruchomości, a nie udział ułamkowy. Wojewoda uchylił decyzję Starosty i umorzył postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe, ponieważ roszczenie o zwrot udziału nie przysługuje. Skarżący zaskarżyli decyzję Wojewody, zarzucając naruszenie przepisów KPA i ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i zasądził od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Ibrom, Sędziowie Sędzia NSA Leszek Leszczyński, Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Protokolant Asystent sędziego Beata Skubis-Kawczyńska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 czerwca 2009 r. sprawy ze skargi D. D., B. M. i T. S. na decyzję Wojewody z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego dotyczącego odmowy zwrotu udziału w nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Wojewody na rzecz skarżących D. D., B. M. i T. S. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] Starosta odmówił T.S., D.D. i B.M. zwrotu udziału w wysokości 5599/27688 części w nieruchomości położonej w L. obręb 21 – Osiedla L. arkusz mapy 1 obręb 28 – R., arkusz mapy 1 i 2 oznaczonej na planie stanowiącym dokumentację geodezyjną zarejestrowaną w Miejskim Ośrodku Dokumentacji Geodezyjno-Kartograficznej Urzędu Miasta pod nr [...] jako działki o numerach : 2/4 o powierzchni 0,0396 ha, 2/5 - 0, 0312 ha, 2/6 – 0,1277, 2/7 – 0,3344 ha, 2/8 - 0,2649 ha, 2/10 – 0.0557 ha, 2/11 – 0,0878ha, 2/12 – 0,2137 ha, 34/182 – 0,0297 ha, 34/183 – 0,0826 ha, 34/184 - 0,1851ha, 34/185 - 0,0241 ha. Decyzja ta zapadła na tle następującego stanu faktycznego. Wspomniane działki stanowiły pierwotnie jedną nieruchomość oznaczoną nr.2 o powierzchni 2 ha 76 arów i 88m2 objętą księgą wieczystą nr 4270 położoną w miejscowości R. i włączoną do Miasta L. Stanowiła ona własność J. M., po śmierci którego na podstawie postanowienia Sądu Grodzkiego w L. z dnia 6 czerwca 1950r. w sprawie dokonania działu spadku, stała się własnością jego syna Z. M. Na mocy aktu notarialnego z dnia 5 sierpnia 1955r. zbył on następnie na rzecz W. K. udział w tej nieruchomości wynoszący 11044/27688 części , a na rzecz F. S. udział w 11045/27688 części. Na mocy postanowienia Sądu Powiatowego w L. z dnia 2 grudnia 1966r. powyższe udziały zostały przejęte na rzecz Skarbu Państwa. Po śmierci Z. M. na mocy postanowienia Sądu Powiatowego w L. z dnia 30 kwietnia 1970r. spadek po nim nabyli: jego żona R.M. i dzieci: D. M. i B.M. Następnie na mocy aktu notarialnego z dnia 14 czerwca 1971r. wspomniani spadkobiercy odziedziczony, pozostały udział w nieruchomości nr.2 wynoszący 5599/27688 części sprzedali Skarbowi Państwa – Prezydium Miejskiej Rady Narodowej za kwotę 225.718 złotych. Z aktu notarialnego wynika, że stroną umowy był także F.B., który sprzedał Skarbowi Państwa przysługujące mu prawo i roszczenia z tytułu wzniesienia na tej nieruchomości zabudowań i innych urządzeń oraz zasadzenia drzew i krzewów. Spadkobiercy Z. M. otrzymali kwotę 20187 złotych za grunt, pozostała kwota w wysokości 205 561 złotych przypadła F.B. Treść aktu wskazuje, że na nieruchomości oznaczonej nr.2 i na nieruchomościach sąsiednich została zlokalizowana budowa osiedla mieszkaniowego pod nazwą "Osiedle S. część II" na podstawie decyzji o lokalizacji szczegółowej Wydziału Budownictwa Urbanistyki i Architektury Prezydium Miejskiej Rady Narodowej z dnia 24 marca 1965r., a sama sprzedaż nastąpiła w oparciu o art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości ( jedn. tekst Dz.U z 1974r. Nr 10, poz. 64 i z 1982r. Nr 11, poz. 79 ). W dniu 1 września 1994r. zmarła R.M., a spadek po niej na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w L. z dnia 23 grudnia 1998r. nabyły jej dzieci:, B.M, D.D. i T.S., którzy w dniu 18 grudnia 2002r. złożyli wniosek o zwrot ze wspomnianej nieruchomości oznaczonej w 1971r. nr.2 , działki gruntu o powierzchni około 3045m2. Wnioskodawcy stwierdzili, że zgodnie z celem wywłaszczenia, a więc pod budowę osiedla mieszkaniowego, została wykorzystana tylko część nieruchomości położona w obrębie osiedla S., zajęta pod ulicę B. i przychodnię. W pozostałej części działka jest zupełnie nie zagospodarowana, chodzi tu o działki nr. 34/142 i 34/150 położone w rejonie hipermarketu M. lub wykorzystane, według wnioskodawców, w sposób niezgodny z celem wywłaszczenia, czyli pod budowę garaży dla położonego obok osiedla S. i hipermarketu L. Zdaniem wnioskodawców inwestycje te można uznać za zgodne z celem wywłaszczenia, ale pod warunkiem, że miałyby one służyć obsłudze osiedla mieszkaniowego, powstałego na wywłaszczonym terenie. Zamiast jednak osiedla powstało ogólnomiejskie i dzielnicowe centrum usługowe, a garaże powstały dla uzupełnienia potrzeb sąsiedniego osiedla mieszkaniowego im. S. Podkreślono, że częścią infrastruktury osiedlowej nie jest także hipermarket L. Wnioskodawcy wyliczyli, że obszar nie wykorzystany dla celu wywłaszczenia wynosi ok.15 060m2, a zatem 5599/27688 części to obszar 3045m2 i taka powierzchnia powinna zostać zwrócona. W ich ocenie zostanie w ten sposób fizycznie wydzielony dla nich udział w wysokości 3045/15060 części w nie zagospodarowanej lub zagospodarowanej niezgodnie z celem wywłaszczenia nieruchomości. Zauważono przy tym, że ustawa o gospodarce nieruchomościami dopuszcza zwrot udziału w nieruchomości na rzecz osób fizycznych, o ile pozostała jej część znajduje się w rękach Skarbu Państwa lub gminy. We wniosku zaznaczono, powołując się na art.112 ust.2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, że pod pojęciem nieruchomości wywłaszczonej należy rozumieć nie tylko fizycznie wydzieloną nieruchomość gruntową, ale i prawa rzeczowe na niej ustanowione. W tym katalogu mieści się także udział we współwłasności , jeśli Skarb Państwa lub gmina jest już jej współwłaścicielem. Zdaniem wnioskodawców art.136 ustawy, normujący kwestię zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, odnosi się do tego samego pojęcia nieruchomości, o jakiej stanowi art.112 ust.2 ustawy, nie można bowiem zakładać, że w dacie wywłaszczenia udział w nieruchomości jest wywłaszczaną nieruchomością, a kiedy nieruchomość należy zwrócić nieruchomością wywłaszczoną, być nią przestaje. Na poparcie tej tezy przytoczono orzeczenia Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 13 października 1994r ( SA/Lu 2125/93 ) i z dnia 27 stycznia 1995r. ( SA/Lu 738/94 nie publikowane ) w których wyrażono pogląd o możliwości zwrotu udziału w części ułamkowej. Według wnioskodawców zakaz tego rodzaju zwrotu nie wynika także z treści art.136 ust.3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Nie precyzuje on bowiem, czy chodzi tu o część nieruchomości wydzieloną fizycznie, czy też część ułamkową. Sama ustawa nie zawiera natomiast definicji części nieruchomości . Skoro tak, to przez część nieruchomości , o której mowa w tym przepisie, należy rozumieć każdą jej część , zarówno wydzieloną fizycznie jak i ułamkową, brak jest bowiem podstaw do zastosowania wykładni ścieśniającej. Poza tym i tak przesądzającą o dopuszczalności zwrotu udziału jest definicja nieruchomości wywłaszczonej sformułowana w art.112 ust.2 ustawy. Wnioskodawcy podkreślili także, że część działki nr.2 Gmina L. oddała w 1997r. w użytkowanie wieczyste firmie L., właścicielom Hipermarketu L., a zatem na mocy art.229 ustawy o gospodarce nieruchomościami jej zwrot jest niemożliwy. Jednak ich zdaniem naruszono przy tym art. 47 ust.4 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985r. o gospodarce nieruchomościami i wywłaszczaniu nieruchomości, jako, że przed oddaniem gruntu w użytkowanie wieczyste nie powiadomiono ich o możliwości jego zwrotu. W toku postępowania wnioskodawcy zmieniali swoje żądanie, ostatecznie domagając się zwrotu udziału w działkach oznaczonych nr. 2/4,2/5,2/6,2/7,2/8,2/10,2/11,2/12,34/182,34/183,34/184 i 34/185. Organ ustalił, że stanowią one własność Gminy L. z tym, że działki nr. 2/4,2/5,2/6,2/7,2/8 pozostają w użytkowaniu wieczystym P. spółki z o.o, a oznaczona nr. 2/12 jest dzierżawiona przez Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej. Odmawiając zwrotu udziału we wskazanych nieruchomościach Starosta zaznaczył, że roszczenie wynikające z art.136 ust.3 ustawy o gospodarce nieruchomościami dotyczy zwrotu nieruchomości lub jej części. W rozpoznawanym przypadku nie można mówić o wydzielonej fizycznie części nieruchomości, ale o udziale w nieruchomości, który zwrotowi nie podlega. Podkreślono ponadto, że przesłanką zwrotu nieruchomości jest zgodny wniosek poprzednich właścicieli lub ich spadkobierców. Tymczasem w sprawie brak jest wniosku współwłaścicieli nieruchomości, którym przysługiwał udział wynoszący 22089/27688 części, a który to udział Skarb Państwa nabył już w 1966r. Po rozpoznaniu odwołania wnioskodawców Wojewoda decyzją z dnia 24 lutego 2009r. uchylił powyższą decyzję Starosty i postępowanie pierwszoinstancyjne umorzył. Podzielając argumentację organu I instancji , Wojewoda zaznaczył, że część nieruchomości podlegająca zwrotowi nie oznacza udziału w nieruchomości. Zgodnie bowiem z art.4 ust.1 i 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami przez nieruchomość gruntową należy rozumieć grunt wraz z częściami składowymi, z wyłączeniem budynków i lokali, jeśli stanowią odrębny przedmiot własności, natomiast przez działkę gruntu należy rozumieć niepodzielną, ciągłą część powierzchni ziemskiej, stanowiącą część lub całość nieruchomości gruntowej. Wynika z tego, że nieruchomość gruntowa składa się z jednej lub kilku działek gruntu ( niepodzielnych, ciągłych części powierzchni ziemskiej, stanowiących całość lub część nieruchomości gruntowej). Udział jest natomiast związany ze współwłasnością, o której stanowi art.195 kodeksu cywilnego. Skoro zatem udział jest pojęciem prawnym i nie został wymieniony w art.136 ust.3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, to oznacza, że zwrotowi może podlegać wywłaszczona nieruchomość lub jej część, ale nie udział we współwłasności nieruchomości. W konkluzji organ odwoławczy doszedł do wniosku, że skoro roszczenie o zwrot udziału nie przysługuje, to postępowanie w sprawie było bezprzedmiotowe. W konsekwencji podlegało ono umorzeniu na podstawie art.138 § 1 pkt.2 kpa. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego T.S., D.D. i B.M. zarzucili decyzji Wojewody naruszenie; - art.138 § 1 kpa ze względu na brak podstaw do umorzenia postępowania - art.6,7 i 77 kpa poprzez niedokładne wyjaśnienie i rozpatrzenie stanu faktycznego sprawy i przyjęcie niezgodnie ze stanem faktycznym , iż skarżący żądają zwrotu udziału ułamkowego w wywłaszczonym prawie i niedokonanie adekwatnej do potrzeb postępowania analizy stanu prawnego - art.112 ust.2 i art.136 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami poprzez przyjęcie błędnego założenia, że ustawa nie dopuszcza zwrotu wywłaszczonego prawa, którym jest udział w wywłaszczonej nieruchomości i dokonanie niewłaściwej wykładni pojęcia "nieruchomość wywłaszczona" - art.32 i 64 Konstytucji RP poprzez nieuprawnione wyłączenie z ochrony prawnej gwarantowanej przez Konstytucję prawa własności udziału ułamkowego w nieruchomości. Uzasadniając swoje stanowisko skarżący zauważyli, że będąca podstawą wywłaszczenia ustawa z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości ( jedn. tekst Dz.U z 1969r. nr 18, poz. 94 ) umożliwiała wywłaszczenie ułamkowego udziału w nieruchomości. Generalną zasadą było bowiem, iż nieruchomością w jej rozumieniu nie jest działka gruntu albo budynek, ale prawo rzeczowe. Ustawa o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 1997r. nie zawiera jasno określonej definicji nieruchomości. W art.4 ust.1 zdefiniowano jedynie pojęcie nieruchomości gruntowej, a w art.4 pkt.3 pojęcie działki gruntu. Jednak w art.4 punkt 3b wskazano, że przepisy ustawy odnosząc się do nieruchomości dotyczą nie tylko nieruchomości w takim znaczeniu jakie pojęciu temu nadano w art.46 § 1 k.c, ale także i innych praw rzeczowych, w tym przypadku użytkowania wieczystego. Inaczej mówiąc nieruchomość w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami to pewien skrót myślowy obejmujący różne prawa rzeczowe, czego potwierdzeniem jest treść art.112 ust.2 ustawy, według którego wywłaszczenie nieruchomości polega na pozbawieniu lub ograniczeniu w drodze decyzji prawa własności, prawa użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego na nieruchomości. Ponieważ przepis ten nie zawiera ograniczeń dotyczących możliwości wywłaszczenia, możliwe jest także obecnie wywłaszczenie udziału ułamkowego. Skarżący dowodzili, że ustawa o gospodarce nieruchomościami nie zawiera jakiegokolwiek przepisu stanowiącego, iż zwrotowi podlegają wyłącznie nieruchomości w rozumieniu art.46 § 1 kc lub ich fizycznie wydzielone części. Art.136 stanowi o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości, a więc pojęcie to powinno odpowiadać regulacji określonej w art.112 ustawy. Zdaniem skarżących zupełnie kuriozalne byłoby, gdyby ustawodawca dla celów wywłaszczenia posługiwał się szerszym pojęciem nieruchomości, natomiast dla zwrotu węższym. Skoro zatem dopuszczalne jest wywłaszczenie, to dopuszczalny jest także zwrot, o ile zostaną spełnione przesłanki określone w art.137 ustawy. Zdaniem skarżących, gdyby przyjąć interpretację art.136 ustawy przyjętą przez organy, to niemożliwy byłby zwrot prawa użytkowania wieczystego, nie jest to bowiem nieruchomość w rozumieniu art.46 kc lub jej część. Według skarżących błąd organów polegał na przyjęciu cywilistycznej definicji nieruchomości określonej w art.46 k.c zamiast definicji wywłaszczonej nieruchomości określonej w art.113 ustawy. Na poparcie swojej argumentacji skarżący przytoczyli orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, dotyczące wprawdzie użytkowania wieczystego, ale ich zdaniem mające znaczenie ogólne, z których miałoby wynikać, że przedmiot zwrotu dotyczy wszystkich wywłaszczonych praw, nie tylko odjętego prawa własności. W tym kontekście skarżący akcentowali, że istotą zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest restytucja stanu istniejącego przed wywłaszczeniem, a więc swoista kasacja decyzji wywłaszczeniowej. Jeśli zatem wywłaszczenie dotyczyło ułamkowego udziału w nieruchomości, to zwrot musi polegać na przywróceniu własności ułamkowego udziału. Jednocześnie jednak skarżący wyjaśnili, że nie żądają zwrotu udziału ułamkowego w wywłaszczonej nieruchomości, ale zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, którą to wywłaszczoną nieruchomością jest udział ułamkowy. Zgodzili się ze stwierdzeniem, że zwrot ułamkowego udziału w wywłaszczonej nieruchomości nie jest możliwy, a to z tego względu, że zwrot w takiej formie oznaczałby konieczność powołania prawa nie istniejącego przed wywłaszczeniem czyli np. współwłasności czy współużytkowania wieczystego, a zatem prawo zwrócone nie byłoby tożsame pod względem przedmiotowym z prawem wywłaszczonym. Zwrot wywłaszczonego prawa nie może prowadzić do sytuacji, w której prawo to będzie należało do innych osób, niż osoby wywłaszczone lub ich spadkobiercy. Zwrot udziału na rzecz jednego lub kilku, ale nie wszystkich uprawnionych prowadziłby do sytuacji, w której współwłaścicielem pozostałej części zwracanego prawa byłby Skarb Państwa lub gmina , a więc podmioty do których prawo to nie należało przed wywłaszczeniem. Jednak w tym przypadku, jak dowodzili skarżący, zwrot wywłaszczonego udziału w całości lub w części na ich rzecz nie spowodowałby żadnego przekształcenia wywłaszczonego prawa, skoro zwrócone zostałoby to samo prawo, które zostało wywłaszczone i tym samym osobom, które je posiadały przed wywłaszczeniem lub ich spadkobiercom. Zarówno zatem pod względem przedmiotowym jak i podmiotowym prawo to byłoby tożsame z prawem wywłaszczonym. Skarżący zarzucili organom rozpatrującym sprawę, błędne rozumienie pojęcia części nieruchomości, jakim posługuje się art.136 ust.3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, niesłusznie utożsamiając ją z częścią nieruchomości gruntowej czyli działką , a nie z częścią wywłaszczonego prawa. Część nieruchomości nie zawsze bowiem musi być działką. Zdaniem skarżących organ nie zauważył, że art.4 pkt.1 i pkt.3 ustawy dotyczy wyłącznie nieruchomości gruntowych, a nieruchomość w takim znaczeniu, jakie nadały mu przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami, jest pojęciem znacznie szerszym. W tym przypadku zwrotowi powinien podlegać udział ułamkowy 5599/27688 istniejący na wydzielonych fizycznie działkach gruntu stanowiących część dawnej działki nr. 2. W rozumieniu ustawy każdy taki udział w konkretnej działce wydzielonej z dawnej działki nr. 2 jest częścią całego wywłaszczonego prawa na niej istniejącego. Skarżący podkreślili także, że nie ma żadnych przepisów, które wskazywałyby na niemożliwość pozostawania osób fizycznych we współwłasności z gminą. Sprzeciwili się także przyjęciu, aby na zwrot ułamkowego udziału w nieruchomości potrzebna była zgoda Gminy , skoro to nie gmina była podmiotem wywłaszczonym. Stroną postępowania może być tylko podmiot wywłaszczony lub jego następca prawny, co wynika z treści art.136 ust.3 ustawy. Skarżący podnosili, że wyłączenie wywłaszczonego udziału ułamkowego z możliwości jego zwrotu na rzecz poprzednich właścicieli lub ich spadkobierców byłoby nie do pogodzenia z wyrażonymi w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej zasadami sprawiedliwości społecznej (art.2 ), równości obywateli wobec prawa ( art.32 ) oraz równej dla wszystkich ochrony własności i innych praw majątkowych (art. 64 ust.2 ). W odpowiedzi na skargę Wojewoda podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Podkreślić należy, że Sąd nie będąc na podstawie art.134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U Nr 153, poz.1270 ze zmianami ) związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną zobowiązany jest do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Zgodnie z przepisem art. 105 § 1 KPA, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe. W orzecznictwie i judykaturze podkreśla się, że bezprzedmiotowość postępowania zachodzi jedynie w sytuacjach, gdy w świetle prawa materialnego i ustalonego stanu faktycznego brak jest sprawy administracyjnej mogącej być przedmiotem postępowania. Tym przedmiotem jest zaś konkretna sprawa, w której organ administracji państwowej jest władny i jednocześnie zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach lub obowiązkach indywidualnego podmiotu. Sprawa administracyjna jest więc konsekwencją istnienia stosunku administracyjnoprawnego, czyli takiej sytuacji prawnej, w której strona ma prawo żądać od organu administracyjnego skonkretyzowania jej indywidualnych uprawnień wynikających z prawa materialnego. Przyjmuje się zgodnie, że postępowanie w takiej sprawie staje się bezprzedmiotowe, jeżeli braknie któregoś z elementów tego stosunku materialnoprawnego (B. Adamiak i J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego Komentarz, Warszawa 1996 r., s. 462 ). Od bezprzedmiotowości postępowania należy natomiast odróżnić bezzasadność żądania strony. O ile bowiem bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego oznacza brak któregoś z elementów stosunku materialnoprawnego skutkującego tym, iż nie można załatwić sprawy przez rozstrzygnięcie jej co do istoty, to bezzasadność żądania strony oznacza natomiast brak przesłanek do uwzględnienia jej wniosku. Podkreślić przy tym trzeba, że ewentualny brak ustawowej przesłanki uwzględnienia żądanie zgłoszonego we wniosku nie czyni prowadzonego postępowania administracyjnego bezprzedmiotowym, lecz oznacza jedynie bezzasadność żądania strony (wyrok NSA z dnia 10.01.1998 r. SA/WR 957/88, ONSA 1999, nr 1, poz. 44). W niniejszej sprawie nie można przyjąć, aby zostały spełnione przesłanki wskazane w art. 105 KPA prowadzące do umorzenia postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Zaistniał bowiem pewien stan faktyczny, który podlegał uregulowaniu przez organ administracji. Postępowanie zostało wszczęte na żądanie podmiotów mających status strony w rozumieniu art. 28 KPA i skierowane do właściwego organu administracji publicznej, a ponadto rozstrzygnięcie tej sprawy co do jej istoty przez wydanie decyzji administracyjnej, odmawiającej zwrotu ułamkowego udziału w nieruchomości miało oparcie w przepisach ustawy o gospodarce nieruchomościami. Ponieważ przepis art. 105 § 1 KPA. odnosi się do obiektywnej bezprzedmiotowości postępowania to uzasadnione jest przekonanie, że jeżeli strona domaga się rozstrzygnięcia organu opierając swój wniosek na obowiązujących przepisach prawa materialnego nie można twierdzić, że zachodzi bezprzedmiotowość postępowania. W takiej sytuacji organ odwoławczy zobowiązany jest dokonać oceny zasadności zaskarżonej decyzji. Odstąpienie od ponownego rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy uznać należy za naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy. Z tego względu na podstawie art.145 § 1 pkt.1 lit.c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zaskarżoną decyzję należało uchylić. O kosztach orzeczono na podstawie art.200 powołanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło