II OSK 2557/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-03-20

Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Jerzy Stelmasiak, Bożena Popowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za nieprowadzenie wymaganych pomiarów jakości odprowadzanych ścieków przez laboratorium akredytowane jest zasadna, nawet jeśli nie stwierdzono przekroczenia warunków korzystania ze środowiska?
Ratio decidendi
Kara pieniężna za nieprowadzenie wymaganych pomiarów jakości odprowadzanych ścieków przez laboratorium akredytowane jest zasadna, nawet jeśli nie stwierdzono przekroczenia warunków korzystania ze środowiska. Przepisy prawa ochrony środowiska jednoznacznie stanowią, że brak prowadzenia pomiarów przez akredytowane laboratorium stanowi podstawę do wymierzenia kary, niezależnie od faktycznego wystąpienia przekroczeń.
Stan faktyczny
Przedsiębiorstwo COMAL Sp. z o.o. zostało ukarane administracyjną karą pieniężną za wprowadzanie ścieków z naruszeniem warunków pozwolenia zintegrowanego, w szczególności za niewykonywanie wymaganych pomiarów jakości odprowadzanych ścieków przez akredytowane laboratorium. Spółka kwestionowała zasadność kary, argumentując, że nie stwierdzono przekroczeń warunków korzystania ze środowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędzia del. WSA Bożena Popowska Protokolant Andżelika Nycz po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Przedsiębiorstwa COMAL Sp. z o. o. z siedzibą w Gdańsku od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 września 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 931/10 w sprawie ze skargi Przedsiębiorstwa COMAL Sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 30 marca 2010 r., nr DliO-420/248/09/rg w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 3 września 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Przedsiębiorstwa "COMAL" Spółki z o.o. z siedzibą w Gdańsku na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 30 marca 2010 r. w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zaskarżoną decyzją z dnia 30 marca 2010 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska, utrzymał w mocy decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 30 października 2009 r., którą na podstawie art. 299 ust. 1 pkt 2 i art. 305a ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 ze zm.) – zwanej dalej p.o.ś. – wymierzono przedsiębiorstwu "COMAL" Spółce z o.o. administracyjną karę pieniężną za wprowadzanie ścieków z naruszeniem wymaganych warunków określonych w pozwoleniu zintegrowanym (decyzja Wojewody Pomorskiego z dnia 28 kwietnia 2004 r.). Uzasadniając decyzję organ administracji wskazał, że brak prowadzenia wymaganych pomiarów stanowi istotne naruszenie warunków korzystania ze środowiska. Stan taki traktuje się, jako naruszenie warunków pozwolenia w zakresie emisji. Zgodnie z art. 305a ust. 2 p.o.ś. analogicznie traktuje się naruszenie polegające na niespełnieniu wymagań prowadzenia pomiarów, o których mowa w art. 147a ustawy p.o.ś. W trakcie kontroli w dniach 23 czerwca, 8 i 15 lipca 2009 r. stwierdzono, że w okresie, za który została wymierzona kara, Spółka niewykonywała pomiarów jakości odprowadzanych ścieków zgodnie z wymaganiami art. 147a p.o.ś. Spółka wniosła skargę na powyższą decyzję. Oddalając skargę Sąd I instancji podkreślił, że strona skarżąca kwestionuje zasadność naliczenia kary, gdyż w jej ocenie przesłanką wymierzenia kary musi być, co najmniej uprawdopodobnienie występowania przekroczeń warunków korzystania ze środowiska, gdy chodzi o jego zakres, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. Na potwierdzenie przywołanego faktu, Spółka wymienia takie okoliczności jak brak możliwości technologicznych wystąpienia tego rodzaju przekroczeń i w takim zakresie, za jakie naliczana jest kara, wiarygodność prowadzonych badań (wykonanych przez laboratorium zakładu Inżynierii Środowiska Wydziału Chemii Uniwersytetu Gdańskiego przy zastosowaniu metod referencyjnych), pomimo że pomiary o kwalifikowanej jakości nie były prowadzone, analogiczne wyniki prowadzonych w okresie późniejszym pomiarów kwalifikowanej jakości, ogólnie dobra opinia o pracy oczyszczalni, z której odprowadzane są ścieki, potwierdzona stosownymi przeglądami, licznymi nagrodami i wyróżnieniami. Sąd I instancji nie podzielił interpretacji strony skarżącej art. 305 ust. 2 p.o.ś., w szczególności, co do znaczenia użytego w nim sformułowania "odpowiednio", odwołując się zarówno do wykładani gramatycznej jak i celowościowej regulacji określających zasady wymierzania administracyjnych kar pieniężnych w przypadku braku prowadzenia pomiarów przez jednostki niespełniające wymagań akredytacji. W myśl art. 305a ust. 1 pkt 2 p.o.ś., zasadą jest wymierzanie administracyjnej kary pieniężnej za wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi w trzech przypadkach – nieprowadzenia wymaganych pomiarów, nieprowadzenia pomiarów ciągłych przez cały rok oraz w sytuacji, gdy pomiary wprawdzie są prowadzone, lecz nasuwają zastrzeżenia, w myśl art. 305 ust. 3 p.o.ś. W ocenie Sądu I instancji, z regulacji tej jednoznacznie wynika, że obowiązek poniesienia określonej sankcji we wskazanych przypadkach powiązany jest bezpośrednio z faktem konkretnych zaniechań, co do obowiązku prowadzenia pomiarów, nie zaś z warunkiem, czy istotnie dochodzi do przekroczenia warunków korzystania ze środowiska. Użycie w części wstępnej pkt 2 tego przepisu sformułowania "przyjmuje się" przesądza, że bezwzględną zasadą jest ustalanie wysokości kary według wskazanych zasad. W ocenie Sądu I instancji, koncepcja wykładani proponowana przez Spółkę, oparta na założeniu, że wynikające z ustawy reguły są jedynie domniemaniem, które można obliczyć poprzez przeprowadzenie kontrdowodu, jest całkowicie dowolna w świetle językowego brzmienia tego przepisu. Sąd I instancji zauważył, że gdyby przyjąć koncepcję strony za słuszną, brak byłoby jakichkolwiek ustawowych zasad naliczania kar w przypadku skutecznego podważenia możliwości występowania normatywnie przekroczeń wskazanych jako podstawa naliczania kary pieniężnej. W rozpatrywanym przypadku strona wywodzi, że z całą pewnością nie występowały żadne przekroczenia, jednak w analogicznych sytuacjach (w przypadku innych podmiotów) przekroczenia faktycznie mogą występować, jednak np. mniejsze niż przyjęte normatywnie do ustalenia wielkości kary. Sąd I instancji wyjaśnił ponadto, że zgodnie z art. 305a ust. 2 p.o.ś., zasady wynikające z ust. 1 stosuje się odpowiednio, gdy nie jest spełniony warunek prowadzenia pomiarów o kwalifikowanej jakości (art. 147a p.o.ś.). Odpowiednie stosowanie oznacza stosowanie tych samych reguł, z uwzględnieniem specyficznych uwarunkowań, wykluczających sięgnięcie do nich, nie zaś dowolność sięgania do norm prawnych z odwołaniem do kryterium uznaniowości lub wręcz kształtowania w sposób dowolny reguł postępowania. Jak trafnie wskazuje organ administracji, należy stwierdzić, że reguły wymierzania kar pieniężnych w przypadku wymogu prowadzenia pomiarów przy odprowadzaniu ścieków (art. 299 ust. 1 pkt 2 p.o.ś.) są określone w sposób zupełny. Z jednej strony wyznacza je treść art. 305 p.o.ś. (gdy pomiary spełniające wymagane warunki w koniecznym zakresie są prowadzone) z drugiej zaś art. 305a p.o.ś., który stanowi dopełnienie tych reguł. Określa on zasady wymierzania kary pieniężnej, gdy wymagane pomiary nie są prowadzone. Zdaniem Sądu I instancji, nie sposób przyjąć, że racjonalny ustawodawca określił, iż gdy nie są prowadzone pomiary o kwalifikowanej jakości, dopuszcza się wymierzanie bądź też odstępowanie od wymierzania kary pieniężnej w sposób dowolny, według kryteriów przyjmowanych za trafne przez organ administracji. W tym świetle nie do przyjęcia jest interpretacja strony skarżącej, że wymierzenie kary pieniężnej jest dopuszczalne tylko, gdy pomiary inne niż o kwalifikowanej jakości, zostaną zakwestionowane, przy czym możliwe jest ich podważenie także w przypadkach innych niż wynikające z art. 305 ust. 3 p.o.ś. W ocenie Sądu I instancji nie sposób więc uznać, że wolą prawodawcy było stosowanie odmiennych reguł w przypadku niedopełnienia obowiązku prowadzenia pomiarów o kwalifikowanej jakości, co miałby nastąpić poprzez zastosowanie zwrotu odpowiednio (art. 305a ust. 2 p.o.ś.). Zdaniem Sądu I instancji, trafnie podnosi Spółka, że sankcja administracyjna jaką ponosi jest związana z niedopełnieniem obowiązku administracyjnego – prowadzenia pomiarów o kwalifikowanej jakości, nie zaś z przekroczeniem warunków korzystania ze środowiska, co do jakości odprowadzanych ścieków. Stąd umiejscowienie normy art. 305a p.o.ś. wśród przepisów określających zasady ponoszenia sankcji związanych z rozmiarem przekroczenia zakresu korzystania ze środowiska należałoby odczytywać wyłącznie jako zabieg techniczny (w związku z powiązaniem merytorycznym). Analogiczny charakter sankcji niepowiązanej wyłącznie z rozmiarami przekroczenia zakresu korzystania ze środowiska ma art. 303 p.o.ś. W ocenie Sądu I instancji, w tym kontekście nieuprawniony jest zarzut wykładani tego przepisu w sprzeczności z art. 273 ust. 2 p.o.ś., choć Sąd I instancji podkreślił, że norma art.305a p.o.ś. (jak i wskazanego art. 303 p.o.ś.) wykracza w sposób oczywisty poza reguły ogólne, wytyczone normą art. 273 ust. 2 p.o.ś., jako zasady ogólnej. Sąd I instancji wskazał także, że zastosowanie sankcji administracyjnej za niedopełnienie obowiązku o charakterze administracyjnym co do zasady nie narusza zasad Konstytucji RP. Sąd I instancji nie dopatrzył się również, aby przyjęte zasady nakładania sankcji za uchybienie wymaganiu ustawowemu były nieproporcjonalne. Nie podzielając podnoszonego w skardze zarzutu nieadekwatności sankcji, Sąd I instancji wskazał, że stosowne regulacje dotyczące obowiązku prowadzenia pomiarów zostały wprowadzone w 2005 roku – ustawą z dnia 18 maja 2005 r. o zmianie ustawy – Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 113, poz. 954). Odpowiednio długi okres vacatio legis (art. 25 pkt 4 – 2 lata) umożliwiał zwłaszcza firmom profesjonalnym, prowadzącym działalność w znacznym zakresie (jak w przedmiotowej sprawie) możliwość dostosowania do wymagań określonych przez prawodawcę. W ocenie Sądu I instancji, nie można podzielić także poglądu o oczywistej nadmiernej restrykcyjności rozwiązań opartych na zasadzie, że nieprowadzenie pomiarów o kwalifikowanej jakości jest objęte analogiczną sankcją do przypadków nieprowadzenia pomiarów w ogóle. Prawodawca zakładając stosunkowo surowe sankcje za nieprowadzenie pomiarów o kwalifikowanej jakości – analogiczne dla przypadków nieprowadzenia pomiarów czy prowadzenia pomiarów budzących zastrzeżenia (w myśl art. 305 ust. 3 p.o.ś.) przyjął konsekwentne jednoznaczne założenie. Wynika z niego, że w celu skutecznego nadzoru nad korzystaniem ze środowiska w stosownych rozmiarach w ramach wykonywania samoopomiarowania przez podmioty korzystające ze środowiska, przydane są wyłącznie pomiary spełniające określone kryteria (w tym kwalifikowanej jakości). W takim przypadku może być zasadne objęcie identyczną sankcją wszystkich przypadków, w których tego rodzaju pomiary nie są dostępne dla organów kontrolnych, a więc organów inspekcji ochrony środowiska. Sąd I instancji podkreślił, że z natury rzeczy ustalenie braku pomiarów spełniających stosowne wymagania jest ujawniane ex post. Ponadto z tych powodów ograniczona jest możliwość dokonywania ustaleń, co do przeszłych faktycznych emisji (w tym stopnia zachowania wymagań) w okresie minionym. Ma to zaś istotne znaczenie w kontekście egzekwowania dopełnienia stosownych wymagań (warunków emisji). Bez zakwestionowania ustawowego wymagania prowadzenia pomiarów kwalifikowanej jakości, jako nałożenia na podmioty obowiązku nieadekwatnego dla faktycznych potrzeb nadzoru nad emisjami, nie sposób kwestionować proporcjonalności zastosowanych w rozpatrywanym przypadku sankcji, jako analogicznej do sytuacji nieprowadzenia pomiarów w ogóle. W ocenie Sądu I instancji, bez znaczenia jest w sprawie kwestia, że obowiązek prowadzenia pomiarów kwalifikowanej jakości nie znajduje bezpośrednich podstaw w prawodawstwie unijnym, gdzie jedynym kryterium wiarygodności jest stasowanie metodyk referencyjnych. Gdy chodzi o wymagania zapewnienia wiarygodności pomiarów prawodawstwo to ustanawia bowiem dla krajów członkowskich jedynie minimalne wymagania, co nie wyklucza wprowadzenia rozwiązań bardziej rygorystycznych w tym szczególnych wymagań dla jednostek prowadzących pomiary. Wynika to z art. 10 dyrektywy 1976/464/EWG i art. 10 ust. 3 dyrektywy 2000/060/WE. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła skarżąca Spółka. Zarzuciła naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a., polegające na nieuwzględnieniu naruszenia prawa materialnego dającego podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji i uznaniu tym samym braku wadliwości zaskarżonej decyzji w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, u podstaw której to oceny leży dokonana przez Sąd I instancji błędna wykładnia art. 305a ust. 2 w związku z art. 305a ust. 1 pkt 2 i art. 273 ust. 2 p.o.ś., wyrażająca się tezą, że: 1) administracyjna kara pieniężna za naruszenie warunków prowadzenia pomiarów wielkości emisji nie ma związku z naruszeniem warunków korzystania ze środowiska określonych w pozwoleniu na takie korzystanie i powodowanie emisji, której dotyczy pomiar. Stąd oznacza to uznanie, że zaniechanie powierzenia prowadzenia badań laboratorium akredytowanemu stanowi samodzielny przedmiot kary, który odrywa się od wyrażonej w art. 273 ust. 2 p.o.ś. zasady, że administracyjna kara pieniężna jest ponoszona za przekroczenie lub naruszenie warunków korzystania ze środowiska, ustalonych decyzją w zakresie wprowadzania ścieków do wód; 2) wolą ustawodawcy było zrównanie sankcji za nieprowadzenie pomiarów przez laboratorium akredytowane z sankcją za nieprowadzenie tych badań w ogóle, co wynika, zdaniem Sądu I instancji, z braku szczególnych unormowań dla sytuacji nieprowadzenia pomiarów przez laboratorium akredytowane; 3) odesłanie do przepisu art. 305a ust. 1 pkt 2, zawarte w art. 305a ust. 2 p.o.ś. sprowadza się wyłącznie do przywołania określonej techniki obliczenia wysokości kary, jako następstwa wyłącznie samego faktu uchybienia obowiązkowi prowadzenia pomiarów określonej jakości. Oznacza to, że w "odpowiednim" stosowaniu art. 305a ust. 1 pkt 2, który nakazuje art. 305a ust. 2, nie mieściłby się obowiązek badania przez organ właściwy do wymierzenia kary możliwości wystąpienia rzeczywistego przekroczenia warunków pozwolenia. Ponadto skutkiem powyższej wykładni byłoby przyjęcia stanowiska, że wymiar i wysokość kary są niezależne od rozmiaru korzystania ze środowiska, w tym również, że sankcja ta może być odniesiona do stanu, który nie wystąpił lub racjonalnie nie może wystąpić; 4) w sytuacji zaniedbania powierzenia prowadzenia badań laboratorium akredytowanemu kara, której wysokość liczona jest od górnej, granicznej wartości uprawnienia do korzystania ze środowiska, przyznanego pozwoleniem zrównuje tę sytuację z sytuacją braku wykonania pomiarów nie narusza konstytucyjnej zasady proporcjonalności. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 dalej zwanej p.p.s.a.) – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Oceniając we wskazanych wyżej granicach zasadność wniesionej skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie, trzeba stwierdzić, że wszystkie zarzuty kasacyjne nie są zasadne. Po pierwsze, należy stwierdzić, że uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast, uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej musi ponadto wykazać w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany. Po drugie należy podkreślić, że skarga kasacyjna nie kwestionuje w tej sprawie ustaleń faktycznych poddanych kontroli przez Sąd I instancji lecz tylko podnosi zarzut błędnej wykładni przez Sąd I instancji art. 305a ust. 2 w związku z art. 305a ust. 1 pkt 2 i art. 273 ust. 2 ustawy p.o.ś. Natomiast art. 305a ust. 1 pkt 2 ustawy p.o.ś. jednoznacznie stanowi, że jeżeli dany podmiot korzystający ze środowiska nie prowadzi wymaganych pomiarów wielkości emisji, pomiary ciągłe nie są prowadzone przez rok kalendarzowy lub pomiary nasuwają zastrzeżenia, to przyjmuje się, iż warunki korzystania ze środowiska określone w pozwoleniach w rozumieniu art. 181 ust. 1 pkt 1 i 3 tejże ustawy, dla każdego z pomiarów o których mowa w zdaniu wstępnym, zostały przekroczone. W przypadku składu ścieków o 80% (art. 305 ust. 1 pkt 2a), w przypadku procentowej redukcji stężeń substancji w oczyszczanych ściekach o 10% (art. 305 ust. 1 pkt 2b) zaś w odniesieniu do stanu ścieków to w stopniu powodującym zastosowanie maksymalnej stawki kary (art. 305 ust. 1 pkt 2c) oraz w przypadku ilości odprowadzanych ścieków o 10%. Ponadto sam ustawodawca jednoznacznie stanowi w art. 305 ust. 2 ustawy p.o.ś., że przepis art. 305a ust. 1 stosuje się odpowiednio jeśli tylko nie są spełnione warunki prowadzenia pomiarów o których mowa w art. 147a tejże ustawy. Z kolei art. 147a ust. 1 pkt 1 tejże ustawy także jednoznacznie stanowi, że każdy podmiot prowadzący instalację oraz użytkownik urządzenia są obowiązani zapewnić realizację pomiarów wielkości emisji lub innych warunków korzystania ze środowiska przez akredytowane laboratorium w rozumieniu ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności (Dz.U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2087 zwana dalej ustawą z dnia 30 sierpnia 2002 r.). W realiach przedmiotowej sprawy – w świetle ustaleń faktycznych, których nawet nie kwestionuje strona skarżąca – nie budzi wątpliwości, że analiza ścieków odprowadzanych z oczyszczalni skarżącego kasacyjnie przedsiębiorstwa "COMAL" Spółka z o.o. do Martwej Wisły była dokonana przez laboratorium Zakładu Inżynierii Środowiska Wydziału Chemii Uniwersytetu Gdańskiego, które nie miało wymaganej akredytacji w rozumieniu art. 147a ust. 1 pkt 1 ustawy p.o.ś. Stosowanie w tym przypadku wykładni celowościowej i systemowej zamiast wykładni językowej art. 147a ust. 1 pkt 1 ustawy p.o.ś. w związku z art. 305a ust. 2 tejże ustawy odnośnie kwalifikatora "odpowiednio" nie może jednak zdaniem składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego naruszać ratio legis tych przypisów, co nastąpiłoby gdyby przyjąć stanowisko w tym zakresie strony skarżącej. Jest to bowiem obowiązek nałożony przez samego ustawodawcę, a nie dopiero w akcie podustawowym, odnośnie prowadzenia tego rodzaju pomiarów o kwalifikowanej jakości przez akredytowane laboratorium, przy czym kryteria akredytacji – co należy podkreślić – ustala także ustawodawca w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Ponadto przyjęcie wykładni tych przepisów prawa materialnego proponowanej przez stronę skarżącą prowadziłoby także do akceptacji sytuacji prawnej i faktycznej w której nieakredytowane laboratorium stanowiłoby metodyki referencyjne, które nie zostały poddane akredytacji w rozumieniu art. 3 pkt 9 p.o.ś. Należy także podkreślić, że z ustaleń stanu faktycznego w tej sprawie, które także nie budzą wątpliwości wynika, że Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Gdańsku przeprowadził w dniach 23 czerwca oraz 8 i 15 lipca 2009 r. kontrole w skarżącym przedsiębiorstwie "COMAL" Spółka z o.o. z siedzibą w Gdańsku. Z protokołu tych kontroli wynika m.in., że oprócz analizy ścieków odprowadzanych z oczyszczalni do Martwej Wisły wykonanej przez nieakredytowane przedmiotowe laboratorium, dodatkowo stwierdzono także, że dane przedsiębiorstwo nie wykonuje analiz niejonowych substancji powierzchniowo czynnych, zaś próbka ścieków z dnia 9 kwietnia 2008 r. wykazała przekroczenie dopuszczalnego odczynu. Ponadto należy także zaznaczyć, że na podstawie art. 31a ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz.U. z 2007 r. Nr 44, poz. 287 ze zm.) Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Gdańsku nałożył na przedsiębiorstwo "COMAL" Spółka z o.o. w Gdańsku grzywnę w drodze mandatu karnego w wysokości 500 zł za informowanie tego organu "niezgodnie z prawdą o wykonaniu zarządzeń pokontrolnych". W szczególności dotyczy to braku wykonywania analiz niejonowych substancji powierzchniowo czynnych w świetle osnowy decyzji Wojewody Pomorskiego z dnia 28 kwietnia 2004 r. w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego, a który to obowiązek nałożyło zaradzenie pokontrolne z dnia 16 lutego 2006 r. (L.Dz. 1257/2006/jg). Oznacza to, że także nie można przyjąć stanowiska strony skarżącej, iż w tej sprawie prowadzone były prawidłowo pomiary, tylko nie o kwalifikowanej jakości, przez dane laboratorium nieposiadające akredytacji. Po trzecie, chybiony jest także zarzut kasacyjny dotyczący błędnej wykładni w tym stanie prawnym i faktycznym art. 273 ust. 2 ustawy p.o.ś. W tej sprawie zachodzi bowiem przypadek lex specialis określony w dyspozycji art. 305a ust. 2 w związku z art. 147a ust. 1 pkt 1 oraz art. 298 ust. 1 pkt 2 ustawy p.o.ś., biorąc pod uwagę również ustalenia zarządzeń pokontrolnych Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Gdańsku. Po czwarte, brak jest także przesłanek do stwierdzenia naruszenia konstytucyjnej zasady proporcjonalności, a ponadto w komparycji skargi kasacyjnej jak i jej uzasadnieniu nie został nawet powołany odpowiedni przepis z Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r., który miałby być w tym zakresie naruszony przez Sąd I instancji. Należy również podzielić pogląd, że odpowiedzialność administracyjna nie ma charakteru absolutnego, biorąc pod uwagę oczywiście każdorazowo oznaczony stan prawny i faktyczny w celu ustalenia przesłanek koniecznych do zwolnienia się danego podmiotu od tej odpowiedzialności (wyrok TK z dnia 7 lipca 2009 r. sygn. akt K 13/08, OTK-A 2009/7/105, Dz.U. z 2009 Nr 112, poz. 936), co jednak w przedmiotowej sprawie nie nastąpiło. Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło