II OSK 46/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-03-28
Skład orzekający: Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Alicja Plucińska-Filipowicz, Jerzy Stankowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pobyt w obozie dla cywilnych robotników przymusowych, w którym warunki bytowe były trudne, ale nie miały charakteru eksterminacyjnego ani nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, może stanowić podstawę do przyznania uprawnień kombatanckich na podstawie ustawy o kombatantach?Ratio decidendi
Pobyt w obozie dla cywilnych robotników przymusowych, nawet jeśli wiązał się z trudnymi warunkami, nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich, jeśli nie spełnia przesłanek określonych w art. 4 ust. 1 ustawy o kombatantach, tj. nie był miejscem odosobnienia o charakterze eksterminacyjnym lub nie różnił się warunkami od obozów koncentracyjnych, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa. Ustawodawca przewidział odrębną formę rekompensaty dla robotników przymusowych w postaci świadczenia pieniężnego.Stan faktyczny
A. W. ubiegała się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu represji doznanych przez jej matkę, obejmujących m.in. pobyt w obozie dla zagranicznych robotników cywilnych w P. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że pobyt w obozie pracy przymusowej nie jest podstawą do ich uzyskania, a warunki w obozie nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych ani nie miały charakteru eksterminacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę A. W., podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz sędzia NSA Alicja Plucińska-Filipowicz sędzia del. NSA Jerzy Stankowski (spr.) Protokolant asystent Andrzej Nędzarek po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2012 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 6 października 2010r. sygn. akt II SA/Ke 468/10 w sprawie ze skargi A.W. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...] maja 2010r. nr [...] w przedmiocie uprawnień kombatanckich oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 6 października 2010 r. sygn. II SA/Ke 468/10 oddalił skargę A. W. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie uprawnień kombatanckich.
Powyższy wyrok wydano w następujących okolicznościach faktycznych.
Decyzją z dnia [...] maja 2010r. Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej jako Kierownik Urzędu) działając na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zm. – dalej jako: ustawa o kombatantach) utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] marca 2010r. Nr [...] o odmowie przyznania A. W. uprawnień kombatanckich z tytułu represji doznanych na skutek wybuchu Powstania Warszawskiego, wysiedlenia, pobytu w obozie przejściowym w Pruszkowie, obozach na terenie III Rzeszy, w tym pobytu i wykonywania pracy przymusowej przez matkę w cywilnym obozie pracy [...] oraz [...].
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że A. W. przedstawiła dokument z Polskiego Czerwonego Krzyża z dnia 23 października 2007r. potwierdzający, że jej matka w okresie od 22 sierpnia 1944r. do 6 listopada1944r. była ubezpieczona w Ogólnej Miejskiej Kasie Chorych w P. (pracodawca [...]). Z kolei, jak zauważono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w piśmie PCK z dnia 14 września 1994r. wskazano, że matka wnioskodawczyni została zarejestrowana w Warszawie w dniu 25 listopada 1945r. jako powracająca do Polski z obozu pracy. A. W. przedstawiła również pismo z Międzynarodowego Biura Poszukiwań w Arolsen z dnia 8 lipca 1977r. wraz z tłumaczeniem oraz fragmenty publikacji niemieckojęzycznych jak i inne dokumenty potwierdzające, że w P. znajdował się obóz dla zagranicznych robotników cywilnych.
W dalszej kolejności wskazano, że Kierownik Urzędu w oparciu o opinię Instytutu Pamięci Narodowej (dalej jako: IPN) – Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia 18 lipca 2006r. ustalił, że obóz w Pruszkowie, na tle innych miejsc hitlerowskiej kaźni, nie był miejscem odosobnienia, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o kombatantach. Kierownik Urzędu wskazał, że tylko IPN może określić represyjny charakter danego miejsca odosobnienia, przy czym wyjaśnił również, że wysiedlenie i pobyt w miejscu odosobnienia o charakterze innym niż określony w art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o kombatantach nie jest represją w rozumieniu tej ustawy.
W następnej kolejności organ wskazał, że A. W. udokumentowała jedynie pobyt w P. i wykonywanie tam pracy przymusowej przez jej matkę: najpierw u [...]a, później w [...]. Organ w oparciu o opracowanie "Das nationalsozialistische Lagersystem (CCP)" Anne Kaiser i Ursuli Krause-Schmitt ustalił, że w P. istniał cywilny obóz pracy dla pracowników przymusowych [...] (Zivilarbeiterlager). Kierownik Urzędu wyjaśnił jednak, że ponieważ osadzenie w obozach pracy przymusowej nie jest okolicznością uzasadniającą przyznanie uprawnień kombatanckich, ustawodawca przewidział dla robotników przymusowych odrębną formę rekompensaty, którą jest świadczenie pieniężne przyznawane na podstawie ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm. – dalej jako: ustawa o świadczeniu pieniężnym). Podkreślono przy tym, że decyzją Kierownika Urzędu z dnia 29 lutego 2000r. A. W. takie świadczenie, z tytułu pobytu wraz z matką w P., już uzyskała. Organ wskazał, że poza relacją własną wnioskodawczyni nie przedstawiono żadnych dowodów na okoliczność przebywania w innych miejscach odosobnienia na terenie Niemiec (m.in. w Oranienburgu). Natomiast, jak zauważono, samo tylko oświadczenie strony niezweryfikowane innymi dowodami nie może stanowić podstawy do wydania merytorycznej decyzji.
Reasumując organ wskazał, że A. W. nie przebywała w miejscu, w którym warunki pobytu nie różniły się od warunków panujących w obozach koncentracyjnych, których celem była izolacja, niewolnicza eksploatacja fizyczna i eksterminacja przeciwników faszyzmu. Kierownik Urzędu podkreślił, że obozy te były pilnie strzeżone, zaś w ich bezpośrednim sąsiedztwie nie mogły znajdować się żadne zabudowania. Tymczasem, jak wskazał organ, ograniczenia, którym poddani byli robotnicy przymusowi dotyczyły szeroko rozumianej sfery warunków pracy i opieki. A. W. nie była więc poddana represjom w rozumieniu ustawy o kombatantach.
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, wniosła A. W. opisując warunki pobytu w obozach "Lager [...]" i "Edelweiss [...]". Skarżąca podkreśliła, że przymusowe zatrudnianie Polaków, w gospodarce wojennej III Rzeszy, było jednym z elementów hitlerowskiej polityki eksterminacji narodu polskiego. Podniosła ona również, że przesłała do Kierownika Urzędu publikację historyka i pracownika naukowego w Buchenwaldzie Jensa Binnera dotyczącą warunków jakie panowały w obozach, ich charakteru i pod czyim pozostawały nadzorem. Opracowanie to, jak wskazała skarżąca, nie zostało jednak przetłumaczone przez organ na język polski.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 6 października 2010r. pełnomocnik skarżącej wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji podniósł, że organ nie wyjaśnił charakteru obozu w P., w szczególności nie wyjaśnił, czy przebywający w tym obozie ludzie pozostawali w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa. Podkreślił on również, ze niemieckie opracowanie na temat tego obozu dołączone przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego nie zostało w ogóle wzięte pod uwagę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalając skargę wskazał, że okoliczność osadzenia w obozie pracy przymusowej nie została przez ustawodawcę przewidziana jako przesłanka przyznania uprawnień kombatanckich. Dlatego też ustawą z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) ustawodawca przewidział odrębną formę rekompensaty dla robotników przymusowych. W oparciu o przepisy tej ustawy, z tytułu pobytu wraz z matką w obozie w P. A. W. uzyskała decyzją Kierownika Urzędu z dnia 29 lutego 2000r. uprawnienie do świadczenia pieniężnego.
Sąd I instancji podkreślił, że istotą sporu w rozpoznawanej sprawie pozostaje kwestia zaistnienia przesłanek, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b lub c ustawy o kombatantach oraz przesądzenie czy obozy na terenie Niemiec, w których przebywała skarżąca były innymi miejscami odosobnienia, w których warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa (lit. b), czy też były innymi miejscami odosobnienia, w których pobyt dzieci do lat 14 miał charakter eksterminacyjny, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa (lit. c). Jako bezsporną okoliczność Kierownik Urzędu wskazał fakt, że obozy w P., w których przebywała skarżąca nie były hitlerowskimi więzieniami, obozami koncentracyjnymi, ani ośrodkami zagłady (art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o kombatantach).
Uzasadniając swoje stanowisko Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wskazał, że ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wynika, że A. W. jako 4-letnie dziecko została po wybuchu Powstania Warszawskiego umieszczona wraz z matką, podobnie jak setki tysięcy innych cywilnych mieszkańców Warszawy, w obozie przejściowym w Pruszkowie, skąd została przewieziona do miejscowości P. i umieszczona w obozach [...] i Edelweiss [...] w związku z wykonywaniem pracy przymusowej przez jej matkę R. R.
Sąd I instancji wskazał, że Kierownik Urzędu podjął wszelkie niezbędne kroki w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego niniejszej sprawy. Jak zauważył Sąd, w oparciu o opracowanie "Das nationalsozialistische Lagersystem (CCP)" Anne Kaiser i Ursuli Krause-Schmitt Kierownik Urzędu ustalił, że obóz [...] w P. był obozem dla cywilnych zagranicznych robotników przymusowych (Zivilarbeiterlager). Ustalono też, że z wykazu obozów dla miejscowości P. wynika, że znajdowały się tam dwa obozy pracy dla cywilnych robotników przymusowych: [...] i [...]. Jednocześnie, jak podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, dokument z Polskiego Czerwonego Krzyża z dnia 23 października 2007r. potwierdza, że W. (drugie imię matki skarżącej) R. w okresie od 22 sierpnia 1944r. do 6 listopada 1944r. była ubezpieczona w Ogólnej Miejskiej Kasie Chorych w P., jako zatrudniona u [...]a w charakterze tkaczki. Ponadto, jak zauważył Sąd I instancji, w dniu 25 listopada 1945r. została ona zarejestrowana przez PCK jako powracająca do Polski z obozu pracy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wskazał, że w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy organ nie mógł przyjąć, że miejsca, w których skarżąca przebywała wraz z matką były miejscami odosobnienia, w których warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych lub też, że były innymi miejscami odosobnienia, w których pobyt dzieci do lat 14 miał charakter eksterminacyjny. Jak podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z brzmienia art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o kombatantach wynika, że przesłanka pozostawania w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa, wspólna dla lit. b i c tego przepisu, musi być spełniona kumulatywnie z przesłanką warunków nie różniących się od warunków panujących w obozach koncentracyjnych (lit. b), względnie z przesłanką eksterminacyjnego charakteru miejsca odosobnienia w przypadku dzieci do lat 14 (lit. c). Zatem nawet gdyby przyjąć, że w przedmiotowych obozach osadzone tam osoby pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa, to aby przyznać uprawnienia kombatanckie na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b i c ustawy o kombatantach, organ musiałby jeszcze ustalić, że warunki panujące w tych obozach miały charakter nie różniący się od panujących w obozach koncentracyjnych, lub że ich charakter był eksterminacyjny. W ocenie Sądu I instancji, dowodów na potwierdzenie tych okoliczności brak.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zauważył też, że w aktach sprawy znajduje się złożone przez skarżącą obszerne opracowanie w języku niemieckim, z którego wynika, że w P. znajdował się obóz dla cudzoziemskich robotników przymusowych (tytuł opracowania "Zwangsarbeit in Stadt und Landkreis P., autor Jens Binner). Sąd I instancji zwrócił również uwagę, że w odwołaniu skarżąca wskazała fragmenty tego opracowania, które w jej ocenie świadczą o tym, że obóz w P. podlegał Głównemu Urzędowi Gospodarki i Administracji SS i był komandem zewnętrznym obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen oraz, że wyjaśniła w ten sposób treść tych fragmentów i - jak uznał Sąd I instancji - nie było potrzeby ich tłumaczenia na język polski. W dalszej kolejności wskazano, że organ w oparciu o dostępne dokumenty zweryfikował powyższe twierdzenia i prawidłowo ustalił, że warunki panujące w obozach w P. różniły się od warunków panujących w obozach koncentracyjnych. Powszechnie wiadomo, że w ośrodkach i obozach zorganizowanych przez władze III Rzeszy warunki bytowe były bardzo trudne, a racje żywnościowe małe, obliczone tak, aby dostarczyć organizmowi minimalną ilość kalorii. Tym niemniej, jak wskazał Sąd I instancji, trafnie wskazał organ, że ograniczenia te dotyczyły szeroko rozumianej sfery warunków pracy i opieki. Obozy w P. nie były bowiem miejscami odosobnienia przeznaczonymi do izolacji i niewolniczej eksploatacji fizycznej oraz eksterminacji ludzi. Na poparcie swych ustaleń Sąd I instancji wskazał, że matka skarżącej pracując jako tkaczka u [...]a była ubezpieczona w Ogólnej Miejskiej Kasie Chorych w P..
Zasadnie również - w ocenie Sądu I instancji - organ uznał, iż okoliczności, na które powołuje się skarżąca nie mogą zostać uznane za przesłankę potwierdzającą eksterminacyjny charakter obozów w P.. Podkreślono, bowiem, ze pobyt w tych obozach nawet, jeżeli panowały w nim ciężkie warunki bytowe, nie miał charakteru eksterminacyjnego, tj. takiego jaki miał pobyt w obozach koncentracyjnych czy obozach zagłady. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podkreślono, że eksterminacji nie dokonywano w ośrodkach dla dzieci robotnic przymusowych, ale przeprowadzana ona była w wyselekcjonowanych ośrodkach służących do tych celów. Eksterminacja nie oznacza - jak wyjaśnił Sąd I instancji - stworzenia warunków zagrożenia zdrowia, a nawet życia danej osoby, jest to natomiast polityka zagłady, ludobójstwa, zbrodniczego niszczenia grup ludzkich z powodów rasowych, narodowościowych, religijnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach z urzędu rozpatrywał również legalność nieprzyznania A. W. uprawnień kombatanckich ze względu na pobyt w obozie przejściowym w Pruszkowie. Sąd ten jednak podkreślił, że w aktach sprawy znajduje się pismo Naczelnika Wydziału Ekspertyz i Opracowań Instytutu Pamięci Narodowej – Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia 18 lipca 2006r., z którego jednoznacznie wynika, że obóz przejściowy w Pruszkowie nie spełnia warunków, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b i c ustawy o kombatantach. Jak wyjaśnił Sąd, obóz przejściowy w Pruszkowie był obozem ewakuacyjnym podległym najpierw SS i niemieckiej żandarmerii, a następnie od 11 sierpnia 1944r. Wehrmachtowi. Na terenie obozu działało Gestapo, którego funkcjonariusze przesłuchiwali osoby biorące udział w Powstaniu Warszawskim. Jak zauważył jednak Sąd I instancji, trafnie wskazał Kierownik Urzędu, że ustalenia powyższe nie dają podstaw do stwierdzenia, że obóz w Pruszkowie, na tle innych miejsc hitlerowskiej kaźni, był miejscem odosobnienia, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o kombatantach.
Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach stwierdził, że zaskarżona decyzja wydana została na podstawie przepisów prawa i zawiera - zgodnie z dyspozycją art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej jako: kpa) wyczerpujące uzasadnienie faktyczne i prawne, oparte na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego.
Skargę kasacyjną od opisanego wyroku wniosła A. W., która na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które - jak podniósł autor skargi kasacyjnej - mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazano na nieprawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego oraz błędną ocenę dowodów, a w konsekwencji naruszenie przepisu art. 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez nie przeprowadzenie dowodu ze znajdującego się w aktach sprawy opracowania "Zwangsarbeit in Stadt und Landkreis P." autorstwa Jensa Binnera, co - w ocenie strony składającej skargę kasacyjną - skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego i w konsekwencji nie uwzględnieniem skargi. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono również, że na rozprawie w dniu 6 października 2010 r. wskazywano na istotne znaczenie tego materiału dowodowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Dokonując oceny zasadności zarzutów złożonej w niniejszej sprawie skargi kasacyjnej, w pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, że Naczelny Sąd Administracyjny nie kontroluje ponownie legalności zaskarżonego aktu lub czynności w takim zakresie, w jakim może i powinien to czynić Sąd I instancji. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – dalej jako: ppsa). NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Poza przypadkami wymienionymi w art. 183 § 2 ppsa, które w rozpoznawanej sprawie nie występują, kierunek badawczej działalności tego sądu determinują przytoczone podstawy kasacyjne. NSA nie może zastępować stron i w jakikolwiek sposób uzupełniać czy modyfikować za nie podstaw kasacyjnych. Nie jest też uprawniony do podjęcia własnej inicjatywy w celu ustalenia innych wad zaskarżonego orzeczenia. Rola tego Sądu w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się zatem wyłącznie do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów autora skargi kasacyjnej.
Analiza wskazanej w niniejszej sprawie podstawy skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że złożona skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem podniesiony w niej zarzut przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach nie jest trafny.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie art. 106 § 3 ppsa, w myśl, którego Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Uwadze autora skargi kasacyjnej umknęło jednak, że stosownie do treści art. 133 § 1 ppsa Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. A zatem, zwrócić należy uwagę, iż zasadą jest, że sąd administracyjny orzeka - na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organy administracji publicznej - w toku całego postępowania toczącego się przed wymienionymi organami. Sąd bierze pod uwagę fakty powszechnie znane (art. 106 § 4 ppsa), a także dowody uzupełniające z dokumentów (art. 106 § 3 ppsa) - jeżeli - jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości a jednocześnie nie powoduje nadmiernego przedłużenia w sprawie. Co do zasady więc nie prowadzi się postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym. Sąd ten, bowiem kontrolę legalności opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu administracyjnym. Podkreślenia wymaga, że dopuszczalne jest jedynie przeprowadzenie dowodu uzupełniającego tj. takiego, który - nie był przedstawiony i oceniony w postępowaniu administracyjnym - zakończonym decyzją. Jeżeli natomiast zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (por. wyrok NSA z 07.02.2001 r., sygn. V SA 671/00).
Przenosząc powyższe, ogólne rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że dokument w postaci opracowania "Zwangsarbeit in Stadt und Landkreis P.", autorstwa Jensa Binnera był znany organowi prowadzącemu postępowanie administracyjne, które zakończone zostało wydaniem decyzji, która stała się przedmiotem kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. Okoliczność ta pozostaje niesporna. Sam autor skargi kasacyjnej na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Kielcach podnosił, że skarżąca przedstawiła niemieckie opracowanie na temat tego obozu w toku postępowania administracyjnego, ale nie zostało ono w ogóle wzięte pod uwagę przez organ. Również z akt administracyjnych sprawy wynika, że skarżąca wymieniane opracowanie dostarczyła organowi w toku postępowania administracyjnego. Zwrócić też należy uwagę, że skarżąca powołuje się na to opracowanie w odwołaniu od decyzji z [...] marca 2010 r. i załączyła kserokopię publikacji Jensa Binnera. Natomiast w decyzji wydanej [...] maja 2010r. organ wskazał, że A. W. przedstawiła fragmenty niemieckich publikacji potwierdzające istnienie w P. obozu dla zagranicznych robotników cywilnych.
W świetle powyższego, nie sposób podzielić stanowiska strony składającej skargę kasacyjną, jakoby ziściły się przesłanki uzasadniające przeprowadzenie przez Sąd I instancji dowodu z opracowania "Zwangsarbeit in Stadt und Landkreis P.", autorstwa Jensa Binnera. Dokument ten był, bowiem znany organowi rozpoznającemu wniosek skarżącej, i został przekazany Sądowi I instancji wraz z aktami administracyjnymi sprawy. Dlatego też podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach przepisu art. 106 § 3 ppsa, uznać należało za nieuprawniony.
Odrębną kwestią pozostaje prawidłowość przeprowadzonej przez Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oceny tego dokumentu. Jednakże, brak zarzutów odnoszących się do sposobu przeprowadzenia postępowania administracyjnego oznacza, że ocena wyrażona w tym zakresie przez Sąd I instancji jest wiążąca również dla Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Z powyższych względów uznając, że skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 ppsa.
Odnosząc się natomiast do żądania autora skargi kasacyjnej, dotyczącego zasądzenia kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego rady prawnemu Z.W. wynagrodzenia, gdyż przepisy art. 209 i 210 ustawy ppsa mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za pomoc prawną należne od Skarbu Państwa (art. 250 ustawy ppsa) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny na podstawie art. 258 - 261 ustawy ppsa. Z tego też względu wniosek pełnomocnika z urzędu o przyznanie wynagrodzenia za czynności w postępowaniu kasacyjnym należało pozostawić do rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło